Pełnomocnik pozwanej podnosił, że postanowienie regulaminu jest implementacją powszechnie obowiązujących przepisów prawa, zatem nie można go uznać za abuzywne. (protokół rozprawy – k. 173). Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: Na wniosek U. S., dnia 26 września 2002 r. małżeństwo U. S. i F. S. zawarli z Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. umowę rachunku U.. Mocą tej umowy otworzony został wspólny rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy o nr PL (...). Składając wniosek U. S. oświadczyła, że zapoznała się z regulaminem otwierania i prowadzenia bankowych rachunków oszczędnościowych w (...) Bank (...) S.A. stanowiącymi integralną część umowy i wyraziła zgodę na warunki w niej określone. Nadto przy zawarciu umowy U. S. i F. S. oświadczyli, że otrzymali i zapoznali się z regulaminem otwierania i prowadzenia rachunków bankowych w (...) Banku (...) S.A. dla osób fizycznych oraz regulaminem rachunku U. prowadzonego w (...) Banku (...) S.A. stanowiącymi integralną część niniejszej umowy i wyrazili zgodę na warunki tam określone. Dowód: kserokopia wniosku z dnia 06.08.2002 r.; poświadczona za zgodność z oryginałem kserokopia umowy rachunku – k. 17; kserokopia regulaminu otwierania i prowadzenia bankowych rachunków oszczędnościowych w (...) Bank (...) S.A. – k. 66-
Z tych względów, nie wiąże powódki w niniejszej sprawie. Zgodnie z treścią art.
k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Paragraf 3 powyższego przepisu stanowi z kolei, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Powódka zawierając umowę ze stroną pozwaną, występowała w roli konsumenta. Zawarła ją jako osoba fizyczna, dokonując czynności prawnej, której adresatem oświadczenia woli była strona pozwana – przedsiębiorca. Taka pozycja powoda jako strony umowy wymaga, przy założeniu znacznie silniejszej pozycji ekonomicznej oraz społecznej i organizacyjnej przedsiębiorcy, zapewnienie mu jako konsumentowi równorzędności materialnej, rzeczywistej, dającej jej niezbędne „wyprzedzenie” w relacjach z przedsiębiorcą. Konieczność takiej regulacji wynika bezpośrednio z art. 76 Konstytucji RP, nakładającego na władze publiczne obowiązek ochrony konsumentów, m.in. przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Uregulowanie zawarte w art.
k.c. odnosi się do niedozwolonych postanowień umownych zamieszczonych w umowach zawieranych z konsumentami. Przedmiotem ochrony są interesy wszystkich aktualnych lub potencjalnych klientów, do których wzorzec zawierający postanowienia niedozwolone ma zastosowanie lub którzy mogliby zostać związani treścią takiego wzorca (tak wyrok Sąd Apelacyjnego w Warszawie z 24 września 2010 r., VI ACA 117/10, GP 2010, Nr 247; ponadto wyrok z 18 listopada 2013 r., VI ACA 699/13, L.; z 24 kwietnia 2013 r., I ACA 1433/12, L.). Umowy te zgodnie z art.
k.c. podlegają kontroli pod względem zgodności z dobrymi obyczajami oraz interesami konsumentów. Postanowienia umów sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszające interesy konsumenta nie wiążą go. W myśl art. 385 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść. Klauzulę generalną zawartą w art.
