Sygn. akt I ACa 533/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 listopada 2017 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Agnieszka Bednarek - Moraś (spr.) Sędziowie: SSA Krzysztof Górski SSO del. Tomasz Sobieraj Protokolant: starszy sekretarz sądowy Piotr Tarnowski po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2017 roku na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa D. S. przeciwko (...) spółce akcyjnej w W. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 16 lutego 2017 roku, sygn. akt I C 267/15 I. oddala apelację; II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.000 (jeden tysiąc) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym i nie obciąża powoda tymi kosztami w pozostałym zakresie. Krzysztof Górski Agnieszka Bednarek – Moraś Tomasz Sobieraj Sygn. akt I ACa 533/17 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 16 lutego 2017 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie: I. zasądził od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda D. S. kwotę 30 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 lutego 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, II. oddalił powództwo w pozostałym zakresie; III. odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu; IV. nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 1 657,96 zł tytułem kosztów sądowych; V. nakazał ściągnąć tytułem kosztów sądowych na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 2 000 zł z kwoty zasądzonej na rzecz powoda D. S. w punkcie I. wyroku; VI. odstąpił od obciążania powoda kosztami sądowymi w pozostałym zakresie. Sąd Okręgowy oparł powyższe rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach. D. S. urodził się (...) Jest dzieckiem B. S. i A. P.. Małoletni jest obecnie uczniem szkoły podstawowej, naukę realizuje terminowo, uzyskuje pozytywne wyniki w nauce. Zamieszkuje wraz z matką w wynajętym mieszkaniu. A. P. utrzymuje się ze świadczenia rehabilitacyjnego w kwocie 1.375,24 zł miesięcznie; posiada orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności W dniu (...) r. na 17,2 kilometrze autostrady nr (...) w Niemczech miał miejsce wypadek komunikacyjny, w trakcie którego kierujący pojazdem marki R. (...) o numerze rejestracyjnym (...) M. L. nie zachował należytego odstępu od poprzedzającego go pojazdu i najechał na samochód ciężarowy marki D. o numerze rejestracyjnym (...), kierowany przez H. S.. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniósł pasażer pojazdu R. (...) B. S., który w chwili wypadku miał 24 lata. Pojazd prowadzony przez M. L. stanowił własność (...) sp. z o.o. Właściciel pojazdu zawarł umowę ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w (...) S.A., potwierdzone polisą o numerze (...). Prawomocnym wyrokiem z dnia 16 września 2014 r. Sąd Rejonowy Brandenburg an der Havel uznał M. L. za winnego popełnienia w dniu (...) r. czynu zabronionego w postaci nieumyślnego zabójstwa, którego ofiarą był B. S., skazał go na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 2 lat oraz przyznał matce małoletniego powoda odszkodowanie w wysokości 4.000 euro. W chwili śmierci ojca D. S. miał ukończone 6 lat, był dzieckiem zdrowym, o żywym usposobieniu. Uczęszczał do przedszkola i zamieszkiwał z obojgiem rodziców w B. w wynajętym mieszkaniu. Matka małoletniego prowadziła działalność gospodarczą jako fryzjerka. B. S. wykonywał prace dorywcze, pracował jako m.in. operator wózka widłowego oraz jako kierowca na terenie Niemiec. Rodzice małoletniego planowali ślub i powiększenie rodziny. Małoletni spędzał czas z ojcem, kiedy ten przebywał w domu i nie wykonywał pracy za granicą, czyli zwykle przez około 2 – 3 dni w tygodniu. W tym czasie B. S. chętnie i aktywnie zajmował się synem, spędzając z nim czas na wspólnej zabawie, wycieczkach, łowieniu ryb. Po wypadku małoletni wydawał się początkowo