← Polska

I ACa 987/17

Sygn. akt I ACa 987/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 marca 2018 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący SSA Tomasz Szabelski Sędziowie SA Anna Cesarz

§ 1k.p.c.

w zw. z art. art. 6,18, 19, 21, 23 i 27 ustawy o własności lokali poprzez wybiórczą i dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału, w tym zeznań świadka E. N.

(2), zeznań pozwanego oraz dokumentów wykazujących istnienie „zarządu" we Wspólnocie Mieszkaniowej przy ul. (...) w Ł., w konsekwencji czego sąd bezpodstawnie uznał, że proces niniejszy wytoczyła Wspólnota Mieszkaniowa podczas, gdy w istocie powództwo zostało wniesione przez sześć osób fizycznych, będących co prawda współwłaścicielami nieruchomości przy ul. (...) w Ł. (tzw. Małej Wspólnoty), ale nie posiadających prawa do reprezentacji Wspólnoty na zewnątrz, ani prawa do udzielania w imieniu Wspólnoty pełnomocnictwa procesowego komukolwiek, 2. art. 232 k.p.c.

§ 1k.p.c.

poprzez wybiórczą i dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału w tym opinii biegłego sądowego J. D. (podstawowej, jak i uzupełniającej) czego konsekwencją było dowolne ustalenie, że pozwany wykonał wadliwie roboty budowlane, podczas gdy wykonane przez pozwanego ocieplenie spełnia swoją funkcję użytkową, a nawet jest lepsze, niż określone w umowie, zaś walory estetyczne budynku nie mają związku z wykonanymi przez pozwanego robotami, albowiem są wynikiem bliskości lasu, warunków atmosferycznych i korozji biologicznej murów, 3. art. 232 k.p.c.

§ 1k.p.c.

poprzez wybiórczą i dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału w tym zaświadczenia o adresach pozwanego, wydruku z (...) oraz pism z dnia 19 lipca 2012 r. i 5 listopada 2013 r., konsekwencją czego było ustalenie, że pozwany pozostawał w zwłoce z naprawą wad, podczas, gdy zebrany i prawidłowo oceniony materiał dowodowy wykazuje, że nigdy nie doszło do skutecznego wezwania pozwanego do usunięcia wad, albowiem Wspólnota Mieszkaniowa kierowała do pozwanego korespondencję pod adresy, w których nie przebywał (adresy były nieaktualne), nadto nie wykazała, aby pismo z dnia 5 listopada 2013 r zostało pozwanemu,

