Sygn. akt VIII Ua 34/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 marca 2018 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Patrycja Bogacińska-Piątek (spr.) Sędziowie: SSR del. Magdalena Kimel SSO Małgorzata Andrzejewska Protokolant: Korneliusz Jakimowicz po rozpoznaniu w dniu 1 marca 2018r. w Gliwicach sprawy z odwołania A. G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. przy udziale (...) Spółki Akcyjnej w Z. o świadczenie rehabilitacyjne z ubezpieczenia wypadkowego na skutek apelacji odwołującego od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 29 sierpnia 2017 r. sygn. akt VI U 125/16 1. zmienia zaskarżony wyrok i poprzedzającą go decyzję organu rentowego w ten sposób, że przyznaje ubezpieczonemu prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od 23 stycznia 2016r. do 21 maja 2016r. z ubezpieczenia wypadkowego, 2. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. na rzecz ubezpieczonego kwotę 510 zł (pięćset dziesięć złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. (-) SSR del. Magdalena Kimel (-) SSO Patrycja Bogacińska-Piątek (spr.) (-) SSO Małgorzata Andrzejewska Sędzia Przewodniczący Sędzia Sygn. akt VIII Ua 34/17 UZASADNIENIE Odwołujący A. G. domagał się zmiany zaskarżonej decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. z dnia 25 stycznia 2016 roku poprzez przyznanie mu prawa do świadczenia rehabilitacyjnego z ubezpieczenia wypadkowego w pełnej wysokości, zgodnie z treścią art. 9 ustawy z dnia 30 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Nadto wniósł o zasądzenie od organu rentowego na swoją rzecz kosztów postępowania oraz zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając żądanie podano, że organ rentowy błędnie przyjął, że zdarzenie z dnia 24 lipca 2015 roku będące wypadkiem przy pracy nastąpiło z powodu rażącego niedbalstwa odwołującego, odmawiając prawa do świadczenia rehabilitacyjnego z ubezpieczenia wypadkowego, przyznając odwołującemu prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 23 stycznia 2016 roku do dnia 21 kwietnia 2016 roku w wysokości 90% podstawy wymiaru, natomiast za okres od 22 kwietnia 2016 roku do dnia 21 maja 2016 roku, w wysokości 75% podstawy wymiaru. Odwołujący podkreślił, iż w celu zbadania przyczyn wypadku pracodawca powołała zespół powypadkowy, który ustalił, że „do zaistnienia wypadku przyczynił się sam poszkodowany, jednak nie było to spowodowane umyślnie lub w skutek rażącego niedbalstwa”. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. wniósł o oddalenie odwołania. Na uzasadnienie stanowiska podano, że świadczenie rehabilitacyjne z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługuje odwołującemu, ponieważ z dokumentacji powypadkowej wynika, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia spowodowane przez odwołującego wskutek rażącego niedbalstwa poprzez niewłaściwą ocenę ryzyka związanego z wejściem na przejeżdżającą maszynę będąca w ruchu. Wskazano, że jeżeli świadczenie z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługuje, osobie objętej ubezpieczeniem chorobowym świadczenia przyznawane są na zasadach określonych w ustawie z dnia 25 czerwca 1999 roku. W takim przypadku przysługuje zasiłek chorobowy (świadczenie rehabilitacyjne) z ubezpieczenia chorobowego, co zostało odwołującemu przyznane decyzją z dnia 25 stycznia 2016 roku. Postanowieniem z dnia 15 kwietnia 2016 roku zawiadomiono o toczącej się sprawie zainteresowanego, tj. (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w Z.. (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Z. oświadczyła, że wstępuje do sprawy w charakterze zainteresowanego i wniosła o uwzględnienie odwołania ubezpieczonego. Nadto wniosła o zasądzenie od organu rentowego na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wskazała, że odwołanie złożone w sprawie jest zasadne, gdyż zdarzenie z dnia 24 lipca 2015 roku jest wypadkiem przy pracy, który nie był spowodowany umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa odwołującego. Wskazano, że rażące niedbalstwo, które zarzuca organ rentowy, mogłoby mieć miejsce gdyby graniczyło z umyślnością – co nie wystąpiło zdaniem zainteresowanej przy zdarzeniu z dnia 24 lipca 2015 roku i nie powinno być utożsamiane z niewłaściwą oceną ryzyka związanego z wejściem na przejeżdżającą maszynę będącą w ruchu. Ponadto wskazano, że rażące niedbalstwo pracownika poszkodowanego w wypadku przy pracy winno być udowodnione. