← Polska

IV Pa 14/18

Sygn. akt IVPa 14/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 kwietnia 2018 r. Sąd Okręgowy w Toruniu - IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący SSO Danuta Jarosz

kp (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 2009 r., II PK 238/08, LEX nr 707872), rozumieć trzeba jako ustanie stosunku pracy danego pracownika w związku z przejściem na rentę. O przejściu na rentę można mówić wówczas, gdy dana osoba rezygnuje ze statusu pracownika (tzn. kończy stosunek pracy) na rzecz statusu rencisty (por. dla przykładu wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2015 r., I PK 297/14, Legalis nr 1337366; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2010 r., II PK 239/09, Legalis nr 362207; uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2002 r., III ZP 24/01, OSNAP 2002/9/202; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2000 r., I PKN 700/99, OSNAP 2001/23/691), przy czym – co do zasady – nie ma znaczenia sposób rozwiązania stosunku pracy, czy też rodzaj rozwiązywanej umowy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2015 r., I PK 297/14, Legalis nr 1337366). Rodzaje oraz przejawy związku występującego między ustaniem stosunku pracy i przejściem na rentę stanowiły wielokrotnie przedmiot dociekań i analiz ze strony judykatury. Zwrócił na to uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 lipca 2007 r. (I PK 66/07, OSNAP 2008/17-18/252) stwierdzając: „ Związek między ustaniem stosunku pracy a przejściem na rentę inwalidzką lub emeryturę, o którym mowa w art.

§ 1k.p., jest ujmowany szeroko w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

Do nabycia prawa do odprawy nie jest konieczne, aby rozwiązano stosunek pracy z powodu przejścia pracownika na rentę lub emeryturę. Przyczyna rozwiązania stosunku pracy nie ma wpływu na prawo do tej odprawy. Sąd Najwyższy w wyroku z 28 lipca 1999 r., I PKN 174/99 (OSNAPiUS 2000 nr 21, poz. 786) stwierdził, że art.

§ 1k.p.

wiąże prawo do odprawy emerytalnej z ustaniem, nie zaś z rozwiązaniem stosunku pracy. Wygaśnięcie stosunku pracy wskutek upływu czasu, na jaki zawarto umowę o pracę, nie wyklucza jego związku z przejściem na emeryturę. Wystarczy w tym zakresie związek czasowy, to jest przejście na emeryturę lub rentę bezpośrednio po ustaniu stosunku pracy. Związek ten jest zachowany także wtedy, gdy pracownik przechodzi na rentę lub emeryturę w pewnym okresie czasu po ustaniu stosunku pracy, lecz następuje to bezpośrednio po okresie nieprzerwanego pobierania zasiłku chorobowego, zapoczątkowanego jeszcze w czasie trwania stosunku pracy (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 7 stycznia 2000 r., III ZP 18/99, OSNAPiUS 2000 nr 24, poz. 888). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważa szerokie ujęcie związku między ustaniem stosunku pracy a rozpoczęciem pobierania emerytury lub renty dla celów ustalenia uprawnienia do odprawy emerytalno-rentowej. Sąd Najwyższy przyjmuje na przykład, że do nabycia prawa do odprawy emerytalnej nie jest konieczne, aby rozwiązano stosunek pracy z powodu przejścia na emeryturę. Przyczyna rozwiązania stosunku pracy nie ma wpływu na prawo do odprawy emerytalnej. Prawo do niej należy raczej wiązać z ustaniem, nie zaś rozwiązaniem stosunku pracy. Związek ten zachodzi na pewno w przypadku przejścia na emeryturę bezpośrednio po ustaniu stosunku pracy, nie można jednak wykluczyć tego związku także w przypadku, gdy od tej chwili mija pewien czas. Te same argumenty można odnieść do odprawy rentowej. W uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z 7 stycznia 2000 r., III ZP 18/99, podkreślono, że pracownikowi, który przeszedł na rentę inwalidzką (rentę z tytułu niezdolności do pracy) po ustaniu umowy o pracę zawartej na czas określony, przysługuje jednorazowa odprawa pieniężna na podstawie art.

