Sygn. akt I ACa 1813/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 maja 2017 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Wojciech Kościołek Sędziowie: SSA G
§1kc , zarzut M.
P. jest zarzutem uzasadnionym. Sąd jednocześnie podkreślił , że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje kwestia zarzucanego przez powoda rozpowszechniania opinii , skoro w podstawie faktycznej powództwa A. S.
(1)nie zarzucał , że to pozwany dokument ten upowszechniał albo też miał jakikolwiek wpływ na to , iż z tym opracowaniem mogły się zapoznać osoby postronne , co miało wywołać, zgodnie z depozycjami powoda, negatywne konsekwencje dla jego postrzegania w środowisku w jakim żyje. Chybionym był także , zdaniem Sądu I instancji zarzut A. S. negującego prawidłowość merytoryczną opinii. Do jego potwierdzenia konieczna byłaby bowiem opinia specjalisty z zakresu psychiatrii. Nie są do tego wystarczającymi twierdzenia powoda. I niczego doniosłego z tego punktu widzenia nie przyniosłoby jego przesłuchanie w charakterze strony. Stąd wniosek o przeprowadzenie tego dowodu nie został uwzględniony. W apelacji od tego orzeczenia ,powód , zaskarżając je w całości , domagał się w pierwszej kolejności jego zmiany i uwzględnienia żądania pozwu w całości , jak również obciążenia przeciwnika procesowego kosztami postępowania za obydwie instancje . Jako wniosek ewentualny sformułował żądanie wydania rozstrzygnięcia kasatoryjnego i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu w Krakowie do ponownego rozpoznania. Środek odwoławczy został oparty na następujących zarzutach : - naruszenia prawa procesowego , w sposób mający dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie: a/ art. 233 §1 kpc , w następstwie zastąpienia przez Sąd swobodnej oceny zgromadzonych dowodów, oceną dowolną, b/ art. 217 § 1 kpc w zw z art. 227 kpc , wobec nie przeprowadzenia dowodu z zeznań wskazywanych przez powoda świadków F. M. i K. S. oraz dowodu z przesłuchania stron, - sprzecznością istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, jako konsekwencji nieprawnego przyjęcia , iż pozwany wykonując opinię nie naruszył dóbr osobistych skarżącego, - naruszenia prawa materialnego w następstwie : 1/ nieprawidłowego zastosowania art.
§1
kc i uznanie zarzutu przedawnienia za zasadny , w sytuacji gdy dla takiej oceny brak było dostatecznych podstaw faktycznych, 2/ wadliwego niezastosowania przez Sąd Okregowy art. 23 i 24 oraz 448 kc mimo , że zachowanie M. P. stanowiło naruszenie godności osobistej i dobrego imienia powoda , 3/ art. 5kc w zw. art.
§1
kc , jako następstwa nie uznania przez Sąd , iż odwołanie się przez pozwanego do zarzutu przedawnienia jest zachowaniem sprzecznym z zasadami współżycia społecznego. Skarżący domagał się również przeprowadzenia przed Sądem II instancji dowodu z zarządzenia o zwrocie pozwu wydanego w sprawie I C 2085/13 Sądu Okręgowego w Krakowie dla stwierdzenia daty w której A. S. dowiedział się o treści opinii psychiatrycznej i personaliach jej autorów. Dowód te nie mógł być , jego zdaniem , powołany przed Sądem I instancji , a za jego pośrednictwem możliwe jest dowiedzenie faktów , które potwierdzają , iż zarzut przedawnienia roszczenia jest zarzutem chybionym. Odpowiadając na apelację, pozwany domagał się jej oddalenia , jako pozbawionej usprawiedliwionych podstaw. M. P. odwoływał się do tych samych argumentów , które prezentował przed Sądem Okręgowym. Nie wnosił o obciążanie A. S.
