← Polska

I ACa 174/13

Sygn. akt I ACa 174/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 czerwca 2013 r. Sąd Apelacyjny w S. I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Dariusz Rystał (spr.) Sędzio

§ 2k.c.

w zw. z art. 424 1b k.p.c. (regulacje te obowiązują od 25 września 2010roku) oraz art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. Nr 155, poz. 1037), zgodnie z którym przepis art.

§ 2

Kodeksu cywilnego w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą ma zastosowanie do orzeczeń, które uprawomocniły się od dnia 17 października 1997 r. Właściwym postępowaniem, które zapewnia stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia (uzyskanie właściwego prejudykatu warunkującego odpowiedzialność odszkodowawczą), jest postępowanie ze skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia (art. 424 1 k.p.c. i n.), czy też m.in. orzeczenie Sądu Najwyższego wydane na skutek wniesienia skargi kasacyjnej (art. 424 1a § 2 k.p.c). Przepisem szczególnym, który wyłącza konieczność uzyskania prejudykatu stwierdzającego niezgodność z prawem prawomocnego orzeczenia jest właśnie art. 424 1b k.p.c, według którego w wypadku prawomocnych orzeczeń, od których skarga kasacyjna nie przysługuje, odszkodowanie z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem można domagać się bez uprzedniego stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze skargi, chyba że strona nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych. Przepis ten należy jednak wiązać wyłącznie z podstawą prawną określoną w art.

§ 2k.c.

Jednoznacznie na to wskazuje także powoływany już powyżej przepis przejściowy zawarty w art. 4 ust. 1 . Regulacje te mają więc zastosowanie - retroaktywnie - do orzeczeń wydanych przed dniem 25 września 2010 r., tj. dniem wejścia w życie znowelizowanych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2010 r., II! CNP 49/10,), a w niniejszej sprawie przedmiotowe orzeczenie zostało właśnie wydane przed tym dniem, bo w dniu 26 lipca 2010 roku. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu swojego wyroku z 21 marca 2013 r., sygn. akt II CSK 420/12 wskazał, że kategoria „bezprawności judykacyjnej" z art.

§ 2k.c.

jest węższa od bezprawności obiektywnej z art. 417 § 1 k.c Wzgląd na specyfikę władzy sądowniczej obdarzonej w atrybut niezawisłości sędziowskiej sprzeciwia się przyjęciu, że każde obiektywnie niezgodne z prawem orzeczenie, niezależnie od stopnia tej niezgodności, stanowi działanie, które może być źródłem odpowiedzialności Skarbu Państwa. Działalność orzecznicza sądów wymaga bowiem zapewnienia sędziom pewnego zakresu władzy dyskrecjonalnej, ponadto polega ona na konieczności interpretacji i stosowania przepisów zawierających pojęcia nieostre i ocenne, co może prowadzić do przyjmowania różnych interpretacji przez sądy tych samych przepisów w podobnych stanach faktycznych. Z tych względów, ustawodawca w stosunku do ogólnego przepisu zawartego w art. 417 § 1 k.c, regulującego odpowiedzialność odszkodowawczą za bezprawne działania władzy publicznej, przyjął odrębną regulację prawną, obecnie zawartą w art.

§ 2k.c.

oraz powiązanym z nim art. 424 1 k.p.c, dotyczącą odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem. Zgodnie z art.

§ 2

k.c, jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Istota tego przepisu dotyczy więc przyjęcia specyficznie rozumianej przesłanki bezprawności działania w postaci orzeczenia niezgodnego z prawem oraz sposobu jej stwierdzenia - co do zasady - w odrębnym postępowaniu. Zgodnie z art.

§ 2

k.c, odpowiedzialność odszkodowawcza Skarbu Państwa za bezprawie judykacyjne wiąże się z wydaniem prawomocnego orzeczenia „niezgodnego z prawem". Pojęcie to, interpretowane także w powiązaniu z art. 424 1 § 1 k.p.c, jak przyjmuje się jednolicie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 31 marca 2006 r., IV CNP 25/05, OSNC 2007, nr 1, poz. 17, z dnia 7 lipca 2006 r., I CNP 33/06, OSNC 2007, nr 2, poz. 35), nie obejmuje każdego orzeczenia obiektywnie sprzecznego z prawem, lecz tylko takie, którego niezgodność z prawem jest oczywista, rażąca i przybiera postać kwalifikowaną. Przedstawiona wyżej wykładnia „bezprawia judykacyjnego" została uznana za zgodną z art. 77 ust. Konstytucji w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 września 2012 r., SK 4/11 (OTK-A 2012, nr 8, poz. 97). Orzeczeniem niezgodnym z prawem jest orzeczenie niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa. Tego rodzaju sytuacja nie zachodzi wówczas, gdy sąd wybiera jeden z możliwych wariantów interpretacji przepisów, które stosuje w sprawie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 stycznia 2006 r., II BP 1/05, OSNP 2006, nr 23-24, poz. 351, z dnia 7 lipca 2006 r„ I CNP 33/06, OSNC 2007, nr 2, poz. 35). W orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki: z dnia 17 maja 2006 r., I CNP 14/06, nie publ., z dnia 29 stycznia 2008 r., IV CNP 182/07, nie publ.) przyjęto, że niezgodność z prawem należy odnosić nie tylko do samego orzeczenia, ale także do okoliczności jego wydania; nie można wykluczyć, że szkoda przez wydanie orzeczenia zostanie stronie wyrządzona na skutek naruszenia istotnych przepisów postępowania, co oznacza, że takie uchybienie sądu powinno w sposób zasadniczy wpływać na treść i przesłanki wydania prawomocnego orzeczenia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażano jednak stanowisko, że naruszenia przepisów postępowania, także o charakterze elementarnym, nie mogą same w sobie powodować odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa, wówczas gdy mimo ich popełnienia treść rozstrzygnięcia, jest zgodna z prawem, tj. w sposób prawidłowy orzeka o przedstawionym pod osąd roszczeniu, mimo obrazy - także licznych, a nawet powodujących nieważność postępowania przepisów prawa procesowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2008 r., III CNP 50/08, OSNC-ZD 2009, nr B, poz. 59 oraz wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2010 r., V CNP 52/09, nie publ.). Należy podzielić to ostatnie zapatrywanie, że same wady postępowania poprzedzającego wydanie orzeczenia, nie zawsze powodują jego niezgodność z prawem. Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości podziela powyższe stanowisko Sądu Najwyższego jak i jego argumentację. W oparciu o powyższe sąd odwoławczy nie uznał, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z tzw. „bezprawnością judykacyjną" z art.

