postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione z nim indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Analiza wyżej przytoczonych przepisów prowadzi do wniosku, że postanowienie umowy może zostać uznane za niedozwolone postanowienie umowne, wtedy gdy spełnione są następujące warunki:
k.c., w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego, wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13 września 2012 r., VI ACa 461/12), Zgodnie z Ogólnymi warunkami ubezpieczenia, opłata likwidacyjna stanowiła iloczyn wskaźnika określonego w tabeli opłat i limitów oraz łącznej wysokości składki podstawowej należnej za pierwszy rok polisy, z zastrzeżeniem, że w przypadku wypłaty części wartości podstawowej polisy opłata likwidacyjna jest pobierana w proporcji, w jakiej kwota części wartości podstawowej polisy pozostaje w dniu naliczenia opłaty likwidacyjnej do wartości podstawowej polisy. Z kolei zgodnie Tabelą opłat i limitów, wskaźnik opłaty likwidacyjnej wynosi: w pierwszym i drugim roku polisy - 2,0 składki podstawowej należnej za 1 rok polisy, w kolejnych ośmiu odpowiednio mniej. Dopiero po dziesiątym roku polisy, w razie wycofania środków nie jest pobierana żadna opłata likwidacyjna. Dodać trzeba, że stosownie do Ogólnych warunków ubezpieczenia opłata likwidacyjna jest pobierana z tytułu wypłaty całości lub części wartości polisy w przypadku złożenia wniosku o dokonanie takiej wypłaty lub w razie wypowiedzenia umowy ubezpieczenia przez ubezpieczającego w okresie pierwszych dziesięciu lat polisy. Równocześnie Ogólne warunki ubezpieczenia przewidują, iż umowa ulega rozwiązaniu, jeśli wymagalne składki podstawowe nie zostaną zapłacone w wyznaczonym terminie. W rezultacie, jeśli ubezpieczający chciałby uniknąć opłaty likwidacyjnej, musiałby uiszczać składki przez co najmniej 10 lat. Opłata od wykupu jest pobierana od kwot należnych ubezpieczającemu z tytułu wypłaty wartości polisy w przypadku złożenia wniosku o dokonanie takiej wypłaty w okresie pierwszych dwudziestu lat polisy. Określana jest procentowo i pobierana w dniu umorzenia jednostek uczestnictwa. Analiza powyżej przytoczonych uregulowań prowadzi więc do wniosku, iż ubezpieczyciel (pozwany) przewidział dla ubezpieczonego swoistą sankcję za rezygnację z dalszego kontynuowania umowy bez podlegającego racjonalnej ocenie powiązania jej z realnie poniesionymi wydatkami, przy czym owo zastrzeżenie ma charakter uniwersalny tzn. jest całkowicie niezależne od wartości posiadanych przez ubezpieczonego jednostek uczestnictwa. Im większa kwota zainwestowana w jednostki uczestnictwa, tym wyższa wartość opłaty. Tak sformułowane postanowienia naruszają, więc dobre obyczaje, gdyż sankcjonują przejęcie przez ubezpieczyciela w pierwszych latach trwania umowy całości wykupionych środków w całkowitym oderwaniu od skali poniesionych przez ten podmiot wydatków. Ponadto wprowadzone ograniczenie możliwości wypłaty środków w pierwszych latach obowiązywania umowy narusza dobre obyczaje poprzez nieuzasadnione postawienie barier polegających na utracie środków w postaci opłaty likwidacyjnej i opłaty od wykupu. Tego rodzaju postanowienia umowne naruszają również rażąco interesy konsumenta - wpływają bowiem na pobieranie wysokich i w ogóle nieuzasadnionych opłat, nie pozostających w związku z zasadą ekwiwalentności świadczeń. Poza tym interes konsumenta jest naruszany poprzez odmienne ustalenie obowiązków ubezpieczającego - wysokość składki i obowiązków ubezpieczyciela - wysokość wypłaty, (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt VI ACa 1175/09, Lex nr 