w zw. z art. 299 k.s.h. poprzez błędną wykładnię nie znajduje zastosowania. Art. 299 § 1 k.s.h. upoważnia do skierowania żądania spełnienia świadczenia przeciwko członkowi zarządu, czyli osobie fizycznej. Powód nie zaprzecza, iż zła kondycja finansowa spółki, przeciwko której posiadał tytuł egzekucyjny znana mu była w dniu wniesienia pozwu. Potwierdzało to postanowienie komornika stwierdzające bezskuteczność egzekucji. Jednakże celem pozwu wniesionego w trybie art. 299 § 1 k.s.h. nie jest skierowanie sprawy przeciwko spółce, a przeciwko członkowi zarządu ją reprezentującego. W tym zakresie nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem zaprezentowanym przez pozwanego, z którego wynika upływ terminu przedawnienia roszczenia. Ponadto, jak słusznie zauważył Sąd I instancji pozwany nie wykazał przesłanek egzoneracyjnych, wyłączających jego odpowiedzialność zgodnie z art. 299 § 2 k.s.h., zatem dochodzenie roszczenia w tym trybie jest jak najbardziej dopuszczalne i uzasadnione. Zarzut naruszenia art. 299 § 1 k.s.h. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez błędne zastosowanie nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie pozwanego odsetki od zasądzonej na rzecz powoda kwoty 13 550,34 zł zostały nieprawidłowo zasądzone, gdyż obejmują odsetki od kosztów procesu należnych powodowi. Odsetki od kwoty należności głównej przysługującej powodowi nie zostały zasądzone. Koszty postępowania w łącznej kwocie 2 700 zł (1 800 zł za pierwszą instancję i 900 zł za drugą instancję w postępowaniu prowadzonym przeciwko spółce) zostały pokryte ze środków wyegzekwowanych przez komornika sądowego, co zostało stwierdzone w Postanowieniu z dnia 6 września 2010 r. Należy zauważyć, że zgodnie z treścią art. 1026 § 2 k.p.c. „Wydzieloną wierzycielowi sumę zalicza się przede wszystkim na koszty postępowania, następnie na odsetki, a w końcu na sumę dłużną". Wyegzekwowana kwota została zatem zaliczona zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Sąd I instancji słusznie zatem zasądził należność główną z odsetkami, pomijając w sentencji wyroku kwotę należnych kosztów procesu. W świetle powyższego nie sposób się zgodzić z twierdzeniem, iż odsetki od zasądzonej należności głównej na rzecz powoda pokrywają kwotę kosztów procesu, od których nie jest dopuszczalne naliczanie odsetek. Pozwany zarzuca Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. Wystarczającym dowodem w sprawie jest Zawiadomienie Wojewódzkiego Urzędu Pracy w W., Wydziału Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o odmowie wypłaty świadczeń z Funduszu z dnia 20 września 2012 r. Dokument ten ma moc dokumentu urzędowego, który potwierdza treść w nim zawartą. Przeprowadzanie procesu weryfikacyjnego przez Sąd w zakresie prowadzonego postępowania przez Funduszem nie było zatem konieczne ani zasadne. W kwestii zarzutu dotyczącego braku poczynienia przez Sąd ustaleń faktycznych w zakresie bezskuteczności egzekucji wobec spółki, zgodnie z przepisami prawa oraz utrwalonym orzecznictwem przedstawienie postanowienia komornika sądowego stwierdzającego bezskuteczność egzekucji wobec spółki jest wystarczającym dowodem i nie wymaga przeprowadzania dodatkowych czynności w postaci postępowania o wyjawienie majątku dłużnika w celu dochodzenia roszczeń w trybie art. 299 § 1 k.s.h. Zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o przesłuchanie powoda w charakterze strony na okoliczność przebiegu postępowania w sprawie wypłaty kwoty objętej powództwem z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych nie jest trafny. Moc dowodowa dokumentu urzędowego oraz przesłuchania strony jest niewspółmierna. Dowód z przesłuchania strony ma charakter subsydiarnego, dobrowolnego, dwustronnego oraz symetrycznego osobowego środka dowodowego. Obowiązek przesłuchania stron nie ma więc charakteru bezwzględnego, a aktualizuje się jedynie wówczas, gdy sąd uzna, ze dotychczasowe rezultaty przeprowadzonego postępowania dowodowego nie prowadzą do wyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Z uwagi na dostateczne wyjaśnienie okoliczności sprawy oddalenie przez Sąd I instancji dowodu w postaci przesłuchania pozwanego na wskazaną okoliczność było słuszne, zaś czynienie zarzutu w tym zakresie nie jest