← Polska

XIV K 54/15

Sygn. akt XIV K 54/15; 3 Ds. 225/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 05 grudnia 2017 roku Sąd Rejonowy w Słupsku XIV Wydział Karny w składzie: Przewodnicząca: SSR Joanna Hetnarowicz - Sikora Protokolant: Paulina Sobczak przy udziale Prokuratora PR w S. B. B.

(1)po rozpoznaniu w dniach 22 lipca 2015 roku, 24 sierpnia 2015 roku, 09 września 2015 roku, 08 października 2015 roku, 28 października 2015 roku, 09 listopada 2015 roku, 16 listopada 2015 roku, 16 grudnia 2015 roku, 20 stycznia 2016 roku,14 marca 2016 roku, 20 czerwca 2016 roku, 10 sierpnia 2016 roku, 24 października 2016 roku, 09 grudnia 2016 roku, 19 stycznia 2017 roku, 20 marca 2017 roku, 12 maja 2017 roku, 16 czerwca 2017 roku, 05 października 2017 roku i 22 listopada 2017 roku sprawy 1. R. S.
(1)(S.) syna W. i M. z d. O. urodzonego (...) w G. oskarżonego o to, że: w dniu 20 maja 2012r., w S. pełniąc funkcję dyrektora Wojewódzkiego Szpitala (...) w S. będąc odpowiedzialnym za organizację optymalnych warunków wykonywania przez w/w zakład statutowych zadań w zakresie usług medycznych oraz za funkcjonowanie tego zakładu we wszystkich jego dziedzinach związanych z prowadzoną działalnością mając obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo naraził M. S.
(1)na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez niewłaściwą organizację pracy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (...) w S. poprzez niezatrudnienie lekarza o specjalności ginekologicznej oraz na Oddziale G.-Położniczym w U. poprzez brak całodobowych możliwości diagnostycznych w zakresie podstawowych badań medycznych, co w konsekwencji doprowadziło do wstrząsu krwotocznego realnie zagrażającego życiu i zdrowiu pacjentki, czym działał na szkodę M. S.
(1), tj. o czyn z art. 160 § 1 k.k. i art. 160 § 2 k.k. 2. W. G.
(1)syna E. i A. z d. G. urodzonego (...) w D. oskarżonego o to, że: w dniu 20 maja 2012r., w S. pełniąc dyżur na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala (...) w S. mając obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo naraził M. S.
(1)na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez niezebranie wywiadu odnośnie przeszłości chorobowej i wywiadu ginekologicznego pacjentki i niewykonanie badań betaHCG pomimo wskazań do diagnostyki w trybie pilnym, niewystarczający nadzór nad niestabilnym stanem pacjentki, tj. wykonanie jednego pomiaru ciśnienia tętniczego tętna w ciągu ponad godziny mimo jej omdlenia oraz podjęcie decyzji o przewiezieniu jej na konsultację ginekologiczną do odległego o 20 kilometrów Oddziału (...)Położniczego w U. nie posiadającego możliwości diagnostycznych transportem sanitarnym bez nadzoru lekarza, co w konsekwencji doprowadziło do wstrząsu krwotocznego realnie zagrażającego życiu i zdrowiu pacjentki, czym działał na szkodę M. S.
(1), tj. o czyn z art. 160 § 1 k.k. i art. 160 § 2 k.k. 1. uniewinnia oskarżonego R. S.
(1)od popełnienia zarzucanego mu oskarżeniem czynu zabronionego; 2. stwierdza, że oskarżony W. G.
(1), w ramach zarzucanego mu oskarżeniem czynu, w dniu 20 maja 2012 roku w S., pełniąc dyżur lekarski na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala (...) w S. i mając z tego tytułu obowiązek opieki nad osobą w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, naraził pacjentkę M. S.
(1)na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez niezlecenie wykonania oznaczenia poziomu BetaHCG pomimo wskazań do diagnostyki różnicowej ostrego stanu w jamie brzusznej w trybie pilnym, a nadto nieumyślnie naraził w.w. na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez niedokonanie pomiaru parametrów życiowych, tj. ciśnienia tętniczego i tętna przed rozpoczęciem transportem pacjentki oraz zlecenie transportu pacjentki do Oddziału (...) Położniczego w U. transportem sanitarnym bez upewnienia się, czy w obsadzie karetki znajduje się ratownik medyczny, co przyczyniło się do opóźnienia rozpoznania pęknięcia ciąży pozamacicznej u pokrzywdzonej i w konsekwencji przyczyniło się do powstania stanu wstrząsu krwotocznego realnie zagrażającego życiu i zdrowiu pacjentki, czym działał na szkodę M. S.
(1), który to czyn kwalifikuje jako występek z art. 160 § 2 k.k. w zw. z art. 160 § 1 k.k. i art. 160 § 2 k.k. w zw. z art. 160 § 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i na podstawie art. 66 § 1 i § 2 k.k. i art. 67 § 1 k.k. w zw. z art. 414 § 1 k.p.k. postępowanie karne wobec niego warunkowo umarza na okres roku próby od uprawomocnienia się wyroku; 3. na podstawie art. 67 § 3 k.k. w zw. z art. 39 pkt 7 k.k. orzeka wobec oskarżonego W. G.
(1)świadczenie pieniężne w wysokości 3.000 zł (trzech tysięcy złotych) na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej;
  1. kosztami postępowania w części uniewinniającej obciąża Skarb Państwa;
  2. zasądza od oskarżonego W. G.
(1)na rzecz Skarbu Państwa kwotę 1.000 zł (tysiąca złotych) tytułem części kosztów sądowych – wydatków i wymierza mu opłatę w wysokości 100 (stu) złotych. Sygn. akt XIV K 54/15; 3 Ds. 225/14 UZASADNIENIE Prokuratura Rejonowa w Słupsku oskarżyła R. S.
(1)(S.), syna W. i M. z d. O., urodzonego (...) w G. o to, że w dniu 20 maja 2012r., w S. pełniąc funkcję dyrektora Wojewódzkiego Szpitala (...) w S. będąc odpowiedzialnym za organizację optymalnych warunków wykonywania przez w/w zakład statutowych zadań w zakresie usług medycznych oraz za funkcjonowanie tego zakładu we wszystkich jego dziedzinach związanych z prowadzoną działalnością mając obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo naraził M. S.
(1)na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez niewłaściwą organizację pracy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (...) w S. poprzez niezatrudnienie lekarza o specjalności ginekologicznej oraz na Oddziale G.-Położniczym w U. poprzez brak całodobowych możliwości diagnostycznych w zakresie podstawowych badań medycznych, co w konsekwencji doprowadziło do wstrząsu krwotocznego realnie zagrażającego życiu i zdrowiu pacjentki, czym działał na szkodę M. S.
(1), tj. o czyn z art. 160 § 1 k.k. i art. 160 § 2 k.k. Tym samym aktem oskarżenia Prokuratura Rejonowa w Słupsku oskarżyła W. G.
(1), syna E. i A. z d. G., urodzonego (...) w D. o to, że w dniu 20 maja 2012r., w S. pełniąc dyżur na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala (...) w S. mając obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo naraził M. S.
(1)na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez niezebranie wywiadu odnośnie przeszłości chorobowej i wywiadu ginekologicznego pacjentki i niewykonanie badań betaHCG pomimo wskazań do diagnostyki w trybie pilnym, niewystarczający nadzór nad niestabilnym stanem pacjentki, tj. wykonanie jednego pomiaru ciśnienia tętniczego tętna w ciągu ponad godziny mimo jej omdlenia oraz podjęcie decyzji o przewiezieniu jej na konsultację ginekologiczną do odległego o 20 kilometrów Oddziału (...)Położniczego w U. nie posiadającego możliwości diagnostycznych transportem sanitarnym bez nadzoru lekarza, co w konsekwencji doprowadziło do wstrząsu krwotocznego realnie zagrażającego życiu i zdrowiu pacjentki, czym działał na szkodę M. S.
(1), tj. o czyn z art. 160 § 1 k.k. i art. 160 § 2 k.k. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: R. S.
(1)65 lat. Z wykształcenia jest lekarzem, obecnie pobiera rentę z tytułu wypadku przy pracy, a przy tym pracuje dorywczo w trybie dyżurów lekarskich, osiągając dochód w kwocie 10.000 zł miesięcznie. R. S.
(1)jest właścicielem domu wolnostojącego położonego w D. o wartość ok. 600.000 zł i samochodu A. R. rok prod. 2010r. o wartości 10.000 zł. R. S.
(1)jest żonaty, nie ma nikogo na utrzymaniu. R. S.
(1)nie był leczony psychiatrycznie ani odwykowo. R. S.
(1)nie był karany sądownie. W. G.
(1)ma 48 lat. Z wykształcenia jest lekarzem. Zatrudniony jest w (...) w S. z dochodem w kwocie 9.000 zł brutto. Posiada dom wolnostojący o wartości 600.000 zł położony w K.. W. G.
(1)jest żonaty, na utrzymaniu ma dwoje dzieci w wieku 18 i 6 lat. W. G.
(1)nie był leczony psychiatrycznie ani odwykowo. W. G.
(1)nie był karany sądownie. R. S.
(1)w dniu 29 grudnia 2004 roku uchwałą Zarządu Województwa (...) został powołany na stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Szpitala (...) w S.. Do zakresu czynności dyrektora szpitala należało kierowanie zakładem i reprezentowanie go na zewnątrz, jednoosobowe składanie oświadczeń woli i podpisywanie w imieniu zakładu umów oraz zaciąganie zobowiązań wobec osób trzecich, organizowanie optymalnych warunków wykorzystania przez zakład statutowych zadań w zakresie usług medycznych, gospodarowanie mieniem zakładu zgodnie z przepisami prawa oraz treścią uchwał Zarządu i Sejmiku Województwa (...), prowadzenie racjonalnej gospodarki finansowej, w tym zapewnienie bilansowania się wydatków ponoszonych na prowadzenie działalności z przychodami z tytułu wykonywanych przez zakład usług i z innych źródeł finansowania, terminowe regulowanie zobowiązań finansowych, a także szeroko rozumiane czuwanie nad dyscypliną finansową zakładu i prowadzenie racjonalnej polityki karowej oraz zapewnianie podnoszenia kwalifikacji zawodowych pracowników. Do zakresu odpowiedzialności dyrektora szpitala należała odpowiedzialność za funkcjonowanie zakładu we wszystkich jego dziedzinach, związanych z prowadzoną działalnością. Dowód: uchwała nr 924/04 i zakres czynności dyrektora k. 131-132; W tym czasie Wojewódzki Szpital (...) w S. posiadał główną lokalizację na ul. (...) w S., która to lokalizacja znajdowała się w rozbudowie. Inwestycję budowy szpitala, rozpoczętą jeszcze w latach 80-tych, w latach 1990 – 2017 prowadził właściciel szpitala, Województwo (...). Sejmik Województwa (...) co roku decydował o kwocie przeznaczanej z budżetu województwa na rozbudowę szpitala, jak również prowadził plan inwestycyjny wskazujący na poszczególne etapy realizacji. W ramach tego planu i jego etapowej realizacji systematycznie do lokalizacji szpitala na ul. (...) w S. były przenoszone kolejne oddziały szpitalne wcześniej ulokowane w budynkach szpitala na ul. (...) oraz na ul. (...). W 2001 roku oddział ginekologiczno – położniczy szpitala w S. został przeniesiony do budynków szpitala w U. z powodu złego stanu technicznego infrastruktury szpitalnej budynków przy ul. (...) w S.. Wraz z rozbudową do nowego budynku Szpitala przy ul. (...) w S. do 2011 roku przenoszono kolejne oddziały i poradnie. Od 2011 roku niemal wszystkie oddziały szpitalne, oprócz Oddziału Położniczo-Ginekologicznego i Neonatologii, poradnie specjalistyczne, pracownie i zakłady diagnostyczne Wojewódzkiego Szpitala (...) w S. zlokalizowano są przy ul. (...). W 2011 roku w Wojewódzkim Szpitalu (...) w S., w lokalizacji budynków szpitala przy ul. (...), utworzono Szpitalny Oddział Ratunkowy. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego R. S.
(1)k. 194-196, zeznania świadka M. R. k. 437-439; zeznania świadka A. I., k. 814-816; W czasie utworzenia (...) obowiązywały zasady funkcjonowania Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych określone ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym z dnia 08 października 2006 roku oraz rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia z dnia 3 listopada 2011 r. w sprawie szpitalnego oddziału ratunkowego. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w 2011 i w 2012 roku oddział ratunkowy organizuje się w szpitalu, w którym znajdują się co najmniej: 1) oddział chirurgii ogólnej z częścią urazową, a w przypadku szpitali udzielających świadczeń zdrowotnych dla dzieci — oddział chirurgii dziecięcej; 2) oddział chorób wewnętrznych, a w przypadku szpitali udzielających świadczeń zdrowotnych dla dzieci — oddział pediatrii; 3) oddział anestezjologii i intensywnej terapii; 4) pracownia diagnostyki obrazowej. (...) musi mieć zapewniony całodobowy dostęp do: a/ badań diagnostycznych wykonywanych w medycznym laboratorium diagnostycznym; b/ komputerowego badania tomograficznego oraz do badań endoskopowych, w tym: gastroskopii, rektoskopii, bronchoskopii, laryngoskopii; c/ sprzętu do badań przy łóżku pacjenta (analizator parametrów krytycznych, przyłóżkowy zestaw RTG oraz przewoźny ultrasonograf). W skład obszaru konsultacyjnego (...) wchodzą gabinety lub boksy badań lekarskich, w liczbie niezbędnej do potrzeb. W ramach konsultacji (...) powinien zapewniać dostępność specjalizacji z zakresu chirurgii, ortopedii, okulistyki, laryngologii, neurologii, kardiologii i ginekologii. Oddział ginekologiczno – położniczy, jako część Wojewódzkiego Szpitala (...) w S., w 2012 roku usytuowany był w U. oddalonej od S. o 20 km. Ordynator oddziału ginekologiczno – położniczego, pełniący tę funkcję do 2009 roku, T. K., w trakcie przenosin poszczególnych oddziałów do nowej lokalizacji szpitala, tj. na ul. (...) w S. i w trakcie trwania inwestycji rozbudowy szpitala, kilkukrotnie pisał do Marszałka Województwa (...) oraz do Dyrektora Szpitala w S. R. S.
(1)pisma, w których wskazywał na konieczność przeniesienia oddziału ginekologiczno – położniczego w obręb kompleksu szpitalnego na ul/ Hubalczyków w S.. Pomimo obietnic dokapitalizowania oddziału oraz przyspieszenia etapów inwestycji ordynator oddziału ginekologiczno – położniczego nie otrzymał zapewnienia, że oddział ginekologoczno – położniczy zostanie w krótkim czasie przeniesiony do S., co wynikało z braku środków finansowych na szybszą organizację oddziału w ramach szpitala na ul. (...) w S.. Dowód: zeznania świadka T. K. oraz pisma do Wicemarszałka Województwa (...) k. 859-809, wyjaśnienia oskarżonego R. S.
(1)k. 194-196; zeznania świadka M. R. k. 437-439, zeznania świadka J. Ł. (k. 829-835), Oddział (...) Położniczy w U. otrzymywał kontrakty na leczenie szpitalne w zakresie ginekologii dla powiatu (...) i S.. Dowód: ogłoszenia konkursu ofert o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej k. 288-361, a także dokumenty znajdujące się pod adresem http//www.nfz.gov.pl/zarzadzenia-prezesa/zarzadzenia-prezesa-nfz/zarzadzenie-nr(...) (...) od 2011 roku otrzymywał potwierdzenie warunków działania od Narodowego Funduszu Zdrowia. Szpitalny Oddział Ratunkowy przy Wojewódzkim Szpitalu (...) w S. zawierał także umowy z NFZ na świadczenia opieki zdrowotnej. W razie konieczności szpital, w którym znajduje się szpitalny oddział ratunkowy, zapewnia niezwłoczny transport sanitarny pacjenta urazowego albo osoby w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego do najbliższego zakładu opieki zdrowotnej udzielającego świadczeń opieki zdrowotnej w odpowiednim zakresie. (art. 34 ustawy z dnia 08 września 2006 roku o Państwowym Ratownictwie Medycznym). Szpitalny Oddział Ratunkowy w S. nie miał w swej obsadzie ginekologa. Dostęp do lekarza ginekologa zapewniony był poprzez konsultacje ginekologiczne na oddziale ginekologiczno – położniczym w U.. Jeśli pacjent przebywający na (...) potrzebował konsultacji ginekologicznej, to lekarz (...) zlecał przeprowadzenie konsultacji, a następnie zamawiał transport medyczny pacjenta z (...) w S. na oddział w U. i z powrotem. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego R. S.
(1), wyjaśnienia oskarżonego W. G.
(1), J. B. (k. 498-501), zeznania świadka M. N. (k. 569-571), z487-494), zeznania świadka A. Ł. (k. 439-441), zeznania świadka A. C. (k. 441-445), zeznania świadka R. A. (k. 487-494 i k. 811-814), zeznania świadka A. B. (k. 554-557), zeznania świadka A. I. (k. 814-816), zeznania świadka J. Ł. (k. 829-835), zeznania świadka T. K. (k. 871-873); Transport pomiędzy szpitalem w S. a oddziałem ginekologiczno – położniczym w U. świadczony był przez zespół pogotowia ratunkowego w S.. W dniu 10 maja 2012 roku Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala (...) w S. R. S.
