Sygn. akt III AUa 1086/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 lutego 2018 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Janina Kac
§ 1k.p.c.
oddalił jego odwołanie jako nieuzasadnione. R. W., profesjonalnie zastąpiony, zaskarżył wyrok apelacją w całości. Rozstrzygnięciu zarzucił: 1/ nieważność postępowania - art. 379 pkt 5 k.p.c. w związku z art. 214 § 1 k.p.c., przez pozbawienie wnioskodawcy możności obrony swoich praw wskutek nieodroczenia rozprawy w dniu 14 stycznia 2016 r., na której Sąd przeprowadził postępowanie dowodowe, pomimo wniosku pełnomocnika ubezpieczonego o zmianę terminu rozprawy w tym dniu z uwagi na niemożność stawiennictwa pełnomocnika ubezpieczonego i brania udziału w czynnościach postępowania dowodowego, przy jednoczesnym poinformowaniu ubezpieczonego przez Sąd o odmowie uwzględnienia wniosku o zmianę terminu rozprawy po terminie rozprawy; 2/ sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie oceny dowodów w sposób dowolny, a nie w sposób swobodny, w szczególności w sposób niewszechstronny przez pominięcie faktu, iż organ rentowy zaliczył ubezpieczonemu 88 miesięcy pracy górniczej w wymiarze półtorakrotnym z przelicznikiem 1,8, w którym to okresie ubezpieczony wykonywał takie same czynności pracownicze, jak w okresie zakwestionowanym przez organ rentowy, skutkujące częściowo błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy oraz w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego w odniesieniu do dowodu z zeznań B. T. i S. W. oraz dowodów z dokumentów w postaci świadectwa wykonywania pracy górniczej, protokołu komisji weryfikacyjnej i charakterystyki pracy ubezpieczonego, skutkujące wadliwymi ustaleniami, iż wnioskodawca pracował przy remontach koparek wieloczynnościowych w sytuacji, gdy pracował przy remontach i naprawach koparek wielonaczyniowych oraz, iż praca ubezpieczonego polegała głównie na remontach głównych tych koparek, zaś pracę przy ich bieżących naprawach ubezpieczony wykonywał sporadycznie oraz, iż ubezpieczony nie wykonywał pracy przy montażu, likwidacji obudów, maszyn urabiających, ładujących i transportujących w przodkach, - art.
§ 2k.p.c.
przez jego niezastosowanie w sprawie, polegające na błędnym uznaniu, że odwołanie ubezpieczonego od decyzji ZUS nie zasługuje na uwzględnienie, - art.
§ 1k.p.c.
przez jego zastosowanie w sprawie, polegające na błędnym uznaniu, że w sprawie nie ma podstaw do uwzględnienia odwołania ubezpieczonego od decyzji ZUS; 3/ naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 51 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 50d ust. 1 pkt 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, w szczególności polegającą na uznaniu, że praca przy remontach głównych koparek wielonaczyniowych nie może być uznana za pracę górniczą w wymiarze półtorakrotnym z zastosowaniem przelicznika świadczenia 1,8. W świetle powyższych zarzutów apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie odwołania, zasądzenie od organu rentowego zwrotu kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Zdaniem skarżącego, analiza treści zeznań świadków, strony i załączonych dokument ów prowadzi do wniosku, że R. W. pracował w przodku eksploatacyjnym, wykonując prace mechaniczne bezpośrednio na maszynach podstawowych, tj. na koparkach wielonaczyniowych i zwałowarkach. Oddział (...) 1 był oddziałem remontów głównych koparek i zwałowarek oraz bieżącego utrzymania w ruchu koparek i zwałowarek. Są to maszyny podstawowe pracujące w przodku. Ustalenia faktyczne poczynione w oparciu o całokształt przeprowadzonych dowodów powinny doprowadzić Sąd Okręgowy do wniosku, że ubezpieczony w spornym okresie pracował jako rzemieślnik zatrudniony na odkrywce bezpośrednio w przodku stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na koparkach i zwałowarkach, wykonujący prace mechaniczne przy konserwacji, remontach, montażu, demontażu wymiany uszkodzonych lub zużytych części i podzespołów tych maszyn i urządzeń przy ich naprawie. Celem czynności pracowniczych wnioskodawcy było utrzymanie w ruchu maszyn podstawowych, a zatem prace te wyczerpywały pojęcie prac przodkowych, jako pozostających w bezpośrednim związku z procesem urabiania i pozyskiwania urobku oraz przy likwidacji i transporcie maszyn urabiających w przodkach. W analogicznym stanie faktycznym w sprawie V U 400/15 Sąd Okręgowy zajął całkowicie odmienne stanowisko, niż w zaskarżonym orzeczeniu. Nadto świadek B. T.
