w zw. z art. 379 pkt 5 k.p.c., polegającą na nieuznaniu przez Sąd pierwszej instancji E. B. jako innej osoby, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja, za stronę w niniejszej sprawie w rozumieniu art.
B. została pozbawiona możliwości uczestnictwa w sprawie w charakterze strony, a tym samym pozbawiona możliwości obrony swoich praw w toku toczącego się procesu zgodnie z treścią przepisu art. 379 pkt 5 k.p.c., możliwości uczestnictwa w sprawie w charakterze strony, a tym samym aktywnego uczestnictwa w postępowaniu przez sądem chociażby w postaci składnia wniosków dowodowych wpływających na wynik niniejszej sprawy naruszenie art. 233 §1 k.p.c., poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów w postaci zeznań świadków D. D. oraz R. A., której konsekwencją jest błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że przedmiotem umów zawieranych z ubezpieczonymi przez (...) sp. z o.o. (obecnie po przekształceniu (...) S.A.) oraz (...) sp. z o.o. był taki sam i dotyczył wykonywania czynności polegających na roznoszeniu ulotek w liczbie przekazanej comiesięcznie przez zleceniodawcę oraz że celem zawieranych umów nie było świadome świadczenie pracy, czy też staranne realizowanie przedmiotu umowy, a wyłącznie możliwość pracy u innego podmiotu ( (...) sp. z o. o. lub (...) sp. z o.o.) i otrzymywanie przychodów na warunkach korzystania z ulg w obciążeniach składkowych dla tego podmiotu umowy, podczas gdy z treści zeznań świadków D. D., R. A., ubezpieczonej E. B. nie wynikają powyższe okoliczności, naruszenie art. 233 §1 k.p.c., poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów w postaci zeznań ubezpieczonej E. B., umów zlecenia oraz rachunków do umów zlecenia zawartych przez ubezpieczoną z (...) sp. z o.o., której konsekwencją jest błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że ubezpieczona E. B. nie miała do czynienia w ogóle z (...) sp. z o. o., podczas gdy z zebranego materiału dowodowego, w szczególności z treści umów zlecenia zwartych pomiędzy ubezpieczoną a wnioskodawczynią, załączonych do nich rachunków podpisanych przez ubezpieczoną, zeznań ubezpieczonej, w których wprost stwierdza, że miała świadomość, że zawiera dwie odrębne umowy zlecenia z (...) sp. z o. o. i (...) sp. z o.o.) wynika, że ubezpieczona miała świadomość, że podpisuje odrębne umowy z obiema wyżej wskazanymi spółkami, naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie polegających na przyjęciu, że: ⚫ umowy zlecenia zawarte pomiędzy ubezpieczoną E. B. a spółką (...) sp. z o. o. nie zostały faktycznie wykonane przez ubezpieczoną ⚫ celem zawarcia dwóch umów w niniejszej sprawie było obniżenie kosztów działalności płatników składek poprzez uniknięcie z tego tytułu obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne, a co za tym idzie sprzeczne z prawem zaniżenie składki na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne; podczas gdy z zeznań świadków D. D. oraz R. A. oraz dowodów z dokumentów w postaci umów zleceń zawartych pomiędzy ubezpieczoną a odwołującą się wraz z rachunkami wystawionymi do tych umów przez ubezpieczoną oraz umów współpracy zawartych pomiędzy Odwołującą się a (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o. wynika, że okoliczności wskazane powyżej nie miały miejsca; - naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez posłużenie się przy rozstrzyganiu w niniejszej sprawie stanem faktycznym ustalonym w odrębnej sprawie, tj. o sygn. akt IX U 247/16, podczas gdy Sąd pierwszej instancji przy wyrokowaniu powinien opierać się wyłącznie na podstawie faktycznej ustalonej w sprawie, w której orzeka, - naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia ustalonej w sprawie IX U 247/16, podczas gdy Sąd w uzasadnieniu winien odnosić się wyłącznie do stanu faktycznego ustalonego w sprawie, w której orzeka, - błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że odwołująca się spisała z D. D. działającym w imieniu (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o. umowy o współpracy, których celem było pozyskanie dla Odwołującej się zleceniobiorców do roznoszenia ulotek, podczas gdy z dowodów z dokumentów w postaci umów o współpracę pomiędzy (...) sp. z o.o. a (...) sp. z o.o. i (...) sp. z o.o. oraz zeznań świadków D. D. oraz R. A. powyższe fakty nie wynikają; - naruszenie