694224, wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 14 stycznia 2014 r., sygn. akt V Ca 3799/13, Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych, szczegółowe dane - k. 92) Sąd nie znalazł podstaw do uznania, aby wysokość opłaty likwidacyjnej była uzasadniona kosztami poniesionymi przez pozwaną na utrzymywanie ochrony ubezpieczeniowej i likwidację polisy. Wskazywane w odpowiedzi na pozew koszty dotyczące prowizji pośredników ubezpieczeniowych, wynagrodzenia akwizytorów i wszystkich innych kosztów były wydatkami ponoszonymi w związku z prowadzoną przez pozwaną działalnością gospodarczą w ogóle. Nie jest generalnie wykluczona możliwość pobierania przez pozwaną opłat od konsumentów za świadczenie im usług, jednakże opłaty te nie mogą być „ukrywane” w opłacie za wykup czy opłacie likwidacyjnej. Pozwana pobierając tę opłatę, nie może obciążać powoda kosztami prowadzenia działalności gospodarczej, niepozostającymi w bezpośrednim związku z rozwiązaniem umowy. W czasie trwania umowy pozwana była uprawniona do pobierania od powoda różnorakich opłat i je pobierała. Pozwana otrzymywała więc wynagrodzenie za szereg swoich działań, nie było więc podstaw, by obciążać powoda kosztami działalności pozwanej także poprzez pobieranie od niego wygórowanej opłaty za wykup polisy. Podkreślić trzeba, że kosztami swojej działalności gospodarczej pozwany nie może obciążać konsumenta, (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, sygn. akt XXV C 1699/12). W ocenie Sądu, postanowienia § 44, 45 w odniesieniu do § 29 nie są sformowane w sposób jasny i jednoznaczny. Określa je w sposób tak skomplikowany że przeciętny człowiek nawet dysponujący całością dokumentacji księgowej związanej daną umową nie byłby w stanie opłat tych obliczyć. Pozwana określiła świadczenie należne po rozwiązaniu umowy jako „opłatę za wykup wartości polisy”. Wykładnia językowa tej nazwy, każe nadać jej bardzo wąskie znaczenie i dla typowego konsumenta oznacza, że będzie to koszt tylko i wyłącznie czynności wykupu, a nie wszelkich działań pozwanej związanych z umową. Nadając temu świadczeniu taką a nie inną nazwę strona pozwana wprowadziła swojego kontrahenta w błąd. W OWU nie sposób doszukać się informacji, które wskazywałyby za co dokładnie pobierana jest przedmiotowa opłata, wobec tego konsument miał prawo oczekiwać, że opłata za wykup polisy posłuży wyłącznie skompensowaniu kosztów likwidacyjnych. W rzeczywistości zamiarem pozwanej było zagwarantowanie sobie, że niezależnie od czasu trwania umowy klient skompensuje jej wszelkie koszty prowadzonej działalności, także te, które nie są związane bezpośrednio z wykonywaniem samej umowy i które wynikały z procedur marketingowych i akwizycyjnych, związanych z pozyskaniem klienta. Pobierania tak wysokiej opłaty likwidacyjnej nie uzasadnia okoliczność ponoszenia przez pozwanego kosztów związanych ze sprzedażą i obsługą produktu. Wysokość kosztów ponoszonych przez pozwanego jest niezależna od powoda. Nie stanowi też dostatecznego usprawiedliwienia dla stosowania tak rygorystycznego automatyzmu okoliczność, że umowy ubezpieczenia na życie mają ze swej natury długoterminowy charakter. Opłata likwidacyjna i opłata od wykupu na mocy § 44, 45 Ogólnych warunków ubezpieczenia w żaden sposób nie są powiązane z rzekomymi kosztami powstającymi na skutek wcześniejszego rozwiązania umowy. Zapisy dotyczące opłaty likwidacyjnej i opłaty od wykupu mogą prowadzić do uzyskiwania przez ubezpieczyciela nieuzasadnionych korzyści kosztem ubezpieczonego. Stanowi to przejaw rażącego naruszenia interesów konsumenta. W definicji tych