(1)ma zaliczony przez organ rentowy okres takiej samej pracy z przelicznikiem 1,
- Sąd Apelacyjny w Łodzi zważył, co następuje: Apelacja ubezpieczonego nie jest zasadna. Trafnie zważył Sąd Okręgowy, że spór w sprawie niniejszej sprowadził się do ustalenia, czy R. W., zatrudniony w Kopalni (...) w R., obecnie (...) S.A. Oddział Kopalnia (...) z siedzibą w R., od 1 lipca 1983 r. do 27 października 1985 r., od 13 listopada 1987 r. do 16 listopada 2006 r. wykonywał pracę górniczą, uprawniającą do zaliczenia do stażu pracy w wymiarze półtorakrotnym, tj. pracę określoną w art. 50d ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U z 2017 r., poz. 1383 ze zm.). Przy ustalaniu wysokości emerytury górniczej organ rentowy uwzględnił okresy zatrudnienia wnioskodawcy od 1 lipca 1983 r. do 27 października 1985 r. oraz od 13 listopada 1987 r. do 14 stycznia 2007 r. jako okresy pracy górniczej z przelicznikiem 1,
- Kwestię sporną stanowiło także zbadanie uprawnienia odwołującego do obliczenia wysokości emerytury za ten okres z przelicznikiem 1,
- Przypomnienia wymaga, że ustawodawca odróżnił pracę górniczą (zwykłą), którą w kopalniach węgla brunatnego jest zatrudnienie na odkrywce przy ręcznym lub zmechanizowanym urabianiu, ładowaniu oraz przewozie nadkładu i złoża (art. 50c ust. 1 pkt 4 ustawy) od pracy górniczej (kwalifikowanej), którą zalicza się w wymiarze półtorakrotnym, gdy praca ta jest wykonywana „w przodkach bezpośrednio przy urabianiu i ładowaniu urobku oraz przy innych pracach przodkowych, przy montażu, likwidacji i transporcie obudów, maszyn urabiających, ładujących i transportujących w przodkach oraz przy głębieniu szybów i robotach szybowych” (art. 50d ust. 1 pkt 1 ustawy). Te ostatnie okresy potraktowane zostały przez ustawodawcę w sposób wyjątkowo korzystny ze względu na wysoki stopień zagrożenia życia i zdrowia pracowników. Szczegółowe określenie stanowisk pracy, na których zatrudnienie zalicza się dla celów emerytalnych w wymiarze półtorakrotnym powierzone zostało ministrowi właściwemu do spraw zabezpieczenia społecznego w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw gospodarki i ministrem właściwym do spraw Skarbu Państwa (art. 50d ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach). Jak trafnie zauważył Sąd Okręgowy, pod rządem ustawy emerytalnej z dnia 17 grudnia 1998 r. nowe rozporządzenie wykonawcze nie zostało wydane, toteż na podstawie art. 194 ustawy o emeryturach i rentach (w zakresie niesprzecznym z przepisami tej ustawy) zachowało moc rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 23 grudnia 1994 r. w sprawie określenia niektórych stanowisk pracy górniczej oraz stanowisk pracy zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury lub renty (Dz.U. z 1995 r. Nr 2, poz. 8). W rozporządzeniu tym stwierdza się w szczególności, że pracą górniczą w kopalniach węgla brunatnego są okresy zatrudnienia na stanowiskach wymienionych w wykazie stanowiącym załącznik nr 2 do tego rozporządzenia (§ 2), natomiast okresami pracy w kopalniach węgla brunatnego zaliczanymi w wymiarze