Podróż służbowa kierowcy, to w myśl art. 2 pkt 7 ustawy, o jakiej mowa powyżej, w brzmieniu obowiązującym od 3 kwietnia 2010 r., a więc w całym okresie objętym sporem w niniejszej sprawie, to każde zadanie służbowe polegające na wykonywaniu na polecenie pracodawcy:
pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową, a wysokość oraz warunki ustalania tych należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej, określone zostaną w drodze rozporządzenia. Jak stanowi art.
warunki wypłacania należności z tytułu podróży służbowej pracownikowi zatrudnionemu u innego pracodawcy niż wymieniony w § 2 (państwowa lub samorządowa jednostka sfery budżetowej) określa się w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu wynagradzania. W myśl art.
postanowienia układu zbiorowego pracy, regulaminu wynagradzania lub umowy o pracę nie mogą ustalać diety za dobę podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju w wysokości niższej niż dieta z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju określona dla pracownika, o którym mowa w §
k.p. i ma ona znacznie szerszy zakres. Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj. zeznań świadków i dowodów z dokumentów Sąd doszedł do wniosku, że powód z całą pewnością wykonując obowiązki kierowcy znajdował się na terenie S.w podróży służbowej zdefiniowanej w ustawie o czasie pracy kierowców. Do N. w Szwajcarii udawał się celem wykonywania transportu drogowego poza siedzibę pracodawcy. Zeznający w sprawie świadkowie oraz powód, wskazywali, iż za wyjazdy do N. otrzymywali diety, przy czym zdecydowana większość z nich powoływała się na kwotę wskazywaną przez powoda, tj. kwotę 35 CHF za każdą dobę. Świadkowie wprost używali terminu diety, a nadto łączyli jej otrzymywanie z koniecznością ponoszenia kosztów wyżywienia (co odpowiada celowi, na który dieta, zgodnie z ww. rozporządzeniem, jest przeznaczona. Zeznania świadków niewątpliwie korespondują zatem z twierdzeniami powoda, który wskazywał, że prezes pozwanej spółki wypłacał powodowi i innym pracownikom diety. Liczni świadkowie potwierdzili przy tym stanowisko powoda na temat prowadzonych z prezesem spółki bezskutecznych rozmów w przedmiocie zbyt niskiej wysokości diety za jedną dobę. Uwadze Sądu nie mogło także umknąć, że diety nie figurowały na żadnych listach płac, były wypłacane pracownikom „do ręki”, a pracownice zajmujące się ich wypłatą nie potrafiły wskazać, czy były od nich odprowadzane należności o charakterze publicznoprawnym, co również – wobec braku obowiązku odprowadzania składek na ZUS i podatku od diet – wskazuje na charakter tych należności. Znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie miała natomiast okoliczność, iż były wykazywane w księgowości innej firmy. Obowiązek zapłaty diet spoczywa bowiem na pracodawcy, a ponadto powód ograniczył się w swoim żądaniu jedynie do zapłaty diet w wysokości stanowiącej różnicę między dietami ustalonymi w ww. rozporządzeniu, a kwotami faktycznie otrzymanymi w związku z wyjazdami do N. i S., co niewątpliwie, z punktu widzenia pozwanej spółki, stanowiło okoliczność dla niej korzystną. O charakterze wyjazdów do N. świadczą nadto przedłożone przez stronę pozwaną, a także wielokrotnie wskazywane przez przesłuchanych w sprawie świadków, plany pracy, z których wprost wynika, jakie osoby, w jakich konkretnie terminach i w których magazynach będą świadczyć pracę w poszczególnych tygodniach. Z kolei z dokumentów przewozowych jednoznacznie wynika, że przewozu towarów na terenie S. w spornym okresie powód dokonywał osobiście – prowadził pojazd na trasach pomiędzy magazynem pozwanej i poszczególnymi odbiorcami. Przedkładane plany pracy oraz załączona do nich korespondencja e-mailowa nie była w procesie kwestionowana, stąd też Sąd uznał ją za w pełni wiarygodną i miarodajną dla podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie. Nie były przy tym ostatecznie przedmiotem sporu okresy, w jakich powód świadczył pracę w Szwajcarii. Ustalając daty odbycia poszczególnych wyjazdów do N., w spornym okresie, Sąd oparł się na zestawieniu podróży służbowych zawartym w piśmie procesowym z dnia 7 grudnia 2017 r. i potwierdzonym zeznaniami powoda złożonymi w toku niniejszego procesu oraz dokumentami dotyczącymi wyjazdów przedłożonymi przez pozwaną. Sąd zwrócił uwagę, iż odnośnie żądania zapłaty diet strona pozwana wprost zakwestionowała żądanie co do zasady, jak i co do wysokości. Nie kwestionowała natomiast, że powód wyjeżdżał do N., w terminach przez niego wskazanych. W konsekwencji powyższych ustaleń Sąd przyjął, że M. M. przebywał w podnóży służbowej w okresach: od 10 kwietnia 2012 r. do 28 kwietnia 2012 r. – 19 dób, od 7 maja 2012 r. do 26 maja 2012 r. – 20 dób, od 4 czerwca 2012 r. do 29 czerwca 2012 r. – 27 dób, od 23 lipca 2012 r. do 3 sierpnia 2012 r. – 12 dób, od 27 sierpnia 2012 r. do 7 września 2012 r. – 12 dób, od 24 września 2012 r. do 5 października 2012 r. – 12 dób, od 22 października 2012 r. do 2 listopada 2012 r. – 12 dób, od 19 listopada 2012 r. do 30 listopada 2012 r. – 12 dób, od 2 stycznia 2013 r. do 18 stycznia 2013 r. – 17 dób, od 4 lutego 2013 r. do 22 lutego 2013 r. – 19 dób, od 4 marca 2013 r. do 15 marca 2013 r. – 12 dób i z tego tytułu należą mu się diety. Jednocześnie materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie dawał podstaw do przyjęcia, iż strony w tej mierze umówiły się inaczej. Kwestia diet nie stanowiła bowiem przedmiotu regulacji umowy o pracę, a u pracodawcy nie obowiązywały ani układ zbiorowy pracy, ani regulamin wynagradzania (ww. art.
