← Polska

III AUa 250/17

Sygn. akt III AUa 250/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 lutego 2018 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Jola

§ 2k.p.c.

zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał ubezpieczonej prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy od 1 marca 2015 r. (miesiąc złożenia wniosku) na okres do 22 września 2018 r. (okres wskazany przez biegłego G. B.). Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie w całości nie zgodził się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który w wywiedzionej apelacji zarzucił mu: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 57 w związku z art. 12 oraz art. 13 ustawy emerytalno-rentowej poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wnioskodawczyni spełnia kryteria wymagane przepisami prawa by móc zostać uznaną za niezdolną do pracy, co warunkowało przyznaniem jej prawa do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy od dnia 1 marca 2015 r. do 22 września 2018 r.; 2) naruszenie przepisów prawa procesowego, które w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy tj.: - art. 233 k.p.c. w związku z art. 278 k.p.c. poprzez uznanie, że wnioskodawczyni jest całkowicie niezdolna do pracy wyłącznie w oparciu o sporządzone w toku postępowania opinie biegłych lekarzy specjalistów z dziedziny psychiatrii, stwierdzających jedynie niezdolność ubezpieczonej przy pominięciu pozostałych elementów stanowiących podstawę dla przyjęcia niezdolności do pracy, a to takich jak: poziom kwalifikacji ubezpieczonej, możliwość zarobkowania w zakresie tych kwalifikacji, możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcie innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, podczas gdy w tym zakresie ocena stanu faktycznego sprawy może być dokonana jedynie przez sąd, bowiem ma ona charakter prawny, wyrok zaś nie może opierać się jedynie na twierdzeniach i wnioskach zaprezentowanych przez biegłych w sporządzonych opiniach. Przedstawiając powyższe zarzuty apelujący wniósł o: - zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie odwołania wnioskodawczyni w całości ewentualnie - uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji a nadto - zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu skarżący między innymi podniósł, że wnioskodawczyni złożyła wniosek o świadczenie rentowe, do którego zostało załączone zaświadczenie od lekarza leczącego, wystawione dla celów świadczeń z ubezpieczenia społecznego na druku N-9 z datą wystawienia 9 marca 2015 r. W okresie poprzedzającym wydanie spornej decyzji, ubezpieczona przebywała na zwolnieniach lekarskich ZUS ZLA z powodu zaostrzenia dolegliwości ze strony narządu ruchu, a powodem powyższych krótkotrwałych niezdolności do pracy nie były przyczyny psychiatryczne. Skarżący podkreślił, że do dokumentacji, która była przedmiotem rozstrzygnięć lekarzy orzeczników nie dołączono żadnych informacji o chorobie psychicznej, a ubezpieczona zgłaszała, że nie była pod opieką psychiatrów. Mając zatem na uwadze, że żaden z lekarzy leczących nie widział potrzeby zastosowania farmakoterapii z tego powodu, nie opisywał w dokumentacji medycznej żadnych dolegliwości i odchyleń w stanie psychicznym - komisja lekarska ZUS nie miała podstaw do takich ustaleń, a obecny w składzie komisji specjalista psychiatra nie wskazał na istnienie niepokojących objawów