Sygnatura akt XVIII C 1041/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Poznań, dnia 2 stycznia 2018 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu XVIII Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: SSO Magda
§ 9ust.
1 lit. c umowy nr (...) oraz niezapłaconej transzy w wysokości 43.
§ 9ust.
1 lit. d umowy nr (...). Dotychczas powód tytułem zapłaty wynagrodzenia z umowy nr (...) wpłacił na rzecz pozwanej kwotę 97.000 zł (10.000 zł zapłata częściowa wstępna; 30.000 zł z lit. a § 9 ust. 1 umowy nr (...); 37.000 zł lit. b § 9 ust. 1 umowy nr (...); 20.000 zł lit. c § 9 ust. 1 umowy nr (...). Dowód: wezwanie z dnia 9 lipca 2013 r. (k. 88), przesłuchanie powoda – protokół rozprawy z dnia 16 października 2014 r. (k. 457). Protokołem przeglądu technicznego z dnia 14 października 2013 r. obejmującym budynek położony przy ul. (...) na działce (...) (umowa nr (...)) stwierdzono usterki obejmujące: - Niezgodne z projektem zazbrojenie posadzki cementowej, - Niezakończenie instalacji elektrycznej – zewnętrznej: przyłącze i wewnętrznej, - Brak pionów, płaszczyzn i kątków na ścianach w wyznaczonych miejscach, - Nalot pleśniaka, - Niezgodnie z projektem wykonany strop, - Niezgodne z projektem otwory drzwiowe, - Niesprawne żaluzje okienne, - Niezakończona elewacja, brak tynku zewnętrznego, - Niezgodne z projektem rynny, - Do uzupełnienia – zakończenia roboty murowe na poddaszu przy konstrukcji drewnianej, - Niezakończone odpowietrzenie instalacji kanalizacyjnej, - Niezakończone prace porządkowe po pracach budowlanych, - Do usunięcia oflisy z więźby dachowej z zabezpieczeniem środkiem – impregnatem do drewna, - Do wymiany uszkodzona dachówka, - Do poprawy membrana dachowa przy oknie uchylnym na dachu, - Niezakończone szpachlowanie łączenie szlifu G.K. ze ścianami piętra, - Brak posadzki cementowej na płycie balkonowej, - Do usunięcia lub zabezpieczenia rdzewiejące elementy na ścianach w wyznaczonych miejscach, - Zawilgocona – mokra ściana od strony budynku sąsiedniego, - Niezbudowane piony instalacji wodnej w kotłowni. Dowód: protokół przeglądu technicznego domu z dnia 14 października 2013 r. wraz z dokumentacją zdjęciową (k. 187 – 188, 190 – 197), przesłuchanie powoda – protokół rozprawy z dnia 16 października 2014 r. (k. 456), przesłuchanie powoda - protokół rozprawy z dnia 10 kwietnia 2015 r. (k. 529). W związku z niezrealizowaniem pełnego zakresu prac związanych z budową domów jednorodzinnych na działkach (...), powód we własnym zakresie zlecił wykonanie koniecznych robót podmiotom trzecim. W ramach tych prac wykonano montaż kominka, prace związane z montażem parapetów, elewacje budynków, niwelację terenu na każdej z działek, prace dekarskie polegające na zabezpieczeniu balkonu i stropu, wymianę skrzydła i okna. Koszt tych prac wyniósł 21.806,27 zł. Dowód: dokumenty faktur i rachunków (k. 502 – 518), przesłuchanie powoda – protokół rozprawy z dnia 10 czerwca 2015 r. (k. 577). W budynku jednorodzinnym położonym na działce (...) wykonanym na podstawie zawartej pomiędzy stronami umowy nr (...) z dnia 02 grudnia 2011 r. w związku z nieprawidłowym wykonaniem prac budowlanych przez pozwaną zaistniały wady polegające na:
- niezgodnym z dokumentacją techniczną oraz umową orurowaniem budynku, które winno być wykonane z blachy ocynkowanej, a zostało wykonane z materiału PVC,
- przesunięciu na elewacji bocznej okna o 30 cm, co jest niezgodne z dokumentacją techniczną budynku i stanowi wadę trwałą budynku,
- w przypadku parteru budynku wady polegają na niezgodnych z projektem technicznym: - wymiarach okna balkonowego – zgodnie z rzutem parteru winno mieć wymiar 180 x 230 cm, podczas gdy ma wymiar 180 x 209 cm, - wymiarach okien znajdujących się w wykuszu – winny znajdować się trzy okna o wymiarach 90 x 170 cm, a znajdują się o wymiarach 85 x 148, - wymiarach okna w pokoju dziennym – winno ono posiadać wymiar 150 x 150, w rzeczywistości ma wymiar 148 x 128, - wymiarach okna w kuchni – winno posiadać wymiar 90 x 120, a posiada wymiar 88 x 100, - wymiarach okna w łazience – winno posiadać wymiar 90 x 120, a posiada wymiar 87 x 100, - wymiarach okna w pokoju – winno posiadać wymiar 150 x 150, a posiada wymiar 148 x
- Na powyższe zmiany wymiarów stolarki okiennej projektant nie wyraził zgody.
- W przypadku piętra budynku wady polegały na: - odstępstwie od przewidzianej projektem wysokości pomieszczeń sypialni, pokoju, korytarza i pokoju II, których wysokość zgodnie z projektem winna wynosić 265 cm, a wynosi 252 cm. Powyższe stanowi istotne odstępstwo od projektu budowalnego, które jest dopuszczalne jedynie po uzyskaniu decyzji o zmianie pozwolenia na budowę, - poprowadzeniu przewodów telewizyjnych w przewodach wentylacyjnych zamiast w bruzdach w przewodach wentylacyjnych co jest niezgodne z obowiązującymi przepisami, - wykonaniu instalacji elektrycznej niezgodnie z projektem technicznym, - niezgodności wymiarów okien z wymiarami projektowymi: winno być: 180 x 200 – jest 175 x 199, 90 x 150 – jest 88 x 145, 90 x 150 – jest 88 x 145 /łazienka/ 110 x 220 – jest 105 x 199, 110 x 220 – jest 105 x
- - braku słupów w budynku stanowiących element konstrukcyjny więźby dachowej, przy czym zmiana ta nie uzyskała akceptacji projektanta, - niezgodności wymiarów włazu na dach - w projekcie określone zostały na 80 x 80 cm, z kolei w rzeczywistości posiadają one wymiar 40 x 50 cm, powyższe pozostaje niezgodne z projektem oraz obowiązującymi przepisami, - niezgodności wymiarów łazienki, której szerokość winna wynosić 224 cm, a w rzeczywistości wynosi 182 cm, zaś długość winna wynosić 245 cm, a wynosi 241 cm. Na zmianę wymiarów łazienki zgody nie wyrażał projektant, przy czym jest to wada trwała. Z uwagi na wady trwałe, zmniejszeniu uległa wartość budynku o następujące kwoty:
- 17.500 zł brutto – z uwagi na obniżoną wysokość pomieszczeń mieszkalnych na II kondygnacji budynku – wada trwała o wartości 10 % wszystkich robót brutto,
- 1.755 zł brutto – z uwagi na zmianę wymiarów łazienki - 1 %,
- 3.510 zł brutto – zmniejszone wymiary stolarki okiennej, niezgodny z projektem oraz przepisami właz dachowy – 2% wartości budynku. W budynku zaistniał szereg wad, które przyczyniły się do zmniejszenia wartości wykonanych prac, nie będąc przy tym wadami istotnymi. Wady obejmowały: - brak parapetów zewnętrznych – 150, zł, - brak izolacji i wylewki oraz opierzenia na balkonie – 30 zł, - zmianę rolety elektrycznej w pokoju dziennym na roletę ręczną, regulacja rolet – 800 zł, - brak rozprowadzenia do końca instalacji elektrycznej, co stanowi 15% wartości robót elektrycznych – 1.170 zł, - brak dokończenia elewacji, co stanowi 10% wartości robót tynkarskich – 1.446 zł, - krzywe ściany, co stanowi 5% wartości robót – 732 zł, - zamianę rynien – 110 zł, - brak rur spustowych – 459,78 zł, - brak uporządkowania placu budowy – 150 zł, - brak zamurowania pionów instalacji wodnej – 25 zł, - niedokończoną instalację kanalizacyjną – brak kominka dachowego – 100 zł. Tym samym łączna wartość wad do poprawy w budynku wynosi 5.163,78 zł, łączna wartość wad trwałych w budynku wynosi 22.765,00 zł, koszt wykonania dokumentacji zamiennej wynosi 2.000,00 zł, a koszt legalizacji budowy wynosi 1.000 zł, co daje łączną wartość braków wykonanych robót oraz robót niewykonanych w wysokości 30.412,02 zł. Dowód: opinia biegłego sądowego M. B. z zakresu budownictwa ogólnego, fizyki budynków i budowli, badania stanu technicznego budynków i budowli, podziału budynków, kosztorysowania, działalności inwestycyjnej w budownictwie, ustalania stanu technicznego budynków, pośrednictwa w obrocie nieruchomościami z dnia 06 lutego 2016 r. (k. 592 - 648), przesłuchanie powoda – protokół rozprawy z dnia 16 października 2014 r. (k. 456), przesłuchanie powoda – protokół rozprawy z dnia 10 czerwca 2015 r. (k. 576). Przedsięwzięcie polegające na budowie budynku jednorodzinnego na działce (...) (umowa nr (...)) zrealizowane zostało przez pozwaną do II kondygnacji na stropie kończąc, a wykonane prace obejmowały:
- roboty ziemne,
- wykonanie fundamentów ze zbrojeniem,
- wykonanie izolacji,
- ściany konstrukcyjne w 65%,
- strop żelbetowy – gęstożebrowy Teriva 4.