§ 2

k.c, nie każde bowiem obiektywnie niezgodne z prawem orzeczenie, niezależnie od stopnia tej niezgodności, stanowi działanie, które może być źródłem odpowiedzialności Skarbu Państwa, gdyż działalność orzecznicza sądów wymaga zapewnienia sędziom pewnego zakresu władzy dyskrecjonalnej, ponadto polega ona na konieczności interpretacji i stosowania przepisów zawierających pojęcia nieostre i ocenne, co może prowadzić do przyjmowania różnych interpretacji przez sądy tych samych przepisów w podobnych stanach faktycznych. W szczególności zaakcentowania wymaga zdaniem Sądu Apelacyjnego to, że pojęcie niezgodne z prawem. obejmuje tylko takie orzeczenia, którego niezgodność z prawem jest oczywista, rażąca i przybiera postać kwalifikowaną, jest nim np. orzeczenie niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa. Tego rodzaju sytuacja nie zachodzi wówczas, gdy sąd wybiera jeden z możliwych wariantów interpretacji przepisów, które stosuje w sprawie i właśnie z taka sytuacją zdaniem Sądu Apelacyjnego mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Sąd Okręgowy sam w swoim uzasadnieniu podał, że rozważenia wymaga, czy art. 445 1 § 2 k.p.c. stanowi lex specialis w stosunku do art. 734 k.p.c., a jeżeli tak czy ma charakter kategorycznie wyłączający stosowanie lex generalis 734 k.p.c., czy też może wyłączający względnie lub charakter przemienny. W nawiązaniu do powyższego wskazał, że przepis art. 445 1 k.p.c. jest stosunkowo nową regulacją, gdyż wszedł w życie z dniem 13.06.2009r. wprowadzony nowelą ustawy z dn. 06.11.2008r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw Dz.U.2008.220.