(1)kosztami postępowania apelacyjnego. Rozpoznając apelację , Sąd Apelacyjny rozważył Środek odwoławczy powoda nie jest uzasadniony i podlega oddaleniu. W szczególności nie można uznać za trafny żadnego z zarzutów do których odwołuje się skarżący . W pierwszej kolejności odnosząc się do wniosku dowodowego zgłoszonego przez A. S. w apelacji wskazać należy , iż wniosek ten nie mógł zostać uwzględniony albowiem jest spóźniony , w rozumieniu art. 381 kpc. W apelacji powoda nie znajdujemy żadnych argumentów , które mogłyby usprawiedliwić jego sformułowanie dopiero na tym etapie postępowania rozpoznawczego. Z całą pewnością nie jest nim to , że skarżący ma obowiązek wykazać, iż nie doszło do przedawnienia roszczenia dochodzonego pozwem. Tego rodzaju związek pomiędzy tym zarzutem, a potrzebą zwalczania jego zasadności, miałby miejsce wówczas , gdyby pozwany dopiero przed Sądem Apelacyjnym na ten zarzut zaczął się powoływać . Tymczasem uczynił to znacznie wcześniej , podczas u trwania postępowania przed Sądem Okręgowym, bo w piśmie procesowym z dnia 20 czerwca 2016r / por. k. 58 akt/ Zatem już wówczas, profesjonalnie zastępowany powód , powinien był o ile uznawał go za nietrafny zwalczać jego zasadność , w sposób w jaki uznał to za procesowo właściwy , w tym za pośrednictwem dowodu , który zgłasza w postępowaniu apelacyjnym . Wniosek taki i wynikająca z niego ocena samego żądania dowodowego A. S. są tym bardziej usprawiedliwione, gdy wziąć pod uwagę , że postulując rozszerzenie postępowania dowodowego, apelujący nie wskazuje na przeszkody , które uniemożliwiały zgłoszenie tego wniosku w czasie procesowo właściwym. Nie ma racji autor apelacji, ponosząc zarzuty naruszenia prawa procesowego. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 §1 kpc, wymaga wykazania przez stronę na czym konkretnie , w odwołaniu się do zindywidualizowanych dowodów, polega nieprawidłowość postępowania Sądu I instancji w zakresie dokonanej przezeń oceny i opartych na wnioskach z niej wynikających ustaleń. W szczególności ma ona wykazać dlaczego danie wiary jednym, a odmowa tej cechy innym dowodom, względnie nadanie niektórym spośród nich nadmiernego znaczenia procesowego, nie dają się pogodzić z regułami doświadczenia życiowego i [ lub ] zasadami logicznego rozumowania. Temu obowiązkowi skarżący nie sprostał , w ramach tego zarzutu jedynie w sposób dowolny polemizując z Sądem I instancji , w odniesieniu do nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron czy świadków M. i S. - funkcjonariuszy policji miejscowego posterunku. W ramach tej polemiki apelujący zupełnie nie odniósł się i nie uwzględnił jakie argumenty podał Sąd uzasadniając ich nie przeprowadzenie . Już samo to zaniechanie po stronie autora zarzutu , w sytuacji gdy Sąd oddalając te wnioski , nie przekroczył granic oceny swobodnej, wyklucza uznanie tego zarzutu za trafny. Wskazać jednak należy , że : - to kiedy powód zapoznał się z treścią opinii oraz personaliami osób sporządzających ją oraz opracowanie uzupełniające , wynika z treści dokumentów urzędowych , samych opracowań eksperckich , oraz załączonej do akt kopii części protokołów z czynności podjętych w ramach postepowania karnego SR w W.- sygn. II K 178/07 / k. 72 i n. akt. Wiarygodności tych dokumentów żadna ze stron nie negowała. W tych warunkach sięganie po zeznanie stron , dowodu subsydiarnego , przeprowadzanego wówczas, gdy istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności , mimo dotąd prowadzonych dowodów , jeszcze nie zostały wyjaśnione , było zbędne. Nie przeprowadzenie dowodu z zeznań powoda oraz funkcjonariuszy policji dla potwierdzenia rozpowszechniania opinii wśród osób trzecich i rozmiaru wynikającej stad szkody niemajątkowej po stronie A. S. o tyle było dla rozstrzygnięcia irrelewantne , iż powód nie twierdził , że to pozwany M. P. dokumenty te rozpowszechniał , czy też do takiej konsekwencji, w jakimkolwiek zakresie się przyczynił. Z kolei przesłuchiwanie powoda na okoliczność nieprawidłowości samej konstrukcji opracowania eksperckiego, czy też jej merytorycznej wadliwości , było nieuzasadnione dlatego , że tego rodzaju ocenę , wymagającą wiadomości specjalnych z dziedziny psychiatrii mógłby przeprowadzić tylko inny specjalista z tej dziedziny medycyny , a takiego wniosku dowodowego A. S.