(1)zawarł ze (...) Pogotowia (...) w S. umowę o świadczenie usług medycznych w zakresie transportu medycznego. (...) Pogotowia (...) w S. zobowiązała się w oparciu o postanowienia umowy do świadczenia usług transportu sanitarnego na rzecz pacjentów szpitala. Usługi transportu sanitarnego miały obejmować transport pacjentów na badania, konsultacje do innych jednostek świadczących usługi medyczne oraz do domu z obsadą medyczną – kierowca i ratownik, a także transport pacjentów na badania, konsultacje do innych jednostek świadczących usługi medyczne oraz do domu, przewozy krwi, badań laboratoryjnych – bez obsady medycznej – kierowca, a także transport pacjentów ambulansem S z pełnym wyposażeniem sprzętowym i obsadą osobową oraz asystą lekarza Zamawiającego Szpitala. Transporty te miały być wykonywane w sposób racjonalny, łącząc zlecenia wyjazdów. Transporty oznaczone przez Zamawiający Szpital jako pilne w rozumieniu – ratujące życie – Wykonujący miał wykonać natychmiast. Inne zaś – niezwłocznie od chwili zgłoszenia. Dowód: umowa nr (...) wraz z załącznikami k. 376-428; Szpitalny Oddział Ratunkowy przy Wojewódzkim Szpitalu (...) w S. nie jest jedynym oddziałem (...) w Polsce, w którym dostęp do konsultacji specjalistycznych zapewniony jest w ramach oddziałów szpitalnych znajdujących się w lokalizacji szpitala, ale nie w obrębie tego samego kompleksu budynków lub w ramach oddziałów szpitalnych umiejscowionych w obrębie tego samego szpitala, ale znajdujących się pod innymi adresami. Wojewódzki Szpital (...) w S. nie jest jedynym w Polsce, w którym pojedyncze oddziały specjalistyczne znajdują się w lokalizacji szpitala, ale nie w obrębie tego samego kompleksu budynków lub w obrębie tego samego szpitala, ale pod innymi adresami. (...) oznacza budynek lub zespół budynków oznaczonych tym samym adresem, w których zlokalizowane jest miejsce udzielania świadczeń gwarantowanych. Dowód: zeznania świadka J. Ł. (k. 829-835), zeznania świadka R. A. k. 487-494, k. 811-814, zeznań świadka A. I. k. 814-816; Na oddziale ratunkowym w S. przy przyjęciu pacjentów obowiązuje procedura triażu. W ramach tej procedury pielęgniarka przeprowadzająca wstępną segregację posługuje się trzema kolorami: zielonym, żółtym i czerwonym. Pacjenci kategorii zielonej to są pacjenci ze schorzeniami lekkimi, którzy w ogóle na (...) nie powinni trafić, a u których zwłoka w udzieleniu pomocy medycznej nie wpłynie na stan zdrowia. Mogliby oni szukać pomocy medycznej w trybie ambulatoryjnym. Kategoria czerwona to pacjenci w stanie zagrożenia życia, często niestabilni hemodynamicznie – co oznacza wydolność układu krążenia, czyli najważniejszego układu, od którego zależy życie ludzkie. Pośrodku jest kategoria żółta, czyli pacjenci stabilni hemodynamicznie, mający jednak na tyle silne i budzące niepokój dolegliwości, że wymagają pomocy w warunkach (...) w odróżnieniu od pacjentów z kategorii zielonej. Pacjentów z kategorii czerwonej dziennie jest bardzo niewielu. Spośród 120-130 pacjentów, którym (...) udziela pomocy w ciągu doby, pacjenci z kategorii czerwonej to zazwyczaj kilka osób. Większość pacjentów trafiających na (...) to pacjenci z kategorii zielonej. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego W. G.
(1), k. 194-203, zeznania świadka R. A. k. 487-494, k. 811-814; Na (...) w S. w 2012 roku obowiązywały standaryzowane procedury postępowania wobec pacjenta (...) w zakresie zasad ogólnych postępowania z pacjentami (...), zasad postępowania w (...) z pacjentem z objawami neurologicznymi, zasad postępowania w (...) z pacjentem z ostrym zespołem wieńcowym, zasad postępowania w (...) z pacjentem we wstrząsie kardiogennym, zasad postępowania w urazach wielonarządowych, zasad postępowania z pacjentem w stanie hipotermii i odmrożenia, zasad postępowania z pacjentem z udarem cieplnym, ugryzienia przez żmiję, zasad postępowania w przypadku pokąsania/zranienia przez zwierzęta dzikie i domowe, zasad postępowania z pacjentem w sytuacjach szczególnych, zasad postępowania z ofiarami przemocy w przypadku podejrzenia przestępstwa, zasad postępowania z pacjentem w przypadku zdarzenia mnogiego, zasad postępowania w (...) z pacjentem na wypadek zdarzenia masowego, zasad postępowania w (...) z pacjentem pod wpływem substancji psychoaktywnych, zasad postępowania w (...) z pacjentem w przypadku zatrucia dwutlenkiem węgla/czadem, zasad postępowania w (...) z pacjentem w przypadku ciężkiego urazu mózgowo – czaszkowego, zasad postępowania w (...) z pacjentem we wstrząsie hipowolemicznym, zasad postępowania w (...) z pacjentem w przypadku dekontaminacji, zasady dokumentowania pobytu pacjenta na (...) i zasady nadzorowania leków. Na (...) nie istniały standaryzowane procedury postępowania z pacjentem w przypadku ostrego bólu brzucha czy w przypadku podejrzenia przyczyn ginekologicznych. Dowód: zeznania świadka J. B. k. 498-501, zeznania świadka M. N. k. 569-571, zeznania świadka R. A. k. 487-494, k. 811-814, wykaz obowiązującej dokumentacji systemu zarządzania jakością k. 513-529; W odniesieniu do procedury ogólnej zasad dokumentowania pobytu pacjenta w (...) regulamin przewidywał, że w przypadkach szczególnych lekarz (...) zleca transport sanitarny (§ 5.4.3.1 regulaminu). Z kolei lekarz konsultujący dokonuje zapisów w karcie konsultacji pacjenta, w przypadku przejęcia dalszego leczenia i diagnozowania pacjenta. Dowód: Procedura ogólna, Z. dokumentowania pobytu pacjenta w (...) k. 680-687; Na (...) w S. obowiązywała zasada, że każdy pacjent jest rejestrowany do systemu Eskulap. W celu zapewnienia sprawności funkcjonowania pod względem świadczenia usług zdrowotnych (...) współpracuje z innymi medycznymi komórkami organizacyjnymi szpitala – zwłaszcza w zakresie związanym z ustaleniem optymalnego postępowania diagnostyczno – leczniczego wobec pacjenta. Ruchem pacjenta kieruje pielęgniarka koordynująca, która w „obszarze segregacji i przyjęć” nadzoruje proces diagnostyczno – leczniczy pod względem organizacyjnym. Pielęgniarka koordynująca jest odpowiedzialna za komunikację zarówno wewnątrz zespołu, jak również z innymi jednostkami organizacyjnymi Szpitala oraz z jednostkami zewnętrznymi. W toku postępowania diagnostyczno – leczniczego lekarze systemu (...) mają prawo posiłkować się opinią lekarzy innych oddziałów w ramach konsultacji specjalistycznej. Konsultant ma obowiązek zbadać pacjenta w (...), zastosować leczenie w ramach posiadanych kompetencji i kwalifikacji, a następnie sporządzić stosowną dokumentację zawierającą co najmniej ops badania, wnioski z konsultacji, zalecenia dotyczące dalszego leczenia lub diagnostyki, a także decyzję odnośnie potrzeby leczenia szpitalnego w obrębie podległej mu jednostki organizacyjnej. Wyjątkowo, po uzgodnieniu z lekarzem zlecającym konsultację, badanie może odbyć się w gabinecie na terenie innego oddziału szpitalnego – zwłaszcza, gdy do badania konieczny jest znajdujący się tam sprzęt. Lekarze innych oddziałów podejmując czynności związane z konsultacją niezwłocznie po powiadomieniu przez lekarza (...) lub pielęgniarkę koordynującą. Lekarz systemu posiada moc decyzyjną. Dowód: regulamin Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Wojewódzkiego Szpitala (...) w S., k. 689-695; zeznania świadka R. A. k. 487-494, k. 811-814; W. G.
(1)zatrudniony jest w Wojewódzkim Zespolonym Szpitalu (...) w S. jako chirurg. Ponadto od momentu utworzenia (...) w S. dyżuruje on na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym jako lekarz. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego W. G.
(1)k. 196-204; M. S.
(1)od maja 2007 roku miała założoną wkładkę wewnątrzmaciczną (...) jako środek antykoncepcyjny. Światowa Organizacja Zdrowia w 1994 roku zatwierdziła stosowanie wkładki C. T. na okres 10 lat. W 2012 roku M. S.
(1)nadal posiadała zamontowaną wkładkę. Licząca 35 lat M. S.
(1)dnia 20 maja 2012 r. około godziny 7.00 dostała silnych bólów podbrzusza. Czuła, że ma podwyższone ciśnienie oraz szumy w głowie i poczuła silne parte bóle podbrzusza. Skorzystała z łazienki. W łazience zemdlała. Kiedy się ocknęła, mając w ręku telefon zadzwoniła po swą teściową, by ta wezwała karetkę, wskazując, że dzieje się z nią coś niepokojącego. Dowód: protokół przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie od M. S.
(1)z dnia 08.08.2012 r. k. 4 – 5, zeznania świadka M. M.
(2)502-506; W dniu 20 maja 2012 roku o godzinie 7.53 do M. S.
(1)wezwano pogotowie ratunkowe, które wyjechało z bazy o godzinie 7.56, a przybyło na miejsce wezwania o godzinie 7.59 . Podejmującym wobec niej czynności ratunkowe ratownikom M. S.
(1)podała, że podczas defekacji poczuła silny ból brzucha i zemdlała. Podała również, że w przeszłości przebyła epizod przemijającego niedowładu kończyn, który był epizodem neurologicznym. Lekarka pogotowia (...) z odchyleń od stanu prawidłowego stwierdziła bolesność palpacyjną podbrzusza i afazję. Lekarka pytała M. S.
(1)o to, czy może być ona w ciąży, na co M. S.
(1)wskazała, iż ma wkładkę domaciczną, a nadto oczekuje na miesiączkę. Pacjentce podano lek przeciwbólowy (K.) i przewieziono ją do szpitalnego oddziału ratunkowego w S.. Dowód: karta zlecenia wyjazdu pogotowia ratunkowego z dnia 20. 05. 2012 r. k. 3, 22, zeznania świadka M. J. k. 557-558, zeznania świadka M. S.
(1)k. 4-5; O godzinie 8:52 M. S.
(1)w stanie po omdleniu została przyjęta do Wojewódzkiego Szpitala (...) w S. w trybie nagłym w wyniku przekazania przez zespół ratownictwa medycznego, na oddział (...). Następnie M. S.
(1)została poddana wstępnej ocenie (segregacji) przez pielęgniarkę oddziału. U pacjentki opisano silny ból podbrzusza, nudności, uczucie gorąca. Temperatura ciała i saturacja były prawidłowe, ciśnienie 110/80mmHg, tętno 90/min, stężenie glukozy we krwi wynosiło 110 mg%, wykonano również badanie EKG. O godzinie 9:15-09.29 M. S.
(1)została zbadana przez lekarza dyżurnego (...) W. G.
(1). Lekarz W. G.
(1)zebrał wywiad od pacjentki, przy czym kontakt z pacjentką był trudny. M. S.
(1)była przytomna, ale nie odpowiadała ona w sposób wyczerpujący na pytania z uwagi na dolegliwości bólowe i torsje. M. S.
(1)zgłaszała bóle brzucha, negując inne dolegliwości. Odczuwane bóle brzucha porównywała do dolegliwości w przebiegu miesiączki, w wywiadzie diagnostycznym M. S.
(1)podawała, że ma założoną spiralę wewnątrzmaciczną. W. G.
(1)ustalił w oparciu o wypowiedź M. S.
(1), że wkładka ta powinna być usunięta, co zrozumiał jako odniesienie do tego, że termin jej usunięcia minął. W wywiadzie z pacjentką W. G.
(1)ustalił także, że pacjentka w przeszłości miała epizod neurologiczny. Pacjentce bowiem w 2010r. przytrafił się przejściowy napad niedokrwienny. W badaniach fizykalnych lekarz W. G.
(1)stwierdził bolesny, napięty w podbrzuszu brzuch, bez oporów patologicznych i objawów otrzewnowych. Lekarz zlecił podanie pacjentce leków przeciwbólowych i rozkurczowych we wlewie dożylnym (P. i P.), wykonanie badań: morfologii krwi, jonogramu, EKG, USG brzucha, poziomu glukozy). Podczas badania pacjentki przez lekarza doszło do ponownego zasłabnięcia M. S.
(1). W tym czasie pacjentka była blada i zlana potem. Dowód: historia choroby i karta informacyjna ze szpitalnego oddziału ratunkowego Wojewódzkiego Szpitala (...) w S. k. 3, 47; karta wstępnej segregacji, zlecenie na transport sanitarny k. 27, zlecenie wyjazdu nr (...) k. 26, wyjaśnienia oskarżonego W. G.
(1)k. 196-203, zeznania świadka M. S.
(1)k. 4-5, k. 208-214). Pacjentce M. S.
(1)mierzono parametry życiowe. W czasie pobytu na (...) zarejestrowano u pacjentki ciśnienie tętnicze 110 mg%, wykonano EKG, które nie wykazało nieprawidłowości. Pacjentka otrzymała w toku segregacja kolor żółty. M. S.
(1)podłączono dożylnie kroplówkę + 1 amp. P. + 1 amp. papaweryny. W czasie przebywania na oddziale ratunkowym M. S.
(1)trzykrotnie miała torsje. Wykonywane pomiary ciśnienia krwi i tętna nie wykazywały zmian w stosunku do pierwszego z pomiarów. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego W. G.
(1)k. 196-203, zeznania świadka M. S.
(1)k. 4-5, k. 208-214, zeznania świadka K. K.
(1)k. 571-572, O godz. 09:40 na zlecenie dr W. G.
(1)M. S.
(1)pobrano krew surowiczą do badania. W laboratorium materiał biologiczny został zarejestrowany o godz. 09:54, zaś wyniki krwi w zakresie morfologii uzyskano o godz. 09:56, a w zakresie badań biochemicznych o godz. 10.
  1. W badaniu morfologii uzyskano wyniki (...) 11,13 tys/ɱl przy normie 4-10 tys/ɱl, (...) 3,1 tys/ɱl przy normie 3,8-5,8 tys/ɱl, (...) 9,0 tys/ɱl przy normie 12-15 tys/ɱl, (...) 27,1 tys/ɱl przy normie 36-45 tys/ɱl, (...) 287 tys/ɱl przy normie 150-400 tys/ɱl, (...) 87,4 tys/ɱl przy normie 78-93 tys/ɱl. W badaniach biochemicznych uzyskano wynik glukozy na poziomie 197 mg/dl przy normie 70-110, sodu 135 mmol/l przy normie 135-148 i potasu 3,31 mol/l przy normie 3,5-
  2. Dowód: wynik badania morfologii k. 187 akt postępowania przed okręgową izbą lekarską; W. G.
(1)nie zlecił w ramach badań morfologii krwi pacjentki oznaczenia poziomu stężenia hormonu (...) pozwalającego na wstępną diagnostykę ciąży. Oznaczenie poziomu stężenia hormonu (...) nie jest badaniem podstawowym morfologii krwi. Krew surowicza pobrana od M. S.
(1)około godz. 09:40 znajdowała się w laboratorium szpitalnym i każdy lekarz systemu, w tym lekarz konsultujący przypadek pacjentki, mieli możliwość telefonicznego zlecenia dodatkowego badania w kierunku oznaczenia poziomu stężenia hormonu (...) pacjentki. Oznaczenie poziomu stężenia hormonu (...) pacjentki z próbki krwi znajdującej się w laboratorium trwa 18 minut. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego W. G.
(1)k. 196-204, zeznania świadka A. C. k. 441-445, zeznania świadka A. Ł. k. 439-441, zeznania świadka A. Ś. k. 560-561, zeznania świadka M. N. k. 569-571; Oznaczenie poziomu stężenia hormonu (...) przyczyniłoby się do zdiagnozowania ciąży pozamacicznej u M. S.
(1), a tym samym przyspieszyłoby podjęcie działań leczniczych. Dowód: opinia biegłych z zakresu medycyny z (...) im. P. we W., k. 71-87, k. 110-115, k. 640-673, k. 766-770, k. 777-785, k. 876-888, k. 1018-1020v.; W wykonanym o godz. 09:45 na zlecenie W. G.
(1)badaniu USG brzucha stwierdzono obecność dużej ilości gazów jelitowych oraz „hyperechogeniczne halo” w okolicy dna miednicy o niejasnym charakterze, nie stwierdzono płynu w zatoce D., natomiast lekarz radiolog interpretujący badanie usg J. J.
(1)wskazał w opisie usg na patologię w obrębie miednicy mniejszej – obrzęk macicy lub naciek zapalny. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego W. G.
(1), k. 196-203, zeznania świadka J. J.
(1)k. 447-448, dokumentacja medyczna k. 49; Zapoznawszy się z opisem badania usg lekarz dyżurny (...) W. G.
(1)zadecydował o przewiezieniu M. S.
(1)na konsultację ginekologiczną do szpitala w U.. O godz. 09:53 w systemie informatycznym ESKULAP w koncie pacjentki M. S.
(1)W. G.
(1)o godz. 09:53 wpisał zlecenie konsultacji ginekologicznej pacjentki M. S.
