Sygn. akt I ACa 741/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 lutego 2018 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Agnieszka Sołtyka S
3 k.p.c. stosując zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego została ustalona w oparciu o przedłożony przez niego spis kosztów (k. 528), z tym, że Sąd ograniczył koszty zastępstwa do kwot wynikających z rozporządzenia z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Powyższe rozporządzenie obowiązywało do dnia 1.1.2016r. , a pozew został złożony dnia 10 grudnia 2015r. Mając na uwadze powyższe Sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 1245,83 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu i orzekł jak w punkcie V wyroku. Na podstawie § 10 pkt 1.
§ 15pkt.
1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu Sąd zasądził od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim na rzecz pełnomocnika powódki kwotę 270 zł powiększoną o podatek VAT z tytułu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu i orzekł jak w punkcie VI wyroku. Apelację od wyroku (w części rozstrzygającej o oddaleniu powództwa i cofnięciu zwolnienia od kosztów) wniosła powódka. Apelację oparto o zarzuty:
- a)że Sąd sprzecznie ustalił stan faktycznych z zebranym materiałem dowodowym poprzez stwierdzenie, iż woda do piwnicy wspólnoty dostała się tylko raz w 2009 r., W sytuacji, gdy z zeznań świadków, tj. Z. K., K. G., które korelują z wyjaśnieniami powódki wynika, iż podłogi nadal są mokre, często stoi na nich woda, przez co Zakład Usług (...) jest za każdym razem wzywany, co potwierdza załączone do pisma zestawienie kosztów dotyczące awarii kanalizacji, nadto gniją ściany w lokalu po byłej kotłowni, widoczne są zacieki, ślady pleśni, z kanalizacji unosi się ciężki do zniesienia odór,
- b)Sąd popełnił błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na stwierdzeniu, iż woda czasami stoi na terenie przed budynkiem, który nie należy do Wspólnoty, kiedy w rzeczywistości teren ten należy do pozwanej Wspólnoty tj. chodniki, podwórko, znajdują się na terenie podmokłym, który nie jest utwardzony, ani odwodniony, co jest zgodne z zeznaniami świadków: B. S., A. G., Z. K., K. G., B. R., a także stojąca woda widoczna jest na załączonych do apelacji zdjęciach podwórka Wspólnoty,
- c)Sąd popełnił błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na stwierdzeniu, iż Zarząd Wspólnoty zgodnie z podjętą uchwałą nr (...) planuje wykonać plac zabaw za kwotę 25 000 zł, na terenie pozwanej Wspólnoty, gdy tymczasem jest to teren sąsiedniej wspólnoty, teren pozwanej wspólnoty to działka nr (...), plac zabaw jest na terenie wspólnot (...), na dz. nr (...) jest boisko;
- d)Sąd sprzecznie ustalił stan faktycznych z zebranym materiałem dowodowym wskazując, że mieszkańcy nie zgłaszali konieczności wymiany pionów kanalizacyjnych, podczas gdy zeznania świadka M. U. tę kwestię potwierdzają, także wyjaśnienia powódki oraz nagranie z zebrania wspólnoty z dnia 01.09.2015 r. potwierdza, iż wymienia się sukcesywnie piony kanalizacyjne, pomimo, iż nie podjęto uchwały nr (...) z dnia 30.03.2011 r. dotyczącej tej kwestii, z uwagi na odstąpienie zarządcy od zebrania głosów, dowodem czego jest załączona do apelacji ww. uchwała,
- e)Sąd naruszył art. 233 kpc poprzez przekroczenie swobodnej oceny dowodów i uznanie twierdzeń strony pozwanej za własne, tj. dotyczące wydatków na odwodnianie budynku za kwotę około pół miliona złotych, w sytuacji, gdy strona pozwana nie przedstawiła żadnego rachunku, czy też faktury pro - forma na wykonanie tej usługi, orz przyjęcie tezy iż zarzuty stawiane przez powódkę zaskarżonym uchwałom są ogólnikowe, sprowadzają się do relacji z przebiegu zebrania, oceny stanu technicznego budynku i działań podejmowanych przez Wspólnotę, podczas gdy Sąd sam zauważa, że powódka na rozprawie w dniu 28.04.2016 r. i 17.11.2016 r. szczegółowo wskazywała zastrzeżenia do poszczególnych uchwał
