Sygn. akt I ACa 1000/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 kwietnia 2018 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Agnieszka Sołtyk
§3
umowy- pozwany oświadczył, że dysponuje potencjałem technicznym i osobami zdolnymi do wykonania zamówienia, wykona zamówienie do 31.10.2009r. Kolejno -k. 624 umowa z 18.11.2009- na wykonanie instalacji klimatyzacyjnej: §
§3
umowy- pozwany oświadczył, że dysponuje potencjałem technicznym i osobami zdolnymi do wykonania zamówienia, wykona zamówienie do 30.11.2009r.Następnie- k.640 umowa z 10 września 2009 na wykonanie dodatkowych robót- podwyższenie komina- §
§3
umowy - pozwany oświadczył, że dysponuje potencjałem technicznym i osobami zdolnymi do wykonania zamówienia, wykona zamówienie do 31.10.2009r, a także k. 756 umowa z 20.10.2009 na wewnętrzną i zewnętrzną instalacje wod-kan - §
§3
umowy - pozwany oświadczył, że dysponuje potencjałem technicznym i osobami zdolnymi do wykonania zamówienia, wykona zamówienie do 10.12.2009r. Przywołać także należy zeznania świadka J. K.
(1)(k. 1303), który zeznał, że strony uzgodniły, że roboty dodatkowe nie wpłyną na wydłużenie terminu wykonania umów- etap I i III, pozwany nie domagał się przedłużenia terminu. Ponadto istotne jest, że także sam pozwany zeznał, że roboty dodatkowe i zamienne nie miały wpływu na wydłużenie czasu wykonywania robót. Odnośnie zarzutu braku współdziałania przywołać należy zawarte w opinii biegłego J. P. stwierdzenia, że dowody zebrane w sprawie nie dają podstaw do formułowania takich zarzutów. Sąd Apelacyjny zauważa także, że istotnym problemem i przyczyną dodatkową dla odstąpienia przez powoda od umów, była niska jakość i usterki wykonywanych robót. Nie można podzielić też argumentacji pozwanego, iż usprawiedliwieniem dla opóźnienia wykonania robót był czas oczekiwania na zamówione materiały. Wskazać w związku z tym jedynie należy, że pozwany jako profesjonalista w branży budowlanej po podpisaniu umów powinien z wyprzedzeniem i w odpowiednim czasie zamówić przewidziane w projekcie materiały niezbędne do wykonania zadania. Podobnie nieuzasadniony jest zarzut co do niedoszacowania ilości stali, prostowania ścian, docieplenia. Podkreślić też należy, gdyż kwestia pokrycia dachu jest wielokrotnie podnoszona przez pozwanego, że projekt budowlany wykonawczy z listopada 2007 r przewidywał pokrycie dachu blachą trapezową (...) ( k749-750), a pozwany zamówienie na tę blachę złożył dopiero 17 stycznia 2010r (k. 752), choć projektant pismem z 4.12.2009r. wskazał na możliwości zamienne, ale także co do blachy (...) (k. 845), z zeznań świadka M. A. (k. 1584 ) wynika natomiast, że z uwagi na to, że wykonawca nie był w stanie na czas uzyskać odpowiedniej ilości blachy (...) doszło do zamiany blachy na blachę innego producenta. Wskazać tez trzeba, że zakup blachy nastąpił w kwietniu 2010r, a jej położenie dopiero w czerwcu 2010r. Zauważyć też trzeba, że z pisma pozwanego z k.658 z dnia 19.11.2009 wynika, że dostrzegł „ nieścisłości” w dokumentacji projektowej. Reakcja w tym przedmiocie dopiero w tej dacie pozwala na wnioskowanie, że dopiero wtedy przeanalizował dokumentację. Wskazać też trzeba, że pozwany jedynie z powyższego powodu wnosił o przedłużenie terminu wykonania robót do 15.12.2009r. Co istotne, nie zarzucał wówczas, a było to na 1 dzień przed upływem terminu zakończenia prac z III etapu i 11 dni przed umówionym zakończeniem prac z I etapu, że inwestor nie współpracował