  1. i zastąpił uprzednio obowiązujący art. 443 k.p.c., który między innymi regulował kwestię uregulowania opieki nad małoletnimi dziećmi w trakcie postępowania o rozwód. W § 1 art. 445 1 k.p.c. ustawodawca experessis verbis sformułował zakaz wszczynania odrębnych postępowań w kwestii władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi małżonków w trakcie procesu tych małżonków o rozwód. W takiej sytuacji gdy sąd rodzinny ustali, iż sprawa rozwodowa jest w toku jest zobowiązany wniosek w przedmiocie władzy rodzicielskiej na małoletnimi dziećmi przekazać do sądu rozwodowego. Natomiast w art. § 2 art. 445 1 k.p.c. ustawodawca przewidział sytuację odwrotną, to jest sytuację w której w trakcie trwania sprawy o władzę rodzicielską zostało wszczęte postępowanie o rozwód. W tym wypadku ustawodawca nakazał sądowi rodzinnemu opiekuńczemu z urzędu zawieszenie postępowania w sprawie o władzę rodzicielską do czasu wydania prawomocnego wyroku rozwodowego. W obydwu omawianych tu przypadkach, to jest przewidzianych w § 1 oraz w § 2 art. 445 1 k.p.c. ustawodawcy nie umknęło, iż w toku procesu o rozwód może również zaistnieć potrzeba uregulowania kwestii pieczy (władzy rodzicielskiej) nad małoletnim dzieckiem małżonków w trakcie trwania procesu o rozwód. W obu przypadkach ustawodawca w kwestii sprawowania pieczy nad małoletnim (władzy rodzicielskiej) wprost nakazał aby „sąd” stosował regulacje odnoszące się do postępowania zabezpieczającego, nie wskazując jednak dokładnie, który sąd rodzinny opiekuńczy, czy sąd rozwodowy. Zresztą, co znamienne Sąd Okręgowy sam zaakcentował, że według niego ugruntowanym już poglądem (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dn. 29.04.1997r. III CZP/20/77) zarówno pod rządami uprzednio obowiązującego art. 443 k.p.c. jak też obecnie obowiązującego art. 445 1 k.p.c. (tak komentarz do art. 445 1 k.p.c.: Joanna Bodio stan prawny na 23.10.2011 oraz Iwona Koper stan prawny na 01.01.2010 ; dr hab. prof. nadzw. UWr Elwira Marszałkowska – Krześ, rok wydania 2012, wydawnictwo C.H.Beck, wydanie 7) jest, iż na czas trwania sprawy o rozwód w przedmiocie roztoczenia pieczy (władzy rodzicielskiej) nad małoletnimi dziećmi rozwodzących się małżonków właściwy jest wyłącznie sąd rozwodowy orzekający w trybie postępowania zabezpieczającego. Sąd Okręgowy dodał też, że za przyjęciem takiego stanowiska przemawia zasada jednotorowości i ekonomii postępowania a zapobiegająca sprzeczności orzeczeń wydawanych przez różne sądy ( szerzej Sąd Najwyższy w uchwale z dn. 29.04.1997r. III CZP/20/77 ,ponadto niczym nieuzasadnione byłoby różnicowanie stron z uwagi na chwilę wytoczenia procesu o rozwód czy złożenia wniosku w przedmiocie pieczy nad małoletnim dzieckiem skoro w §1 art. 445 1 k.p.c. ustawodawca wyraźnie zakazał wszczynania odrębnych postępowań odnośnie władzy nad małoletnimi dziećmi rozwodzących się małżonków i wynika z tego nakaz dla sądu rodzinnego opiekuńczego do przekazania tego typu wniosku do sprawy o rozwód, to taki sam wniosek musi również płynąć z nakazu wynikającego dla sądu z § 2 art. 445 1 k.p.c., to jest obligatoryjnego zawieszenia z urzędu przez sąd rodzinny opiekuńczy postępowania wywołanego wnioskiem w przedmiocie władzy rodzicielskiej z chwila gdy sąd ten poweźmie informację o wszczęciu pomiędzy rodzicami małoletniego dziecka procesu o rozwód. W konsekwencji, analogiczne jak w § 1 art. 445 1 k.p.c. rodzi to po stronie sądu rodzinnego opiekuńczego obowiązek przekazania wniosku w przedmiocie pieczy (władzy rodzicielskiej ) do sądu rozwodowego jeżeli wpłynie do tego sadu w trakcie zawieszonego na postawie § 2 art. 445 1 k.p.c. postępowania o powierzenie władzy rodzicielskiej. Już w świetle powyższego wyraźnie wynika, że regulacja art.445 1§ 2 k.p.c., zgodnie z którym postępowanie w sprawie dotyczącej władzy rodzicielskiej lub kontaktów wszczęte przed wytoczeniem powództwa o rozwód lub o separację ulega z urzędu zawieszeniu, a o władzy rodzicielskiej lub kontaktach przez cały czas trwania sprawy o rozwód lub o separację sąd orzeka w postępowaniu zabezpieczającym jest nieostra i pozwala na ocenną interpretację sądu właściwego do orzekania w postepowaniu zabezpieczającym, co może prowadzić do przyjmowania różnych interpretacji przez sądy tych samych przepisów w podobnych stanach faktycznych. To, że przedmiotowy przepis wymagał interpretacji świadczy również powoływane przez Sąd Okręgowy stanowisko judykatury oraz doktryny. Sąd Apelacyjny podziela powyższe rozważania tj., że w chwili zawieszenia na podstawie art. 445 1 § 2 k.p.c. postępowania o władzę rodzicielską sąd rodzinny opiekuńczy zarówno pierwszej jak i drugiej instancji zobowiązany jest przekazać wniosek o zabezpieczenie w przedmiocie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi rozwodzących się małżonków do sądu rozwodowego, jednakże nie zmienia to w niczym jego oceny, że dokonana przez Sąd Okręgowy Wydział X Cywilny Rodzinny wykładnia przedmiotowego przepisu w ten sposób, że nie wyłączyła ona możliwości wydania przez ten sąd orzeczenia w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia w oparciu o art.
  2. § 1.pkt.4 kpc nie była oczywistą niezgodnością z prawem, nie miała charakteru rażącego i nie przybrała postaci kwalifikowanej. Niestety powyższego Sąd Okręgowy nie wziął pod uwagę przy swoim procedowaniu, a przynajmniej nie dał temu wyrazu w swoim pisemnym uzasadnieniu, co tym bardziej budzi zastrzeżenia, że pozwany zwracał na powyższe uwagę już w swojej odpowiedzi na pozew i sąd powinien był się do tego odnieść zgodnie z wymogami art. 328§ 2 kpc.( zresztą zastrzeżeń co do sposobu sporządzenia przez sąd uzasadnienia jest więcej, o czym będzie mowa dalej). Nadto Sąd Apelacyjny nie zgadza się również ze stanowiskiem sądu I instancji, że omawiane orzeczenie należało uznać za wydane niezgodnie z prawem w rozumieniu art. 424 1b k.p.c. również z tego powodu, że w konsekwencji na skutek przedmiotowego uchybienia niniejszy powód został pozbawiony prawa do rozpoznania jego sprawy w postępowaniu dwuinstancyjnym zagwarantowanego nie tylko w przepisach kodeksu postępowania cywilnego w tym art. 363, 367, 394 k.p.c. lecz również zagwarantowanego w art. 78 i 176 Konstytucji RP. Przyjęcie takiego stanowiska oznaczałoby, że w procesie cywilnym zawsze strona ma w odniesieniu do postępowania wpadkowego ( w niniejszej sprawie postepowania zabezpieczającego) zagwarantowane postępowanie dwuinstancyjne, a tak przecież nie jest i to z woli ustawodawcy np. art.734 kpc przewiduje, że wniosek o udzielenie zabezpieczenia zgłoszony w toku postępowania rozpoznaje sąd tej instancji, w której toczy się postępowanie- a więc w sytuacji, gdy to będzie przed sądem odwoławczym (jak to miało miejsce w niniejszej sprawie), to nie będzie już stronie przysługiwały środki prawne pozwalające na kwestionowanie zasadności danego rozstrzygnięcia i to z woli ustawodawcy. Przesłanki z art. 424 1b k.p.c. stanowią: wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnie z prawem, szkoda oraz związek pomiędzy szkodą a wydaniem prawomocnego orzeczenia niegodnie z prawem. Powyższe w przesłanki mają charakter kumulatywny, co oznacza, iż brak chociażby jednej z w/w przesłanek musi skutkować oddaleniem powództwa. Dlatego też stwierdzenie przez Sąd Apelacyjny braku podstaw do przyjęcia, że powód wykazał w sprawie bezprawie judykacyjne wiążące się z wydaniem prawomocnego orzeczenia „niezgodnego z prawem” pozwalało na uznanie powództwa za bezzasadne, bez konieczności odnoszenia się do szkody i związku przyczynowego. Jednakże z uwagi na to, że apelacja powoda zawiera zarzuty w powyższym zakresie, dlatego tez Sąd Apelacyjny odniesie się do nich i oceni je merytorycznie. Przyjmując nawet, że Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że powód wykazał pierwszą niezbędną przesłankę tj. wydania orzeczenia niezgodnego z prawem od którego nie przysługuje mu żaden nawet szeroko pojęty środek odwoławczy, to i tak jego powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Sąd I instancji uznał, że z uwagi na to, że nie ma związku przyczynowego pomiędzy wydaniem orzeczenia przez sąd II instancji, a okolicznościami opisywanymi przez powoda jako szkoda, powództwo podlegało oddaleniu w całości, praktycznie w swoim uzasadnieniu sąd ten w żaden sposób nie ustosunkował się co do twierdzeń powoda o poniesionej przez niego szkodzie , nie podał też z jakich przyczyn tego zaniechał – choć można się domyślać, że być może uznał, że brak jednej z przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej zwalnia go od rozważania co do istnienia szkody. Jednakże powyższy, przypuszczalny tok rozumowania sądu i instancji nie można uznać za prawidłowy. Odpowiedzialność deliktowa Skarbu Państwa, oparta na art. 417 k.c. i art.