- f)art. 233 kpc z uwagi na brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, oceniając go wybiórczo poprzez nieodsłuchanie nagrań z zebrań Wspólnoty z dnia 01 .09.2015 r. i z dnia 30.10.2015 r. zgodnie z wnioskiem powódki, a oparcie się jedynie na zeznaniach świadków: E. R. - zarządcy Wspólnoty, B. R., A. M., D. Z. - wchodzących w skład Zarządu Wspólnoty i stenogramie z zebrania z dnia 01.09.2015 r. wykonanego przez pozwanego na dzień przed ogłoszeniem wyroku, przedkładając go bez odpisu dla powódki, który to nie został sporządzony w całości z pominięciem najważniejszych ostatnich 15 minut zebrania, na którym to powódka zgłaszała wiele zarzutów wobec działalności Zarządu oraz kwestii celem omówienia, znajdując aprobatę u większości zebranych mieszkańców, co miało stanowić porządek obrad na kolejnym zebraniu, tj. 30.10.2015 r., w którym to powódka, jak i większość os osób nie mogła uczestniczyć,
- g)art. 233 kpc poprzez pominięcie dowodów i twierdzeń powódki na tle zeznań świadków strony pozwanej, uznając je tym samym za niewiarygodne, pomimo, iż: z przedstawionych e-maili, nagrania z zebrania z dnia 01.09.2015 r., wyjaśnień powódki, a także z zeznań świadków którzy nie interesowali się sprawami wspólnoty, ani jej dokumentacją, nigdy nie domagali się jej udostępnienia, wynika jednak, że powódka miała utrudniony dostęp do biura zarządcy, co narusza przepis art.29 ust. 3 ustawy o własności lokali, a ponadto z materiału dowodowego wynika, że zarządca nie posiada pełnej dokumentacji dotyczącej wspólnoty, bowiem na twierdzenia powódki nie przedkłada żadnych dowodów,tj.: ewidencji księgowej, ksiąg rachunkowych oraz dokumentacji finansowo - księgowej i sprawozdawczości, książki przeglądów obiektu budowlanego oraz dokumentacji technicznej nieruchomości wspólnej, w tym technicznych i okresowych przeglądów dotyczących nieruchomości oraz urządzeń stanowiących jej techniczne wyposażenie, dokumentacji dotyczącej realizacji usług z zakresu deratyzacji, dezynfekcji i dezynsekcji pomieszczeń wspólnego użytkowania, w tym umowy o utrzymanie czystości i porządku, dokumentacji dotyczącej zawartych umów na dostawę energii elektrycznej, zimnej wody, odprowadzania nieczystości stałych i dostawy energii ciepinej, dokumentacji dotyczącej wykonania usług kominiarskich i innych usług związanych z funkcjonowaniem urządzeń technicznych nieruchomości wspólnej, dokumentacji dotyczącej bieżącej konserwacji budynku oraz urządzeń i instalacji w nim się znajdujących, napraw budynku i jego pomieszczeń wspólnych,
- h)art. 227 kpc w zw. z art. 232 kpc poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych powódki w postaci powołania biegłych sądowych z zakresu budownictwa oraz z dziedziny rachunkowości, a nadto: pisma powódki z dnia 21.09.2016 r. skierowanego do Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w S., pisma Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia 19.10.20 16 r., pisma pani K. G., potwierdzających okoliczność złego stanu technicznego klatki schodowej, stwarzającego zagrożenie dla zdrowia mieszkańców, niewłaściwego zarządzania nieruchomością wspólną oraz nienależyte wykonanie swoich obowiązków, pozbawiając tym samym powódkę możliwości przeprowadzenia dowodów dla stwierdzenia faktów, z których powódka wywodzi skutki prawne,
- i)art. 233 kpc poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego przez Sąd I instancji polegające na pominięciu twierdzeń powódki, co do złego stanu technicznego budynku, nieprawidłowego i nierzetelnego sporządzania dokumentów, ich celowego nieudostępniania powódce, zawierania niekorzystnych umów dla Wspólnoty, pomimo przedstawienia licznych dowodów w sprawie, nie uzasadniając odmowy ich nie uwzględnienia,
- j)art. 328 poprzez brak dostatecznego wyjaśnienia przyczyn odmowy wiarygodności i mocy dowodowej dowodom i twierdzeniom przedstawianym przez powódkę,