art. 83 § 1 Kodeksu cywilnego, poprzez błędne przyjęcie, że czynności prawne w postaci umów zleceń na roznoszenie ulotek zawarte pomiędzy (...) sp. z o.o. a ubezpieczoną E. B. to czynności pozorne i są nieważne. Wskazując na te zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz wnioskodawcy kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przypisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy wskazać, że nie jest trafny podniesiony w apelacji najdalej idący zarzut nieważności postępowania. Zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W myśl art. 379 pkt 5 k.p.c. nieważność postępowania zachodzi wówczas, gdy strona została pozbawiona możności obrony swych praw. Apelujący podniósł, że w rozpoznawanej sprawie doszło właśnie do takiej sytuacji, bowiem ubezpieczona E. B. nie została uznana za stronę przedmiotowego postępowania. Nie jest to jednak słuszny zarzut, bowiem postanowieniem z 9 maja 2016 r. (k. 27 I tomu akt sądowych) Sąd Okręgowy zawiadomił ubezpieczoną E. B. o toczącym się postępowaniu i zakreślił jej dwutygodniowy termin do przystąpienia do sprawy, a tym samym uznał, że w niniejszej sprawie ma ona status zainteresowanej, wobec czego odnosi się do niej art. 477
Odnosząc się do zarzutów dotyczących naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, stwierdzić należy, że są one nietrafne, bowiem Sąd Okręgowy należycie wyjaśnił sprawę, a przeprowadzona ocena dowodów jest prawidłowa i odpowiada zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Apelacja nie wykazuje uchybień w rozumowaniu Sądu które podważałyby prawidłowość dokonanej oceny. Natomiast naruszenie zasad swobodnej oceny dowodów nie może polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, a tylko na podważeniu przesłanek tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna czego, zdaniem Sądu Apelacyjnego, pełnomocnik wnioskodawcy we wniesionej apelacji nie uczynił. Spór w sprawie dotyczył oceny, czy umowy zlecenia zawarte przez E. B. z wnioskodawczynią były zawarte dla pozoru, a zatem czy ubezpieczona winna podlegać obowiązkowi zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych z tytułu ich wykonywania. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j.: Dz.U.2017.1778) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi dalej „zleceniobiorcami", oraz osobami z nimi współpracującymi. W myśl natomiast art. 9 ust. 2 powołanej ustawy, osoba spełniająca warunki do objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z kilku tytułów, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2, 4-6 i 10, jest objęta obowiązkowo ubezpieczeniami z tego tytułu, który powstał najwcześniej. Może ona jednak dobrowolnie, na swój wniosek, być objęta ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi także z pozostałych, wszystkich lub wybranych tytułów lub zmienić tytuł ubezpieczeń, z zastrzeżeniem ust. 7. Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu Okręgowego wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że w odniesieniu do osób spełniających warunki do objęcia ubezpieczeniami z kilku tytułów, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2, 4-6 i 10 ustawy, w tym z umowy zlecenia - w przypadku gdy przedmiot tylko jednej umowy jest wykonywany, działania te pozorują zbieg tytułów ubezpieczeniowych, mający na celu obniżenie kosztów wynikających z obowiązku odprowadzenia składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne. W ocenie Sądu Apelacyjnego trafne jest stanowisko Sądu pierwszej instancji, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności zeznania ubezpieczonej E. B. wykazały, że przedmiot umów zlecenia zawartych ze spółką (...) sp. z o.o. nie był w ogóle wykonywany, a umowy miały postać fasadową, ponieważ ubezpieczona nigdy nie roznosiła żadnych ulotek, co miało jakoby być ich przedmiotem. W świetle stanowiska Sądu Okręgowego wskazać należy na aktualne i poparte rozbudowanym orzecznictwem stanowisko Sądu Najwyższego, który wskazał, że z pozorną umową mamy do czynienia w razie, gdy strony nie miały zamiaru realizować konstrukcyjnych cech (elementów) tego zobowiązania związanych z rozmiarem wykonywanej pracy. W takim przypadku umowa nie stanowi uprawnionego tytułu podlegania obowiązkowo ubezpieczeniu społecznemu (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2008 