  1. art. 217 § 1 k.p.c. , 227 k.p.c. oraz 286 k.p.c. - poprzez bezpodstawne, wbrew potrzebie wynikającej z art. 227 k.p.c. oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań P. S. i A. K. - autorów prywatnej ekspertyzy, z opinii biegłego mykologa, a także z opinii innego biegłego z zakresu budownictwa na okoliczności, jak w postanowieniu z dnia 6 października 2015 r., w sytuacji gdy opinia biegłego sądowego J. D. okazała się wadliwa, nie nadawała się do wykorzystania w sprawie i czego skutkiem była konieczność zasięgnięcia dodatkowej opinii innych biegłych,
  2. art. 100 k.p.c. - poprzez niewłaściwe zastosowanie i orzekanie o kosztach procesu według zasady stosunkowego rozdzielenia kosztów, w sytuacji, gdy pozwany uległ w nieznacznej części (na żądanych 119.350,00 zł zasądzono 30.000 zł, co stanowi jedynie 25 % procent żądania) i co nakazywało obciążenie strony powodowej całością kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego,
  3. art. 6, 18, 19, 21, 23 i 27 ustawy o własności lokali - poprzez bezzasadne, bo z naruszeniem w/w przepisów, uznanie, że osoby podpisane pod pełnomocnictwem udzielonym adw. K. K. mogły dochodzić w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej nieruchomości przy ul. (...) w Ł., w procesie o zapłatę, kwot wynikających z umowy zawartej przez powoda ze Wspólnotą Mieszkaniową, w sytuacji, gdy w/w Wspólnota posiadała zarząd, który zgodnie z w/w przepisami, jako jedyny mógł reprezentować Wspólnotę (jako jedyny posiadał legitymację czynną do wytoczenia niniejszego powództwa),
  4. art. 471 k.c. - poprzez wadliwe uznanie, że po stronie Wspólnoty Mieszkaniowej powstała szkoda oraz że pozostaje ona w adekwatnym związku przyczynowym z działaniem pozwanego, w sytuacji, gdy wykonane przez pozwanego ocieplenie spełnia swoją funkcję użytkową, a nawet jest lepsze niż określone w umowie, nadto walory estetyczne budynku nie mają związku z wykonanymi przez pozwanego robotami, a są wynikiem warunków atmosferycznych i korozji biologicznej murów,
  5. art. 476 k.c. - poprzez uznanie, z naruszeniem w/w przepisu, że pozwany pozostawał w zwłoce, w sytuacji gdy nie doszło do skutecznego wezwania pozwanego do usunięcia wad, albowiem korespondencja kierowana przez Wspólnotę Mieszkaniową nie została doręczona - brak jest bowiem dowodu nadania i doręczenia pozwanemu pisma z dnia 5 listopada 2013 r. pod adres w którym przebywał (pozwany w tym czasie zamieszkiwał w K. -tam jednak korespondencja nie była kierowana, zaś od 31 maja 2013 r. tj. od kiedy pozwany zamknął swoją działalność gospodarczą, nieaktualny pozostawał również jego adres firmowy),
  6. art. 484 § 1 k.c. - poprzez uznanie, z naruszeniem w/w przepisu, że powódka może dochodzić łącznie kary umownej oraz odszkodowania z tytułu niewykonania zobowiązania, podczas gdy strony nie zastrzegły w umowie ani możliwości żądania odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary umownej, ani kary kumulatywnej. Mając powyższe na uwadze wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za I i II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Ewentualnie o dopuszczenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadków P. S. oraz A. K. - autorów prywatnej ekspertyzy na okoliczności wskazane w sporządzonej przez nich opinii, przeprowadzenie dowodu z oględzin budynku przy ul. (...) na okoliczność tego, że widoczne zabrudzenia na budynku stanowią korozję biologiczną murów, co jest widoczne „gołym okiem", dopuszczenie dowodu z opinii biegłego mykologa budownictwa, który po zapoznaniu się z aktami sprawy oraz po oględzinach budynku wypowie się na okoliczność tego, czy na budynku przy ul. (...) występuje korozja biologiczna murów, a jeżeli tak to w jakich miejscach, na jakiej powierzchni oraz jaki jest sposób i przyczyna jej powstania, dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu budownictwa na okoliczności jak w postanowieniu z dnia 6 października 2015 r., dopuszczenie wniosków dowodowych wskazanych w pismach z dnia 29 października 2015 r. oraz 1 kwietnia 2016 r. i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za I i II instancję. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie i oddalenie wniosków dowodowych oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepianych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest niezasadna. Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne ustalenia faktyczne i rozważania prawne poczynione przez Sąd Okręgowy w Łodzi. W ocenie Sądu Apelacyjnego za chybione należy uznać zarzuty dotyczące określenia przez sąd I instancji podmiotu który wytoczył proces oraz udzielonego przez wspólnotę pełnomocnictwa określone w punktach 1 i 6 apelacji. W pierwszej kolejności zupełnie niezrozumiały jest zarzut, że sąd bezpodstawnie uznał, że proces niniejszy wytoczyła wspólnota mieszkaniowa podczas, gdy w istocie powództwo zostało wniesione przez sześć osób fizycznych. Z analizy samego pozwu wynika określenie strony powodowej i w tym zakresie wszystkie rozważania sądu okręgowego który wskazał, że ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową, która może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozwana są słuszne. A zatem wbrew twierdzeniom skarżącego powództwo nie zostało wytoczone przez poszczególne osoby fizyczne, ale przez