← Polska

XXVII Ca 2015/16

Sygn. akt XXVII Ca 2015/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 lutego 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Małgorzata Szymkie

§ 5kpc.

Zasadą jest, że osoba wytaczająca powództwo w trybie art. 189 kpc nie ma interesu prawnego w sytuacji, gdy przysługuje jej powództwo dalej idące. Tym samym w przypadku, gdy dla nieruchomości prowadzona jest księga wieczysta, możliwość wytoczenia powództwa w trybie art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece wyłącza interes prawny do wniesienia powództwa o ustalenie na podstawie art. 189 kpc. Jednocześnie jednak do wystąpienia z żądaniem o usunięcie niezgodności legitymowane są wyłącznie osoby, które zgodnie z treścią art.

§ 5

kpc są uprawnione do złożenia wniosku o dokonanie wpisu w postępowaniu wieczystoksięgowym. Zwrócono uwagę, iż Sądy nie wyłączają możliwości równoległej ochrony prawnej zarówno na gruncie art. 10 ukwih jak i na gruncie art. 189 kpc. W judykaturze wyjaśniono, że nawet sama możliwość wytoczenia powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym nie oznacza braku interesu prawnego do wniesienia powództwa o ustalenie prawa. Dlatego z uwagi na treść żądania powoda tj. żądania unieważnienia umowy sprzedaży nieruchomości, w tym jego ewentualną skuteczność, inne powództwa zmierzające do umożliwienia mu egzekucji z nieruchomości która wyszła z majątku pozwanego doprowadzą do ich oddalenia. W szczególności nie może skutecznie wytoczyć tzw. skargi paulińskiej, tj. żądać uznania przedmiotowej czynności prawnej za bezskuteczną względem niego. Umowa sprzedaży nieruchomości zdaniem powoda jest bowiem nieważna, a zatem powództwo o uznanie jej za bezskuteczną względem powoda musiałoby podlegać oddaleniu. Analizując drugą z przesłanek koniecznych do wystąpienia interesu prawnego apelujący stwierdził, że ona również w niniejszej sprawie występuje, albowiem orzeczenie ustalające wydane w oparciu o art. 189 kpc, wbrew twierdzeniom Sądu Rejonowego, zapewni powodowi skuteczną ochronę prawną. Za powyższym przemawiać miały następujące argumenty. W pierwszej kolejności wskazano, że zgodnie z tezą postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 2011 roku (II CSK 665/10) wyrok sądu stwierdzający nieważność umowy, na podstawie której ujawniono w księdze wieczystej prawo własności nieruchomości jest orzeczeniem wykazującym niezgodność, o której mowa w art. 31 ust. 2 ukwih i może stanowić podstawę wpisu potrzebnego do usunięcia niezgodności między treścią księgi wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym nieruchomości, jeżeli w chwili rozpoznawania wniosku o wpis (wykreślenie dotychczasowego wpisu) rzeczywisty stan prawny nieruchomości jest zgodny ze stanem wynikającym z wpisu dokonanego przed zawarciem tej umowy. W przypadku uchylenia podstawy prawnej wpisu (nieważnej umowy), powodującego, że stan prawny nieruchomości jest taki, jaki był przed zawarciem umowy, nie zachodzi konieczność wytoczenia powództwa na podstawie art. 10 ukwih w celu usunięcia niezgodności stanu prawnego księgi wieczystej z jej rzeczywistym stanem prawny. Tym samym w przypadku uzyskania wyroku unieważniającego umowę sprzedaży nieruchomości, byłby on podstawą do dokonania wpisu w księdze wieczystej. Co prawda z uwagi na regulację art.

§ 5

kpc powód nie byłby legitymowany aby złożyć wniosek o wpis prawa do księgi wieczystej, niemniej wydany wyrok będzie uprawniałby powoda do zgłoszenia takiego orzeczenia sądowi wieczystoksięgowemu. Idąc dalej, tenże sąd w razie dostrzeżenia niezgodności stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym miałby obowiązek dokonania niezwłocznie z urzędu wpisu ostrzeżenia, że stan prawny nieruchomości ujawniony w księdze wieczystej stał się niezgodny z rzeczywistym stanem prawnym (art. 626 13 § 1) w celu wyłączenia rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych. W tym samym momencie na podstawie art. 36 ukwih Sąd byłby zobligowany aby przeprowadzić postępowanie przymuszające wobec właściciela nieruchomości (pozwanego A. P.

