- 385 3 kc stosuje się odpowiednio, jeżeli ubezpieczającym jest osoba fizyczna zawierająca umowę związaną bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Stosownie do treści przepisu art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przedmiotem kontroli Sądu dokonywanej na podstawie art.
–385 3 k.c. jest treść wszelkich nieuzgodnionych indywidualnie postanowień stosunku prawnego, który został zawiązany pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem wskutek zawarcia umowy w przypadku kontroli indywidualnej. W tych ramach mieszczą się postanowienia samych wzorców, postanowienia umów, które zostały przejęte (zaczerpnięte) z wzorca, postanowienia umów zawartych bez użycia wzorca, lecz z wyłączeniem negocjacji co do całej lub części umowy, czyli tzw. klauzule indywidualnie narzucone. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi tu o postanowienia rzeczywiście, a nie w sposób fingowany negocjowane bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia własnoręcznym podpisem, czy oświadczenie o zapoznaniu się z jego treścią. Sąd Rejonowy, jak wynika z uzasadnienia wyroku, takiego rozumowania nie podzielił. Świadczenie główne umowy zawartej pomiędzy stronami, jego zdaniem, wystarczająco wyjaśniają ogólne warunki ubezpieczenia. W Artykule III pkt 1-3 tychże zostało przewidziane, że przedmiotem ubezpieczenia jest życie i zdrowie ubezpieczonego. Ubezpieczenie obejmuje zaś śmierć ubezpieczonego w okresie odpowiedzialności towarzystwa z tytułu udzielenia ochrony ubezpieczeniowej. Odpowiedzialność Towarzystwa polega zaś na wypłacie uposażonemu świadczenia równego wyższej z wartości sumy ubezpieczenia lub wartości polisy. To są główne świadczenia stron. Tym samym sporna kwota jest świadczeniem ubocznym mogącym podlegać ocenie w trybie art.
To ustalenie otwiera drogę do oceny czy postanowienia OWU umowy zawartej między stronami w części dotyczącej pobranego przez pozwane towarzystwo ubezpieczeń opłaty od wykupu polisy były niedozwolone, a więc czy kształtowały obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. W ocenie Sądu Rejonowego wskazane w OWU zapisy dotyczące wykupu wartości polisy nie należało uznać za niedozwolone wzorce umowne. Powódka przy zawieraniu umowy ubezpieczenia znała treść OWU oraz tabelę opłat i limitów. Jak sama wskazała podczas rozprawy w dniu 20 marca 2017 r. wiedziała, że rozwiązanie umowy przed upływem 10 lat wiąże się z wykupem wartości polisy. Co więcej powódka odmówiła podpisania aneksu do umowy, który umożliwiał obniżenie przedmiotowej opłaty wykupu. Dlatego też powoływanie się na decyzję Prezesa UOKiK z dnia 23 grudnia 2015 r. przez stronę powodową nie konstytuuje przyjęcia w przedmiotowej sprawie, iż naliczanie opłat w przypadku całkowitego lub częściowego wykupu wartości polisy stanowi niedozwolony wzorzec umowy. Z w/w decyzji wynika, iż pozwany został zobowiązany do zmiany zasad wyliczania tychże opłat, a nie do wycofania z umów takich zapisów. Słusznie, w myśl rozważań Sądu, zaznaczyła strona pozwana, że w umowach ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, w razie rozwiązania tych umów ubezpieczyciel może ustalać zasady wykupu polis- art. 20 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Jak wynika z wyroku SN z dnia 19 marca 2007 r. sygn. akt III SK 21/06 przedsiębiorca może stosować postanowienia wzorca umownego określające zasady odpowiedzialności finansowej konsumenta w przypadku wcześniejszego wypowiedzenia umowy, ale zasady tej odpowiedzialności musza pozostawać w związku z kosztami i ryzykiem przedsiębiorcy. Zgodnie zaś z Rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 12 kwietnia 2016 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji koszty związane z zawieraniem i odnawianiem umów ubezpieczenia oraz umów reasekuracji obejmują:
w związku z art. 385 3 pkt 12, pkt 16, pkt 17 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, błędne uznanie przez Sąd, że kwestionowane postanowienia OWU 2 i tabeli opłat i limitów, a dotyczące ustalenia wartości wykupu nie stanowią niedozwolonych postanowień umownych; 10. naruszenie art.