§ 1

k.p., gdy pracownik stał się niezdolny do pracy wskutek choroby stwierdzonej w czasie zatrudnienia i prowadzącej, po nieprzerwanym okresie pobierania zasiłku chorobowego, do przyznania mu renty.” Związek między ustaniem stosunku pracy i przejściem na rentę może mieć zatem nie tylko charakter przyczynowo – skutkowy, ale także czasowy lub funkcjonalny. Ostatni z wymienionych rodzajów związku zachodzi m.in. wówczas, gdy rozwiązanie stosunku pracy następuje przed spełnieniem warunków uprawniających do emerytury lub renty inwalidzkiej, ale nabycie prawa do jednego z tych świadczeń i przyznanie świadczenia po ustaniu zatrudnienia jest konsekwencją sytuacji bezpośrednio poprzedzającej rozwiązanie stosunku pracy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1993 r., I PRN 111/93, OSNCP 1994 /12/243; por. także uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2000 r., III ZP 18/99, OSNAP 2000/24/888; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2006 r., I PK 55/06, OSNAP 2007/15-16/220). Jako przykład trzeba właśnie wskazać przywołany w uzasadnieniu wyroku SN z dnia 4 lipca 2007 r. (I PK 66/07) przypadek, w którym pracownik zachorował jeszcze przed rozwiązaniem stosunku pracy, a następnie nieprzerwanie pobierał zasiłek chorobowy (również w okresie po ustaniu zatrudnienia) i dopiero po jego wyczerpaniu nabył prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2016 r., II PK 130/15, Legalis nr 1482285). Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Powód na kilka dni przed ustaniem zatrudnienia (w następstwie wygaśnięcia mandatu wójta) utracił zdolność do pracy z powodu schorzenia psychiatrycznego, na które chorował następnie nieprzerwanie przez cały okres pobierania zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego (i ze względu na które otrzymywał owe świadczenia). Tuż po wykorzystaniu całego okresu zasiłkowego (tj. okresu, za który G. T. mógł uzyskać wskazane świadczenia) powód nabył prawo do renty z tytułu częściowej okresowej niezdolności do pracy, również ze względu na utrzymujące się w dalszym ciągu zaburzenia depresyjne (epizod depresji umiarkowany). W międzyczasie G. T. nie podjął nigdzie pracy. Należy tym samym przyjąć, że powód utracił status pracownika na rzecz statusu rencisty, przy czym prawo do renty uzyskał z uwagi na schorzenie, które spowodowało jego niezdolność do pracy jeszcze w okresie zatrudnienia. Mając to na względzie, Sąd stanął na stanowisku, że G. T. przeszedł w ten sposób na rentę z tytułu niezdolności do pracy (w rozumieniu art. 38 ust. 3 pkt 3 ustawy), z czym wiązał się potrzeba wypłacenia przez pozwaną żądanego świadczenia. Uznając prawo powoda do renty, Sąd ustalił jednocześnie wysokość należnego świadczenia na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 stycznia 1997 r. w sprawie szczegółowych zasad udzielania urlopu wypoczynkowego, ustalania i wypłacania wynagrodzenia za czas urlopu oraz ekwiwalentu pieniężnego za urlop (Dz. U. Nr 2 poz. 14 ze zm.). Zgodnie z przepisem § 15 rozporządzenia składniki wynagrodzenia określone w stawce miesięcznej w stałej wysokości uwzględnia się przy ustalaniu ekwiwalentu w wysokości należnej w miesiącu nabycia prawa do tego ekwiwalentu. Mając na uwadze wysokość miesięcznego wynagrodzenia powoda (9450 zł), oraz ponad 20-letni staż jego pracy, przysługiwało mu prawo do odprawy pieniężnej w kwocie 56 700 zł (tj. 6-krotność wynagrodzenia miesięcznego). O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 kc, zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Odprawę rentową uznać trzeba za świadczenie terminowe, którego termin zapłaty wynika z właściwości zobowiązania. Pracownikowi przysługuje bowiem dane świadczenie z chwilą zrealizowania wszystkich przesłanek, warunkujących prawo do odprawy. W niniejszym przypadku ostatni z wymogów został zrealizowany z chwilą przyznania powodowi prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, tj. z dniem 26 maja 2016 r. Stan opóźnienia w wypłacie odprawy rentowej rozpoczął się zatem z dniem 27 maja 2016 r. (zob. także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2005 r., II PK 20/05, OSNAP 2006/15-16/230). Od tego też dnia winny zostać zasądzone odsetki ustawowe. Z powyższych względów orzeczono jak w pkt. I sentencji wyroku. O rygorze natychmiastowej wykonalności rozstrzygnięto w pkt. II sentencji wyroku, w oparciu o przepis art. 477 2 § 1 kpc. O obowiązku zwrotu kosztów poniesionych przez powoda rozstrzygnięto na podstawie art. 98 § 1 i 3 oraz art. 99 kpc, a także § 2 pkt 6 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 i § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.). Na koszty te złożyła się opłata od pozwu w wysokości 2835 zł (k. 9 akt) oraz wynagrodzenie dla pełnomocnika powoda, które w dniu wytoczenia powództwa (§ 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz. U. z 2016 r. poz. 1667) wynosiło 5400 zł. Sąd obciążył nadto pozwanego częścią wydatku na poczet wynagrodzenia biegłego (w kwocie 129, 56 zł), który nie zostały w toku procesu pokryty z zaliczki uiszczonej przez stronę pozwaną (art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, tekst jedn. w Dz. U. z 2016 r. poz. 623 ze zm.). Z powyższych względów orzeczono jak w pkt. III i IV sentencji wyroku. Pozwany reprezentowany przez pełnomocnika procesowego w apelacji od powyższego wyroku zarzucał: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: - art. 38 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że pomiędzy przejściem powoda na rentę z tytułu niezdolności do pracy, a ustaniem stosunku pracy u pozwanej istnieje związek przyczynowy, czasowy i funkcjonalny uzasadniający prawo do otrzymania odprawy rentowej, podczas gdy brak przesłanek do stwierdzenia istnienia powyższego związku. II. naruszenie przepisów prawa procesowego mających istotny wpływ na wynik postępowania, a mianowicie: - art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 316§1 k.p.c. w następstwie, którego doszło do pominięcia części materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zgromadzonego materiału dowodowego poprzez uznanie, iż powodowi przysługuje odprawa rentowa w związku z przejściem na rentę z tytułu niezdolności do pracy wskutek zaistnienia przyczyn niezdolności do pracy powstałych w trakcie zatrudnienia. Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wnosił o: 1. zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez oddalenie pozwu G. T.