(1), będącego zarazem dłużnikiem powoda) aby ten złożył do księgi wieczystej odpowiedni wniosek zmierzający do ujawnienia jego prawa w księgach. Powyższa okoliczność świadczyłaby o istnieniu interesu prawnego powoda. Ponadto z uwagi na wyłączenie rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych i wzruszenia płynących z nich domniemań prawnych, wbrew błędnemu założeniu Sądu I instancji, komornik na żądanie wierzyciela byłby uprawniony do wszczęcia egzekucji z nieruchomości, która zgodnie z treścią art. 925 kpc rozpoczyna się od zawiadomienia dłużnika o zajęciu nieruchomości. Co prawda sam wpis o wszczęciu egzekucji nie byłby jeszcze możliwy, niemniej Sąd byłby uprawniony aby wpisać wzmiankę o złożonym przez komornika wniosku, który to będzie mógł być rozpoznany dopiero po ujawnieniu w księdze rzeczywistego stanu prawnego nieruchomości. Zgodnie z treścią art. 925 kpc wpis w księdze wieczystej o wszczęciu egzekucji nie jest niezbędny dla jej dalszego prowadzenia, a tym bardziej dla jej skutecznego rozpoczęcia które to uzależnione jest jedynie od doręczenia dłużnikowi zawiadomienia. Chwilą zajęcia nieruchomości w stosunku do dłużnika jest bowiem chwila doręczenia mu wezwania, za którą należy przyjąć moment, gdy doszło ono do niego w taki sposób, że mógł się zapoznać z jego treścią. Kwestię tę reguluje w sposób wyraźny przepis art. 925 § 1 kpc który nie przewiduje żadnych odstępstw od reguły. Podkreślono, iż zgodnie z poglądami doktryny zdanie 2 art. 925 § 1 kpc należy rozumieć w ten sposób, że zajęcie w stosunku do osób trzecich następuje w dacie złożenia wniosku o wpis ostrzeżenia w sądzie prowadzącym księgę wieczystą. Wynika to z art. 29 ustawy z dnia 6 lipca 1982 roku o księgach wieczystych i hipotece, w myśl którego wpis w księdze wieczystej ma moc wsteczną od chwili złożenia wniosku o dokonanie wpisu. Tym samym należy przyjąć, że nawet jeżeli komornik złoży wniosek do sądu wieczystoksięgowego, ten nie będzie uprawniony aby go oddalić z tej tylko przyczyny, że inne dane będą figurowały w księdze a to z uwagi na wzruszenie domniemań płynących z rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych. Niezależnie od powyższych rozważań wskazano, że również błędny jest pogląd Sądu dotyczący braku przełożenia interesu ekonomicznego powoda na jego interes prawny. Zwrócono uwagę na orzecznictwo sądowe wskazujące na konieczność stosowania wykładni rozszerzającej w przypadku pojęcia interesu prawnego w świetle art. 189 kpc. Ponadto, mając na uwadze racjonalność ustawodawcy, przyjąć należy że każda osoba, której interesy są zagrożone lub naruszone przez działanie lub zaniechanie innych podmiotów prawa, musi być wyposażona w uprawnienie do domagania się ukształtowania stosunku prawnego przez Sąd, który będzie ją w należyty sposób chronił. Mając na uwadze powyższe należało wskazać, że powód może mieć interes prawmy nie tylko w tym aby po uzyskaniu wyroku unieważniającego zapewnić sobie pewną i stabilną ochronę prawną ale również w tym aby ustalić pewien stan prawny w którym znajduję się jego dłużnik, w tym chociażby celu aby móc rozważyć jakie następnie kroki prawem przeciwko niemu podjąć, albo w ten sposób wywołać u niego chęć spłaty długu czy zaprzestanie działań niweczących postępowanie egzekucyjne. Poza tym jeżeli w efekcie niniejszej sprawy Sąd oddalił by powództwo ale z innych względów niż brak interesu prawnego - powód uzyskałby orzeczenie co do stanu prawnego otwierającego mu drogę np. co do skargi paulińskiej, czy też do wszczęcia egzekucji przeciwko dłużnikowi z prawa majątkowego w postaci roszczenia jakie przysługiwało by dłużnikowi w stosunku do spółki (...) o zwrot nienależnego świadczenia/bezpodstawnego wzbogacenia. Mając powyższe argumenty na uwadze apelujący wskazał, że wytoczenie powództwa na podstawie art. 189 kpc jest jedynym sposobem na ochronę interesu prawnego powoda, jego uwzględnienie jest w stanie przedmiotową ochronę mu zapewnić, a co za tym idzie posiada on interes prawny w jego wytoczeniu. Jak bezpośrednio wynika z zakwestionowanej w pozwie umowy przeniesienia prawa własności nieruchomości, kauza czynności prawnej polegającej na przeniesieniu prawa własności wspomnianej nieruchomości było objęcie przez A. P.
