kp w związku z §15 umowy społecznej, zawartej miedzy reprezentantami pracowników pozwanego, a pozwanym jako pracodawcą. Sąd Rejonowy wskazał, iż wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy przysługuje wówczas, gdy orzeczono o przywróceniu do pracy, a pracownik podjął pracę w wyniku tego przywrócenia (art. 56 §
Okoliczności przedmiotowej sprawy nie budziły wątpliwości sądu. Wyrokiem z dnia 12 maja 2012 roku, Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim utrzymał wyrok Sądu Rejonowego w Bełchatowie z dnia 11 sierpnia 2011 roku, przywracającego powoda do pracy u pozwanego na poprzednich warunkach pracy i płacy. Sąd Rejonowy wskazał, że wynagrodzenie, o którym mowa w art. 57 k.p., jest świadczeniem pieniężnym, należnym pracownikowi przywróconemu do pracy na mocy art. 56 k.p. Warunkiem uzyskania przez pracownika prawa do tego wynagrodzenia jest zgłoszenie - w terminie siedmiu dni od uprawomocnienia się orzeczenia sądu pracy - gotowości niezwłocznego podjęcia pracy w ramach restytuowanego stosunku pracy. W przypadku uchybienia tego terminu pracodawca może odmówić ponownego zatrudnienia pracownika, chyba że przekroczenie terminu nastąpiło z przyczyn od pracownika niezależnych (por. komentarz do art. 48 k.p.). Wynagrodzenie to spełnia funkcję analogiczną do wynagrodzenia przysługującego pracownikowi na mocy art. 47 k.p. Jest ono rodzajem odszkodowania majątkowego, którego celem jest kompensacja uszczerbku poniesionego przez pracownika wskutek bezprawnego rozwiązania z nim umowy o pracę w trybie natychmiastowym, Korzysta ono z analogicznej ochrony prawnej, jaką przepisy prawa pracy przyznają wynagrodzeniu za pracę rzeczywiście wykonaną, jak i tą, którą gotów był świadczyć, lecz doznał przeszkód ze strony pracodawcy. Wysokość wynagrodzenia uzależniona została od długości czasu, w którym pracownik pozostawał bez pracy. Maksymalna wysokość wynagrodzenia ustalone przez ustawodawcę w kodeksie pracy odpowiada trzymiesięcznemu wynagrodzeniu pracownika. Tak więc, w ocenie Sądu I instancji, w sytuacji, gdy rzeczywisty okres pozostawania pracownika bez pracy przekroczył trzy miesiące, przysługuje mu wynagrodzenie nie wyższe niż przewidziane w tym przepisie. Art. 57 § 1 k.p. określa jednocześnie minimalną wysokość należnego pracownikowi wynagrodzenia. Nie może być ono niższe niż wynagrodzenie za jeden miesiąc. Nawet wtedy, gdy rzeczywisty okres pozostawania bez pracy jest krótszy niż miesiąc, pracownik winien otrzymać wynagrodzenie za pełny miesiąc. Czas pozostawania bez pracy obejmuje miesiące bezpośrednio następujące po dniu -□związania umowy o pracę (uchw. SN z 12.10.1976 r., I PZP 49/76, OSN 1977/4/67). Wynagrodzenie przysługuje pracownikowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia wysokości określonej w art. 57 § 1 k.p. niezależnie od tego, czy i w jakiej wysokości uzyskał on wynagrodzenie w wyniku podjęcia zatrudnienia u innego pracodawcy w okresie po wadliwym rozwiązaniu stosunku pracy. Sąd Rejonowy podniósł, że wykładnia art. 57 § 1 k.p. prowadzi do wniosku, że przez podjęcie pracy rozumieć należy nie tylko faktyczne przystąpienie do pracy, lecz również gotowość jej podjęcia. Gotowym do podjęcia pracy jest ten pracownik, który z przyczyn od niego niezależnych i przez niego niezawinionych (np. choroba) nie może efektywnie świadczyć racy. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 19.07.1976 r. (I PRN 44/76) treść art. 7 § 1 k.p. nie wyłącza jednoczesnego dochodzenia roszczeń o przywrócenie do pracy i wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy i nie stoi na przeszkodzie zasądzenia takiej należności przed podjęciem pracy (wyr. SN z 19.10.1976 r., I PR 125/76, niepubl.). Sąd Rejonowy podniósł nadto, iż od dnia 5 maja 2007 roku obowiązuje u pozwanego umowa społeczna pakiet gwarancji pracowniczych i socjalnych zawarty pomiędzy (...) wiązkowymi działającymi w Zakładzie (...) S.A., Związkiem Zawodowym (...) S.A. a Zakładem (...) S.A. Przedmiotowa umowa społeczna miała na celu precyzowanie długoterminowych potrzeb i oczekiwań pracowników w kontekście interesów spółki a także była wyrazem dążeń stron do uniknięcia konfliktów, strajków i protestów w przyszłości oraz zwiększania zaufania i lojalności pracowników spółki. Przedmiotowa umowa dotyczyła równików, którymi w rozumieniu przedmiotowej umowy społecznej, jest osoba pozostająca w stosunku pracy w spółce w dniu wejścia w życie umowy społecznej. Pracodawcą zaś jest Zakład (...) S.A. oraz ewentualnie jego następca prawny. Jak przypomniał Sąd Rejonowy, przedmiotowa umowa stanowiła więc gwarancję pracodawcy wobec pracowników, związków zawodowych i innych osób, których prawa i interesy chroniła w związku z konsolidacją oraz prywatyzacją spółki. Przedmiotowa umowa zawiera wiele postanowień wobec pracowników w tym gwarancje zatrudnienia oraz premiowe wobec pracowników związku z konsolidacją i prywatyzacją. Umowa społeczna w sposób odmienny - bardziej korzystny wobec pracownika, reguluje rodzaj należnych pracownikowi świadczeń z tytułu rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę z naruszeniem przepisów prawa. Zgodnie z § 16 naruszenie gwarancji zatrudnienia w przypadku rozwiązania umowy o pracę z naruszeniem art. 52 i u pracy, potwierdzonym prawomocnym orzeczeniem wydanym przez właściwy sąd, pracodawca gwarantuje pracownikowi wypłatę odszkodowania wysokości wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, nie mniej niż 100.000,- zł i nie więcej niż 400.000,- zł. Analiza umowy społecznej wykazała, że zmienia ona na korzyść pracowników pozwanego zasady szczególnej ochrony przed rozwiązaniem stosunku pracy, które należy uznać za prawnie skuteczne. Sąd Rejonowy wskazał jednocześnie, że sposób obliczenia wysokości wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, nie został określony w przedstawionej sądowi umowie społecznej ani w umowie o pracę. Uzasadniona podstawa obliczania wynagrodzenie wynika z rozporządzenia o ustalaniu wynagrodzeń, zaś według tego przepisu oblicza się go, jak ekwiwalent pieniężny za urlop. Zgodnie ze stanowiskiem SN, przyjętym w tezie 2 wyroku z dnia 29 czerwca 2005 r., I PK 233/04, OSNP nr 9-10, poz. 148, że „wynagrodzenie za cały czas pozostawania bez pracy (art. 57 § 2) należy obliczać według wynagrodzenia za pracę, jakie otrzymałby pracownik, gdyby w tym czasie pracował". Z argumentów podniesionych w uzasadnieniu wynika zdaniem Sądu Rejonowego, że pogląd ten można odnieść także do wynagrodzenia z art. 57 §
Odszkodowanie stanowi roszczenie majątkowe sui generis, u którego podstaw - obok funkcji kompensacyjnej - leży również funkcja socjalna i represyjna (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 listopada 2007 r., SK 18/05, OTK-A 2007 nr 10, poz.
