Sygn. akt VI P 610/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 marca 2018r. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSR Anita Niemyjska – Wakieć Ławnicy: Elżbieta Piekoś Doroszewska, Krystyna Kamińska Protokolant: sekretarz sądowy Monika Kłosek po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2018r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa P. S. przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w G. o ustalenie istnienia stosunku pracy, wynagrodzenie, I. oddala powództwo o ustalenie istnienia stosunku pracy i o wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy II. w zakresie roszczenia o wynagrodzenie za okres od 2 do 23 lipca 2016r. uznaje się niewłaściwym rzeczowo i w tym zakresie sprawę przekazuje do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Gdyni I Wydziałowi Cywilnemu III. zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 1260 zł (jeden tysiąc dwieście sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego Sygn. akt VI P 610/16 UZASADNIENIE Powódka P. S. wniosła odwołanie od dokonanego w dniu 23 lipca 2016 r. rozwiązania umowy zlecenia oraz o ustalenie istnienia stosunku pracy między powódką a pozwanym (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w G., nawiązanego na czas określony, tj. 2 lata - do 18 stycznia 2018 r. na podstawie umowy z dnia stycznia 2016 r. w S. nazwanej „umową zlecenia”, uznanie dokonanego dnia 23 lipca 2016 r. rozwiązania umowy za bezskuteczne i przymusowe oraz zasądzenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy i uznania zwolnienia lekarskiego za słuszne i według prawa odpłatne. Nadto powódka wniosła o zasądzenie od strony pozwanej kosztów procesu według norm przepisany. Precyzując żądanie pozwu powódka wniosła o zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy od 2 lipca do końca sierpnia 2016r., tj. kwoty 3636 zł brutto za lipiec oraz 1983,27 zł za miesiąc sierpień oraz ustalenia stosunku pracy od dnia 18 stycznia 2016 r. do dnia 17 sierpnia 2016r. Pozwany (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w G. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: Pozwany w lutym 2016 r. rozpoczął działalność w zakresie prowadzenia (...) w S. przy ulicy (...). Z uwagi na to, że nie wiadomym było jak będzie funkcjonował lokal, jakie będą faktyczne potrzeby zapewnienia obsługi, nawet jakie będą ostatecznie godziny otwarcia baru, wszystkie osoby obsługujące klientów baru zostały zatrudnione w oparciu o umowy zlecenia. Początkowo pozwana spółka nie wiedziała też, czy w barze będą wydawane posiłki czy nie – początkowo przewidziano kuchnię, potem z niej także początkowo kuchnię Początkowo godziny otwarcia lokalu były ustalone od godziny 18:00 do godziny 5:00, jednakże faktyczne funkcjonowanie baru ograniczało się do godziny 2:00 i o tej najczęściej zamykany był lokal. Godziny pracy baru w okresie letnim zostały zmienione i otwierano bar od godziny 13:00, wtedy też została wprowadzona zmianowość pracy. Pozwany równolegle prowadził sklep, w którym również obsługa zatrudniona była na podstawie umów zlecenia. Managerem baru i sklepu była J. S., która nadzorowała pracę lokalu i sklepu. Powódka P. S. w dniu 18 stycznia 2016 r. zawarła z (...) sp. z o. o. umowę zlecenia, zobowiązując się do wykonania na rzecz zleceniodawcy usługi polegającej na obsłudze klientów (...) w S. przy ulicy (...) oraz innych punktów (...). W zakresie zlecenia wchodziła pełna obsługa klientów baru oraz innych punktów (...), sprzedaż kasowa, nadzór nad powierzonym towarem z obowiązkiem wyliczenia się z powierzonego mienia, należyte przygotowanie lokalu do pracy, bieżące sprzątanie podczas prowadzonej zmiany oraz po jej zakończeniu. Powódka przystępując do realizacji zlecenia zobowiązana była każdorazowo dokonać sprawdzenia towaru i kasy, przyjmując jednocześnie na siebie pełną odpowiedzialność majątkowa za mienie powierzone w ramach wykonywania