- k)art. 98 §
§3
kpc poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i obciążenie powódki czterokrotnością stawki minimalnej wynikającej z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, w sytuacji, gdy powódka jako osoba znajdująca się w trudnej sytuacji finansowej zwolniona została postanowieniem tut. Sądu z dnia 11.02.2016 r. w całości z kosztów sądowych i nadal nie jest w stanie pokryć wysokich kosztów postępowania, zwłaszcza, że nowe okoliczności pogarszają sytuację osobistą powódki, także w wymiarze finansowym z uwagi na zapowiedziane wypowiedzenie powódce stosunku pracy uwagi na likwidację jednostki i zagrożenie pozbawienia środków do życia,
- l)art. 365 kpc w zw. z art. 100 kscu poprzez ich niezastosowanie i dokonanie z urzędu zmiany prawomocnego orzeczenia w postaci postanowienia Sądu z dnia 11.02.2016 r. zwalniającego powódkę od kosztów sądowych w sprawie w całości poprzez uchylenie częściowe ww postanowienia w pkt I zaskarżonego wyroku i zwolnienie powódki od kosztów sądowych ponad uiszczoną kwotę 200 zł, pomimo, iż orzeczenie prawomocne wiąże Sąd, który je wydal. Nadto zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- a)art. 25 ustawy o własności lokali poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powódka nie wykazała w toku postępowania, że zaskarżone uchwały były niezgodne 2 przepisami, czy w jakikolwiek sposób naruszały jej interes jako członka Wspólnoty, podczas, gdy powódka wykazała, że zaskarżone uchwały naruszają interesy powódki, są niekorzystne z punktu ekonomicznego i prawnego poprzez narażanie powódki na straty finansowe w postaci płacenia za niesprzątanie, za niekorzystną umowę ubezpieczenia budynku, nie mocy której odmówiono powódce wypłaty odszkodowania z powodu pęknięcia ścian nośnej w jej lokalu, nie realizowanie obowiązków przez zarządcę, poprzez brak wykonania ekspertyzy stanu technicznego budynku, nierealizowanie zaleceń z przeglądów technicznych uprawnionego rzeczoznawcy, co przekłada się na pękanie ścian nośnych w mieszkaniu powódki i może przyczynić się do katastrofy budowlanej, czego dowodem jest załączone do pisma nagranie z zebrania z dnia 11.05.2017 r. wraz ze stenogramem, podtapianie budynku, jego osiadanie, co prowadzi do zawilgoceń i pleśni ścian i podłóg oraz do fetoru szkodliwego dla zdrowia,
- b)art. 23 u.wl. wzw z art. 33 u.wi. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji, że analiza zgromadzonych dowodów potwierdza, iż nie doszło do żadnych uchybień formalnych przy podjęciu uchwał i że uchwała zapadła z zachowaniem wymogów natury formalnej, w sytuacji, gdy głosy były zbierane wybiórczo w trybie indywidualnym, z pominięciem wielu współwłaścicieli, w tym powódki, a zbieraniem zajmowała się nieuprawniona osoba, tzn. córka zarządcy - B. R., a nie zarządca lub zarząd,
- c)art. 32 u.wl. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie uznając, że uchybienia w tym zakresie nie miały znaczenia dla treści podjętych uchwał, bo głosowała za nimi większość, w przypadku, gdy nie została wcześniej podana i następnie przegłosowana przez wymaganą większość zmiana porządku obrad co do odwołania powódki z pełnionej funkcji, i w braku jej formalnej rezygnacji, co winno skutkować uchyleniem uchwały nr (...). W oparciu o przedstawione zarzuty wniesiono o zmianę wyroku poprzez uznanie powództwa w całości. W uzasadnieniu przedstawiono rozwinięcie zarzutów. Pozwana wniosła o oddalenie apelacji przedstawiając wywód afirmujący zaskarżone rozstrzygnięcie i jego uzasadnienie Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Wstępnie wyjaśnienia wymaga, iż stosownie do art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Z brzmienia cytowanego przepisu wynika, iż sąd odwoławczy przy rozpoznawaniu środka zaskarżenia jest związany granicami apelacji zakreślonymi przez skarżącego, przy