Stawka 35 CHF została natomiast ustalona arbitralnie przez pracodawcę, który nie zamierzał w zakresie tej kwoty prowadzić żadnych negocjacji z pracownikami, mimo takiej woli z ich strony. W rezultacie Sąd uznał, że powodowi należą się diety w stawkach określonych w zależności od okresu rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju oraz rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej. Przy ustalaniu należności z tytułu diet za poszczególne okresy odnośnie każdej podróży służbowej Sąd, w pierwszej kolejności ustalił, jaka kwota winna być wypłacona w walucie frank szwajcarski. Sąd przyjął jako wyjściową stawkę 78 CHF za dobę podróży służbowej w okresie od 10 kwietnia 2012 r. do 22 lutego 2013 r. a w okresie od 4 marca 2013 r. do 15 marca 2013 r. stawkę dobową 88 CHF, albowiem taka wysokość diety za podróż służbową na terenie S. wynika z załączników do ww. rozporządzeń. Pomnożył ilość dób spędzonych przez powoda w podróży służbowej przez 78 CHF, a za podróż służbową w okresie od 4 marca 2013 r. do 15 marca 2013 r. - 88 CHF otrzymując sumę należnych diet w wysokości 13.692 CHF Sąd odjął od tak powstałej kwoty, kwotę 5.425 CHF wypłaconą powodowi przez pozwaną za podróże do S. otrzymując kwotę 8.267 CHF stanowiącą wartość niewypłaconych powodowi diet. Następnie Sąd przeliczył tę kwotę na złotówki według średniego kursu NBP z dnia 22 grudnia 2014 r., tj. daty poprzedzającej wpływ pozwu do tutejszego Sądu przeliczonej na złotówki według kursu z dnia 22 grudnia 2014 r. uznając, że na moment wytoczenia powództwa kwota 8.267 franków szwajcarskich stanowiła równowartość 29.289,15 złotych. Sąd uznał, że kwota ta stanowi należność, jaką pozwana winna dopłacić powodowi tytułem diet za podróże służbowe powoda do S. i sumę tę zasądził od pozwanej na rzecz powoda od pozwanej w punkcie pierwszym wyroku. Sąd uznał przy tym, mając na uwadze fakt, że ustalenie wartości należności za poszczególne podróże służbowe powoda w polskich złotych na dzień ich wymagalności było utrudnione z uwagi na brak dokumentów księgowych potwierdzających sposób wyliczenia kwot dotychczas wypłaconych za podróże do S., że zastosowanie kursu waluty szwajcarskiej na dzień wytoczenia powództwa odpowiada zasadzie zasądzenia sumy odpowiedniej wyrażonej w art. 322 k.p.c. Na możliwość taką wskazywał uprzednio Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 5 grudnia 2017 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II PK 286/16 (opubl. w Legalis nr 1715624) dotyczącym zwrotu kosztów noclegu w podróży służbowej. Ustawowe odsetki za opóźnienie zasądzono od dnia 23 grudnia 2014 r., tj. od dnia złożenia pozwu na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 300 k.p. Rozliczenie podróży służbowej powinno nastąpić w myśl cytowanych uprzednio rozporządzeń dotyczących należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej w 14 dni od dnia zakończenia danej podróży. W tych terminach powód powinien był otrzymać należne mu kwoty diet za poszczególne podróże i za opóźnienie w płatności może domagać się odsetek. Powód domagał się zasądzenia odsetek od całej należności liczonych od dnia wniesienia pozwu, tj. od dnia 23 grudnia 2014 r. Ponieważ jest to data przypadająca po terminie wymagalności ostatniego ze świadczeń składających się na kwotę żądania, należało odsetki zasądzić od zasądzonej kwoty zgodnie z żądaniem pozwu. Sąd nie podzielił stanowiska powoda w zakresie, w jakim twierdził, że przebywał w podróży służbowej w trakcie wykonywania zadań w magazynach pozwanej położonych na terenie N.. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje, aby powód udawał się do tych konkretnych magazynów jako kierowca. Powód nie przedstawił dowodów potwierdzających, w których konkretnie dniach oprócz pracy magazyniera miałby wykonywać również pracę kierowcy wykonującego przewóz drogowy, co automatycznie sytuowałoby go w sytuacji pracownika odbywającego zagraniczną podróż służbową. O ile przesłuchani w sprawie świadkowie wskazywali, że czasami powód świadczył pracę jako kierowca dowożąc pozostałych pracowników magazynu do miejsca pracy w N., o tyle też nie potrafili oni wskazać konkretnych dat tych przewozów. Brak ustalenia poszczególnych dat, w których