(1)nie formułował. W tym kontekście zupełnie nietrafny jest także argument mający przemawiać , w ocenie skarżącego , za przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów , iż Sąd I instancji oparł się , rozstrzygając sprawę tylko na twierdzeniach i wnioskach pozwanego . Odeprzeć trzeba, w związku z tym także kolejny zarzut procesowy naruszenia art. 217 §1 kpc w zw art. 227 kpc , którego realizacji skarżący upatrywał w nieprzeprowadzeniu dowodu z wnioskowanych przezeń świadków S. i M. - funkcjonariuszy Policji. Jak już wskazano wyżej, teza dowodowa , którą miały potwierdzić ich relacje odnosiła się do faktów związanych z następstwami rozpowszechniania opinii o powodzie , w środowisku lokalnym W. , gdzie mieszka , co dla rozstrzygnięcia nie miało znaczenia. Uznanie zarzutów procesowych za nietrafne ma m. in. i tę konsekwencję , iż ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy , jako poprawne i kompletne Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Nie można podzielić zarzutu sprzeczności istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału skoro , ustalenia te , jak powiedziano wyżej, są poprawne, a w ich świetle nie można zasadnie mówić , jak wskazuje to apelujący, aby zachowanie M. P. realizowało przesłanki , od których zależy jego kwalifikacja jako naruszającego godność / dobre imię/ A. S.
(1), zważywszy w sposób szczególny na to , iż ocena ta ma mieć charakter zobiektywizowany, a nie stanowi jedynie akrobatę dla subiektywnego przekonania powoda. Pogląd ten wyklucza uznanie za trafny zarzutu prawnomaterialnego niezastosowania przez Sąd I instancji art. 23 i 24 §1 oraz art. 448 kc. Zasadnicza jednak dla oceny rozstrzygnięcia poddanego kontroli instancyjnej jest kwestia tego, czy Sąd Okręgowy poprawnie podzielił zarzut przedawnienia zgłoszonego roszczenia , którym m. in. bronił się pozwany. Przypominając , że A. S.
(1)dochodził w postępowaniu wyłącznie roszczenia o charakterze majątkowym , mającym zrekompensować krzywdę doznaną naruszeniem dobra osobistego należy , wbrew argumentom skarżącego , zarzucającego naruszenie art.
§1kc w zw z art.
448 kc uznać , iż wniosek prawny Sądu I instancji , który zarzut przedawnienia podzielił , jest wnioskiem poprawnym. Nie może budzić wątpliwości , że ewentualna odpowiedzialność M. P. wobec powoda ma charakter odpowiedzialności deliktowej , a skoro tak to roszczenie jakie sformułował A. S.
(1), zważywszy na jego charakter , przedawnia się z upływem lat trzech od daty , kiedy dowiedział się on o swojej krzywdzie i osobie odpowiedzialne za jej majątkowe wyrównanie. Z opinią psychiatryczną , której współautorem był pozwany i w której ,[ w tym elementach na nią się składających, jak sposób przeprowadzania wywiadu i samego badania psychiatrycznego ] A. S.