k.c., powstaje wówczas, gdy spełnione są łącznie jej trzy ustawowe przesłanki: bezprawność działania lub zaniechania sprawcy, szkoda oraz normalny związek przyczynowy między bezprawnym zachowaniem sprawcy a szkodą. Kolejność badania przez sąd powyższych przesłanek nie może być dowolna. W pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie działania (zaniechania), z którego, jak twierdzi poszkodowany, wynikła szkoda oraz dokonanie oceny jego bezprawności, następnie ustalenie czy wystąpiła szkoda i jakiego rodzaju i dopiero po stwierdzeniu, że obie te przesłanki zachodzą, możliwe jest zbadanie istnienia między nimi normalnego związku przyczynowego. Nie sposób więc ustalić adekwatnego związku przyczynowego albo go odrzucić nie określając uprzednio, czy doszło do zarzucanego bezprawnego zachowania strony pozwanej oraz do szkody strony powodowej. Powód w swojej apelacji podniósł, że Sąd Okręgowy bezzasadnie przyjął, że nie wykazał on zaistnienia szkody powstałej na skutek wydanego niezgodnie z prawem postanowienia Sądu Okręgowego w Szczecinie X Wydział Cywilny Rodzinny z dnia 26 lipca 2010 r., podczas gdy prawidłowe ustalenia w tej materii prowadzą do wniosku odmiennego albowiem powód wskazał, że instrumentalne wykorzystanie przedmiotowego postanowienia przez H. i M. S.

(1)doprowadziło do powstania u powoda szkody niemajątkowej przejawiającej się w:
  1. a)naruszeniu dóbr osobistych powoda w postaci prawa do wychowywania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami i sprawowania pieczy nad małoletnią córką N. K.,
  2. b)wszczętym przeciwko powodowi postępowaniu o przymusowe wydanie dziecka, sygn. akt VIII RNsm 1100/10,
  3. c)podstępnym porwaniu małoletniej N. K., zorganizowanym przez M. K. oraz dwóch nieustalonych mężczyzn w czasie gdy dziecko przebywało pod opieką powoda,
  4. d)wszczętym przeciwko powodowi postępowaniu karnym o bezprawne zatrzymanie małoletniej N. K. wbrew woli opiekunów prawnych H. i M. S.
(1), sygn. akt V K 391/11,
  1. e)utracie przez powoda kontaktów z małoletnią córką,
  2. f)wszczęciu na wniosek powoda postępowania VIII RNsm 21/11 o ustalenie jego kontaktów z małoletnią córką,
  3. g)postępującym procesie „wrastania" małoletniej w rodzinę zastępczą,
  4. h)utrwaleniu istniejącego stanu rzeczy w nieprawomocnym wyroku rozwodowym Sądu Okręgowego w Szczecinie X Wydział Cywilny Rodzinny z dnia 26 listopada 2012 r Dodał też, że doznał także szkody majątkowej przejawiającej się w konieczności opłacania udziału kuratora sądowego w każdym kontakcie powoda z córką począwszy od 02.03.2011 r. do 28.11.2012 r., wydatki przeznaczone na ten cel na chwile obecną wynoszą 7 308,66 zł. Natomiast w uzasadnieniu podniósł, że zarówno w pozwie jak też składając zeznania przed sądem w niniejszej sprawie wyraźnie wskazał na negatywne następstwa mające bezpośredni lub pośredni związek z przedmiotowym postanowieniem z dnia 26 lipca 2010 r., na instrumentalne wykorzystanie tego orzeczenia przez H. i M. S.
(1), które doprowadziło do powstania u powoda szkody niemajątkowej przejawiającej się przede wszystkim w naruszeniu jego dóbr osobistych w postaci prawa do kontaktów z małoletnią córką N. K.. Nadto z inicjatywy rodziny zastępczej przeciwko powodowi wszczęte zostało postępowanie o przymusowe wydanie dziecka, sygn. akt VIII RNsm 1100/10, a także postępowanie karne o bezprawne zatrzymanie małoletniej N. K. wbrew woli opiekunów prawnych H. i M. S.
(1), sygn. akt V K 391/
  1. Treść wydanego postanowienia z dnia 26 lipca 2010 r. posłużyła za argument M. K. do podstępnego porwania małoletniej N. K., podczas gdy dziecko przebywało pod opieką powoda, nadto z uwagi na jego treść rodzice zastępczy uniemożliwili powodowi jakikolwiek kontakt z małoletnią córką, wskutek czego wystąpił on z wnioskiem o ich uregulowanie przez sąd w sprawie VIII RNsm 21/11, w efekcie zaistniała sytuacja doprowadziła do niebezpiecznego procesu „wrastania" dziecka w rodzinę zastępczą. Powód dodał też, że z uwagi na naganne zachowanie rodziny zastępczej powstała konieczność sądowego uregulowania kontaktów powoda z małoletnią N. K., a na powodzie ciąży obowiązek opłacania udziału kuratora sądowego w każdym kontakcie z córką począwszy od 02.03.2011 r. do 28.11.2012 r., a wydatki jakie powód przeznaczył na ten cel w chwili obecnej wynoszą 7 308,
  2. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w zakresie szkody określonej przez powoda jako niemajątkowej należy rozważyć jedynie twierdzenia powoda o naruszeniu jego dóbr osobistych w postaci prawa do wychowywania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami i sprawowania pieczy nad małoletnią córką N. K., co do pozostałych okoliczności powód nie pokwapił się nawet chociażby o szczątkową argumentację, dlaczego akurat w nich upatruje swoją szkodę, przez co uniemożliwił sądowi odwoławczemu merytoryczne odniesienie się do nich, w konsekwencji doprowadzając do uznania ich za bezzasadne. Zgodnie z cytowanym już wcześniej art.