umowy zlecenia. Wszelkie kary za brak ważnych dokumentów wymaganych do wykonywania usług (w szczególności książeczki zdrowia dla celów sanitarno – epidemiologicznych) ponosiła powódka. Strony uzgodniły stawkę godzinową wynagrodzenia w wysokości 13 zł netto za każdą przepracowaną godzinę oraz dodatkowe wynagrodzenie prowizyjne w wysokości 2% od obrotu netto zarejestrowanego na portalu kasowym obsługiwanym przez powódkę. Powódka nie mogła powierzyć wykonania umowy innej osoby bez zgody zleceniodawcy. Umowa zlecenia została zawarta na czas określony – 2 lat od daty jej podpisania. Każda ze stron mogła wypowiedzieć umowę z zachowaniem 14 dniowego okresu wypowiedzenia. Ponadto zleceniodawca był uprawniony do rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia w każdym czasie, bez konieczności wskazywania uzasadnienia. W przypadku nie zastosowania się do przestrzegania przez powódkę okresu wypowiedzenia pozwany był uprawniony nałożyć kare finansową w wysokości 2.000 zł , co stanowi koszt poniesionych szkoleń. Powódka została objęta ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym. Zatrudnieni w (...) na podstawie umów zleceń wpisywali godziny rozpoczęcia pracy na liście obecności. Grafik ustalany był pomiędzy zleceniobiorcami, w zależności od ich potrzeb, a następnie przedstawiany J. S. – managerowi. Również ustalany grafik ulegał bieżącym zmianom zgodnie z potrzebami obsługi. Zleceniobiorcy sami miedzy sobą ustalali, w jakie dni który świadczy usługi. Powódka P. S. w dniu 23 lipca 2016 r. złożyła dokument zatytułowany „wypowiedzenie umowy zlecenia za porozumieniem stron” w którym oświadczyła, iż niniejszym wypowiada zawartą w dniu 18 stycznia 2016 r., umowę zlecenia na mocy porozumienia stron na dzień 23 lipca 2016r., wskazując jako przyczynę zmianę miejsca pracy. Powódka wskazywała J. S., że ma możliwość podjęcia pracy u rodziny prowadzącej pralnię. Od dnia 18 sierpnia 2016 r. powódka została zatrudniona w pralni. W dniu 26 lipca 2016 r. podczas wizyty u lekarza powódka dowiedziała się, że jest w ciąży. W związku z powyższym uzyskała zwolnienie lekarskie od dnia 24 lipca 2016 r. do 9 sierpnia 2016 r. dowód: umowa zlecenia – k. 31-33, zaświadczenie ZUS – k. 10, zeznania J. D. – k. 68-70 (zapis Rozprawy z dn. 18.09.2017r. 00:54:37-01:23:40), zeznania świadka D. G.– k. 70-71 (zapis rozprawy z dn. 18.09.2017r. 01:24:34-01:52:55), zeznania świadka J. S. – k. 72-73 (zapis rozprawy z dn. 18.09.2017r. 01:54:20-02:19:17), częściowo zeznania powódki –k. 74-75 (zapis rozprawy z dn. 18.09.2017r. 02:30:41-02:35:55), lista wypłat – k. 197, CEIDG – k. 119-120, informacja ZUS – k. 125, ZLA k. 12 W dniu 27 lipca 2016 r. powódka przyszła do baru, przyniosła ZLA, porozmawiała z J. S. o możliwości powrotu do wykonywania rozwiązanej umowy a następnie, gdy usłyszała, iż nie jest to możliwe, złożyła pozwanej oświadczenie o odwołaniu wypowiedzenia umowy zlecenia, podnosząc, że została zmuszona do złożenia wypowiedzenia bądź podpisania natychmiastowego zwolnienia, z uwagi na ciążę. Powódka wskazała nadto, że została poinformowana przez pracodawcę, że nie należą jej się żadne świadczenia chorobowe, oraz że działając pod wpływem błędu i oceniając sytuację nierozsądnie złożyła wypowiedzenie za porozumieniem stron, by znaleźć inną pracę. Przez zmanipulowane informacje pracodawcy o braku świadczeń przysługujących w okresie ciąży, powódka nie miała możliwości swobodnego i świadomego podjęcia decyzji. W piśmie powódka wnosiła o przywrócenie umowy zlecenia i wskazała, iż w razie braku uwzględnienia jej wniosku, skieruje sprawę do sądu i wniesie o ustalenie charakteru zatrudnienia. Ponadto w treści odwołania powódka poniosła, że w rzeczywistości zawarta umowa zlecenia jest umową i pracę i w przypadku nieuwzględnienia wniosku o przywrócenie do pracy, sprawa zostanie skierowana na drogę sądową. Kolejnym pismem datowanym na dzień 28 lipca 2016 r. powódka odwołała