(1)o zasądzenie odprawy rentowej w całości, ewentualnie
  1. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego,
  2. zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje. Powód reprezentowany przez pełnomocnika procesowego w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania sądowego z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego jest bezzasadna i jako taka podlega w całości oddaleniu. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej Sąd pierwszej instancji w prawidłowy sposób ustalił stan faktyczny, jaki wystąpił w niniejszej sprawie, na podstawie którego wysnuł zasadne i trafne wnioski prawne. Sąd Rejonowy nie dopuścił się sprzeczności istotnych ustaleń faktycznych z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie uchybił przepisom postępowania cywilnego wskazanym w apelacji (tj. art. 233 §1 k.p.c.), nie naruszył również jakichkolwiek przepisów prawa materialnego. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Sąd odwoławczy nie jest związany zawartymi w apelacji zarzutami dotyczącymi naruszenia przepisów prawa materialnego i powinien wziąć pod uwagę – w granicach zaskarżenia – wszelkie stwierdzone uchybienia materialnoprawne – i to niezależnie od tego, czy zostały one podniesione w apelacji, czy też nie (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt: III CZP 49/07 (OSNC z 2008 r., nr 6, poz. 55, LEX nr 341125) oraz wyroki tego Sądu: z dnia 3 sierpnia 2006 r., sygn. akt: IV CSK 101/06, LEX nr 195416; z dnia 11 stycznia 2007 r., sygn. akt: II CSK 392/06, OSP z 2009 r., nr 5, poz. 55, LEX nr 276219 (z aprobującą glosą Moniki Wałachowskiej); z dnia 18 maja 2007 r., sygn. akt: I CSK 91/07, LEX nr 286761 oraz z dnia 7 kwietnia 2011 r., sygn. akt: I UK 357/10, LEX nr 863946). Powyższa okoliczność wynika z faktu, że postępowanie apelacyjne choć jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym, to jednak zachowuje charakter postępowania rozpoznawczego (system tzw. apelacji pełnej). Oznacza to, że sąd drugiej instancji ma pełną swobodę jurysdykcyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia (analogiczne stanowisko w powyższej kwestii zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego 2012 r., sygn. akt: IV CSK 290/11; LEX nr 1136006). Odnosząc powyższe uwagi do niniejszej sprawy należy powiedzieć, że Sąd Okręgowy w pełni podziela i czyni własnymi zarówno ustalenia faktyczne, jak i rozważania prawne Sądu Rejonowego w związku z czym brak jest potrzeby powtarzania tych samych ustaleń oraz wniosków w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Ustosunkowując się do poszczególnych zarzutów podniesionych w apelacji trzeba stwierdzić, co następuje. Zgodnie z przepisem art.