. § 2 kc jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Do szkody odnosi się też art. 417 § 1 kc, który stanowi, że za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. W powyższym przepisie posłużono się sformułowaniem "szkoda", nie definiując tego pojęcia dla potrzeb przyjętej regulacji i nie wprowadzając ograniczeń co do zakresu odszkodowania, natomiast zasadnicza wątpliwość związana z treścią art. 417 KC dotyczy kwestii kompensacji na jego podstawie krzywdy niemajątkowej Z uwagi na powyższe w doktrynie przyjmuje się, że takie rozwiązanie legislacyjne pozwala przy wykładni art. 417 § 1 kc posługiwać się szerokim pojęciem szkody, obejmującym nie tylko wszelki uszczerbek majątkowy wynikły z bezprawnego działania lub zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej, lecz także krzywdę pozostającą w normalnym związku przyczynowym z takim zdarzeniem. Nie ma bowiem dostatecznych podstaw prawnych, by niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie władzy publicznej wiązać wyłącznie z majątkową postacią szkody. W piśmiennictwie zwrócono jednak uwagę, że porównanie art. 417 § 1 z art. 417 2 kc, w którym obok naprawienia szkody na osobie przewidziano także zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, może prowadzić do wniosku, iż szkoda ujęta w generalnej formule deliktu władzy publicznej sprowadza się wyłącznie do uszczerbku majątkowego. Jest również w doktrynie pogląd, że mimo pewnych wątpliwości należy przyjąć, że komentowany przepis reguluje jedynie zasady indemnizacji uszczerbków majątkowych (wynikłych ze szkód na mieniu lub na osobie), a za stanowiskiem takim przemawiają przynajmniej dwa argumenty oparte na wykładni systemowej. Po pierwsze, konstrukcja Tytułu VI Księgi III KC opiera się na wyróżnianiu odrębnych przepisów dotyczących kompensacji szkody majątkowej i krzywdy niemajątkowej (art. 445 i 448 KC). Ponieważ art. 417 KC umieszczony został w Tyyule VI, a ustawodawca posłużył się pojęciem szkody, które na tle tego tytułu ma znaczenie odmienne od krzywdy, art. 417 KC nie znajduje zastosowania do naprawienia krzywd niemajątkowych. Treść art. 417 KC nie wskazuje, aby wolą ustawodawcy było nadanie pojęciu naprawienia szkody innego znaczenia niż przypisywane temu terminowi na tle pozostałych przepisów tego Tytułu. Po drugie, w dyspozycji art. 417 2 KC ustawodawca posługuje się pojęciem naprawienia szkody i przyznania zadośćuczynienia, a w art. 417 KC tylko naprawienia szkody, co sugeruje, że zakres zastosowania komentowanego przepisu jest węższy i obejmuje jedynie uszczerbki o charakterze majątkowym. Zdaniem Sądu Apelacyjnego należy się opowiedzieć za pierwszym poglądem, a więc, że szkodę z art.

§ 1

kc należy interpretować w szerokim ujęciu, obejmującym nie tylko wszelki uszczerbek majątkowy lecz także krzywdę. Z uwagi na powyższe należało przyjąć, że szkodą powoda mogło być naruszenie dóbr osobistych powoda w postaci prawa do wychowywania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami i sprawowania pieczy nad małoletnią córką N. K., z określoną przez niego kwotą 10.000 zł jako zadośćuczynienia za krzywdę. Z uwagi na to, że powód swoje żądanie pozwu opierał na podst. 424 1b k.p.c. i okoliczności faktyczne podawane przez niego były związane jedynie z powyższą podstawą, tak więc Sąd Apelacyjny nie mógł orzekać ponad żądanie, dlatego też nie odnosił się przy omawianiu ewentualnej podstawy prawnej żądanie do ochrony dóbr osobistych z art. 24 kc. w zw. z art. 448 kc. Należy tez podkreślić, że powód dopiero w treści apelacji wskazuje, jakoby poniósł szkodę majątkową mającą się przejawiać w postaci konieczności opłacania udziału kuratora sądowego w jego kontaktach z córką. Jednakże okoliczności te w żadnym przypadku nie były podnoszone przez powoda w treści pozwu, ani także nie były wykazane w toku postępowania przed Sądem I instancji. Nie wskazał też skarżący z jakich powodów nie było możliwe powołanie tych okoliczności przed Sądem Okręgowym, dlatego tez Sąd Apelacyjny w oparciu o art. 381 kpc pominął te nowe dowody zgłoszone w apelacji. Z uwagi na powyższe należało uznać twierdzenia powoda o szkodzie majątkowej przejawiającej się w konieczności opłacania udziału kuratora sądowego w każdym kontakcie powoda z córką począwszy od 02.03.2011 r. do 28.11.2012 r. ( wydatki przeznaczone na ten cel na chwile obecną wynoszą 7 308,66 zł.) za niewykazane. Zresztą brak był też w tym zakresie związku przyczynowego z przedmiotowym orzeczeniem, gdyż powód sam wskazał, że to z uwagi na naganne zachowanie rodziny zastępczej powstała konieczność sądowego uregulowania kontaktów powoda z małoletnią N. K., następstwem czego na powodzie ciąży obowiązek opłacania udziału kuratora sądowego w każdym kontakcie z córką. Przechodząc do omówienia ostatniej przesłanki odpowiedzialności pozwanego (oczywiście tylko przy ewentualnym założeniu zaistnienia w sprawie bezprawia judykacyjnego, wiążącego się z wydaniem prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem ) tj istnienia ewentualnego związku przyczynowego pomiędzy wydaniem orzeczenia niezgodnego z prawem a szkodą, jakiej doznał powód, to zdaniem Sądu Apelacyjnego taki związek nie zaistniał w niniejszej sprawie. W powyższym zakresie Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości podzielił rozważania sądu i instancji , uznając je tym samym za własne . W szczególności na akceptację zasługuje to, że nie istnieje związek przyczynowy pomiędzy sytuacją powoda przed wydaniem postanowienia, w którym powód upatruje podstawy faktycznej swojego roszczenia, a jego sytuacją po jego wydaniu dlatego, że jego córka małoletnia N. K., przed wydaniem postanowienia również przebywała u H. S. i M. S.