(1), wskazując na wynik badania usg przezbrzusznego: „bóle podbrzusza, obrzęk macicy w badaniu usg”. Od chwili umieszczenia w systemie ESKULAP wpisu zlecającego konsultację ginekologiczną dokumentacja M. S.
(1)wygenerowana w toku jej pobytu na (...) wraz ze wszystkimi wynikami badań laboratoryjnych dostępna była dla lekarzy oddziału ginekologiczno – położniczego. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego W. G.
(1)k. 196-203, dokument logowania k. 492, zeznania świadka A. Ł. k. 439-441, zeznania świadka J. B. k. 498-501; Z uwagi na konieczność przeprowadzenia konsultacji ginekologicznej z użyciem sprzętu znajdującego się na oddziale ginekologiczno – położniczym, tj. usg dopochwowego, W. G.
(1)zdecydował o przetransportowaniu M. S.
(1)na oddział ginekologiczno – położniczy w U.. W tym celu W. G.
(1)wypisał zlecenie na transport sanitarny pacjentki M. S.
(1), które to zlecenie, bez dalszych wytycznych, W. G.
(1)przekazał pielęgniarce koordynującej K. K.
(2). Na zleceniu transportu sanitarnego W. G.
(1)nie oznaczył zaleceń co do rodzaju transportu czy obsady karetki, nie wskazał też celu przewozu. Zlecenie to do realizacji przyjęła B. K. jako dyspozytorka pogotowia. W tym czasie w stacji pogotowia ratunkowego znajdowała się jedna karetka spełniająca wymogi transportu sanitarnego z obsadą wyłącznie kierowcy A. K.. B. K. powierzyła mu zlecenie przejazdu z pacjentką na konsultacje do U.. W tym czasie M. S.
(1)oczekiwała na transport karetką. Przed rozpoczęciem transportu i przekazaniem jej kierowcy karetki M. S.
(1)nie zmierzono ciśnienia krwi ani tętna. Gdy na oddział (...) o godz. 10.02 przybył A. K. pobrał on dokumentację lekarską M. S.
(1)wraz ze zleceniem transportu i w rozmowie z pielęgniarką koordynującą ustalił, że M. S.
(1)może chodzić. Następnie przewiózł on M. S.
(1)na podjazd dla karetek wózkiem dla chorych. Ze zlecenia wyjazdu nr (...) wynika, że w dniu 20.05.2012 r. z (...) godzina wezwania 10.01 „Do oddziału ginekologii + powrót.” Godzina wyjazdu 10.02, godzina powrotu 12.00. Ze zlecenia na transport sanitarny wynika, że lekarz W. G.
(1), specjalista chirurg podpisał zlecenie z Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w dniu 20.05.2012 r. do oddziału ginekologii w U.. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego W. G.
(1), k. 196-204, zeznania świadka K. K.
(1), k. 571-572, zeznania świadka B. K. k. 469, zeznania świadka A. K. k. 495-497, zlecenie transportu karetką k. 26, karta zlecenia k. 27; Niedokonanie pomiaru parametrów życiowych, tj. ciśnienia tętniczego i tętna przed rozpoczęciem transportu pacjentki oraz zlecenie transportu pacjentki do Oddziału (...) Położniczego w U. transportem sanitarnym bez upewnienia się, czy w obsadzie karetki znajduje się ratownik medyczny, naraziło M. S.
(1)na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z uwagi na fakt, iż niedostatecznie w tym czasie monitorowano jej funkcje życiowe. Dowód: opinia biegłych z zakresu medycyny z (...) im. P. we W., k. 71-87, k. 110-115, k. 640-673, k. 766-770, k. 777-785, k. 876-888, k. 1018-1020v.; W trakcie transportu karetką kierowca A. K. starał się utrzymywać kontakt słowny z M. S.
(1). W pewnym momencie jednak M. S.
(1)przestała odpowiadać kierowcy, a ten odniósł wrażenie, że M. S.
(1)omdlewa, zaczynając tracić przytomność. W związku z powyższym na wysokości ulicy (...) w S. A. K. zatrzymał karetkę i poprzez radio wezwał wsparcie ratownika medycznego. W niedługim czasie do karetki A. K. dojechała na sygnale druga karetka i do transportu M. S.
(1)dołączy ratownik medyczny T. N., który udał się w dalszą podróż do U., monitując funkcje życiowe pacjentki. Dowód: zeznania świadka M. S.
(1)k. 4-5, k. 208-214, zeznania świadka E. K.
(1)k. 495-497, zeznania świadka B. K. k. 469, zeznania świadka T. N. k. 471-473; Około godziny 10.30 – karetka z M. S.
(1)dotarła do oddziału ginekologiczno – położniczego w U.. Po przybyciu do szpitala (...) została na noszach wniesiona do gabinetu ginekologicznego na oddziale w U., a dokumentację pacjentki ratownik medyczny przekazał lekarzowi W. K., który został wezwany do badania jako dyżurujący w tym czasie lekarz ginekolog. W czynnościach konsultacyjnych asystowała pielęgniarka oddziału M. D.
(1), która pomagała pacjentce się rozebrać i przygotowywała ja do badania usg. R. medyczni A. K. i T. N. pozostali poza gabinetem, w którym przeprowadzano badanie. Podczas zbierania wywiadu lekarskiego przez W. K., po udzieleniu odpowiedzi na pytanie o odczuwane dolegliwości, pacjentka zaczęła omdlewać, tracąc okresowo przytomność. Co pewien czas jednak przytomność odzyskiwała i wówczas odpowiadała na pytania. Lekarz ginekolog W. K. wezwał do gabinetu drugiego lekarza dyżurnego z oddziału ginekologicznego J. L.. W obecności wymienionych dokonano pomiarów parametrów hemodynamicznych – wartość ciśnienia tętniczego wynosiła 80/50 mmHg, tętno było słabo wyczuwalne, o częstości ok. 60/min. Oznaczono M. S.
(1)poziom glukozy glukometrem (226 mg%). Jednocześnie do gabinetu poproszono pielęgniarkę anestezjologiczną E. K.
(2), której polecono wykonanie wkłucia anestezjologicznego po to, by moc podać M. S.
(1)płyny dożylne. Po założeniu wenflonu M. S.
(1)podano płyn H.. W tym czasie obecny przy badaniu J. L. przeglądał dokumentację lekarską, jaką dostarczono z (...) wraz z pacjentką. W dokumentacji papierowej nie było wyników morfologii krwi M. S.
(1)ani wyników badań biochemicznych. J. L. przeglądając dokumentację M. S.
(1)zwrócił natomiast uwagę na epizod neurologiczny pacjentki mający miejsce w 2010 roku. O wpisie na temat epizodu neurologicznego J. L. powiadomił W. K.. Z kolei lekarz ginekolog W. K. w tym czasie wykonywał badania ginekologiczne i USG dopochwowe. Z uwagi na swój stan pacjentka nie współpracowała z lekarzem wykonującym badanie. W trakcie badania usg, przeprowadzonego o godz. 11:06, W. K. ujawnił wkładkę domaciczną i ocenił, że ułożenie tej wkładki jest prawidłowe. Obraz macicy z położeniem wkładki W. K. zrzucił na zdjęcie usg i wydrukował. Obserwując obraz usg W. K. nie stwierdził płynu w zatoce D.. Chcąc się upewnić co do tej obserwacji, zapytał obecnego w gabinecie J. L., czy on dostrzega wolny płyn w zatoce D., na co J. L., rzuciwszy pobieżne spojrzenie na ekran, stwierdził, że nie widzi płynu. W. K. nie stwierdził innych odchyleń od stanu prawidłowego w obrębie miednicy mniejszej, w tym obecności wolnego płynu w zatoce D.. Jednocześnie oburzył się, że przysłano mu na konsultację pacjentkę z objawami neurologicznymi. Na oddziale ginekologiczno – położniczym pomierzono M. S.
(1)ciśnienie i tętno. RR wynosiło 90/60 mmHg, zaś tętno było słabo wyczuwalne ok. 60/min. Opisując wynik badania usg i badania palpacyjnego W. K. odnotował odręcznie: Badanie ginekologiczne – bez zmian. USG: Trzon 68 x 57 prawidłowej echogeniczności. (...) w macicy. Oba przydatki bez zmian. Wolnego płynu w zatoce D. nie stwierdzono. Stan ginekologiczny bez zmian. USG ginekologicznie bez zmian. Do zapisów w dokumentacji elektronicznej M. S.
(1), dostępnych w systemie ESKULAP, W. K. nie logował się. Nie zapoznawał się on również z wynikami badań morfologii krwi i badań biochemicznych M. S.
(1)dostępnymi w tym czasie od godz. 10:21 w przeglądarce (...), do której wgląd miał W. K. jako lekarz, któremu zlecono konsultację pacjentki (...). W. K. nie znał zatem wyników morfologii i badań biochemicznych. W. K. nie wpisał także wyników badania usg do konta pacjentki w systemie ESKULAP. Podczas pobytu M. S.
(1)na oddziale ginekologii w U. W. K. nie poszerzył analizy krwi M. S.
(1)o oznaczenie poziomu stężenia hormonu (...) w oparciu o dostępny w laboratorium szpitalnym w tym czasie materiał biologiczny pochodzący z pobrania pacjentce krwi o godz. 09.00. Po zakończonym badaniu, o godz. 11:19, W. K. zadzwonił do dyspozytorki pogotowia (...) i zażądał od niej wysłania w drogę do S. karetki z obsadą lekarza. B. K. nie chciała się na to zgodzić, wskazując, że w takiej sytuacji – w razie konieczności asysty lekarza – lekarza winien zapewnić szpital, nie pogotowie. W. K. wzburzył się wówczas i oświadczył, że on za stan pacjentki odpowiedzialności nie weźmie. Ostatecznie dyspozytorka pogotowia przydzieliła do transportu powrotnego M. S.
(1)do S. lekarza pogotowia (...). W. K. M. S.
(1)przekazał do pilnego transportu do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego szpitala w S., podejrzewając neurologiczne tło pogorszenia się stanu zdrowia pacjentki. Dowód: konsultacja ginekologiczna k. 3, karta zlecenia wyjazdu pogotowia ratunkowego z dnia 20.05.2012 r. k. 23, zeznania świadka W. K. k. 14 – 16, k. 247-255, zeznania świadka M. D.
(1)k. 463-468, zeznania świadka J. L. k. 18, k. 550-553, zeznania świadka E. K.
(2)k. 28, k. 243-246, zeznania świadka B. K. k. 469, dokumentacja lekarska k. 49, zeznania świadka A. K. k. 497, zeznania świadka T. N. k. 473, zeznania świadka S. M. k. 558-560; Pacjentka w asyście lekarza pogotowia (...) w asyście ratowników A. P. i P. C. około godz. 11:21 opuściła oddział ginekologiczno – położniczy w U.. S. M. zabrał z oddziału ginekologii dokumentację pacjentki wraz z odręcznie nakreślonym wynikiem konsultacji ginekologicznej spisanym przez W. K. celem przekazania ich na oddział (...). W tym czasie mierzono pacjentce ciśnienie krwi i tętno. M. S.
(1)cały czas podawano płyn H. podnoszący ciśnienie. Gdy M. S.
(1)opuszczała oddział ginekologii, nie była w stanie samodzielnie się poruszać. W czasie transportu, jej stan był ciężki, kontakt logiczny z nią był trudny do nawiązania, M. S.
(1)nie odpowiadała na pytania, używała niezrozumiałych słów w wypowiedzi, nie wykonywała poleceń, miała niskie ciśnienie – 90/60, tętno 100, bladość powłok, chłodną, wilgotną skórę, na uszczypnięcie reagowała ucieczką. Dowód: karta zlecenia wyjazdu zespołu ratownictwa medycznego k. 23, zeznania świadka A. P. k. 20v i k. 241-243, zeznania świadka S. M. k. 558-560; O godzinie 11:58 M. S.
(1)wróciła po konsultacji ginekologicznej na (...). W. G.
(1)zapoznał się z wynikami badania ginekologicznego, z których wynikało, że M. S.
(1)jest ginekologicznie zdrowa. Stan pacjentki jednak pogarszał się, w tym w obrębie stanu neurologicznego – wystąpiły prężenia, oczopląs i zaburzenia mowy. M. S.
(1)odczuwała paraliż prawej strony ciała, ale nie była w stanie zakomunikować tego ratownikom medycznym z uwagi na zaburzenia mowy. Po powrocie na (...) zmierzono pacjentce ciśnienie krwi i tętno, otrzymując wynik RR 100/50, tętno 68. O godz. 12.05 kolejne pomiary parametrów życiowych wykazały – HR 78, (...), RR 110/65. W. G.
(1)zlecił konsultację neurologiczną pacjentki. Konsultujący neurolog stwierdził u pacjentki porażenia prawostronne. Zlecił on badanie TK głowy w trybie pilnym i leczenie w warunkach oddziału neurologicznego. W badaniu TK głowy stwierdzono obraz mózgowia w graniach normy i przekazano pacjentkę do oddziału neurologicznego. Dowód: karta wstępnej segregacji; karta zlecenia wyjazdu pogotowia ratunkowego k. 23, zeznania świadka M. S.
(1), wyjaśnienia oskarżonego W. G.
(1), dokumentacja medyczna k. 49; W dniu 20 maja 2015 roku do systemu ESKULAP do konta pacjentki M. S.
(1)o godz. 08:53 i godz. 09:13 logowała się pielęgniarka przyjmująca M. S.
(1)na oddział (...) A. S.. W dniu 20 maja 2015 roku do systemu ESKULAP do konta pacjentki M. S.
(1)W. G.
(1)logował się o godz. 09:28, godz. 09:29, godz. 09:53, godz. 11:35, godz. 12:12, godz. 12:59, godz. 13:08 i godz. 13:09, dokonując wpisów. Dowód: wykaz logowań k. 545; O godzinie 13.20 pacjentka została przyjęta do oddziału neurologicznego ze wstępnym rozpoznaniem udaru niedokrwiennego z niedowładem połowiczym prawostronnym i afazją motoryczną. Pacjentka była w stanie ciężkim, apatyczna, spocona. Rozpoczęto kwalifikację pacjentki do leczenia przyczynowego (trombolitycznego), równocześnie prowadząc nadzór nad jej stanem (pomiary ciśnienia, tętna, saturacji co kilkanaście minut). Stosowano bierną tlenoterapię z przepływem 5 litrów na minutę, założono cewnik do pęcherza moczowego. U M. S.
(1)wykonano kolejne badanie krwi i ujawniono ostrą niedokrwistość o niejasnej etiologii. Wyniki badania morfologia krwi z rozmazem: data badania 20.05.2012 r. – (...) (tyś./mikrolitr) 9,47; (...) (mln/mikrolitr) 2,03; (...) (g/
  1. dl)5,8; (...) (%) 18; (...) 205; N.. (%) 86,2; Baso (%) 0,2; L.. (%) 9,0; Mon. (%) 4,5; E..(%) 0,1. Badania biochemiczne: data badania 20.05.2012 r. – cholesterol (mg/
  2. dl)98; TG (mg/
  3. dl)73; (...) (mg/
  4. dl)54; (...) (mg/
  5. dl)30; Mocznik (mg/
  6. dl)37,8; K. (mg/
  7. dl)1,03; (...) (mg/
  8. dl)17,6; GFR (ml/min/1,73 m2) 64,7; glukoza (mg/
  9. dl)149; sód (mmol/
  10. l)138, potas (mmol/
  11. l)4,05. W związku ze stanem pacjentki i postępującą anemizacją, zlecono wykonanie kolejnego USG pacjentki. E. radiolog w toku badania usg stwierdził: „Wątroba bez widocznych zmian ogniskowych i cech cholestazy. Pęcherzyk żółciowy niepowiększony, cienkościenny bez zgłogów. Trzustka, śledziona i nerki w normie. Pęcherz moczowy prawie pusty. W jamie otrzewnowej duża ilość wolnego płynu – w okolicy wątroby, śledziony oraz w miednicy małej międzypętlowo przy macicy”. Zlecono także badanie układ krzepnięcia: dnia 20.05.2012 r. – czas PT (s.) 16,6; (...) 1,4; wskaźnik PT (%) 78,9; (...) (s.) 25,5; (...) ratio 0,87. Z karty obserwacji pacjenta wynikają: data – 20.05.2012 r. godzina 13.20: ciśnienie tętnicze (mmHg) 100/62; tętno (/min) 80; saturacja (%) 100; temperatura (stopnie C.) 35,8; drgawki 0; żywienie 0; wymioty 0; zlecenia tlen 0,5l/ min. Następnie godzina 13:50: ciśnienie tętnicze (mmHg) 103/59; tętno (/min) 63; saturacja (%) 99, temperatura brak danych, drgawki 0, żywienie 0, wymioty 0, zlecenia brak danych. Godzina 14.00: ciśnienie tętnicze (mmHg) 95/97; tętno (/min) 84; saturacja (%) 100) temperatura brak danych, drgawki 0, żywienie 0, wymioty 0, zlecenia brak danych. Godzina 14.15: ciśnienie tętnicze (mmHg) 100/54; tętno brak danych, saturacja brak danych, temperatura brak danych, drgawki 0, żywienie 0, wymioty 0, zlecenia brak danych. Skala udarów (...) Instytutu (...) ( (...)): poziom świadomości pełna (0 pkt), odpowiedź na pytanie o miesiąc i wiek – brak odpowiedzi lub obie nieprawidłowe (2 pkt), spełnia polecenia – pełne (0 pkt), ruchy gałek ocznych – pełne (0 pkt), pole widzenia – bez ubytków (0 pkt). Porażenie nerwu twarzowego – nieznacznie wygładzanie fałdu nosowowargowego, asymetria przy uśmiechu (1 pkt). Siła mięśniowa kończyny górnej po stronie niedowładu – całkowity brak ruchów czynnych (4 pkt). Siła mięśniowa kończyny dolnej po stronie niedowładu – opada natychmiast, ślad ruchów (3 pkt). Ataksja p obecne w obu kończynach (2 pkt). Czucie – prawidłowe (0 pkt). Mowa – zaburzenia znacznego stopnia (2 pkt). Dyzartria – brak (0 pkt). Różnicowania strony działania bodźca – prawidłowe (0 pkt). Podpisał lek. M. S.
