← Polska

I AGa 77/18

Sygn. akt I AGa 77/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 marca 2018 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Jan Kremer Sędziowie: SSA Anna Kowacz

§ 2oraz art.

482 k.c. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił, powołując się na art. 647 k.c. i art. 481 §

§ 2oraz art.

482 k.c. i art. 117 § 2 k.c. Pozwany zarzucał, że porozumieniem nie była objęta budowa instalacji wodociągowej o przekroju 200/150 mm. Ten zarzut nie został przez pozwanego udowodniony. Wykonanie instalacji zostało ujęte w załączniku do porozumienia. Nadto, z zeznań świadka J. S. wynika, że zamiarem wszystkich stron umowy było powierzenie powodowi wykonania wszystkich instalacji. Jako podstawę orzeczenia o kosztach procesu Sad Okręgowy wskazał art. 100 w zw. z art. 98 §

§ 3, art.

99 i art. 108 § 1 k.p.c. Wyrok Sądu Okręgowego w części uwzględniającej powództwo zaskarżył apelacją pozwany, zarzucając: I/ naruszenie punktu II ust. 1 porozumienia z dnia 3 lipca 2008 r i punktu II ust. 1 porozumienia z dnia 16 lipca 2008 r przez ich błędną interpretację skutkującą zasądzeniem na rzecz powoda kwot po 29 702,14 zł i 52 766, 23 zł. z ustawowymi odsetkami, częściowo skapitalizowanymi, pomimo niewykonania przez powoda obowiązku przedłożenia dokumentów wykazujących faktycznie poniesione przez niego koszty; 2/ naruszenie art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. przez zasądzenie na rzecz powoda kwoty 97 477, 61 zł, z ustawowymi odsetkami, pomimo niewskazania przez powoda dokumentów wykazujących faktycznie poniesione przez niego koszty; 3/ naruszenie postanowienia punktu I ust. 2 porozumienia z dnia 16 lipca 2008 roku przez zasądzenie na rzecz powoda kwoty 45 820, 64 zł wraz z odsetkami, jako par. 2 wynagrodzenia za wykonanie sieci wodociągowej o przekroju 200/150 mm (węzeł 15-10); 4/ naruszenie art. 232 zdanie drugie k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. przez dopuszczenie z urzędu dowodu z opinii biegłego na okoliczności nie powołane przez żadną ze stron; 5/ naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez narzucenie biegłemu założenia do opinii, że „faktycznie poniesione przez wykonawcę koszty odpowiadają średnim kosztom rynkowym”, a przez to wpływ na jej wynik, w sytuacji gdy dowód z opinii biegłego dopuszczony został na okoliczność „kosztów budowy instalacji kanalizacji deszczowej, wodociągowej i sanitarnej”; 6/ błędne ustalenia faktyczne co do całkowitej wartości robót budowlanych objętych porozumieniami z dnia 3 i 16 lipca 2018 roku w łącznej kwocie 471 728, 66 zł brutto, które poczynione zostały w oparciu o opinię biegłego Z. S. z września 2015 roku; 7/wadliwe rozstrzygnięcie w punkcie III wyroku co do zasądzonych od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu poprzez zaliczenie po stronie powoda kwoty 4000 zł, tytułem wydatków gotówkowych, której powód nie uiścił. Ba zasadzie art. 380 k.p.c. apelujący wniósł o rozpoznania postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 21 lutego 2014 r, którym oddalono wniosek pozwanego o sprostowanie protokołu rozprawy z dnia 2 kwietnia 2013 r oraz postanowienia z dnia 10 lipca 2015 r, którym oddalono wniosek pozwanego o wyłączenie biegłego Z. S.. Wskazując na powyższe pozwany wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania – w obu przypadkach z zasądzeniem na rzecz pozwanego od powoda kosztów postępowania apelacyjnego. SĄD APELACYJNY ZWAŻYŁ CO NASTĘPUJE. Apelacja jest bezzasadna. Ustalenia faktyczne Sądu I instancji są prawidłowe – Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne. Sąd Apelacyjny podziela też w całości argumentację prawną przedstawioną przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, uznając ją za trafną i wyczerpującą. Zarzuty apelacji nie mogą odnieść skutku. Apelujący, w pierwszej kolejności, zarzuca naruszenie postanowień obu porozumień (punkty II, ust. 1) przez przyjęcie, że powodowi należy się wynagrodzenie za wykonanie umowy, mimo niewykonania przez powoda obowiązku przedłożenia dokumentacji (rachunków, faktur) obrazującej wysokość poniesionych przez powoda kosztów własnych. Na tej podstawie pozwany przed Sądem I instancji opierał zarzut przedwczesności powództwa, wywodząc, że dopóki powód nie udokumentuje kosztów własnych wynagrodzenie mu się nie należy. Sąd Apelacyjny stanowiska tego nie podziela. Strony łączyła umowa o roboty budowlane, której istotą jest to, że wykonawca zobowiązuje się do oddania inwestorowi obiektu powstałego w wyniku wykonania ustalonego zakresu robót, a inwestor do dokonania czynności związanych z przygotowaniem i prowadzeniem robót oraz do odebrania zbudowanego obiektu i do zapłaty umówionego wynagrodzenia. Podstawową regulację prawną omawianej umowy stanowią przepisy art. 647-658 k.c. Powód wykonał swoje zobowiązanie w tym sensie, że wykonał wszystkie roboty budowlane (obiekty) objęte zawartymi przez strony porozumieniami a pozwany roboty te odebrał bez zastrzeżeń. Oczywistym jest zatem, że powodowi należy się za wykonane prace wynagrodzenie obliczone w sposób przewidziany w umowie. Sąd Okręgowy trafnie wskazał, że zarówno porozumienie z dnia 3 lipca 2018 r i jak i porozumienie z dnia 16 lipca 2018 r przewidywało, że podstawą wynagrodzenia powoda będzie kosztorys powykonawczy, sporządzony przez wszystkich uczestników porozumienia, w oparciu i dokumenty wykazujące koszty faktycznie przez powoda poniesione w związku z realizacją umowy. Pozwany nie zaaprobował projektu kosztorysu sporządzonego przez powoda a w procesie zarzucił, że powód nie przedłożył dokumentów, które mogłyby stanowić podstawę jego weryfikacji. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że przytoczone wyżej postanowienia punktów II umowy muszą być rozumiane i wykładane racjonalnie, to jest zgodnie z zasadami współżycia społecznego i ustalonymi zwyczajami (art. 65 § 1 k.c.). Tymczasem sprzeczne z tymi kryteriami a wręcz sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem byłoby przyjęcie, że zgodnym zamiarem stron było to, by powód udokumentował wszystkie koszty własne – czego w praktyce nie da się wykonać – biorąc pod uwagę charakter i rozmiar prowadzonej przez powoda działalności. Nadto gdyby rzeczywiście podstawą sporządzenia kosztorysu miały być wyłącznie przedłożone przez powoda dokumenty, niepotrzebne byłoby postanowienie, że podstawą wynagrodzenia jest kosztorys sporządzony przez wszystkich uczestników porozumienia. Przyjęte przez Sąd I instancji rozumienie umowy stron potwierdził świadek J. S., do którego zeznań Sąd ten odwołał się. Pozwany kwestionuje wartość dowodową tych zeznań, wskazując, że (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa rozliczyła się z powodem na odmiennych zasadach. Rzeczywiście świadek S. zeznał: „wolałbym nie odpowiadać czy coś ścięliśmy z kosztorysów (kosztorysów powoda) ”, jednakże ten fragment jego zeznań nie przekreśla ogólnej ich wymowy, z której zdecydowanie nie wynika, by dokumenty obrazujące koszty własne pozwanego miały być jedyną podstawą do sporządzenia kosztorysu przez wszystkich uczestników porozumienia. W toku procesu powód udokumentował część poniesionych kosztów, przedkładając faktury wystawione przez podmioty trzecie, których to dokumentów pozwany nie kwestionował. Uczestnicy porozumienia winni byli zatem wspólnie sporządzić kosztorys, będący podstawą