(1)i faktycznie nic w tym zakresie nie uległo zmianie, co powód przyznał w swoich zeznaniach, a jej miejsce stałego pobytu nie uległo zmianie. Stanowisko skarżącego kwestionujące powyższe i podnoszące, że przedmiotowe postanowienie regulując kwestię pieczy, pozbawiło go prawa do jej sprawowania względem córki, która w dacie wydania przedmiotowego postanowienia przebywała pod opieką powoda w W. w żaden sposób nie zasługuje na aprobatę. Jak wynika z ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, które nie zostały skutecznie zakwestionowane przez skarżącego, to powód zabrał dziecko od dziadków 25 czerwca 2010 roku, odprowadził je 28 czerwca 20101 roku , ponownie zabrał 30 czerwca 2010 roku, w tym okresie nie pracował już też w dotychczasowym miejscu pracy. Powód ponownie zabrał dziecko 7 lipca 2010 roku i wbrew ustaleniom poczynionym z dziadkami nie odprowadził jej 15 lipca 2010 roku, jedynie pismem z 12 lipca 2010 roku jego pełnomocnik poinformował dziadków, iż córka przebywa u ojca na wakacjach. Powyższe nie czyniło też zadość wcześniejszemu porozumieniu powoda i dziadków co do miejsca pobytu małoletniej, a wówczas nie utrudniali oni kontaktów dziecka ani z rodzicami, ani z dziadkami ze strony ojca. Dlatego też należało uznać, że w rzeczywistości miejsce stałego pobytu małoletniej nie uległo zmianie, a córka powoda miała przebywać u niego jedynie czasowo (incydentalnie), na wakacjach. Zasadnie też przyjął Sąd Okręgowy, że w oparciu o zeznania samego powoda jedyną istotną zmianą, jaką spowodowało wydanie postanowienia o zabezpieczeniu, jest to, że M. i H. S. utrudniają mu kontakt z córką, jednakże ich działania nie pozostają w związku przyczynowym z wydaniem postanowienia, które nie obejmowało zakazu powodowi kontaktów z dzieckiem. Zresztą niejako potwierdza powyższe sam sposób sformułowania przez powoda zarzutu apelacyjnego, a mianowicie, że Sąd Okręgowy niezasadnie uznał, że sprzeczne z prawem i dobrem dziecka zachowanie H. i M. S.
(1)odmawiające powodowi kontaktów z małoletnią N. K. nie pozostaje w związku przyczynowym z wydaniem niezgodnego z prawem postanowienia Sądu Okręgowego w Szczecinie X Wydział Cywilny Rodzinny z dnia 26 lipca 2010 r., podczas gdy zachowanie H. i M. S.
(1)w powyższym zakresie nastąpiło wskutek instrumentalnego wykorzystania przedmiotowego postanowienia, podstawą którego z inicjatywy tych osób przeciwko powodowi wszczęto. Skoro więc osoby te wykorzystały te orzeczenie jedynie instrumentalnie, to ciężko tu mówić o związku przyczynowym pomiędzy ich postępowaniem a przedmiotowym orzeczeniem. Apelujący podniósł też, że z chwilą wydania przez Sąd Okręgowy w Szczecinie X Wydział Cywilny Rodzinny postanowienia z dnia 25 czerwca 2010 r., sygn. akt X RCa 128/10 w przedmiocie zawieszenia postępowania apelacyjnego do czasu zakończenia postępowania o rozwód, nie funkcjonowało żadne prawomocne orzeczenie pozbawiające, ograniczające czy zawieszające władzę rodzicielską powoda Ł. K. nad małoletnią córką N. K.. Jednakże z powyższym nie można się zgodzić, być może uwadze powoda uszło to, że w uzasadnieniu swojego wniosku z dnia 24 lutego 2009r. wniesionym do Sądu Rejonowego Szczecin Centrum w Szczecinie Wydziału VIII Rodzinnego dotyczącym powierzenie mu wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnią N. K. sam wskazał, że jego władza rodzicielska jak i matki dziecka, M. K. jest ograniczona poprzez poddanie dozorowi kuratora. Apelujący wskazał też na błędną ocenę materiału dowodowego dokonaną przez sąd pierwszej instancji w zakresie przyjętego założenia, że gdyby wniosek o zabezpieczenie rozpoznawał sąd rozwodowy jako sąd pierwszej instancji dysponowałby takim samym materiałem dowodowym jaki stanowił podstawę wydania niezgodnego z prawem postanowienia. Podał, że założenie to jest czysto hipotetyczne, a nadto nie znajduje oparcia w przepisach prawa albowiem obowiązkiem nałożonym przez ustawodawcę na sąd rozpoznający wniosek o zabezpieczenie, wówczas sąd rozwodowy jest konieczność poczynienia aktualnych ustaleń faktycznych dla prawidłowego rozstrzygnięcia, a obowiązek ten w świetle art. 579 kpc powinien zostać zrealizowany poprzez wyznaczenie rozprawy celem zbadania aktualnej sytuacji osobistej powoda, sposobu kształtowania się jego relacji z małoletnią córką N. K.. Dodał też, że jak stwierdził sąd pierwszej instancji nie zachodziła konieczność wydania postanowienia w trybie pilnym przewidzianym w art. 579 1 § 2 kpc z uwagi na zagrożenie życia lub zdrowia dziecka. Obowiązek poczynienia przez sąd rozpoznający wniosek w przedmiocie zabezpieczenia nowych ustaleń faktycznych jest o tyle istotny, iż dotyka spraw dziecka a zatem wymaga od sądu orzekającego pełnego i aktualnego zgromadzenia materiału dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2000 r. V CKN 1237/00. Oparcie się w tym zakresie na dotychczasowym materiale dowodowym, w szczególności na opinii RODK z