wypowiedzenie złożone dnia 23 lipca 2016 r. wskazując na ciążę a w związku z tym ograniczona możliwość świadomego i swobodnego podjęcia decyzji i działania pod wpływem błędu i braku rozsądnego działania. Pracodawca nie znalazł żadnych podstaw faktycznych ani prawnych do uwzględnienia żądań powódki. dowód: wypowiedzenie umowy zlecenia za porozumieniem stron – k. 9, ZUS ZLA – k. 12, kserokopia karty przebiegu ciąży – k. 16, lista obecności – k. 12, odwołanie – k. 11, informacja – k. 13, odwołanie – k. 35 W lipcu 2016 r. powódka łącznie przepracowała łącznie 104 godziny. Pozwana wypłaciła powódce kwotę 937,15 zł netto na rachunek bankowy oraz 494 zł netto tytułem dopłaty do wynagrodzenia za miesiąc lipiec 2016 r. dowód: pokwitowanie – k. 118, e-mail – k. 121 protokół PIP k. 128-133 We wrześniu 2016 r. u pozwanego została przeprowadzona kontrola przez Państwową Inspekcję Pracy Inspektora Pracy Okręgowego Inspektora Pracy Oddział w G.. W wyniku przeprowadzonej kontroli pozwany został zobowiązany do poddania się jako pracodawca szkoleniu okresowemu z zakresu bhp dla pracowników i uzyskać pisemne potwierdzenie jego przeprowadzenia, poddać szkoleniu okresowemu dla osób kierujących pracownikami w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy p. J. S., a nadto zapewnić prowadzenie szkoleń wstępnych z dziedziny bezpieczeństwa i higieny pracy zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy w zakresie osób uprawnionych do prowadzenia szkolenia, przeanalizowanie możliwości zawarcia umowy o pracę z pracownicą wykonująca pracę w okresie zatrudnienia P. S. w miejsce zawartej umowy cywilnoprawnej, zapewnienie poddania pracowników zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych szkoleniu z dziedziny bhp, nie zastępowanie umów o pracę umową cywilną oraz zapewnienie prawidłowego wykonywania zadań służby bezpieczeństwa i higieny pracy. dowód: protokół kontroli wraz z nakazem i wystąpieniem PIP – k. 128-133, informacja PIP – k. 21 Sąd Rejonowy zważył, co następuje: Powództwo P. S. nie zasługiwało na uwzględnienie. Sąd dokonał ustaleń faktycznych w sprawie w oparciu o zeznania świadków oraz dowody z dokumentów, częściowo również w oparciu o zeznania samej powódki. Sąd uznał zeznania świadka J. D. zasadniczo za wiarygodne. Zdaniem Sądu wskazywane przez świadka okoliczności odnośnie formy zatrudnienia powódki oraz pozostałych pracowników baru, organizacja pracy w barze w oparciu o grafik sporządzany przez samych zatrudnionych jak również okoliczności związane z rozwiązaniem przez powódkę umowy zlecenia zasługiwały na wiarę. Świadek jest prokurentem pozwanej spółki i posiada wiedzę w zakresie formy zatrudniania czy też rozwiązywania umów zleceń. Znana mu była sprawa również powódki. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka, iż chęć podjęcia zatrudnienia w pralni prowadzonej przez jej rodziców stanowiła podstawę złożonego oświadczenia, a z uwagi na późniejsze dowiedzenie się o ciąży podjecie próby odwołania złożonego oświadczenia. Sad nie dał wiary świadkowi, jakoby zleceniobiorcy byli ubezpieczenie chorobowo – jest to sprzeczne z zaświadczeniem ZUS, z którego wynika, że było opłacane tylko ubezpieczenie emerytalne i rentowe – jest to zgodne z przepisami, które przewidując dobrowolność ubezpieczenia chorobowego przy zleceniu. Rozbieżność tę da się wyjaśnić niewiedzą – wiele osób bowiem nie rozróżnia ubezpieczeń w ZUS i uznaje, iż jak ktoś jest ubezpieczony w ZUS, to chorobowo tez, a nie zawsze się to zgadza, są to jednak niuanse prawne. Dobrowolnie zaś zleceniobiorca jest objęty ubezpieczeniem, jak się zgodzi na potrącanie składki, co nie zawsze jest wybierane przez zleceniobiorców. Także z zeznań świadka D. wynika, co potwierdza. D. G., iż zleceniobiorcy sami miedzy sobą regulowali grafik. Sąd przyznał walor wiarygodności zeznaniom świadka D. G.. Świadek była również zatrudniona w barze pozwanego, a więc znane jej były