psychicznych, co potwierdziła sama ubezpieczona. Zatem, zdaniem skarżącego późniejsza zmiana stanu zdrowia wnioskodawczyni oraz ustalenie diagnozy przez biegłych sądowych psychiatrów jest nową okolicznością, ujawnioną w toku procesu sądowego i nie może być ona podstawą do uznania zaskarżonej decyzji ZUS za wadliwą i prowadzić do jej zmiany. Warunek stanowiący przesłankę do przyznania świadczenia rentowego został spełniony po wydaniu decyzji zaskarżonej odwołaniem, z powyższymi ustaleniami lekarze orzecznicy nie zostali zapoznani - nie znali podstaw ustaleń diagnostycznych przyznanych obecnie świadczeń. Ponadto apelujący podniósł, że całkowita niezdolność do pracy to niezdolność do jakiejkolwiek pracy. Natomiast po analizie dokumentacji i opinii sporządzonych w sprawie, zdaniem skarżącego, nie ma podstaw, aby ubezpieczoną tj. osobę ze średnim wykształceniem technicznym uznać za niezdolną do jakiejkolwiek pracy. Przywołując orzecznictwo Sądu Najwyższego organ wskazał, że sam fakt wystąpienia dolegliwości nie uzasadnia jeszcze stwierdzenia istnienia całkowitej niezdolności do pracy, albowiem definicję niezdolności do pracy zawiera art. 12 i 13 ustawy emerytalno-rentowej. Skarżący zarzucił, że sąd w żaden sposób nie odniósł się do wieku, wykształcenia oraz możliwości przekwalifikowania ubezpieczonej. Wobec powyższego materiał dowodowy zgromadzony w sprawie – w ocenie apelującego – w żadnym wypadku nie uzasadniał uznania ubezpieczonej za całkowicie niezdolną do pracy i tym samym nie uzasadniał przyznanie przez sąd pierwszej instancji prawa do świadczenia. Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje: Apelacja organu rentowego nie zasługiwała na uwzględnienie. W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji jest prawidłowe. Sąd Okręgowy właściwie przeprowadził postępowanie dowodowe oraz dokonał trafnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji prawidłowo ustalając stan faktyczny sprawy. Sąd odwoławczy podzielił zarówno ustalenia faktyczne jak i rozważania prawne sądu pierwszej instancji, rezygnując jednocześnie z ich ponownego szczegółowego przytaczania (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 listopada 1998 r., I PKN 339/98). Kwestią sporną w przedmiotowej sprawie było ustalenie, czy M. K. jest osobą niezdolną do pracy w rozumieniu ustawy emerytalno-rentowej. Ustalenia w przedmiocie stanu zdrowia ubezpieczonej oraz jej zdolności do pracy poczynione zostały przez sąd pierwszej instancji w oparciu o analizę dokumentacji lekarskiej, jak również na podstawie przeprowadzonego przez ten sąd dowodu z opinii biegłych sądowych lekarzy specjalistów z zakresu neurologii, ortopedii, kardiologii oraz psychiatrii. Przeprowadzone w ten sposób postępowanie dowodowe pozwoliło ustalić, że na dzień wydania zaskarżonej decyzji istniały podstawy do rozpoznania u ubezpieczonej utrwalonych zaburzeń urojeniowych, zmian dyskopatycznych kręgosłupa szyjnego z okresowym zespołem bólowym w wywiadzie, nadciśnienia tętniczego, zespołu Gilberta, przebytej niedokrwistości megaloblastycznej oraz otyłości. Ubezpieczona posiada potwierdzone dwukrotną hospitalizacją psychiatryczną rozpoznanie utrwalonych zaburzeń urojeniowych, które nadal się utrzymują, co potwierdza postawa i zachowanie ubezpieczonej podczas badania przez biegłych z zakresu psychiatrii (dyssymulacja choroby). Ubezpieczona po wypisie z ostatniej hospitalizacji (2014 r.) nie leczy się psychiatrycznie, ponieważ nie zgadza się z diagnozą choroby psychicznej i nie chce poddać się leczeniu psychiatrycznemu. Ukrywa (dyssymuluje) objawy psychotyczne, jednak jej liczne pisma potwierdzają zaburzenia myślowe typowe dla zespołu urojeniowego (urojenia prześladowcze, ksobne, hipochondryczne). W trakcie badania psychiatrycznego stwierdzono, że ubezpieczona ujawnia niestabilność emocjonalną, drażliwość, wypowiada urojenia prześladowcze i hipochondryczne. Pozostałe schorzenia nie powodują długotrwałej niezdolności ubezpieczonej do pracy. Nie stwierdzono objawów ostrego zespołu bólowego ani neurologicznych objawów ubytkowych. Również schorzenia z zakresu chorób wewnętrznych i kardiologii nie powodowały niezdolności ubezpieczonej do pracy. Nadciśnienie tętnicze przebiega bez powikłań, nie stwierdzono dotąd zmian narządowych. Zespół Gilberta jest bezobjawowym klinicznie zespołem chorobowym, nie upośledza funkcji wątroby. Niedokrwistość może wymagać leczenia farmakologicznego, ale ubezpieczona od lat praktycznie się nie leczy. Mając na uwadze treść opinii biegłych, Sąd Okręgowy stwierdził, że z uwagi na zaburzenia zdrowia psychicznego, ubezpieczona jest całkowicie niezdolna do pracy od maja 2014 r. (data ostatniej hospitalizacji psychiatrycznej) okresowo do 22 września 2018 r. Sąd Apelacyjny w całości podzielił spostrzeżenia biegłych uznając, że w pełnym zakresie wyjaśniają one wątpliwości co do stanu zdrowia ubezpieczonej. Przy czym, sąd odwoławczy podzielił również stanowisko Sądu Okręgowego, iż kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miały opinie biegłych z zakresu psychiatrii, gdyż to właśnie rozpoznane zaburzenia natury psychiatrycznej uzasadniały w niniejszym postępowaniu uznanie ubezpieczonej za osobę całkowicie, okresowo niezdolną do pracy. W tym miejscu podkreślić należy, że w postępowaniu sądowym ocena niezdolności do pracy, a co za tym idzie również weryfikacja orzeczeń lekarzy orzeczników, wymaga zasięgnięcia wiadomości specjalnych. Podstawowym więc dowodem w sprawach o rentę jest dowód z opinii biegłego. W takim wypadku sąd nie może poczynić ustaleń sprzecznych z opinią biegłego, jeśli jest ona prawidłowa i jeżeli odmienne ustalenia nie mają oparcia w pozostałym materiale dowodowym (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 27 listopada 1974 r., II CR 748/74, LEX 7618; 18 września 2014 r., I UK 22/14, LEX nr 1545137; 24 czerwca 2015 r., I UK 345/14, LEX nr 1771399). Zważyć należy, że w niniejszej sprawie opinie biegłych poprzedzał dokładny wywiad, badania przedmiotowe (podczas badania sądowo-lekarskiego w dniu 6 lutego 2016 r. wnioskodawczyni nie zgodziła się na badanie przez biegłego psychiatrę, dlatego też biegła M. Ś. wydała opinię zaoczną) i opisy stanu zdrowia ubezpieczonej. Badania zostały przeprowadzone rzetelnie, wnioski opinii są jednoznaczne i kategoryczne, korespondują z treścią dokumentacji medycznej oraz logicznie wynikają z opisu przebiegu badań. Z tych powodów brak jest przesłanek do negowania prawidłowości sporządzonych opinii. Ustosunkowując się do treści apelacji organu rentowego – w pierwszej kolejności do argumentacji, jakoby w stanie zdrowia ubezpieczonej po wydaniu zaskarżonej decyzji nastąpiła zmiana będąca nową okolicznością w sprawie, ujawnioną w toku procesu sądowego – Sąd Apelacyjny wyjaśnia, że nowa okoliczność w rozumieniu art.