przy wykonywaniu umowy. Sąd Apelacyjny w konkluzji stwierdza, że nie usprawiedliwiają opóźnienia pozwanego w wykonaniu obu umów objętych pozwem w tej sprawie- etap I i III- zawarte przez strony dodatkowe umowy na roboty dodatkowe opisane powyżej, bo pozwany zawierał te umowy na własne ryzyko, oświadczając, że ma moce do wykonania tych prac. Dodatkowo podkreślić trzeba, że dopuszczony przed Sądem II instancji dowód z opinii biegłego z zakresu budownictwa potwierdził zasadność zarzutów powoda wobec wykonawcy. Biegły J. P. w opinii stwierdził, że wykonywanie przez pozwanego robót dodatkowych nie mogło mieć decydującego wpływu na wykonywane roboty I etapu rozbudowy Strażnicy. Biegły analizując materiał dowodowy zebrany w sprawie stwierdził również, że nie ma podstaw, by twierdzić, że brak było współdziałania ze strony powoda w wykonawstwie robót I i III etapu rozbudowy Strażnicy. Biegły w opinii podkreślił, że dowody zebrane w sprawie wskazują na to, że pozwany nie był przygotowany do wykonania robót, których się podjął, tym bardziej, że w swojej firmie budowlanej nie zatrudniał dobrych fachowców. Jako przykład takiej osoby biegły wskazał J. K.- kierownika budowy. Odnosząc się do tego świadka, biegły zauważył, że niedopracowanie szczegółów projektów, o których świadek ten zeznawał bardzo szeroko przed sądem nie znalazło odzwierciedlenia w żadnym zapisie w dzienniku budowy, choć na podstawie przepisów ustawy prawo budowlane ( art. 22 i 23 ustawy) do dziennika budowy należy wpisać wszystkie zdarzenia i okoliczności zachodzące w toku wykonania robót budowlanych, a mające znaczenie przy ocenie technicznej prawidłowości wykonywania budowy, rozbiórki lub montażu. Biegły stwierdził też, że w jego ocenie kierownik budowy nie znał zakresu robot, które miały być wykonywane przez przedsiębiorstwo pozwanego przy realizacji etapu I i III. Biegły stwierdził też, że pozwany nie zatrudniał w swej firmie inżynierów budowlanych o wysokich kwalifikacjach, którzy potrafiliby zorganizować przyjęty przez pozwanego zakres robót do wykonania w sposób technicznie prawidłowy (k. 2261). W rezultacie biegły sądowy J. P. stwierdził, że na zaistniałe w realizacji robót budowlanych opóźnienia wpływ miały: nieprzygotowanie firmy pozwanego do wykonania I i III etapu robót według dostarczonej dokumentacji projektowej i w terminach wynikających z umowy, powierzenie kierownictwa robót nieodpowiedniej osobie, brak właściwego nadzoru wykonawcy robót nad kierownikiem budowy, niewłaściwe kierowanie budową przez kierownika budowy akceptowane przez pozwanego co doprowadziło do niepełnego wykorzystania czasu pracy zatrudnionych na budowie robotników, a także: niewłaściwy sposób wykonywania niektórych robót, konieczność naprawy niektórych nieprawidłowo wykonanych robót, błędy w organizacji pracy poszczególnych brygad roboczych, niezapoznanie się kierownika budowy z opracowana i dostarczona wykonawcy dokumentacją projektową (k.2266-2267). W konsekwencji uznać trzeba, że zaistniały podstawy do naliczenia przez powoda kar umownych w wysokości 10% wartości wynagrodzenia umownego z tytułu odstąpienia przez powoda od umów. Sąd Apelacyjny uznaje jednak, że istniały podstawy do zastosowania art.484§ 2 k.c. do miarkowania tych kar. Zauważyć bowiem trzeba, że powód wykonał roboty w 98,92% z I etapu i 90,50 % robót z etapu III. - potwierdził to w istocie biegły J. P. (k.2260). Uznać zatem należało, że zobowiązanie zostało w znacznej części wy