k.c. uzupełnia przykładowa lista „niedozwolonych postanowień umownych” zamieszczona w art. 385 3 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce klauzule, które uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków i ryzyka między stronami, prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Chodzi tu o takie klauzule, które jedną ze stron (konsumenta), z góry, w oderwaniu od konkretnych okoliczności, stawiają w gorszym (trudniejszym) położeniu. Zamieszczenie w umowie któregoś z postanowień objętych wyliczeniem znacząco ułatwia wykazanie, że wypełnia ono przesłanki „niedozwolonego postanowienia umownego”. Wśród przykładowej listy wskazano, iż niedozwolone są postanowienia umowne , które pozbawiają wyłącznie konsumenta uprawnienia do rozwiązania umowy, odstąpienia od niej lub jej wypowiedzenia; Art. 385 3 k.c. ustanawia domniemanie, że klauzula umowna o określonej treści jest „zakazanym postanowieniem umownym”. To „domniemanie” działa „w razie wątpliwości”, a zatem wówczas, gdy pojawią się wątpliwości co do tego, czy dopuszczalne jest posłużenie się określoną klauzulą w obrocie. Wątpliwości te należy przesądzić, z mocy art. 385 3 k.c., na rzecz uznania danego postanowienia za niedozwolone. W innych przypadkach przedsiębiorca musi wykazać, że wprowadzona do umowy klauzula, chociaż o „niedozwolonym” brzmieniu, nie kształtuje praw (obowiązków) konsumenta „w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy”. Strona, kwestionując klauzulę wzorca, nie musi jednocześnie przyporządkować jej do jednej z klauzul objętej wyliczeniem. W tym zakresie odpowiedniej kwalifikacji dokonuje Sąd. Niedozwolone świadczenia umowne nie dotyczą głównych świadczeń stron. Wskazać w tym miejscu należy, że ustawodawca nie określił, co znaczy sformułowanie „główne świadczenia stron”. Należy jednak wskazać, że przepis ma na względzie essentialia negotii umowy, a więc takie jej elementy konstrukcyjne, bez których uzgodnienia nie doszłoby do zawarcia umowy. Innymi słowy chodzi o klauzule regulujące świadczenia typowe dla danego stosunku prawnego, stanowiące te jego elementy, które konstytuują istotę danego porozumienia. Wykładnia tego elementu normy prawnej nie może pomijać skutków uznania danego postanowienia za niedozwolone, opisanego w art.
Chodzi o uniknięcie sytuacji, gdy eliminacja danego postanowienia umownego prowadzi do sytuacji, w której, z perspektywy interesów stron umowy, dane porozumienie traci cel, który miał przyświecać jego zawarciu. Umowa rachunku bankowego jest umową nazwaną, do której zastosowanie mają przepisy znajdujące się w tytule XX księgi trzeciej Kodeksu cywilnego oraz przepisy zawarte w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1988 j.t.). Umowa rachunku bankowego ma charakter umowy konsensualnej, zobowiązującej, jednakże nie jest umową wzajemną, a zatem umową, w której świadczenia stron stanowią ekonomiczne odpowiedniki, są świadczeniami ekwiwalentnymi. Umowa rachunku bankowego jest czynnością prawną dwustronną, tj. należy do umów, w których obowiązek świadczenia ciąży na obu stronach umowy, a zatem każda ze stron jest w tym stosunku prawnym zarówno wierzycielem, jak i dłużnikiem. Stronami analizowanej umowy są bank i posiadacz rachunku. Zgodnie z treścią art. 725 k.c. przez umowę rachunku bankowego bank zobowiązuje się względem posiadacza rachunku, na czas oznaczony lub nieoznaczony, do przechowywania jego środków pieniężnych oraz, jeżeli umowa tak stanowi, do przeprowadzania na jego zlecenie rozliczeń pieniężnych. Bank może obracać czasowo wolne środki pieniężne zgromadzone na rachunku bankowym z obowiązkiem ich zwrotu w całości lub w części na każde żądanie, chyba że umowa uzależnia obowiązek zwrotu od wypowiedzenia (art. 726 k.c.). Z pewnością zastrzeżenie o niedopuszczalności rozwiązania rachunku bankowego przez posiadacza rachunku (nie-dłużnika) w sytuacji zajęcia komorniczego nie stanowi elementu bez którego stosunek pomiędzy stronami nie mógłby zaistnieć czyli nie stanowi ono essentialia negotii umowy. Na tle przedstawionego do oceny stosunku prawnego takimi postanowieniami jest ze strony pozwanej przechowywanie środków pieniężnych posiadacza rachunku oraz, jeżeli umowa tak stanowi, do przeprowadzania na zlecenie posiadacza rachunku rozliczeń pieniężnych. Postanowienie regulaminu nie dotyczy żadnej z tej kwestii. Nadto postanowienie to nie dotyczy w ogóle świadczenia , a tylko główne świadczenia stron, nie mogą zostać uznane za abuzywne. Przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia została przez ustawodawcę bliżej określona w przepisie art.