poprzez jego niezastosowanie i błędne uznanie przez Sąd, że złożenie oświadczenia przez konsumenta, że zapoznał się z treścią OWU i załącznika nr 1 jest jednoznaczne z tym, że postanowienie umowy były uzgodnione indywidualnie i konsument miał na nie rzeczywisty wpływ; wynikający z powyższych zarzut naruszenia: 11. art.
w związku z art. 405 k.c. art. 410 k.c. poprzez ich niezastosowanie i brak zwrotu nienależnie pobranego od strony powodowej przez stronę pozwaną świadczenia wg przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. A nadto : przepisów art. 20 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 11 września 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej oraz § 2 ust. 1 pkt 19 Rozporządzenia Ministra Finansów z 12 kwietnia 2016 roku w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że mają zastosowanie do przedmiotowej sprawy, mimo że umowa została zawarta w okresie, gdy powołane akty normatywne nie obowiązywały, a następczo skonkludował nie, że strona pozwana uprawniona była do pobrania opłat w nich przewidzianych. W oparciu tak sformułowane zarzuty na podstawie art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. powódka wnosiła o:
w związku z art. 385 3 pkt 12, pkt 16, pkt 17 k.c., art.
w związku z art. 405 k.c. art. 410 k.c. W tej sytuacji uzasadnione jest łączne rozważenie tak skonstruowanych zarzutów, wszystkie bowiem odnoszą się do kwestii zasadności roszczenia powódki wywodzonego z niedozwolonych klauzul umownych zawartej pomiędzy stronami umowy ubezpieczenia z funduszem kapitałowym. Ustanowiony w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji oznacza zarówno zakaz wykraczania poza te granice, jak i nakaz rozważenia wszystkich zarzutów i wniosków podniesionych w apelacji (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego, zasadę prawną z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Z obowiązku tego nie wynika jednak konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2009 r., I PK 38/09, nie publ., z dnia 24 marca 2010 r., V CSK 296/09, M. Pr. Bank. 2012, nr 4, s. 19, z dnia 26 kwietnia 2012 r., III CSK 300/11, OSNC 2012, nr 12, poz. 144 i z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, OSNC-ZD 2015, nr D, poz. 64). Wskazać należy, że strona pozwana w odpowiedzi na pozew – karta 65/2 podniosła, że poniosła koszty i ryzyko ubezpieczyciela, powołując się na § 2 pkt 19 Rozporządzenia Ministra Finansów z 28 grudnia 2009 roku sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji (Dz.U. 226, pozycję 1825), wymieniając potencjalne koszty, które wiążą się z umową ubezpieczenia. Pozwana firma ubezpieczeniowa jednakże nie wskazała konkretnie w jakiej wysokości owe koszty poniosła i z jakiego tytułu. Sąd Okręgowy nie neguje, iż koszty mogły powstać, lecz rolą pozwanego było przedstawić stosowny dowód świadczący o tym, że kwota 2752,58 zł dochodzona w pozwie stanowi koszty jej należne. W żadnym wypadku koszty te nie zostały wykazane przez stronę pozwaną, a ich hipotetyczna wysokość oraz rodzaj nie mogą być uznane przez Sąd jako dowód faktycznego ich poniesienia. Ponadto aktualnie podawanie kosztów na przykład akwizycji ( abstrahując od tego czy powinny obciążać konsumenta) - jest spóźnione, albowiem powódka już na etapie zawierania umowy powinna znać wysokość kosztów, które zobowiązana będzie ponieść przy ewentualnym rozwiązaniu umowy. Sąd pierwszej instancji w swoim uzasadnieniu k. 122/2 trafnie uznaje, że świadczenie wykupu nie jest głównym świadczeniem stron, a zatem może podlegać ocenie pod kątem art.