nie rozmieć co stało się z jego ojcem. Nie manifestował też uczuć związanych ze stratą. Potem, kiedy nadszedł czas pogrzebu okazywał smutek plącząc. Jego zachowanie w późniejszym czasie uległo zmianie o tyle, że okresowo był mniej posłuszny wobec matki i babki, reagował nerwowo na polecenia. Po wypadku komunikacyjnym matki w 2014 r. zaczął uczęszczać na wizyty do psychologa dziecięcego, stał się bardziej opiekuńczy względem matki. Obecnie utożsamia się z ojcem, cieszy się kiedy mówi się mu, iż jest do niego podobny. Powód uczestniczył w pogrzebie ojca, regularnie odwiedza jego miejsce spoczynku, w dniu ojca pozostawia na grobie własnoręcznie sporządzone laurki, co wieczór modli się do taty. Wspomina również chwile spędzone w ojcem i okazuje żal, że nie może tak jak jego rówieśnicy robić pewnych rzeczy razem z tatą, np. wspólnie chodzić na treningi piłki nożnej. Zdarzało się, że w złości krzyczał do matki, że nie słucha poleceń bo nie mam taty, a inne dzieci mają. D. S. nie wymaga obecnie leczenia psychologicznego, ani psychiatrycznego. Rozwija się prawidłowo, adekwatnie do wieku, naukę realizuje terminowo, uczy się dobrze. Małoletni nie wykazuje zaburzeń psychicznych, zaburzeń nastroju, zachowania lub nieprawidłowości rozwojowych. W związku ze śmiercią ojca powód zareagował typową, adekwatną do sytuacji żałobą. Odczuwa smutek z uwagi na brak relacji z jednym z rodziców, szczególnie w odniesieniu czy czynności zwykle wykonywanych z ojcem. Stara się nie poruszać tego tematu w rozmowach z matką, bo wie, że wywołuje to jej smutek. Na chwilę obecną rozwój emocjonalnych chłopca przebiega w sposób zrównoważony, choć występuje deficyt męskiego wzorca. Pamięć o ojcu jest u niego ciągle żywa, wykazuje cechy idealizacji. Objawy żałoby wywołanej śmiercią ojca przebiegały u powoda w sposób normatywny nie zaburzały istotnie jego funkcjonowania w życiu codziennym. Pismem z dnia 4 listopada 2013 r. matka małoletniego, działając z pomocą zawodowego pełnomocnika zgłosiła szkodę pozwanemu i jednocześnie zwróciła się o przyznanie na rzecz małoletniego D. S. renty alimentacyjnej w kwocie po 750 zł począwszy od dnia 1 września 2013 r. do czasu zakończenia przez niego nauki wraz z odsetkami ustawowymi w razie opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat oraz zadośćuczynienia za śmierć ojca w kwocie 200.000 zł. W dniu 10 lutego 2014 r. (...) S.A. wysłał do pełnomocnika powoda decyzję o przyznaniu zadośćuczynienia za śmierć ojca w kwocie 35.000 zł. Pismem z dnia 9 maja 2014 r. powód odwołał się od decyzji ubezpieczyciela oraz wezwał do przyznania, za okres od 1 września 2013 r. do dnia sporządzenia pisma, uzupełniającej renty alimentacyjnej w kwocie po 450 zł miesięcznie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz przyznanie bieżącej renty alimentacyjnej w wysokości po 750 zł miesięcznie, płatnej do dnia 10 każdego miesiąca do czasu zakończenia nauki przez małoletniego wraz z odsetkami ustawowymi w razie opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat, a nadto do zapłaty tytułem zadośćuczynienia za śmierć ojca kwoty 165.000 zł. W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy Sąd Okręgowy uznał powództwo poparte na przepisie art. 415 k.c., art. 436 § 1 k.c. i 446 § 4 k.c. w zw. z art. 822 k.c. i art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) za uzasadnione jedynie częściowo. Sąd I instancji wywodził, że powód w przedmiotowym postępowaniu dochodził od pozwanego zakładu ubezpieczeń zadośćuczynienia związanego krzywdą wywołaną utratą osoby najbliższej i zerwaniem więzi rodzinnej, jaka łączyła go ze zmarłym ojcem. Legitymacja bierna pozwanej spółki do występowania w niniejszym procesie, nie pozostawała przedmiotem sporu pomiędzy stronami postępowania, albowiem okolicznością niekwestionowaną było, iż posiadacz pojazdu, którym podróżował B. S., miał wykupione ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w pozwanym zakładzie ubezpieczeń. Niespornym było również, że pozwany uznał swoją odpowiedzialność dokonując na rzecz powoda wypłaty zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych w związku ze śmiercią ojca w kwocie 35.000 zł. Niesporne były nadto okoliczności dotyczące śmierci B. S.. Nieumyślne działanie M. L., które spowodowało śmierć ojca powoda, potwierdzone prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego Brandenburg an der Havel. Dalej Sąd wskazał, że dowody w postaci zeznań świadka G. S., przesłuchanej w charakterze strony matki małoletniego A. P. oraz dwóch opinii biegłych psychologów B. K. i A. Z. potwierdziły, że więź między powodem, a zmarłym ojcem była prawidłowa, silna i trwała. Tym samym przedwczesna śmierć rodzica musiała wywołać krzywdę polegającą na negatywnych przeżyciach psychicznych związanych z poczuciem straty i niemożliwością funkcjonowania w obrębie pełnej rodzinny. W takim wypadku zadośćuczynienie powinno zrekompensować, niezależnie od bólu spowodowanego śmiercią osoby bliskiej, także krzywdę spowodowaną przedwczesną utratą członka rodziny. Zachwiany został bowiem naturalny porządek rzeczy – odszedł ojciec, zostawiając swoje małoletnie dziecko z bólem, poczuciem pustki, tęsknoty i osamotnienia, bez męskiego wzorca do naśladowania. Naruszenie to, mimo, iż małoletni otoczony został wsparciem i opieką ze strony matki oraz dziadków z pewnością wymaga rekompensaty. Przedstawiony powyżej stan faktyczny oparty ustalony został w oparciu o całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, a w szczególności na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy na kartach: 9 – 46, 55 – 56, 70 – 72. Powód ani pozwany nie kwestionowali zarówno autentyczności, jak i treści tychże dokumentów. Sąd również nie powziął wątpliwości w tym zakresie i ustalił na ich podstawie przebieg wypadku, treść stosunku ubezpieczeniowego oraz tok postępowania związanego z ubieganiem się przez powoda o świadczenia od zakładu ubezpieczeń. Podstawą rekonstrukcji ustaleń faktycznych w sprawie stały się nadto zeznania świadka G. S. oraz przesłuchanej w charakterze strony matki małoletniego A. P.. Zeznania te zarówno w zakresie opisu przeżyć małoletniego powoda związanych ze śmiercią ojca, jak i w zakresie jego obecnej sytuacji osobistej, zdrowotnej i materialnej - jako spójne, logiczne i korespondujące z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym - zostały uznane za wiarygodne. Wskazane osoby w sposób konsekwentny i przekonujący przedstawiły relacje łączące powoda ze zmarłym ojcem, emocje ujawniane przez dziecko po jego śmierci oraz obecną sytuację małoletniego. Na potrzeby niniejszego postępowania sporządzone zostały również opinie przez dwóch biegłych psychologów. Pismem z dnia 8 lutego 2016 r. pełnomocnik powoda wniósł zarzuty do pierwszej z wydanych opinii wskazując, iż w całości kwestionuje wnioski końcowe opinii sporządzonej przez biegłego psychologa B. K. w zakresie przyjęcia, że brak jest podstaw do uznania, że śmierć ojca miała negatywny wpływ na stan zdrowia małoletniego powoda, jego funkcjonowanie poznawcze, emocjonalne i społeczne. Przy uwzględnieniu stanowiska strony powodowej Sąd dopuścił i przeprowadził dowód z pisemnej, uzupełniającej opinii tego biegłego oraz pisemnej opinii biegłego psychologa A. Z.. Po wydaniu opinii uzupełniającej oraz drugiej pisemnej opinii psychologicznej pełnomocnik powoda nie wnosił więcej zarzutów do opinii i nie wnosił o ich uzupełnienie. Sąd za rzetelne i miarodajne uznał obie opinie, stwierdzając, iż zastrzeżenia strony powodowej do opinii biegłego B. K. były bezzasadne, czego potwierdzeniem była również treść opinii drugiego biegłego, zawierająca zasadniczo tożsame wnioski. Biegli byli w szczególności zgodni co do braku rozstroju zdrowia psychicznego powoda i braku zaburzeń