§ 4k.p.c.

to tego rodzaju zdarzenia faktyczne, które choć powstałe po wniesieniu odwołania, mają znaczenie dla oceny stanu zdrowia do dnia decyzji, ale już nie na przyszłość. Jako przykłady wskazuje się schorzenia istniejące przed wydaniem decyzji, lecz wykazane przez ubezpieczonego dopiero po wniesieniu odwołania do sądu albo ujawnione na podstawie badań lekarskich w trakcie postępowania sądowego i których nie oceniał ani lekarz orzecznik, ani komisja lekarska organu rentowego. Przepis art.

§ 4k.p.c.

zobowiązuje sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania nie w każdej sytuacji, kiedy przedstawione zostaną nowe, nieznane wcześniej dokumenty medyczne, ale tylko wtedy, gdy mogą one stanowić o odmiennej ocenie stanu zdrowia ubezpieczonego. Przy czym, ocena tych dowodów jako istotnych dla stwierdzenia niezdolności do pracy lub jej braku, dokonywana jest na podstawie reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. (tak por. Sąd Najwyższy w motywach wyroku z dnia 26 marca 2013 r., II UK 202/12, LEX nr 1619066). Innymi słowy, aby można było mówić o nowych okolicznościach w świetle przepisu art.

k.p.c. musiałoby wystąpić nowe schorzenie, dotychczas nierozpoznawane, bowiem samo nasilenie schorzeń wcześniej rozpoznanych żadną nową okolicznością nie jest. Zauważyć należy, że schorzenia przebiegają z fazami nasileń, popraw, dlatego też, oceniając stan zdrowia ubezpieczonego, czy to orzecznicy, czy biegli winni dokonać również projekcji schorzeń na przyszłość. W ocenie Sądu Apelacyjnego postawione przez biegłych lekarzy psychiatrów rozpoznanie, tj. utrwalone zaburzenia urojeniowe, na które cierpi ubezpieczona, nie stanowi nowej okoliczności w sprawie, której wystąpienie uzasadniałoby uchylenie decyzji organu rentowego, przekazanie sprawy do rozpoznania temu organowi oraz umorzenie postępowania. Zauważyć należy, że badania przeprowadzone przez biegłych potwierdziły jedynie, iż zaobserwowane wcześniej – w szczególności podczas hospitalizacji na Oddziale (...) ZOZ Z. w okresach od 23 lipca 2007 r. do 14 sierpnia 2007 r. oraz od 5 maja 2014 r. do 21 maja 2014 r. – dolegliwości ubezpieczonej, które już wówczas zostały określone jako „zaburzenia urojeniowe”, uległy zintensyfikowaniu, utrwaleniu, nie dały natomiast podstaw do tego, by przyjąć, że – jak twierdzi apelujący – pogorszenie stanu zdrowia ubezpieczonej jest konsekwencją nowych okoliczności, które powstały już po wydaniu decyzji. W ocenie Sądu Apelacyjnego dokumentacja medyczna ubezpieczonej – choć nie obejmuje dokumentacji z leczenia psychiatrycznego, któremu ubezpieczona poddawałaby się w okresie bezpośrednio poprzedzającym wydanie spornej decyzji – mimo wszystko dowodzi jednoznacznie, że stan zdrowia ubezpieczonej nie uległ poprawie, a pogorszeniu oraz ponadto, że stan ten istniał już w dniu złożenia przez ubezpieczoną wniosku o rentę, tj. 11 marca 2015 r., jak również w dniu badania przez lekarza orzecznika ZUS, tj. 20 kwietnia 2015 r. Ponadto, odnosząc się w dalszej kolejności do argumentacji skarżącego, podkreślić należy, że jak wynika z opinii biegłych psychiatrów, brak podejmowania przez ubezpieczoną leczenia psychiatrycznego po ostatniej hospitalizacji – na którą to okoliczność wskazywał organ rentowy i z której wywiódł wniosek o jedynie „przebytych zaburzeniach zdrowia psychicznego” – wynika przede wszystkim z charakterystyki przebiegu schorzenia, na które cierpi ubezpieczona (utrwalone zaburzenia urojeniowe). Zauważyć należy, że ubezpieczona konsekwentnie neguje diagnozę choroby psychicznej, ukrywa (dyssymuluje) objawy psychotyczne. Jednakże, jej zaburzenia myślowe typowe dla zespołu urojeniowego (urojenia prześladowcze, ksobne, hipochondryczne) potwierdza m.in. treść licznych pism sporządzanych przez ubezpieczoną, na co zwracał uwagę biegły G. B.. Co więcej, również w trakcie badania psychiatrycznego biegły ten stwierdził, że ubezpieczona ujawnia niestabilność emocjonalną, drażliwość, wypowiada urojenia prześladowcze i hipochondryczne. W tym miejscu należy także podkreślić, że druga hospitalizacja psychiatryczna ubezpieczonej, która miała miejsce w okresie od dnia 5 maja 2014 r. do 21 maja 2014 r., nie miała charakteru dobrowolnego, co