Nie można jednak zgodzić się z poglądem Sądu Rejonowego, że niepodpisanie przez powódkę aneksu do umowy sprawia, że nie można uznać naliczania opłat w przypadku całkowitego lub częściowego wykupu wartości polisy za niedozwolony wzorzec umowny. Sąd Okręgowy w postępowaniu apelacyjnym dopuścił dowód wnioskowany w apelacji ze stanowiska Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na okoliczności jego treści i szczegółowo wskazane w apelacji. Dokument ten jakkolwiek nie odnosi się bezpośrednio do niniejszej sprawy, jednakże przedstawia stanowisko UOKiK w sprawie analogicznej, zachowując przy tym walor przydatności do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Został on obdarzony przez Sąd walorem wiarygodności, tym bardziej, iż jest publikowany na oficjalnych stronach UOKiK. Słusznie zatem strona pozwana powołując się na stanowisko Prezesa UOKiK, podkreśliła, że w żadnym wypadku nie akceptowany jest pogląd o braku abuzywności kwestionowanych klauzul umownych w zakresie przekraczających wskaźniki wskazane w wydawanych przez niego decyzjach. Mają one nadto charakter pierwotny i przestają wiązać już w chwili zawarcia umowy. W stanowisku Prezesa UOKiK czytamy: „ rażące naruszenie interesów konsumentów należy uznać za wadę pierwotną istniejącą w momencie zawierania umowy, dla oceny której okoliczności powstałe później – na etapie wykonywania – nie powinny mieć znaczenia.(…) Dla oceny abuzywności postanowień umownych decydujący jest moment zawarcia umowy”. Tym samym bez znaczenia pozostaje fakt podpisania przez konsumenta proponowanego aneksu, a będącego wynikiem zobowiązania nałożonego przez Prezesa UOKiK w wydanej decyzji, w kontekście ustalenia abuzywności kwestionowanych klauzul umownych. Jak trafnie wskazuje się w decyzji: określenie w ww decyzji nowych wskaźników wartości wykupu nie mogło wyłączyć abuzywnego charakteru kwestionowanego postanowienia, które jak już wykazano w niniejszym poglądzie, nie wiąże stron ex tun.. To, że decyzją Prezesa UOKiK z 23 grudnia 2015 roku zobowiązano stronę pozwaną do zmiany praktyki oraz przygotowanie aneksów do zawartych już umów nie powoduje zatem, że zawarte przed tą datą umowy nie mogą być badane na gruncie abuzywności ich postanowień. Nie jest wystarczające wskazanie przez Sąd (k. 123 uzasadnienia) – jakie mogą być generowane- zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Finansów z 12 kwietnia 2016 roku - koszty związane z zawieraniem i odnawianiem umów ubezpieczenia oraz umów reasekuracji, ani wykaz możliwych do zaksięgowania transakcji (karty 28 – 37), albowiem nie wynika z nich czy koszty te strona pozwana rzeczywiście poniosła i czy w takiej wysokości, tym bardziej że zawiera takie pozycje jak „opłata za ryzyko”, czy „opłaty za administrację” niczym niepotwierdzone, a kwestionowane przez powódkę. Brak jest jakichkolwiek możliwości weryfikacji podanych w tabeli kwot. Zauważyć przy tym należy, że suma alokowanych składek dla przedmiotowej umowy wynosiła 14 712,42 zł (k. 23), wartość umorzonych jednostek to kwota 12 829,93 zł, z kolei wypłata netto dla powódki to kwota 9077,35 zł. Zatem poza kwotą, której żąda powódka w pozwie pozwany otrzymał kwotę 2882,49 zł. Analiza dokumentów zalegających w aktach nie daje podstaw do ustalenia jakie kwoty ewentualnie należne pozwanej mieszczą się w łącznej zatrzymanej kwocie 5635 zł (2882,49 + 2752,58 ). Regulacje dotyczące opłat związanych ze świadczeniem wykupu o jakim mowa w niniejszej sprawie przemawiają za uznaniem ich za niedozwolone postanowienia umowne. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z art.