(1)nowoutworzonych udziałów spółki (...) z graniczoną odpowiedzialnością w liczbie 11 jedenastu w związku z podwyższeniem kapitału zakładowego w/w spółki na mocy uchwały Zgromadzenia wspólników z dnia 2 stycznia 2014 roku. Z uwagi na fakt, że - jak zostało to wykazane w postępowaniu przed Sądem I instancji - podwyższenie kapitału nie nastąpiło, a tym samym udziały mające być przedmiotem umowy nie powstały, zakwestionowana umowa pozbawiona jest kauzy brak jest istnienia (nie tyle wykonania) świadczenia wzajemnego do świadczenia pozwanego A. P.
(1)polegającego na przeniesieniu własności nieruchomości, a w rezultacie umowa ta jest nieważna. W dalszej części wskazano, iż pozwana (...) sp. z o.o. nie złożyła w ciągu sześciu miesięcy od dnia podjęcia uchwały wniosku o zarejestrowanie podwyższenia kapitału zakładowego, a zatem podwyższenie to nie nastąpiło, w konsekwencji czego nie powstały nowe udziały, które objąć miał za aport w postaci nieruchomości, o której mowa w zakwestionowanej umowie, pozwany A. P.
(2). Tym samym czynność prawna objęta zakresem zakwestionowanej umowy, co prawda miała ważną i istniejącą kauzę niemiej w chwili wyrokowania kauza ta odpadła — przestała istnieć, w związku z czym zakwestionowana umowa jest nieważna. Niezależnie od przesłanki wskazanej w uzasadnieniu pozwu podkreślono, iż zasadą jest, że ważność umowy objętej pozwem Sąd bada z urzędu. Sąd uwzględnia nieważność z urzędu, niezależnie od tego, czy ktokolwiek się na to powołuje. Mając powyższe na uwadze, a także okoliczność iż w uzasadnieniu wyroku Sąd jedynie rozważył kwestię pozorności umowy, uzasadniony jest również zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 58 § 2 kc zgodnie z którym nieważna jest również czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Artykuł 58 § 2 kc należy rozumieć jako odnoszący się do prawa słusznego ustalanego ad hoc przez sąd rozpoznający sprawę. Mamy tu do czynienia z klauzulą generalną odwołującą się do rozsądku, przyzwoitości i dobrego smaku sędziego bez sprecyzowanej a priori treści. Zakres czynności sprzecznych z zasadami współżycia społecznego jest zatem nieokreślony i zmienny, jak zmienne jest środowisko społeczne, w którym czynności prawne, a następnie ich ocena aksjologiczna są dokonywane. Mając na uwadze charakter dyspozycji art. 58 § 2 kc za głosem doktryny można wskazano, że nieważne będą np. umowy sprzeczne z uczciwością czy lojalnością, naruszające interesy osób trzecich, np.: umowy zobowiązujące do wzięcia lub powstrzymania się od wzięcia udziału w licytacji, umowy, których skutkiem jest zmylenie wierzycieli co do wypłacalności lub zdolności kredytowej dłużnika; umowy, których celem jest naruszenie praw obligacyjnych innych osób, umowę wymierzoną przeciwko uzasadnionym roszczeniom rodziców, a mianowicie umowę zbycia nieruchomości uniemożliwiającą skorzystanie z prawa rozwiązania umowy przekazania gospodarstwa rolnego następcy w związku z jego rażąco nagannym postępowaniem. W ocenie apelującego rozważenia wymaga zatem, czy w przyjętym stanie faktycznym działanie pozwanych może być zakwalifikowane jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sprzeczność ta, zgodnie z utrwalonym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa, może dotyczyć treści czynności prawnej lub celu, dla którego została ona podjęta. Analizując powyższy wątek wskazano na samą jej treść zgodnie z którą pozwani decydują się na zbycie zabudowanej nieruchomości rolnej o powierzchni ok. 1 ha za cenę 5.500 złotych. Co więcej, postępowanie stron doprowadza do sytuacji w której to w zamian za przedmiotową nieruchomość do majątku A. P.
(1)nie wchodzi żaden składnik majątkowy, albowiem z uwagi na brak zgłoszenia do KRS opłacone aportem udziały nie powstają. Za trafnością przedstawionego twierdzenia wskazywać również miała sytuacja prawna powoda w relacji do umowy przeniesienia własności nieruchomości. Jest to jedyny składnik majątkowy dłużnika A. P.
