Sygn. akt: II AKa 572/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 stycznia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący SSA Piotr Pośpiech Sędziowie SSA
§ 2
kk, polegającą na nie orzeczeniu obligatoryjnego zakazu kontaktowania się z małoletnim pokrzywdzonym w sytuacji skazania na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej z art. 197 § 1 kk. Podnosząc powyższy zarzut prokurator wniósł o zmianę wyroku i orzeczenie zakazu kontaktowania się z Ł. S. przez okres 1 roku, a w pozostałym zakresie utrzymanie wyroku Sądu I instancji w mocy. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Odnosząc się w pierwszej kolejności do apelacji obrońcy oskarżonego Z. K. stwierdzić na wstępie należy, że jakkolwiek we wniesionym środku odwoławczym apelujący wskazał, że zaskarża wyrok w całości, to jednak korelacja podniesionych zarzutów i sformułowanych wniosków wskazuje na to, że w istocie rzeczy obrońca w odniesieniu do sprawstwa i winy oskarżonego kwestionuje wyłącznie rozstrzygnięcie z punktu 3 zaskarżonego wyroku, albowiem w odniesieniu do rozstrzygnięć z punktów 1 i 2 domaga się jedynie zmiany wyroku w zakresie orzeczenia o karze. Należy w tym miejscu przypomnieć, że Sąd Apelacyjny w Katowicach, rozpoznając apelacje od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku – Białej z dnia 20.07.2016r., sygn. akt III K 137/15, w zakresie czynów aktualnie ujętych w punktach 1 i 2 (wówczas I i III), uchylił wyżej wymieniony wyrok wyłącznie w zakresie rozstrzygnięcia o karze. Skoro zatem w postępowaniu ponownym nie doszło do ujawnienia nowych faktów lub dowodów, które mogłyby podważać prawidłowość dotychczas poczynionych w omawianym zakresie ustaleń faktycznych, to stwierdzić trzeba, że także w niniejszym postępowaniu, co do sprawstwa i winy oskarżonego Z. K., aktualność zachowuje stanowisko Sądu Apelacyjnego wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 01.12.2016r., sygn. akt II AKa 458/16. Mając powyższe w polu widzenia stwierdzić należy, że wbrew podniesionym zarzutom oraz argumentacji powołanej w ich uzasadnieniu, Sąd I instancji poczynił w sprawie, w szczególności w zakresie czynu przypisanego oskarżonemu w punkcie 3 zaskarżonego wyroku, prawidłowe ustalenia faktyczne, które oparł na wszechstronnej, kompleksowej, a zarazem krytycznej i obiektywnej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie uchybiając tym samym regułom ocen wynikającym z dyspozycji art. 4 i 7 kpk. I tak, przydając co do zasady walor wiarygodności zeznaniom pokrzywdzonego Ł. S., Sąd I instancji zasadnie wskazał, że znajdują one, jakkolwiek pośrednio, potwierdzenie w zeznaniach świadków A. O., J. O. (d. S.), B. S., J. S.
(2)i D. S.. Podkreślenia wymaga, że zeznania wyżej wymienionych osób zasługują na przydanie im waloru wiarygodności, albowiem pomimo bliskich relacji wyżej wymienionych osób z pokrzywdzonym, cechują się one rzeczowością i obiektywizmem, co powoduje, iż w żadnym wypadku nie można uznać ich za tendencyjne w kierunku niekorzystnym dla oskarżonego. Warto w tym miejscu przykładowo wskazać na zeznania A. O., która wskazywała na okoliczności stawiające pokrzywdzonego w niekorzystnym świetle, jak również analogiczne w wymowie zeznania D. S.. Słusznie także Sąd Okręgowy powołał się na opinie biegłego psychologa dotyczące pokrzywdzonego Ł. S.. Podkreślenia wymaga, że w pierwszej opinii biegły psycholog w żadnym wypadku nie zakwestionował psychologicznej wiarygodności zeznań pokrzywdzonego Ł. S., a jedynie podniósł, że złożonym zeznaniom nie można w pełni przypisać psychologicznych walorów wiarygodności. Dają one gwarancję co do przedmiotów i osób, natomiast nie dają jej w pełni co do sposobu ich działania. Pokrzywdzony zniekształca te treści, które mogłyby go ukazać w negatywnym świetle społecznym. Motywem ich produkowania są obawy społeczne o stygmatyzację jego osoby w środowisku lokalnym oraz pogorszenie jego kontaktów