- Łączna wartość robót wykonanych przez pozwaną na działce (...) wyniosła 41.815,40 zł. Dowód: opinia biegłego sądowego M. B. z zakresu budownictwa ogólnego, fizyki budynków i budowli, badania stanu technicznego budynków i budowli, podziału budynków, kosztorysowania, działalności inwestycyjnej w budownictwie, ustalania stanu technicznego budynków, pośrednictwa w obrocie nieruchomościami z dnia 06 lutego 2016 r. (k. 592 - 648), przesłuchanie powoda – protokół rozprawy z dnia 10 czerwca 2015 r. (k. 577). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci dokumentów, zeznań świadków, opinii biegłego sądowego M. B. oraz przesłuchania stron. Za wiarygodne Sąd uznał złożone przez powoda dokumenty urzędowe w postaci dzienników budowy dotyczących inwestycji realizowanych na działce nr (...). Urzędowy charakter dokumentu stanowiącego dziennik budowy wynika z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U.2017.1332 j.t. ze zm.) oraz obejmuje wszystkie zawarte w nim zapisy dotyczące robót budowlanych oraz zadań i okoliczności zachodzących w toku ich wykonywania. Dziennik budowy, jak każdy inny dokument urzędowy, korzysta z domniemania zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy, jednakże takie domniemanie ma charakter wzruszalny i może zostać obalone przy użyciu wszystkich środków dowodowych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2003 r., II CKN 247/01, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2005 r., IA Ca 803/04). W zakresie w jakim inne okoliczności wynikały z wiarygodnych dowodów przeprowadzonych w sprawie, Sąd uznał, że domniemanie to zostało wzruszone. I tak, Sąd miał na względzie, iż dokonany przez kierownika budowy wpis z dnia 20 czerwca 2013 r. w dzienniku budowy dotyczącym inwestycji na działce nr (...), w brzmieniu „Zakończono ocieplenie ścian zewnętrznych bez tynków cienkopowłokowych. Zamontowano balustradę na I piętrze przy oknie balkonowym”, nie stanowił dowodu na okoliczność wykonania przez pozwaną prac w tym zakresie. Zarówno bowiem powód, jak i świadek S. S.
(2)wiarygodnie zeznali, że pozwana nie zakończyła prac związanych z wykonaniem elewacji na tym budynku. Z zeznań świadka S. S.
(2)wynikało, że pracownicy pozwanej co prawda wykonywali prace w zakresie elewacji na tej nieruchomości, jednak poprzestali na przyklejeniu styropianu bez wierzchniej warstwy na połowie budynku. Powyższe znalazło adekwatne potwierdzenie w zeznaniach powoda Ł. S., który zeznał, że działający z ramienia pozwanej A. S.
(2)zakupił materiały na wykonanie prac przy elewacji (nie wszystkie) i przystąpił do ich wykonania. Ostatecznie jednak prace te zakończone zostały przez podwykonawców pozwanej, przy czym pod nadzorem powoda, który zapłacił za ich wykonanie. Sąd miał na względzie zeznania powoda, w świetle których także balustrada nie została wykonana przez pozwaną. Okoliczność ta jednak nie miała zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W pozostałym zakresie wpisy dokonane w dzienniku budowy Sąd uznał za wiarygodne aczkolwiek nie do końca oddające przebieg procesu budowalnego, albowiem w dzienniku nie odnotowano wszystkich istotnych z punktu widzenia procesu budowlanego zdarzeń, które zostały ustalone w toku niniejszego postępowania. Dotyczy to w szczególności dokonywanych zmian w stosunku do projektu oraz przestojów w pracach pozwanej. Sąd miał także na względzie ustaloną w toku postępowania okoliczność, że wpisy w dziennikach budowy nie były dokonywane na bieżąco przez kierownika budowy, jednak fakt ten nie podważał ich wiarygodności. Tym bardziej, że poza wpisem prac dotyczących elewacji budynku posadowionego na działce nr (...), strony nie kwestionowały innych zapisów ujawnionych w treści tych dokumentów. Sąd uznał za wiarygodne zebrane w sprawie dokumenty prywatne, w tym w postaci dokumentacji zdjęciowej, przypisując im znaczenie jakie wynika z art. 245 k.p.c. Zgodnie zaś z art. 245 k.p.c. dokumenty prywatne stanowią dowód tego, że osoba która je podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Z art. 245 k.p.c. wynika zatem, iż dokument prywatny nie korzysta z domniemania zgodności z prawdą oświadczeń w nich zawartych, a jedynie z domniemania, iż osoba podpisana złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Autentyczność dokumentów nie była między stronami sporna, a Sąd nie dopatrzył się podstaw, by wątpliwości takie powziąć z urzędu. Stąd też Sąd uznał za autentyczne dokumenty prywatne przedłożone przez strony i przyjął, iż osoby podpisane na tych dokumentach złożyły oświadczenia w nich zawarte. Jeśli chodzi zaś o aneks do umowy o roboty budowlane, z dnia 28 sierpnia 2010 r., to pozwany, który początkowo zaprzeczał by takiej treści dokument podpisywał, ostatecznie przyznał, że aneks podpisał. Jako wiarygodny w całości Sąd uznał dowód w postaci wydruków korespondencji elektronicznej prowadzonej pomiędzy stronami. Dowód ten był przydatny dla ustalenia wzajemnych uzgodnień stron co do realizacji prac wchodzących w zakres przedsięwzięcia budowlanego. Co prawda każda ze stron odmiennie interpretowała treść korespondencji, a co za tym idzie ustalone na jej podstawie okoliczności. Nie mniej ocena faktów należała do Sądu Jako wiarygodne Sąd uznał zeznania świadka K. S.. Ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym korespondowały bowiem zeznania świadka dotyczące ustalonej daty zakończenia realizacji prac związanych z budową budynku mieszkalnego na działce (...) na podstawie umowy nr (...), jak też o jednostronnym przesunięciu przez pozwaną terminu realizacji prac objętych tą umową na dzień 15 czerwca 2013 r. Potwierdzenie znalazły także zeznania świadka dotyczące wadliwego wykonania przez pozwaną robót związanych z budową budynku mieszkalnego na działce (...). Zeznania świadka w tym zakresie korespondowały z treścią sporządzonej na potrzeby postępowania w sprawie opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa. W kontekście wyników przeprowadzonego postępowania dowodowego wiarygodne pozostawały zeznania świadka dotyczące terminowych płatności przez powoda na rzecz pozwanej poszczególnych transz wynagrodzenia za kolejne etapy prac oraz zapłaty przez powoda na wykonanie elewacji budynku realizowanego na podstawie umowy nr (...). Co prawda w zeznaniach świadka występowały sprzeczności z treścią niektórych dokumentów, ale dotyczyły one kwestii technicznych, co do których świadek mógł nie mieć wiedzy. Nie korespondowały bowiem z prowadzonym dziennikiem budowy zeznania świadka jakoby po dniu 1 maja 2013 r. pozwany nie wykonał jakichkolwiek prac na budowie prowadzonej na działce (...). Zgodnie bowiem z treścią wpisów w dzienniku budowy nr (...)110/12 według stanu na dzień 08 maja 2013 r., wykonano posadzki na parterze i na piętrze oraz rozpoczęto ocieplanie ścian zewnętrznych. W miesiącu czerwcu 2013 r. z kolei ustalono zakończenie ocieplenia ścian zewnętrznych bez tynków cienkopowłokowych oraz zamontowano balustradę na I piętrze przy oknie balkonowym. W ocenie Sądu jednak niezgodności te nie podważyły wiarygodności zeznań świadka. Jako wiarygodne w całości Sąd uznał zeznania świadka S. S.
(2). Świadek bowiem zeznawał w sposób spontaniczny, a jego twierdzenia były jednoznaczne i spójne oraz korespondowały ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności w zakresie jedynie częściowego wykonania przez pozwaną elewacji na budynku mieszkalnym posadowionym na działce (...) oraz tego, że za te prace w całości zapłacił powód. Potwierdzenie znalazły także zeznania świadka dotyczące nieprawidłowości w wykonaniu instalacji elektrycznej i balkonu oraz braku zamontowania przez pozwaną parapetów zewnętrznych w tym budynku. Świadek zeznał także, iż w budynku realizowanym na podstawie umowy nr (...) pojawiła się pleśń, a jego ściany wykonane zostały krzywo, co znalazło adekwatne odzwierciedlenie w zebranym materiale dowodowym. Na wiarę zasługiwały zeznania świadka A. J.. Świadek zeznawał w sposób szczery i spójny wyjaśniając okoliczności zgodnie ze stanem swojej wiedzy. Świadek zeznał, że na pierwszym budynku posadowionym na działce nr (...) zmieniony został rodzaj stropu. Wskazał też, iż według jego oceny budowa drugiego domu na działce (...) mogła zostać ukończona do jesieni 2013 r. Zeznania świadka w powołanym wyżej zakresie korespondowały ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Adekwatne potwierdzenie znalazły także zeznania świadka dotyczące okresu, w którym pozwana zaprzestała realizacji prac w ramach budowy drugiego budynku mieszkalnego (na podstawie umowy nr (...)). Jako wiarygodne w zasadniczym zakresie Sąd uznał zeznania świadka A. S.