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na organie rentowym. Wyrokiem z dnia 29 sierpnia 2017 roku Sąd Rejonowy w Gliwicach oddalił odwołanie. Sąd pierwszej instancji ustalił, że odwołujący od 1994 roku jest pracownikiem (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Z.. W dniu 24 lipca 2015 roku odwołujący rozpoczął pracę o godzinie 14:00, na swoim stanowisku pracy jako Kierownik Zmiany. Tego dnia na zewnątrz była bardzo wysoka temperatura, nadto bateria koksownicza emitowała bardzo duże ciepło. Po wypchnięciu komory nr 23, będąc na stopie baterii, odwołujący otrzymał informację od brygadzisty o awarii jednego z młotów na wsadnicy. W tym dniu była to już druga awaria, co groziło przerwaniem ciągłości produkcji za którą m.in. odwołujący ponosił odpowiedzialność. Na skutek awarii panowała atmosfera pośpiechu i nerwowości. Według informacji brygadzisty doszło do urwania stopy młota. Po otrzymaniu tej informacji odwołujący postanowił udać się na wsadnicę w celu oględzin uszkodzonego młota. Po przejściu wzdłuż stropu baterii ubezpieczony zszedł schodami na pomost obsługowy baterii i wszedł na przejeżdżającą wzdłuż pomostu obsługowego wsadnicę. Odwołujący był już zmęczony. W pewnym momencie, będąc na krawędzi pomostu wsadnicy stracił równowagę i spadł poza pomost obsługowy baterii, na poziom torowiska wsadnicy z około 4 metrów. Maszynista wsadnicy M. K., widząc całe zajście zatrzymał maszynę i udał się na miejsce zdarzenia. Odwołującemu udzielono pierwszej pomocy oraz wezwano pogotowie ratunkowe. Odwołujący został przetransportowany do Szpitala Miejskiego w Z. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Z., gdzie zaopatrzono obrażenia. Kolejno, na skutek doznanych urazów, odwołujący został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala (...) im. Św. B. w S., gdzie został przyjęty na Oddział (...) Szczękowej i hospitalizowany był w dniach od 25 lipca 2015 roku do 1 sierpnia 2015 roku. Sąd Rejonowy ustalił, że na skutek wypadku odwołujący doznał urazów w postaci wielokrotnego złamania kości czaszki i twarzoczaszki, zwichnięcia biodra lewego oraz złamania kości bocznej prawego podudzia. Pracodawca odwołującego (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Z. uznał zdarzenie z dnia 24 lipca 2015 roku za wypadek przy pracy. W protokole powypadkowym stwierdzono, że przyczynami wypadku były: niewłaściwa ocena przez odwołującego ryzyka związanego z wejściem na przejeżdżającą maszynę, utrata przez poszkodowanego równowagi przy próbie wejścia na będąca w ruchu maszynę wsadowo-wypychową, upadek z wysokości 4 metrów na posadowioną na poziomie „0” metalową skrzynię, niezachowanie podczas wykonywania pracy zasad BHP. Ustalono także, że orzeczeniem z dnia 4 stycznia 2016 roku lekarz orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. stwierdził za zasadne przyznanie odwołującemu prawa do świadczenia rehabilitacyjnego na okres 4 miesięcy, licząc od daty wyczerpania zasiłku chorobowego, w związku z rokowaniem odzyskania zdolności do pracy. Zaskarżoną decyzją z dnia 25 stycznia 2016 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. przyznał odwołującemu prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 23 stycznia 2016 roku do dnia 21 kwietnia 2016 roku w wysokości 90% podstawy wymiaru, natomiast za okres od 22 kwietnia 2016 roku do dnia 21 maja 2016 roku, w wysokości 75% podstawy wymiaru. Jednocześnie odmówiono odwołującemu prawo do świadczenia rehabilitacyjne W toku postępowania Sąd I instancji dopuścił dowód z opinii biegłego do spraw BHP na okoliczność ustalenia czy w świetle zeznań świadków i odwołującego złożonych na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2016 roku można przyjąć, że w niniejszej sprawie została spełniona przesłanka z art. 21 ustęp 1 ustawy z dnia 20 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, a tym samym czy do zdarzenia z udziałem odwołującego z dnia 24 lipca 2015 roku doszło na skutek naruszenia przez odwołującego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowanych przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, czy też do tego zdarzenia przyczyniły się inne okoliczności, a jeżeli tak to jakie. Opinię sądową z dnia 25 października 2016 roku sporządził biegły z zakresu BHP w górnictwie i branżach pokrewnych J. M., który uznał, że nie można przyjąć, iż w niniejszej sprawie została spełniona przesłanka z art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 