i relacji emocjonalnych. Jednocześnie biegły wskazał, że pokrzywdzony odznacza się przeciętną inteligencją, cechuje go brak skłonności do fantazjowania, zaś zdolność spostrzegania, zapamiętywania i odtwarzania jest zakłócona deficytami osobowościowymi wynikającymi z przeżyć zdarzeń o charakterze seksualnym. Ponadto w drugiej opinii, sporządzonej praktycznie w końcowej fazie pierwszego postępowania głównego, biegły psycholog powielił dotychczasowe wnioski, podkreślając przy tym, że trzy zdarzenia zostały opisane przez pokrzywdzonego w sposób szczegółowy, podany przez pokrzywdzonego opis zdarzeń wskazuje na charakterystyczne detale dla opisywanego rodzaju przestępstwa, w zeznaniach świadka widoczne jest obniżenie zahamowań sprawcy wraz z procesem uwodzenia, co koreluje z zasadą facylitacji społecznej, a co więcej brak jest po stronie pokrzywdzonego okoliczności wskazujących na wątpliwe motywy złożenia doniesienia, jak i wskazujących na wątpliwy kontekst ujawniania incydentów. Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji odniósł się do zeznań pokrzywdzonego Ł. S. w sposób wnikliwy, obiektywny i wyważony, bynajmniej nie przedając im waloru wiarygodności w sposób bezkrytyczny, lecz wręcz przeciwnie uznając je za w pełni wiarygodne wyłącznie w odniesieniu do określonych zdarzeń, a w pozostałym zakresie, tam gdzie mogły one budzić wątpliwości co do szczerości i intencji Ł. S., oceniając je przez pryzmat dyspozycji art. 5 § 2 kpk, a zatem na korzyść oskarżonego Z. K.. Chybionym jest zatem argument apelującego, polegający na wskazaniu, że wiarygodność zeznań Ł. S. podważa fakt, iż pomimo zachowań przypisanych oskarżonemu zaskarżonym wyrokiem, pokrzywdzony utrzymywał z nim dobrowolnie kontakty w okresie późniejszym, w tym w szczególności po osiągnięciu pełnoletniości. Wszak okoliczność ta odpowiada ustaleniom poczynionym przez Sąd I instancji, zaś swoista niechęć pokrzywdzonego do ujawniania określonych okoliczności wpisuje się w motywy takich zachowań, wskazane w opinii biegłego. O obiektywizmie i krytycyzmie ze strony Sądu I instancji świadczy również porównanie opisu czynu przypisanego oskarżonemu aktualnie w punkcie 3 zaskarżonego wyroku z opisem zachowań przypisanych Z. K. w punkcie II wyroku wydanego w sprawie uprzednio. Reasumując stwierdzić trzeba, że przeprowadzona przez Sąd I instancji analiza i ocena zeznań pokrzywdzonego Ł. S. nie uchybia dyspozycji art. 4 i 7 kpk, albowiem została przeprowadzona w sposób krytyczny i obiektywny, a przy tym zgodny z regułami logicznego rozumowania oraz wskazaniami doświadczenia życiowego. Powoduje to, że za chybione uznać także trzeba zarzuty z punktu 1 tiret pierwsze i trzecie apelacji obrońcy oskarżonego. Zatem podkreślenia wymaga wyłącznie to, że dotyczące oskarżonego opinie: sądowo – psychologiczna oraz sądowo – seksuologiczna, nie stanowią dowodów, które – jak chce tego obrońca – potwierdzają wiarygodność wyjaśnień oskarżonego i jednocześnie podważają wiarygodność zeznań pokrzywdzonego Ł. S.. Jest wszak oczywiste, że dopuszczenie się czynów przeciwko wolności seksualnej, w tym w szczególności zachowań wobec małoletnich poniżej lat 15, nie musi być uwarunkowane występowaniem u sprawcy dewiacyjnych zaburzeń o charakterze seksualnym. Konsekwencją uznania za bezzasadne zarzutów obrazy prawa procesowego jest uznanie za chybiony zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, albowiem ten, w świetle wywodów apelacji, miał być konsekwencją, w rzeczywistości nie mającej miejsca, błędnej analizy i oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Chybiony jest także zarzut rażącej niewspółmierności kary, albowiem kary za czyny z punktów 1 i 2 zostały oskarżonemu - przy zastosowaniu ustawy względniejszej - wymierzone w dolnej granicy ustawowego zagrożenia, zaś czyn z art. 197 § 1 kk zagrożony jest karą pozbawienia wolności od lat 2 do lat 12, a zatem wymierzona oskarżonemu za czyn z