k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei art. 385 2 k.c. stanowi, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Nie mają zatem uzasadnienia formułowane przez pozwanego argumenty jakoby ustalone w umowie postanowienia były uzgodnione indywidualnie w drodze negocjacji i by powódka miała na nie jakikolwiek wpływ, poza wysokością składki oraz wyborem funduszy, w jakich składka miała być alokowana. OWU, wbrew stanowisku strony pozwanej nie precyzowały ponadto w sposób klarowny jakie koszty poniesie powódka i z jakiego tytułu. Zawierając umowę nie miała takiej świadomości. Przy czym w żadnym wypadku nie można przypisać powódce, iż nie działała uważnie i racjonalnie zawierzając w kupiecką uczciwość kontrahenta i działanie w zgodzie z dobrymi obyczajami. Trudno zaś uznać za działanie w zgodzie z tymi normami pobranie od powódki, poza kwotą 2882,49 zł, jeszcze ponad 23% wartości umorzonych jednostek uczestnictwa. Mimo istniejących sporów w doktrynie co do charakteru świadczenia wykupu (czy jest świadczeniem głównym, czy nie) zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd I instancji prawidłowo zakwalifikował postanowienia OWU dotyczące opłaty związanej z wykupem, jako świadczenie, które nie dotyczy głównych świadczeń stron i może podlegać badaniu pod kątem abuzywności. Pojęcie "głównych świadczeń stron" jest niejednoznaczne. W doktrynie wskazuje się, że może być rozumiane jako obejmujące te elementy umowy, które są konieczne do tego, aby umowa w ogóle doszła do skutku, lub też, alternatywnie, elementy typizujące daną umowę jako ukształtowaną w określony sposób. W orzecznictwie wyrażono poglądy o tym, iż powyższy termin należy interpretować ściśle, jako obejmujący jedynie klauzule wprost odnoszące się do obowiązku głównego realizowanego w ramach umowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2007 roku, III CZP 62/07, Legalis nr 83959). Przy ścisłej wykładni pojęcia „główne świadczenia stron” należało w ocenie Sądu Okręgowego, jak wskazano wyżej, przyjąć, że sporne postanowienia nie posiadały takiego charakteru. Określenie świadczenia wykupu (Wartość wykupu) nie stanowiło bowiem świadczenia, którego wprowadzenie do umowy jako jej elementu było konieczne do tego, aby umowa w ogóle doszła do skutku. Czym jest świadczenie główne umowy zawartej pomiędzy stronami wystarczająco wyjaśniają ogólne warunki. Art. III OWU określa przedmiot i zakres ubezpieczenia. Ubezpieczenie obejmuje życie ubezpieczonego w okresie ubezpieczenia. Wobec powyższego na powodzie ciążył obowiązek opłacania składek przez umówiony w umowie czas w określonej w niej wysokości, zaś na pozwanym ciążył obowiązek ochrony ubezpieczeniowej oraz jak wynikało z dalszych przepisów OWU, zarządzanie środkami kapitałowymi powoda. W ocenie Sądu Okręgowego zawarta przez strony umowa, pomimo, że była umową ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym, wobec szerokiej definicji zawartej w art. 805 k.c., jest umową ubezpieczenia, do której stosować należy regulacje przewidziane dla tego typu umów. Tym samym świadczenie wykupu nie jest świadczeniem głównym lecz ma charakter drugoplanowy, uboczny, mogący podlegać ocenie w trybie art.
Jak wskazano już wyżej nawet gdyby uznać, że sporne postanowienia umowne odnoszą się do głównego świadczenia stron, to nie sposób uznać je za jednoznacznie sformułowane - z przyczyn wskazanych wyżej - a więc postanowienia umowy w zakresie „wartości wykupu” mogą podlegać ocenie w trybie art.