20 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Biegły wskazał, że przyczyny wypadku odwołującego nie były spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. W opinii biegły zaznaczył, że w dniu wypadku w miejscu wypadku była wysoka temperatura potęgowana dodatkowo emitowaniem ciepła z baterii koksowniczych, co niewątpliwie miało znaczny wpływ na nadmierny wysiłek spowodowany zmęczeniem pracujących w tym miejscu pracowników, w tym odwołującego. Nadto wystąpiła inna współprzyczyna zewnętrzna, tj. stres wywołany drugą awarią nowej wsadnicy na tej samej zmianie roboczej Sąd I instancji dopuścił również dowód z opinii biegłego sądowego ortopedy traumatologa na okoliczność ustalenia, czy dalsze leczenie i rehabilitacja odwołującego w okresie od 23 stycznia 2016 roku do 21 maja 2016 roku uzasadniały przyznanie mu prawa do świadczenia rehabilitacyjnego z ubezpieczenia wypadkowego w związku z wypadkiem przy pracy z dnia 24 lipca 2015 roku, a jeśli tak to czy przez cały ten okres, czy też dalsze leczenie i rehabilitacja odwołującego w w/w okresie nie miało związku z wypadkiem przy pracy z dnia 24 lipca 2015 roku, mając na uwadze, że odwołującemu przyznano świadczenie rehabilitacyjne z ogólnego stanu zdrowia. Biegły specjalista ortopeda i traumatolog R. H., w opinii sądowo – lekarskiej z dnia 2 lutego 2017 roku, po przeprowadzeniu badania fizykalnego i zapoznaniu się z dostępną dokumentacją medyczną stwierdził, że odwołujący po dniu 23 stycznia 2016 roku był niezdolny do pracy, jednak dalsze leczenie i rehabilitacja w ramach zasiłku rehabilitacyjnego nie rokowały odzyskania przez niego zdolności do pracy, nawet w pełnym terminie świadczeń rehabilitacyjnych. W związku z czym decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. o przyznaniu częściowej niezdolności do pracy była decyzją zasadną. Biegły zaznaczył, że orzeczona częściowa niezdolność do pracy była oczywistym i bezpośrednim następstwem zdarzenia z dnia 24 lipca 2015 roku i zdarzenie to nosi wszelkie cechy i wypełnia definicję wypadku przy pracy. Sąd Rejonowy w pełni podzielił opinie biegłego z zakresu BHP w górnictwie i branżach pokrewnych J. M. oraz biegłego specjalisty ortopedy i traumatolog R. H., bowiem w ocenie Sądu każdy z biegłych wydał opinię rzetelną, spójną i wyczerpującą. Nadto zostały one wykonane przez podmioty niezainteresowane wynikiem sprawy i posiadające specjalistyczną wiedzę. W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd pierwszej instancji zważył, że odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie. Sąd Rejonowy wskazał, że bezspornym w sprawie było, iż zdarzenie z dnia 24 lipca 2015 roku z udziałem odwołującego było wypadkiem przy pracy. Spornym było natomiast to, czy do zdarzenia z dnia 24 lipca 2015 roku doszło na skutek naruszenia przez odwołującego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowanych przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa oraz czy odwołującemu przysługuje prawo do świadczenia rehabilitacyjnego z ubezpieczenia wypadkowego w wysokości 100% podstawy wymiaru. Utrata przez ubezpieczonego prawa do świadczeń na skutek naruszenia przepisów o ochronie zdrowia lub życia następuje w kwalifikowanych warunkach umyślności lub rażącego niedbalstwa. Zrównanie tych dwóch okoliczności charakterystyczne jest dla ujmowania winy w prawie cywilnym, szczególnie, że rażące niedbalstwo może łączyć lekkomyślność oraz wyraźne przypadki niedbalstwa (por. M. Kaliński, [w:] A. Olejniczak (red.), System Prawa Prywatnego, t. 5, s. 55). Zdaniem Sądu Rejonowego brak było podstaw do przyjęcia, że do wypadku z dnia 24 lipca 2015 roku doszło winy umyślnej bądź rażącego niedbalstwa odwołującego. Trudno bowiem przyjąć, że odwołujący dopuścił się winy umyślnej, gdyż wówczas musiałby on chcieć osiągnąć określony skutek w postaci wypadku przy pracy, lub ewentualnie przewidując jego możliwość godzić się na to. Zachowaniem graniczącym z umyślnością, polegającym na tym, że sprawca ma możliwość przewidzenia skutków swoich działań, jednak tego nie czyni, jest niedbalstwo. Jest to sytuacja, w której odwołujący ma świadomość, że jego zachowanie spowoduje określone skutki, lecz bezpodstawnie sądzi, że ich uniknie, bądź też skutków tych nie przewiduje, mimo że w danych okolicznościach powinien. Takie okoliczności nie zostały wykazane w toku postępowania. W ocenie Sądu nie można przyjąć, że do wypadku doszło w skutek