punktu 3 kara oscyluje w dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Z kolei kara łączna została oskarżonemu wymierzona na zasadzie pełnej absorpcji. Zgodnie natomiast z utrwalonym orzecznictwem kara rażąco niewspółmierna to wyłącznie taka kara, której nie da się zaakceptować z powodu różnicy o randze zasadniczej, wręcz „bijącej w oczy” pomiędzy nią, a karą sprawiedliwą (zob. m.in. wyrok SA w Krakowie z 14.09.2005r., II AKa 165/05, KZS 2005/10/32; wyrok SA w Krakowie z 14.10.2008r., II AKa 132/08, KZS 2008/11/64), zaś tego rodzaju karą - w aspekcie rażącej surowości – kara wymierzona oskarżonemu Z. K. z pewnością nie jest. Odnosząc się natomiast do apelacji wniesionej przez prokuratora wskazać trzeba, że w wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku – Białej z dnia 20.07.2016r., sygn. akt III 137/15 (k. 274 – 275, t. II), pomimo skazania oskarżonego Z. K. za przestępstwo z art. 197 § 1 kk w zw. z art. 199 § 3 kk w zw. z art. 11 § 2 kk, popełnione na szkodę małoletniego Ł. S., na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania, nie orzeczono wobec oskarżonego, w trybie art.
§ 2
kk, środka karnego w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym, pomimo iż jego orzeczenie było już wówczas obligatoryjne. Jakkolwiek wyrok ten został zaskarżony przez prokuratora na niekorzyść oskarżonego, to jednak we wniesionej apelacji (k. 296 – 297, t. II) prokurator nie podniósł zarzutu obrazy prawa materialnego, to jest art.
§ 2
kk poprzez jego niezastosowanie, a jedynie podniósł wówczas zarzuty skierowane przeciwko rozstrzygnięciu o karze, zarzucając wyłącznie rażącą niewspółmierność wymierzonych oskarżonemu kar jednostkowych oraz kary łącznej pozbawienia wolności i domagał się określonego ich podwyższenia. Mając powyższe w polu widzenia stwierdzić należy, że zgodnie z podzielanym przez tut. Sąd stanowiskiem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 kwietnia 2017 r., V KK 18/17 (LEX nr 2278334), „uchylenie przez sąd odwoławczy zaskarżonego wyroku w oparciu o przepis art. 440 k.p.k. tylko na tyle umożliwia w ponownym postępowaniu "szersze" orzekanie na niekorzyść, a więc poza ten obszar, który był wyznaczony granicami zaskarżenia i podniesionymi zarzutami w apelacji na niekorzyść, na ile zostało to wyraźnie określone w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego”. Tymczasem Sąd Apelacyjny w Katowicach w uzasadnieniu wyroku z dnia 1 grudnia 2016 roku, sygn. akt II AKa 458/16 (k. 331 – 338, t. II), wydanym na skutek wniesienia apelacji od wyżej wymienionego wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku – Białej, orzekając w oparciu o przepis art. 440 kpk, a zatem w szczególności poza granicami zaskarżenia i zarzutami podniesionymi w apelacji wniesionej przez prokuratora na niekorzyść oskarżonego Z. K., nie tylko nie wskazał na dopuszczenie się przez Sąd I instancji obrazy prawa materialnego, to jest art.
§ 2
kk, poprzez jego niezastosowanie, ale wskazania co do rozstrzygnięcia o karze ograniczył do stwierdzenia, że „końcowy etap zarówno ferowania wyroku, jak i jego uzasadnienia, stanowić winny rozważania co do wymiaru kar jednostkowych oraz kary łącznej, uwzględniające drogę życiową, czas przestępczej działalności oraz sposób zachowania się oskarżonego na przestrzeni objętych wyrokowaniem lat”. W tej sytuacji w postępowaniu ponownym, zakończonym aktualnie zaskarżonym wyrokiem, z uwagi na zakaz reformationis in peius, nie było dopuszczalne „szersze” orzekanie na niekorzyść oskarżonego, a więc orzeczenie wobec oskarżonego Z. K., na podstawie art.
§ 2kk, środka karnego w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym Ł.
S., pomimo zaistnienia przesłanek w „zwykłych” warunkach do tego obligujących. W konsekwencji za bezzasadny uznać trzeba podniesiony w apelacji zarzut. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku. SSA Piotr Filipiak SSA Piotr Pośpiech SSA Iwona Hyła