(2). Zeznania świadka były spójne, logiczne i korespondowały z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności w zakresie przebiegu poszczególnych etapów prac na każdej z realizowanych na rzecz powoda budów. W swoich zeznaniach świadek potwierdził, że rzeczywiście w ramach pierwszej z budów realizowanej na działce (...) miały miejsce zastrzeżenia ze strony powoda, m.in. dotyczące posadzki i wilgoci na suficie. Potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym znalazły zeznania świadka, że uwagi co do wad wykonanych prac budowalnych w ramach przedsięwzięcia na działce (...) powód zaczął zgłaszać z końcem zimy lub z początkiem 2013 r. Twierdzenia świadka jakoby zastrzeżenia powoda co do wykonanych przez pozwaną prac nie stanowiły usterek, nie miały znaczenia z punktu widzenia dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, albowiem w tym zakresie Sąd opierał się na innym dowodzie. Fakt bowiem wadliwego wykonania prac znalazł bowiem potwierdzenie w przedłożonej do akt sprawy dokumentacji, a przede wszystkim sporządzonej opinii biegłego sądowego. Nadto sam świadek zeznał, że niektóre zgłoszone usterki zostały przez niego usunięte. Nie znalazło odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym stanowisko świadka jakoby umowa łącząca strony nie obejmowała wykonania elewacji. Strony rozszerzyły bowiem zakres pierwotnie ustalonych w umowie nr (...) prac m.in. o tynki zewnętrzne i wewnętrzne + ocieplenie. Dodatkowo zgodnie z wpisami w dzienniku budowy pozwana realizowała czynności w zakresie ocieplania ścian zewnętrznych budynku położonego na działce (...). W materiale dowodowym, wbrew zeznaniom świadka, znalazły potwierdzenie usterki w wykonanej w tym budynku instalacji elektrycznej. Nie znalazły natomiast potwierdzenia zeznania świadka, jakoby w ramach prac dodatkowych wykonane zostały parapety w budynku położonym na działce (...). Jako niemające znaczenia dla wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, uznać należało stanowisko świadka, że brak terminowych wpłat transz przez powoda realnie wpływał na tempo prac. Niemniej jednak w tym zakresie należy mieć na względzie, że już według zeznań świadka, z tytułu realizacji robót w ramach przedsięwzięcia na działce (...), pozwana otrzymała kwotę około 70.000 – 90.000 zł, podczas gdy wartość faktycznie zrealizowanych na tej budowie robót w toku postępowania ustalona została na łączną kwotę 41.815,40 zł. Tym samym wbrew zeznaniom świadka, wpłaty dokonywane przez powoda przewyższały wartość zrealizowanych w danym okresie prac i twierdzenia świadka o braku środków na wykonanie prac jako przyczynie zatrzymania prac są niewiarygodne. W zasadniczym zakresie za nieprzydatne dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy Sąd ocenił zeznania świadka T. G., albowiem z treści jego zeznań wynikało, że świadek wielu okoliczności związanych z realizacją inwestycji przez strony nie pamięta. Nadto nie korespondowało ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym stanowisko świadka, jakoby nie zauważył innych (poza wykonaniem posadzek) wad przy wykonywaniu przez pozwaną robót budowlanych. Jednocześnie w swoich zeznaniach dotyczących materiałów na wykonanie elewacji świadek opierał się jedynie na swoim przekonaniu, nie dysponując wiedzą kto i w jakim zakresie prace te zrealizował. Przy tym świadek pomimo sprawowania funkcji kierownika budowy nie miał wiedzy jakie zmiany miały miejsce w toku realizacji budowy na działce nr (...) w stosunku do rozwiązań przewidzianych projektem budowlanym. Zeznania świadka P. T. Sąd ocenił jako nieprzydatne dla potrzeb rozstrzygnięcia, bowiem świadek nie posiadał wiedzy co do okoliczności istotnych dla wyjaśnienia sprawy. Jako wiarygodne, jednak nieprzydatne dla wyjaśnienia niniejszej sprawy Sąd uznał zeznania świadka E. D., bowiem wielu okoliczności świadek nie był pewien, zaznaczając, że „chyba” dana okoliczność miała bądź nie miała miejsca. Świadek wyjaśnił, że nie pamięta czy elewacja pierwszego budynku po ociepleniu była pokryta tynkiem czy nie. Zeznał też, iż druga budowa rozpoczęła się z opóźnieniem, przy czym wskazał, że nie wie z czego ono wynikało. Jako wiarygodne w części i przydatne jedynie w nieznacznym zakresie dla potrzeb rozstrzygnięcia niniejszej sprawy Sąd uznał zeznania świadka M. M.. Świadek bowiem zeznał wyłącznie na okoliczność montażu więźby dachowej na budynku położonym na działce (...), przy czym jego zeznania nie korespondowały ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, tj. zawiadomieniem o wadach budynku wraz z wezwaniem do ich niezwłocznego usunięcia z dnia 21 maja 2013 r. oraz opinią biegłego sądowego z zakres budownictwa, jakoby powód nie zgłaszał zastrzeżeń co do jakości wykonanych w tym zakresie prac oraz, że brak było odstępstw od projektu w tej części robót. Za wiarygodne Sąd uznał zeznania świadka P. F.
(1), bowiem świadek ten zeznawał w sposób szczery i spontaniczny, zgodnie ze stanem posiadanej wiedzy. Świadek zeznał, że drugi budynek został wykonany do wysokości stropu, wyjaśniając przy tym, iż w trakcie realizacji prac nie napotykano żadnych przeszkód w pracach budowlanych, jak też nie kojarzył by prace były wstrzymane z uwagi na ostrą zimę. Zeznania te znalazły ogólne odzwierciedlenie w sporządzonej w sprawie opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa. Jednakże ze względu na ogólnikowość były przydatne jedynie w części. Jako nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy Sąd ocenił zeznania świadka P. F.
(2). Świadek bowiem nie miał wiedzy o zastrzeżeniach zgłaszanych przez powoda co do jakości wykonanych prac. Nadto nie korespondowały ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym zeznania, jakoby stropy w obu budynkach były wykonane zgodnie z projektem, przy czym w ocenie Sądu niezgodność ta wynikać może z ilości i różnorodności prac jakie świadek realizuje na budowach w ramach aktywności zawodowej. Należało mieć także na uwadze, że ze względu na upływu czasu jaki minął od realizacji robót świadek mógł pewnych okoliczności nie pamiętać. Sąd dopuścił dowód z przesłuchania stron na okoliczność ustalenia treści stosunku prawnego łączącego strony oraz sposobu jego wykonania. Podkreślić należy, iż dowód ten jest w zasadzie tzw. dowodem „posiłkowym”, czyli przeprowadzanym tylko wtedy, gdy za pomocą innych środków dowodowych nie można uzyskać wyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Ograniczenia te są konsekwencją założenia o nikłej wartości dowodowej wypowiedzi osoby bezpośrednio zainteresowanej wynikiem postępowania, która może za pomocą tego dowodu wpływać na wynik postępowania. Z tego też względu Sąd przyłożył szczególną wagę aby w sposób właściwy zweryfikować treść zeznań stron. Za wiarygodny Sąd uznał dowód z przesłuchania powoda. Twierdzenia powoda były jednoznaczne, logiczne i spójne. Powód w sposób szczegółowy, a przy tym kategoryczny wyjaśnił na czym polegały błędy popełnione przez pozwaną przy wykonaniu prac budowlanych w budynku na działce (...), a stanowisko powoda w zasadniczym zakresie znalazło adekwatne odzwierciedlenie w zebranym materiale dowodowym, w tym przede wszystkim w treści opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa. Stanowisko powoda dotyczące nienależytego wykonania elewacji zewnętrznej budynku posadowionego na działce (...) znalazło potwierdzenie w zeznaniach świadka S. S.
(2), którym z określonych wyżej względów Sąd dał wiarę w całości. Nadto twierdzenia powoda dotyczące łącznej kwoty 97.000 zł uiszczonej pozwanej tytułem prac wykonanych, w związku z budową budynku mieszkalnego na działce (...), korespondowały z przedstawionymi do akt sprawy dokumentami potwierdzającymi wzajemne rozliczenia stron oraz częściowo z zeznaniami świadka A. S.
(2). Jako nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy Sąd uznał dowód z przesłuchania pozwanej, wyjaśniła ona bowiem w sposób jednoznaczny, że w żadnym zakresie nie brała ona udziału w realizacji prac związanych z wykonaniem budynków mieszkalnych na rzecz powoda, wskazując, że w jej imieniu umowy te w pełnym zakresie realizował jej mąż A. S.
(2). Postanowieniem z dnia 1 lipca 2015 r. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu budownictwa i (...). W pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, iż opinia biegłych podobnie jak inne dowody podlega ocenie według art. 233 § 1 k.p.c., lecz co odróżnia ją pod tym względem to szczególne kryteria oceny, które stanowią poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej (vide: wyrok SN z dnia 15 listopada 2002 roku, V CKN 1354/00, LEX nr 77046). Przedmiotem opinii biegłych nie jest przedstawienie faktów, lecz ich ocena na podstawie wiedzy fachowej (wiadomości specjalnych). Nie podlega ona zatem weryfikacji, jak dowód na stwierdzenie faktów, na podstawie kryterium prawdy i fałszu. Sąd opinię biegłego M. B. uznał za wiarygodną. Biegły sporządził opinię na zlecenie Sądu, która została zakwestionowana przez pełnomocnika strony pozwanej. Powód z kolei nie kwestionując opinii co do zasady wniósł jedynie o jej uzupełnienie. W pisemnej opinii uzupełniającej z dnia 01 października 2017 r. biegły w sposób jednoznaczny i wyczerpujący odniósł się do zapytań strony powodowej, wyjaśniając, że w wybudowanym budynku dokonane zostały zmiany spełniające przesłanki istotnego odstąpienia od projektu budowlanego, co stanowi wadę trwałą, powodującą zmniejszenie wartości budynku o 10%. Biegły w sposób wyczerpujący wyjaśnił w jaki sposób należy interpretować wadę trwałą, uwzględniając przy tym obowiązujące w tym zakresie orzecznictwo. Co do podstaw ustalonej opłaty legalizacyjnej biegły powołał się na przepisy obowiązujące w tym zakresie w dniu wydawania opinii, jak też do wymaganego w tym zakresie trybu postępowania, wyjaśniając, że proces legalizacji jest czasochłonny. Już w pisemnej opinii biegły szczegółowo, a przy tym jednoznacznie, odniósł się do części zastrzeżeń strony pozwanej, wyjaśniając, że wbrew jej stanowisku prace na płytach g-k można prowadzić w dowolnych warunkach atmosferycznych. Wobec zarzutu niezastosowania kosztorysu szczegółowego, a jedynie uproszczonego biegły wyjaśnił, że opracowany przez niego kosztorys sporządzony został zgodnie z tezą dowodową Sądu. Biegły odniósł się także do zastrzeżenia strony pozwanej, dotyczącego obniżenia przez niego wynagrodzenia za wykonane przez pozwaną prace, bez sprawdzenia, czy projektant zgodził się na zmiany, gdzie jako projektanta pozwana wskazała swojego pracownika T. G. będącego także kierownikiem budowy. W tym zakresie, biegły powołując się na odpowiednie przepisy ustawy Prawo budowlane wskazał, że kierownik budowy nie ma żadnych