rażącego niedbalstwa. Istotnym dla rozważań nad kwestią rażącego niedbalstwa wydaje się być rozróżnienie pomiędzy niedbalstwem w rozumieniu prawa karnego i rażącym niedbalstwem w ujęciu ubezpieczenia społecznego w razie wypadków przy pracy. Różnica sprowadza się do tego, że aby mówić o rażącym niedbalstwie muszą występować okoliczności, które dają podstawę do szczególnie negatywnej oceny postępowania sprawcy (Sąd Apelacyjny w G. w wyroku z dnia 13 lutego 1996 r. III Aur 102/96 ). Podobne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 15 stycznia 1998 r. (sygn. akt III AUa 418/97, OSA1998/11-12/44) wskazując, iż z rażącym niedbalstwem mamy do czynienia wówczas, gdy poszkodowany zachowuje się w sposób odbiegający jaskrawo od norm bezpiecznego postępowania, świadczący o całkowitym zlekceważeniu przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia. Sąd I instancji podkreślił, że jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, odwołujący w celu ustalenia przyczyny kolejnej tego dnia awarii podjął czynności celem ustalenia jej rozmiarów. Ponieważ wsadnica przesuwała się wolno, a odwołujący działał pod presją czasu i zagrożenia unieruchomienia produkcji, za którą to ponosił odpowiedzialność, nie sposób uznać, iż swoim zachowaniem zlekceważył całkowicie przepisy dotyczące ochrony życia i zdrowia, a tym samym, iż jego zachowaniu należy przypisać rażące niedbalstwo. Nadto w dniu wypadku w miejscu wypadku była bardzo wysoka temperatura, co także miało wpływ na odwołującego. W świetle powyższego Sąd Rejonowy uznał, iż nie zostały spełnione przesłanki wynikające z art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 20 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Przywołując treść art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. z 2014 roku, poz. 159 ze zm.), Sąd I instancji wskazał, że z przepisu tego wynika jednoznacznie, że przesłankami nabycia prawa do świadczenia rehabilitacyjnego są: wyczerpanie okresu zasiłku chorobowego, dalsza niezdolność do pracy, pomyślne rokowania co do odzyskania zdolności do pracy w wyniku leczenia lub rehabilitacji – stwierdzone orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS, brak uprawnień do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, zasiłku dla bezrobotnych, zasiłku przedemerytalnego lub do świadczenia przedemerytalnego. Świadczenie rehabilitacyjne jest "świadczeniem na dokończenie leczenia", skoro jego przyznanie ma służyć nie tyle wyleczeniu konkretnej choroby, co odzyskaniu zdolności do pracy w sytuacji, w której dalsze leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują odzyskanie tej zdolności w okresie nie dłuższym niż 12 miesięcy. Celem tego świadczenia jest zaś zapewnienie osobie uprawnionej źródła przychodu w sytuacji, w której najczęściej dochodzi do rozwiązania z nią stosunku pracy przez pracodawcę (por. art. 53 k.p.), a osoba ta z powodu niezdolności do pracy, pracy tej świadczyć nie może. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd Rejonowy wskazał, że z treści pisemnej opinii biegłego sądowego z zakresu ortopedii i neurochirurgii R. H. wynika, że odwołujący po dniu 23 stycznia 2016 roku nie odzyskał zdolności do pracy. Biegły podkreślił, iż dalsze leczenie i rehabilitacja lecznicza nie rokowały odzyskania przez odwołującego zdolności do pracy w okresie pełnego potencjalnego świadczenia rehabilitacyjnego (12 miesięcy). Zdaniem Sądu I instancji w konsekwencji po stronie odwołującego nie została spełniona ustawowa przesłanka nabycia prawa do świadczenia rehabilitacyjnego. Koniecznym warunkiem przyznania świadczenia rehabilitacyjnego są pomyślne rokowania co do odzyskania zdolności do pracy w wyniku leczenia lub rehabilitacji. Nie wystarcza sama niezdolność do pracy, albowiem w sytuacji długotrwałej niezdolności do pracy odpowiednim świadczeniem jest renta inwalidzka. Celem spornego świadczenia, czyli świadczenia rehabilitacyjnego jest bowiem odzyskanie zdolności do pracy w czasie trwania tego świadczenia. Z powyższych względów na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. Sąd Rejonowy oddalił odwołanie jako nieuzasadnione. Apelacje od powyższego wyroku wniósł odwołujący, zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów prawa procesowego tj art. 233 kpc, poprzez brak starannego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodne oceny dowodów polegające na :
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.