godziny otwarcia, czy funkcjonowania lokalu, formy zawierania umów zleceń z obsługą baru, jak również ustalania czy też zmiany grafików pracy. wskazała ona, iż razem z powódka przyjmowała się do baru który jeszcze nie był otwarty, tylko miał zostać otworzony. Potwierdza to zeznania świadka D., który mówił o początkowym, nie do końca sprecyzowanym zakresie działalności. Znamienne, iż świadek G., zawnioskowana przez powódkę, wskazała stanowczo, iż na rozmowie była mowa, ze to będzie umowa zlecenia, co przeczy twierdzeniom powódki, iż nie ustalono rodzaju umowy. Zeznała tez, iż jak ruch był mały, posprzątało się i przygotowało bar na następny dzień, to można było zamknąć wcześniej, informując o tym panią S.. Wskazała też iż grafik był ustalany mniej więcej między nami, i dalej ; „były robione zmiany w grafiku, same miedzy sobą to uzgadniałyśmy” ta\\dalej świadek nawet wskazała, iż robiła przekreślenia na grafikach, dokonywała na nich sama zmiany i podała : A. Ł. i W. miedzy sobą się zamienili”. Warto też zwrócić uwagę na zeznania świadka iż p[ani S., tylko na początku podawał polecenia co do zadań w barze, takie wytyczne, a potem same one wiedziały co i jak robić. Wskazać także należy, iż świadek zasadniczo nie miała wiedzy co do okoliczności związanych z rozwiązaniem umowy przez powódkę, miała tylko następcze informacje od powódki, udzielone przez nią po rozwiązaniu umowy. Sąd dał tez wiarę zeznaniom świadka S., które w zakresie opisu pracy baru, zasad współpracy są zgodne zasadniczo z zeznaniami D. G. i J. D.. Z zeznań świadka wynikają tez okoliczności złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy – świadek zeznała, iż powódka, sama złożyła swoje wypowiedzenie, iż chciała odejść do rodziców, do pralni, iż nawet bała się, jak jej rozwiązanie za porozumieniem stron zostanie przyjęte przez pozwaną. Opisała również okoliczności późniejszych wizyt powódki w barze. Zeznania powódki w ocenie sadu były w przeważającej części niewiarygodne, w zakresie w jakim były sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, logiki i w jakim zawierały wewnętrzne sprzeczności zatem w tej części nie mogły stanowić podstaw faktycznych w sprawie,. W szczególności zwrócić należy uwagę na sprzeczność zeznań powódki z treścią pozwu w zakresie okoliczności rozwiązania umowy zlecenia. Powódka w treści pozwu wpisała, że przedmiotowa umowa została rozwiązana w dniu 2 lipca 2016 r., podczas gdy słuchana wskazywała na datę 23 lipca. Nie sposób uznać to za oczywistą omyłkę pisarską, tym bardziej, iż data 2 lipca pojawia się dwukrotnie w pozwie, w innym miejscu powódka o wypowiedzeniu pisze raz 21, raz 23. . zapytania o te rozbieżności powódka, podnosiła, iż nie pamiętała daty, kiedy nastąpiło wręczenie tych dokumentów, wiec, sobie została miejsce, by popisać jak sobie przypomni. Jest to niewiarygodne, jeśli powódka do pozwu, jednoczenie załącza pismo o rozwiązaniu umowy z konkretną datą – nie sposób przyjąć, jak w takiej sytuacji powódka nie wie, kiedy to było. Również zeznania co do okoliczności pracy powódki w ciąży, daty dowiedzenia się przez nią, że jest w ciąży w konfrontacji z dowodami z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, nie zasługują na uwzględnienie. Mimo, że powódka usilnie podejmowała próby wykazania, że przedmiotowej rozwiązanie umowy zlecenia spowodowane było z uwagi na stan ciąży i postawę pozwanego, który nie chciał kontynuować współpracy z ciężarną, zgromadzone dowody nie pozwalają na potwierdzenie tychże okoliczności. Powódka podnosiła, z jednej strony, iż pozwana dowiedziała się jakoś o jej ciąży, i dlatego chciała się jej z pracy pozbyć, a z drugiej powódka sama podnosi, iż dowiedziała się o ciąży w 11 tygodniu oraz że następnego dnia złożyła zwolnienie lekarskie od ginekologa do pracodawcy (k. 66). Tymczasem analiza karty ciąży wskazuje iż 11 tydzień ciąży powódki to 24-30 lipca 2016 (jak wynika z karty, data