rozwojowych. Jednocześnie obie opinie wskazywały na deficyty, jakie mogą wiązać się z brakiem ojca w życiu małoletniego. Sąd I instancji wywodził, że zgodnie z treścią art. 446 § 4 k.c. sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przy czym na ogólnych zasadach odpowiedzialność pozwanego w zakresie zadośćuczynienia nie może jednak wykraczać poza ramy normatywne wyznaczone przez przepis art. 361 § 1 k.c. Przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego na podstawie art. 446 § 4 k.c. ma na celu zrekompensowanie krzywdy za naruszenie prawa do życia w rodzinie i ból spowodowany utratą najbliższej osoby. Naruszenie prawa do życia w rodzinie stanowi dalece większą dolegliwość psychiczną dla członka rodziny zmarłego niż w przypadku innych dóbr, jej skutki rozciągają się bowiem na całe życie, a utrata osoby bliskiej ma zawsze charakter nieodwracalny. Celem zadośćuczynienia pieniężnego jest złagodzenie cierpień fizycznych i psychicznych. Obejmuje ono wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które wystąpią w przyszłości. Dlatego w orzecznictwie przyjęto, że zadośćuczynienie winno mieć charakter całościowy i obejmować zarówno cierpienia fizyczne i psychiczne już doznane, czas ich trwania, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości, a więc według prognozy na przyszłość. Przy czym na pojęcie krzywdy składają się nie tylko trwałe, lecz także przemijające zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu, polegające na znoszeniu cierpień psychicznych. Przyznając, że prawo do więzi rodzinnych stanowi dobro osobiste członków rodziny Sąd meriti przede wszystkim wskazał, że wysokość zadośćuczynienia zależna jest od stopnia i rodzaju pokrewieństwa, ale co niemniej istotne również od rozmiaru więzi między zgłaszającymi roszczenie, a zmarłym. Zdaniem Sądu, zasądzenie na rzecz powoda odpowiedniej wysokości zadośćuczynienia na podstawie art. 446 § 4 k.c. wymagało przede wszystkim ustalenia rozmiaru faktycznych, emocjonalnych więzi pomiędzy zmarłym B. S., a powodem, a nadto realnych konsekwencji, w tym zdrowotnych oraz cierpień wywołanych ich zerwaniem na skutek jej przedwczesnej śmierci. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynikało, iż ojciec była dla powoda osobą, z którą czuł się silnie, emocjonalnie związany i która zaspokajała jego potrzeby emocjonalne, materialne, dawała mu poczucie miłości, bezpieczeństwa i przynależności. W wyniku śmierci ojca powód doświadcza napięcia i trudności emocjonalnych, jest mu przykro w różnych sytuacjach życiowych, np. gdy na zajęciach piłki nożnej nie może pojawić się ze swoim ojcem. Zdarza się, że płacze, gdy odwiedza jego grób, w jego zachowaniu widoczny jest brak męskiego wzorca. W chwili wypadku powód miał ukończone 6 lat, a ojciec był dla niego jedną z najważniejszych osób w jego życiu. Śmierć rodzica z pewnością też wpłynie na jego dalszą drogę życiową. W odniesieniu do wysokości zadośćuczynienia należy wskazać, że pomimo, iż krzywda z powodu cierpienia wywołanego śmiercią osoby najbliższej ze swej istoty ma charakter niewymierny, przepis art. 446 § 4 k.c. wyraźnie zastrzega, że kwota przyznana tytułem zadośćuczynienia ma być odpowiednia, nie wskazując żadnych dalszych kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia. Oceny w tym zakresie dokonuje więc Sąd w granicach przyznanej mu swobody sędziowskiej. Przy określaniu wysokości zasądzonego roszczenia praktyka orzecznicza podkreśla konieczność rozważenia indywidualnych, szczególnych okoliczności konkretnego przypadku i kierowania się kompensacyjną funkcją instytucji zadośćuczynienia. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, dotyczącym roszczenia dochodzonego na podstawie art. 445 § 1 k.c., przypomniał, że określenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę powinno opierać się na obiektywnych i sprawdzalnych kryteriach. Ważne przy szacowaniu krzywdy jest ustalenie jak trwałe skutki wywołało zdarzenie, nieodwracalny charakter niektórych następstw, wiek, a także fakt, iż doznanie krzywdy ma wpływ na inne dziedziny życia. Oczywiście te ogólne przesłanki należy przełożyć na konkretne okoliczności dotyczące osoby poszkodowanej. Dopiero bowiem zindywidualizowanie uniwersalnych przesłanek może stanowić podstawę określenia "odpowiedniego" zadośćuczynienia ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2006 r., IV CSK 99/05). Określając wysokość zadośćuczynienia można pomocniczo kierować się wysokością sum zasądzanych w podobnych sprawach, jednakże decydujące znaczenie ma rozmiar krzywdy, a także indywidualne czynniki istniejące po stronie konkretnego poszkodowanego. Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, a więc musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość przyznawanej kwoty zadośćuczynienia powinna być tak ukształtowana, by stanowić „ekwiwalent wycierpianego bólu". Kwota zadośćuczynienia ma być więc pochodną wielkości doznanej krzywdy. Z drugiej strony orzecznictwo wskazuje, że uwzględniając przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę potrzebę utrzymania wysokości zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, nie można podważać kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia. Nie może jednak zarazem kwota zadośćuczynienia stanowić źródła wzbogacenia, a jedynym kryterium dla oceny wysokości zasądzonego zadośćuczynienia jest rozmiar krzywdy powoda. Kierując się wyżej wskazanymi kryteriami, Sąd meriti podnosił, iż w realiach niniejszej sprawy nagła śmierć B. S. była zdarzeniem nieprzewidywalnym i z pewnością szokującym, stanowiącym źródło wstrząsu. Stąd nie budzi wątpliwości, że wywarło ono znaczne piętno na dalszym życiu powoda. Krzywda powoda jest wyrazem braku ojca i będzie się ona ujawniać na różnych płaszczyznach życia również w przyszłości. Powód w chwili śmierci ojca zamieszkiwał razem z nim i spędzał z nim dużą część wolnego czasu. Mając powyższe na uwadze, oceniając twierdzenia powoda zawarte w uzasadnieniu pozwu oraz zgromadzony materiał dowodowy, Sąd Okręgowy uznał, że zadośćuczynienie przyznane i wypłacone powodowi przez pozwanego w kwocie 35.000 zł było niewystarczające. Powód domagał się kwoty 165.000 zł z tytułu zadośćuczynienia. Na etapie postępowania likwidacyjnego otrzymał dotychczas 35.000 zł. Mając na uwadze, że rolą zadośćuczynienia jest złagodzenie negatywnych doznań wynikających z naruszenia dóbr osobistych, Sąd I instancji ustalając wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia uwzględnił nieodwracalny rozmiar krzywdy, jakiej doznał. Powyższe okoliczności zdaniem Sądu pozwalały przyjąć, że odpowiednim zadośćuczynieniem za naruszenie dóbr osobistych powoda w postaci bezpowrotnie zerwanej więzi rodzinnej ze zmarłym nagle ojcem, naruszenie prawa do życia w pełnej rodzinie, prawa do uzyskiwania pomocy i oparcia w rodzinie będzie suma 65.000 zł, co skutkowało uwzględnieniem powództwa w zakresie kwoty 30 000 zł. W pozostałej części żądanie zostało uznane za wygórowane. Poza oczywistymi negatywnymi skutkami, jakie wiązały się ze śmiercią ojca powoda, Sąd meriti miał na uwadze również te okoliczności sprawy, które wskazywały, iż zaistniałe, tragiczne zdarzenie, nie wywarło dewastującego wpływu na psychikę małoletniego i jego prawidłowy rozwój. Przeciwnie zarówno edukacja, jak i funkcjonowanie powoda w różnych sferach życia przebiega zasadniczo prawidłowo. Jest to w dużej mierze zasługa innych członków rodziny, którzy dość skutecznie starają się zrekompensować małoletniemu konsekwencje poniesionej przez niego straty. Indywidulane cechy małoletniego, jego młody wiek w chwili śmierci ojca oraz pomoc rodziny sprawiają, że poczucie deficytu wywołanego brakiem jednego z rodziców nie ma dominującego wpływu na jego codzienne życie. Wiąże