(2). Kryteria kwalifikacji do leczenia trombolitycznego: [nie stwierdzono kryteriów wyłączenia, potwierdzono kryteria włączenia.] podpisał również lek. M. S.
(2), 20.05.2012r. godz. 12.55. Przebieg pielęgnacji: data i godzina przyjęcia 20.05.201r. godz. 13.20, tryb nagły. Przyczyna hospitalizacji: stan po omdleniu, afazja motoryczna. Ocena stanu pacjenta – afazja. Choroby współistniejące – 2010 r. T.. 20.05.2012r.: „Pacjentka przyjęta po omdleniu, powłoki skórne blade, kontakt słowny utrudniony, pacjentka apatyczna. Wykonano pomiar parametrów RR 100/62 mmHg, temp. 35,8 stopni C.. Leki podano wg zleceń. Na łuku brwiowym lewym oraz nasadzie nosa otarcie naskórka, zdezynfekowano. Odbyła się konsultacja chirurgiczna, pobrano krew na próbę zgodności oraz zamówiono krew 4j. KKCz. Pacjentka miała wykonane USG jamy brzusznej. O godz. 14.50 przewieziona na oddział chirurgii ogólnej.”. Podpisała pielęgniarka D. R.. Protokół przekazania pacjenta z oddziału neurologii do oddziału chirurgii ogólnej: „(…) Ciśnienie tętnicze 100/54 mmHg, tętno 86/min, temperatura 35,8 stopni C., cewnik do pęcherza założony 20.05.2012 r. Po wynikach laboratoryjnych (...) 5,8 oraz po wynikach badania usg M. S.
(1)została przeniesiona w trybie pilnym do oddziału chirurgii ogólnej. O godzinie 15.10 rozpoczęto zabieg laparotomii. Po otwarciu powłok stwierdzono obecność bardzo dużej ilości płynnej krwi – około 500 – 600 ml i skrzepów krwi w jamie brzusznej, liczne zrosty otrzewnowe, krwawiący guz „wielkości orzecha włoskiego” w okolicy prawego rogu macicy oraz mięśniaka tej okolicy. Macica była nieznacznie powiększona i rozpulchniona. Usunięto zmianę okolicy rogu macicy o wielkości orzecha włoskiego, tj. 3 cm. Z uwagi na utrzymujące się krwawienie z jajowodu prawego usunięto także prawe przydatki w całości. Wykonano toaletę, rewizję i drenaż jamy brzusznej, sprawdzono hemostazę, powłoki zamknięto warstwowo. Podczas zabiegu pacjentce przetoczono 4 jednostki masy czerwonokrwinkowej zgodnej grupowo, po zabiegu dodatkowo 4 jednostki osocza antyhemofilowego i 3 jednostki masy erytrocytarnej. W kontrolnych badaniach laboratoryjnych stwierdzono wzrost parametrów czerwonokrwinkowych krwi (hemoglobina 8,2 g/dl a następnie 11,3 g/dl, hematokryt 23,6% a następnie 32,7%). Stan M. S.
(1)po zabieg był stabilny, utrzymywało się jednak osłabienie i objawy prawostronnego niedowładu kończyn. Była konsultowana przez neurologa, zlecono rehabilitację. Wczesny okres pooperacyjny był niepowikłany i w dniu 24.05.2012 r. pacjentka została wypisana do domu. Po dwóch dniach M. S.
(1)ponownie została przyjęta do oddziału chirurgicznego z powodu ropienia rany pooperacyjnej i była hospitalizowana 2 dni. W dniu 24 maja 2012 roku M. S.
(1)została wypisana ze szpitala w stanie ogólnym dobrym. Dowód: karta informacyjna z oddziału chirurgii ogólnej, naczyniowej i onkologicznej w S. k.3, 47, karta wstępnej segregacji, zeznania świadka J. G. k. 445-446; Z kolejnej karty informacyjnej z oddziału chirurgii ogólnej, naczyniowej i onkologicznej w S. wynika, że pobyt miał miejsce w dniach od 26 maja 2012 r. do dnia 28 maja 2012 r. z rozpoznaniem: zakażenia rany po laparotomii z powodu zapalenia otrzewnej i ciąży pozamacicznej. Postanowieniem z dnia 17 listopada 2016 r. Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w G. dr n. med. M. D.
(2)umorzyła postępowanie wyjaśniające w sprawie braku staranności w diagnozowaniu i leczeniu pacjentki z ciążą ectopową. W uzasadnieniu wskazano, że w związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi braku staranności w diagnozowaniu i leczeniu pacjentki z ciążą ectopową w (...) Szpitala Wojewódzkiego w S. Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej OIL w G. w dniu 25 marca 2015 r. wszczął postępowanie wyjaśniające z urzędu. Dalej w uzasadnieniu podniesiono, iż z treści artykułu zamieszczonego w Internecie pt. „Lekarz zlekceważył, dyrektor źle zarządzał. Akt oskarżenia w/s. S. szpitala” z dnia 3 marca 2015 r. wynika, że powołani przez Prokuraturę biegli w sprawie stwierdzili szereg nieprawidłowości i zaniedbań w zakresie leczenia pacjentki podczas jej pobytu w (...) w dniu 20 maja 2012 r., co zagrażało jej życiu, za co odpowiedzialny jest lekarz pełniący dyżur W. G.
(1). Podczas przeprowadzenia postepowania wyjaśniającego Rzecznik zgromadził następujący materiał dowodowy: pismo dr W. G.
(1)z dnia 21 marca 2015 r., opinię biegłych z (...) we W. z dnia 28 sierpnia 2014 r., protokół przesłuchania biegłych w sprawie sygn. akt 3 Ds. 127/12 z dnia 20 listopada 2014 r., kserokopię karty wyjazdowej (...) Pogotowia (...) w S. do p. M. S.
(1)z dnia 20 maja 2012 r., historię choroby p. S. z Wojewódzkiego Szpitala (...) w S. z pobytu w dniach 20 maja 2012 r. do 24 maja 2012 r., kserokopię wyniku badania histopatologicznego usuniętych przydatków p. M. S.
(1)nr badania (...), historia choroby z konsultacji ginekologicznej z dnia 20 maja 2012r., zlecenie na transport sanitarny do Oddziału Ginekologii w U. z dnia 20 maja 2012 r., kserokopię wyników badań zleconych przez lek. W. G.
(1)p. M. S.
(1), przesłuchano panią M. S.
(1), dr W. G.
(1), dr W. K., lek S. M., dr M. S.
(2), lek J. G., lek M. J., lek R. S.
(2), p. E. S.
(1), pozyskano opinie prof. dr hab. n. med. J. E.
(1), prof. dr hab. A. B. oraz dr hab. n. med. Zorana S., powołano biegłego dr n med. J. K.. Na podstawie akt sprawy ustalono następujący stan faktyczny: Pani M. S.
(1)lat 34 w dniu 20 maja 2012 r. o godz. 7:00 wezwała pogotowie (...) z powodu silnego bólu brzucha który wystąpił po wstaniu z łóżka oraz utraty przytomności. Podawała, że przed rokiem miała podobny incydent, rozpoznano wówczas udar mózgu.. Pacjentka została przewieziona do Punktu Segregacji (...) Wojewódzkiego Szpitala (...) o godz. 8:52 z rozpoznaniem: stan po omdleniu, przemijające zaburzenia mowy, bóle brzucha. Nadal skarżyła się na silne bóle podbrzusza, brzuch w badaniu był miękki, tkliwy w podbrzuszu, bez objawów otrzewnowych. Zgłaszała, że ma założoną „przeterminowaną” wkładkę wewnątrzmaciczną. Lekarzem dyżurnym w dniu 20 maja 2012 r. był dr W. G.
(1)specjalista chirurg. Z dokumentacji medycznej wynika, że o godz. 9:00 zbadał pacjentkę, stan ogólny opisał RR 110/80, tętno 90/min, saturacja prawidłowa. Zlecił leki przeciwbólowe, rozkurczowe, płyny. Ponadto zlecił wykonanie badań USG jamy brzusznej, badanie morfologiczne krwi, grupę krwi, jonogram, poziom glukozy. Pacjentka została przewieziona do gabinetu zabiegowego, gdzie o godz. 9:30 specjalista pielęgniarstwa ratunkowego założyła wenflon i pobrała zlecone badania. Radiolog wykonał badanie USG jamy brzusznej i opisał: w przyleganiu do dnia macicy widoczne jest hypoechogeniczne „halo” – obrzęk otoczenia/ naciek zapalny, nie stwierdził obecności wolnego płynu w jamie brzusznej. Dr G. mając na uwadze wywiad, bóle brzucha, bez objawów zapalenia otrzewnej oraz opis USG zdecydował o konieczności zasięgnięcia konsultacji ginekologicznej. Wobec powyższego wypisał zlecenie na transport sanitarny, na przewiezienie p. M. S.
(3)do Oddziału Ginekologii w U., w zrozumieniu obecny kierowca ratownik i ratownik. Z zeznań pielęgniarki E. S.
(2)pełniącej dyżur w tym dniu w gabinecie chirurgicznym wynika, że to pielęgniarka koordynująca zamawia transport w (...) Pogotowia (...) przy ul. (...). Na „starych” drukach „zamawiających transport” nie było określenie jaka karetka i z jakim zespołem zabierze pacjenta. Zazwyczaj była to karetka z kierowcą ratownikiem i ratownik. O godz. 10:02 przyjechała karetka z kierowcą ratownikiem i pani S. transportem medycznym została przewieziona do U.. Jak wynika z dokumentacji medycznej w trakcie jazdy stan zdrowia p. S. się pogorszył, karetka zatrzymała się przed M. i czekała na druga karetkę, która przywiozła ratownika. Około godz. 11:00 lek W. K., specjalista położnictwa i ginekologii, pełniący dyżur w Oddziale Położniczo – Ginekologicznym Szpitala w U. został poproszony o konsultację. Panią S. wniesiono na naszych, z zeznań lekarza wynika, że była nieprzytomna z porażeniem czterokończynowym. Z załączonej dokumentacji medycznej wynikało, że skarży się na bóle brzucha, ma założoną wkładkę wewnątrzmaciczną, wynik morfologii był bez cech anemizacji, USG – bez cech krwawienia do jamy brzusznej. RR 80/60, akcja serca ok. 60/ min. Lekarz dokonał badania przedmiotowego: brzuch był miękki, bez objawów otrzewnowych. Badanie ginekologiczne było utrudnione z powodu braku kontaktu z pacjentką, w badaniu lekarz nie stwierdził zmian, wykonał badanie USG sondą dopochwową, stwierdził trzon macicy wielkości prawidłowej, obecność wkładki wewnątrzmacicznej w położeniu prawidłowym, w obrębie przydatków bez cech patologicznych. Nie stwierdził wolnego płynu w jamie brzusznej. Z uwagi na stan pacjentki (przebyty incydent mózgowy) przekazał pacjentkę w asyście lekarza, karetką reanimacyjną do (...) Szpitala w S., celem dalszej diagnostyki. Dr K. nie zlecił badania beta (...), które zdaniem biegłych nie jest badaniem rutynowym w (...) a wynik badania nie zawsze jest diagnostyczny. O godz. 12:00 chora powróciła do (...) Szpitala (...) w S.. U chorej wystąpiły objawy niedowładu i afazji, przy ciśnieniu krwi 100/50, tętno 68/min, Sp O2 100%. Po konsultacji z lekarzem neurologiem dr M. S.
(2)wykonano TK głowy i chorą przekazano na Oddział Neurologii z podejrzeniem udaru mózgowego. Zdaniem lekarza chora demonstrowała ewidentny niedowład połowiczy, była przytomna, zorientowana, bez zaburzeń wzroku i słuchu, z zaburzeniem mowy typu afazja motoryczna. Pacjentkę zaczęto przygotowywać do leczenia fibrolitycznego. O godz. 14:30 lekarz Oddziału Neurologii wobec cech anemizacji u pacjentki poprosił ponownie o konsultację chirurgiczną. Zlecono powtórzenie pierwotnych badań, uprzednio wykonanych w (...), w tym badania USG jamy brzusznej, które wykazało obecność wolnego płynu w jamie otrzewnowej. Pacjentkę zakwalifikowano do zabiegu operacyjnego w trybie nagłym. Przeniesiona do Oddziału Chirurgicznego. Operowana o godz. 15:10. Podczas zabiegu operacyjnego rozpoznano pękniętą ciążę pozamaciczną prawostronną. Wykonano ewakuację krwiaka jamy otrzewnowej, resekcję jajnika prawego z jajowodem i pękniętą ciążą pozamaciczną, uwolnienie zrostów oraz założono drenaż jamy otrzewnowej. Przebieg pooperacyjny bez powikłań i w dniu 24 maja 2012 r. chora została wypisana do domu w stanie dobrym. Podczas przesłuchania pani M. S.
(1)prosiła o wyjaśnienie czy lekarze, którzy ją diagnozowali i leczyli zrobili wszystko aby przyspieszyć rozpoznanie i czy ich starania były wystarczające. Rzecznik w oparciu o opinie biegłych w wydanej decyzji zważył co następuje. Lekarz W. G.
(1)przeprowadził prawidłowo badanie lekarskie (wywiad i badanie przedmiotowe) u pani M. S.
(1), zlecił właściwe i adekwatne do stanu pacjentki badania dodatkowe i odpowiednie leki. Szybko ustalił rozpoznanie wstępne. Podjęta o godz. 10:00 decyzja o konieczności konsultacji ginekologicznej była prawidłowa a stan ogólny pacjentki pozwalał na transport do odległego o 20 km Oddziału Ginekologii i Położnictwa w U.. Decyzja o przewozie pacjentki transportem sanitarnym z kierowcą ratownikiem nie była ani intencją ani decyzją dr G.. Zwykle taki transport odbywa się w dwuosobowej obsadzie ratowników medycznych. Ponieważ konsultacja ginekologiczna nie potwierdziła rozpoznania wymagającego leczenia w Oddziale Ginekologicznym, stan ogólny pacjentki z objawami udaru mózgu spowodował konieczność umieszczenia jej w Oddziale Neurologicznym z jednoczesnym badaniem TK głowy. Podczas pobytu w Oddziale Neurologii Pacjentce ponownie zbadano krew i ponownie wykonano USG brzucha, co pozwoliło postawić u trudnej diagnostycznie pacjentki prawidłowe rozpoznanie i o godz. 15:10 wykonać zabieg operacyjny ratujący życie. Działania lekarskie lekarzy, którzy diagnozowali p. M. S.
(1)były prawidłowe, odpowiednie do stanu chorej, w trybie pilnym miała wykonane wszystkie potrzebne badania oraz otrzymała leki. Lekarz W. G.
(1)pomimo trudności diagnostycznych wynikających ze stanu pacjentki szybko ustalił wstępne i jak się okazało ostatecznie prawidłowe rozpoznanie i skierował pacjentkę do właściwego oddziału. Chora byłą cały czas prawidłowo monitorowana przez personel medyczny. Na podstawie akt sprawy Rzecznik uważa, że postepowanie lekarskie dr W. G.
(1)podczas diagnozowania i leczenia p. M. S.
(1)ze wszech miał było prawidłowe. Rzecznik zgadza się z opinią biegłego, że w oparciu o funkcję jaką ma spełniać Szpitalny Oddział Ratunkowy, a przy nawale pracy, zachowanie rozsądku i posiadanej wiedzy oraz doświadczenia jest godne uznania i w pełni zasługuje na pochwałę lekarza dyżurnego W. G.
(1). Dowód: postanowienie Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w G. z dnia 17 listopada 2016 r. o umorzeniu postępowania wyjaśniającego, znajdujące się w teczce postępowania dyscyplinarnego; W toku postępowania dyscyplinarnego dr med. J. K. wydał opinię sporządzoną w dniu 18 lipca 2016 r. w G.. Wskazano tam, że z akt wynika, ze pacjentka M. S.
(1)w dniu 20 maja 2012 roku trafiła do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Wojewódzkiego Szpitala (...) w S.. O godz. 9.15 pacjentkę zbadał lekarz dyżurny W. G.
(1), specjalista chirurgii ogólnej. Pacjentka była cierpiąca, niechętna do wywiadu. W wywiadzie określała swojego bóle jako miesiączkowe, jednocześnie podała o obecności wkładki wewnątrzmacicznej. Badaniem przedmiotowym badający lekarz W. G.
(1)stwierdził bolesność podbrzusza, bez obecności objawów zapalenia otrzewnej. Zlecił wykonanie badań dodatkowych – morfologię krwi, jonogram, poziom cukru we krwi, oznaczenie grupy krwi oraz badanie USG brzucha. Także polecił podać leki (papawerynę, pyralginę) i podłączyć kroplówkę dożylną z płynem wieloelektrolitowym ( (...)). Do wykonania badań pacjentkę przewożono w asyście ratownika z (...). Badaniu USG lekarz J. J.