wspólnotę mieszkaniową działającą przez swoich członków. Fakt ten pozostaje w ścisłym związku z treścią art. 27 ustawy o własności lokali, który stanowi, iż każdy właściciel lokalu ma prawo i obowiązek współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną. W ocenie Sądu Apelacyjnego za niezasadny należało uznać również zarzut błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że osoby udzielające pełnomocnictwa profesjonalnemu pełnomocnikowi nie występowały w imieniu wspólnoty i nie były uprawnione do dokonywania tej czynności z uwagi na fakt, że wspólnota będąca powodem w przedmiotowej sprawie posiadała zarząd. Na wstępie podkreślić należy, że zgodnie ze wskazanym przez skarżącego art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali, właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie fizycznej albo prawnej. W powodowej wspólnocie taka sytuacja nie miała miejsca, nie został powołany zarząd w znaczeniu funkcjonalnym który mógłby zarządzać nieruchomością wspólną i podejmować czynności faktyczne i prawne konieczne dla jej utrzymania (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2004 r. I CK 108/03, LEX nr 508810). Niewielka ilość mieszkań (poniżej siedmiu) determinowała również fakt, że wspólnota mieszkaniowa nie była zobligowana do powołania zarządu w znaczeniu podmiotowym jako organu wspólnoty mieszkaniowej. W tym wypadku ma bowiem zastosowanie art. 19 ustawy o własności lokali, który stanowi, iż jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych, należących nadal do dotychczasowego właściciela, nie jest większa niż siedem, do zarządu nieruchomością wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania cywilnego o współwłasności. Tym samym zgodnie z art. 6 ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. W tym kontekście twierdzenia apelacji, że skoro wspólnota przedstawiła dokumenty o powołaniu „zarządu” to tylko tak powołany organ mógł udzielić pełnomocnictwa są niezasadne. W ocenie Sądu Apelacyjnego powołanie organu wspólnoty w powodowej wspólnocie nie miało podstaw prawnych i było nieskuteczne w zestawieniu z treścią art. 19 ustawy o własności lokali. Czynności U. B. jak i K. P. (na marginesie właścicielek lokali w powodowej wspólnocie), które działając określały się niewłaściwie jako zarząd opierały się na udzielonych przez poszczególnych właścicieli i współwłaścicieli mieszkań upoważnieniach do dokonywania poszczególnych czynności (upoważnienie do zawarcia w imieniu współwłaścicieli umowy o roboty budowlane k. 210 akt sprawy). Zdaniem Sądu Apelacyjnego takie działanie członków wspólnoty mieszkaniowej jest logiczne i zrozumiałe. Nawet przy tak niewielkiej wspólnocie, podejmowanie konkretnych działań wymagających angażowania wszystkich właścicieli lokali wiązałoby się z pewnymi trudnościami, zaś wskutek udzielania upoważnień poszczególne osoby mogły podejmować konkretne czynności. Tym samym w przedmiotowej sprawie nie ma zastosowania art. 21 ww. ustawy mówiący o uprawnieniach zarządu, jak i innych przepisów dotyczących tego organu, gdyż formalnie tego zarządu nie było. Jednocześnie Sąd Apelacyjny dokładnie, ponownie przeanalizował treść pełnomocnictwa, które zostało złożone wraz z pozwem (k. 7 akt sprawy) i uzupełniającego go pełnomocnictwa z 6 marca 2015 r. (k. 209). Porównując je ze znajdującymi się wypisami z ksiąg wieczystych oraz pełnomocnictwami udzielanymi innym osobom należy stwierdzić, że wszyscy współwłaściciele lub właściciele lokali podpisali pełnomocnictwo udzielone profesjonalnemu pełnomocnikowi, udzielając mu tym samy upoważnienia do reprezentowania powodowej wspólnoty mieszkaniowej w przedmiotowym postępowaniu. W dalszej kolejności przechodząc do zarzutów podnoszone przez skarżącego odnoszących się do przeprowadzonego postępowania dowodowego oraz ustalenia stanu faktycznego należy je ocenić również jako są niezasadne. Pozwany w szczególności zarzuca wybiórczą i dowolną ocenę zgromadzonego w spawie materiału dowodowego, a także niezasadne oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodów z zeznań ekspertów powoda oraz z ich opinii. W ocenie Sądu Apelacyjnego skuteczne postawienie zarzutu błędnej czy dowolnej oceny dowodów wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem może być jedynie przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów, której ramy są zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnym poziomem świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość. W uznaniu Sądu II instancji Sąd Okręgowy dokonał właściwej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie i ustalił prawidłowo wszelkie okoliczności istotne. Swoje rozważania Sąd I instancji w głównej mierze oparł na opinii biegłego, która została zakwestionowana przez pozwanego, dopiero w piśmie z 29 listopada 2016 r. (k.382 akt sprawy). Skarżący wskazał, iż jest ona nieprawidłowa lecz nie dostarczył w tym czasie żadnych argumentów ani dowodów to potwierdzających. Dopiero na późniejszym etapie procesu złożył ekspertyzę prywatną sporządzoną na jego zlecenie, która jak słusznie wskazał Sąd Okręgowy stanowi jedynie dokument prywatny. Dokument ten znajduje się w aktach sprawy i Sąd Apelacyjny zapoznał się z jego treścią. Stwierdzić należy, że w zasadniczym wniosku pokrywa się z opinią sporządzoną przez biegłego J. D.