(1)z którego powód może uzyskać zaspokojenie dla swoich roszczeń. Co więcej biorąc pod uwagę rozwiązanie umowy zobowiązującej do przeniesienia nieruchomości z mocy art. 169 ksh w zw. z art. 256 § 3 ksh w zw. z art. 255 § 1 ksh, oraz teorie kauzalności czynności prawnych, odpadła podstawa prawna do umowy rozporządzającej nieruchomością. Mając powyższe na uwadze, zgodnie z nielicznymi orzeczeniami Sądu Najwyższego w tej materii (negującymi co do zasady przejawiający się z doktrynie pogląd o automatycznym powrocie, nieruchomości do majątku zbywcy) po stronie A. P.
(1)powstaje w takim wypadku jedynie roszczenie obligacyjne z art. 410 § 2 kc w zw. z 405 kc z którego to wierzyciel jako osoba trzecia nic może znaleźć zaspokojenia bez inicjatywy samego zainteresowanego. Ostatnim z argumentów przemawiających za nieważnością przedmiotowej czynności jest fakt iż przez jej dokonanie mogło dojść do popełnienia przestępstwa z art. 300 kk a więc podejmowanie czynności utrudniających lub udaremniających egzekucję — co niezależnie już od postaw społecznych wprost narusza obowiązujące normy prawa karnego. Mając powyższe na uwadze stwierdzono, że w ramach niniejszego postępowania, nic tylko powód dostarczył Sądowi wystarczający materiał dowodowy pozwalający na stwierdzenie nieważności umowy na podstawie art. 58 § 2 kc, ale obrazu dopełniła również postawa pozwanych z których żaden skutecznie nie oponował przeciwko żądaniu pozwu, natomiast sam sprzedający A. P.
(1)nawet nie stawił się na żaden z wyznaczanych terminów rozpraw. O powyższych okolicznościach świadczyć najdobitniej miało również i to, że wyrok oddalający powództwo był zaoczny ( apelacja k. 144 – 155). W toku postępowania międzyinstancyjnego pełnomocnik powoda popierał apelację. Stanowiska co do istoty sprawy zajęli także pozwani. A. P.
(1)w odpowiedzi na apelację z dnia 3 lutego 2016 roku wskazał, iż popiera ją w całości i wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku. Opisał w niej także okoliczności zawarcia umowy z (...) sp. o.o. oraz to, że została ona zawarta w celu uniemożliwienia egzekucji na rzecz powoda ( odpowiedź na apelację k. 167 - 169). W kolejnym piśmie z dnia 23 lutego 2016 roku A. P.
(1)wskazał, iż jest to jego pierwsze pismo w sprawie, w żaden sposób nie odniósł się do poprzedniego pisma lecz wskazał, iż powód celowo wadliwe wskazał w pozwie nieprawidłowy adres jego zamieszkania. Miało to prowadzić do wyłączenia udziału pozwanego w sprawie, a powód jest jego zdaniem znany z tego typu „podstępnych działań” ( pismo k. 171). Z kolei pozwany (...) sp. z o.o. wnosił o oddalenie apelacji. Zwrócono uwagę na poważne różnice w stanowiskach pozwanego A. P. w obu poprzednich pismach oraz odmienne podpisy. W związku z tym wskazana na celowość przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność wykazania, iż podpisy na obu w/w pismach nie zostały złożone przez tę samą osobę ( odpowiedź na apelację k. 181 – 183). Sąd uznał, iż wobec podniesionych zarzutów zachodzą przesłanki z art. 59 kpc i wezwał do udziału prokuratora ( postanowienie k. 207). Udział w sprawie zgłosił Prokurator Okręgowy w W.( pismo k. 215). Następnie Sąd Okręgowy przekazał mu kopie w/w pism A. P.
(1)celem rozważenia wszczęcia stosowego postępowania w związku z obawą popełnienia czynu zabronionego polegającego na sfałszowaniu podpisu pozwanego pod odpowiedzią na apelację ( postanowienie k. 234). W związku z przekazaniem w/w dokumentów zostało wszczęte dochodzenie o sygn. PR (...) (...) nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową (...). Postanowieniem z dnia 23 listopada 2017 roku w/w dochodzenie zostało umorzone ( postanowienie k. 85 – 87 akt dołączonych PR (...). Na rozprawie w dniu 27 lutego 2018 roku stawił się m.in. pozwany A. P.