(2)opisał m.in. obrzęk, naciek zapalny macicy, bez obecności wolnego płynu w jamie otrzewnowej. W przyleganiu do macicy widoczny hypoechogeniczny „halo”. Po wykonanych badaniach pacjentka wróciła do (...). Mimo trudności w zebraniu wywiadu, po dokonaniu analizy wyników badań dodatkowych i USG jamy brzusznej lekarz W. G.
(1)doszedł do wniosku, ze powodem dolegliwości pacjentki mogą być związane z obszarem ginekologicznym. Wobec czego, zdecydował się na skierowanie pacjentki do Oddziału Ginekologicznego z Położnictwem w U., z prośbą o konsultację. O godz. 10.00 pacjentkę przewieziono transportem medycznym do Oddziału Ginekologii i Położnictwa w U., gdzie konsultował ją lekarz W. K. specjalista w zakresie ginekologii i położnictwa. W badaniu określił stan jako prawidłowy. Opisał obecność wkładki wewnątrzmacicznej. Nie zlecił wykonania dodatkowych badań oraz badania (...). O godzinie 12.00 chora wróciła ponownie do (...) w Wojewódzkim Szpitalu (...) w S.. U chorej wystąpiły objawy niedowładu i afazji, przy ciśnieniu krwi RR 100/50 – tętno 68/min oraz 110/65 i tętnie 79/min, Sp O2 100%. Po konsultacji neurologa chorą przekazano na Oddział Neurologii z podejrzeniem udaru mózgowego. Pacjentkę zaczęto przygotowywać do leczenia fibrolitycznego. O godz. 14.30 lekarz dyżurny Oddziału Neurologii dr M. S.
(2)poprosił o ponowną konsultację chirurgiczną. Zlecono powtórzenie pierwotnych badań uprzednio wykonanych w (...). Tym razem lek. J. J.
(1)opisał w USG obecność wolnego płynu w jamie otrzewnowej. W morfologicznym badaniu krwi nastąpiła anemizacja. Pacjentkę zakwalifikowano do zabiegu operacyjnego w trybie nagłym. Śród – operacyjnie rozpoznano pękniętą ciąże pozamaciczną. Wykonano: ewakuacje krwiaka jamy otrzewnowej, resekcje jajnika prawego z jajowodem i pękniętą ciążę pozamaciczną, uwolnienie zrostów oraz założono drenaż jamy otrzewnowej. Przebieg pooperacyjny bez powikłań i po kilkudniowej hospitalizacji, w dniu 24 maja 2012 roku chorą wypisano do domu z zaleceniami kontroli i dalszego leczenia w POZ. Odpowiadając Okręgowemu Rzecznikowi Odpowiedzialności Zawodowej Izby Lekarskiej w G., Pani dr n. med. M. D.
(2)na postawione pytania, J. K. stwierdził, iż lekarz W. G.
(1)przeprowadził prawidłowo badanie lekarskie (podmiotowo i przedmiotowo), zlecił właściwe i adekwatne do stanu pacjentki badania dodatkowe i odpowiedni leki. Szybko ustalił wstępne rozpoznanie. Nadto stwierdził, że podjęta o godzinie 10 – tej decyzja o konieczności konsultacji ginekologicznej była prawidłowa, a stan ogólny pacjentki pozwalał na transport do odległego o 20 km Oddziału Ginekologii i Położnictwa w U.. Stwierdził, że nie zna organizacji pracy transportu w (...), ale jego zdaniem, może rozsądniej byłoby przewozić pacjentkę w obsadzie dwuosobowej ratowników medycznych, a nie jak to pierwotnie zlecono, transport wyłącznie z kierowcą ratownikiem, który musiał w drodze do U. prosić o pomoc drugiego ratownika. Poza tym, stwierdził, iż stan ogólny pacjentki z podejrzeniem udaru było koniecznością umieszczenia w Oddziale Neurologicznym a jednoczesnym badaniem TK głowy. W oparciu o opinię prof. dr hab. J. E.
(1)o oznaczaniu poziomu B. (...) nie jest badaniem rutynowym w (...). To badanie powinien zlecić lekarz ginekolog, który tej czynności nie wykonał. Słusznie zdaniem opiniującego było podejrzenie lek. W. G.
(1), że u pacjentki istnieje pęknięta ciąża pozamaciczna, ale konsultujący ginekolog odrzucił taką możliwość. W oparciu o dostarczoną opiniującemu dokumentację lekarską pacjentki M. S.
(1), opiniujący wskazał, że z całą odpowiedzialną może uznać, iż postępowanie lekarskie lek. W. G.
(1)ze wszech miar było prawidłowe. W oparciu o funkcje jaką ma spełniać Szpitalny Oddział Ratunkowy, przy nawale pracy, zachowanie rozsądku i posiadanej wiedzy oraz doświadczenia jest godne uznania i w pełni zasługuje na pochwałę lekarza dyżurnego lek. W. G.
(1). Dowód: opinia lekarska z dnia 18 lipca 2016 roku dr med. J. K., znajdująca się w teczce postępowania dyscyplinarnego; Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie następujących dowodów zgromadzonych w sprawie: - wyjaśnień oskarżonego R. S.
(1)(k. 194-196, k. 147-149), - wyjaśnień oskarżonego W. G.
(1)(k. 196 – 203, k. 153-155, - zeznań świadka M. S.
(1)(k. 4-5, k. 208-212); - zeznań świadka K. K.
(1)(k. 571-572); - zeznań świadka B. K. (k. 469); - zeznań świadków A. P. (k. 20v., k. 241-243), świadka T. N. (k. 471-473), świadka A. K. (k. 495-497), świadka S. M. (k. 558-560), świadka M. J. (k. 557-558); - zeznań świadka M. M.
(2)(k. 502-506); - zeznań świadka A. Ś. (k. 560-561), zeznań świadka J. J.
(3)(k. 447-448), zeznań świadka J. G. (k. 445-446); - częściowo zeznań świadka W. K. (k. 14-16, k. 247-255), częściowo zeznań świadka J. L. (k. 18, k. 550-554), - zeznań świadka M. D.
(1)(k. 463-468), zeznań świadka E. K.
(2)(k. 28, k. 243-246); - zeznań świadka J. B. (k. 498-501), zeznań świadka M. N. (k. 569-571), z487-494), zeznań świadka M. R. (k. 437-439), - zeznań świadka A. Ł. (k. 439-441), zeznań świadka A. C. (k. 441-445), zeznań świadka R. A. (k. 487-494 i k. 811-814), zeznań świadka A. B. (k. 554-557), zeznań świadka A. I. (k. 814-816), zeznań świadka J. Ł. (k. 829-835), zeznań świadka T. K. (k. 871-873); - w niewielkim zakresie zeznań świadków R. K. (k. 558), D. S. (k. 561), P. C. (k. 568), M. C.
(1)(k. 497); - dowodu z opinii biegłych z zakresu medycyny (...) im. P. we W., k. 71-87, k. 110-115, k. 640-673, k. 766-770, k. 777-785, k. 876-888, k. 1018-1020v.; - zgromadzonych w sprawie dokumentów, zawnioskowanych w akcie oskarżenia przez prokuratora wskazanych w wykazie na karcie 172 pod pozycją od 1 do 9 oraz dokumentów z kart 187-188 - karta karna, dokumentów złożonych z pismem obrońcy oskarżonego R. S. z k. 220-362, informacji pochodzących z bazy transportowej k. 366-375, umów k. 376-428, wydruku z systemu internetowego k. 492, k.513-543, k. 545, wykazu logowań, k.565 wyjaśnień do wykazu logowań, k. 602-636 i k. 640-673 wykazów badań wykonywanych w (...) i R.. Szpitalnym 677-701, k. 702-713 artykułów złożonych przez oskarżonego, k.737-738 kart karnych, k. 736-750, 766-770, 771-776, 855-856, kart karnych, k. 860-869, 876-888, kart karnych z dnia 11.10.217 r. , dokumentów złożonych na rozprawie dniu 22.11.17, a także odpisu akt postępowania toczącego się przez Okręgową Izbę Lekarską w G. o sygn. RO 065-15 od k. 1 do ostatniej oraz zarządzeń Prezesa NFZ nr (...) z dnia 20.10.2011 r. w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju leczenie szpitalne wraz z załącznikami, ogłoszenie i materiał informacyjny w postępowaniu o zawarcie umów o świadczenia zdrowotne w rodzaju leczenie szpitalne w zakresie ginekologii za okres obowiązujący do roku 2012; Oskarżony R. S.
(1), słuchany na rozprawie w dniu 05 czerwca 2016 roku (k. 194-196) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień, zaś na pytania swego obrońcy wyjaśnił, że w nowoczesnych szpitalach (...) obligatoryjnie tworzony jest dla ratowania podstawowych czynności życiowych pacjentów objętych działalnością szpitala. (...) powinien zapewnić dostęp do konsultacji, w tym do konsultacji w szpitalu ginekologicznym znajdującym się w U., nie w S.. Odnośnie usytuowana szpitalnego oddziału ginekologiczno – położniczego w U. dyrekcja szpitala od 15 lat nie ma wpływu na takie rozlokowanie oddziałów. Oskarżony wskazał, że (...) powinien zapewnić transport, dostępność badań, dostępność konsultacji ze wszystkich dziedzin medycyny realizowanych w podstawowym obiekcie szpitala – czyli na ul. (...), badań obrazowych np. rezonansu, tomografu oraz badań laboratoryjnych i mikrobiologicznych. Jak wyjaśnił oskarżony R. S.
(1), taka dostępność jest na (...) w S. realizowana i taka dostępność jest dopuszczana przez NFZ, który to zaakceptował. Nie jest to jedyna sytuacja w Polsce, bo w wielu szpitalach w Polsce, oddział ginekologiczny znajduje się poza głównym obiektem szpitala. (...) może być tworzony w szpitalach, które posiadają działalność w zakresie podstawowym, a więc: a/ chirurgii ogólnej, b/ chirurgii ortopedycznej, c/ chorób wewnętrznych, d/ pediatrii, i innych oddziałów, za które NFZ płaci w sposób preferencyjny. W szpitalu w S. jest 21 oddziałów w tym kilka wieloimiennych, np. oddział chirurgiczny jest oddziałem chirurgii ogólnej, onkologicznej i naczyniowej, a interna zawiera w sobie np. hematologię. Jak podkreślił oskarżony, warunkiem funkcjonowania (...) nie jest posiadanie w lokalizacji (...) oddziału ginekologicznego. W kontraktach z NFZ nie ma takiej preferencji, która odnosiłaby się do posiadania oddziału ginekologicznego w lokalizacji (...) przy przydzielaniu dodatkowych punktów preferencji przez NFZ. Wymagania kadrowe dla (...) są takie, że (...) musi mieć lekarzy tego systemu, do których należą: specjaliści medycyny ratunkowej, chirurdzy, interniści, pediatrzy. Do kręgu tych specjalistów nie należy lekarz ginekolog. Warunkiem funkcjonowania (...) nie jest warunek posiadania na (...) lekarza ginekologa-położnika. Oskarżony wyjaśnił, że w polskim systemie prawnym nie ma obowiązku posiadania w lokalizacji oddziału szpitalnego, np. ginekologii, laboratoriom diagnostycznego. Są takie pojęcia, którymi posługuje się płatnik (NFZ), jak np. w lokalizacji i w dostępie. Tu dostęp w postaci istnienia laboratorium dostępnego przez 24 h dziennie, niezależnie od tego, jaki to jest dzień tygodnia, jest wystarczającym uzasadnieniem dla uznania, że zapewnione są potrzeby diagnostyczne wszystkich oddziałów i ta realizacja dostępności do laboratorium nie różni się niczym we wszystkich (...) oddziałach, a w przypadku U. różni się tylko odległością. Przepisy regulujące udzielanie świadczeń zdrowotnych w Polsce dopuszczają brak laboratorium diagnostycznego w lokalizacji oddziału szpitalnego poza (...)em. W roku 2012 warunki udzielania świadczeń zdrowotnych w tym diagnostyki laboratoryjnej w zakresie jej zapewnienia określał płatnik – NFZ i od spełnienia tych warunków uzależniał podpisanie kontraktu. Te warunki są określone w sposób przejrzysty w przepisach ustawy o lecznictwie (o państwowym ratownictwie medycznym) zawierających zapisy o ratownictwie medycznym, a także w zarządzeniach Prezesa NFZ. W 2012 r. dostęp do całodobowych badań laboratoryjnych szpital zapewniał przez odrębną umowę z pogotowiem ratunkowym w S.. Oskarżony wskazał, że karetki pogotowia ratunkowego stacjonują w U., więc jeśli zleci się badanie, to te karetki przyjeżdżają z U. do S.. Fakt stacjonowania karetek w U. umożliwiał dostęp do badań diagnostycznych w S. w ciągu 20-30 min. W roku 2012 w szpitalu w S. były procedury, które precyzyjnie były sprawdzane przez zespoły certyfikujące zarówno w zakresie ISO, jak i akredytacji – czyli najwyższych światowych norm jakościowych, które posiada szpital w S.. Te procedury odnosiły się do sposobu dostarczania badań laboratoryjnych z oddziałów szpitalnych do laboratorium (...). W roku 2012 lekarze oddziału ginekologicznego w U. mieli dostęp do wyników badań diagnostycznych robionych w laboratorium centralnym w S. i nie było potrzeby przewożenia wyników badań za pomocą środka transportu, ponieważ taki dostęp zapewniony był drogą elektroniczną, a w przeszłości drogą telefoniczną. Oskarżony wskazał, że badanie zlecone z oddziału neurochirurgii trafiało co do zasady do laboratorium w ciągu 7 min, a oddział ten zlokalizowany jest na VII piętrze szpitala. W dniu objęcia przez oskarżonego stanowiska dyrektora szpitala oddział ginekologiczny od 4 lat był zlokalizowany w U.. Jako dyrektor szpitala oskarżony czynił kroki ku temu, aby przenieść oddział ginekologiczny do S.. Poprzedni dyrektor również miał świadomość tymczasowości tej lokalizacji, podobnie jak jego dwóch następców i od 2004r. do 2014r. oskarżony również uważał tą lokalizację za tymczasową. Nie udało się jednak przenieść lokalizacji oddziału ginekologicznego do S., gdyż nigdy nie starczało na to środków. Takie przeniesienie to dla właściciela szpitala – tj. Marszałka Województwa (...) – wydatek ok. 40 mln zł. Tymczasem ok. 170 mln zł właściciel szpitala wydał na przeniesienie oddziałów funkcjonujących w najtrudniejszych warunkach, czyli na ul. (...) i to było najpilniejsze. Słuchany w toku postępowania przygotowawczego w dniu 12 lutego 2015 roku R. S.
(1)(k. 147-149) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że ginekologia i położnictwo do U. zostały przeniesione w 2000 roku decyzją Marszałka Województwa (...). R. S.
(1)dyrektorem został w 2004 roku. W 2007 roku została wznowiona budowa szpitala na ul. (...) i w planie medycznym przewidziano przeniesienie do nowego obiektu wszystkich oddziałów z ul. (...) i ul. (...), poza tymi, które w 2000 roku zostały przeniesione do U.. W 2011 roku powstał (...), stworzony w oparciu o opinie ordynatora i konsultanta regionalnego ds. medycyny ratunkowej. W U. istniała filia (...)u z całodobową obsadą ginekologów, położników, anestezjologów, pielęgniarek operacyjnych, położnych i podręcznym laboratorium. Według organizatorów (...) obecność lekarza ginekologa na oddziale (...) w S. nie miała uzasadnienia, gdyż przypadki ginekologiczno – położnicze miały trafiać w miejsce, gdzie jest oddział. Oddziały posadowione w U. mają zapewnioną dostępność do laboratorium i badań laboratoryjnych podstawowych u siebie w U. do godzin popołudniowych, a wieczorami i w święta – w laboratorium w szpitalu w S., z użyciem transportu. Oskarżony W. G.
(1), na rozprawie w dniu 22 lipca 2015 roku (k. 196-203) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że w dniu zdarzenia pełnił dyżur na (...) jako chirurg. Około godz. 9:15 badał pacjentkę z silnymi bólami brzucha. Pacjentka wcześniej, jak każdy pacjent (...), przeszła przez punkt segregacji chorych; otrzymała kategorię żółtą. Ratownictwo w Polsce wzorem służb ratowniczych na świecie przypisuje chorym kolory na określenie kategorii. Oskarżony wyjaśnił zasady triażu. W. G.
(1)wyjaśnił, że gdy M. S.
