wskazuje przykładowo, że może tu chodzić o cenę lub wynagrodzenie). Brzmienie powołanego przepisu nie pozwala na szeroką interpretację sformułowania „postanowień określających główne świadczenia stron”, dlatego też koniecznym jest, by wyrażenie to rozumieć wąsko jako obejmujące swym zakresem tylko te zapisy, które wprost odnoszą się do obowiązku głównego, podstawowego, realizowanego w ramach umowy. Wszelkie wątpliwości należy przy tym rozstrzygać na rzecz objęcia klauzuli kontrolą merytoryczną ( vide: uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 roku, sygn. akt III CZP 62/07). W orzecznictwie sądów powszechnych ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym za główne świadczenia stron umowy ubezpieczenia, nawet jeśli jest to ten szczególny typ umowy ubezpieczenia związanej z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym uznać należy nadal: po stronie ubezpieczyciela – świadczenie usług ubezpieczeniowych na rzecz konsumentów, po stronie ubezpieczającego zaś – zapłatę składek ubezpieczeniowych. Strony podkreślając inwestycyjne przeznaczenie składek nadały ponadto umowie taki charakter, który za główne świadczenie ubezpieczyciela pozwalał uznać inwestowanie środków pochodzących ze składek w celu wypracowania zysku na rzecz ubezpieczającego. Hipotetyczny wywód biegłego sądowego – aktuariusza o powszechności wypłaty świadczenia wykupu w ramach długoterminowych umów ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym nie przeczył konstatacji, że wypłacenie świadczenia wykupu w ramach przedterminowego rozwiązania umowy ubezpieczenia nie stanowiło kategorii głównego świadczenia stron niniejszych umów. Potrącenie przez pozwanego wartości odpowiednio 70 %, 70% i 8% zainwestowanych składek powódki w momencie rozwiązania umowy sprzeczne było w ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie z dobrymi obyczajami w sposób rażący, w rozumieniu przepisu art. 3852 kodeksu cywilnego. Jak wskazuje się w doktrynie w stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do wartości takich jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, są uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. W szczególności w taki sposób kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są również działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Postanowienia umowy lub wzorca umownego rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. W wyroku z 13 lipca 2005 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że "rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Dla oceny, czy postanowienia ouw, stanowiące podstawę odmowy wypłaty powódce środków zgromadzonych na rachunku w pełnej wysokości kształtowały prawa i obowiązki konsumentki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco stanowiły istotną wskazówkę dla oceny abuzywności postanowień stosowanych przez stronę pozwaną. Procentowa wartość jednostek uczestnictwa przejmowana przez stronę pozwaną na podstawie stosowanych przez nią zapisów umownych w kolejnych latach trwania polisy zbliżona była do analogicznych regulacji zakwestionowanych już przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Odnosząc powyższe rozważania natury ogólnej do niniejszej sprawy należało stwierdzić, że sporne postanowienia wzorca umownego bez wątpienia naruszały zasadę równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między ubezpieczycielem, a ubezpieczonym. Przede wszystkim zauważyć należało, iż zgodnie z treścią owu wysokość opłaty likwidacyjnej - zwanej świadczeniem wykupu, którą ubezpieczona ponosiła w razie rezygnacji z ubezpieczenia - została określona według stawki procentowej. W niniejszej sprawie po rozwiązaniu umowy w trzecim roku obowiązywania umowy pozwany dokonywał zatrzymania środków powódki w wysokości 70%, 70% i 80 %. Co do pojęcia dobrych obyczajów, to w przypadku czynności podejmowanych przez przedsiębiorców w ramach prowadzonej działalności gospodarczej należy się odnieść również do powszechnie przyjmowanych wartości etycznych, wspólnych dla wszelkich sfer aktywności zarobkowej człowieka. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą przykładowo takie działania, które zmierzają do wykorzystania przez przedsiębiorcę jako profesjonalnego uczestnika obrotu braku kompetencji konsumenta nie mającego specjalistycznej wiedzy w danej dziedzinie np. finansów czy działalności ubezpieczeniowej. Interesami konsumenta zasługującymi na ochronę są oczywiście również jego interesy majątkowe. Ustawodawca wymaga przy tym, by naruszenie interesów konsumenta w wyniku zastosowania danego postanowienia umownego było naruszeniem „rażącym", a więc naruszało te interesy w sposób wyjątkowy, znacznie odbiegający od przyjętych w społeczeństwie ocen etycznych. Oczywistym kryterium oceny może być w przypadku interesów majątkowych konsumenta wysokość poniesionej przez niego straty wyrażonej najczęściej w sposób arytmetyczny jako określona kwota pieniężna lub określony procent wpłaconych składek. Reasumując powyższe rozważania wskazać należy, że stosowane przez stronę pozwaną postanowienia umowne dotyczące ustalania wysokości „wartości wykupu” / § 4 ust. 3 owu w powiązaniu z załącznikiem nr 1 do owu/ stanowiły na gruncie niniejszej sprawy niedozwolone postanowienia umowne i jako takie nie mogły być wiążące dla powódki. Pozwany przewidział dla ubezpieczającego swoistą sankcję za rezygnację z kontynuowania umowy, bez powiązania jej z realnie poniesionymi wydatkami. Naliczenie procentowe świadczenia wykupu było rażąco wygórowane, nie miało charakteru świadczenia odszkodowawczego, zatem można było uznać, iż zakwestionowane postanowienie wzorca podpadało pod dyspozycję art. 385 3 pkt 17 kodeksu cywilnego. Konsekwencją uznania przedmiotowego zapisu za abuzywny było uwzględnienie żądania pozwu w całości. O kosztach Sąd orzekł, stosownie do reguły, że strona przegrywająca jest obowiązana zwrócić przeciwnikowi koszty procesu /art. 98 i nast. k.p.c./. W oparciu o powyższe Sąd zasądził od powoda, na rzecz pozwanego kwotę 6377 zł, na którą składały się: poniesiona opłata od pozwu w kwocie 1560 zł, kwota 4800 zł, tytułem wynagrodzenia pełnomocnika procesowego, stosownie do obowiązującego w dacie wszczęcia procesu Rozporządzenia Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Ponadto Sąd nakazał Powodowi zwrócić pozwanemu kwotę 488,48 zł niewykorzystanej zaliczki, uiszczonej na poczet wynagrodzenia biegłego, zgodnie z 84 ust. 1 Ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Apelacje od powyższego rozstrzygnięcia złożyła strona pozwana zaskarżając wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: I.naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 233 § 1 i 2 k.p.c., poprzez przyjęcie, iż Pozwana nie udostępniła całej dokumentacji kosztowej celowo, podczas gdy Pozwana udostępniła całą posiadaną dokumentację kosztową dotyczącą umowy zawartej z Powodem, ergo nie sposób mówić o przeszkodzie stawianej przez Pozwaną w przeprowadzeniu dowodu; - art. 321 § 1 k.p.c., poprzez a) zasądzenie na rzecz Powoda kwoty 31.195,00 zł w sytuacji, gdy żądanie Pozwu opiewało na kwotę 31.191,23 zł, tj. zasądzenie ponad żądanie pozwu, podczas gdy art. 321 § 1 k.p.c. zakazuje orzekania ponad żądanie pozwu; b) zasądzenie na rzecz Powoda odsetek ustawowych za opóźnienie, podczas gdy w pozwie Powód domaga się odsetek ustawowych, co wobec niesprecyzowania winno skutkować orzeczeniem odsetek ustawowych kapitałowych, bowiem modyfikacja powództwa na rozprawie przez pełnomocnika powoda była nieskuteczna (art. 193 § 21 k.p.c.) - tj. zasądzenie ponad żądanie pozwu, podczas gdy art. 321 § 1 k.p.c. zakazuje orzekania ponad żądanie pozwu; art. 328 § 2 k.p.c., poprzez niezasadne nierozważenie zarzutu zużycia korzyści (art. 409 k.c.), podczas gdy z art. 328 § 2 k.p.c. wynika obowiązek podania wyczerpującej podstawy prawnej rozstrzygnięcia; II. naruszenie przepisów prawda materialnego tj.: 4) art. 405 w zw. z art. 410 § 1 k.c., poprzez ich błędną wykładnie i uznanie, że świadczącym nienależnie był Powód, podczas gdy w istocie składki były opłacane przez Rodziców Powoda, a jedynym powodem, dla którego to Powód wskazany był jako ubezpieczający był wymóg zawarcia umowy ubezpieczenia dla osób, które — jak Powód - ubiegały się o rozpoczęcie współpracy ze spółką (...) (agentem ubezpieczeniowym), celem wykonywania na rzecz tej spółki czynności agencyjnych w rozumieniu art. 9 ust. 1 Ustawy z dn. 22 maja 2003 r. o pośrednictwie ubezpieczeniowym (Dz.U.2016.2077 t.j. z dnia 2016.12.20), co musiałoby skutkować przyjęciem braku legitymacji procesowej czynnej; 5) art. 22 1 k.c. poprzez przyjęcie, że Powód był konsumentem w chwili zawierania umów, podczas gdy umowy zawarł w celu rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej (zawodowej) jako osoba wykonująca czynności agencyjne w (...) sp. z o.o., 6) art.