§1k.p.

– pracownikowi spełniającemu warunki uprawniające do renty z tytułu niezdolności do pracy lub emerytury, którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na rentę lub emeryturę, przysługuje odprawa pieniężna w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia. Z kolei art. 38 ust. 3 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz.U. z 2016 r. poz. 902 j.t.) stanowi, że jednorazowa odprawa przysługuje w związku z przejściem na emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy. Przesłanką nabycia prawa do odprawy przez pracownika samorządowego jest zatem istnienie związku między ustaniem stosunku pracy a przejściem na emeryturę lub rentę. Związek, między ustaniem stosunku pracy a nabyciem prawa do emerytury lub renty może mieć charakter czasowy (ustanie stosunku pracy zbiega się w czasie z nabyciem prawa do świadczenia niezależnie od przyczyny rozwiązania stosunku pracy), przyczynowy (ustanie stosunku pracy następuje dlatego, że pracownikowi przysługuje prawo do świadczenia), bądź czasowo-przyczynowy (przyczyną rozwiązania stosunku pracy jest nabycie prawa do emerytury lub renty i rozwiązanie następuje w chwili przyznania świadczenia). Między rozwiązaniem stosunku pracy a nabyciem prawa do świadczenia może zachodzić także związek funkcjonalny (przyczynowo-czasowy) - rozwiązanie stosunku pracy następuje wprawdzie przed ustaleniem prawa do świadczenia, ale przyznanie świadczenia jest konsekwencją sytuacji bezpośrednio poprzedzającej ustanie zatrudnienia. Zdaniem Sądu Okręgowego żaden z przepisów cytowanych wyżej nie wyklucza możliwości nabycia prawa do odprawy rentowej w sytuacji kiedy stosunek pracy ustał, a pracownik, który zachorował przed ustaniem stosunku pracy i chorował nieprzerwanie do nabycia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Przy powyższej wykładni pomocne staje się orzecznictwo Sądu Najwyższego. Przykładowo w uchwale z dnia 4 czerwca 1991 r. sygn. akt I PZP 17/91, OSNCC z 1992 r., nr 3, poz. 37 wydanej na tle przepisu art. 28 ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (Dz. U. j.t. z 2013 r. poz. 269), Sąd Najwyższy stwierdził, że przepis art. 92