r., III UK 74/07, LEX nr 376437; III UK 75/07, OSNP 2009/3-4/53, III UK 76/07, LEX nr 465905 i III UK 77/07, LEX nr 465895 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 10 marca 2009 r., III A Ua 60/09, Orzecznictwo Sądu Apelacyjnego w Białymstoku 2010/1/45). Zatem dla uznania, aby sporna umowa miała charakter pozorny niezbędne było wykazanie, że jej przedmiot nie był w rzeczywistości wykonywany przez ubezpieczoną. W tym zakresie prawidłowo Sąd Okręgowy oparł się na zeznaniach ubezpieczonej, dając im wiarę w całości. Jej zeznania są spójne i logiczne oraz jednoznaczne. Ubezpieczona E. B. wskazała, że w okresie uwzględnionym zaskarżoną decyzją pracowała wyłącznie dla spółki (...) sp. z o.o., gdzie była operatorem urządzeń na linii produkcyjnej i z tego tytułu otrzymywała ok. 10 zł za godzinę pracy i to właśnie przez tę firmę zawierała umowy z wnioskodawczynią, podpisując jednocześnie w tym samym czasie umowy u (...) sp. z o.o. oraz w spółce (...). Ubezpieczona stanowczo zaprzeczyła, by z tą ostatnią spółką łączyła ją jakakolwiek więź. Zanegowała, aby kiedykolwiek miała roznosić ulotki. Stwierdziła, że w okresie jej zatrudnienia praktykowane było, podczas wykonywania pracy dla (...), podpisywanie jednocześnie umów z (...) i nikt tego nie kwestionował. Okoliczność ta stoi w sprzeczności z treścią spornych umów zlecenia, jakie łączyły ubezpieczoną z wnioskodawczynią, gdzie w punkcie 1 każdej z nich strony wskazały, że zleceniobiorca (ubezpieczona) wykona czynności polegające na roznoszeniu ulotek w liczbie przekazywanej comiesięcznie przez zleceniodawcę ( (...)) w miejscu zamieszkania zleceniobiorcy za wynagrodzeniem. Istotnie zatem, w sytuacji zgłoszenia ubezpieczonej w spornym okresie przez dwóch płatników z tytułu wykonywanych u każdego z nich umów zlecenia, biorąc pod uwagę, że E. B. wykonywała jedynie umowę zlecenia, jaka łączyła ją ze spółką (...) sp. z o.o., nie ulega wątpliwości, że w takim przypadku nie występuje zbieg tytułów ubezpieczenia, wobec ewidentnej pozorności umów zlecenia zawartych z wnioskodawczynią, wykazującej podstawę wymiaru składek z tego tytułu w rażąco niskiej wysokości. Zasadnie zatem Sąd Okręgowy uznał, że E. B. wykonywała faktycznie pracę w oparciu o zlecenie, jakie łączyło ją ze spółką (...), natomiast zawarcie umów zlecenia z wnioskodawczynią na roznoszenie ulotek, wobec wykazania przed Sądem Okręgowym, że umowy te miały fikcyjny charakter, miało na celu obniżenie kosztów działalności, poprzez uniknięcie z tego tytułu obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne, tym bardziej gdy weźmie się pod uwagę powiązania personalne, kadrowe, a nawet tożsame miejsce siedziby obu spółek. Skoro umowy te były pozorne, to z mocy art. 83 § 1 k.c. były nieważne, wobec czego nie zachodził zbieg dwóch tytułów ogólnych ubezpieczenia i nie można było skorzystać ze stanowionej przez art. 9 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych możliwości wyboru jednego z tych tytułów ubezpieczenia. W tych okolicznościach należy uznać, że organ rentowy zasadnie w zaskarżonej decyzji orzekł o niepodleganiu przez E. B. jako osoby wykonującej umowę zlecenia na rzecz płatnika składek - wnioskodawcy w okresie od 1 kwietnia 2012 r. do 31 stycznia 2014 r. oraz określił podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne za ten okres w kwocie 0 zł. Bezzasadne były zarzuty apelującego, odnoszące się do posłużenia się przez Sąd Okręgowy przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy stanem faktycznym ustalonym w odrębnej sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym, gdzie jako strony występowały K. G. oraz spółka (...), co również znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Pomimo tego, że faktycznie Sąd Okręgowy w swoim uzasadnieniu nieopatrznie zawarł jeden akapit odnoszący się do innej ubezpieczonej, tak kwestia ta nie miała jakiegokolwiek wpływu na rozstrzygnięcie, które oparte zostało na dowodach przeprowadzonych w tej indywidualnej sprawie, co znalazło wyraz w przedmiotowym orzeczeniu. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny uznał apelację wnioskodawczyni za bezzasadną i jako taką oddalił ją na podstawie art. 385 k.p.c. SSA Monika Kiwiorska-Pająk SSA Maria Pietkun SSA Irena Różańska-Dorosz R.S.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.