← Polska

IV K 6/18

Sygn. akt. IV K 6/18 UZASADNIENIE W dniu 25 czerwca 2017 r. około godz. 6.30 pokrzywdzony K. B. A. (obywatel Tunezji) siedział wraz ze swoją dziewczyną M. S. (1) przy stoliku znajdującym się w ogródku

§1k.k.).

Zdarzenie miało miejsce już przy świetle dziennym, w samym centrum miasta, na najbardziej znanej i reprezentacyjnej ulicy miasta (ul. (...)). Z uwagi na porę letnią nadal było wówczas sporo osób, które mogły obserwować całą sytuację (i ją zresztą obserwowały – jak pokazuje zapis z klubu i z monitoringu). Pomimo tego oskarżony przyłączył się do agresywnego pobicia cudzoziemców, a następnie – w złudnym poczuciu własnej bezkarności (zapewne istotnie spotęgowanej także przez spożyty alkohol) – powrócił spokojnie do ogródka klubu (...), gdzie ostatecznie został zatrzymany. Zaznaczyć należy, że Sąd w składzie rozpoznającym sprawę w pełni podziela pogląd prawny, że używanie przemocy, groźby bezprawnej lub znieważanie wyłącznie z powodu czyjejś przynależności narodowej, etnicznej, rasowej albo wyznaniowej nie może znajdować żadnego racjonalnego i powszechnie akceptowanego wytłumaczenia. Jest to w rozumieniu art. 115 §21 k.k. działanie co najmniej z oczywiście błahego powodu. Kwalifikacja czynu z art. 119 §1 k.k. lub z art. 257 k.k. nie wyklucza przy tym zastosowania przepisu art.

§1k.k.

(por. wyrok SA w Białymstoku z dnia 30 października 2014 r., II AKa 221/14, Legalis nr 1180005). W tym wypadku oskarżony nawet nie znał ani pozostałych współsprawców ani pokrzywdzonych. Pomimo tego zdecydował się jednak przyłączyć do strony bijącej najpierw jednego cudzoziemca, a potem drugiego, włączając się na zasadzie dorozumianego porozumienia w całe zdarzenie. Reasumując, oskarżony działał publicznie i z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie dla porządku prawnego. Czyn taki był zatem „chuligański” w rozumieniu art. 115 §21 k.k. Tym samym czyn oskarżonego wyczerpał dyspozycję art. 119 §1 k.k. i art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k. w zw. z art.

§1k.k.

Przy wymiarze kary Sąd musiał mieć na uwadze obostrzenie z art.

§1k.k.

skutkujące koniecznością wymierzenia kary pozbawienia wolności w rozmiarze nie niższym niż 5 miesięcy – mając na uwadze wysokość ustawowego zagrożenia za czyn z art. 119 §1 k.k. oraz treść art.

§1k.k.

Należało mieć tu również na uwadze, że przy występku o charakterze chuligańskim, warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności może nastąpić wyłącznie „jedynie w szczególnie uzasadnionych wypadkach” (art. 69 §4 k.k.). tego typu decyzja ma zatem nie tylko znajdować uzasadnienia, ale do tego nadzwyczajne, bo „szczególne”. Za złagodzeniem kary przemawiała uprzednia niekaralność oskarżonego oraz nadal młody wiek oskarżonego (oskarżony nie był jednak osobą młodocianą). Istotnie obciążał jednak oskarżonego chuligański charakter występku. Zwracał też w tym kontekście uwagę agresywny sposób działania sprawców, prowadzący przy tym do powstania u obu pokrzywdzonych ustalonych obrażeń ciała. Rola oskarżonego w owym czynie była niebagatelna. Chociaż nie zainicjował zdarzenia, istotnie je zdynamizował, ruszając do ataku praktycznie zaraz na jego początku i kontynuując agresywne zachowania aż do oddalenia się pokrzywdzonych na bezpieczną odległość. Zwracało uwagę, że oskarżony działał tu z zamiarem bezpośrednim. Podwyższał wymiar kary także dość znaczny stan nietrzeźwości oskarżonego. Wreszcie, podnosiła ujemną ocenę zachowania oskarżonego również okoliczność, że konieczne było tu zastosowanie kwalifikacji kumulatywnej, związanej z naruszeniem różnych dóbr prawnych. Mając na względzie wagę i liczbę okoliczności obciążających, w tym dostrzegając chuligański charakter występku, Sąd nie znalazł podstaw do wymierzenia oskarżonemu – jak chciał tego prokurator - kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Tego typu rozstrzygnięcie byłoby w tym wypadku rażąco łagodne, do tego w kontekście treści art. 69 §4 k.k. niedopuszczalne prawnie wobec braku możliwości uznania, że w sprawie w ogóle zachodzi „szczególnie uzasadniony wypadek” dla takiej decyzji procesowej. Ani okoliczności przedmiotowe i podmiotowe czynu ani postawa samego oskarżonego ewidentnie nie pozwalały bowiem na podobny wniosek. Ostatecznie Sąd uznał, że kara 10 miesięcy pozbawienia wolności – pod warunkiem jej efektywnego wykonania – będzie karą wystarczającą dla zapewnienia celów postępowania, zdolną powstrzymać oskarżonego od popełniania kolejnych przestępstw oraz pozytywnie oddziaływującą wychowawczo na skazanego. Korzystnie też wpłynie na kształtowanie świadomości prawnej społeczeństwa. Zaznaczyć tu należy, że przy tej wysokości kary nie jest wykluczona możliwość jej wykonania w ramach systemu dozoru elektronicznego. Dodatkowo, mając na uwadze kompensacyjne cele postępowania oraz wniosek pełnomocnika oskarżycie posiłkowego, Sąd na podstawie art. 46 §2 k.k. orzekł wobec oskarżonego K. W.