(1)§ 1 k.p. nie wymaga by między rozwiązaniem stosunku pracy a nabyciem prawa do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy zachodził związek przyczynowy. Wystarczy, jeżeli zachodzi określone następstwo w czasie lub też związek czasowy między rozwiązaniem stosunku pracy a uzyskaniem emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, bez konieczności dowodzenia, że przyczyną rozwiązania stosunku pracy był zamiar przejścia czy chęć „odesłania” pracownika na emeryturę lub rentę. Ważne jest więc jedynie zachowanie określonego następstwa w czasie między rozwiązaniem stosunku pracy a uzyskaniem renty lub emerytury. Z kolei w wyroku z dnia 20 marca 2009 r. (sygn. akt: II PK 238/08; LEX nr 707872) Sąd Najwyższy stwierdził, iż odprawa emerytalno-rentowa jest świadczeniem jednorazowym, które przysługuje niezależnie od sposobu rozwiązania stosunku pracy i przyczyny rozstania się stron tego stosunku. W ostatnio powołanym orzeczeniu Sąd Najwyższy podkreślił, że ważny jest cel odprawy emerytalnej lub rentowej. Odprawa ta ma na celu złagodzenie skutków utraty pracy i przejścia na emeryturę lub rentę (por. na ten temat szerzej: M. Piankowski, Ochrona pracowniczych świadczeń majątkowych, Bydgoszcz - Gdańsk, 2002, str. 70). Natomiast w wyroku z dnia 2 marca 2010 r. (sygn. akt: II PK 239/09; LEX nr 585781) Sąd Najwyższy stwierdził, iż decydujące znaczenie dla nabycia prawa do odprawy emerytalnej lub rentowej ma przejście na emeryturę lub rentę połączone z definitywnym ustaniem stosunku pracy, czyli zmiana pracowniczego statusu prawnego na status emeryta lub rencisty przez pracownika, który w związku z ustaniem stosunku pracy korzysta z uzyskanych uprawnień emerytalnych lub rentowych. Przyczyna ustania lub rozwiązania stosunku pracy nie pozbawia pracownika prawa do przysługującej mu powszechnej i jednorazowej odprawy emerytalnej lub rentowej, skoro art. 92
(1)§ 1 k.p. uzależnia prawo do tej odprawy od przejścia na emeryturę lub rentę związku z ustaniem stosunku pracy, bez względu na jego przyczynę. Podobnie w przedmiotowej kwestii wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 21 listopada 2012 r. (sygn. akt: III APa 12/12; LEX nr 1322034), który stwierdził, iż nabycie uprawnień emerytalnych nie tylko może następować po dacie ustania stosunku pracy, ale także może je poprzedzać. Pracownik pobierający emeryturę w czasie nieprzerwanie trwającego stosunku pracy przechodzi więc na emeryturę dopiero po ustaniu tego zatrudnienia. Zauważyć w tym miejscu należy, że status emeryta nie pozbawia prawa do podjęcia ponownego zatrudnienia u tego samego, czy też innego pracodawcy. Zatem okoliczność ta nie może pozbawiać uprawnień do odprawy emerytalnej. Powyższe dywagacje zachowują aktualność w odniesieniu do nabycia uprawnienia do odprawy emerytalnej na podstawie wewnątrzzakładowego aktu normatywnego, jakim jest regulamin wynagrodzenia. Sąd Okręgowy w pełni podziela prezentowane wyżej poglądy judykatury. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że związek czasowy między rozwiązaniem stosunku pracy a przejściem pracownika na emeryturę lub rentę na ogół jest wystarczający do uznania zasadności roszczenia pracownika o zapłatę odprawy emerytalnej – chyba że rozwiązanie stosunku pracy następuje bez jakiegokolwiek związku z nabyciem przez pracownika prawa do świadczeń emerytalnych lub też rentowych (np. wówczas, gdy jedna ze stron stosunku pracy rozwiązuje umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy drugiej strony tego stosunku, np. w trybie określonym przepisem art. 52 k.p. lub też art. 55 k.p.; w takiej sytuacji gdyby nawet zwalniany pracownik miał ustalone prawo do emerytury lub renty, to rozwiązanie stosunku pracy nie uprawniałoby go do odprawy emerytalnej, z uwagi na to, że rozwiązanie stosunku pracy nie następowałoby w związku z przejściem zwalnianego pracownika na rentę lub emeryturę; por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2000 r., sygn. akt: I PKN 81/00, OSNP z 2002 r., nr 11, poz. 265; LEX nr 53414). W realiach niniejszej sprawy rozwiązanie stosunku pracy miało związek z przejściem powoda na rentę z tytułu niezdolności do pracy o czym świadczy