wynika jednoznacznie z karty informacyjnej leczenia szpitalnego z maja 2014 r. (ubezpieczona została przywieziona do szpitala przez pogotowie ratunkowe, po interwencji policji, nie wyraziła zgody na leczenie, została przyjęta wbrew woli w trybie art. 24 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego). W epikryzie wskazano, że w wyniku zastosowanego leczenia uzyskano wyrównanie nastroju i ustąpienie objawów psychotycznych. Pacjentka nabrała częściowego wglądu, deklarowała gotowość dalszego leczenia w warunkach ambulatoryjnych. Wobec powyższego, w ocenie Sądu Apelacyjnego za w pełni prawidłowy uznać należy wniosek sądu pierwszej instancji, iż z samego faktu, że ubezpieczona nie dysponuje dokumentacją medyczną z leczenia zaburzeń psychicznych z okresu po drugiej hospitalizacji, nie można wywodzić, że aktualnie nie jest niezdolna do pracy z powodu zaburzeń zdrowia psychicznego. Należy mieć bowiem na uwadze, co wynika z ustaleń stanu faktycznego, że brak podjęcia leczenia psychiatrycznego przez ubezpieczoną jest konsekwencją jej bezkrytycyzmu co do swojego stanu zdrowia. Ubezpieczona, pomimo wyraźnych zaburzeń psychicznych, odmawia podjęcia specjalistycznego leczenia, wskazując, że jest zdrowa, a pobyty w szpitalu na oddziale psychiatrycznym wiąże z niesłuszną diagnozą. Zważywszy na powyższe, w ocenie Sądu Apelacyjnego uznać należy, że apelacja organu rentowego ma jedynie charakter polemiczny, skarżący nie wskazał bowiem żadnych uchybień w rozumowaniu sądu pierwszej instancji, które skutkować mogłyby wydaniem błędnego rozstrzygnięcia. Stanowisko przedstawiane przez stronę skarżącą jest jedynie stanowiskiem strony procesu i nie znajduje ono poparcia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, w szczególności w opiniach biegłych sądowych lekarzy specjalistów, jak również w zgromadzonej dokumentacji medycznej z pobytów ubezpieczonej na oddziale psychiatrycznym. Ponadto, sąd odwoławczy uznał, że nie zasługuje na uwzględnienie również zarzut apelującego dotyczący pominięcia przez Sąd Okręgowy przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy takich okoliczności, jak: wiek, wykształcenie czy też możliwość przekwalifikowania ubezpieczonej. Podkreślić należy w tym miejscu raz jeszcze, że z opinii dwóch biegłych psychiatrów w sposób zgodny i jednoznaczny wynika, że stopień zaawansowania schorzeń oraz dolegliwości ubezpieczonej jest na tyle istotny, iż czyni ją osobą niezdolną do wykonywania jakiejkolwiek pracy, w tym pracy zgodnej z poziomem posiadanych przez nią kwalifikacji. Tym samym, w ocenie sądu odwoławczego obecnie wykluczona jest – przede wszystkim z uwagi na stan zdrowia, ale również wiek ubezpieczonej (M. K. w dniu (...) ukończy 60 lat) – możliwość jej przekwalifikowania zawodowego. W tej sytuacji Sąd Apelacyjny uznał, że wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały wyjaśnione. Nie można było przy tym podzielić zarzutów apelacji, a w szczególności zarzutu w przedmiocie naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy, korzystając z opinii biegłych lekarzy sądowych reprezentujących specjalności medyczne właściwe do rodzaju schorzeń rozpoznanych i zgłaszanych przez ubezpieczoną. Wnioski, które Sąd Okręgowy wywiódł z opinii są trafne i nie naruszają zasady swobodnej oceny dowodów. Powyższe ustalenia i rozważania jednoznacznie wskazują, że w sprawie nie doszło do naruszenia tak prawa procesowego, jak i prawa materialnego, które mogłoby skutkować uwzględnieniem wniosków apelacji organu rentowego. Reasumując, Sąd Apelacyjny uznał, że rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji odpowiada prawu, a decyzja organu rentowego z dnia 8 lipca 2015 r. jest nieprawidłowa. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego daje podstawy do przyjęcia, iż M. K. jest osobą całkowicie niezdolną do pracy. Tym samym stwierdzić należy, że ubezpieczona spełnia wszystkie przesłanki przyznania prawa do renty, o których stanowi art. 57 ustawy emerytalno-rentowej. Mając na względzie wskazane motywy, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako nieuzasadnioną. SSA Urszula Iwanowska SSA Jolanta Hawryszko del. SSO Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.