się oczywiście z odczuciem żalu i smutku, jednak rozmiar tych uczuć nie uniemożliwia normalnego funkcjonowania, ani osiągania dobrych wyników w nauce lub spędzania czasu w sposób typowy dla rówieśników. Sąd I instancji miał na uwadze, iż rozmiar krzywdy był wprawdzie duży z uwagi na rodzaj więzi rodzinnej, która uległa zerwaniu, to jednak w zaistniałych warunkach nie wykroczył on w żadne sposób ponad normalną miarę i nie powinien istotnie zaburzać rozwoju powoda. Uwzględniając więc fakt, iż brak ojca będzie z pewnością wielokrotnie ujawniał się jeszcze w życiu powoda, powodując ujawnienie się negatywnych przeżyć, zdaniem Sądu Okręgowego można zakładać, że uczucia te nie zdominują psychiki małoletniego. Dlatego też łączne świadczenie w kwocie 65 000 zł Sad ten uznał za adekwatne do okoliczności niniejszej sprawy. O odsetkach Sąd orzeczono na podstawie art. 481 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia chociażby nie poniósł żądanej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Stosownie do art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych stanowiącego przepis szczególny w stosunku do art. 817 § 1 k.c., zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie (ust. 1). W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania (ust 2). Sąd I instancji miał na względzie, że przypadkach zadośćuczynienia termin wymagalności roszczenia jest przedmiotem kontrowersji w judykaturze i doktrynie prawa cywilnego. Zarazem nie miał jednak wątpliwości, że w dacie wskazanej przez powodów, ich roszczenie było już wymagalne. W tym czasie ujawniły się już bowiem wszelkie istotne następstwa związane z naruszeniem jej dóbr osobistych. Od wypadku upłynęło już wiele lat, a zakres cierpień wywołanych tym zdarzeniem możliwy był od dawna do oszacowania. W orzecznictwie wskazuje się, że „orzeczenie sądu przyznające zadośćuczynienie ma charakter rozstrzygnięcia deklaratoryjnego, a nie konstytutywnego, skoro sąd na podstawie zaoferowanych w sprawie dowodów rozstrzyga, czy doznane cierpienia i krzywda oraz potencjalna możliwość ich wystąpienia w przyszłości miały swoje uzasadnienie w momencie zgłoszenia roszczenia. W takiej sytuacji zasądzenie odsetek od daty wyrokowania prowadziłoby w istocie do ich umorzenia za okres sprzed daty wyroku i stanowiłoby nieuzasadnione uprzywilejowanie dłużnika, skłaniające go niekiedy do jak najdłuższego zwlekania z opóźnionym świadczeniem pieniężnym, w oczekiwaniu na orzeczenie sądu znoszącego obowiązek zapłaty odsetek za wcześniejszy okres. Jeżeli zatem powód żąda od pozwanego zapłaty określonej kwoty tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od danego dnia poprzedzającego dzień wyrokowania, odsetki te powinny być, w świetle powyższych uwag, zasądzone zgodnie z żądaniem pozwu, o ile tylko w toku postępowania zostanie wykazane, że dochodzona suma rzeczywiście się powodowi należała tytułem zadośćuczynienia od wskazanego przez niego dnia. Tylko w przypadku, gdy sąd ustali, że zadośćuczynienie w rozmiarze odpowiadającym sumie dochodzonej przez powoda należy się dopiero od dnia wyrokowania jako aktualne na ten dzień, odsetki od zasądzonego w takim przypadku zadośćuczynienia mogą się należeć dopiero od dnia wyrokowania.” (wyrok SA w Gdańsku z dnia 26 lipca 2013 r., I ACa 321/13, LEX nr 1362680). Sąd Okręgowy podał, że w okolicznościach niniejszej sprawy strona powodowa domagała się zasądzenia odsetek od dnia 4 grudnia 2013 r. wskazując, że dzień wcześniej pozwany wypłacił zadośćuczynienie w kwocie 35 000 zł. Strona powodowa nie załączyła jednak do pozwu dokumentów, który potwierdzałby ten fakt. Do akt złożono natomiast pismo pozwanego, w którym wskazano wprawdzie datę 3 grudnia 2013 r., jednak wysłane je do pełnomocnika powoda w dniu z dnia 10 lutego 2014 r. Dokument ten informował o przyznaniu zadośćuczynienia dla powoda w kwocie 35 000 zł. Ponieważ więc