praw związanych ze zmienianiem projektu. Wobec zastrzeżenia dotyczącego błędnego sporządzenia opinii, w związku nieprawidłowym, w ocenie pozwanej, przyjęciem wad budynków, nieuwzględnieniem wszystkich dokumentów potwierdzających wzajemne ustalenia stron, w tym co do zmian w budynku posadowionym na działce (...), biegły wyjaśnił, że w treści opinii w sposób precyzyjny wskazał na powstałe wady, zakres niedoróbek i szkód, które powstały na skutek wykonanych prac budowlanych. Następnie na rozprawie w dniu 20 października 2017 r. biegły ustosunkował się szczegółowo do zarzutów strony pozwanej. Wobec zastrzeżenia pozwanej, że na działce (...) nie można było prowadzić prac wewnętrznych związanych z izolacją czy płytą GK bądź robót instalacyjnych oraz, że w opinii pomylone zostały działki, na których realizowane były prace budowlane, biegły wyjaśnił, iż faktycznie w treści opinii jest mowa o robotach wewnętrznych na budowie realizowanej na działce (...). Wskazał przy tym, że zarówno w tym budynku, jak też położonym na działce (...) można było wykonywać prace instalacyjne, bruzdowanie, czy osadzanie skrzynek metalowych. Biegły podkreślił, że w przypadku wstrzymania prac z uwagi na warunki atmosferyczne, okoliczność ta winna zostać wpisana w dzienniku budowy. W odniesieniu do zarzutu dotyczącego wielkości otworów okiennych, biegły w sposób jednoznaczny wyjaśnił, dlaczego wada ta ma charakter trwały, wskazując, że przez zastosowane rozwiązanie spadła powierzchnia otworu okiennego, określił przy tym w jakim stosunku obniża to wartość całego budynku. W tym zakresie biegły wyjaśnił też jaki zakres pracy musiałby zostać wykonany gdyby stolarkę okienną chciano wykonać w sposób zgodny z projektem. Wobec zarzutu dotyczącego zmiany wymiarów łazienki zgodnie z życzeniem inwestora, biegły wyjaśnił, że na zmianę tę zgody nie wyraził projektant. Biegły wskazał także w jakim zakresie wada obniża wartość budynku. Odnosząc się do zarzutu, że prace w ramach inwestycji realizowanej na działce (...) zostałyby zakończone w terminie gdyby powód regulował płatności transz zgodnie z postanowieniami umowy, biegły w sposób jednoznaczny wyjaśnił, że opóźnienia w płatności nie mają wpływu na terminy wykonania prac. Pozwana zakwestionowała także ustalenie biegłego, że budynek jest niższy, wskazując, że sufit zawieszony został niżej celem zwiększenia ocieplenia i zrobienia podłogi na strychu. W stosunku do tej kwestii, biegły wskazał, że istotna jest wysokość pomieszczenia mierzona do pierwszej powierzchni poziomej, a nie do faktycznej wysokości. Wskazał przy tym, że obniżenie wysokości pomieszczenia – poprzez niższą podbitkę, czy podwieszany sufit również jest istotną zmianą w projekcie. Wobec zarzutu, że w opinii nie wzięto pod uwagę tego, iż budynki są wyższe o 30 cm, biegły wskazał, że taka zmiana w stosunku do projektu powodująca większą kubaturę powierzchni mieszkalnej stanowi przestępstwo w świetle ustawy Prawo budowlane. Pozwany podniósł też zarzut, że biegły nie dysponował projektem, w którym była zgoda projektanta na wprowadzanie znacznych zmian. W tym zakresie biegły wskazał, że projekt budowlany otrzymał od powoda, przy czym nie uwzględniał on zmian, poza zgodą projektanta na zmianę stropu. Odnosząc się do stanowiska pozwanej dotyczącego konieczności wykonania kosztorysu szczegółowego dla budynku posadowionego na działce (...), biegły wskazał, że dla tej budowy koszt prac ustalony został przez niego na podstawie kosztorysu pozwanej, stanowiącego załącznik do umowy. Biegły odniósł się także, do podnoszonej przez pozwaną argumentacji jakoby wszelkie wprowadzone w trakcie realizacji inwestycji zmiany w odniesieniu do projektu budowlanego akceptowane były przez inwestora, kierownika budowy (projektanta), pozwaną i architekta. W tym zakresie w sposób jednoznaczny i kategoryczny wskazał, że kierownik budowy jeżeli chce wprowadzić jakąś zmianę obowiązany jest zgłosić to projektantowi. Z kolei gdy inwestor decyzje taką podejmuje, a wykonawca ją wprowadza, to odpowiedzialnym za taki stan rzeczy jest kierownik budowy. Wobec zarzutu nieujęcia w opinii zmian w zakresie prac realizowanych na działce nr (...), biegły wyjaśnił, iż klatka zewnętrzna nie była objęta projektem. Wskazał przy tym, że w przypadku ujęcia tej zmiany w projekcie termin realizacji prac mógł ulec przesunięciu o około dwa tygodnie. Biegły w sposób jednoznaczny wyjaśnił też, iż w żadnym dokumencie w aktach sprawy nie ma wzmianki o zgodzie na zmiany w projekcie w zakresie stwierdzonych przez niego wad trwałych budynku. W ocenie Sądu biegły szczegółowo odniósł się do zastrzeżeń strony pozwanej. W sposób rzeczowy i logiczny argumentował swoje stanowiska, które w całości zostały przez niego podtrzymane. Na rozprawie w dniu 20 października 2017 r. biegły w sposób rzeczowy, konkretny i stanowczy rozwinął swoje myśli zawarte w opinii pisemnej. Jak wskazuje się w orzecznictwie, wnioski środka dowodowego w postaci opinii biegłego mają być jasne, kategoryczne i przekonujące dla sądu jako bezstronnego arbitra w sprawie, dlatego gdy opinia biegłego czyni zadość tym wymogom, a nadto biegły w istocie ustosunkował się do zgłoszonych zastrzeżeń pozwanego, co pozwala uznać znaczące dla istoty sprawy okoliczności za wyjaśnione, to nie zachodzi potrzeba dopuszczania dowodu z dalszej opinii biegłych (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 września 2012 r., I ACa 602/12). Podobnie, samo niezadowolenie strony z treści opinii biegłego, gdy nie zgłasza ona żadnych konkretnych zarzutów w stosunku do opinii, nie powoduje konieczności powoływania kolejnego biegłego czy kolejnych. Odmienne stanowisko oznaczałoby, iż należy przeprowadzić dowód z wszelkich możliwych biegłych, aby upewnić się, czy niektórzy z nich nie byliby zdania takiego samego jak strona (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 8 stycznia 2013 r., III AUa 905/12). Należy zauważyć, że biegły dysponował odpowiednią wiedzą dla sporządzenia opinii na potrzeby postępowania w niniejszej sprawie. Opinia została przy tym sporządzona w oparciu o wizję lokalną i akta sprawy. Sąd nie miał zastrzeżeń do metody jej opracowania. Opinia jest rzetelna, fachowa i czyni zadość postawionej tezie dowodowej. Wnioski końcowe zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i kategoryczny, są wyczerpujące i zostały dostatecznie umotywowane. Biegły w sposób fachowy i zrozumiały wyjaśnił wątpliwości, jakie przede wszystkim strona zgłaszała wobec opinii pisemnej. Biegły wyjaśnił, w jaki sposób ustalił zakres wad w budynku położonym na działce (...), dlaczego niektóre mają one charakter trwały i w jaki sposób obniżają wartość budynku. Z kolei w odniesieniu do inwestycji na działce (...) wyjaśnił, jakie prace mogły być realizowane w okresie zimowym, jak też na jakiej podstawie ustalił zakres i koszt prac faktycznie wykonanych w jej ramach. W konsekwencji Sąd przyznał opinii biegłego sądowego M. B. przymiot pełnej wiarygodności, nie znajdując podstaw do podważania jej wartości dowodowej i do przeprowadzania dowodu z opinii innych biegłych tej samej bądź innej specjalności. Wobec powyższego Sąd oddalił wniosek pozwanej o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego na okoliczność jak w postanowieniu z dnia 1 lipca 2015 r. Sąd pominął wniosek pozwanej o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny budownictwa na okoliczność kosztów prac w zakresie elewacji działając na podstawie art. 217 § 3 k.p.c. uznając, że kwestia ta została wystarczająco wyjaśniona na podstawie dotychczas zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności bezpodstawności zarzutu potrącenia w tym zakresie co do zasady. Przeprowadzenie zawnioskowanego dowodu zatem było zbędne. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Powództwo było zasadne jedynie w części. Powód roszczenia swoje wywodził z dwóch wiążących strony umów o roboty budowlane. Zgodnie z art. 647 k.c. przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Bezspornym było, że powód jako inwestor, a pozwana jako wykonawca w dniu w 2 grudnia 2011 r. zawarli umowę na wykonanie usług budowlanych nr (...). Pozwany zobowiązał się do budowy budynku jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej wg projektu powtarzalnego typu (...) 2 – lustrzane odbicie” według kosztorysu stanowiącego załącznik nr 1 do umowy. Prace budowlane realizowane miały być na działce (...) w mieście L., obręb L., przy ul. (...). Wysokość łącznego kosztorysowego wynagrodzenia brutto strony ustaliły na kwotę 107.500 zł. Termin rozpoczęcia prac strony uzgodniony został na 1 kwietnia 2012 r., a zakończenia na dzień 31 grudnia 2012 r. Na mocy aneksu do powyższej umowy zmianie uległ zakres prac powierzonych pozwanemu do realizacji, w związku z czym podwyższono wartość wynagrodzenia do kwoty 175.500 zł oraz przesunięto termin zakończenia budowy na dzień 30 kwietnia 2013 r. Bezspornym było, że prace budowlane w ramach tej umowy pozwana zaprzestała realizować w maju 2013 r. Bezspornym było również, że w dniu 1 października 2012 r. strony zawarły kolejną umowę na wykonanie usług budowlanych nr (...), której przedmiotem była budowa budynku jednorodzinnego na terenie działki nr (...) położonej w L., przy ul. (...) według kosztorysu stanowiącego załącznik do umowy. Wynagrodzenie z tytułu wykonania prac ustalone zostało na kwotę 170.000 zł. Strony uzgodniły termin rozpoczęcia prac na dzień 3 października 2012 r., a ich zakończenia na dzień 30 września 2013 r. Bezspornym było, że prace budowlane w ramach tej umowy pozwana zaprzestała definitywnie realizować w sierpniu 2013 r. W niniejszej sprawie powód po ostatecznym sprecyzowaniu żądania domagał się zasądzenia od pozwanej na swoją rzecz:
- 30.412,02 zł - z tytułu kosztów usunięcia wad w budynku mieszkalnym realizowanym na podstawie umowy nr (...),
- 55.184,60 zł - z tytułu zwrotu pobranego przez pozwaną części wynagrodzenia, które nie zostało wykorzystane na realizację prac budowlanych w ramach umowy nr (...),
- 128.184,60 zł – z tytułu kosztów jakie powód musiał ponieść w związku z wykończeniem budynku realizowanego na podstawie umowy nr (...). Z kolei pozwana wnosząc o oddalenie powództwa co do zasady, podniosła również zarzut potrącenia co do kwot:
- 17.000 zł – z tytułu wykonanej elewacji na budynku posadowionym na działce (...),