(1)i potwierdził, iż złożył własnoręczne podpisy na obu w/w pismach. Nie był w stanie wyjaśnić przyczyn znacznej rozbieżności ich treści. Ponadto cofnął wniosek o ustanowienie dla niego pełnomocnika z urzędu ( protokół rozprawy k. 291 – 291v). Prokurator Prokuratury Okręgowej wnosił o oddalenie apelacji ( protokół rozprawy k. 291v). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna i dlatego podlega oddaleniu. W ocenie Sądu Okręgowego rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego oparte zostało na właściwie i szczegółowo ustalonym stanie faktycznym, co poprzedzone było wnikliwą i w większości zasadną oceną materiału dowodowego zgromadzonego w aktach niniejszej sprawy. Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy wydał poprawny wyrok, mający odzwierciedlenie w treści obowiązujących przepisów prawa. Z tych względów argumentacja zawarta w uzasadnieniu kwestionowanego wyroku zasługuje na akceptację, a tut. Sąd w pełni podziela ją w całości i przyjmuje za własną – z wyłączeniem twierdzenia, iż interes ekonomiczny strony związany z możliwością wyegzekwowania zasądzonych należności nie uzasadnia istnienia interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy zawartej pomiędzy osobami trzecimi. W apelacji powód zarzucił Sądowi I instancji m.in. naruszenie przepisów prawa materialnego. Tymczasem ocena materialnoprawna powództwa jest obowiązkiem Sądu. Należy jej dokonać niezależnie od zarzutów stron i wywodów prawnych przedstawianych przez nie w toku procesu. Jeśli więc Sąd analizując prawidłowo zgromadzony materiał procesowy dochodzi do wniosku że czynność prawna poddana pod osąd jest dotknięta nieważnością, ma obowiązek okoliczność tą uwzględnić nawet wówczas gdy kwestia ta nie została w ogóle dostrzeżona i podniesiona przez strony. Sąd Okręgowy miał na względzie powyższe zasady dokonując ponownie oceny zasadności powództwa w niniejszej sprawie. Przystępując do rozpoznania zarzutów apelacji należy wskazać, iż zgodnie z art. 189 kpc powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Zasadniczą materialnoprawną przesłanką powództwa o ustalenie jest interes prawny powoda. Zachodzi on wówczas, gdy istnieje niepewność danego prawa lub stosunku prawnego, zarówno z przyczyn faktycznych, jak i prawnych. W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz doktrynie powszechnie przyjmuje się jednak, że interes prawny nie zachodzi z reguły, gdy zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 1997 roku, II CKN 201/97, M. Prawn. 1998/2/3, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 1998 roku, II CKN 572/97, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2000 roku, II CKN 750/99, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2001 roku, I PKN 333/00, Prok. i Pr. 2002/2/43; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2002 roku, IV CKN 1519/00, Legalis nr 59144 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 29 października 2009 roku, III CZP 79/09, Biul. SN 2009, Nr 10). W realiach niniejszej sprawy powód domagał się ustalenia nieważności łączącej pozwanych umowy z dnia 2 stycznia 2014 roku, której przedmiotem było przeniesienie własności nieruchomości złożonej z działek o numerach (...), położnej w miejscowości S., objętej księgą wieczystą (...). Jest to szczególna sytuacja polegająca na tym, iż powód starał się wykazać nieważność umowy której stroną nie był on, lecz dwa inne podmioty. Tymczasem przepisy kodeksu cywilnego zawierają instytucje prawne służące osobom trzecim do ochrony ich roszczeń cywilnoprawnych zagrożonych przez działania innych osób. Pierwszą z nich jest możliwość wytoczenia powództwa o ukształtowanie w oparciu o art. 59 kc. Zgodnie z nim w razie zawarcia umowy, której wykonanie czyni całkowicie lub częściowo niemożliwym zadośćuczynienie roszczeniu osoby trzeciej, osoba ta może żądać uznania umowy za bezskuteczną w stosunku do niej, jeżeli strony o jej roszczeniu wiedziały albo jeżeli umowa była nieodpłatna. Wyrok wydawany w takiej sprawie ma charakter konstytutywny i może on uznawać umowę pozwanych za bezskuteczną względem powoda. Powództwo z art. 59 kc ma zastosowanie w sytuacji, kiedy niemożność zaspokojenia roszczenia osoby trzeciej jest bezpośrednim skutkiem wykonania zaskarżonej umowy. Roszczenie to powinno pozostawać w takim stosunku do przedmiotu umowy, że samo jej wykonanie czyni niemożliwym zadośćuczynienie temu roszczeniu, niezależnie od kwestii wypłacalności strony tej umowy ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1995 roku, III