(1)trafiła do niego o godz. 9:15, to przeszła już przez punkt segregacji i otrzymała kategorię żółtą. Wszystkie zmierzone parametry życiowe były w normie – ciśnienie i tętno były prawidłowe, jak i poziom cukru we krwi oraz wysycenie krwi tlenem. Chora otrzymała kategorię żółtą z powodu silnych bólów brzucha. Z pacjentką był trudny kontakt, co komplikowało przeprowadzenie wywiadu z pacjentem. Pacjentka z powodu silnych dolegliwości bólowych i być może już wtedy nakładających się na to zaburzeń neurologicznych, miała trudności w odpowiedzi na pytania. Mimo to, jak wskazał oskarżony, uzyskał on od pacjentki pewne informacje. Pacjentka np. przekazała, że ma wkładkę wewnętrzną antykoncepcyjną i że powinna ją jakiś czas temu usunąć, a z jakichś powodów tego nie zrobiła. W takiej sytuacji, w jakiej oskarżony się znalazł oraz w jakiej znalazła się pacjentka, lekarz ma pewien dylemat: czy kontynuować daremne próby pogłębienia wywiadu, co przy manifestowanych silnych dolegliwościach bólowych przestaje być wywiadem, a staje się dodatkową dolegliwością dla pacjenta, czy też zaprzestać i przejść do dalszych działań. Oskarżony wyjaśnił, że w kilku miejscach w dokumentacji zaznaczał, że miał problemy z zebraniem wywiadu i że więcej informacji od pacjentki się uzyskać nie udało, poza tymi informacjami, które są w dokumentacji. Pacjentka z gabinetu oskarżonego udała się w “podróż” po szpitalu, mianowicie została przewieziona do gabinetu zabiegowego. Tam realizowano zlecenia badań analitycznych, które zaordynował chorej. Pielęgniarka założyła pacjentce wenflon, pobrała krew do badania, chorej podłączono kroplówkę z lekiem rozkurczowym i przeciwbólowym. Chora następnie została przewieziona do zakładu radiologii, gdzie lekarz specjalista radiolog R. J. dokonał badania usg, które też było przez oskarżonego zlecone. W tym badaniu USG lekarz opisał obrzęk macicy z niecharakterystycznym halo w oku tego narządu, czego jednak lekarz radiolog nie był w stanie jednoznacznie zinterpretować. U pacjentki dr J. nie stwierdził wolnego płynu w jamie otrzewnej. Około godz. 9:45 oskarżony dysponował już wynikami badań pacjentki. Pacjentka nie była zaliczona do grupy pacjentów czerwonych, a więc nie była podłączona do aparatury monitorującej funkcje życiowe. Nie oznacza to jednak, że nie była nadzorowana, przeciwnie, nie ma na (...) pacjentów nie nadzorowanych. Wszystkie czynności diagnostyczne odbywają się w asyście pracownika (...). M. S.
(1)była wożona wózkiem, więc był on pchany przez personel, a że na (...) cały personel to ratownicy medyczni z co najmniej wykształceniem licencjackim, to mają oni odpowiednie kwalifikacje, by monitorować stan pacjenta i podejmować czynności ratownicze w ramach konieczności. M. S.
(1)była badana o 9:15, a do U. pojechała o 10:02, czyli po 47 minutach. Oskarżony przyznał, że nie zlecił oznaczenia stężenia B. – (...) u pacjentki. Jednak jego zdaniem nie było to badanie rozstrzygające, nie wchodzi ono także w zakres badań podstawowych. Żeby wykorzystać ten wskaźnik do oznaczenia ciąży, to trzeba wówczas oznaczać B. - (...) prze kilka dni z rzędu i monitorować dynamikę wzrostu jego stężenia w tych kolejnych dniach. Na podstawie tej dynamiki można wtedy diagnozować, czy mamy do czynienia z ciążą wewnątrz czy pozamaciczną. Pojedyncze oznaczenie B. (...) pozwala tylko stwierdzić, czy ciąża jest, czy jej nie ma. Ponieważ oskarżony u pacjentki ciąży nie podejrzewał, więc nie zlecił tego badania. Podejrzewał natomiast u chorej, biorąc pod uwagę silne dolegliwości bólowe podbrzusza, obrzęk macicy opisany w USG i kojarząc to z informacją uzyskaną od pacjentki, że powinna usunąć tą wkładkę wewnątrzmaciczną, a tego nie zrobiła, podejrzewał, że przyczyną jej dolegliwości był stan zapalny w okolicach narządów rodnych. Pacjentka pojechała w trybie pilnym po 47 minutach z badaniami, którymi dysponował (...), tj. badaniami USG, morfologią krwi, która nie wskazywała na anemizację (czyli na utratę krwi lub krwotok). Radiolog w swoim badaniu usg nie opisał płynu w otrzewnej, który przy pękniętej ciąży pozamacicznej byłby po prostu krwią. Pacjentka pojechała transportem sanitarnym, wówczas z prawidłowymi parametrami życiowymi. Karetka obsługiwana była przez ratowników. W ustawie o ratownictwie medycznym jest art. 11, który wskazuje, że zawód ratownika medycznego polega na transportowaniu pacjenta w stanie zagrożenia zdrowotnego. Pacjentka po około 2 godz. wróciła z U. ponownie na (...), jej stan się pogorszył. Chora prezentowała objawy udaru mózgu, przy czym wiadomo było, że pacjentka ma przeszłość neurologiczną i dlatego po części może były problemy z zebraniem wywiadu. Pacjentce bowiem w 2010r. przytrafił się przejściowy napad niedokrwienny. Pacjentka wróciła o godz. 12-tej z ginekologii, zaraz po powrocie ratownicy mierzyli ponownie pacjentce ciśnienie i tętno i były one prawidłowe, a wskaźnik A. był poniżej
  1. Bóle brzucha u pacjentki się utrzymywały. Poproszono więc na (...) lekarza dyżurnego neurologii, aby w trybie pilnym dokonał tomografii komputerowej głowy. Ta tomografia nie wykazała niczego istotnego, ale pacjentka wykazywała takie objawy, że neurolog zgodził się przyjąć ją do siebie na oddział. Tam była intensywnie monitorowana, ponieważ neurolog zakwalifikował chorą do leczenia fibrynomitycznego (leczenie, które ma rozpuścić krwinkę od skrzepu, żeby z rozwijającego się udaru zrobić tylko częściowy napad niedokrwienny, którego skutki byłyby odwracalne). Pacjentka przez długi czas pobytu na neurologii była stabilna hemodynamicznie, co obrazuje karta obserwacji z pododdziału udarowego znajdująca się w dokumentacji. Na neurologii zaobserwowano faktyczne pogorszenie stanu pacjentki, jednak to działo się już na oddziale neurologii, a nie na (...). Lekarz neurolog, który konsultował pacjentkę na (...), poprosił na konsultację lekarza dyżurnego z chirurgii ogólnej – J. G., ponieważ stan chorej się pogorszył i utrzymały się bóle brzucha. Zlecono pacjentce ponownie zestaw badań, a to były te same badania, które wcześniej wykonywano chorej rano na (...). Pobrano morfologię krwi, wykonano badanie jamy brzusznej i ponownie nie zlecono badania B. – (...). Ponieważ minęło kilka godzin i choroba się rozwinęła, to nie było już wątpliwości diagnostycznych, nagle sprawa stała się bardzo prosta: stan pacjentki się pogorszył, pogorszyła się krążeniowo, morfologia wykazała anemizację, co wskazywało na utratę krwi, a badanie USG tym razem wykazało dużą ilość płynu w jamie otrzewnej i w miednicy. Wiadomo było, że trzeba pacjentkę otworzyć. Około godz. 15 pacjentka została zoperowana na chirurgii ogólnej, nie na ginekologii. Oskarżony wskazał, że był pierwszym lekarzem, który po 45 minutach postawił prawidłową diagnozę roboczą i skierował pacjentkę na właściwy oddział, tam, gdzie powinna być zakończona diagnostyka i wdrożone leczenie. Nie podejrzewał ciąży, ponieważ pacjentka miała wkładkę antykoncepcyjną. Był natomiast przekonany – i to zarówno wówczas o godz. 9:15, jak i później, gdy pacjentka wróciła z ginekologii o godz. 12-tej – że problem jest natury ginekologicznej, jednak otrzymał wpis eksperta z dziedziny ginekologii, który wskazywał, że pacjentka jest ginekologicznie zdrowa, a więc niewiele mógł zrobić. Gdyby badania wskazały na ciążę, to pacjentka od razu pojechałaby na ginekologię. Oskarżony przyznał, że miał wiedzę o omdleniach pacjentki, bo zasłabła podczas jego badania – jeśli pacjent jednak ma dobrze napięte tętno, dobrze wypełnione i to tętno jest wolne, to nie budzi to jakiegoś szczególnego niepokoju. Układ krążenia jest układem szczelnym, zamkniętym. Jeśli z tego układu ubywa krew, a więc spada tętno, to pierwszą czynnością, jaką robi organizm, jest przyspieszenie czynności serca czyli tachykardia. Tutaj nie było takiej sytuacji, żeby spadało ciśnienie, a rosło tętno. Oskarżony wskazał, że pracował na (...) od początku jego istnienia, czyli od listopada 2011r. Nie jest trafnym stwierdzenie, że każda kobieta w wieku rozrodczym z bólami podbrzusza powinna mieć wykonane badanie na B. – (...), podobnie jak nie każdy pacjent po urazie głowy powinien mieć tomografię komputerową. Chirurg na (...), do którego trafia pacjentka z bólami brzucha, musi mieć bardzo szerokie spojrzenie na pacjentkę. Lekarz, który zajmuje się tylko i wyłącznie daną specjalizacją i co do zasady swoim pacjentom zleca ten sam zakres badań przez całe swoje zawodowe życie – a tak jest w przypadku ginekologa, nie będzie rozumiał specyfiki pracy na (...), kiedy to ma się do czynienia z pacjentem, któremu trzeba postawić diagnozę, w jakim obszarze go leczyć. Lekarz dyżurujący na (...) jest wówczas na pierwszej linii frontu i musi patrzeć holistycznie. Jest całe spectrum schorzeń z zakresu chirurgii ogólnej, dla których jednym z podstawowych objawów jest ból brzucha. Jest również całe spectrum chorób internistycznych, które objawiają się bólem brzucha. Na (...) jednoznacznym jest nadzorowanie chorej. Jest to oczywiste, że skoro ratownik wiezie pacjenta, to monitoruje stan tego pacjenta najczulszym instrumentem diagnostycznym, czyli ludzkimi zmysłami. Nie było przy tym podstawy do wykonywania na (...) pomiaru tętniczego częściej niż jedna godzina. Chora miała włączone leczenie przeciwwstrząsowe, tak jakby na wyrost. Jeśli chodzi o transport, to w tym zakresie oskarżony wyjaśnił, że wypełnia dokument “zlecenia transportu sanitarnego”, a pielęgniarka, która mu asystuje, niesie ten dokument do koordynatora (...) pielęgniarki lub ratownika, i dalej ten problem go już nie dotyczy, ponieważ transport sanitarny ustalany jest przez koordynatora (...) i pogotowie. Nie pamiętam, kto wówczas był koordynatorem (...). W szpitalu są dwa podstawowe systemy dostępu do badań – system Eskulap, gdzie lekarz wpisuje treść wywiadu i w tym systemie zleca wykonanie badań obrazowych (pierwsza dokumentacja z przyjęcia pacjentki jest odnotowana właśnie w tym systemie). Równolegle jest prowadzony system C., w którym zlecane są w formie papierowej badania, o których piszemy również w indywidualnej karcie zleceń, co obrazuje dokument z k. 9 dokumentacji lekarskiej pacjentki. Wyniki tych badań otrzymujemy drogą elektroniczną w systemie C.. Trzeba się tam zalogować podając login i hasło, wówczas ma się dostęp do karty wyników. Pan dr K. też o tym wiedział. Oskarżony wskazał również, że dość często za pierwszym razem po zleceniu badań nie można postawić diagnozy i nadal nie wiadomo, co pacjentowi jest; istnieje czasami wówczas potrzeba dorobienia jakichś badań. Krew pacjentki była w laboratorium, więc jeśli wystąpiłaby potrzeba dorobienia jakichkolwiek badań, to wystarczył jeden telefon do laboratorium i można byłoby ten wynik bez problemu uzyskać. Dr K. jednak żadnych dodatkowych badań więcej nie zlecał. Wynik badania B. - (...) uzyskuje się z krwi. Jeżeli laboratorium posiada próbkę krwi, to uzyskanie takiego wyniku można uzyskać w ciągu kilku, kilkunastu minut. Zlecając transport pacjentki na oddział ginekologiczny, oskarżony nie miał informacji, żeby u pacjentki doszło do afazji ruchowej. Jak pacjentka wróciła z ginekologii, to prezentowała już objawy neurologiczne i od razu poproszono neurologa na konsultację. Te problemy neurologiczne to problemy z mową i niedowład jednej ze stron ciała. Była też później informacja o afazji ruchowej, gdyż dr K. dzwonił i rozmawiał z koordynatorem (...), wskazując, że przysłano mu pacjentkę z padaczką na ginekologię. Dr K. w czasie, kiedy pacjentka przebywała na oddziale ginekologicznym, nie próbował kontaktować się z oskarżonym telefonicznie. Nie udzielił też odpowiedzi w systemie elektronicznym Eskulap, tylko długopisem na takiej kartce zapisał: wkładka wewnątrzmaciczna (...), ginekologicznie bez zmian. Nic więcej nie zlecił, nie zlecił żadnych innych badań. Nie wiem co oznacza skrót (...) być może oznacza wkładkę wewnątrzmaciczną. Na czas wyjazdu pacjentki do U., można by było odczytać treść badań również w systemie elektronicznym. Ginekologia, na podstawie prośby o konsultacje w systemie Eskulap, widzi tą konkretna pacjentkę z (...) i wyniki jej badań. Wyniki badania krwi były dostępne w systemie C. o 9:
  2. One też są dostępne dla ginekologii w takiej sytuacji, bo oni mają dostęp do wyników z (...). Oddział ginekologiczny jest klasycznym oddziałem ostrym, czyli ma cały czas w gotowości salę operacyjną, dwóch lekarzy ginekologów na dyżurze z pełną obsadą położnych, anestezjologa i dostęp do wszelkiej diagnostyki szpitalnej. W tym wypadku pacjentka przy pełnej czujności ginekologa, powinna znaleźć się o godz. 11:00 na stole operacyjnym. W 2012r. nakłucie jamy D. na oddziale ginekologicznym było jak najbardziej możliwe, a w dobie gdy nie było badań obrazowych, była to podstawowa metoda diagnostyczna ratująca życie. W toku postępowania przygotowawczego, słuchany w dniu 12 lutego 2015 roku (k. 153-155) oskarżony W. G.
(1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że podczas wywiadu z pacjentką M. S.
(1)zgłaszała, że ma nieusuniętą wkładkę wewnątrzmaciczną, którą powinna usunąć jakiś czas temu. Od początku podejrzewał, że przyczyną bólów brzucha u pacjentki był problem ginekologiczny i dlatego wysłał pacjentkę na konsultację ginekologiczną do U. transportem sanitarnym. Po powrocie z ginekologii otrzymali informację, że pacjentka jest ginekologicznie zdrowa, a jednocześnie pojawiły się u niej objawy neurologiczne. Oskarżony wskazał, że nie wykonał badania BetaHCG wobec M. S.
(1), gdyż nie jest to badanie podstawowe, a lekarz ginekolog, widząc potrzebę wykonania takiego badania miał możliwość zlecenia telefonicznie uzyskania wyniku z już pobranej próbki krwi. Oskarżony podkreślił także, że pacjentka była przez cały czas prawidłowo monitorowana, mierzono jej ciśnienie i parametry życiowe. Sąd zważył, co następuje: Oskarżonym postawiono zarzut narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W przedmiotowej sprawie dla rozważenia odpowiedzialności oskarżonych niezbędnym było więc z jednej strony precyzyjne ustalenie, jakiego rodzaju zachowań (działań lub zaniechań) dopuścili się oskarżeni, każdy z nich z osobna, czy doszło do pogorszenia położenia pacjentki w czasie przebywania na oddziale ratunkowym (...) szpitala i czy między pogorszeniem stanu zdrowia pacjentki a działaniem bądź zaniechaniem oskarżonych istnieje adekwatny związek przyczynowy, który wprost wiąże działania/zaniechania oskarżonych z powstaniem skutku w postaci narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. W ustaleniu stanu faktycznego w sprawie Sąd posłużył się informacjami pochodzącymi tak od osobowych źródeł dowodowych, jak i pochodzącymi ze zgromadzonych w sprawie dokumentów. Analizując materiał dowodowy w sprawie, w pierwszej kolejności rozważyć należy walor dowodowy wyjaśnień oskarżonych. Zarówno oskarżony R. S.
(1), jak i oskarżony W. G.
(1)złożyli wszakże w sprawie obszerne, rzeczowe wyjaśnienia. Skupiając się na treści relacji oskarżonego W. G.
(1), nie można nie zauważyć, że oskarżony drobiazgowo odniósł się do całego procesu diagnostycznego M. S.
(1), wskazując na objawy, jakie wykazywała pokrzywdzona po przyjeździe na (...), informacje, jakie uzyskano od pacjentki w toku wywiadu, czynności podejmowane wobec pokrzywdzonej przed wysłaniem jej na konsultacje do U., czynności podjęte po jej powrocie, a także moment pogorszenia jej stanu zdrowia i rozpoznanie poczynione w toku operacji. W. G.
(1)wyjaśniał szczerze, prezentując przebieg wydarzeń bez luk i nieścisłości. Twierdzenia oskarżonego co do zasady znalazły swe potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym w postaci dokumentów medycznych. Oskarżony W. G.
(1)nie oceniał jednak, aby jego postępowanie było dotknięte błędem. W tym zakresie wyjaśnienia oskarżonego stoją w sprzeczności z opinia biegłych z zakresu medycyny, którzy konsekwentnie wskazywali na błąd polegający na niezleceniu oznaczenia poziomu stężenia BetaHCG, a nadto zwrócili uwagę na brak prawidłowego nadzoru nad stanem pacjentki w czasie jej transportu do U.. Mając jednak na względzie, że w tej części wyjaśnienia oskarżonego prezentowały jego opinię na temat niewadliwości procesu diagnostycznego, nie zaś relację co do przebiegu wydarzeń, okoliczność ta nie ma wpływu na ocenę wyjaśnień oskarżonego jako wiarygodnych. Również jako wiarygodne ocenić należy wyjaśnienia oskarżonego R. S.