związek funkcjonalny między tymi wydarzeniami. Powód na kilka dni przed ustaniem stosunku pracy stał się niezdolny do pracy z powodu m.in. schorzenia psychicznego, na które chorował następnie nieprzerwanie i pobrał przez pełny okres zasiłek chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne. Po wyczerpaniu świadczenia rehabilitacyjnego powód nabył prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Po ustaniu stosunku pracy nigdzie nie podjął nowej pracy. Nietrafny jest również zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania cywilnego. Apelujący zarzucił Sądowi pierwszej instancji uchybienie przepisowi art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem - sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Cytowany przepis statuuje tzw. zasadę swobodnej oceny dowodów. W orzecznictwie sądowym, jak również w doktrynie prawa wielokrotnie podkreślano, iż swobodna ocena dowodów w podanym wyżej znaczeniu (tj. w rozumieniu przepisu art. 233 §1 k.p.c.) nie może być równoznaczna z ich dowolną oceną, tj. taką, która nie znajduje oparcia w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy lub jest nielogiczna albo też sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego (patrz np. wyroki Sądu Najwyższego z dni: 29 lipca 1998 r., sygn. akt: II UKN 151/98 (OSNAPiUS z 1999 r., nr 15, poz. 492); 4 lutego 1999 r., sygn. akt: II UKN 459/98 (OSNAPiUS z 2000 r., nr 6, poz. 252); 23 marca 1999 r., sygn. akt: II UKN 543/98 (OSNAPiUS z 2000 r., nr 11, poz. 433); 24 marca 1999 r., sygn. akt: I PKN 632/98 (OSNAPiUS z 2000 r., nr 10, poz. 382); 10 czerwca 1999 r., sygn. akt: II UKN 685/98 (OSNAPiUS z 2000 r., nr 17, poz. 655); 5 sierpnia 1999 r., sygn. akt: II UKN 76/99 (OSNAPiUS z 2000 r., nr 19, poz. 732); 10 listopada 1999 r., sygn. akt: I PKN 361/99 (OSNAPiUS z 2001 r., nr 7, poz. 216) czy 19 czerwca 2001 r., sygn. akt: II UKN 423/00, OSNP z 2003 r., nr 5, poz. 137). Strona zarzucająca sądowi naruszenie przepisu art. 233 §1 k.p.c. musi wykazać, iż ocena dowodów dokonana przez ów sąd była sprzeczna z określonymi regułami logiki lub też z zasadami doświadczenia życiowego, poziomem aktualnej wiedzy w danej dziedzinie – względnie winna udowodnić, iż sąd niedostatecznie wyjaśnił sprzeczności, jakie wynikały np. z zeznań świadków czy opinii biegłych. Uzasadnieniem zarzutu naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów nie może być samo przekonanie strony o innej niż to przyjął sąd – wadze (znaczeniu) poszczególnych dowodów przeprowadzonych w danej sprawie ani też odmienna ocena dowodów przez stronę od tej przyjętej przez sąd (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dni: 21 marca 2006 r., sygn. akt: I ACa 1116/05, LEX nr 194518; 27 kwietnia 2006 r., sygn. akt: I ACa 1303/05, LEX nr 214251; 7 czerwca 2006 r., sygn. akt: I ACa 1407/05, LEX nr 278415). Przyjęcie odmiennego stanowiska w powyższej kwestii byłoby nieracjonalne, gdyż prowadziłoby de facto do sytuacji, w której sądowi niższej instancji można byłoby skutecznie postawić zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów w każdym przypadku, kiedy tylko strona prezentowałaby odmienne przekonanie co do znaczenia zgromadzonych dowodów niż sąd, który orzekał w sprawie (co w praktyce ma miejsce prawie zawsze, gdy tylko dana strona odwołuje się od wydanego orzeczenia). Reasumując, należy powiedzieć, że naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów nie można upatrywać w takiej ocenie materiału dowodowego, która jest logiczna, zgodna ze wskazaniami doświadczenia życiowego, poziomem aktualnej wiedzy w danej dziedzinie oraz została dokonana w sposób wszechstronny. Przenosząc powyższe uwagi na grunt przedmiotowej sprawy trzeba stwierdzić, iż Sąd Rejonowy nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów w podanym wyżej znaczeniu, albowiem ocenił zebrany materiał dowodowy w sposób logiczny i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego. Okoliczność, iż strona pozwana w odmienny sposób ocenia materiał dowodowy niż Sąd pierwszej instancji nie świadczy jeszcze o tym, aby Sąd ten uchybił zasadzie swobodnej oceny dowodów. Warto w tym miejscu przypomnieć, że jak podkreśla