CZP 170/95, OSNC 1996 nr 3, poz. 40). Ponadto powodowi przysługuje także tzw. „skarga paulińska”, regulowana przez art. 527 i nast. kc. Zgodnie z § 1 powołanego przepisu gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć. Przesłanki, od których zależy udzielenie wierzycielowi ochrony polegającej na umożliwieniu mu zaspokojenia wierzytelności z przedmiotów majątkowych, jakie wskutek tej czynności wyszły z majątku dłużnika lub do niego nie weszły, różnią się w sposób istotny od przesłanek udzielenia ochrony z art. 59 kc. Roszczenie z art. 527 kc powstaje dopiero w razie niewypłacalności dłużnika i działania ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela, o czym druga strona wie lub wiedzieć powinna. Natomiast roszczenie z art. 59 kc powstaje bez względu na to, czy strony zawierające umowę miały świadomość, że wykonanie jej uniemożliwi zadośćuczynienie roszczeniu wierzyciela; wystarczy, że wiedziały o istnieniu tego roszczenia. Wynika z tego, że art. 527 i nast. kc chronią wyłącznie wierzytelność pieniężną ( vide: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1995 roku, I CRN 218/95, LEX nr 24933 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2009 roku, II CNP 108/08, LEX nr 599748). W świetle powyższych rozważań nie ulega jednak żadnej wątpliwości, iż interes powoda zostałby zaspokojony nawet w pewniejszy sposób, gdyby skorzystał z instytucji określonych w art. 59 kc lub 527 kc. Już z tego powodu powód nie miał więc interesu prawnego w wytaczaniu powództwa opartego na art. 189 kpc, powinien bowiem wystąpić z innego rodzaju powództwem. W ten sposób nie tylko przesądziłby o tym czy roszczenie mu przysługuje ale zlikwidowałby stan niepewności co do swego prawa, gdyż nawet uwzględnienie jego powództwa opartego na art. 189 kpc nie powodowałoby wprost zmiany wpisu w księdze wieczystej, co mogłoby stanowić w dalszym ciągu stan zagrożenia dla powoda. W apelacji powód zwracał uwagę na ewentualną możliwość wpisania wzmianki przez sąd wieczystoksięgowy z urzędu na podstawie art. 36 ustawy z dnia 6 lipca 1982 roku o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz. U. z 2017 roku, poz. 2007 ze zm., powoływana dalej w skrócie jako ukwih) jako okoliczności mającej świadczyć o istnieniu jego interesu prawnego. Tym niemniej zgodnie z art. 16 ust. 1 ukwih w wypadkach przewidzianych w przepisach ustawowych w księdze wieczystej, poza prawami rzeczowymi, mogą być ujawniane prawa osobiste i roszczenia. Możliwość wpisu ostrzeżenia została w sposób wyraźny przewidziana w przepisach art. 10 ust. 2 ukwih i art. 626 13 kpc, co nie oznacza jednak, że ujawnienie prawa osobistego lub roszczenia jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy ustawa zawiera wyraźny przepis zezwalający na dokonanie wpisu. Istotne jest natomiast to, by ustawa kreowała określone prawo osobiste lub roszczenie. Skutki prawomocnego wyroku uwzględniającego skargę pauliańską wynikają z art. 532 kc który stanowi, że wierzyciel, względem którego czynność prawna dłużnika została uznana za bezskuteczną, może z pierwszeństwem przed wierzycielami osoby trzeciej dochodzić zaspokojenia z przedmiotów majątkowych, które wskutek czynności uznanej za bezskuteczną wyszły z majątku dłużnika albo do niego nie weszły ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2004 roku, V CZ 42/04, OSNC 2005 nr 5, poz. 93, str. 114). Tym samym powództwo oparte na podstawie art. 527 i nast. kc i ewentualnie oparty na nim prawomocny wyrok dawałby powodowi uprawnienie do samodzielnego złożenia wniosku o dokonania wpisu ostrzeżenia w dziale III księgi wieczystej ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2005 roku, V CK 776/04, MoP 2007 nr 3, str. 153). Powyższe konstatacje uzupełniają rozważania Sądu I instancji i potwierdzają ich finalną trafność co do braku posiadania przez powoda interesu prawnego. Nie uszedł uwadze Sądu Okręgowego fakt, iż powód wystąpił do Sądu Rejonowego dla Warszawy- Śródmieścia w Warszawie przeciwko (...) sp. z o.o. z powództwem o uznanie za bezskutecznej wobec niego umowy zbycia nieruchomości położonej w miejscowości S., objętej księgą wieczystą (...). Postępowanie to toczy się obecnie pod sygn. IV C 467/14 ( kopia postanowienia k. 205). Niewątpliwe powyższa okoliczności potwierdza fakt, iż to w tamtym postępowaniu powód może osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, a tym samym nie posiada interesu prawnego w rozumieniu art. 189 kpc w niniejszej sprawie, co skutkować musiało oddaleniem powództwa. Tym niemniej nawet