W realiach niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości to, że powódka występowała w roli konsumenta (art. 22 1 k.c.), zaś pozwany, profesjonalnie zajmujący się działalnością ubezpieczeniową, miał status przedsiębiorcy. Kwestionowane przez powódkę postanowienia umowne w postaci regulacji „wartości wykupu”, a w szczególności opłat za ten wykup, nie zostały z nią indywidualnie uzgodnione, gdyż wprowadzone zostały do umowy poprzez Ogólne Warunki Ubezpieczenia, a z okoliczności sprawy nie wynika, by umowa stron zawierała od nich jakiekolwiek odstępstwa. Za indywidualne uzgodnienie postanowień umownych nie może być uznane samo doręczenie powódce ogólnych warunków ubezpieczenia i złożenie przez powódkę oświadczenia, iż zapoznała się z ich treścią. Stąd nie można uznać za słuszny, poglądu wyrażonego przez Sąd Rejonowy, iż postanowienia przedmiotowej umowy były z powódką uzgodnione indywidualnie, ponieważ powódka miała na ich treść rzeczywisty wpływ gdyż mogła od umowy odstąpić a także zawrzeć umowę aneksowaną. Zdaniem Sądu Odwoławczego, zawarcie umowy było akceptacją postanowień umowy wynikających z wzorca umowy zaproponowanego jej przez kontrahenta (pozwanego). W świetle powyższego sporne postanowienia umowne niewątpliwie podlegają ocenie Sądu co do zgodności z dobrymi obyczajami i badaniu czy rażąco naruszają interes konsumenta. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04 (Legalis nr 71468) w rozumieniu art.
„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści takiego stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Sąd Okręgowy nie aprobuje zapatrywania Sądu I instancji, że ukształtowanie instytucji „świadczenia wykupu” w sposób, który w realiach niniejszej sprawy pozwolił pozwanemu na zatrzymanie ok. 23 % środków wpłaconych przez powódkę (nie licząc kwoty 2882,49 zł) nie było nadmiernie wygórowane. Przeciwnie, było sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszało interesy powódki. Wskazuje bowiem na znacznie wygórowane koszty, nie mające uzasadnienia w rzeczywistych wydatkach ponoszonych przez pozwanego. W istocie rzeczy bowiem regulacja ta, stanowiła sankcję za rezygnację z kontynuowania umowy bez odniesienia do realnie poniesionych przez pozwanego wydatków. Postanowienia dotyczące pomniejszenia świadczenia wykupu zostały wprowadzone do umowy celem utrzymania stosunku umownego w dłuższej perspektywie czasowej wbrew woli ubezpieczonego konsumenta, a nie celem pokrycia rzeczywiście poniesionych przez ubezpieczyciela kosztów. Warunki łączącej strony umowy nie definiowały przecież opłaty likwidacyjnej, jako ekwiwalentu poniesionych przez stronę kosztów, co przemawia za sankcyjnym charakterem tej opłaty, która pozwalała na przejecie przez ubezpieczyciela większości wykupionych środków w całkowitym oderwaniu od skali poniesionych przez ubezpieczyciela wydatków. Mimo, że strona pozwana miała prawo zagwarantować sobie zabezpieczenie na wypadek odstąpienia od umowy przez ubezpieczonego, to nie może zyskać akceptacji fakt, że uczyniła to w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Pozwany jako profesjonalista powinien bowiem skonstruować warunki umowy w taki sposób, aby jak najbardziej jasno i przejrzyście wskazywały one konsumentowi, jakie będą realne koszty związane z funkcjonowaniem umowy, a także jakie będą realne koszty związane z wcześniejszym jej rozwiązaniem. Generalnie zatem już w samej umowie powinno być ustalone np. w jakiej konkretnie kwocie prowizja w związku z zawarciem umowy została wypłacona pośrednikowi, który skierował powoda do tego towarzystwa i doradził mu zawarcie umowy i jak kształtują się pozostałe koszty ubezpieczyciela, a które są przewidziane w § 2 ust. 1 pkt. 19,20, 21 i 22 Rozporządzenia o rachunkowości. Wówczas konsument znając te kwoty, mógłby ocenić ryzyko, jakie wiązałoby się z wycofaniem się z umowy. O tym wszystkim powinien on być jednak powiadomiony już na etapie zawierania umowy. Dla wykazania, że pozwany poniósł