k.c., który nakazuje uznać za nieuzgodnione indywidualnie „te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu”. W piśmiennictwie przyjmuje się, że nie są postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, w sytuacji gdy konsument nie miał wpływu na ich treść, nawet jeżeli są one zawarte we wzorcu. Również przyjmuje się, że wiedza kontrahenta o istnieniu klauzul nienegocjowanych czy też możliwość zapoznania się z nimi przed zawarciem umowy i nawet zrozumienie ich treści nie stanowią okoliczności wyłączającej uznanie tych klauzul za narzucone - kryterium istotnym jest tu bowiem możliwość wpływania, oddziaływania na kształtowanie ich treści. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą tylko takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta (A. Rzetecka – Gil, Kodeks cywilny. Komentarz do art.
. Zobowiązania – część ogólna, LEX 2011). W rozpatrywanej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, iż między powódką a pozwaną doszło do uzgodnienia treści § 66 pkt 14 regulaminu, tym bardziej, że wszedł on w życie niemal 10 lat po zawarciu pomiędzy stronami umowy rachunku bankowego. U. S. nie kwestionowała, że regulamin ten został jej prawidłowo doręczony i przez to stał się dla niej wiążący. Jednakże w żaden sposób nie można przyjąć, iż takie postanowienie zostało z nią uzgodnione indywidualnie czy że miała ona jakikolwiek wpływ na jego treść. Stanowiska tego nie zwalczała strona pozwana, na której ewentualnie w tym względzie spoczywał ciężar dowodu (art.
Był to gotowy wzór, który zapewne przedstawiony został w identycznym brzmieniu bardzo wielu klientom banku. Nie była sporna w niniejszym postępowaniu okoliczność, że postanowienia przedmiotowego regulaminu nie były z powódką indywidualnie uzgadniane. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka. "Dobre obyczaje", to reguły postępowania zgodne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są m.in. działania wykorzystujące choćby niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 3 lutego 2016 r., sygn. akt VI ACa 12/15). W rozumieniu art.
"rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast "działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Obie, wskazane w tym przepisie, formuły prawne służą do oceny tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r. , sygn. akt I CK 832/04). W ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, że postanowienie § 66 pkt 14 regulaminu kształtuje prawa i obowiązku posiadacza rachunku w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta, a w szczególności jego interes ekonomiczny. W niniejszej sprawie powódka de facto pozbawiona jest możliwości rozwiązania zawartej z pozwaną umowy do czasu zakończenia postępowania egzekucyjnego toczącego się przeciwko obcej obecnie dla niej osoby ( nie będącej rodziną ) – byłego męża. W konsekwencji przez cały czas toczącego się (bez jej udziału) postępowania egzekucyjnego zmuszana jest ona do ponoszenia opłat z tytułu prowadzenia przedmiotowego rachunku, pomimo iż rachunek ten jest przez nią od wielu lat zupełnie nieużywany i jest jej zupełnie zbędny. Powódka nie miała żadnego związku z dokonanym na tym rachunku zajęciem komorniczym i nie ma żadnego wpływu na to, kiedy postępowanie egzekucyjne przeciwko jej byłemu mężowi zostanie zakończone. Tym samym poprzez § 66 pkt 14 regulaminu dochodzi do dysproporcji pomiędzy stronami umowy rachunku bankowego. U. S. zobowiązana jest bowiem do ponoszenia opłat, pomimo iż nie jest zainteresowana otrzymywaniem z tego tytułu świadczenia wzajemnego. Nie istnieje zasada równości w tym zakresie. Gdyby nie zawarte w regulaminie postanowienie umowne, sytuacja powódki byłaby zdecydowanie lepsza, gdyż żaden przepis prawa nie stoi na przeszkodzie by