w zakresie waloryzacji wierzytelności o zwrot kaucji wpłaconej przez najemcę przed dniem 12 listopada 1994 roku. To utrwalone już w doktrynie i orzecznictwie stanowisko sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni aprobuje. Trudna do zaakceptowania byłaby bowiem sytuacja, w której część najemców miałaby pełne prawo do zwrotu zwaloryzowanej kaucji, a pozostali zostaliby takiego prawa pozbawieni i to tylko z tego powodu, że ich stosunek najmu został nawiązany przed określoną datą. Zgodnie z art.
k.c., w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. Faktem powszechnie znanym jest wystąpienie zjawiska hiperinflacji w Polsce po przemianach ustrojowych z przełomu lat 80-tych i 90-tych XX wieku, a więc po powstaniu przedmiotowego zobowiązania z tytułu umowy najmu. Zjawisko to bez wątpienia skutkowało istotną zmianą siły nabywczej pieniądza, w związku z czym spełnione zostały wszelkie przesłanki do dokonania sądowej waloryzacji świadczenia pieniężnego w oparciu o art.
W ocenie sądu, najbardziej miarodajnym i obiektywnym kryterium waloryzacji w niniejszej sprawie było przyjęcie jako miernika waloryzacji relacji między wysokością kaucji a przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem ustalonym na chwilę powstania i ustania stosunku najmu. Miernik ten umożliwia bowiem określenie siły nabywczej pieniądza, tj. ilości dóbr, jakie można było zakupić za przeciętne wynagrodzenie w danym okresie czasu. W chwili zawarcia umowy najmu, tj. w 1976 roku, przeciętne miesięczne wynagrodzenie wynosiło 4.281 zł (obwieszczenie Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z 25 maja 1990 roku w sprawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia pracowników w gospodarce uspołecznionej w latach 1950-1989 oraz w kolejnych kwartałach 1989 roku /M.P. nr 21, poz. 171/). Uiszczona przez najemcę kaucja (6.404 zł) odpowiadała zatem swoją wysokością 1,5 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Podkreślenia jednakże wymaga, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w 1976 roku stanowiło kwotę netto, bez obciążeń w postaci podatku dochodowego, składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Natomiast w chwili ustania stosunku najmu, tj. w październiku 2016 roku, przeciętne wynagrodzenie wynosiło 4.218,92 zł brutto (komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z 9 lutego 2017 roku w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w czwartym kwartale 2016 roku /M.P. poz. 180/). Aby uzyskać kwotę wynagrodzenia netto, należało je pomniejszyć o należności z tytułu: składki na ubezpieczenie emerytalne w wysokości 411,18 zł (art. 16 ust. 1 w zw. z art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy z 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych /tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1778 ze zm./), składki na ubezpieczenie rentowe w wysokości 63,28 zł (art. 16 ust. 1b w zw. z art. 22 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych), składki na ubezpieczenie chorobowe w wysokości 103,36 zł (art. 16 ust. 2 w zw. z art. 22 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne w wysokości 52,73 zł (art. 79 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych /tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1793 ze zm./). Sąd nie uwzględnił przy tym pomniejszenia wynagrodzenia o składkę na ubezpieczenie wypadkowe z uwagi na zróżnicowanie jej wysokości (art. 22 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 22 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Dalej, przeciętne wynagrodzenie podlegało pomniejszeniu o należny podatek dochodowy od osób fizycznych w wysokości 601,82 zł, obliczony według stawki 18 % (759,41 zł), dodatkowo pomniejszony o koszt uzyskania przychodu (111,25 zł) oraz kwotę wolną od podatku przypadającą na jeden miesiąc (46,34 zł), a to w myśl art. 22 ust. 2 w zw. z art. 27 ust. 1 i 1a ustawy z 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 2032 ze zm.). W ten sposób przeciętne wynagrodzenie netto w czwartym kwartale 2016 roku wynosiło 2.986,55 zł (4.218,92 zł – 411,18 zł – 63,28 zł – 103,36 zł – 52,73 zł – 601,82 zł). 1,5-krotność przeciętnego wynagrodzenia netto, odpowiadająca wartości wpłaconej w 1976 roku kaucji, wynosiła zatem na chwilę ustania stosunku najmu w przybliżeniu 4.480 zł (1,5 x 2.986,55 zł). Zastosowanie waloryzacji na podstawie art.