dnia 23.10.2009 r. tj. wydanej ponad 9 miesięcy wcześniej jest w ocenie apelującego niewystarczające, tym bardziej, że dalsze postępowanie dowodowe jakie przeprowadził sąd rozwodowy nie potwierdziło rzekomego problemu alkoholowego powoda (zeznania lekarza J. S.). Jednakże i powyższego stanowiska skarżącego Sąd Apelacyjny nie podzielił, uznając w tym zakresie zasadność stanowiska sądu I instancji. Zgodnie z art. 579 kpc postanowienia w sprawach o powierzenie wykonywania, ograniczenie, zawieszenie, pozbawienie i przywrócenie władzy rodzicielskiej, ustalenie, ograniczenie albo zakazanie kontaktów z dzieckiem mogą być wydane tylko po przeprowadzeniu rozprawy. Dotyczy to także zmiany rozstrzygnięć w tym przedmiocie, zawartych w wyroku orzekającym rozwód, separację, unieważnienie małżeństwa albo ustalającym pochodzenie dziecka. Postanowienia takie stają się skuteczne i wykonalne po uprawomocnieniu się. Powyższy przepis dotyczy spraw rozpoznawanych w postępowaniu nieprocesowym, a więc nie obejmuje postępowania rozwodowego. Natomiast zasadniczym założeniem modelu procesu rozwodowego jest koncentracja w sądzie rozwodowym całokształtu spraw związanych z bieżącym funkcjonowaniem rodziny znajdującej się w sytuacji kryzysowej, czego efektem jest wniesienie pozwu o rozwód (separację) oraz unormowanie całokształtu spraw rodziny w wyroku rozwiązującym małżeństwo (orzekającym separację), a wyrazem tej koncentracji są m.in. art. 58 k.r.o. oraz art. 444, 445, 445 1 i 445 2 k.p.c., a także przepisy o udzieleniu zabezpieczenia - art. 730 i n. k.p.c., które to postępowanie jest postępowaniem wpadkowym, ale rządzącym się swoimi regułami. Z kolei zgodnie z art. 755 § 1 pkt 4 kpc jeżeli przedmiotem zabezpieczenia nie jest roszczenie pieniężne, sąd udziela zabezpieczenia w taki sposób, jaki stosownie do okoliczności uzna za odpowiedni, nie wyłączając sposobów przewidzianych dla zabezpieczenia roszczeń pieniężnych. W szczególności sąd może uregulować sposób roztoczenia pieczy nad małoletnimi dziećmi i kontaktów z dzieckiem. Natomiast w myśl art. 756 kpc w sprawach dotyczących pieczy nad małoletnimi dziećmi i kontaktów z dzieckiem sąd orzeka w przedmiocie zabezpieczenia po przeprowadzeniu rozprawy, chyba że chodzi o wypadek niecierpiący zwłoki – jednakże przepis ten został dodany przez art. 1 pkt 71 ustawy z dnia 16 września 2011 r. (Dz.U.2011.233.1381) zmieniającej nin. ustawę z dniem 3 maja 2012 r. Powyższy przepis stanowi wyjątek od zasady wyrażonej w art. 735 § 1 k.p.c., zgodnie z którą wniosek o udzielenie zabezpieczenia sąd rozpoznaje na posiedzeniu niejawnym, która to zasada jest przejawem szybkości postępowania zabezpieczającego, ale jednocześnie ograniczeniem jego kontradyktoryjności, gdyż do wydania postanowienia dochodzi wtedy bez wysłuchania drugiej strony. W świetle powyższego nie jest uzasadnionym twierdzenie apelującego, że istniał obowiązek sądu rozwodowego poczynienia przez rozpoznawaniu wniosku w przedmiocie zabezpieczenia dokonania nowych ustaleń faktycznych, zatem wymaga od sądu orzekającego pełnego i aktualnego zgromadzenia materiału dowodowego. Potwierdzenia tezy skarżącego próżno poszukiwać w powoływanym przez niego orzeczeniu Sądu Najwyższego, które dotyczyło innego stanu faktycznego. Szkoda, że powołując się na powyższe orzeczenie powód nie zapoznał się bardziej wnikliwie z jego uzasadnieniem, a szczególnie z tym fragmentem, w którym wskazano, że Konwencja o prawach dziecka przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. stanowi część porządku prawnego RP , art. 3 konwencji nakazuje we wszystkich działaniach dotyczących dzieci podejmowanych między innymi przez sądy kierować się interesem dziecka jako wartością nadrzędną, przepis ten formułuje bezwzględny obowiązek prawny i odnosi się do każdej indywidualnej decyzji stosowania prawa przez Sąd i to zarówno w sferze stosowania przepisów postępowania, jak i wykładni norm prawa materialnego stanowiących merytoryczne usprawiedliwienie rozstrzygnięć dotyczących dzieci. Sąd Najwyższy dodał też, że wymagania dotyczące zabezpieczenia interesów dziecka w sferze postępowania mogą przekładać się na obowiązek podejmowania z urzędu przez Sąd ustaleń zmierzających do wszechstronnego wyjaśnienia sytuacji dziecka, którego ma dotyczyć wynik postępowania, obowiązek ten jednak w każdym wypadku uzależniony jest od stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, oznacza to, że Sąd, realizując wymagania z art. 3 konwencji, tylko wtedy ma obowiązek przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego, jeżeli dotychczas zebrany w sprawie materiał nie jest wystarczający do rozstrzygnięcia odpowiadającego jak najlepszemu zabezpieczeniu interesów dziecka. Mając na uwadze powyższe jak i materiał dowodowy zebrany i przeprowadzony w sprawie, na podstawie którego ustalono prawidłowy stan faktyczny , to usprawiedliwiony był powyższy pogląd sądu I