- 60.000 zł – z tytułu niezapłaconych transz wynagrodzenia za prace wykonane przez pozwaną na podstawie umowy nr (...) z dnia 1 października 2012 r. na działce (...). Już w treści pierwszego pozwu powód jako podstawę odpowiedzialności pozwanej wskazywał art. 471 k.c. argumentując, że jest uprawniony żądać naprawienia szkody na zasadach ogólnych z pominięciem roszczeń wynikających z rękojmi. Nadto w toku postępowania powód konsekwentnie wnosił o zasądzenie na jego rzecz odpowiedniej sumy niezbędnej m.in. do usunięcia wad budynków. Tym samym nie ulegało wątpliwości, że swoje roszczenie w zakresie roszczenia o zapłatę kwoty 30.412,02 zł powód oparł na ogólnych przepisach regulujących odpowiedzialność kontraktową, tj. art. 471 k.c. i następnych. Dopuszczalność dochodzenia odszkodowania na tej podstawie nie budzi wątpliwości, albowiem wystąpienie wad rzeczy (wad wykonanych robót budowlanych), nie eliminuje możliwości skorzystania przez wierzyciela z dochodzenia naprawienia poniesionej szkody na zasadach ogólnych. Wierzyciel ma przy tym możliwość dokonania wyboru, może bowiem oprzeć swoje roszczenia wyłącznie na ogólnych przepisach normujących odpowiedzialność kontraktową (art. 471 i nast. k.c.) albo też, nie rezygnując z uprawnień z tytułu rękojmi, dodatkowo dochodzić naprawienia poniesionej szkody (art. 566 k.c. w związku z art. 656 i 638 k.c.) - tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 października 2000 r., I CKN 301/00, OSNC 2001/4/
- Jak stanowi art. 471 k.c., dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Dla powstania odpowiedzialności kontraktowej konieczne jest łączne wystąpienie trzech przesłanek: 1) szkody wierzyciela w postaci uszczerbku majątkowego; 2) spowodowanie szkody niewykonaniem lub nienależycie wykonanym zobowiązaniem przez dłużnika; 3) związku przyczynowego między faktem nienależytego wykonania lub niewykonania zobowiązania a poniesioną szkodą (Kidyba A. (red.), Gawlik Z., Janiak A., Kozieł G., Olejniczak A., Pyrzyńska A., Sokołowski T., Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, LEX, 2014). Ciężar w zakresie wykazania zaistnienia tych przesłanek, zgodnie z zasadą ciężaru dowodu wyrażoną w art. 6 k.c. spoczywa na wierzycielu, jako stronie wywodzącej z tego faktu skutki prawne. Oceniając zasadność żądania zapłaty kwoty odpowiadającej kosztom usunięcia wad w budynku mieszkalnym realizowanym na podstawie umowy nr (...) na działce nr (...), wskazać trzeba, że pozwana, jako przedsiębiorca zawodowo trudniący się robotami budowlanymi, zobowiązana do podwyższonej staranności (art. 355 § 2 k.c.) podpisała z powodem umowę i przyjęła na siebie zobowiązanie do wykonania robót budowlanych. Jak zostało ustalone w sprawie, prace budowlane w ramach inwestycji budowy domu mieszkalnego na działce nr (...) obarczone były wadami. Przyczyną ich wystąpienia w zasadniczym zakresie były odstępstwa od projektu budowlanego. Zgodnie z art. 36a ust. 6 ustawy Prawo budowlane to projektant dokonuje kwalifikacji zamierzonego odstąpienia od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę, a w przypadku uznania, że jest ono nieistotne, obowiązany jest zamieścić w projekcie budowlanym odpowiednie informacje (rysunek i opis) dotyczące tego odstąpienia. Nieistotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę nie wymaga uzyskania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę. Ujawnione, w toku postępowania wady budynku, co do których brak było wymaganej akceptacji ze strony projektanta obejmowały m.in. obniżenie wysokości pomieszczeń mieszkalnych na II kondygnacji budynku, zmianę wymiarów łazienki, zmniejszenie wymiarów stolarki okiennej, jak też niezgodny z projektem oraz przepisami właz dachowy. Jak zostało ustalone w sprawie, wady te mają charakter trwały, co oznacza, że brak jest możliwości ich usunięcia lub naprawienia. Zmiany te, wbrew stanowisku strony pozwanej, nie zostały zaakceptowane przez projektanta. Sąd przy tym w pełni zgadza się ze stanowiskiem powołanego w sprawie biegłego sądowego, że to na pozwanej jako wykonawcy prac spoczywał obowiązek zapewnienia akceptacji tych rozwiązań przez projektanta. Okoliczności tej zresztą w toku postępowania nie kwestionowała sama pozwana. Nie ulega bowiem kwestii, że to pozwana jako wykonawca zobowiązała się do ustanowienia osoby pełniącej funkcję kierownika budowy w osobie T. G., co znalazło zresztą wyraz w § 10 ust. 1 łączącej strony umowy. Tym samym w świetle powołanego wyżej przepisu 647 k.c. to pozwana jako wykonawca była odpowiedzialna by kierował on budową obiektu w sposób zgodny z projektem. Zgodnie z art. 23 pkt 1) ustawy Prawo budowlane kierownik budowy ma prawo występowania do inwestora o zmiany w rozwiązaniach projektowych, jeżeli są one uzasadnione koniecznością zwiększenia bezpieczeństwa realizacji robót budowlanych lub usprawnienia procesu budowy. Do podstawowych obowiązków kierownika budowy, jako osoby sprawującej samodzielną funkcję techniczną, należy zorganizowanie budowy i kierowanie budową obiektu budowlanego w sposób zgodny m.in. z projektem. Przy tym art. 23 Prawa budowlanego ma jeszcze to znaczenie, że określa granice możliwej ingerencji kierownika budowy w projekt budowlany. Wynika z niego bowiem, że kierownik budowy nie może, nawet posiadając odpowiednie uprawnienia budowlane, samodzielnie ingerować w projekt budowlany (Prawo budowlane, Komentarz, Gliniecki A. (red.), Despot-Mładanowicz A., Kostka Z., Ostrowska A., Piątek W., WK, 2016). Natomiast, jak zostało ustalone w sprawie, taka ingerencja ze strony pozwanej miała miejsce. Nie mają przy tym znaczenia argumenty pozwanej, że zmianom tym nie sprzeciwiał się powód jako inwestor, zgadzając się na wprowadzane rozwiązania. Po pierwsze okoliczność jakoby pozwana konsultowała wszystkie zmiany w projekcie z powodem nie została wykazana w toku postępowania. Przedstawione do akt dokumenty, w tym przede wszystkim wydruki korespondencji elektronicznej potwierdziły, że faktycznie pozwana informowała powoda o zmniejszeniu wymiarów okien wobec zamontowania skrzynek na rolety i w tym zakresie powód pozostawił pozwanej decyzję wobec wcześniejszego zamówienia już okien. Powód z kolei zgłaszał pozwanej zastrzeżenia co do wykonania więźby drewnianej dachu, sygnalizując uwagi co do szczytów, otworów w schodach i słupa w pokoju. Brak też dowodów potwierdzających akceptację powoda na zmianę wymiarów łazienki na piętrze budynku. Z przedstawionej do akt korespondencji elektronicznej wynika, że strony dokonywały ustaleń jedynie w przedmiocie zmian co do rodzaju wyposażenia i armatury sanitarnej jakie zainstalowane miały być w łazienkach na poszczególnych kondygnacjach, brak jednak uzgodnień co do innych, aniżeli w projekcie, wymiarów łazienki na piętrze. Zmianę nieuwzględnioną w projekcie, co do której nie została uzyskana akceptacja projektanta, stanowił także brak słupów w budynku stanowiących element konstrukcyjny więźby dachowej. Po drugie, fakt sygnalizacji rozwiązań odbiegających od projektu powodowi, nie zwalniał pozwanej, z obowiązku uzyskania ich akceptacji przez projektanta. W toku postępowania pozwana jednak nie wykazała, by wymienione wyżej rozwiązania stanowiące odstępstwo od projektu budowlanego, kwalifikowane były przez projektanta, poprzestając w tym zakresie jedynie na swoich gołosłownych twierdzeniach. Z kolei powołany w sprawie biegły sądowy wyjaśnił, że przedstawiony mu projekt budowlany dotyczący budynku posadowionego na działce nr (...), nie zawierał w swojej treści ujawnionych w toku postępowania zmian rozwiązań budowlanych, wyjaśniając, że projektant wyraził zgodę jedynie na zmianę stropu, przy czym nie była ona wrysowana w dokumentacji projektowej. Treść następnie złożonego przez powoda do akt sprawy projektu budowlanego, okoliczność tę potwierdziła. Zgodnie z powołanym już wyżej art. 36a ust. 6 ustawy Prawo budowlane projektant obowiązany jest zamieścić w projekcie budowlanym odpowiednie informacje (rysunek i opis) dotyczące tego odstąpienia. Ujawnione wady obejmowały także; niezgodne z dokumentacją techniczną oraz umową orurowanie budynku, przesunięcie na elewacji bocznej okna o 30 cm (wada trwała budynku), poprowadzenie przewodów telewizyjnych w przewodach wentylacyjnych, wykonanie instalacji elektrycznej niezgodnie z projektem technicznym. Nadto do zmniejszenia wartości wykonanych robót przyczyniły się zaistniałe braki wykonawcze obejmujące: brak parapetów zewnętrznych, brak izolacji i wylewki oraz opierzenia na balkonie, zmianę rolety elektrycznej w pokoju dziennym na roletę ręczną, regulacja rolet, brak rozprowadzenia do końca instalacji elektrycznej, brak dokończenia elewacji, krzywe ściany, zamiana rynien, brak rur spustowych, brak uporządkowania placu budowy, brak zamurowania pionów instalacji wodnej, niedokończoną instalację kanalizacyjną – brak kominka dachowego. W kontekście ustalonych wad budynku na działce nr (...) (umowa nr (...)) chybione są zarzuty pozwanej, że powód zgłosił zastrzeżenia dotyczące zrealizowanych przez pozwaną prac wyłącznie z powodu zalegania względem niej z zapłatą transz wynagrodzeń za prace wykonane w ramach inwestycji na działce (...). W świetle poczynionych ustaleń faktycznych w sprawie nie sposób się zgodzić również ze stanowiskiem pozwanej, że skoro powód zlecił jej wykonanie drugiego budynku, to należy uznać, że był zadowolony z prac na pierwszej budowie. Przedstawione do akt wydruki korespondencji elektronicznej potwierdzają, że powód już w trakcie realizacji prac na działce (...) niejednokrotnie zgłaszał pozwanej potrzebę sfinalizowania prac w ramach wcześniej rozpoczętej budowy. Pomimo ustalonej w toku postępowania okoliczności, że całość wynagrodzenia za wykonanie prac objętych umową nr (...) została zapłacona pozwanej z końcem 2012 r. (listopad, grudzień), jeszcze w marcu 2013 r. powód pisał do pozwanej: „proszę wziąć się za tą 1 budowę”, „bo prace troszkę stoją w miejscu żona płaci za budowę nr 2 a pierwsza nie skończona rozgrzebana jest”, „proszę podciągnąć prace w domu pierwszym”. Co prawda na początkowym etapie prac powód był zadowolony z realizacji robót budowlanych, ale, jak zostało ustalone w sprawie, sytuacja ta uległa zmianie wobec nieterminowego wykonywania prac, pomimo uregulowania wynagrodzenia za całkowity zakres robót objętych pierwszą umową. Potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym nie znalazło stanowisko pozwanej, jakoby w ramach robót dodatkowych wykonała elewację na budynku położonym na działce (...). Prace te nie stanowiły robót dodatkowych, a były objęte łączącą strony umową na wykonanie prac budowlanych. Zakres prac objętych umową nr (...), na mocy aneksu zawartego w czerwcu 2012 r., został bowiem rozszerzony o tynki zewnętrzne i wewnętrzne + ocieplenie „15”, w tym tynki wykonywane ręcznie, ściany i słupy gipsowo - maszynowe i tynki wykonywane ręcznie, stropy i podciągi gipsowo – maszynowe. Nadto prace w tym zakresie nie zostały w całości wykonane przez pozwaną, co sam częściowo potwierdził świadek pozwanej - A. S.