wynagrodzenia powoda – czego nie udało się im osiągnąć. Pozwany stoi na stanowisku, że skoro powód nie udokumentował wszystkich poniesionych kosztów to nie należy mu się żadne wynagrodzenie. W konsekwencji powoda muszą zaspokoić kwoty dobrowolnie wypłacone mu przez pozwanego. Sąd Okręgowy trafnie odrzucił taką wykładnię umowy, jako za sprzeczną ze zdrowym rozsądkiem a – co należy dodać – sprzeczną również z przepisami prawa materialnego. Powód spełnił warunek wypłaty wynagrodzenia, określony art. 647 k.c., to jest prawidłowo wykonał i przedstawił do odbioru obiekt budowlany. Nawet gdyby przyjąć, że obowiązkiem powoda było udokumentowanie wszystkich bez wyjątku kosztów własnych (a do takiego ustalenia nie ma dostatecznych podstaw), to nienależyte wykonanie tego obowiązku umownego nie mogłoby pozbawić powoda wynagrodzenia za prawidłowo wykonany przedmiot umowy. Mogłoby natomiast – na zasadzie art. 471 k.c. – rodzić odpowiedzialność powoda za szkodę, którą pozwany poniósł wskutek zaniechania powoda (np. gdyby pozwany poniósł koszty rzeczoznawcy, który obliczyłby wynagrodzenie powoda, w sposób określony w umowie, w sytuacji gdy to bezprawne zaniechanie powoda – nieprzedłożenie dokumentów – uniemożliwiło osiągnięcie konsensusu przez uczestników porozumienia). Powyższe argumenty prowadzą, wbrew zarzutom apelującego, do wniosku, że dopuszczenie przez Sąd Okręgowy dowodu z opinii biegłego, celem obliczenia należnego powodowi wynagrodzenia, nie naruszyło postanowienia punktów II ust. 1 porozumień z dnia 3 lipca 2018 r i 16 lipca 2018 r. Nie naruszyło też przepisów prawa materialnego regulujących problemy wykładni oświadczeń woli (art. 65 k.c.) jak też umowy o roboty budowlane (art. 647 k.c.) Pozwany bezzasadnie zarzuca zaskarżonemu wyrokowi, naruszenie art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. przez dopuszczenie z urzędu przez Sąd Okręgowy dowodu z opinii biegłego sądowego. Zarzut jest oczywiście bezzasadny. Wbrew temu co twierdzi pozwany, powód już w pozwie wnioskował o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Taki sam wniosek złożył pozwany w sprzeciwie od nakazu zapłaty, jednakże następnie cofnął go w toku procesu. Powód domagał się, by przedmiotem opinii było zweryfikowanie jego własnych kosztorysów pod kątem rzetelności i zgodności z faktycznie poniesionymi kosztami. Sąd Okręgowy dopuścił przedmiotowy dowód na okoliczność przypadających na pozwaną kosztów budowy instalacji sanitarnej, obliczonych według zasad określonych w porozumieniach. Zmiana tezy dowodowej była zatem pozorna, nie zmieniała przedmiotu opinii i nie była sprzeczna z wolą powoda. W konsekwencji wnioskującym dowód z opinii biegłego był nadal powód – stosownie do zasady ciężaru dowodu wynikającego z art. 6 k.c. Pozwany zapomina ponadto, że – jak wynika z treści art. 232, zdanie drugie k.p.c. – sąd może dopuścić dowód niewskazany przez strony, zwłaszcza wtedy gdy nie może w inny sposób przeciwstawić się niebezpieczeństwu nieprawidłowego rozstrzygnięcia sprawy (por. T. Ereciński, Komentarz do Kodeksu postępowania cywilnego, Lex nr 10476). Nadto, jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 marca 2007 r (I CSK 465/06, Lex nr 327917) stosownie do treści art. 232 k.p.c. można sądowi zarzucić, że nie dopuścił jakiegoś dowodu z urzędu, mimo, ze zachodziły po temu powody, nie można natomiast wytykać mu, że jakiś dowód dopuścił, czyli, że skorzystał z przyznanej mu dyskrecjonalnej władzy. Sąd Apelacyjny podziela ten pogląd. Rozważyć jedynie należy czy opinia biegłego Z. S. była prawidłowa, to znaczy czy realizowała zapisy punktów II ust. 1 porozumień stron, gdzie postanowiono, że koszty realizacji umowy nie mogą być