(1)nawiązki na rzecz obu pokrzywdzonych. Doznali oni obrażeń ciała ustalonych w wyroku, z czym wiązała się ich krzywda oraz w wypadku pokrzywdzonego K. B. A. - także konieczność dalszego leczenia, połączonego z wydatkami i uciążliwościami. Dostrzegając trudności z precyzyjnym oszacowaniem dokładnego zakresu krzywdy i kosztów leczenia, wymagającej w takim układzie dodatkowego opiniowania przez biegłych czy przedstawienia końcowych faktur za leczenie, Sąd orzekł nawiązkę na podstawie art. 46 §2 k.k., Zdecydowanie większe rozmiary nawiązki na rzecz pokrzywdzonego K. B. A. wynikały z konieczności uwzględnienia w jego wypadku znacznie poważniejszych obrażeń oraz kosztów i uciążliwości przyszłego dodatkowego leczenia. Uwzględniając ustaloną sytuację materialną oskarżonego, jest on w stanie pokryć te koszty nawet z własnych dochodów, w ostateczności ratalnie. Podkreślić należy, że jest osobą młodą, w wieku produkcyjnym, a koniunktura gospodarcza i sytuacja na rynku pracy jest wręcz znakomita. Dolegliwość ekonomiczna z tym związana przyczyni się zaś dodatkowo pozytywnie do realizacji celów niniejszego postępowania. Mając na uwadze liczbę i wagę okoliczności obciążających nie sposób jej uznać tak określonej kary za jakąś szczególnie represyjną dla oskarżonego czy też niewspółmiernie łagodną. Na podstawie art. 63 §1 i 5 k.k. Sąd zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie – do czego był zobligowany treścią wspomnianego przepisu. Na podstawie art. 230 § k.p.k. Sąd rozstrzygnął o dowodach rzeczowych. Koszty procesu – zarówno wobec oskarżyciela posiłkowego jak i Skarbu Państwa – z uwagi na treść orzeczenia o winie obciążały oskarżonego (art. 627 k.p.k.). Wobec wniosku pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, Sąd był zobligowany do zasądzenia na rzecz oskarżyciela kosztów ustanowienia pełnomocnika – co przy wysokości stawki dziennej oraz dodatkowych terminach rozpraw dawało kwotę 840 zł. Uwzględniając całość pozostałych kosztów wynikających z akt sprawy (w tym np. wydatki na opinie i tłumaczy) oraz opłaty od kart karnych, ryczałty za doręczenia, opłatę od orzeczonej kary, koszty te wynosiły łącznie 3.598,78 zł. Na podstawie art. 627 k.p.k. Sąd zasądził je w całości od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa. Z uwagi na sytuację materialną oskarżonego oraz zdolność do zarobkowania, Sąd nie znalazł podstaw do zwolnienia oskarżonego od ich ponoszenia choćby w części.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.