ostatniej miesiączki to 15 maja, jest to początek biegu terminu ciąży, pierwszy tydzień to 15-22 maja itd. liczymy analogicznie) jest to kompatybilne z dalszą częścią wypowiedzi, w której powódka wskazuje, iż następnego dnia (po dowiedzeniu się) zaniosła zwolnienie. Zatem powódka o ciąży dowiedziała się podczas wizyty w dniu 26 lipca 2016r. u ginekologa, wtedy dostała zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy, które następnego dnia zaniosła do pozwanej i próbowała uzyskać zgodę na kontynuowanie stosunku zlecenia. Jeśli powódka dowiedziała się o ciąży 26 lipca to pracodawca nie mógł wiedzieć o tej ciąży wcześniej, i z tego powodu dążyć do jej zwolnienia Zeznania powódki są niewiarygodne także i w szeregu innych sprzeczności . Np. sąd nie dał wiary powódce, iż miała dostać umowę o pracę. Powódka twierdziła najpierw, iż na początku nie było mowy o rodzaju zatrudnienia. Przeczy temu zeznaje świadka G., która wskazał, iż już na początku powiedziano, ze to będzie zlecenie, a przyjmowały się obie w tym samym czasie, razem zaczęły. Dalej powódka podaje, iż przy podpisaniu umowy zlecenia była mowa, ze to tylko na trzy miesiące, a potem będzie umowa p\o prace. Ale to jest niekompatybilne z treścią podpisanej przez powódkę umowy zlecenia, gdzie jest jasno wskazane, iż na 2 lata jest zawierana. Jakby była mowa tylko o 3 miesiącach, przecież powódka by zwróciła uwagę i nabrała podejrzeń. Dalej powódka słuchana 18 września 2017r. twierdziła (k. 67) iż za lipiec nic nie dostała (żadnego wynagrodzenia), bo „pani S. powiedziała, że nadepnęłam szefowi na odcisk”. Okazała się to jednak całkowita nieprawda, bowiem z akt. PIP i załączonych pokwitowań wynika, iż powódka została za lipiec kwotę 494 netto (k. 118 pokwitowanie i 937,15 zł netto (k. 116 ), czyli łącznie 1431,50, co mniej więcej odpowiada, a nawet przekracza wynagrodzenie za wskazane przez jej ojca godziny (mail k. 121). Powyższe wskazuje, jak łatwo przychodziło powódce powiedzieć nieprawdę, jeśli uważała, iż służy to jej sprawie, i rzuca to cień na wiarygodność zeznań powódki ogółem. Przecież nie można dać wiary, iż powódka zapomniała że dostała to wynagrodzenie – zeznanie było raptem rok później, to nie jest odległy czas, było to ostatnie wynagrodzenie, takie rzeczy raczej się pamięta. Do tego powódka mogła spojrzeć choćby w historię rachunku bankowego by sobie coś przypomnieć odnośnie wpłat. W innym miejscu tez powódka rozmija się z prawda – twierdzi np. – k. 67 iż 12 godzin pracy to było minimum, tymczasem przeczy temu choćby maile od jej ojca, gdzie sa również 8 godzinne dniówki wskazane. Nadto z zeznań siwaków wynika, iż godziny pracy były różne, bo nieraz się wcześniej zamykało. Sąd dał wiarę zeznaniom powódki w zakresie, w jakim wskazała, że została zatrudniona od 18 sierpnia 2016 r. w pralni, albowiem zeznania w tym zakresie korespondują z treścią tak rozwiązania umowy zlecenia jak również wiarygodnymi zeznaniami świadka J. S.. Sąd uwzględnił dowody z dokumentów złożone przez strony postępowania, których autentyczność i rzetelność nie była kwestionowana przez żadną ze stron. Przy czym dowody z kserokopii dokumentów dotyczących sporu zawisłego pomiędzy M. B. a pozwanym nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Powódka powoływała się na ta sprawę podnosząc podobieństwo potraktowania jej i M. B.. Nie potwierdziło się to. Podkreślenia bowiem wymaga, że M. B. nie pracowała z powódką w (...) a była zatrudniona w sklepie. Jej sytuacja faktyczna związana z ustaniem łączącego ją z pozwanym stosunku cywilnoprawnego była zgoła odmienna od sytuacji powódki, bowiem to pozwany złożył oświadczenie o rozwiązaniu umowy zlecenia, do tego tam dochodzą jeszcze inna kwestia porzucenia pracy. Nie można tez wnioskować z jej sytuacji na temat tego, czy w przypadku powódki umowa była umowa zlecenia czy o prace, bowiem w obu przypadkach były różne miejsca prace, inne rodzaje pracy, różne