(2), faktycznie prowadzący roboty budowlane w imieniu pozwanej. Jak zostało ustalone w sprawie, faktycznie pozwana przystąpiła do realizacji tych prac zapewniając też częściowo materiały do ich wykonania, lecz ostatecznie prace te wykonane zostały pod nadzorem powoda przez pracowników pozwanej i to on w przeważającej części pokrył koszty jej wykonania, w tym wynagrodzenie pracowników. Okoliczność ta znalazła potwierdzenie w opinii biegłego sądowego, który wśród braków wykonawczych budynku posadowionego na działce nr (...) wskazał także brak dokończenia elewacji. Dodatkowo powód do akt sprawy przedstawił dokumenty potwierdzające poniesione przez niego koszty wykonania tych prac. W świetle powyższego, w ocenie Sądu powód sprostał spoczywającemu na nim obowiązkowi w zakresie wykazania nienależytego wykonania przez pozwaną prac budowlanych objętych umową nr (...). Na pozwanej spoczywał ciężar udowodnienia (art. 6 k.c. w zw. z art. 471 k.c.), że do nienależytego wykonania łączącej strony umowy doszło z przyczyn od niej niezależnych. Tymczasem pozwana nie zaoferowała żadnych twierdzeń ani wiarygodnych dowodów w tym zakresie. W konsekwencji pozwana ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą względem powoda na podstawie art. 471 k.c. Podejmowane przez pozwaną w toku postępowania próby przerzucenia na powoda odpowiedzialności za nienależyte wykonanie umowy nie odniosły zamierzonego skutku. Nie znalazło potwierdzenia w wiarygodnym materiale dowodowym stanowisko pozwanej, jakoby powód sam dążył do opóźnienia terminu wykonania umowy i miał zamiar samemu realizować prace systemem gospodarczym. Takiemu stanowisku przeczy przedstawiona do akt sprawy korespondencja elektroniczna oraz zeznania powołanych w sprawie świadków, którzy wyjaśniali, że powód nigdy nie proponował im pracy na jego rzecz z pominięciem pozwanej. W materiale dowodowym brak także dowodów potwierdzających, że wprowadzone przez pozwaną odstępstwa od projektu zostały zaakceptowane przez powoda. Okolicznością bezsporną pozostawał fakt, że powód w okresie realizacji prac związanych z budową domu na działce (...) często przebywał za granicą, więc osobiście nie obserwował efektów prac budowlanych. Co sam wskazał w toku postępowania, oceny pewnych wykonanych już elementów dokonywał na podstawie zdjęć przesłanych przez żonę. Co istotne powód zeznał, że o nienależytym wykonaniu prac informował pozwaną. Uwagi te dotyczyły m.in. instalacji elektrycznej. Nadto powód w toku postępowania wyjaśnił, że jakością wykonanych prac zaniepokoił się w momencie, kiedy ściany zrobiły się czarne, w związku z czym z prośbą o dokonanie oceny prawidłowości zrealizowanych robót zwrócił się do rzeczoznawcy. Na podstawie dokonanej oceny, już w maju 2013 r. powód wezwał pozwaną do niezwłocznego usunięcia wad, w tym w zakresie niezachowania kątów prostych pionów płaszczyzn, nieprawidłowego ułożenia przewodu wentylacyjnego, kabla telewizyjnego, nieprawidłowej instalacji rolet okiennych, czy wadliwego wykonania elewacji w zakresie ułożenia styropianu. Kontynuacją zastrzeżeń co do jakości wykonanych prac był protokół przeglądu technicznego budynku z dnia 14 października 2013 r., gdzie jako wady wskazano m.in. niezgodne z projektem rynny, niedokończone odpowietrzenie instalacji kanalizacyjnej, niedokończone prace porządkowe i niezabudowane piony instalacji wodnej w kotłowni. Tym samym wady wykonanych przez pozwaną prac, jak też niewykonanie wszystkich robót objętych umową ujawnione zostało dopiero po dokonaniu przez powoda na rzecz pozwanej płatności za realizację pełnego zakresu prac. Fakt nienależytego wykonania prac budowlanych objętych umową nr (...) potwierdzony został w pisemnej opinii biegłego sądowego wraz z ustną opinią uzupełniającą. Pozwana z kolei nie przedstawiła dowodów potwierdzających, że ujawnione wady, w tym stanowiące odstępstwa od projektu, wskazane w treści sporządzonej opinii, zaistniały w efekcie dokonanych pomiędzy stronami uzgodnień co do zmian w technologii realizowanych prac, rodzaju zastosowanych materiałów, czy pierwotnie przewidzianych rozwiązań konstrukcyjnych oraz koniecznych instalacji. Przede wszystkim pozwana nie wykazała, by powód zaakceptował zamiany w zakresie; orurowania budynku, przesunięcia elewacji bocznej okna o 30 cm, wielkości otworów okiennych, wysokości pomieszczeń, sposobu poprowadzenia przewodów telewizyjnych, wykonania instalacji elektrycznej, braku słupów w budynku stanowiących element konstrukcyjny więźby dachowej, wymiarów włazu dachowego czy wymiarów łazienki. W takim stanie rzeczy Sąd doszedł do przekonania, że pozwana ponosi odpowiedzialność za nienależyte wykonanie umowy o roboty budowlane na podstawie art. 471 k.c. W dalszej kolejności rozważenia wymagała kwestia wysokości dochodzonych przez powoda roszczeń odszkodowawczych. W niniejszej sprawie szkodą po stronie powoda jest mniejsza wartość budynku położonego na działce (...), w stosunku do jego wartości w przypadku gdyby zobowiązanie pozwanej zostało zrealizowane w sposób prawidłowy, jak też wartość kosztów niezbędnych do przywrócenia budynku do stanu zgodnego z warunkami zawartej przez strony umowy o roboty budowlane. Wartość należnego powodowi odszkodowania z tytułu nienależytego wykonania umowy Sąd ustalił na podstawie sporządzonej opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa. Z uwagi na zaistniałe wady trwałe zmniejszeniu uległa wartość budynku o kwoty: 17.500 zł brutto z uwagi na obniżoną wysokość pomieszczeń mieszkalnych na II kondygnacji budynku, 1.755 zł brutto z uwagi na zmianę wymiarów łazienki, 3.510 zł brutto wobec zmniejszonych wymiarów stolarki okiennej oraz niezgodny z projektem oraz przepisami właz dachowy. Do zmniejszenia wartości wykonanych prac, przyczyniły się także wady nieistotne obejmujące: brak parapetów zewnętrznych – 150 zł, brak izolacji i wylewki oraz opierzenia na balkonie – 30 zł, zmianę rolety elektrycznej w pokoju dziennym na roletę ręczną, regulacja rolet – 800 zł, brak rozprowadzenia do końca instalacji elektrycznej, co stanowi 15% wartości robót elektrycznych – 1.170 zł, brak dokończenia elewacji, co stanowi 10% wartości robót tynkarskich – 1.446 zł, krzywe ściany, co stanowi 5% wartości robót – 732 zł, zamianę rynien – 110 zł, brak rur spustowych – 459,78 zł, brak uporządkowania placu budowy – 150 zł, brak zamurowania pionów instalacji wodnej – 25 zł, niedokończoną instalację kanalizacyjną – brak kominka dachowego – 100 zł. Nadto w wartości poniesionej szkody Sąd uwzględnił koszty, jakie powód, wobec stwierdzonych istotnych odstępstw od projektu budowlanego, zobowiązany jest ponieść w związku z koniecznością sporządzenia dokumentacji zamiennej oraz legalizacji wprowadzonych rozwiązań budowlanych, ustalając je odpowiednio na kwoty 2.000 zł i 1.000 zł. Zgodnie bowiem z art. 36a ust. 1 ustawy Prawo budowlane, istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę jest dopuszczalne jedynie po uzyskaniu decyzji o zmianie pozwolenia na budowę wydanej przez organ administracji architektoniczno-budowlanej. Jednocześnie w świetle ust. 2 powołanego przepisu organ administracji architektoniczno-budowlanej uchyla decyzję o pozwoleniu na budowę, w przypadku wydania decyzji, o której mowa w art. 51 ust. 1 pkt 3. Z kolei zgodnie z tym przepisem, przed upływem 2 miesięcy od dnia wydania postanowienia, o którym mowa w art. 50 ust. 1 (wstrzymanie prowadzenia robót budowlanych), organ nadzoru budowlanego w drodze decyzji w przypadku istotnego odstąpienia od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę - nakłada, określając termin wykonania, obowiązek sporządzenia i przedstawienia projektu budowlanego zamiennego, uwzględniającego zmiany wynikające z dotychczas wykonanych robót budowlanych oraz - w razie potrzeby - wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem; przepisy dotyczące projektu budowlanego stosuje się odpowiednio do zakresu tych zmian. W tym zakresie Sąd miał na względzie, że powód co prawda nie wykazał by poniósł koszty sporządzenia dokumentacji zamiennej oraz legalizacji budowy, to jednak w świetle powołanych wyżej przepisów, nie ulega wątpliwości, że powód, wobec wykonania części robót budowlanych w sposób istotnie odbiegający od projektu budowlanego, zobowiązany będzie do poniesienia kosztów w tym zakresie. Tym samym stanowią one szkodę wyrządzoną powodowi wobec nienależytego wykonania umowy przez pozwaną. Wobec powyższego łączny koszt wad wykonanych robót oraz robót niewykonanych w ramach umowy nr (...) Sąd ustalił na 30.412,02 zł. Ustalając wysokość szkody w tym zakresie, Sąd miał na względzie, że strona pozwana nie przedstawiła żadnych dowodów mogących skutecznie zakwestionować wartość poszczególnych wad i kosztów prac naprawczych określonych w pisemnej opinii biegłego sądowego. W treści pisemnych zastrzeżeń do opinii strona pozwana nie odniosła się bowiem do wskazanych przez biegłego wartości, kwestionując jedynie brak kosztorysu szczegółowego oraz brak podstaw do obniżenia wartości robót o 10%. W tym zakresie nie znalazł ostatecznie uzasadnienia zarzut pozwanej, jakoby biegły obniżył cenę budynku o 10% nie sprawdzając jego wysokości. Biegły wyjaśnił bowiem, że mierzył wysokość pomieszczeń i odniósł uzyskane wartości do danych zawartych w projekcie. Wskazał przy tym, w jaki sposób pomiarów tych dokonał. W ustnej, uzupełniającej opinii biegły wskazał w jaki sposób ustalane są wartości robót przy wadach trwałych, w tym powołał się na tzw. katalogi uproszczonych nakładów rzeczowych. Nadto wyjaśnił, że w przypadku obniżenia wysokości pomieszczeń mieszkalnych dokonał konsultacji z Politechniką (...). Przedstawił też w sposób szczegółowy, a przy tym konkretny, jakie aspekty brał pod uwagę ustalając wartość wady budynku wobec zmniejszenia wielkości łazienki i otworów okiennych. Strona pozwana pomimo kierowanych do biegłego sądowego w trakcie rozprawy pytań nie zdołała skutecznie podważyć jego stanowiska. Uboczne zasadnym jest zaznaczyć, że biegły sądowy w sporządzonej opinii przyjął nieprawidłową łączną wartość prac w wysokości 175.000 zł, podczas gdy zgodnie z postanowieniami umowy wartość ta stanowiła kwotę 175.500 zł. W tym zakresie należy mieć jednak na względzie, że zgodnie z art. 321 § 1 k.p.c. Sąd nie może zasądzać ponad żądanie, z kolei powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz należności w wysokości ustalonej przez biegłego sądowego, a więc odpowiednio niższej (liczonej od kwoty 175.000 zł, a nie 175.500 zł). Co do roszczenia powoda o odszkodowanie w związku z nienależytym wykonaniem umowy nr (...) strona pozwana podniosła zarzut potrącenia kwoty 17.000 zł. Wartość ta stanowić miała wynagrodzenie należne pozwanej za wykonaną w ramach prac dodatkowych elewację budynku. Zarzut ten jednak okazał się bezzasadny. Po pierwsze wbrew stanowisku pozwanej, prace te objęte były łączącą strony umową o roboty budowlane w związku ze zmianą ich zakresu na mocy aneksu z dnia 28 czerwca 2012 r. Na jego podstawie pozwana zobowiązała się wykonać także m.in. tynki zewnętrzne i wewnętrzne + ocieplenie. Po drugie w sprawie ustalone zostało, że wynagrodzenie należne pozwanej za wykonanie robót objętych umową nr (...) zostało całkowicie rozliczone. Tym samym należy uznać, że pozwana uzyskała wynagrodzenie za wykonanie prac również w zakresie części wykonanej elewacji. Podkreślenia wymaga, że pozwana wykonała jedynie część tych prac. Jak bowiem zostało ustalone w sprawie, pozwana w budynku na działce (...) przystąpiła jedynie do wykonania elewacji poprzestając na częściowym ułożeniu styropianu na ścianach budynku. Prace te zakończone zostały ostatecznie pod nadzorem powoda, który poniósł koszt ich wykonania w wysokości 5.000 zł. W tym stanie rzeczy zarzut potrącenia na kwotę 17.000 zł nie zasługiwał na uwzględnienie. Mając powyższe na względzie Sąd na podstawie art. 471 k.c. zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 30.412,02 zł tytułem odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy nr (...). Ocena zasadności roszczenia o zapłatę kwoty 55.184,60 zł z tytułu zwrotu pobranej przez pozwaną części wynagrodzenia, które nie zostało wykorzystane na realizację prac budowlanych w ramach umowy nr (...), w pierwszej kolejności wymagała ustalenia czy powód skutecznie odstąpił od łączącej strony umowy o roboty budowlane nr (...) z dnia 01 października 2012 r. Zgodnie z art. 656 § 1 k.c. do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło. Z kolei zgodnie z art. 635 k.c. jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła. Jak wskazuje się w orzecznictwie: „W przypadku umowy o roboty budowlane samo opóźnienie w realizacji robót, a więc niedotrzymanie terminu realizacji robót nawet z przyczyn przez wykonawcę niezawinionych, upoważnia do odstąpienia od umowy i to bez konieczności wyznaczenia terminu dodatkowego.” (wyrok SA w Warszawie z dnia 8 stycznia 2013 r. , I ACa 793/11, LEX nr 1272002). Bezsporną pozostaje okoliczność, że pismem z dnia 04 czerwca 2013 r. powód złożył względem pozwanej oświadczenie o odstąpieniu od umowy nr (...) z dnia 01 października 2012 r. jako przyczynę wskazując długotrwałe zaprzestanie wykonywania robót budowlanych. Strona pozwana kwestionując skuteczność tej czynności zarzucała, że przesunięcie terminu realizacji prac budowlanych nastąpiło z przyczyn niezależnych od wykonawcy podnosząc, że to powód wstrzymał realizację prac do miesiąca marca 2013 r. nie chcąc wykonywać fundamentów w okresie zimowym. Wskazywała też na brak terminowych wpłat transz wynagrodzenia zgodnie z postanowieniami umowy. Nadto argumentowała, że doznawała przeszkód w przystąpieniu do realizacji prac z przyczyn leżących po stronie powoda, który na placu budowy parkował samochody. Pozwana podnosiła również, że przerwy w wykonywaniu prac wynikały z trudnych warunków atmosferycznych, co także przyczyniło się do opóźnienia prac o kolejne dwa miesiące. Wszystko to, w ocenie pozwanej, dawało jej - w świetle § 6 ust. 3 lit. b) w zw. z § 6 ust. 4 łączącej strony umowy - uprawnienie do przesunięcia terminu realizacji robót. Prawa do przesunięcia terminu realizacji prac strona pozwana upatrywała także w zleceniu jej do wykonania przez powoda prac dodatkowych. W judykaturze i doktrynie wskazuje się, że „o dstąpienie od umowy na podstawie art. 635 k.c., inaczej niż odstąpienie na podstawie art. 491 § 1 k.c., nie wymaga traktowania zaniechania wykonania w ustalonym terminie czynności przyjmującego zamówienie jako zwłoki” (tak wyrok SA w Katowicach z dnia 23 kwietnia 2008 r., V ACa 130/08, OSA 2008, z. 3, poz. 2) . „Zamawiający może odstąpić od umowy o dzieło nawet w wypadku, gdy przyjmującemu zamówienie nie można postawić zarzutu naruszenia należytej staranności wymaganej w stosunkach danego rodzaju Ponadto zamawiający nie musi wyznaczać drugiej stronie odpowiedniego terminu do wykonania koniecznych czynności, z zastrzeżeniem, że po jego bezskutecznym upływie będzie mógł od umowy odstąpić.” (S. Buczkowski (w:) System prawa cywilnego, t. III, cz. 2, s. 440; K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1051) . „Prawo odstąpienia od umowy przysługuje zamawiającemu, w wypadku ustalenia, że przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła, i to tak dalece, że nie jest prawdopodobne, że zdoła je wykończyć w czasie właściwym. Ciężar dowodu zaistnienia wskazanych okoliczności z art. 635 k.c. spoczywa na zamawiającym (art. 6 k.c.).”. (Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, Kidyba A. (red.), Gawlik Z., Janiak A., Kopaczyńska-Pieczniak K., Kozieł G., Niezbecka E., Sokołowski T., LEX, 2014). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, wskazać należy, że już w dniu 20 sierpnia 2012 r. powód upoważnił męża pozwanej A. S.
(2), faktycznie świadczące usługi w ramach działalności gospodarczej pozwanej, do załatwiania wszelkich formalności związanych z koniecznością uzyskania pozwolenia na budowę domu oraz warunków zabudowy i uzyskania warunków technicznych podłączenia do sieci wodociągowej, energetycznej oraz gazowej na działce (...) w związku z planowaną tam inwestycją. Należy przyjąć, że w tym zakresie strony zawarły umowę o świadczenie usług (art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c.) na świadczenie usług w postaci załatwiania wszelkich formalności związanych z uzyskaniem decyzji i pozwoleń wymaganych dla rozpoczęcia procesu budowlanego. Tym samym od tego dnia strona pozwana winna podejmować wszelkie działania niezbędne by rozpocząć prace budowlane z dniem przewidzianym w umowie tj. 3 października 2012 r. i zakończyć w terminie przewidzianym w umowie tj. 30 września 2013 r. Jak zostało zaś ustalone w sprawie, wniosek o wydanie pozwolenia na budowę pozwana złożyła dopiero 4 października 2012 r. Oceniając należytą staranność pozwanej, jako profesjonalnego przedsiębiorcy działającego na rynku usług budowlanych, mając przy tym na względzie czas, w jakim pozwana uzyskała pozwolenie na budowę przy realizacji przedsięwzięcia na działce nr (...), zasadnym jest przyjąć, że winna ona uzyskać pozwolenie na budowę w terminie do dnia 20 listopada 2012 r., tj. w ciągu 3 miesięcy od dnia udzielenia jej upoważnienia do załatwienia wszelkich formalności. Uwzględniając następnie upływ 14 dni od doręczenia stronom decyzji oraz okres niezbędny dla uzyskania przez decyzję przymiotu ostateczności, termin rozpoczęcia prac uległby przesunięciu o około trzy kolejne tygodnie. Tym samym prace mogłyby zostać rozpoczęte około 10 grudnia 2012 r. Natomiast ostatecznie decyzja o pozwoleniu na budowę wydana została w dniu 07 grudnia 2012 r., przy czym zgodnie z zeznaniami powoda, niezakwestionowanymi przez stronę pozwaną, odebrana została dopiero z końcem grudnia 2012 r. W świetle przedłożonej do akt sprawy korespondencji elektronicznej, niekwestionowanym pozostawał fakt, że to powód zabronił realizacji prac budowlanych w okresie zimowym, obawiając się o jakość fundamentów wykonanych w niskich temperaturach. Sąd miał przy tym na względzie, że w tym przedmiocie powód kontaktował się z mężem pozwanej dopiero 10 stycznia 2013 r. Jak wyjaśnił jednak biegły sądowy, obecnie jest możliwe wykonywanie niektórych robót betonowych nawet przy temperaturach -10 stopni C, stosuje się wówczas jedynie inne materiały. Okoliczność ta pozwanej, jako profesjonaliście, powinna być znana. Jeżeli natomiast zdaniem pozwanej warunki atmosferyczne całkowicie eliminowały możliwość wykonania prac winno to znaleźć odzwierciedlenie w dzienniku budowy poprzez stosowne wpisy. Takich zaś brak. Tym samym, wobec opisanej wyżej istniejącej możliwości wcześniejszego uzyskania pozwolenia na budowę, pozwana mogła realizować prace już we wcześniejszym terminie, a następnie niezależnie od istniejących warunków atmosferycznych. Ostatecznie jednak do czynności związanych z realizacją prac, jak wskazują wpisy w dzienniku budowy, pozwana przystąpiła z końcem lutego 2013 r. kiedy dopiero wytyczono geodezyjnie obiekt i dokonano niwelacji terenu. Kolejne prace obejmujące: wykopy fundamentowe, zabetonowanie betonem, dylatację styropianem od sąsiedniego budynku, izolację przeciwwilgociową, wymurowanie ściany podmurówki i ich izolacja wykonane zostały w marcu 2013 r. W kwietniu i maju natomiast rozprowadzono instalację kanalizacyjną i przewód instalacji przyłącza wody, wylano płytę podbetonu i ocieplono z zewnątrz oraz wykonano ściany i kominy parteru. Ostatnimi pracami wykonanymi przez pozwaną w związku z budową obiektu na działce (...) było zalanie stropu parteru co miało miejsce w lipcu 2013 r. Wszystko to wskazuje, zdaniem Sądu, że pozwana do prac na budowie na działce (...) przystąpiła z zawinionym przez siebie opóźnieniem, przede wszystkim zaczynając jakiekolwiek prace dopiero w luty 2013 r., podczas gdy termin rozpoczęcia prac był przez strony umówiony na 3 października 2012 r. W umowie nr (...) strony uzgodniły terminy płatności i wysokość poszczególnych transz wynagrodzenia, tj. 10.000 zł do dnia 15 sierpnia 2012 r., 30.000 zł do dnia 15 października 2012 r., 37.000 zł do dnia 1 kwietnia 2013 r., 37.000 zł do dnia 1 maja 2013 r., 43.000 zł do dnia 1 lipca 2013 r., 13.000 zł do dnia 15 września 2013 r. W toku realizacji poszczególnych etapów prac powód uiszczał na rzecz pozwanej kolejne kwoty należnego wynagrodzenia na podstawie wystawionych przez nią faktur, na łączną kwotę 97.000 zł, przy czym powód od maja 2013 r. zaprzestał uiszczania na rzecz pozwanej kolejnych transz wynagrodzenia z uwagi na brak postępów prac i ostatecznie z opóźnieniem zapłacił część transzy płatnej do 1 maja 2013 r. po pisemnym wezwaniu pozwanej z dnia 9 lipca 2013 r. do zapłaty łącznej kwoty 60.000 zł, tj. 17.