określone koszty działalności pozostające w związku ze stosunkiem ubezpieczenia nawiązanym i przedterminowo rozwiązanym z powódką, nie wystarcza samo przywołanie treści wzmiankowanego wyżej rozporządzenia, które określa jedynie ogólnie poszczególne kategorie kosztów ponoszonych przez ubezpieczyciela w związku z prowadzoną przez niego działalnością kosztów działalności zakładu ubezpieczeń ani wykorzystanie w argumentacji przedstawionego wraz z pozwem wykazu transakcji, kwestionowanego przez powódkę. Powoływane przez pozwanego przepisy Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009r. dotyczą zasad księgowania, a nie możliwości obciążenia powódki tymi kosztami. Nie ulega wątpliwości, że z powołanych przepisów wynika, że wraz z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia dochodzi do rozliczenia kosztów akwizycji, tym niemniej kwestia ta nie jest związaną z rzeczywistymi kosztami poniesionymi przez stronę pozwaną w związku z wcześniejszym rozwiązaniem umowy. Regulacje te dotyczą wyłącznie kwestii księgowo – rachunkowych. Sąd Okręgowy uznał, że postanowienia umowy dotyczące opłat wykupu są niedozwoloną klauzulą umowną i faktycznie ich celem nie było pokrycie poniesionych kosztów, ale utrzymanie stosunku umownego (zmuszenie konsumenta do kontynuacji umowy), dlatego postanowienia te powódki nie wiązały. W konsekwencji ustalone na ich podstawie pomniejszenie wartości wykupu miało charakter świadczenia nienależnego i podlega zwrotowi (art. 410 §1 k.c. w zw. z art.405 k.c.). Wykładnia art. 805 k.c. w zw. z art. 829 § 1 k.c. i w zw. z art. 2 ust. 1 pkt. 13 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, nie wskazuje, iż ubezpieczyciel w każdym wypadku będzie zobligowany do wydania konsumentowi aktywów składających się na ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy, których wartość odpowiada wartości aktywów zgromadzonych na ubezpieczeniowym funduszu kapitałowym. Ocenie Sądu podlegała jednak ta konkretna umowa, która powinna być, wbrew ocenie Sądu I instancji, uznana w oparciu o art.
k.c. za niewiążącą powódkę w zakresie opłaty za wykup, czego konsekwencją powinno być uwzględnienie powództwa na podstawie art. 410 § 2 k.c. Jak już bowiem wskazano, i czego nie kwestionował Sąd Rejonowy, świadczenia wykupu nie można było uznać za główne świadczenie. Niewątpliwie za taką argumentacją przemawia również stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), który zarzucił wielu firmom ubezpieczeniowym, w tym pozwanej, że stosując opłaty likwidacyjne, przerzucają na konsumentów koszty początkowe zawarcia ubezpieczenia. Jak wynika ze stanowiska Prezesa UOKiK prezentowanego przez stronę powodową, koszty te powinny być zaliczone do ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej, którego ciężar spoczywa na przedsiębiorcy. W efekcie prowadzonych przez Urząd postępowań kilkanaście towarzystw ubezpieczeniowych dobrowolnie zobowiązało się do znacznego obniżenia opłat likwidacyjnych w istniejących umowach i wyeliminowania ich z nowych wzorców umownych, w tym pozwana. Ponadto zobowiązała się do obniżenia opłaty likwidacyjnej do 5 – 4 % i zaproponowania aneksów obniżających te kwoty dla klientów, którzy zawarli umowy na zakwestionowanych zasadach. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., orzeczono jak w sentencji wyroku, rozstrzygając o kosztach postępowania I instancyjnego na podstawie art. 98 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 oraz art. 99 k.p.c. Strona pozwana przegrała postępowanie apelacyjne, więc była zobowiązana do zwrotu kosztów na rzecz powódki w wysokości 450 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na podstawie § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800 ze zm. Dz. U z 2016r. poz. 1668), 138 zł tytułem opłaty sądowej od apelacji i 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa substytucyjnego. SSO Wojciech Misiuda SSO Magdalena Kocój SSO Witold Benicki
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.