warunki wykonywania pracy. tu w niniejszej sprawie zeznania świadków wskazywały na rzecz istnienia cech cywilnoprawnego stosunku pracy. Tu zaś sama powódka rozwiązała z pozwanym umowę cywilnoprawną, a następnie podjęła próbę uchylenia się od złożonego oświadczenia. Przedmiotem sporu między stronami była w pierwszej kolejności ocena prawna nawiązanego stosunku, na podstawie którego powódka w okresie od 18 stycznia 2016 r. do 23 lipca 2016 r. świadczyła usługi w (...) w S. na rzecz pozwanego. W myśl art. 22 kodeksu pracy przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie w takich warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej umowy o pracę. Umowa o pracę jest dwustronną czynnością prawną, dochodzącą do skutku, gdy obie strony (pracownik i pracodawca) złożą zgodne oświadczenie woli, określające rodzaj i warunki umowy, zwłaszcza rodzaj pracy, miejsce jej wykonywania, termin jej rozpoczęcia oraz wynagrodzenie odpowiadające rodzajowi umowy. Umowa o pracę zostaje zawarta, gdy strony prowadzące pertraktacje dążą do porozumienia, co do wszystkich warunków przyszłej umowy o pracę, które były przedmiotem rokowań (art. 72 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Umowa o pracę jest czynnością prawną odpłatną, a pracownik nie może się zrzec prawa do wynagrodzenia za pracę ani też przenieść tego prawa na inną osobę (art. 84 k.p.). Tym samym zatrudnienie w ramach stosunku pracy winno spełniać cechy: odpłatności, dobrowolności, osobistego świadczenia pracy, ciągłości pracy, świadczenia pracy w sposób podporządkowany pod kierownictwem, w miejscu i czasie pracy wyznaczonym przez pracodawcę. Jak wynika z ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego, zatrudnienie nie musi mieć charakteru pracowniczego, a praca może być świadczona także na podstawie umów cywilnoprawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 grudnia 1999 r., I PKN 432/99, OSNAPiUS 2001 nr 9, poz. 310). O wyborze rodzaju podstawy prawnej zatrudnienia decydują same zainteresowane strony w oparciu o zasadę swobody kontraktowania (art. 353 1 k.c.), kierując się przy tym nie tyle przesłanką przedmiotu zobowiązania, ile sposobu jego realizacji (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2000 r., I PKN 594/99, OSNAPiUS 2001 nr 21, poz. 637). Jeżeli umowa wykazuje wspólne cechy dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem, o jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może być wyrażony także w jej nazwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1998 r., I PKN 191/98 (OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 449). W uzasadnieniu tego wyroku SN wskazał, iż co prawda, o charakterze prawnym danego stosunku zatrudnienia nie rozstrzyga jedynie nazwa umowy, jaką nadały jej strony, lecz także, a nawet przede wszystkim, jej treść, a ściślej treść stosunku prawnego, który w wyniku tej umowy powstaje; jednakże nazwy umowy nie można zignorować, bo nazwa ta przynajmniej pośrednio świadczy o zgodnym celu i zamiarze stron umowy co do rodzaju kreowanego ową umową stosunku prawnego. Inaczej mówiąc, o istocie i charakterze stosunku prawnego wynikającego z umowy decyduje zamiar stron i cel umowy, jednak w razie wątpliwości co do tego, jaka była intencja stron (co do rodzaju umowy) za rozstrzygające należy uznać to, co znalazło wyraz w bezpośrednich oświadczeniach woli stron i w dokonanej przez nie kwalifikacji czynności prawnej, wyrażonej w nadanej jej nazwie. Wola stron obejmuje bowiem również samą nazwę czynności prawnej, na podstawie której można odtworzyć intencje (zgodny cel i zamiar) stron przy składaniu oświadczeń woli. Jeżeli w stosunku prawnym nie przeważają cechy stosunku pracy, to o jego charakterze przesądza nazwa i sposób realizacji zobowiązania (wyrok SN z dn. 2.09.1998r., I PKN 293/98, OSNAPiUS 1999, Nr 18, poz. 582). Przepis art. 22 § 1
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.