kodeksu pracy w związku z § 15 Umowy Społecznej poprzez ich niewłaściwą interpretację i niewłaściwe zastosowanie oraz § 16 ust. 2 Umowy Społecznej poprzez jego niezastosowanie, - art. 484 § 2 kodeksu cywilnego w związku z art. 300 kodeksu pracy i art. 8 kodeksu pracy poprzez ich niewłaściwą wykładnię i uznanie, że w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki miarkowania odszkodowania. W odpowiedzi na apelacje powód wniósł o:
Wszak w świetle poczynionych przez Sąd Rejonowy ustaleń faktycznych nie budzi wątpliwości fakt, iż podstawę prawną dla dochodzonego przez powoda roszczenia stanowi umowa społeczna –Pakiet Gwarancji Pracowniczych, Socjalnych i Związkowych dla (...) S.A., która w świetle ugruntowanego już dzisiaj poglądu doktryny oraz orzecznictwa, posiada walor źródła prawa (porozumienia zbiorowego) (por. uchwała SN z 23 maja 2006 r., III PZP 2/06 i cyt. tam orzeczenia - OSNP 2007/3-4/38). Zgodnie zaś z treścią § 16 Umowy społecznej w okresie Gwarancji Zatrudnienia w przypadku rozwiązania umowy o pracę z naruszeniem art. 52 kodeksu pracy, potwierdzonym prawomocnym orzeczeniem wydanym przez właściwy sąd, pracodawca zobowiązuje się do wypłacenia byłemu pracownikowi odszkodowania wynikającego z § 15 Umowy społecznej, o ile pracownik nie zostanie przywrócony do pracy; w przypadku przywrócenia pracownika do pracy, pracodawca zobowiązuje się do wypłacenia pracownikowi odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za pracę, za czas pozostawania pracownika bez pracy; o dszkodowania, o których mowa w ust. 1 i 2 niniejszego paragrafu, wypłacone przez pracodawcę, zostaną pomniejszone o kwoty odszkodowań zasadzonych przez sąd. Skoro więc powód przywrócony został do pracy prawomocnym wyrokiem Sądu i pracę podjął, to oczywistym jest, iż nie ma do niego zastosowania § 16 ust. 1 Umowy społecznej (nieprawidłowo zacytowany przez Sąd I instancji), a § 16 ust.2. Błędnie więc Sąd Rejonowy stwierdził, że podstawą dochodzonego przez powoda wynagrodzenia jest § 15, do którego § 16 ust. 1 umowy społecznej się odwołuje. Błędnie także podniósł, że zasądzone na rzecz powoda odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy nie może być mniejsze, niż 100.000 zł i większe, nić 400.000 złotych. Podstawowym więc zagadnieniem, jakie wystąpiło w sprawie, zamyka się zatem w konieczności udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy odszkodowanie za naruszenie gwarancji zatrudnienia, do którego prawo wynika z Umowy Społecznej, traktowanej jako normatywne porozumienie (art. 9 KP) może podlegać miarkowaniu na podstawie art. 8 KP. Skarżący odpowiadając twierdząco na powyższe pytanie odwołuje się do cywilistycznego rozumienia terminu "odszkodowania", uznającego że jest to świadczenie, które rekompensuje szkodę. Istnienie zatem szkody stanowi główną przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej. Od zbadania, czy powstała szkoda, trzeba rozpoczynać interpretację przypadku zmierzającą do oceny, kto i czy w ogóle ponosi odpowiedzialność za niewykonanie zobowiązania. Brak szkody oznacza brak odpowiedzialności, zaś mniejsza szkoda prowadzi w ocenie skarżącego do miarkowania odszkodowania. Sąd Okręgowy, podzielając w tym zakresie stanowisko Sądu I instancji, przyjmuje jednak ryczałtowy charakter odszkodowania z Umowy Społecznej, która to koncepcja jest spotykana zarówno w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (sprawa SK 18/05) jak i w literaturze przedmiotu (np. Ł.Pisarczyk, Odszkodowanie z tytułu wadliwego wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o prace przez pracodawcę, (...) 