instancji. Sąd Okręgowy zaznaczył też, że wykazanie, iż wpływ na te decyzje miało wydanie postanowienia w sposób niezgodny z przepisami kpc jest w zasadzie niemożliwe, gdyż aby udowodnić, że powód poniósł szkodę wskutek wydania orzeczenia niezgodnie z przepisami procedury cywilnej, powód musiałby wykazać, że gdyby wniosek przekazano do rozpoznania sądowi rozwodowemu, i gdyby mógł skorzystać z postępowania dwuinstancyjnego, uzyskałby inne, korzystne dla siebie orzeczenie, a to w niniejszej sprawie udowodnione nie zostało. W odniesieniu do powyższego apelujący podniósł, że niedopuszczalną była ocena zgromadzonego materiału dowodowego w sprawach X RCa 128/10 oraz X RC 466/10 dokonaną przez sąd pierwszej instancji pod kątem ewentualnych szans powoda na uzyskanie rozstrzygnięcia w przedmiocie pozostawienia małoletniej N. K. przy powodzie na czas trwania procesu rozwodowego, a rozważania sądu w tej części są z jednej strony bezprzedmiotowe albowiem jak podniesiono wcześniej stan faktyczny jaki powinien stanowić podstawę rozstrzygnięcia w sprawie rozwodowej byłby inny aniżeli ten jakim dysponował Sąd Okręgowy w Szczecinie wydając niezgodne z prawem postanowienie z dnia 26 lipca 2010 r. Z drugiej strony w ocenie apelującego analiza tego stanu faktycznego pod kątem hipotetycznego rozważenia kwestii rozstrzygnięcia pieczy nad małoletnią w toku postępowania rozwodowego nie mieści się w zakresie kognicji sądu orzekającego w niniejszej sprawie, gdyż to nie sąd cywilny w osobie jednego sędziego zawodowego jest władny rozpoznać wniosek o udzielenie zabezpieczenia w toku procesu rozwodowego, a sąd cywilny rodzinny w składzie jednego sędziego zawodowego i dwóch ławników. Powyższej argumentacji skarżącego nie podzielił Sąd Apelacyjny uznając ją za całkowicie bezzasadną. Wręcz przeciwnie sąd i instancji zobowiązany był do poczynienia rozważań w tym właśnie kierunku, gdyż było to istotne dla rozstrzygnięcia istnienia ewentualnego związku przyczynowego pomiędzy wydaniem orzeczenia niezgodnego z prawem a szkodą, jakiej doznał powód. W takiej sytuacji prawidłowa zresztą ocena Sądu Okręgowego, że gdyby w sprawie orzekał sąd rozwodowy, to wydałby identyczne orzeczenie albowiem orzekałby na podstawie tego samego materiału dowodowego, którym dysponował Sąd Okręgowy Wydział X Cywilny Rodzinny, wydając postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia w sprawie VIII RNsm 761/09 – sprawiła to, że wydanie przedmiotowego orzeczenia udzielającego zabezpieczenia nie miało żadnego związku przyczynowego z ewentualną szkodą, jakiej doznał powód wskutek wydania orzeczenia przez sąd niewłaściwy. W ocenie apelującego niewystarczające było oparcie się w tym zakresie na dotychczasowym materiale dowodowym, w szczególności na opinii RODK z dnia 23.10.2009 r. tj. wydanej ponad 9 miesięcy wcześniej jest. Niestety nie wskazano żadnych merytorycznych argumentów, które czyniłyby ten zarzut zasadnym. Natomiast niezbyt zrozumiały jest kolejny zarzut powoda, że dalsze postępowanie dowodowe jakie przeprowadził sąd rozwodowy nie potwierdziło rzekomego problemu alkoholowego powoda (zeznania lekarza J. S.). Sąd Okręgowy nie podawał, ze taki problem ma powód, lecz wskazał jedynie ( i to zasadnie), że pracownicy Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w dniu badania, które miało przesądzić o losach jego córki, czuli od powoda alkohol, że powód w wywiadzie w RODK przyznał się do używania amfetaminy do 25-go roku życia - okoliczności te bardzo obciążały osobę powoda i przesądzały, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, o tym, że żaden sąd, w postępowaniu czy to dwu, czy jednoinstancyjnym, nie przyznałby w trybie postępowania zabezpieczającego opieki nad dzieckiem powodowi. Stwierdzenie ewentualnego problemu alkoholowego było jedynie w przytoczeniu przez sąd I instancji zeznań E. P., które brzmiały "Ł. K. (...) na badanie do RODK przyszedł i wyczuwalny był od niego zapach alkoholu i podejrzewamy, że może być problem alkoholowy (...) Ł. K. odpowiedział mi w dniu badania, że poprzedniego dnia wypił grzane piwo, bo był przeziębiony i brał leki (...) Wyczuwałam ten alkohol w trakcie badania, kiedy prowadziłam rozmowę" oraz T. P.: "Ja również wyczułam zapach alkoholu od Ł. K. jak weszłam do pomieszczenia gdzie był badany przez psycholog, w całym pomieszczeniu był bardzo silny zapach alkoholu i nawet był wyczuwalny w poczekalni od niego alkohol. Pracownicy pytali, od kogo to czuć". Biorąc pod uwagę całokształt powyższych rozważań Sąd Apelacyjny działając na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację powoda, jako bezzasadną, a o kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., nie znajdując jakichkolwiek podstaw w postępowaniu apelacyjnym do zastosowania w stosunku do powoda przesłanek z art.102 kpc. SSA M. Iwankiewicz SSA D. Rystał SSA D. Jezierska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.