półtorakrotnym są okresy pracy na stanowiskach wymienionych w wykazie stanowiącym załącznik nr 3 do rozporządzenia (§ 3). Trafnie także Sąd pierwszej instancji wskazał, że o uznaniu konkretnej pracy za pracę górniczą zaliczaną w wymiarze półtorakrotnym - zgodnie z ugruntowanymi zapatrywaniami judykatury - decyduje charakter czynności faktycznie wykonywanych przez pracownika, a nie treść umowy o pracę łączącej go z pracodawcą ani nazwa zajmowanego stanowiska określona w angażach lub w zaświadczeniu o wykonywaniu pracy w szczególnych warunkach (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25 marca 1998 r., II UKN 570/97, OSNP 1999 Nr 6, poz. 213; z dnia 22 marca 2001 r., II UKN 263/00, OSNP 2002 Nr 22, poz. 553; z dnia 2 czerwca 2010 r., I UK 25/10, LEX nr 621137). Nie mają też decydującego znaczenia zakładowe wykazy stanowisk oraz protokoły komisji weryfikacyjnej kwalifikujące określone zatrudnienie (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 16 marca 2011 r., I UK 331/10, LEX nr 811826). Wykaz stanowiący załącznik nr 3 do przywołanego rozporządzenia w części III - wymieniający stanowiska pracy, na których okresy pracy zalicza się w wymiarze półtorakrotnym w kopalniach węgla brunatnego - obejmuje osiem stanowisk, jest wśród nich wymieniony „rzemieślnik zatrudniony na odkrywce bezpośrednio w przodku stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na koparkach i zwałowarkach, wykonujący prace górnicze, mechaniczne, elektryczne i hydrauliczne przy obsłudze, konserwacji, montażu i demontażu tych maszyn i urządzeń” - pkt
- Aby jednak praca takiego rzemieślnika była uwzględniona do emerytury górniczej w wymiarze półtorakrotnym musi być wykonywana nie tylko na odkrywce, ale i w przodku - zgodnie z jasnym brzmieniem art. 50d ust. 1 pkt ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Sąd Okręgowy nie uwzględnił żądania wnioskodawcy stwierdzając, że nie wykonywał on stale i w pełnym wymiarze prac przodkowych, toteż jego praca nie może być zaliczona do emerytury w sposób uprzywilejowany, tj. w wymiarze półtorakrotnym. Za prace wymienione w załączniku nr 3 mogą być uznane tylko takie prace wykonywane przez górnika, które bezpośrednio związane są z wykonywaniem czynności w przodkach przy urabianiu i ładowaniu urobku oraz przy innych pracach przodkowych, przy montażu, likwidacji i transporcie obudów, maszyn urabiających, ładujących i transportujących w przodkach. Z kolei pojęcie „inne prace w przodku” musi wiązać się z bezpośrednim i zasadniczym procesem produkcyjnym zakładu górniczego, polegającym na urobku i wydobywaniu kopalin (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2010 r., I UK 236/09, Legalis nr 328342, z dnia 22 kwietnia 2011 r., I UK 360/10, Legalis nr 376654). R. W. domagał się uznania, że wykonywane przez niego w okresach spornych prace mieściły się w pojęciu „innych prac w przodku”. Jak wynika z ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne, R. W. nie wykonywał górniczej pracy kwalifikowanej, gdyż na stanowisku rzemieślnika (mechanika) nie pracował