w zw. z art. 385 2 k.c., poprzez przyjęcie, że Pozwana naruszyła w sposób rażący interesy Powoda, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, podczas gdy:
k.c., poprzez uznanie, że postanowienia dotyczące Świadczenia Wykupu kształtowały prawa Powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interes, w szczególności poprzez dokonanie oceny przez pryzmat naruszenia dobrych obyczajów i interesów przeciętnego konsumenta, a nie osoby występującej indywidualnie z powództwem w sytuacji, w której Powód nie przeczytał OWU, więc nie sposób mówić o jakimkolwiek deficycie informacyjnym za który ewentualnie mogłaby odpowiadać Pozwana i ponosić jego konsekwencje; 9) art. 385 2 k.c. poprzez jego błędną interpretację i niezastosowanie w sprawie tj. dokonanie indywidualnej kontroli wzorca umownego z pominięciem reguły interpretacyjnej wyznaczonej przez przepisy prawa, w tym w szczególności bez dokonania oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny, w tym kwestii: a) długoterminowości każdej z umów (30 lat) oraz zadeklarowania składki w wysokości: 6.000 zł rocznie, 4.200 zł rocznie, 6.000 zł rocznie (odpowiednio dla umów potwierdzonych polisami (...)); b) wiedzy Powoda w zakresie konstrukcji umów ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, w kontekście odbycia przez Powoda wielu szkoleń w tej dziedzinie, c) wpływu wypłaty 100% Wartości Rachunku wszystkim ubezpieczającym na płynność finansową Pozwanej, d) faktu wykonywania czynności na rzecz (...) sp. z o.o.; 10) art.
UbezpU, poprzez nieuwzględnienie przy ocenie naruszenia dobrych obyczajów faktu, że zakłady ubezpieczeń są zobligowane tak tworzyć warunki umów, aby bezwzględnie zabezpieczyć pewność wykonywania wszystkich swoich umownych zobowiązań; 11) art. 385 2 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c., poprzez jego błędną interpretację i niezastosowanie w sprawie, tj. dokonanie indywidualnej kontroli wzorca umownego z pominięciem reguły interpretacyjnej wyznaczonej w art. 153 DzUbezpU, poprzez jej niezastosowanie i przyjęcie, iż Pozwana, jako zakład ubezpieczeń, nie ma prawa pokrycia kosztów prowadzonej działalności ze środków wpłaconych przez Powoda jako składki z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia; 12) art. 385 3 pkt 17 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, że postanowienie umowne regulujące Świadczenie Wykupu stanowi klauzulę szarą wskazaną w pkt. 17 wzmiankowanego przepisu; 13) art. 153 DzUbezpU oraz §2 ust. 1 pkt. 19-21 oraz art. 16 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji (Dz. U. nr 226 poz. 1825 — dalej (...)) poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, iż Pozwana, jako zakład ubezpieczeń, nic ma prawa pokrycia kosztów prowadzonej działalności ze środków wpłaconych przez Powoda jako składka z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia. Ponadto, z ostrożności procesowej, na wypadek uznania przez Sąd Odwoławczy, że Pozwana nic była uprawniona do zatrzymania części środków znajdujących się na rachunku ubezpieczeniowym Powoda, zarzucam Wyrokowi następujące naruszenie prawa materialnego: 14) art. 409 k.c., poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie faktu, że Pozwana, w świetle znajdującej się w aktach dokumentacji kosztowej, zużyła korzyść uzyskaną od Powoda w taki sposób, że nie była wzbogacona o różnicę pomiędzy wartością rachunku ubezpieczeniowego a wypłaconym Świadczeniem Wykupu; 15) art. 455 k. c. w zw. z art. 817 § 1 k.c. poprzez zasądzenie odsetek od dnia 14 czerwca 2016 r., podczas gdy odsetki należałoby ewentualnie liczyć najwcześniej od 31 dnia następującego po dniu doręczenia Pozwanej odpisu pozwu. Powołując się na powyższe zarzuty skarżąca wnosiła o: 1. zmianę Wyroku poprzez: a. oddalenie powództwa w całości; b. zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanej kosztów postępowania za 1 instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych - zgodnie z wnioskiem złożonym przed Sądem a quo; 2.. zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W odpowiedzi na apelację pełnomocnik powódki wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja pozwanego w znikomym zakresie odnosi skutek. Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i przyjmuje je za własne czyniąc je podstawą swojego rozstrzygnięcia. Podzielić należy jedynie zarzut naruszenia art. 321§ 1 k.p.c. przez Sąd Rejonowy z uwagi na zasądzenie ponad żądaną kwotę kwoty 77 groszy ( nie zaś wbrew twierdzeniom pozwanego kwoty 3,77 zł). Sąd bowiem w sposób całkowicie nieuprawniony zaokrąglił należność do kwoty 31.195 zł. Nie było ku temu żadnych podstaw dlatego też w tym zakresie należało uchylić wyrok i postępowanie w sprawie w obu instancjach umorzyć, a to na podstawie art.386§3 k.p.c. w zw. z art. 355 k.p.c. Nie sposób natomiast zgodzić się z twierdzeniem powoda jakoby Sąd zasądzając odsetki za opóźnienie naruszył art. 321§ 1 k.p.c. Istotnie w pozwie powódka domagała się zasądzenia odsetek ustawowych bez określenia, że mają to być odsetki za opóźnienie, powyższe zostało doprecyzowane na rozprawie. Nie była to jednak modyfikacja powództwa która dla swej skuteczności wymagałaby formy pisemnej (por. art. 193§ 2 1 k.p.c.). Powódka bowiem nie dochodziła swojego żądania odsetkowego które wynikałoby z czynności prawnej, a podstawą do zasądzenia odsetek była zwłoka w spełnieniu świadczenia pieniężnego, odsetki tego rodzaju znajdują swoją podstawę w art. 481 k.c. Strona powodowa na rozprawie jedynie doprecyzowała czy też dookreśliła swoje żądanie czego w żaden sposób nie należy odczytywać jako rozszerzenia powództwa. W dalszym ciągu bowiem powódka dochodziła swojego żądania tj. odsetek z tytułu opóźnienia się w spełnieniu świadczenia pieniężnego. Wbrew zarzutowi strony pozwanej, uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego nie jest pozbawione elementów określonych w art. 328 § 2 k.p.c., zawiera wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Zarzut naruszenia przepisu art. 328 § 2 k.p.c. może być usprawiedliwiony tylko w wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny wywodu prowadzącego do wydania orzeczenia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku, co prawda nie zawiera rozważań co do zgłoszonego przez skarżącego zarzutu zużycia korzyści, to odtwarza tok rozumowania Sądu pierwszej instancji, a sfera motywacyjna orzeczenia została ujawniona w sposób umożliwiający poddanie wyroku kontroli instancyjnej. Powyższe rozważania prowadzą zatem do wniosku, iż w/w uchybienie nie ma wpływu na wynik sprawy. Sąd Rejonowy nie dopuścił się także naruszenia art. 233 k.p.c. ocena Sądu jakoby pozwany nie złożył całokształtu dokumentacji niezbędnej do oceny kosztów znajduje bowiem swoje uzasadnienie w opinii biegłego aktuariusza/k.213/ który wprost stwierdził, iż informacje zawarte w aktach sprawy nie wystarczają na ocenę prawidłowości wyliczeń kosztów poniesionych przez pozwaną. Zarzut naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. sprowadza się w istocie do podkreślenia , iż powódka nie ma legitymacji procesowej czynnej a to z tego powodu , iż pieniądze na składki pochodziły od jej rodziców. Zarzut ten jest w sposób oczywisty bezzasadny. Powódka w chwili zawierania umowy miała pełną zdolność do czynności prawnych, to ona była stroną umowy a nie jej rodzice. Słusznie zatem pełnomocnik powódki w odpowiedzi na apelację podkreśla, iż do ważnego zawarcia umowy i zobowiązania się przez powódkę do opłacania składek nie jest istotne w jaki sposób powódka pozyskiwała pieniądze na składki . Pieniądze na ten cel mogły pochodzić od osób trzecich np. od rodziców nie ma bowiem w tym zakresie jakichkolwiek ograniczeń. Ponadto należy pamiętać, iż to nie