rozwiązała zawartą wcześniej umowę. Zostały zatem spełnione wszystkie przesłanki do tego, by § 66 pkt 14 regulaminu uznać za abuzywny, a zatem niewiążący względem powódki. Tym samym wbrew twierdzeniom strony pozwanej ani powszechnie obowiązujący przepis prawa ani postanowienie umowne nie stoi na przeszkodzie dla zrealizowania przez powódkę jej prawa wynikającego z art. 730 k.c. tj. prawa do wypowiedzenia umowy rachunku bankowego. U. S. pismem z dnia 27 czerwca 2012 r. z uprawnienia wynikającego z art. 730 k.c. skorzystała, wyraźnie prosząc „o zamknięcie rachunku nr (...) lub inną formę wyłączenia jej ze współwłasności”. Wbrew twierdzeniom pozwanego banku pismo to stanowiło wypowiedzenie umowy, w sposób jasny wynika z niego bowiem intencja posiadacza rachunku do zakończenia obowiązywania zawartej wcześniej umowy. Należy przy tym zauważyć, że intencję tę prawidłowo odczytał zarówno pracownik pozwanego banku, który pismem z dnia 3 lipca 2012 r. odmówił zamknięcia rachunku jak i sama strona pozwana, która w odpowiedzi na pozew pismo to określa jako pismo, którym powódka zamierzała wypowiedzieć umowę czy też pismo „w którym powódka złożyła oświadczenie o wypowiedzeniu spornej umowy rachunku bankowego”. Pomimo iż powódka w piśmie z dnia 27 czerwca 2012 r. nie określiła daty i nazwy umowy jaką zamierza wypowiedzieć, to nikt nie miał wątpliwości co do tego o którą umowę chodzi. U. S. zidentyfikowała bowiem zawartą umowę w sposób dostateczny, poprzez wskazanie numeru rachunku bankowego, o którego zamknięcie prosiła. Dla każdego człowieka intencja powódki wyrażona w piśmie z 27 czerwca 2012 r. była zrozumiała, zatem Sąd uznał, że pismo to stanowiło wypowiedzenie umowy i tym samym zawarta pomiędzy stronami w dniu 26 września 2002 r. umowa wspólnego rachunku bankowego nr (...) została rozwiązana. Sąd miał przy tym na względzie, że umowa powinna zostać rozwiązana wraz z upływem terminu wypowiedzenia, jednakże ustalenie dokładnej daty rozwiązania umowy nie stanowiło żądania stron i nie było przedmiotem procesu a orzeczenie w tym zakresie byłoby orzekaniem ponad żądanie. Reasumując, wobec uznania, że na przeszkodzie wypowiedzenia umowy nie stał żaden przepis prawa, zaś § 66 pkt 14 regulaminu wypełniał wszelkie przesłanki by uznać go za niedozwolone postanowienie umowne, Sąd uznał, że powódka miała prawo wypowiedzenia umowy na podstawie art. 730 k.c. Stąd też Sąd ustalił, że U. S. oświadczeniem sporządzonym w dniu 27 czerwca 2012 r. które wpłynęło do pozwanej w dniu 28 czerwca 2012 r. rozwiązała umowę wspólnego rachunku bankowego nr (...) zawartą z Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. w dniu 26 września 2002 r. (pkt I sentencji wyroku). O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie II wyroku, zgodnie z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., mając na względzie iż powód ostatecznie wygrał proces w całości, jednakże nieuwzględnione zostało jego zażalenie na postanowienie o przekazaniu sprawy według właściwości. Na koszty procesu poniesione przez powoda złożyły się w niniejszej sprawie: wynagrodzenie jego pełnomocnika będącego radcą prawnym w kwocie 60 zł, ustalone zgodnie z przepisem § 6 pkt 1 obowiązującego w dacie wniesienia pozwu rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu, opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz opłata sądowa od pozwu w kwocie 30 zł. Pozwany wygrał natomiast postępowanie zażaleniowe, zatem z tego tytułu należy mu się na podstawie § 12 ust. 2 pkt 1 powołanego wyżej Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 60 zł. Tym samym powodowi należał się częściowy zwrot kosztów postępowania w wysokości 47 zł. Ze względu na powyższe motywy, orzeczono jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.