powód świadczył pracę także w charakterze kierowcy uniemożliwiło Sądowi uwzględnienie powództwa w zakresie wypłaty diet z tego tytułu. Należy zauważyć, iż podróż służbowa ze swej natury ma charakter incydentalny i dotyczy konkretnego zadania. W istocie, przy określonym w umowie (lub nawet ustnie między stronami) stałym miejscu pracy, podróż służbowa winna mieć charakter incydentalny. W przypadku powoda miejscem pracy była przestrzeń usytuowana pomiędzy magazynami pozwanej. Należy domniemywać, że obejmowała ona również same magazyny , w których powód wykonywał swoje obowiązki. Wynika to zresztą z niespornych okoliczności sprawy. Dlatego też nie sposób zakwalifikować udawania się przez powoda do magazynów pozwanej położonych na terenie N. jako zjawiska nietypowego, okazjonalnego, albowiem istotą obowiązków powoda było regularne przemieszczanie się pomiędzy magazynami pozwanej celem wykonania obowiązków w tych magazynach, przy czym w przypadku placówek niemieckich praca miał charakter stacjonarny i nie stanowiła szczególnego rodzaju zadania wykonywanego poza siedzibą pracodawcy lub miejscem prowadzenia przez niego działalności. Podobny pogląd wyrażał Sąd Apelacyjny w K. w wyroku z dnia 8 października 2015 r. wydanym w sprawie III AUa 1881/14 (opubl. w Legalis nr 1360791) wskazując, że istotą podróży służbowej jest okazjonalne wykonywanie przez pracownika poleconego zadania w miejscu innym, niż zapisane w umowie o pracę, nie zaś przez dłuższy czas, w tym w ramach ustalonego harmonogramu zadań. W konsekwencji Sąd uznał, że powód świadcząc pracę w magazynach w G. i P. nie pozostawał w podróży służbowej i w punkcie drugim wyroku oddalił powództwo w części dotyczącej żądania diet za okresy wykonywania pracy na terenie N.. W punkcie trzecim wyroku zawarto orzeczenie o kosztach procesu. Zapadło ono w oparciu o przepis art. 98 § 1 k.p.c. Na rzecz powoda zasądzono kwotę 29.289,15 zł, co stanowi 74 % dochodzonego przez niego roszczenia. W takim też ułamku powód wygrał proces. Z kolei pozwana wygrała proces w 26 procentach. Na koszty powoda składało się wynagrodzenie pełnomocnika – adwokata, które zostało ustalone zgodnie z regulacją zawartą w § 6 pkt 5 obowiązującego w dniu wniesienia powództwa rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (jednolity tekst – Dz. U. z 2013 r., poz.461) i wynosi 2.400 zł. Na koszty pozwanej z kolei również składała się kwota 2.400 zł. ustalona na podstawie § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (jednolity tekst – Dz. U. z 2013 r., poz. 490). Zatem, przy przyjęciu, iż powód wygrał proces w 74 % tytułem kosztów procesu należy mu się kwota 1.152 zł stanowiąca różnicę pomiędzy należnymi mu kosztami wynoszącymi 1776 zł (74 % poniesionych kosztów) i należną pozwanej kwotą 624 zł (26 % poniesionych kosztów). W punkcie czwartym wyroku orzeczono o obowiązku zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych. Zgodnie z treścią art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t. j. Dz.U. z 2016 r., poz. 623) kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator lub prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. W myśl art. 35 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w sprawach z zakresu prawa pracy pobiera się opłatę podstawową w kwocie 30 złotych wyłącznie od apelacji, zażalenia, skargi kasacyjnej i skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Jednakże w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu przewyższa 50.000 zł pobiera się pobiera się od wszystkich podlegających opłacie pism procesowych opłatę stosunkową. Z uwagi na wartość przedmiotu sporu powód był zwolniony od ponoszenia opłaty od pozwu wynoszącej 5 % wartości przedmiotu sporu kosztami tej opłaty sąd obciążył pozwaną w części, w jakiej przegrała proces (74 % z 1972 zł = 1459,28 zł). Orzeczenie w przedmiocie rygoru natychmiastowej wykonalności zawarte w punkcie piątym wyroku znajduje oparcie w treści art. 477 2 § 1 k.p.c., w myśl którego zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia zasadniczego, które w przypadku powoda wynosiło bezspornie kwotę 2.057,97 zł. ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...) (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.