zasadne i nie zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się do ostatniego zarzutu pozwanego, tj. naruszenia art. 156 k.p.c. w zw. z art. 214 § 1 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o odroczenie rozprawy pragnę wskazać, iż nie jest on zasadny. W ocenie pozwanego na rozprawie w dniu 11 czerwca 2015 r., na której nie mógł być obecny z uwagi na wyjazd służbowy, stanowisko powoda w sprawie uległo zmianie. Tymczasem twierdzenia pozwanego są błędne. Należy wskazać, iż Sąd Rejonowy dla Warszawy P. w W., VII Wydział Gospodarczy w dniu 29 sierpnia 2014 r. wystosował wezwanie do stron w celu uzyskania wiążącego stanowiska w zakresie zawarcia ugody. Pozwany zadeklarował, iż widzi możliwość zawarcia ugody jednocześnie oświadczając, iż proponowane warunki zostaną przedstawione najpóźniej na rozprawie i pozwany był w obowiązku przekazać takowe propozycje reprezentującemu go pełnomocnikowi. Fakt braku możliwości nawiązania kontaktu telefonicznego nie wydaje się w tej sytuacji przekonywujący. Gdyby intencją pozwanego było zawarcie ugody zadbałby o przygotowanie stosownych propozycji w deklarowanym czasie. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu. Skarżący polemizuje z oceną materiału dowodowego, dokonaną przez Sąd I instancji, która została dokonana w sposób prawidłowy, bezstronny i racjonalny. Sąd Rejonowy dokonał trafnej oceny zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, która nie wykraczała poza zasadę swobodnej oceny dowodów i zasadę wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego. Zarzuty naruszenia prawa procesowego podniesione w apelacji i płynące z nich konkluzje są nietrafne. Sąd odwoławczy nie podziela stanowiska pozwanego, iż doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c, art. 227 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c, co miało wpływ na treść rozstrzygnięcia. Ustalenia i wnioski Sądu I Instancji Sąd odwoławczy poczytuje za trafne. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, wyrażoną w art. 233 § 1 k.p.c, Sąd dokonuje oceny wiarogodności i mocy dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Swobodna ocena dowodów odnosi się do wyboru określonych środków dowodowych i do sposobu ich przeprowadzenia. Mają być one ocenione konkretnie i w związku z całym zebranym materiałem dowodowym przez Sąd. Ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (zob. wyrok SN z dnia 16 lutego 1996 r., II CRN 173/95, niepubl.). Sąd Najwyższy stwierdził również, że normy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego, (zob. wyrok SN z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, Lex Polonica nr 346095, OSNAPiUS 2000, nr 17, poz. 655). Oceniając materiał dowodowy w tej sprawie, Sąd Rejonowy dokonał tego wszechstronnie, prawidłowo, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, logiki, doświadczenia życiowego. Nie doszło do naruszenia przepisu art. 299 k.p.c, art. 227 k.p.c, art. 214 § 1 k.p.c, art. 156 k.p.c. Sąd I instancji, po rozważeniu całokształtu materiału dowodowego, stwierdził, czy koniecznym i w jakim zakresie, było przeprowadzenie dowodu, o charakterze subsydiarnym, z przesłuchania stron. Uznając to za zbędne, oddalił przedmiotowy wniosek pozwanego, twierdząc, iż materiał dowodowy w postaci dokumentów i zakreślone przez pozwanego ramy tezy dowodowej, czynią jego przeprowadzenie niezasadnym. Sąd odwoławczy podkreśla, iż powyższe nie prowadzi do naruszenia art. 227 k.p.c. i art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie określonych wniosków dowodowych i ich oddalenie jest uprawnieniem Sądu orzekającego. Z treści uzasadnienia Sąd Rejonowego wynika przyczyna oddalenia wniosku i tego uzasadnienie. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się naruszenia art. 214 § 1 k.p.c. i naruszenia prawa do obrony pozwanego. Pozwany był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika na rozprawie. Wniosek wywodzony w apelacji, iż pozwany nie mógł, z powodu usprawiedliwionej nieobecności, zgłosić szczegółów propozycji ugodowej jest nieuprawniony. Mógł zgłosić je pełnomocnik pozwanego. Nadto pełnomocnik i strona mieli możliwość poczynienia między sobą i przeciwnikiem ustaleń w tej kwestii osobiście, telefonicznie albo drogą mailową od czasu zgłoszenia woli zawarcia ugody na rozprawie w 2014 r. do czasu terminu rozprawy poprzedzającej zamknięcie rozprawy w 2015 r. Wniosek o odroczenie rozprawy w tym przypadku i oparty na przesłankach wskazanych przez pełnomocnika pozwanego, zmierzał do przewlekłości postępowania przed Sądem I instancji. Sąd Okręgowy stwierdza, iż wierzyciel w ramach uprawnienia realizacji zobowiązania w drodze egzekucji, posiłkując się tytułem wykonawczym, mógł podjąć czynności egzekucyjne przeciwko spółce dłużniczce, dowodem czego był przebieg postępowania egzekucyjnego, zakończony decyzją komornika o bezskuteczności egzekucji. Sąd II instancji, powołując się na ugruntowane stanowisko SN, linie orzeczniczą Sąd Okręgowego w Warszawie, stwierdza, iż wystraczającym dowodem stwierdzenia bezskuteczności egzekucji jest stosowne postanowienie komornika o tym fakcie, doręczone wierzycielowi. Ustalenie przewidzianej w art. 298 § 1 k.h. (art. 299 § 1 k.s.h.) przesłanki bezskuteczności egzekucji może nastąpić na podstawie każdego dowodu, z którego wynika, że spółka nie ma majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzyciela pozywającego członków zarządu, (zob. m.in. wyrok SN z dnia V CKN 416/01, OSNC 2004, nr 7-8, poz. 129; wyrok z dnia 9 czerwca 1937 r., I C 1927/36, Zb. Urz. 1938, nr 4, poz. 184; wyrok z dnia 14 lutego 2003 r., IV CKN 1779/00, OSNC 2004, nr 5, poz. 76; uchwała z dnia 4 listopada 1994 r., I ACr 791/94, POSAG 1994, nr 4, s. 3; wyrok WSA w Białymstoku z dnia 7 maja 2015 r., I ACa 27/15, LEX nr 1734660; wyrok SO w Warszawie z dnia 25 sierpnia 2015 r. w sprawie XXIII Ga 327/15) Trafnie Sąd Rejonowy stwierdził, iż dokument - postanowienie komornika z dnia 06 września 2010 r. - jest wystarczającym dowodem dla wykazania okoliczności wskazanej w art. 299 k.s.h. o bezskuteczności egzekucji. Sąd Okręgowy ocenił jako nietrafny zarzut apelacyjny powoda w zakresie naruszenia prawa materialnego, zarówno art. 299 k.s.h., jak i art.
Sąd Rejonowy właściwie ustalił na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. odpowiedzialność pozwanego za zobowiązania spółki dłużniczki oraz brak wykazania przez pozwanego przesłanek ekskulpacyjnych z § 2 tego przepisu. Pozwany nie wykazali także braku szkody po stronie powoda, braku własnej winy w działaniu, a ciężar udowodnienia tych okoliczności obciążał pozwanego. Przytoczone przez pozwanego stanowisko orzecznictwa nie dotyczy stanu faktycznego zaistniałego w niniejszej sprawie między stronami procesu. Sąd II instancji ocenił za właściwą, wskazaną przez Sąd Rejonowy datę wymagalności roszczenia powoda, trzyletni okres przedawnienia roszczenia majątkowego, które jeszcze nie nastąpiło i zastosowaną podstawę prawną art.
Sposób obliczenia daty wymagalności i początku biegu naliczenia odsetek, zastosowania podstawy prawnej dla rozstrzygnięcia o żądaniu odsetkowym, Sąd odwoławczy wskazuje na prawidłowe. Zarzut przedawnienia został zgłoszony dopiero w apelacji, zgodnie z art. 381 k.p.c. podlegał pominięciu. Sąd nie widzi podstaw dla przyjęcia zasadności argumentu skarżącego naruszenia art. 481 § 1 k.c, art. 482 k.c. Słusznie w odpowiedzi na apelację powód podnosi, iż odsetki od kwoty należności głównej przysługującej powodowi nie zostały zasądzone przez Sąd I instancji. Koszty postępowania w łącznej kwocie 2700 zł (1800 zł za pierwszą instancję i 900 zł za drugą instancję w postępowaniu prowadzonym przeciwko spółce) zostały pokryte ze środków wyegzekwowanych przez komornika sądowego, co wynika z postanowienia z dnia 6 września 2010 r. Wydzieloną wierzycielowi sumę zalicza się przede wszystkim na koszty postępowania, następnie na odsetki, a w końcu na sumę dłużną, (art. 1026 § 2 k.p.c.) Wyegzekwowana kwota została zatem zaliczona zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Sąd I instancji zasądził należność główną z odsetkami, nie uwzględniając kwoty należnych kosztów procesu. Reasumując, Sąd Okręgowy podziela ustalenia Sądu I instancji. Jego ocenę dowodów, ocenę prawną Sąd odwoławczy poczytuje za prawidłową. Apelacja podlegała oddaleniu. O powyższym orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c. SSO Magdalena Nałęcz SSO Andrzej Sobieszczański SSR del. Agnieszka du Chateau
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.