2002/8/18-9). Do przyjęcia jest zatem teza, że odszkodowania w prawie pracy, z uwagi na swą ryczałtowość, stanowią odszkodowania sui generis, w których ważne są funkcje socjalna i represyjna. Funkcje te, nie oznaczają oczywiście, że owo ryczałtowe odszkodowanie nie może być nigdy miarkowane z różnych przyczyn, z uwagi na swe rażące wygórowanie. Można tu zastosować analogię, jak tego żąda apelujący, do norm kodeksu cywilnego odnośnie kar ustawowych i ich miarkowania (analogia do art. 485 KC w zw. z art. 484 § 2 KC). Miernikami waloryzacji ryczałtów odszkodowawczych w prawie pracy muszą przy tym być: ocena zasadności żądanych kwot z punktu widzenia gospodarczego, przeciętnej stopy życiowej, przypadkowość sytuacji, w której znalazł się pracownik korzystający z wysokich odszkodowań ryczałtowych, charakter pracy, staż zakładowy i wreszcie stosunek ryczałtu do wysokości realnej szkody. A zatem także przy odszkodowaniu ryczałtowym, należnym z mocy Umowy Społecznej z tytułu rozwiązania stosunku pracy w okresie gwarancji zatrudnienia, wysokość dochodzonego świadczenia można oceniać przez pryzmat jego rażącego wygórowania. Powyższe stanowisko znajduje potwierdzenie m.in . w przytoczonych przez Sąd I instancji oraz skarżącego wyrokach Sądu Najwyższego: z dnia 03.12.2010 roku, w sprawie IPK126/10, w którym Sąd ten stwierdził, iż przy odszkodowaniu ryczałtowym, należnym z mocy umowy społecznej z tytułu rozwiązania stosunku pracy w okresie gwarancji zatrudnienia, wysokość dochodzonego świadczenia można oceniać przez pryzmat jego rażącego wygórowania (opubl. www.sn.pl; MoPr (...)) oraz w wyroku z dnia 03.11.2010 roku, w sprawie IIPK 93/10, w którym Sąd Najwyższy wskazał, iż prawo do odszkodowania na podstawie umowy społecznej jest świadczeniem odrębnym od odszkodowania należnego na podstawie Kodeksu pracy. Miarkowanie może być zastosowane do świadczeń majątkowych określonych ryczałtowo, ocenianych zarówno z perspektywy odszkodowania, jak i kary. Odszkodowanie ryczałtowe należne za naruszenie gwarancji zatrudnienia ustalone w umowie społecznej może być miarkowane z powołaniem się na art. 8 KP, a także regulacje art. 485 KC w zw. z art. 300 KP oraz art. 484 § 2 KC w zw. z art. 300 KP. Zgodnie z art. 485 KC, jeżeli przepis szczególny stanowi, że w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego dłużnik, nawet bez umownego zastrzeżenia, obowiązany jest zapłacić wierzycielowi określoną sumę, stosuje się odpowiednio przepisy o karze umownej. Trudno zaprzeczyć, że właśnie tego rodzaju zastrzeżenie zawiera przepis umowy społecznej (jako źródła prawa pracy). Traktowanie odszkodowania wynikającego z umowy społecznej tak jak kary umownej umożliwia zastosowanie art. 484 § 2 KC w zw. z art. 300 KP, a zatem miarkowanie tej "kary ustawowej". Powołany przepis zezwala więc na zmniejszenie kary wówczas, gdy jest ona rażąco wygórowana, czyli gdy w przekonaniu organu orzekającego istnieje dysproporcja między poniesioną szkodą a wysokością kary umownej: kara jest nieadekwatna w zaistniałej sytuacji. Rażące wygórowanie, jako okoliczność uzasadniająca miarkowanie kary musi być też widziana przez pryzmat rozmiaru poniesionej szkody w wyniku