gdyby teoretycznie przyjąć, iż powód posiada interes prawny, to powództwo i tak musiałoby podlegać oddaleniu z uwagi na fakt, iż nie wykazano okoliczności świadczących o nieważności umowy. Odnosząc się do zarzutów apelacyjnych należy bowiem wskazać, iż Sąd I instancji trafnie ustalił, iż w/w umowa 2 stycznia 2014 roku, dotyczącą zbycia umowy zbycia nieruchomości położonej w miejscowości S., objętej księgą wieczystą (...), niewątpliwe pierwotnie posiadała ważną podstawę prawną świadczenia (tzw. kauzę). Nastąpiła jednak następcza utrata kauzy, co w żaden sposób nie powoduje automatycznie nieważności całej czynności prawnej. Tego rodzaju skutku nie przewiduje bowiem żaden przepis kodeksu cywilnego lub jakiegokolwiek innego aktu prawnego. Przeciwnie - odpadnięcie podstawy prawnej świadczenia ( condictio causa finita) to zdarzenie przewidziane w art. 410 § 2 kc. Zgodnie z tym przepisem w sytuacji, gdy w chwili świadczenia jego prawna podstawa istniała, natomiast już po spełnieniu odpadła, powstaje roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Nie ma jednak w takiej sytuacji skutku w postaci nieważności czynności prawnej. Odpadnięcie podstawy świadczenia ma w niniejszej sprawie tylko obligacyjny skutek. Nie zasługiwał także na uwzględnienie zarzut apelacyjny koncentrujący się na uznaniu w/w umowy za nieważną z uwagi na naruszenie zasad współżycia społecznego. Zgodnie z art. 58 § 2 kc nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Należy przez nie rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania w stosunkach społecznych, takie jak zasady słuszności, zasady uczciwości czy lojalności (tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 marca 2017 roku, V CSK 393/16, OSNC 2018/1/10). Sprzeczność czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego występuje dopiero wtedy, gdy umowa nie respektuje określonego zakazu znajdującego głębokie uzasadnienie aksjologiczne - moralne, tj. zawiera treść lub cel moralnie zakazany, oraz gdy nie zawiera treści wynikającej z normy o charakterze moralnym, np. narusza wolność człowieka, swobodę działalności gospodarczej, równość stron, wolną konkurencję, godzi w rodzinę lub dobro dziecka. Korzystanie z zasad współżycia społecznego jako podstawy uznania czynności prawnej za nieważną wymaga zachowania szczególnej ostrożności . Sąd przyjmując taką sprzeczność, powinien ustalić na czym polega ta sprzeczność (jaka konkretnie zasada została naruszona), przez kogo, w jaki sposób i na czym samo naruszenie polega i z jakich przyczyn. Odwołanie się ogólnie do klauzul generalnych czy wartości przez nie chronionych może prowadzić do niedopuszczalnej arbitralności w stosowaniu prawa i w rezultacie spowodować naruszenie zasady pewności obrotu, która w gospodarce rynkowej ma zasadnicze znaczenie. Sąd powinien dokonać własnych ustaleń w przedmiocie okoliczności istotnych dla stosowania art. 58 § 2 kc, następnie dokonać wykładni istotnych z tego punktu widzenia postanowień umowy i dopiero do tak ustalonego ich sensu rozważyć możliwość zastosowania normy wynikającej z tego przepisu ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2017 roku, IV CSK 660/16, Legalis nr 1695698). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, iż powód nie wykazał by tego rodzaju okoliczności miały miejsce w omawianym stanie faktycznym. Powód - wbrew obowiązkom wynikającym z art. 6 kc oraz art. 232 kpc – nie przedstawił w tym zakresie żadnych dowodów, a jedynie swoje hipotezy. Co znamienne – powód w toku procesu nie złożył nawet wniosku o przesłuchanie go w charakterze strony. Poza tym nie wskazano, jaka konkretna zasada współżycia społecznego została naruszona przez pozwanych, a tym bardziej sposobu jej naruszenia. Powód w zasadzie koncentrował się jedynie na kwestii niskiej ceny zbycia w/w nieruchomości. Tymczasem doktryna i orzecznictwo jednomyślnie opowiadają się na rzecz stanowiska, że dysproporcja między wartością określonych w umowie, wzajemnych świadczeń stron nie stanowi dostatecznej przesłanki uznania umowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2008 roku, IV CSK 478/07; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 maja 1991 roku, I ACr 99/91, OSA w Krakowie w sprawach cywilnych i gospodarczych, Rocznik I, 1993, s. 99-105). Apelujący zresztą nawet nie dowiódł, aby ustalona w w/w umowie cena była nieadekwatna do sprzedawanej nieruchomości (jej stanu). Także i na tę okoliczność nie przedstawiono żadnych dowodów. Poza tym skoro odpadła podstawa świadczenia to pozwanemu A. P.