bezpośrednio w przodku stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Prace wskazane w pkt 7 załącznika nr 3 do rozporządzenia z dnia 23 grudnia 1994 r. mogą być uwzględnione w kwalifikowany sposób, jeśli były wykonywane: - bezpośrednio w przodku, - stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, - na koparkach i zwałowarkach, - przy obsłudze, konserwacji, montażu i demontażu tych maszyn i urządzeń. Czynniki te muszą zaistnieć kumulatywnie, w przeciwnym razie pracy wykonywanej przez górnika nie można uwzględnić według promocyjnego przelicznika (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 października 2017 r., I UK 410/16, Legalis 1695649). W judykaturze ugruntowane są zapatrywania na temat pojęcia „przodka” w rozumieniu ustawy o emeryturach i rentach z FUS, a wyjaśnienia Sądu pierwszej instancji są spójne z jednolitą linią orzeczniczą i nie wymagają powtarzania (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2012 r., I UK 295/11, OSNP 2013 nr 3-4, poz. 38, z dnia 18 marca 2015 r., I UK 280/14, LEX nr 1712808, z dnia 11 lutego 2010 r., I UK 236/09, LEX nr 585722, z dnia 22 kwietnia 2011 r., I UK 360/10, LEX nr 949021, z dnia 6 września 2011 r., I UK 70/11, LEX nr 1102258). Przodek to teren prac bezpośrednio przy urobku i wydobyciu kopaliny, a nie teren wyrobiska oddalony od miejsca wydobycia i urobku kopaliny, choćby o kilkadziesiąt metrów. Pracownicy wykonujący swe obowiązki w wyrobisku, ale nie bezpośrednio przy wydobyciu i urobku kopaliny, nie są w tym samym stopniu narażeni na ryzyko utraty zdrowia, co górnicy pracujący bezpośrednio przy pracach wydobywczych. R. W. od 1 lipca 1983 r. pracował jako mechanik maszyn i urządzeń górnictwa odkrywkowego w oddziale NZ -
- Od dnia 1 marca 1991 r. w tym samym oddziale zajmował stanowisko (...). Od 1 grudnia 2003 r. objął stanowisko spawacza, zaś angażem z dnia 29 grudnia 2006 r. powierzono mu stanowisko mechanika maszyn i urządzeń górniczych w przodku. Do dnia 14 stycznia 2007 r. ubezpieczony cały czas pracował w oddziale NZ - 1 i niezależnie od nazwy stanowiska wykonywał te same czynności. Oddział (...) 1 to Oddział Remontów Zewnętrznych M. Podstawowych w (...) B., który zajmował się remontami głównymi koparek nadkładowych i węglowych na odkrywce. Jak wynika z charakterystyki obowiązków wnioskodawcy z dnia 20 lipca 2015 r. (k. 23 akt organu rentowego), R. W. od 1 lipca 1983 r. do 14 stycznia 2007 r. pracował w kolejnych cyklicznych remontach następujących maszyn podstawowych: koparki węglowe K-36, K-37, K-38, K-39, K-40 oraz koparki nadkładowe: K-41, K-42, K-43, K-44, K-45, K-
- Czynności, szczegółowo opisane przez pracodawcę w tej charakterystyce i przytoczone w stanie faktycznym, ubezpieczony wykonywał na odkrywce, co jasno wynika treści z owej charakterystyki. Nie powiodła się próba wykazania w procesie, ani w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, ani apelacyjnym, że obowiązki swe wnioskodawca wykonywał w przeważającej mierze przy bieżących remontach koparek, bezpośrednio w przodku. Świadkowie B. T.
(1)i S. W.