(1), który w swych wyjaśnieniach wskazał na to, że podmiotem zarządzającym szpitalem jest Marszałek Województwa (...) i to on odpowiada za organizację jednostki szpitalnej pod kątem rozlokowania oddziałów szpitalnych. Oskarżony wyjaśnił także szczegółowo uwarunkowania prawne odnoszące się do organizacji szpitalnego oddziału ratunkowego. Treść wyjaśnień oskarżonego w pełni koresponduje z informacjami zawartymi w zgromadzonych w sprawie dokumentach, a tym samym stanowi miarodajne źródło informacji na temat przebiegu wydarzeń i zakresu odpowiedzialności oskarżonego w odniesieniu do rozmieszczenia infrastruktury szpitalnej. Istotnej wiedzy na temat przebiegu wydarzeń dostarczyły także zeznania świadka M. S.
(1)(k. 4-5, k. 208-212). Świadek złożyła obiektywną, rzetelną i pełną relację na temat wydarzeń związanych z jej stanem zdrowia. Znamienne, że M. S.
(1)składając zeznania utrzymywała dystans narracji, skupiając się na przebiegu wydarzeń, a nie na ocenie ich charakteru czy ocenie postępowania poszczególnych osób udzielających jej pomocy medycznej. Zeznania świadka uzupełniały w sposób istotny to, co wynikało z zapisów dokumentacji medycznej, pozwalając na zweryfikowanie stanu pacjentki, jej odczuć i reakcji czy stopnia przytomności na poszczególnych etapach diagnostyki i leczenia. Poza tym relacja M. S.
(1)sto w zgodzie z zeznaniami pozostałych świadków stających s sprawie. Zeznania pokrzywdzonej stanowiły kanwę ustaleń faktycznych będąc nadto punktem odniesienia do relacji pozostałych osobowych źródeł dowodowych. Z treści relacji M. S.
(1)Sąd uzyskał wiedzę na temat tego, ze pokrzywdzona będąc na (...) wymiotowała, w pewnym momencie kontakt z nią stał się utrudniony, a w trakcie transportu do U., tuż po wyjeździe ze szpitala w S. jej stan uległ pogorszeniu. Świadek też wskazała i na tę okoliczność, że w trakcie konsultacji ginekologicznej miała przejściowe zaburzenia stanu świadomości, ale następnie odzyskiwała przytomność i wówczas odpowiadała na pytania. Pozostały materiał dowodowy ze źródeł osobowych należy podzielić na kilka grup i w tych grupach dokonywać ich oceny. Pierwszą grupę dowodów tworzą ci świadkowie, którzy uczestniczyli w transporcie M. S.
(1)z miejsca zamieszkania na (...) oraz z (...) do U., a także opiekowali się pacjentką w pierwszych godzinach pobytu na (...) oraz po jej powrocie z konsultacji w U.. Do tej grupy świadków należy zaliczyć zeznających w sprawie K. K.
(1)(k. 571-572), B. K. (k. 469), A. P. (k. 20v., k. 241-243), T. N. (k. 471-473), A. K. (k. 495-497), S. M. (k. 558-560) i M. J. (k. 557-558), J. G. (k. 445-446), A. Ś. (k. 560-561) i J. J.
(1)(k. 447-448). Świadkowie ci relacjonują takie wydarzenia fragmentaryczne, które sami zaobserwowali lub w których brali udział, relacjonują również to, czego dowiedzieli się od M. S.
(1)na etapie udzielanej jej pomocy medycznej. Zeznaniach tych świadków mają szczególne znaczenie w odtwarzaniu stanu faktycznego oraz w ocenie zeznań innych świadków (zwłaszcza świadków z drugiej wymienionej grupy), stanowiąc swoisty probierz zgodności relacji odnoszących się do tego samego wydarzenia. Drugą grupę dowodów tworzą ci świadkowie, którzy udzielali pomocy medycznej M. S.
(1)w obrębie oddziału ginekologiczno – położniczego w U.. Wymienić tu należy W. K. (k. 14-16, k. 247-255), świadka J. L. (k. 18, k. 550-554), świadka M. D.
(1)(k. 463-468) i świadka E. K.
(2)(k. 28, k. 243-246). Zeznania tych świadków z jednej strony prezentują to, co stało się bezpośrednim udziałem świadków (relacja naoczna), ale również to, czego świadkowie dowiedzieli się o stanie pacjentki i rozwoju jej choroby w późniejszym czasie od osób trzecich. Znamiennym jest, że świadkowie zaangażowani w proces udzielania pomocy medycznej M. S.
(1)w ramach oddziału ginekologiczno – położniczego, mając świadomość dalszego rozwoju sytuacji i tego, że przyczyną stanu pacjentki okazały się być niezdiagnozowane przyczyny ginekologiczne, czuli obciążenie przy składaniu zeznań, wynikające z rozłożenia akcentów odpowiedzialności za zaistniały stan pacjentki, co z kolei wpływało istotnie na otwartość i bezpretensjonalność ich zeznań. Ta okoliczność sama w sobie nie dyskwalifikuje relacji pochodzących od wyżej wymienionych świadków, wymagając jedynie ostrożności w budowaniu stanu faktycznego na tych elementach, które znalazły się w treści zeznań świadków, a nie znalazły potwierdzenia w materiale obiektywnym w postaci zapisów dokumentacji lekarskiej lub w treści zeznań innych świadków. Siłą rzeczy bowiem relacje wymienionych świadków mogły być w mniejszym lub większym stopniu subiektywne, ukierunkowane. Z uwagi zatem na możliwość zamazania obrazu zdarzeń w przekazie tych świadków, stwierdzić trzeba, iż zeznania świadków z drugiej grupy mają mniejszą moc dowodową i stąd Sąd wykorzystał je jedynie pomocniczo przy budowaniu stanu faktycznego. Odnosząc się wreszcie do trzeciej grupy świadków wskazać trzeba, że w grupie tej umieścić należy lekarzy i pracowników szpitala, którzy nie byli bezpośrednio zaangażowani w proces diagnostyczny M. S.
(1), nie mając z pokrzywdzoną bezpośredniego kontaktu przy leczeniu pękniętej ciąży pozamacicznej, ale z racji swego doświadczenia zawodowego oraz wiedzy specjalistycznej wypowiadali się na temat organizacji pracy oddziału (...) i oddziału ginekologii, dostępności badań laboratoryjnych, istniejących procedur udzielania świadczeń medycznych czy działania systemu informatycznego w szpitalu. Do tej grupy świadków sąd zaliczył świadka J. B. (k. 498-501), świadka M. N. (k. 569-571), świadka M. R. (k. 437-439), świadka A. Ł. (k. 439-441), świadka A. C. (k. 441-445), świadka R. A. (k. 487-494 i k. 811-814), świadka A. B. (k. 554-557), świadka A. I. (k. 814-816), świadka J. Ł. (k. 829-835) i świadka T. K. (k. 871-873). W tej grupie również należy zestawić świadka M. M.
(2)(k. 502-506), który z jednej strony wypowiadał się na temat okoliczności i czasu założenia M. S.
(1)wkładki domacicznej, a z drugiej strony – udzielił informacji na temat możliwości zdiagnozowania ciąży ektoskopowej w oparciu o badanie usg. Świadkowie ci nie mając żadnego interesu w jednostronnym przedstawianiu faktów, złożyli zeznania obiektywne i zdystansowane, a zatem wiarygodne. Omawiając pierwszą grupę świadków opisanych powyżej wskazać należy, że zeznania świadków K. K.
(1)(k. 571-572), B. K. (k. 469), A. P. (k. 20v., k. 241-243), T. N. (k. 471-473), A. K. (k. 495-497), S. M. (k. 558-560), M. J. (k. 557-558), J. G. (k. 445-446), A. Ś. (k. 560-561) i J. J.
(1)(k. 447-448) są pełne, jasne i spójne. Świadkowie relacjonowali zapamiętane przez siebie wydarzenia w sposób rzeczowy i logiczny, jednocześnie kompetentnie i fachowo odnosząc się do tych elementów zdarzeń związanych z zakresem ich działania w płaszczyźnie zawodowej. Świadek K. K.
(1)w dniu 20 maja 2012 roku pełniła funkcję pielęgniarki koordynującej na (...) i opisała procedurę triażową, a także procedurę transportową pacjentów. Świadek podała, że po otrzymaniu zlecenia transportu M. S.
(1)na konsultacje do U. wypisanego przez lekarza, sama zamawiała transport pacjentki. Zamawiając przejazd sanitarny, nie określała ona składu karetki transportowej i nie uzyskiwała też informacji na ten temat od dyspozytorki pogotowia. O stanie pacjentki powiadomiła personel karetki, który przybył na oddział po pacjentkę. Świadek wskazała, że to do personel karetki należy ocena, czy obsada karetki jest wystarczająca z punktu widzenia kondycji pacjenta. Zeznania wymienionego świadka korelują z zeznaniami świadka B. K. – dyspozytorki pogotowia, która w dniu 20 maja 2012 roku pełniła dyżur na pogotowiu. B. K. przyznała wszakże, że to do dyspozytorki pogotowia należy decyzja, jakiego rodzaju transport wysyła. Przed podjęciem decyzji o transporcie jako dyspozytorka upewnia się ona zawsze, czy pacjent może chodzić. Zapoznając się z kartą 22 – karta wyjazdu pogotowia (...) wskazała, że jest to zlecenie na karetkę systemową S3. Nie pamiętała jednak okoliczności zlecenia tego transportu. W relacji swej świadek podała, że w przeszłości miała miejsce sytuacja, że po rozpoczęciu transportu pacjentki do U. trzeba było wzmocnić obsadę karetki, gdyż transportowana pacjentka zemdlała. Odnośnie powrotu pacjentki karetką systemową z U. do S. świadek wskazała, że w obsadzie karetki był lekarz pogotowia, najprawdopodobniej dlatego, że lekarz zlecający transport systemowy odmówił wyjazdu z pacjentką albo miało miejsce przerzucanie się odpowiedzialnością za zapewnienie lekarza w karetce. Analizując treść zeznań świadka B. K. należy mieć na uwadze, że świadek podkreśliła, iż upewnia się telefonicznie co do stanu pacjenta. Przekładając to stwierdzenie na grunt przedmiotowej sprawy, nie sposób jest nie zauważyć, że M. S.
(1)w tamtym czasie, jak wynika z zeznań pokrzywdzonej, była osobą bardzo cierpiącą, odczuwającą silny ból, a przy tym przechodzącą trzykrotnie torsje. Zważywszy na te okoliczności, nie sposób jest uznać, aby B. K. uzyskała rzetelne informacje o stanie pacjentki, skoro przekazano jej jedynie informację, że chora może chodzić. Świadek A. K. był kierowcą karetki, który początkowo wiózł M. S.
(1)z (...) do U. w pojedynkę. Świadek wskazał, że odbierając pacjentkę z (...) upewniał się co do jej stanu i pielęgniarka koordynująca na (...) potwierdziła, że pacjentka może być transportowana przez samego kierowcę. Po rozpoczęciu transportu M. S.
(1), na wysokości ul. (...) straciła przytomność, a bynajmniej tak wyglądała, dlatego A. K. wezwał wsparcie ratownika. Gdy ratownik został dowieziony do karetki, M. S.
(1)była już w lepszym stanie, ale podjęto decyzję, że karetka dalej pojedzie z ratownikiem. Świadek zdecydowanie podkreślił, że o stanie pacjentki rozmawiał z pielęgniarką koordynującą na (...), a nie z lekarzem. Świadek A. K. przyznał również, że pacjentka została przekazana na oddział ginekologii, a ekipa karetki pogotowia nie była obecna przy badaniu pacjentki. A. K. przyznał także, że gdy wprowadzali M. S.
(1)na oddział ginekologii, to pacjentka była słaba, jednak gdy ją zabierano z ginekologii, to była już w stanie odpływającym, jej świadomość falowała. A. K. transportował M. S.
(1)także z U. do S.. Pacjentka została pobrana o godz. 11:23 z oddziału ginekologii, a karetka przyjechała do S. o godz. 11:58. Karetka jechała na sygnale. Świadek T. N. był ratownikiem medycznym, który w dniu 20 maja 2012 roku dosiadł się do karetki przewożącej M. S.
(1)z oddziału (...) do U.. Świadek nie pamiętał okoliczności wezwania wspomagającej obsady karetki do pacjentki, ale przedstawił ogólne zasady transportu sanitarnego, podkreślając, że w przypadku transportu pacjenta karetką z kierowcą to kierowca ocenia stan pacjenta i to czy nadaje się do transportu oraz w jakiej asyście. W takiej sytuacji kierowca uzyskuje podstawowe dane i pobiera dokumentację, którą następnie przekazuje lekarzowi konsultantowi dowożąc pacjentkę na miejsce konsultacji. Wiarygodne zeznania złożył także świadek A. P., który jako ratownik przewoził M. S.
(1)z U. do S.. Świadek wskazał, że pacjentka miała podawany płyn H. – płyn elektrolitowy podawany w przypadku spadku ciśnienia lub w stanie osłabienia pacjenta, kontakt z pacjentką był ograniczony, pacjentka nie odzywała się, leżała w ciszy, stan pacjentki nie pogorszył się w trakcie transportu. Świadek potwierdził, że w trakcie przewozu pacjentce mierzono ciśnienie i tętno. Z zeznaniami tego świadka w pełni korelowały zeznania świadka S. M., który wprawdzie nie pamiętał szczegółów przewozu pacjentki, ale także potwierdził, że w trakcie transportu mierzono pacjentce ciśnienie kilkukrotnie, a ponieważ nie odnotowano szczególnych różnic w pomiarach, to w karcie pojawił się jedynie jeden zapis odczytu ciśnienia. S. M. nie pamiętał także, gdzie podano pacjentce H. – czy jeszcze na oddziale, czy już w karetce. Pacjentce mierzono także poziom glukozy. Świadek opisał dokładnie stan pacjentki w czasie transportu, podając, że był on ciężki, kontakt logiczny był trudny do nawiązania, nie odpowiadała ona na pytania, używała niezrozumiałych słów w wypowiedzi, nie wykonywała poleceń, miała niskie ciśnienie, bladość powłok, chłodną, wilgotną skórę, na uszczypnięcie reagowała ucieczką. Świadek wskazał, że przekazano mu także wraz z pacjentką jej dokumentację, nie pamiętał jednak jakiego rodzaju dokument wydano mu w ramach realizacji konsultacji ginekologicznej. Istotnych informacji o stanie pacjentki dostarczyły także zeznania świadka M. J., lekarski pogotowia, która odbierała M. S.
(1)z mieszkania. Świadek potwierdziła, że pacjentka była pytana o ostatnią miesiączkę i wskazała, że oczekuje na menstruację. Świadek zaobserwowała u pacjentki afazję i stan po omdleniu. Pomocne w rekonstrukcji stanu faktycznego okazały się także zeznania świadka J. G. (k. 445-446), świadka A. Ś. (k. 560-561) i świadka J. J.
(1)(k. 447-448). J. G. to lekarz chirurg, który operował M. S.
(1)po jej umieszczeniu na oddziale neurologii. Świadek wskazał, że od początku przystępując do zabiegu operacyjnego pacjentki miał podejrzenie schorzenia ginekologicznego, w przeszłości bowiem zdarzało się, że pacjentka po konsultacji ginekologicznej wracająca z informacją, że jest „ginekologicznie zdrowa”, okazywała się następnie mieć schorzenie ginekologiczne. J. G. opisał także stan pacjentki po jej otwarciu, mówiąc o płynie w zatoce D. w ilości 500-600 ml, co zdaniem chirurga oznaczało, że pęknięty jajowód sączył krew do otrzewnowej przez około 40-60 minut przed operacją. Świadek wskazał również, że ciążę ektopową ujawniono w prawym górnym rogu macicy i miała ona wielkość 3 cm. Świadek J. J.
(1)to z kolei radiolog, który przeprowadzał badania usg M. S.
(1). Świadek podał, że pierwsze badanie usg przezbrzuszne wskazało patologię w obrębie miednicy mniejszej, o czym świadczyło hypoechogeniczne halo – obrzęk lub naciek zapalny. Świadek wytłumaczył także, że warunkach swego gabinetu nie mógł on przeprowadzać badania usg dopochwowego, gdyż takie badanie może przeprowadzać jedynie ginekolog w warunkach gabinetu ginekologicznego. Świadek zaznaczył również, że przeprowadzone przez niego drugie badanie usg wskazywało na dużą ilość płynu w zatoce D.. I wreszcie świadek A. Ś. jako laborantka wyjaśniła zasady działania laboratorium szpitalnego, opisując możliwśc wykonania dodatkowych badań z próbki krwi pobranej wcześniej od pacjentki i znajdującej się już w laboratorium. Świadek podkreśliła, że wykonania badania BetaHCG z próbki znajdującej się w laboratorium wymaga posiadania próbki z krwią surowiczą. Jeżeli takowa została pobrana, to możliwym jest wykonanie oznaczenia poziomu stężenia BetaHCH w ciągu 18 minut, zaś samo zlecenie badania może być dokonane telefonicznie. W grupie świadków udzielających pomocy medycznej M. S.
(1)znajdują się także świadkowie R. K. (k. 558), D. S. (k. 561), P. C. (k. 568) oraz M. C.
(1)(k. 497). Zeznania wymienionych nie były jednak pomocne w ustaleniu stanu faktycznego w sprawie, jako że świadkowie ci nie pamiętali szczegółów przewozu pacjentki ani nie poczynili indywidualnych spostrzeżeń na temat jej stanu. Drugą grupę świadków stanowią ci, którzy brali udział w konsultacji ginekologicznej przeprowadzonej na oddziale ginekologiczno – położniczym w U.. Do grupy tej należą zatem W. K., J. L., E. K.