rodzicie świadczyli składki na rzecz poprzednika prawnego pozwanego ale sama powódka, a to zdaje się w istocie sugerować skarżący w apelacji. Pozwany ponadto zarzucił, iż nie można powódki traktować jako konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Zgodnie z w/w przepisem za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Tymczasem jest chyba bezsporne, że powódka nigdy nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej ani zawodowej w branży ubezpieczeń. Okoliczność, że miała taki zamiar czy też odbywała szkolenie w tym zakresie w żaden sposób nie pozbawia jej statusu konsumenta. Status konsumenta osoba fizyczna traci wtedy gdy dokonuje z przedsiębiorcą czynności prawnej i czynność ta jest związana bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową prowadzaną przez tę osobę. Przechodząc do dalszych rozważań należy przypomnieć, iż powódka zawarła z poprzednikiem prawnym pozwanego trzy umowy i każdorazowo była to umowa ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Umowy z których powódka wywodzi swoje roszczenia miały zatem charakter mieszany, łącząc w sobie elementy ubezpieczenia i umowy kapitałowej (lokaty kapitału). Zgodnie z art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentami nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z treści w/w przepisu wynika zatem, że możliwość uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone zależna jest od spełnienia następujących przesłanek:
k.c. i art. 385 2 k.c. oraz art. 65 § 2 k.c., art. 18 ust. 2 i art. 153 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej w związku z § 2 i § 16 ust. 4 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i reasekuracji. Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 409 k.c. Apelujący w żaden sposób nie wykazał, że zużył uzyskaną korzyść lub utracił ją w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Jedynie bezproduktywne zużycie korzyści mogłoby prowadzić do wyłączenia odpowiedzialności pozwanego. Przeznaczenie korzyści na spłatę zobowiązań bądź realizację własnych zobowiązań prowadzi do zmniejszenia pasywów. Nie można więc w takim wypadku mówić o braku wzbogacenia pozwanego. Poza tym traktowanie zapłaty wynagrodzenia pośrednikowi, który doprowadził do zawarcia umowy, jako zużycia korzyści oznaczałoby, że doszło do tego zanim w ogóle korzyść została uzyskana. Wynagrodzenie to jest wypłacane bowiem najczęściej wcześniej niż dochodzi do świadczenia ze strony ubezpieczonego. Trudno więc mówić o zużyciu surogatu składki. Pozwany nie był też właścicielem środków zgromadzonych na rachunku powódki. Wpłata składek na ten rachunek nie stanowiła więc korzyści dla pozwanego. Jako nieusprawiedliwiony należy uznać zarzut naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 817§ 1 k.c. Pozwany bowiem zdaje się nie dostrzegać, iż powódka w 2015r. prowadziła z pozwanym korespondencję w sprawie polis będących przedmiotem sporu, a jej pełnomocnik pismem z dnia 12 listopada 2015r. skierowała do pozwanego ostateczne wezwanie do zapłaty, a wcześniej toczyło się postępowanie na skutek którego powódce wypłacono pewne kwoty z każdej z polis. W takiej sytuacji zarzut jakoby pozwany nie pozostawał w zwłoce jest całkowicie nieuprawniony. Zasądzenie zatem przez Sąd odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia doręczenia odpisu pozwu pozwanemu jest w pełni zasadne i nie narusza powołanych przez pozwanego przepisów prawa materialnego. Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 385 k.p.c. należało oddalić apelacje w pozostałej części. Konsekwencją oddalenia apelacji jest rozstrzygnięcie o kosztach procesu za instancję odwoławczą, a to na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108§ 1 k.p.c. SSA w SO Stanisław Łęgosz SSO Dariusz Mizera SSR Aleksandra Szymorek – Wąsek
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.