(1)upatruje źródła swojej krzywdy , zapoznał się on już w dniu 18 kwietnia 2007r a przy przyjęciu najkorzystniejszej dla niego daty, w dniu odczytania, w jego obecności , na rozprawie przed Sądem Rejonowym w W., aktu oskarżenia , którego elementem było to opracowanie - 13 czerwca 2007r. Już wówczas musiał zatem wiedzieć , iż doszło do naruszenia jego godności osobistej w tzw. aspekcie wewnętrznym, poczucia własnej wartości jako jednostki ludzkiej oraz dobrego imienia , rozumianego jako potrzeba cieszenia się szacunkiem - dobrą sława w relacjach z innymi ludźmi. Także już wówczas wtedy powód musiał odczuwać wynikająca stąd krzywdę , którą , w jego przekonaniu, autorzy tej opinii, jako naruszyciele tego dobra , powinni zrekompensować. Wobec tego wytoczenie powództwa zmierzającego do uzyskania tej rekompensaty, w odniesieniu do powoda dopiero 4 września 2015r / data stempla pocztowego k, 13 akt / skutkuje oceną , że roszczenie A. S.
(1)jest przedawnione . Nie ma racji skarżący podnosząc , iż powołanie się na ten zarzut , prowadzący do oddalenia powództwa jest ze strony M. P. zachowaniem sprzecznym z zasadami współżycia społecznego , stanowiąc przejaw nadużycia prawa podmiotowego. Zauważając , że pomimo obszerności redakcyjnej apelacji, skarżący nie dokonuje identyfikacji zasady [ reguły postępowania] z którą sposób obrony przyjęty przez pozwanego byłby sprzeczny, powiedzieć trzeba , iż samo odwołanie się do charakteru roszczenia dochodzonego pozwem czy też do tego , że powód był pozbawiony wolności [ skarżący nie określa przez jaki czasokres ] czy też do bliżej niesprecyzowanych nieprawidłowości w działaniu organów ścigania czy wymiaru sprawiedliwości wobec A. S.
(1), w sposób oczywisty nie są wystarczające dla nie uwzględnienia upływu terminu przedawnienia roszczenia na podstawie art. 5 kc. Pomijając nawet ogólnikowość argumentacji wspierającej odmienne zapatrywanie apelującego pamiętać przede wszystkim trzeba , że podzielenie wniosku A. S.
(1)mogłoby nastąpić tylko wówczas, gdyby udowodnił on , że to pozwany swoim oczywiście nagannym zachowaniem , doprowadził do skutku w postaci upływu terminu przedawnienia roszczenia komasacyjnego , by następnie odwołać się do niego w formie zarzutu. Tylko wówczas można zasadnie mówić o takim nadużyciu prawa , któremu ma zapobiegać odwołanie się do reguł współżycia społecznego. Takich faktów skarżący nie stara się nawet dowodzić. Z podanych przyczyn , w uznaniu apelacji za bezzasadną , Sąd Apelacyjny orzekł o jej oddaleniu , na podstawie art. 385 kpc Wobec braku żądania ze strony wygrywającego sprawę pozwanego , Sąd II instancji nie rozstrzygał kosztach postępowania apelacyjnego pomiędzy stronami. Przegrana A. S.
(1)także i tej części postępowania rozpoznawczego zdecydowała o tym , iż wynagrodzenie dla reprezentującego go z urzędu radcy prawnego , zostało przyznane ze środków budżetowych Skarbu Państwa. Kwota należna z tego tytułu reprezentantowi powoda , zważywszy na wartość przedmiotu zaskarżenia i datę wniesienia apelacji , została ustalona na podstawie §8 pkt 7 w zw z §16 ust. 1 pkt 2 oraz § 4 ust. 1 i 3 Rozporządzenia MS w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej [ ...] z dnia 22 października 2015 [ DzU z 2015 poz. 1805] SSA Grzegorz Krężołek SSA Wojciech Kościołek SSA Paweł Czepiel