(2)i M. D.
(1). Przechodząc do szczegółowej analizy zeznań złożonych przez W. K., zauważyć trzeba, że zeznania lekarza ginekologa przeprowadzającego konsultację są wiarygodne tylko w części, w jakiej znajdują one potwierdzenie w relacji innych osób, a więc co do ramowego przebiegu wydarzeń. I tak nie sposób jest kwestionować faktu, że na oddział ginekologii przewieziono pacjentkę w stanie, który wskazywał na znaczne cierpienie, kontakt z pacjentką był utrudniony. Nie sposób też podważyć faktu, iż W. K. przeprowadził badanie usg dopochwowe, z którego przebiegu zarejestrowano tylko jedno zdjęcie usg obrazujące skądinąd wówczas nadal prawidłowe położenie wkładki domacicznej. Nie zachowało się jednak żadne inne ujęcie obrazu usg, w szczególności takie, które pozwalałoby na ocenę przydatków pacjentki. Świadek nie stwierdził nieprzezierności dopochwowej. W tym zakresie zeznania świadka znajdują pełne potwierdzenie tak w materiale dowodowym w postaci dokumentów, jak i w materiale dowodowym w postaci zeznań świadków. Niemniej zauważyć trzeba, że W. K. wskazał w swych zeznaniach, iż w trakcie pobytu w gabinecie ginekologicznym pacjentka zemdlała, tracąc przytomność. Okoliczności tej nie potwierdzają jednak inne osoby znajdujące się w gabinecie w trakcie konsultacji, mówiąc jedynie o tym, że pacjentka traciła świadomość, była niestabilna, odlatywała. Świadek W. K. początkowo twierdził również, że pacjentka przybyła do niego na konsultację bez jakichkolwiek badań laboratoryjnych. Okoliczności tej nie potwierdzają jednak świadkowie A. K. i E. N. oraz S. M., którzy dostarczali i zabierali dokumentację pacjentki z oddziału w U.. Co więcej, sam świadek W. K., słuchany w toku postępowania sądowego, przyznał, że badaniami laboratoryjnymi M. S.
(1)dysponował (k. 247). Badania te zostały mu dostarczone w tradycyjnej formie papierowej, ale także dostęp do nich umożliwiony był poprzez system elektroniczny (...) i ESKULAP. Znamienne przy tym, że odnosząc się do dokumentacji laboratoryjnej świadek wskazał, że nie widział w niej żadnych badań, które trzeba by powtórzyć lub o które trzeba by wyniki uzupełnić. Tymczasem w dalszej części zeznań W. K. przyznał, że badanie BetaHCG nie jest badaniem podstawowym i nie znajduje się wśród podstawowych badań laboratoryjnych wykonywanych z (...). Znamienne też, że W. K. utrzymywał, iż nie miał możliwości wykonania badania B. (...) u pokrzywdzonej, gdyż nie dysponował on wystarczającym czasem, by wysłać próbkę krwi do laboratorium w S., a stan pacjentki był na tyle ciężki, że nie uzasadniał on przedłużania czasu konsultacji. Tymczasem M. S.
(1), jak się okazało, na oddziale w U. spędziła więcej niż godzinę czasu, zaś oznaczenie B. (...) z próbki krwi znajdującej się w laboratorium mogło zostać wykonane na zlecenie telefoniczne lekarza ginekologa. Co więcej, w dalszej części zeznań W. K. wskazuje, że brak ostrego brzucha u pacjentki i wynik badania usg stanowiły podstawę do odstąpienia od dalszego poszukiwania przyczyn ginekologicznych cierpienia pacjentki, a stąd według niego należało skupić się na epizodzie neurologicznym pacjentki. Dodatkowo trzeba wskazać, że w toku zeznań na rozprawie świadek ostatecznie przyznał, że miał możliwość zlecenia dodatkowych badań z krwi pacjentki poprzez rozmowę telefoniczną. Nieścisłości w relacji świadka pojawiły się także w zakresie, w jakim świadek wypowiadał się na temat pozycji pacjentki w chwili badania i miejsca jej przebywania w czasie badania usg. W. K. początkowo twierdził więc, że do badania M. S.
(1)doszło na noszach. Następnie jednak wskazał, a wersję tę potwierdzają inne osoby obecne podczas badania, że M. S.
(1)badana była w fotelu ginekologicznym w pozycji półleżącej. Z powyższego zestawienia wynika, iż zeznania świadka W. K. zawierają znaczną ilość nieścisłości i wzajemnych sprzeczności, co powoduje ostrożne do relacji tej podejście. W konsekwencji zatem Sąd dał wiarę zeznaniom świadka W. K. tylko w takim zakresie, w jakim treść relacji świadka znajduje swe dodatkowe potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. Z dużą ostrożnością należy także ocenić zeznania świadka J. L.. Świadek w chwili przeprowadzanej konsultacji był drugim z lekarzy ginekologów obecnych przy padaniu usg. Świadek wskazał, że M. S.
(1)w trakcie badania była bez kontaktu logiczno – słownego, nieprzytomna. Takie twierdzenia nie są jednak zgodne z relacją samej M. S.
(1), która wskazywała na to, że kontakt z nią był utrudniony, ale nie niemożliwy. Nie była bowiem przez cały czas nieprzytomna, a w momentach, w których wybudzała się z omdlenia, odpowiadała na pytania i można się było z nią porozumieć. O falującej świadomości pacjentki mówili też E. N. i A. K.. Dalej zauważyć trzeba, że świadek twierdził, iż nie zapoznawał się z obrazem usg w sposób wnikliwy, gdyż w tym czasie przeglądał dokumentację pacjentki, która została dostarczona wraz z pacjentką. W odniesieniu zaś do treści tej dokumentacji, świadek nie pamiętał, czy w dokumentacji tej znajdowały się wyniki badań laboratoryjnych, ale pamiętał, że była informacja o epizodzie neurologicznym w przeszłości u pacjentki. Świadek przyznał, że pacjentka znajdowała się na fotelu ginekologicznym podczas badania, ale nie współpracowała z uwagi na swój stan. Świadek kilkukrotnie podkreślał, że nie śledził przebiegu badania usg, gdy stał 3 metry od monitora, a nadto przeglądał dokumentację, jednak w pewnym momencie potwierdził brak płynu w jamie otrzewnowej. Zaznaczył również, że nie wykonywano usg przezbrzusznego pacjentce ani nie zlecili oznaczenia BetaHCG, gdyż nie mieli oni wątpliwości co do tego, że brak jest przyczyn ginekologicznych cierpienia pacjentki. Wielu szczegółów samego pobytu pacjentki na oddziale ginekologiczno – położniczym J. L. nie pamiętał. Jak więc wykazano, świadek złożył relację fragmentaryczną, obarczoną lukami i nieścisłościami, pomijając w swej relacji wszystko to, co dotyczyło momentu diagnozowania pacjentki poprzez badanie usg dopochwowe i sposobu interpretacji obrazu usg. Świadek nie potrafił także wyjaśnić, dlaczego w zabezpieczonych wydrukach znajduje się tylko obraz położenia wkładki domacicznej, bez obrazu jajowodów i jajników. Świadek nie odniósł się także w żaden sposób do tego, dlaczego do gabinetu wezwano pielęgniarkę anestezjologiczną i dlaczego już w gabinecie zdecydowano o podaniu pacjentce płynu H.. Zapoznając się z oryginałem zdjęcia usg wykonanym w toku badania M. S.
(1)na oddziale ginekologii świadek J. L. nie potrafił także zinterpretować zdjęcia usg, jednocześnie nie potrafiąc wyjaśnić, dlaczego wykonano jedynie zdjęcie obrazujące umiejscowienie wkładki domacicznej. Powyższe czyni relację świadka nieczytelną i mało obiektywną, nakazując ostrożne wykorzystanie jej w budowaniu stanu faktycznego w sprawie. Zważywszy na fakt, iż świadek uczestniczył w badaniu M. S.
(1)na oddziale ginekologii, świadek miał interes w tym, aby nie obciążać swą relacją wyników pracy oddziału. Sąd ocenił więc zeznania świadka za wiarygodne jedynie w odniesieniu do ramowego przebiegu zdarzeń, a więc w odniesieniu do okoliczności bezspornych. W tym zakresie bowiem zeznania świadka J. L. korespondują z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie. Relację na temat przebiegu wydarzeń w gabinecie ginekologicznym złożyła także świadek M. D.
(1), położna. Świadek złożyła relację oszczędną i powściągliwą. Przyznała, że pacjentka była splatana, ale nie nieprzytomna, mimo to nie współpracowała podczas badania. Świadek zaznaczyła także, że M. S.
(1)przyjechała na konsultacje z kompletem badań, a dokumentację przekazano wprost lekarzowi, przy czym nie widziała ona, czy lekarz się z dokumentacją tą zapoznał. Świadek potwierdziła także, że istnieje możliwość telefonicznego zlecenia badania laboratorium z materiału wcześniej pobranego i znajdującego się już w laboratorium, która to możliwość była w przeszłości wykorzystywana na oddziale. Badanie poziomu BetaHCG nie jest przy tym według świadka badaniem podstawowym w morfologii. M. D.
(1)przyznała też, że M. S.
(1)podano płyn H. podnoszący ciśnienie, a w toku pobytu pacjentki na ginekologii mierzono jej ciśnienie krwi. Zeznania wymienionego świadka korespondują co do zasady z zeznaniami świadka E. K.
(2), pielęgniarki anestezjologicznej wezwanej na oddział ginekologii podczas badania M. S.
(1). Świadek wskazała, że pacjentce wkłuwano się w żyłę, gdyż nie można było się z pacjentką porozumieć, była bez kontaktu. E. K.
(2)zrelacjonowała, że pacjentka była umiejscowiona na fotelu ginekologicznym, w pozycji półsiedzącej, zakładano jej kroplówkę z płynem, a dr K. używając wziernika przeprowadził u pacjentki badanie usg dopochwowe. Po badaniu zadzwonił na pogotowie i zażądał transportu medycznego dla pacjentki. Świadek przyznała, że nie sporządzono przy niej żadnej dokumentacji z konsultacji, nie opisywała nigdzie wkłucia. Świadek nie widziała także, aby zapoznawano się z dokumentacją pacjentki, natomiast przyznała, że zarówno W. K., jak i J. L. patrzyli w monitor usg podczas badania. E. K.
(2)opisała również, że na oddziale w U. zabezpieczony jest całodobowo zespół anestezjologiczny. Świadek podała też, że laboratorium w U. funkcjonuje w dni powszednie w godzinach pracy biurowych, zaś popołudniami i w weekendy krew wysyłana jest do S.. Świadek przyznała też, iż istniała możliwość telefonicznego zlecenia laboratorium wykonania brakującego badania na tej próbce krwi, która znajdowała się już laboratorium. Świadek przyznała też, że zabezpieczony był dostęp do badań pacjenta w wersji teleinformatycznej, w systemie informatycznym szpitala. Wymienione E. K.
(2)i M. D.
(1)złożyły relacje wzajemnie uzupełniające się i spójne oraz rzeczowe. Świadkowie wyraźnie dystansowali się od tego, co nie było związane z ich udziałem w badaniu, zachowując obiektywizm. W związku z powyższym zeznania wymienionych Sąd ocenił jako wiarygodne i szczere. I wreszcie przeanalizować należy w tym miejscu zeznania świadków trzeciej grupy. Świadkowie ci nie byli zaangażowani w procesy diagnostyczne pacjentki, nie mieli z nią styczności w czasie inkryminowanym. Z uwagi jednak na wiedzę i profesjonalizm spostrzeżenia świadków miały znaczenie dla ustaleń w niniejszej sprawie. I tak, w zeznaniach świadka J. B. – kierownika działu jakości w szpitalu i pełnomocnika do spraw systemu zarządzania jakością, pojawiły się informacje na temat procedur leczenia, wdrożonych w szpitalu w S.. Świadek wskazała, że procedury leczenia zostały opracowane i funkcjonowały w 2012 roku, jednak żadna z ich nie dotyczyła trybu postępowania na (...) przy bólach brzuch, tłumacząc, iż nie sposób jest taką procedurę opracować z uwagi na zbyt ogólny objaw, mogący prowadzić do ukierunkowania diagnostyki do różnych obszarów specjalistycznych, stąd konieczność holistycznego podejścia. Świadek J. B. zaznaczyła również, że nie istniały wówczas (i nie istnieją nadal) procedury ginekologiczne ani procedury postępowania wobec pacjenta konsultowanego. Odnosząc się do procedur standaryzacyjnych, J. B. zwróciła uwagę na to, że w szpitalu istnieje standaryzacja ogólna postepowania z pacjentem i ta standaryzacja została zachowania wobec M. S.
(1). Twierdzenie to znajduje oparcie w dokumentach złożonych przez szpital – wykaz procedur systemu zarządzania jakością (k. 513-529), z których wynika, że żadna z procedur opracowanych dla szpitala nie dotyczyła i nie dotyczy standardów postępowania z pacjentem z objawami ginekologicznymi, opracowano jedynie procedurę postępowania z pacjentem z objawami neurologicznymi. Istotne jest to, że wobec M. S.
(1)po jej powrocie z konsultacji ginekologicznej wdrożono procedurę postępowania wobec pacjentka z objawami neurologicznymi, skoro pacjentka została umieszczona na oddziale neurologicznym. Świadek J. B. odniosła się do kwestii umieszczenia oddziału ginekologiczno – położniczego w U. i w tym zakresie wskazała, że warunkiem dobrej organizacji leczenia pacjentów, od której uzależniona jest możliwość uzyskiwania kontraktów z NFZ, jest zachowanie ciągłości usług medycznych. Istnienia owej ciągłości usług medycznych nikt nie kwestionował w przypadku ginekologii. J. B. wskazała także, że szpital posiada system informatyczny, który służy komunikacji wewnętrznej i w którym dokonuje się udokumentowania wszystkich czynności diagnostyczno – leczniczych podejmowanych wobec pacjenta. W systemie tym nie ma możliwości dokonywania zmian w zapisach informatycznych po 3 dniach od zakończenia hospitalizacji pacjenta. Każdy wpis w systemie jest uwidaczniany i powiązany z konkretnym członkiem personelu medycznego z uwagi na konieczność logowania się w systemie osoby dokonującej wpisu. Nie ma zatem, jak podkreśliła świadek, żadnej możliwości dokonania wpisu do systemu informatycznego post factum. Z zeznaniami wymienionego świadka korelują w pełni zeznania świadka A. Ł., który opisał system dostępności badań lekarskich w systemie informatycznym szpitala. Świadek potwierdził, że odczytane w laboratorium analitycznym wyniki badań danego pacjenta są (i były w maju 2013 roku) kopiowane i umieszczane w systemie (...), a także w historii choroby pacjenta, w związku z czym wyniki analiz laboratoryjnych są widoczne i możliwe do odczytania za pomocą przeglądarki internetowej dla wszystkich członków personelu medycznego podejmujących czynności diagnostyczno - lecznicze wobec pacjenta (k. 439). Świadek potwierdził również, że konsultacje specjalistyczne, podobnie jak zlecenie dodatkowych badań w laboratorium analitycznym, mogą zostać zlecone telefonicznie lub elektronicznie, w systemie informatycznym. Świadek opisał także szczegółowo tryb zlecania konsultacji, odbywania konsultacji i dostępu do wyników analitycznych. Na dzień 20 maja 2012 roku system informatyczny szpitala nazywany ESKULAP umożliwiał zatem ewidencję i rejestrowanie danych dotyczących stanu pacjenta po przyjęciu do szpitala i w czasie jego pobytu w placówce. (...) rejestrował rozpoznania, opis współistniejących procedur, np. konsultacyjnych, wykonywanych wobec pacjenta, rejestrował też wyniki badań. Zlecenie badań nie było rejestrowane w systemie ESKULAP. Jeśli były prowadzone jakieś obserwacje, a zlecenie konsultacji było elektroniczne, to lekarz konsultant miał pełny wgląd w informacje zawarte w systemie elektronicznym poprzez przeglądarkę (...). Lekarze ginekologii w U. na dzień 20 maja 2012 rou posiadali dostęp do tego systemu po zalogowaniu. Macierzysty system laboratorium szpitala w S. nazywał się w tamtym czasie (...). (...) ten był zintegrowany z urządzeniami analitycznymi pracującymi w zakładzie diagnostyki laboratoryjnej czyli automatyczne wyniki pracy urządzeń laboratoryjnych wpisywane były do tego systemu (...) po zatwierdzeniu ich przez diagnostę laboratoryjnego. Po zatwierdzeniu przez diagnostę laboratoryjnego wyników z urządzeń laboratoryjnych wyniki te przekazywane są też do przeglądarki, która udostępnia je na oddziałach szpitalnych. W maju 2012 roku nie miała miejsca żadna awaria systemu, która uniemożliwiałaby personelowi ginekologii wgląd w system informatyczny. Twierdzenia świadków J. B. i A. Ł. korelują z dowodami dokumentów w postaci wykazu logowań do systemów informatycznych szpitala. Z dokumentu na k. 492 wynika, iż w systemie ESKULAP wpisów dokonywał doktor W. G.
(1), który o godz. 09:53 w dniu zdarzenia zlecił konsultację ginekologiczną pacjentki M. S.
(1), wskazując na wynik badania usg przezbrzusznego: „bóle podbrzusza, obrzęk macicy w badaniu usg”. Z dokumentu na k. 545 wynika natomiast, że do systemu ESKULAP do konta pacjentki M. S.
(1)w dniu 20 maja 2012 roku logowała się pielęgniarka

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.