(3)przysługuje wobec pozwanego (...) sp. o.o. roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Sąd Okręgowy podziela prezentowany w piśmiennictwie i judykaturze (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 listopada 1974 roku, I CR 602/74, OSP 1976, nr 7-8, poz. 143, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 1993 roku, III CZP 27/93, OSP 1994, nr 2, poz.27) pogląd, zgodnie z którym obiektywnie niekorzystna dla jednej strony treść umowy zasługiwać będzie na negatywną ocenę moralną, a konsekwencji prowadzić do uznania umowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego w sytuacji, gdy do takiego ukształtowania stosunków umownych, który jest dla niej w sposób widoczny krzywdzący, doszło przy świadomym lub tylko spowodowanym niedbalstwem, wykorzystaniu przez drugą stronę swojej silniejszej pozycji. Umowa zawarta przez stronę działającą pod presją faktycznej przewagi kontrahenta nie może być bowiem uznana za wyraz w pełni swobodnej i rozważnie podjętej przez nią decyzji. Dominująca pozycja jednej ze stron umowy w stosunku do kontrahenta może być zarówno następstwem istniejącego między nimi stosunku zależności o charakterze ekonomicznym, czy też mającej źródło w stosunkach rodzinnych, jak i szczególnych okoliczności dotyczących osoby słabszego partnera związanych np. z jego chorobą, w przebiegu której następuje upośledzenie sfery motywacyjnej i decyzyjnej. Jednak w realiach niniejszej sprawy powód nie wykazał by po stronie któregokolwiek z pozwanych zaistniały takie okoliczności. Przeciwnie – powód raczej zmierzał do wykazania, iż obaj pozwani wspólnie i w porozumieniu przeprowadzili czynności mające na celu utrudnienie egzekucji przysługującemu mu wierzytelności. Dopiero na skutek dalszych czynności pozwanego (...) sp. z o.o. doszło do pokrzywdzenia pozwanego A. P.
(1). Jeżeli działania pozwanych zmierzały do utrudnienia egzekucji należności powoda, to działania takie mają inny charakter prawny niż naruszenie zasad współżycia społecznego i mogą być badane w trybie skargi pauliańskiej. Nie znalazł także potwierdzenia zawarty w apelacji zarzut nieważności analizowanej umowy z uwagi na jej sprzeczność z prawem. Powód wskazywał, iż w/w umowa jest nieważna gdyż została zawarta w celu uniemożliwiania prowadzenia egzekucji, a więc jest to czyn zabroniony spenalizowany w art. 300 § 1 kk. Zgodnie z powołanym przepisem kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Tym niemniej w toku rozprawy apelacyjnej w dniu 5 stycznia 2017 roku pełnomocnik powoda wskazał, iż toczyło się już postępowanie przygotowawcze w tym przedmiocie, ale zostało ono umorzone ( protokół k. 206). Ponadto biorący udział w sprawie Prokurator Okręgowy nie wskazywał, by w/w postępowanie zostało wznowione lub podjęte na nowo w trybie art. 327 kpk. Przeciwnie – wnosił on o oddalenie apelacji tym samym de facto wskazując, iż nie zachodzą przesłanki określone w art. 300 kk. Warto wskazać, iż zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 – Prawo o prokuraturze (tj. Dz. U. z 2017 roku, poz. 1767 ze zm.) prokuratura wykonuje zadania w zakresie ścigania przestępstw oraz stoi na straży praworządności. Z tych względów Sąd Okręgowy uznał, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania, by w/w umowa była nieważna z uwagi na jej sprzeczność z przepisami prawa karnego. Reasumując należy wskazać, iż dokonana przez Sąd I instancji analiza dowodów była w pełni prawidłowa, oparta na regułach logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów. Jej efektem było trafne merytoryczne rozstrzygnięcie. Z kolei argumentacja strony powodowej, zaprezentowana w tym względzie, nie wykazała istnienia uchybień w dokonanej ocenie konsekwencji prawnych stanu faktycznego niniejszej sprawy. Mając na uwadze powyższe okoliczności, na podstawie art. 385 kpc, Sąd Okręgowy orzekł, jak w sentencji. SSR Tomasz Niewiadomski (del.) SSO Małgorzata Szymkiewicz - Trelka SSO Grzegorz Tyliński (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.