Sąd Okręgowy nie znał daty wpłynięcia zgłoszenia szkody do zakładu ubezpieczeń, a pozwany faktycznie poinformował o przyznaniu świadczenia dopiero 10 lutego 2014 r., sąd zasądził odsetki od tej właśnie daty, w pozostałym zakresie oddalając powództwo. Sąd miał przy tym na względzie, że w powyższej dacie z uwagi na dość znaczny upływ czasu od chwili śmierci ojca powoda, można już było miarodajnie ocenić zakres należnego małoletniemu świadczenia. Tym bardziej, że w późniejszym okresie nie ujawniły się już żadne istotne okoliczności, które byłyby podstawą do wypłaty świadczenia w większej wysokości. Ponieważ w wyniku nowelizacji Kodeksu cywilnego od dnia 1 stycznia 2016 r. odsetki ustawowe mogą mieć różną wysokość, w zależności od podstawy ich naliczenia. W art. 481 § 2 k.c. przewidziano w szczególności szczególną stopę odsetek na wypadek opóźnienia się dłużnika ze spełnieniem świadczenia. W niniejszej sprawie powód domagał się odsetek z tytułu opóźnienia się pozwanego w zapłacie, Sąd zastrzegł, że od dnia 1 stycznia 2016 r. należą się mu odsetki ustawowe za opóźnienie, a więc w wysokości określonej przywołanym przepisem. Rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w punkcie III. wyroku wydano w oparciu o przepisy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 100 zd. 1 k.p.c. i art. 13 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) oraz § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2003 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz.U.2013.490 j.t.). W niniejszej sprawie żądanie powoda zostało uwzględnione w 18%. Przy zastosowaniu reguły z art. 100 zd. 1 k.p.c. i dokonaniu wzajemnego rozrachunku kosztów zastępstwa procesowego uzasadniałoby to zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu większości kosztów związanych z reprezentacją strony pozwanej przez zawodowego pełnomocnika. Mając jednak mając na uwadze obecną sytuację osobistą i majątkową powoda oraz fakt, iż jest osobą małoletnią, nieposiadającą wartościowego majątku, Sąd meriti doszedł do przekonania, że małoletni nie powinien ponosić skutków związanych z przeszacowaniem dochodzonego roszczenia. Tym bardziej, że rozstrzygniecie niniejszej sprawy co do kwoty należnego świadczenia zależało od oceny sądu mieszczącej się w granicach tzw. swobodnego uznania sędziowskiego. Dlatego, mimo iż żądanie strony powodowej okazało się znacznie wygórowane, zasadne było odstąpienie od normalnej zasady rozkładu kosztów procesu wyrażonej w art. 98 § 1 k.p.c. i zastosowanie przewidzianej w art. 102 k.p.c. możliwości odstąpienia od obciążania powoda tymi kosztami. W pkt IV., V. i VI. na podstawie art. 113 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych orzeczono o nieuiszczonych kosztach sądowych. W związku ze zwolnieniem powoda od kosztów sądowych nie uiścił on opłaty sądowej od pozwu w kwocie 8 250 zł. Nadto w toku procesu powstały koszty związane z wynagrodzeniem biegłych, w kwotach: 585,52 zł, 135,12 zł i 240,24 zł. Sumę tych wydatków wynoszącą 9 210,88 zł należało rozdzielić pomiędzy strony stosownie do wyniku procesu. Pozwany przegrał sprawy w 18%, stąd należało pobrać od niego kwotę 1 657,96 zł. Pozostałe koszty sądowe obciążały stronę powodową, Sąd Okręgowy nakazał jednak ściągnąć z zasądzonego na rzecz powoda świadczenia jedynie 2 000 zł i jednocześnie na zasadzie art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych odstąpił od obciążania go resztą wydatków z uwagi na charakter niniejszej sprawy i sytuację majątkową małoletniego. Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód, zaskarżając go w części tj. co do punktów II, III, V i VI. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: 1) błędy w ustaleniach faktycznych mające istotny wpływ na wydanie rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, polegające na:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.