(1), choć eksponowali rozmiar obowiązków wnioskodawcy przy remontach bieżących, ostatecznie przyznali na rozprawie apelacyjnej, że oddział NZ - 1 był oddziałem zajmującym się remontami głównymi, że na czas remontu głównego, który był remontem planowanym i trwał od kilku miesięcy do roku, maszyny podstawowe były wyłączane z procesu wydobycia i odsuwane od miejsca wydobywania kopalin na bezpieczną odległość, co najmniej 50 m. Średnio co 2-3 lata koparki wielonaczyniowe były poddawane remontom planowanym. Zeznania złożone przez tych świadków w postępowaniu apelacyjnym nie dały jakichkolwiek podstaw do dokonania odmiennych ustaleń, niż przyjęte przez Sąd a quo za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Jak ustalił Sąd Okręgowy, R. W. pracował na dwie zmiany w jednej z brygad remontowych, których jednocześnie pracowało 5-6 na jednej zmianie, wykonując czynności związane z remontami głównymi koparek węglowych i nadkładowych na odkrywce. Czasem, gdy była potrzeba dokonania bieżącej naprawy koparki z powodu awarii, brygada w której odwołujący pracował (lub inna brygada) była kierowana do takiej naprawy, jednak nie były to stałe obowiązki skarżącego, lecz doraźne, choć zdarzało się, że naprawy takie trwały po kilka dni lub dłużej. Po zakończeniu naprawy bieżącej brygada z oddziału NZ - 1 wracała do swojej planowanej pracy przy remoncie głównym przydzielonej koparki. Wykonywanie napraw bieżących z powodu awarii maszyn podstawowych odbywało się bezpośrednio w przodku, jednak brak jest jakichkolwiek miarodajnych podstaw do ustalenia, że te prace ubezpieczony wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Wbrew zarzutom apelacji, słusznie Sąd Okręgowy dokonał oceny, czy odwołujący wykonywał prace przodkowe przez pryzmat charakterystyki czynności na stanowisku pracy z dnia 20 lipca 2015 r., w której pracodawca stwierdził, że R. W. pracował przy remontach głównych koparek na terenie odkrywki, czyli poza przodkiem wydobywczym. Wnioski wyprowadzone z tego dokumentu są logiczne i w tym aspekcie nie dając wiary świadkom oraz ubezpieczonemu co do twierdzeń, że R. W. pracował tylko w przodku, jak też ustaleniom komisji weryfikacyjnej, Sąd Okręgowy nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów wyznaczonej normą art. 233 § 1 k.p.c. Podzielić należy także wywód Sądu pierwszej instancji, iż stwierdzenie przez pracodawcę w świadectwie wykonywania pracy górniczej, że ubezpieczony zajmował stanowisko wymienione w załączniku nr 3 pkt 7, tj. rzemieślnika zatrudnionego na odkrywce bezpośrednio w przodku, nie jest równoznaczne z wykonywaniem pracy, o której mowa w art. 50d ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej. W ustawie chodzi bowiem o czynności, stanowiące element ciągu technologicznego bezpośrednio w procesie produkcyjnym zakładu górniczego, a więc przy wydobyciu i urobku kopalin. Nadto rodzaj prac wymienionych w art. 50d ust. 1 pkt 1 ustawy jest węższy, niż w przywołanym punkcie rozporządzenia, w ustawie nie wymienia się bowiem obsługi i konserwacji maszyn i urządzeń, a tym przede wszystkim zajmował się wnioskodawca. Wymienione w przepisie „inne prace przodkowe” nie mogą być pracami mniej obciążającymi organizm górnika, niż pozostałe prace wymienione w art. 50d ust. 1 pkt 1 ustawy, a więc prace bezpośrednio przy wydobyciu i urobku kopalin. Dlatego też inne prace górnicze, związane z konserwacją i obsługą urządzeń (...), poza miejscem bezpośredniego pozyskiwania węgla brunatnego ze złoża, nie mieszczą się w definicji prac przodkowych. Apelacyjny zarzut naruszenia prawa materialnego jest z powyższych względów chybiony. Sąd Apelacyjny podziela także konstatację Sądu pierwszej instancji, że prace mechanika zaliczone zostały do zwykłej pracy górniczej i uwzględnione w załączniku nr 2 do rozporządzenia z dnia 23 grudnia 1994 r. Wykonywanie zwykłej pracy górniczej, określonej w załączniku nr 2, wyklucza uznanie tej samej pracy jako pracy górniczej kwalifikowanej według załącznika nr 3 do tego rozporządzenia. R. W. w okresach spornych zajmował stanowisko pracy mechanika maszyn i urządzeń górnictwa odkrywkowego oraz spawacza, które to prace zostały ujęte w załączniku nr 2, a sama zmiana nazewnictwa, przy niezmienionych obowiązkach, nie powinna prowadzić do zmiany kwalifikacji prawnej tej pracy. Odnosząc się do eksponowanego w apelacji faktu, iż organ rentowy zaliczył wnioskodawcy 88 miesięcy pracy w wymiarze półtorakrotnym z przelicznikiem 1,8 skonstatować należy, iż w okresach spornych R. W. nie wykonywał pracy z podmianą na stanowiskach pracy przy urządzeniach (...) i w związku z tym nie otrzymywał dodatku stykowego z tego tytułu, zaś przepracowane godziny nadliczbowe nie dotyczyły podmiany na stanowisku pracy. Za okres sporny wnioskodawca załączył wykaz dniówek, natomiast za okres od 15 stycznia 2007 r. do 31 marca 2015 r. przedstawił ewidencję dniówek górniczych przepracowanych w wymiarze półtorakrotnym i organ rentowy owe dniówki przodkowe uwzględnił. Okres od 15 stycznia 2007 r. nie był objęty odwołaniem i charakter pracy R. W. od tej daty nie był badany w procesie. W związku z zarzutami apelacji Sąd drugiej instancji zapoznał akta emerytalne świadka B. T.