(1). Dotyczy to niezgodności wykonanych robót ze sztuką budowlaną. W przedstawionej przez skarżącego ekspertyzie również wskazano, że zostały przekroczone dopuszczalne odchyłki w zakresie płaszczyznowości wykonanego ocieplenia wraz z cienkowarstwowym tynkiem do 10 milimetrów przy normie 3 milimetrów . W niniejszej sprawie nie był sporny fakt, iż wykonane przez pozwanego ocieplenie budynku spełnia swoją funkcję. Kwestią sporną było wadliwe położenie styropianu oraz tynku wskutek czego doszło do powstania nierówności, które powodują, iż elewacja budynku nierównomiernie brudzi się, odznaczają się ułożone płyty a także pozostały ślady po rusztowaniu. W tym zaś zakresie dostarczona przez pozwanego opinia częściowo potwierdza stanowisko reprezentowane przez biegłego sądowego. Z opinii tej wynika zatem ewidentnie wykonanie robót budowlanych w sposób nieprawidłowy. Brak jest jednocześnie podstaw które wskazywałyby na wadliwość sporządzonej przez biegłego sądowego opinii. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny nie może zaakceptować tezy skarżącego, iż Sąd Okręgowy dokonał dowolnej i wybiórczej oceny dowodów. W uznaniu Sądu II instancji dokonując oceny zebranego materiału Sąd I instancji kierował się doświadczeniem życiowym, regułami logicznego rozumowania. Rozważył dowody w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny, dokładnie odnosząc się do nich w sporządzonym uzasadnieniu. Nie dopuścił się tym samym również naruszenia art. 217 § 1 k.p.c., 227 k.p.c. oraz 286 k.p.c. Przeprowadzenie dowodów z opinii kolejnych biegłych w uznaniu Sądu Apelacyjnego skutkowałoby niezasadnym przedłużeniem postępowania, gdy tymczasem o ewentualnym dopuszczeniu dowodu z opinii innego biegłego tej samej specjalności nie może decydować wyłącznie wniosek strony, lecz zawarte w tym wniosku konkretne uwagi i argumenty podważające miarodajność dotychczasowej opinii lub co najmniej miarodajność tę poddające w wątpliwość (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 października 2017 r. I ACa 1143/16). W ocenie Sądu II instancji skarżący nie przedstawił zaś takich argumentów. Było to również podstawą nieuwzględnienia wniosków o przeprowadzenie tych opinii na etapie postepowania odwoławczego. Odnosząc się do pozostałych zarzutów przedstawionych przez skarżącego w apelacji, chybiony jest również zarzut naruszenia art. 471 k.c. Przepis ten stanowi, że dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Z przeprowadzonego postępowania dowodowego jednoznacznie wynika, że wykonane przez pozwanego roboty budowlane były wadliwie, dokonane z uchybieniem norm budowalnych, zaś naprawienie tych błędów wiąże się z wydatkami po stronie powoda, dlatego fakt zaistnienia szkody jest dla Sądu Apelacyjnego niewątpliwy. Skarżący zaś nie przedstawił, żadnych uzasadnionych okoliczności, które pozwalały by wyłączyć jego odpowiedzialność. Za bezprzedmiotowy należy zarzut naruszenia art. 476 k.c. gdyż Sąd I instancji orzekając w przedmiotowej sprawie prawidłowo ustalił, wbrew twierdzeniom skarżącego, że pozwany został skutecznie wezwany do usunięcia wad wykonanej pracy pismem, skutecznie doręczonym 21 sierpnia 2012 roku (k. 25 akt). W tym kontekście jako chybiony należy również ocenić zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. orz 233 § 1 k.p.c. odnośnie pozostawania skarżącego w zwłoce. Sąd Apelacyjny nie przychyla się również do zarzutu naruszenia art. 484 § 1 k.c. Wydając zaskarżony wyrok Sąd I instancji oddalił powództwo w zakresie kary umownej wskazując w uzasadnieniu, że umowa łącząca strony niniejszego postępowania w tym zakresie, wskutek braku określenia końcowego terminu jej naliczania, jest nieważna. Za słuszne uznać należy w sytuacji gdy każda ze stron częściowo przegrała i wygrała proces przed Sądem I instancji zastosowanie art. 100 k.p.c. i stosunkowe rozdzielenie kosztów. Wbrew twierdzeniom skarżącego uwzględnienie roszczenia jedynie w 25 % nie można uznać za okoliczność pozwalającą obciążyć powódkę całością powstałych kosztów. W związku z powyższym Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację. O kosztach Sąd II instancji orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Pozwany przegrał ten etap procesu w związku z czym Sąd zobowiązał go do zwrócenia powodowi poniesionych przez niego kosztów, na które składa wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika ustalone na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.