opłat nie ma jakie koszty mają te opłaty pokryć, nie ma żadnego powiązania tych opłat z jakimikolwiek kosztami. Niewątpliwie pozwany ponosi koszty obsługi takiej polisy, ale pozwany pobiera na bieżąco co miesiąc te koszty. W przypadku spornej umowy nie pobrano opłaty likwidacyjnej ani opłaty od wykupu, a łączna wartość pobranych już przez pozwaną bez opłaty likwidacyjnej, bez opłaty od wykupu, bez opłaty za ryzyko od tej spornej umowy wynosi 11.899,35zł. Zatem stosunek pobranych już przez pozwaną opłat (bez opłaty likwidacyjnej, bez opłaty od wykupu, bez opłaty za ryzyko) do wartości polisy przed pobraniem opłaty likwidacyjnej i opłaty za wykup wynosi 7,2%. Warto zaznaczyć, iż Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - w sprawach, w których dokonywał abstrakcyjnej oceny wzorców postanowień umownych dotyczących opłat likwidacyjnych powodujących utratę przez konsumenta całości lub przeważającej części środków zgromadzonych w związku z umową ubezpieczenia na życie z funduszami kapitałowymi wielokrotnie uznawał za niedozwolone takie postanowienia, (np. wyrok (...) z dnia 7 października 2011 r, sygn. akt XVII Amc 1704/09, (...), wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt VI ACa 1175/09, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 czerwca 2012 r., sygn. akt VI ACa 87/12). Podsumowując powyższe wywody, unormowania zawarte w Ogólnych warunkach ubezpieczenia (§ 44, 45 OWU ) i Tabeli opłat i limitów, a dotyczące opłaty likwidacyjnej i opłaty od wykupu pobieranej przez pozwanego, w przypadku wypowiedzenia umowy w pierwszych 10 latach jej obowiązywania, i opłaty od wykupu pobieranej przez pozwanego, w przypadku rozwiązania umowy w pierwszych 20 latach jej obowiązywania należało uznać za klauzule niedozwolone w rozumieniu art.
W konsekwencji zatem § 44 i 45 Ogólnych warunków ubezpieczenia oraz pkt 12 i 13 Tabeli Opłat i limitów nie wiąże powódki. Zdaniem Sądu pobrane opłaty na bieżąco, miesięcznie, których stosunek do wartości polisy przed pobraniem opłaty likwidacyjnej i opłaty za wykup wynosi 7,2%, pokrywają koszty, którymi można obciążyć konsumenta. Gdyby konsument został poinformowany o wysokości prowizji na jaką umówił się pozwany z agentem, na którą konsument nie miał przecież wpływu i konieczności zwrotu tej prowizji pozwanemu w przypadku rozwiązania umowy przed terminem to z całą pewnością konsument nie zgodziłby się na takie postanowienie w umowie. To pozwany musi ponieść negatywne konsekwencje klauzul abuzywnych kiedy nierzetelnie, nie czytelnie, nie precyzyjnie, a nawet świadomie nie ujawnił konsumentowi wprost kosztów takiego wcześniejszego rozwiązania umowy (przez choćby podanie kosztów bardzo wysokiej prowizji) i wprowadził konsumenta w błąd co do tych kosztów. Należy podnieść, że kwestia, czy powód został poinformowany szczegółowo o postanowieniach dotyczących opłaty likwidacyjnej i opłaty od wykupu nie ma istotnego znaczenia, jeżeli postanowienia umowy nieuzgodnione z nim indywidulanie, kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Z całą pewnością opłaty likwidacyjnej i opłaty od wykupu w spornej umowie ubezpieczenia nie można zaliczyć do głównych świadczeń stron, wobec czego nie podlega ona wyłączeniu spod możliwości rozpatrywania w kategorii abuzywności, stosownie do art. 3851 § 1 zd. 2 k.c. (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 16 czerwca 2008 r., sygn. akt XVII AmCl 11/07, wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 9grudnia 2013 r., sygn. akt XVII AmC 12373/12) Głównymi świadczeniami stron w umowie ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi są bowiem: po stronie ubezpieczyciela - zapewnienie ochrony ubezpieczeniowej oraz alokacja środków na fundusz kapitałowy, czyli wypłata świadczenia na wypadek śmierci lub z tytułu „dożycia”, zaś po stronie ubezpieczającego - uiszczanie składek. Jeżeli przyjąć, że opłata likwidacyjna jest świadczeniem głównym, w konsekwencji należałoby uznać, iż celem umowy jest jej wcześniejsze rozwiązanie. Takiej wykładni przyjąć nie można, choć w istocie, jak wynika z kształtu oferowanego przez pozwanego produktu, najkorzystniejsza dla pozwanego wydaje się sytuacja przedterminowego rozwiązania umowy i pobranie wygórowanej opłaty likwidacyjnej. Podkreślenia wymaga, iż gdyby uznać opłatę likwidacyjną za jedno z głównych świadczeń stron, należy stwierdzić, że regulacje dotyczące tej opłaty nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, wymagają bowiem analizy kilku osobnych przepisów znajdujących się we wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia, w OWU oraz w Tabeli opłat i limitów, a także skorzystania z wykazu definicji zawartego w OWU. W konsekwencji opłata likwidacyjna, jako sformułowana niejednoznacznie, nawet w razie uznania jej za świadczenie główne, zgodnie z art. art.
2 k.c. podlega w niniejszej sprawie badaniu pod względem abuzywności. Mając na uwadze wskazane powyżej okoliczności Sąd stwierdził, na podstawie art 385ˡ k.c. kwestionowane przez powódkę postanowienie OWU dotyczące opłaty likwidacyjnej i opłaty od wykupu miało charakter niedozwolonej klauzuli umownej. Sankcją stwierdzenia, że dane postanowienie umowy jest „niedozwolonym postanowieniem” w rozumieniu art.
k.c. jest brak związania tym postanowieniem w stosunku nawiązanym przez strony, natomiast pozostała część umowy nadal pozostaje w mocy. Wobec tego należało uznać, że pobranie przez pozwaną opłaty likwidacyjnej i opłaty od wykupu nie będzie miało umocowania w umowie łączącej strony, wobec tego pozwana zobowiązana jest zwrócić powódce całość zgromadzonych na rachunku ubezpieczeniowym środków po wypowiedzeniu przez powódkę umowy. Wartość polisy nie musi odpowiadać sumie opłaconych w ramach umowy składek. Z istoty umowy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym wynika, że wartość polisy zmienia się w czasie, w zależności od zysków osiąganych przez fundusze w które inwestowana jest składka, dlatego zdaniem Sądu na skutek wypowiedzenia spornej umowy, które wbrew twierdzeniom pozwanego jest skuteczne, pozwany obowiązany jest zwrócić powódce wartość polisy na dzień wypowiedzenia tj. kwotę 171.495,12 zł i taką też kwotę zasądził od pozwanego na rzecz powódki. Pozwany w piśmie z dnia 20 maja 2016 r. (k. 38-39) podał, że wartość polisy powódki na dzień 17 maja 2016 r. wynosi 171.495,12 zł, natomiast opłata likwidacyjna 54.000,00 zł, opłata od wykupu – 1% aktualnej wartości polisy. Twierdzenia pozwanego, iż umowa ubezpieczenia zawarta pomiędzy stronami sporu pozostaje w dalszym ciągu w mocy, że ze względu na brak odpowiednich oświadczeń i czynności strony powodowej - nie doszło do rozwiązania umowy ubezpieczenia są niezasadne. Pozwany powołuje się na zapis § 29 ust. 2 OWU i twierdzi, że dopiero złożenie wniosku o wypłatę wartości polisy skutkuje rozwiązaniem umowy ubezpieczenia, skutek ten następuje ex tunc z dniem złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia (§ 33 pkt 1 OWU), a w okresie od dnia złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia do dnia złożenia wniosku o wypłatę wartości polisy - umowa ubezpieczenia pozostaje w zawieszeniu, aczkolwiek w mocy, albowiem nie nastąpiły jeszcze wszystkie przesłanki powodujące