się w orzecznictwie – sąd nie dopuszcza się naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, gdy ocenia materiał dowodowy w sposób logiczny i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego, choćby na podstawie tego samego materiału w równym stopniu możliwe było dokonanie odmiennych ustaleń faktycznych (w bardzo podobny sposób wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt: I ACa 1482/11 (LEX nr 1236075) oraz Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 29 lutego 2012 r., sygn. akt: I ACa 99/12; LEX nr 1148153). W apelacji pozwany pracodawca przedstawił własną wersję zdarzeń i ich ocenę, natomiast w żaden sposób nie wykazał, aby Sąd Rejonowy dokonując swojej oceny dowodów uchybił w jakiś konkretny sposób zasadom wiedzy, logiki czy też doświadczenia życiowego lub by niewłaściwie zastosował normy prawa materialnego. W szczególności należy podkreślić, że o uchybieniu zasadzie swobodnej oceny dowodów nie świadczy wskazanie w apelacji, że do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 361 k.p.c. doszło na skutek pominięcia części materiału dowodowego bez wskazania o jaki materiał chodzi. Tym samym już sam sposób sformułowania przez apelującego pracodawcę zarzutu naruszenia przepisów postępowania cywilnego wyklucza możliwość uznania tego zarzutu za zasadny, albowiem nie można naruszyć zasady swobodnej oceny dowodów. W świetle dokumentacji lekarskiej i opinii sądowo-psychiatrycznej powód leczył się od lutego 2014 r. Już wówczas lekarz neurolog, która posiada wiedzę oraz doświadczenie w diagnozowaniu i leczeniu zaburzeń o podłożu psychiatrycznym stwierdziła u powoda typowe symptomy zaburzeń psychiatrycznych. Biegły sądowy potwierdził to, iż objawy depresyjne stwierdzone u powoda 15 grudnia 2014 r. były obecne wcześniej i stanowiły współistniejącą przyczynę niezdolności do pracy od 1 grudnia 2014 r. do 15 grudnia 2014 r. Podczas wizyty u lekarza internisty, która wystawiła powodowi zwolnienie lekarskie od 1 do 15 grudnia 2014 r. u powoda stwierdzono m.in. podwyższone ciśnienie 180/110, zaburzenia snu, nerwowość. Te objawy były zbliżone do tych stwierdzonych przez neurologa w lutym 2014 r. a następnie lekarzy psychiatrów w tym biegłego podczas badań w latach 2015 r. Ostatecznie uznano te objawy za objawy choroby depresyjnej. W świetle powyższego stwierdzić należało, że niezdolność do pracy powoda prowadząca do nabycia przez niego prawa do renty, została stwierdzona w czasie trwania stosunku pracy i miała charakter przyczyny sprawczej, prowadzącej do nabycia uprawnień do renty. Wobec powyższego Sąd Okręgowy na podstawie przepisu art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego pracodawcy – jako bezzasadną. O kosztach procesu za postępowanie apelacyjne Sąd Okręgowy orzekł mając na względzie zasady: odpowiedzialności finansowej strony przegrywającej za wynik postępowania (art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c.) oraz rozstrzygania o kosztach w orzeczeniu kończącym sprawę w danej instancji (art. 108 § 1 k.p.c.). Ponieważ powód wygrał w całości niniejszą sprawę w drugiej instancji, pozwany pracodawca – jako strona przegrywająca - winien zwrócić całość kosztów jakie powód poniósł w celu dochodzenia swoich roszczeń przed tutejszym Sądem Okręgowym. Na koszty procesu poniesione przez powoda w postępowaniu drugoinstancyjnym składały się koszty zastępstwa procesowego, albowiem w toku postępowania apelacyjnego w niniejszej sprawie powód był reprezentowany przez pełnomocnika (z wyboru) będącego radcą prawnym (tego samego, który zastępował powoda już w postępowaniu przed Sądem Rejonowym), który złożył wniosek o zasądzenie od strony przeciwnej kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję – według norm przepisanych. Wysokość kosztów zastępstwa radcowskiego Sąd Okręgowy ustalił mając na względzie przesłanki wskazane w przepisach art. 109 § 2 k.p.c. oraz w § 2 pkt 6 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 i § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265 j.t.). /-/SSO Hanna Cackowska-Frank /-/SSO Danuta Jarosz-Czarcińska /-/SSO Danuta Domańska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.