(1)stwierdzając, że świadek nabył prawo do emerytury od dnia 1 sierpnia 2010 r. i że do obliczenia wysokości świadczenia uwzględniono 271 miesięcy z przelicznikiem 1,8. Decyzja ta nie była poddana kontroli sądowej. W żadnym razie taka decyzja dotycząca innego pracownika nie stanowi miarodajnego dowodu, prowadzącego do zmiany ustaleń co do charakteru pracy ubezpieczonego w sprawie niniejszej. Jeśli zaś chodzi o współpracownika wnioskodawcy S. P., to w istocie Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim wyrokiem z dnia 29 grudnia 2015 r. w sprawie sygn. akt V U 400/15 zaliczył ubezpieczonemu okres pracy górniczej od dnia 1 lipca 1983 r. w wymiarze półtorakrotnym z zastosowaniem przelicznika 1,8 do wysokości emerytury, a apelacja organu rentowego została oddalona. Zważyć jednak trzeba, że organ rentowy w swej apelacji podniósł wyłącznie argument, iż ubezpieczony dokonywał napraw w warsztacie, a nadto nie pracował w systemie stykowym. Tak wywiedziona apelacja uległa oddaleniu (k. 32, k. 56-57, k. 74 akt sprawy V U 400/15 SO w Piotrkowie Trybunalskim). Nie zakwestionowano ustalenia Sądu Okręgowego, że oddział NZ - 1 zajmował się naprawami bieżącymi i naprawami głównymi w przodku, co nie zostało potwierdzone ustaleniami w przedmiotowej sprawie. Zarówno R. W. jak i przesłuchani w sprawie niniejszej świadkowie przyznali, że na czas remontu głównego koparki były odsuwane od miejsca wydobycia kopalin, zatem te naprawy nie odbywały się w przodku w znaczeniu art. 50d ust. 1 pkt 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się nieważności postępowania przed Sądem Okręgowym wskutek nieodroczenia rozprawy w dniu 14 stycznia 2016 r. W dniu 5 stycznia 2016 r. skierowano do pełnomocnika wnioskodawcy pismo informujące, że jego wniosek o odroczenie rozprawy nie został uwzględniony, nadto do zamknięcia rozprawy w dniu 10 maja 2016 r. pełnomocnik nie zgłosił wniosku o ponowienie dowodu z zeznań świadków. Zarzut ten stracił na znaczeniu wobec przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków w postępowaniu apelacyjnym. Zeznania świadków B. T.
(1)i S. W.
(3)potwierdziły zasadność ustaleń Sądu pierwszej instancji, które Sąd Apelacyjny uznał za własne. Błąd językowy, przez użycie w motywach rozstrzygnięcia nazwy: koparka wieloczynnościowa zamiast wielonaczyniowa, nie ma merytorycznego wpływu na prawidłowość dokonanych ustaleń. Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny oddalił apelację ubezpieczonego jako bezzasadną, z mocy art. 385 k.p.c.