jej rozwiązanie. Z istoty wypowiedzenia umowy wynika, że następuje jej rozwiązanie. Powódka wypowiedziała umowę, do czego miała prawo i zażądała zwrotu wypłaty wartości wpłaconych składek. Prawdą jest, że strona powodowa nie doręczyła pozwanej potwierdzonej przez notariusza lub przedstawiciela pozwanej kopii dokumentu potwierdzającą jej tożsamość. I miało to wpływ na datę początkową od której Sąd zasądził odsetki. Oczywiście, gdyby powódka zgodnie z umową złożyła wniosek i żądane dokumenty pozwany wypłaciłby wartość polisy pomniejszoną o opłatę likwidacyjną i opłatę od wykupu, wówczas powódka wystąpiłaby jedynie o zwrot tych opłat co zmniejszyłoby znacznie koszty procesu. Ale powódka od razu chciała uzyskać zwrot całości wpłaconych składek, dlatego nie złożyła wniosku o wykup polisy, a wypowiedziała umowę. Należy jeszcze wskazać na marginesie, bowiem nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy wobec ostatecznego wskazania innej podstawy prawnej żądań pozwu, że powódka powoływała się w trakcie procesu na wadę oświadczenia woli, ale w żaden sposób jej nie udowodniła. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Sąd zasądził ustawowe odsetki za opóźnienie - od kwoty 156.000 zł od dnia 04 lipca 2016 roku do dnia zapłaty, tj. od daty doręczenia odpisu pozwu pozwanemu, - od kwoty 15.495,12 zł od dnia 22 lutego 2018 roku do dnia zapłaty, tj. od daty doręczenia odpisu pisma z rozszerzeniem powództwa, a w pozostałym zakresie oddalił powództwo co do żądania odsetek jako niezasadne. Zdaniem Sądu brak było podstaw do zasądzenia odsetek za opóźnienie zgodnie z żądaniem, bowiem pełnomocnik powódki w ogóle nie uzasadnił żądania w tym zakresie co do dat początkowych, poza tym zmieniał stanowisko, podstawę prawną, najpierw twierdził, że cała umowa jest nieważna z powodu klauzul abuzywnych, potem, że jest nieważna z powodu wady oświadczenia woli, potem, że tylko zapisy dotyczące opłat są nieważne z powodu abuzywności, wypowiedział umowę pismem z maja 2016 roku a nie 2015 roku (a odsetek żądał od 2015 roku), potem rozszerzył żądanie pozwu, dlatego zdaniem Sądu zasadne było naliczenie odsetek za opóźnienie dopiero od daty doręczenia odpisu pozwu i pisma rozszerzającego powództwo. O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 100 k.p.c. uznając, że powód uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania. Powodowi należny jest zatem zwrot kosztów procesu w całości. Sąd zasądził od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki G. K. kwotę 16.895,25 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, na które złożyły się: opłata od pozwu - 7.800zł, opłata od rozszerzonej części powództwa - 775zł, wydatki pełn. powódki wg. zestawienia - 1103,25zł (367,75zł x 3 = 1103,25zł ), wynagrodzenie pełnomocnika -7200zł (wps – 156.000zł – pozew z dnia 02.06.2016 roku – przepisy przejściowe par 2 pkt 6 rozporządzenia), opłata od pełn. – 17zł. Zgodnie z treścią art. 83 ust 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. Nr 167, poz. 1398 ze zm.) w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd orzeka o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113. Zgodnie z treścią art. 113. 1. w/w ustawy kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Mając powyższe na uwadze Sąd nakazał ściągnąć od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim kwotę 469,50 zł tytułem zwrotu wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa. Sędzia Dorota Krawczyk Z/ odpis uzasadnienia wraz z odpisem wyroku doręczyć pełnomocnikowi pozwanego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.