§ 9ust.
1 lit. c umowy oraz 43.
§ 9ust.
1 lit. d umowy. W ocenie pozwanej opóźnienia w płatności miały wpływ na opóźnienia w wykonywaniu prac na działce numer (...) (umowa (...)). Mając na uwadze stan rozliczenia stron, w związku z realizacją prac budowlanych na działce nr (...), brak podstaw do uznania, że przyczyną opóźnienia realizacji robót były nieterminowe płatności wynagrodzenia. Sąd miał przy tym na względzie, że zgodnie z postanowieniami umowy łączna wartość uiszczonych na rzecz pozwanej transz wynagrodzenia według stanu na dzień 01 maja 2013 r. winna wynosić 114.000 zł. Zrealizowany jednak na ten dzień zakres prac wskazuje, że płatności regulowane były na bieżąco, a nawet z wyprzedzeniem w stosunku do postępu robót. Pozwana bowiem do sierpnia 2013 r. wykonała prace budowlane do etapu II piętra bez stropu, których wartość zgodnie z opinią biegłego sądowego z zakresu budownictwa wynosiła 41.815,40 zł. Co istotne strona pozwana nie naprowadziła jakichkolwiek dowodów mogących skutecznie zakwestionować tę kwotę, poprzestając w tym zakresie jedynie na swoich twierdzeniach. Z kolei wartość ustalona przez biegłego sądowego znalazła adekwatne odzwierciedlenie w zeznaniach powoda, który wskazywał, że wartość robót wykonanych przez pozwaną w ramach realizacji inwestycji na działce nr (...) wynosiła około 40.000 zł (k. 577). Tym samym nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem męża pozwanej, że brak wpłat transz realnie wpływał na tempo prac, bowiem nie mógł on zamawiać potrzebnych materiałów. W świetle tych wszystkich ustaleń, w ocenie Sądu, istniały podstawy do odstąpienia od umowy nr (...), bowiem pozwana pozostawała w opóźnieniu w realizacji zleconych jej prac, a stan ich wykonania na dzień 4 czerwca 2013 r. uzasadniał wniosek, że nie jest prawdopodobnym ich ukończenie w terminie umówionym, tj. do dnia 30 września 2013 r. Nie znalazły przy tym potwierdzenia wskazywane przez pozwaną przyczyny opóźnienia w realizacji prac, które leżeć miały po stronie powoda. Jako niewykazane należało uznać twierdzenia pozwanej jakoby powód utrudniał dostęp do terenu prac parkując w jego obrębie samochody. Okoliczności tej nie potwierdzili powołani w sprawie świadkowie, będący podwykonawcami pozwanej w realizacji zleconych jej prac. Jeden ze świadków, w sposób jednoznaczny wskazał, że nie było utrudnień w dostępie do placu budowy. Powyższe korespondowało z zeznaniami świadka K. S., która wyjaśniła, że faktycznie na placu budowy stały dwa samochody, jednak zarzut, że z tego powodu pozwana nie miała dostępu do placu budowy stanowił jedynie pretekst. Sąd miał także na względzie, że na okoliczność tę brak jakichkolwiek wpisów w prowadzonym dzienniku budowy. Wyniki przeprowadzonego postępowania nie pozwalały także przychylić się do stanowiska pozwanej, że opóźnienie w realizacji prac spowodowane było trudnymi warunkami atmosferycznymi. Jak ustalono w sprawie, w ciągu całego okresu zimowego było 37 dni roboczych, w których faktycznie występowały niesprzyjające warunki wykonywania robót budowlanych, w znacznym stopniu utrudniające prowadzenie robót. Warunki te jednak nie uniemożliwiały jakichkolwiek prac. Powyższe częściowo korespondowało z zeznaniami świadka A. S.
(2), który wskazał, że realizacja budowy rozpoczęła się na początku roku 2013 r., zeznając przy tym, że „prace szły, mimo zimy”. Należy mieć także na uwadze, że na okoliczność przestoju z tej przyczyny brak wymaganych wpisów w prowadzonym dzienniku budowy. Nadto pomimo wstrzymania prac przez powoda, zeznający w sprawie mąż pozwanej wyjaśniał, iż prace przy realizacji budowy na działce nr (...) miały bardzo szybkie tempo, wskazując przy tym, że w marcu – kwietniu 2013 r. wykonano stan zerowy budynku i wyciągnięte zostały mury. Oceniając zasadność stanowiska pozwanej dotyczącego trudnych warunków atmosferycznych Sąd miał na względzie, zważywszy na zasady doświadczenia życiowego, że pogoda w okresie zimowym wyklucza płynną realizację pełnego zakresu prac budowlanych, co z przyczyn obiektywnych przekłada się na wydłużenie terminu ich realizacji. W świetle jednak poczynionych ustaleń w sprawie, nie sposób na gruncie niniejszej sprawy wyprowadzić wniosku, że zasadniczą przyczyną opóźnienia w realizacji prac przez pozwaną były warunki atmosferyczne. Z ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że zasadniczą przyczyną opóźnienia realizacji prac była nieprawidłowa organizacja robót budowlanych pozwanej oraz brak prawidłowego nadzoru nad robotami. Ostatecznie nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzut pozwanej, iż do opóźnienia w realizacji prac przyczyniła się konieczność wykonania zleconych jej przez powoda prac dodatkowych oraz zamiennych. Prace te dotyczyły wykonania komina oraz zewnętrznej klatki schodowej. W tym zakresie, Sąd miał na względzie stanowisko biegłego, który wyjaśnił, że faktycznie roboty te mogły wydłużyć termin realizacji prac, jednak jedynie o okres około 2 tygodni. Pozwana z kolei nie przedstawiła dowodów mogących podważyć to stanowisko, jak też pozwalających ustalić jakie opóźnienie w realizacji nastąpiło z tej przyczyny. W konsekwencji powyższego, świetle dokonanych w sprawie ustaleń, brak podstaw by przyczyn opóźnienia w realizacji robót budowlanych upatrywać w działaniu lub zaniechaniu powoda. Powyższe znalazło adekwatne odzwierciedlenie w stanowisku biegłego sądowego, który wyjaśnił, iż pozwana nie miała obiektywnych przeszkód by budowany obiekt wykonać w terminie określonym w umowie. Tym samym powód miał słuszne podstawy do odstąpienia od umowy nr (...). Przechodząc do skutków dokonanego przez powoda odstąpienia wskazać należy, że co do zasady „ Umowa, od której jedna ze stron odstąpiła, w zasadzie powinna być traktowana tak, jakby nie została zawarta. W orzecznictwie przyjęto jednak, że świadczenie wykonawcy z umowy o roboty budowlane ma charakter podzielny oraz że odstąpienie od umowy odnosi skutek na przyszłość. Dotyczy więc tych prac budowlanych, które nie zostały wykonane, jak również tych, które zostały zrealizowane wadliwie (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2008 r., V CSK 182/08).” (wyrok SA w Warszawie z dnia 7 listopada 2014 r., I ACa 648/14, LEX nr 1651977). W niniejszej sprawie powód w związku z odstąpieniem od umowy nr (...) ostatecznie domagał się kwoty 55.184,60 zł stanowiącej różnicę pomiędzy uiszczonym na rzecz pozwanej wynagrodzeniem z tytułu prac realizowanych na podstawie umowy nr (...) z dnia 01 października 2012 r. w wysokości 97.000 zł, a wartością prac faktycznie wykonanych, ustaloną na kwotę 41.815,40 zł. Roszczenie to zasługiwało na uwzględnienie w całości, w świetle bowiem dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych kwota ta w żadnej części nie została wykorzystana przez pozwaną na realizację prac budowlanych objętych w/w umową. Bezzasadny okazał się podniesiony przez stronę pozwaną zarzut potrącenia z przysługującej powodowi wierzytelności kwoty 60.000 zł tytułem niezapłaconych transz wynagrodzenia za prace wykonane na podstawie umowy nr (...) z dnia 1 października 2012 r. Bezspornym pozostawało, że kwota ta nie została zapłacona na rzecz pozwanej pomimo upływu terminów płatności zastrzeżonych w łączącej strony umowie. Niemniej, wobec skutecznego odstąpienia przez powoda od w/w umowy, pozwana nie była uprawniona do żądania zapłaty dalszych transz wynagrodzenia. Mając powyższe na względzie Sąd na podstawie art. 6