naruszenia zobowiązania w stosunku do wysokości zastrzeżonej kary. Jako kryterium oceny powołuje się także zachodzącą relację jej wysokości do odszkodowania należnego wierzycielowi na zasadach ogólnych (por. Z. Gawlik, Komentarz do art. 484 KC, [w:] A. Kidyba (red.), A. Olejniczak, A. Pyrzyńska, T. Sokołowski, Z. Gawlik, A. Janiak, G. Kozieł, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, T. Wiśniewski, Komentarz do KC. Księga trzecia - Zobowiązania, t. 1, s. 496). Uznanie dopuszczalności miarkowania odszkodowaniu ryczałtowym należnym z mocy umowy społecznej z tytułu rozwiązania stosunku pracy w okresie gwarancji zatrudnienia, nie oznacza automatycznie zasadności dokonania takowego miarkowania w stosunku do powoda, albowiem kwestia ta wymaga szczegółowej analizy, w szczególności dokonania oceny zasadności żądanych kwot z punktu widzenia gospodarczego, przeciętnej stopy życiowej, charakteru pracy powoda, jego stażu zakładowy i wreszcie stosunek ryczałtu do wysokości realnej szkody. Okolicznością bezsporną w sprawie jest, iż powód na skutek wadliwego rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pozwanego, pozostawał bez pracy w pozwanym zakładzie w okresie od dnia 25 czerwca 2010 roku do dnia 18 maja 2012 roku, przy czym z dniem 1 maja 2010 roku wynagrodzenie powoda wynosiło 10.028,00 złotych. Dla oceny adekwatności zasądzonej przez Sąd Rejonowy kwoty nie pozostają bez znaczenia okoliczności dotyczące stażu pracy powoda, który zatrudniony był w pozwanym zakładzie od 1987 roku, a więc legitymuje się 25- letnim stażem, nienagannej pracy, co wynika wprost z analizy jego akt osobowych. Ostatnio powód zatrudniony był na stanowisku Dyrektora Zakładu, a więc pełnił funkcję świadczącą o dużym do niego zaufaniu ze strony przełożonych, wiążącą się z dużym prestiżem, ale i odpowiedzialnością. W tych warunkach rozwiązanie z powodem umowy o pracę w tzw. trybie dyscyplinarnym stanowiło dla niego niewątpliwie znaczną dolegliwość, nie tylko z punktu widzenia zawodowego, ale i moralnego. Powód znalazł się nagle w trudnej sytuacji, która wymusiła na nim konieczność znalezienia pracy u innego pracodawcy. Nowa praca wymagała od powoda przystosowania do nowych warunków, wynikających nie tylko z podjęciem nowego zakresu obowiązków, ale i koniecznością zaadaptowania się w nowym środowisku. Podkreślić przy tym należy, iż stany faktyczne, objęte wyrokami Sądu Najwyższego, w których Sąd ten dopuścił możliwość miarkowania odszkodowania dotyczyły sytuacji, gdy żądana przez pracownika kwota stanowiła 264 średnie krajowe wynagrodzenia ( sprawa sygn. akt IIPK93/10) oraz 235 średnich krajowych wynagrodzeń ( w sprawie sygn. akt IPK126/10), gdy tymczasem zasądzona na rzecz powoda kwota stanowi 53 średnie krajowe wynagrodzenia. Nie bez znaczenia jest również fakt rzeczywistego wymiaru szkody, jaką poniósł powód, albowiem został on pozbawiony 7 premii kwartalnych wysokości 45 % stawki osobistego zaszeregowania, które otrzymywałby, gdyby pracował, nagrody jubileuszowej, dwóch premii rocznych wynikających z Zakładowego Układu Zbiorowego oraz innych świadczeń ze stosunku pracy, które powód uzyskałby, gdyby pracował: tj z okazji Dnia (...), świadczeń socjalnych, składek uiszczanych na Pracowniczy Program Emerytalny w związku zatrudnieniem. Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu Okręgowego, zasądzona na rzecz powoda kwota 204.586,20 złotych w żadnym razie nie może zostać uznaną za rażąco wygórowaną, a jej dochodzenie nie jest sprzeczne z art. 8 KP, zgodnie z którym nie korzysta z ochrony działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym znaczeniem prawa. Sąd Okręgowy zauważa przy tym, iż wobec powołania się przez skarżącego na naruszenie przepisu art.8 k.p., powinien on podjąć próbę sformułowania zasady współżycia społecznego, z którą niezgodne w jego ocenie jest czynienie użytku z prawa podmiotowego przez powoda, albowiem bez spełnienia tego wymagania twierdzenia skarżącego ogólnikowo odwołujące się do zasad współżycia społecznego narażone są na zarzut arbitralności i dowolności. Apelujący powyższego obowiązku nie dopełnił, dlatego też Sąd dokonał oceny, czy doszło do nadużycia prawa w rozumieniu art. 8 KP w granicach swobodnego uznania sędziowskiego, po uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy i wywiódł, jak powyżej (tak też wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z 2012-06-26, II PK 275/11, opubl: Monitor Prawa Pracy rok 2012, Nr 11, str. 584, legali). Podkreślić przy tym należy, iż pozwany powołując się na przepis art. 8 k.p. nie zauważa, iż treść łączącej strony umowy społecznej nie przewiduje możliwości pomniejszenia wypłacanego odszkodowania o kwoty wynagrodzenia uzyskanego u innego pracodawcy ( wszak strony mogły taki zapis w umowie zamieścić), ponadto potrącenie z należnego powodowi odszkodowania, kwoty uzyskanego przez niego wynagrodzenia u innego pracodawcy stawiałoby go w gorszej sytuacji od pracownika, któremu wypowiedziano by umowę o pracę, a następnie wypłacono odszkodowanie za czas pozostały do końca trwania ochrony prawnej, wynikającej z umowy społecznej (& 15 ust 1 umowy społecznej). Wszak nie wykluczonym jest, iż pracownik po upływie okresu wypowiedzenia i wypłacie mu należnego odszkodowania, podjąłby pracę u innego pracodawcy, zaś pozwany nie miałby już możliwości zmniejszenia wypłaconego mu wynagrodzenia, albowiem zgodnie z treścią & 15 ust. 2 umowy, odszkodowanie to pracodawca zobowiązany jest wypłacić pracownikowi nie później, niż w ostatnim dniu zatrudnienia. Trudno również uznać, iż sytuacja pracownika, który nie oczekiwał na wynik postępowania sądowego w zakresie przywrócenia go do pracy i podjął pracę u innego pracodawcy będzie zrównana z sytuacją pracownika, który był całkowicie bierny i takiej pracy nie podjął. Wszak powód nie może ponieść kary za swojego zaangażowanie i chęć pracy. Dlatego też, Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu meriti, wskazującego na brak podstaw uzasadniających pomniejszenie naliczonego na rzecz powoda odszkodowania o kwotę wynagrodzenia uzyskanego u innego pracodawcy w okresie pozostawania bez pracy u pozwanego. Sąd Rejonowy prawidłowo zasądził więc na rzecz powoda niekwestionowaną przez strony kwotę wyliczonego przez pozwanego wynagrodzenia powoda za okres od dnia 25 czerwca 2010 roku do dnia 18.05.2012 roku w wysokości 237.580,47 złotych, pomniejszoną o wypłacone przez pozwanego odszkodowanie w kwocie 32.994,47 złotych. Dlatego też, na podstawie art. 385 k.p.c., orzeczono, jak w punkcie „1” sentencji. O kosztach procesu za instancję odwoławczą orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z & 6 pkt 6 art. i &11 ust.1 pkt2 oraz &12 ust.1 pkt 1 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.