wyższe niż określone na podstawie aktualnych, średnich wskaźników kosztorysowych właściwych dla robót budowalnych ziemnych według S. dla miasta K., z dnia poniesienia tych kosztów przez powoda. Zgodnie z tym zapisem Sąd Okręgowy zlecił biegłemu wyliczenie kosztów inwestycji według średnich cen S.. Oczywiście rację ma pozwany, że zapis punktu II ust. 1 obu porozumień musi być interpretowany łącznie z ich dalszymi postanowieniami, gdzie powód zobowiązał się do dołożenia należytej staranności, by zastosować przy realizacji zamienne materiały i rozwiązania, które będą skutkować obniżeniem kosztów budowy i eksploatacji kanalizacji, lecz nie pogorszą jakości działania całej sieci (por. punkt II ust. 1 porozumienia z dnia 3 lipca 2008 r punkt IV ust. 2 porozumienia z dnia 16 lipca 2008 roku). Wnosząc o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego powód twierdził, że kosztorys przez niego sporządzony spełniał powyższe założenia. Biegły wyliczył te koszty na niższym poziomie niż powód, przyjmując, zgodnie z poleceniem Sądu średnie ceny S. dla miasta K.. W tej sytuacji procesowej, to na pozwanym (art. 6 k.c.) spoczywał ciężar wykazania, że powód, przy dołożeniu należytej staranności, mógł zmniejszyć koszty inwestycji bez szkody dla jej jakości. Pozwany nie wskazał, które koszty mogły być przez powoda obniżone, jakie zamienne materiały i rozwiązania powód mógł zastosować by zredukować koszty. Twierdzeń i wniosków dowodowych w tym przedmiocie pozwany nie zgłaszał, proponując w zamian obliczenie wynagrodzenia według stawek minimalnych S.. Takie rozwiązanie byłoby jawnie sprzeczne z umową stron. Tym samym zarzuty wyszczególnione w punktach 6 i 7 apelacji nie mogą odnieść skutku. Odmowa zapłaty za ten odcinek sieci wodociągowej, którego przekrój wynosi 200/150 mm, świadczy o nierzetelności kupieckiej pozwanego. Pozwany z procesie zarzuca, że ten fragment sieci wodociągowej nie był objęty porozumieniem, jednakże zanim strony wdały się w spór pozwany nie kwestionował ani faktu jego wykonania przez powoda ani jego jakości. Przeciwnie, sieć odebrał, bez zastrzeżeń (zaznaczając, że została wykonana zgodnie z porozumieniem) i korzysta z niej od 18 czerwca 2010 roku. Takie zachowanie pozwanego jednoznacznie potwierdza stanowisko powoda, który od początku twierdzi, że wolą sygnatariuszy porozumienia było wybudowanie całej sieci wodociągowej a pominięcie w opisie przedmiotu umowy odcinka (...)mm było zwykłą niedokładnością związana z tym, że strony przewidywały możliwość wyłączenia tego odcinka sieci z porozumienia, pod warunkiem zgody MPWiK – co jednak nie nastąpiło (dowód: załącznik nr(...) k. 51). Nadto w swoich własnych kosztorysach pozwany uwzględniał i ten odcinek sieci, co oznacza, że zarzuty podnoszone w toku procesu w tym przedmiocie zmierzają wyłącznie do uniknięcia zapłaty. Za bezzasadny należy też uznać zarzut związany z wadliwym rozliczeniem kosztów procesu Pozwany twierdzi, że Sąd Okręgowy bezzasadnie obniżył koszty obciążające powoda o kwotę 4000 zł, której w rzeczywistości powód nie uiścił. Twierdzenie to nie jest prawdziwe, jak wynika z dokumentu zalegającego w aktach sprawy na karcie 361 powód wpłacił tytułem zaliczki na biegłego kwotę 4000 zł, która to wpłata stanowi wydatek poniesiony przez powoda w toku procesu. Mając na względzie wszystkie powyższe argumenty Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną, w oparciu o przepis art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w oparciu o przepis art. 98 §

2 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. SSA Anna Kowacz-Braun SSA Jan Kremer SSA Hanna Nowicka de Poraj

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.