wymagało jednak rozważenia przez sąd interesów obu stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego. Zdaniem sądu, wspomniane zjawisko hiperinflacji nie mogło być przewidziane w chwili powstania zobowiązania przez strony stosunku najmu. Niesprawiedliwe byłoby zatem obciążanie tym ryzykiem w całości którejkolwiek ze stron. W ocenie sądu, na gruncie rozpoznawanej sprawy zarówno wynajmujący jak i najemca powinni być obciążeni skutkami istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po połowie. Rozwiązanie takie pozostaje w zgodzie z zasadami współżycia społecznego, nie krzywdząc nadmiernie żadnej ze stron zobowiązania. W konsekwencji, tytułem zwrotu kaucji powódka powinna otrzymać od pozwanego sumę 2.240 zł (4.480 zł : 2). Ponadto, zdaniem sądu, nie zasługiwała na uwzględnienie argumentacja strony pozwanej, że powódce nie należał się zwrot zwaloryzowanej kaucji, albowiem wynajmowała ona lokal na preferencyjnych warunkach, w szczególności w zakresie stawek czynszu. Przede wszystkim pozwany nie udowodnił tych preferencyjnych warunków najmu, a nawet jeżeli by przyjąć, że takie rzeczywiście były, nie upoważniałoby to i tak wynajmującego do odmowy wypłaty zwaloryzowanej kaucji. Dość powszechnym bowiem zjawiskiem jest najem lokali na rzecz swoich pracowników na dogodnych warunkach celem czy to zachęcenia do zatrudnienia u danego pracodawcy, czy to w ramach pomocy socjalnej dla pracowników. Podobnie, odmowy waloryzacji kaucji nie mógł uzasadniać fakt, że pozwany deponował na rachunku bankowym kaucje wpłacone w latach 70-tych XX wieku i z nich w żaden sposób nie korzystał. Bezspornie jednak najemca przeniósł na wynajmującego określoną kwotę pieniężną na zabezpieczenie ewentualnych roszczeń tego drugiego z tytułu najmu, co upodabnia instytucję kaucji mieszkaniowej do depozytu nieprawidłowego (art. 845 k.c.). Nic nie stało na przeszkodzie, żeby wynajmujący korzystał tych środków pieniężnych, a jeżeli tego nie uczynił, to okoliczność ta, jako całkowicie niezależna od najemcy, nie powinna mieć wpływu na jego sytuację prawną w zakresie zwrotu kaucji i jej waloryzacji. Realna utrata zabezpieczenia wskutek niewykorzystania kaucji, na którą powoływała się strona pozwana, była efektem zachowania pozwanego i nie mogła skutkować odmową wypłaty zwaloryzowanej kaucji na rzecz najemcy, który przez znaczny okres czasu pozbawiony był możliwości korzystania z pieniędzy. Wobec złożonego przez powódkę na rozprawie oświadczenia, że dochodzona pozwem kwota dotyczy wyłącznie zwrotu kaucji (k. 37), kwestia rozliczenia nakładów na lokal nie miała istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy i pozostała poza rozważaniami sądu. Odnośnie do kwestii formalnych nadmienić należy, że sąd oddalił wniosek pozwanego o zezwolenie na złożenie pisma przygotowawczego wobec oświadczenia powódki, że nie dochodzi w niniejszym postępowaniu rozliczenia nakładów na lokal, a jedynie zwrotu kaucji (k. 37v), jako zmierzający do zwłoki w rozpoznaniu sprawy. Wszak strona pozwana w odpowiedzi na pozew szeroko przedstawiła swoje stanowisko również w zakresie żądania zwrotu kaucji, a oświadczenie powódki na rozprawie nie powodowało zaistnienia nowych okoliczności w sprawie, które wymagałaby dodatkowego stanowiska strony przeciwnej. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art.
k.c., sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2.240 zł, o czym orzeczono w punkcie I. sentencji wyroku. O odsetkach ustawowych za opóźnienie orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c., zasądzając je od daty doręczenia pozwanemu pozwu (k. 31), zgodnie z żądaniem pozwu. W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu jako niezasadne, o czym orzeczono w punkcie II. sentencji wyroku. O kosztach procesu w punkcie III. wyroku orzeczono na zasadzie art. 102 k.p.c., zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Powódka wygrała niniejszą sprawę w 86 %, a pozwany w 14 %. Koszty procesu poniesione przez powódkę wyniosły 100 zł z tytułu opłaty od pozwu, a przez pozwanego łącznie 917 zł (900 zł wynagrodzenie pełnomocnika i 17 zł opłata skarbowa pełnomocnictwa). Po stosunkowym rozliczeniu tychże kosztów, powódka musiałby zwrócić pozwanemu kwotę 128,38 zł tytułem kosztów procesu. Jednakże, mając na uwadze fakt, że to jednak powódka wygrała niniejszy proces w przeważającej części, nakazanie zwrotu jej tej sumy, w ocenie sądu, byłoby nie do pogodzenia z zasadami słuszności.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.