czym podkreślić należy, iż w polskiej procedurze cywilnej realizowana jest zasada pełnej apelacji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 maja, 2014 r., II CZ 8/14). Jak przyjmuje się w orzecznictwie, obowiązkiem sądu odwoławczego jest nie tylko rozpoznanie zarzutów podniesionych w apelacji, lecz szerzej rozpoznanie sprawy, choć w granicach zaskarżenia. Nakłada to na sąd obowiązek dokonania własnych ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i poddanie ich ocenie prawnej przez pryzmat mających zastosowanie właściwych przepisów prawa materialnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2013 r., V CSK 347/12, LEX nr 1381043). Powyższy obowiązek sądu drugiej instancji wynika z faktu, iż postępowanie apelacyjne ma z jednej strony charakter merytoryczny, z drugiej zaś strony - kontrolny. W pierwszej kolejności stwierdzić więc należy, że wykonując prawnoprocesowy obowiązek własnej oceny zgromadzonego materiału procesowego Sąd Apelacyjny uznał, że Okręgowy zasadniczo w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania. Zasadniczo trafna i nie wymagająca uzupełnienia jest też kwalifikacja prawna żądań pozwu odwołująca się do eksplikowanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 o własności lokali (tekst jednolity Dz. U. 2015 poz. 1892 ze zm. dalej cytowane jako u.w.l.) . Niezbędne uzupełnienia wywodu zostaną przedstawione poniżej, w ramach odniesienia się do zarzutów apelującej. W niniejszej sprawie powódka formułowała w odniesieniu do poszczególnych uchwał różnego rodzaju zarzuty. Ponowiła i rozszerzyła w apelacji. Porządkując zarzuty i wywody skarżącej odróżnić należy te, które dotyczą uchwały nr 5 oraz kierowane przeciwko pozostałym uchwałom (dotyczącym absolutorium i planu wydatków oraz kwestii personalnych – odwołania powódki i powołania owego członka zarządu wspólnoty). Rację należy przyznać powódce w tym zakresie, w jakim kwestionuje ona zasadności zgody na rozporządzenie zasobami pieniężnymi wspólnoty w celu budowy placu zabaw. Punktem wyjścia dla oceny tej uchwały musi być odwołanie się normy art. 25 u.w.l. zgodnie z którym właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu między innymi w sytuacji, gdy narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną. Z kolei w myśl art. 12 ustawy pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu wydatków związanych z jej utrzymaniem. Zatem zasadnicze cele stosunku prawnego, jaki łączy właścicieli nieruchomości lokalowych, ukierunkowane są na utrzymanie nieruchomości wspólnej. Utrzymanie należy rozumieć przede wszystkim jako dbałość o niepogarszanie substancji nieruchomości i zachowanie jest w stanie odpowiednim do celów, jakim ma służyć. Prawidłowe logicznie i zgodne z zasadami racjonalnej gospodarki jest więc podejmowanie w pierwszej kolejności działań zmierzających do naprawy (wymiany) zużytych (uszkodzonych) elementów nieruchomości wspólnej. Dokonywanie ulepszeń i upiększeń terenu wokół budynku mieści się w granicach zarządu jednak większe nakłady z tego tytułu będą racjonalne wówczas, gdy nie występują pilniejsze potrzeby remontowe dotyczące substancji budynku. Zatem naruszać może zasady racjonalnej gospodarki zasobami wspólnoty sytuacja, gdy mimo istnienia pilniejszych potrzeb inwestycyjnych (remontowych) wspólnota zamierza przeznaczyć istotne środki pieniężne na wydatki nie wpływające choćby pośrednio na substancję nieruchomości, a służące zagospodarowaniu niezabudowanej części nieruchomości. W realiach sprawy zwrócić należy w pierwszej kolejności na niespójne stanowisko pozwanej, która z jednej strony twierdzi, że jest wspólnotą „niezamożną” i nie posiada środków w celu podjęcia działań zmierzających do usunięcia (niekwestionowanych) istotnych mankamentów budynku wskazywanych przez powódkę (przede wszystkim zawilgocenia piwnic i fundamentów, usunięcia przyczyn zalewania piwnic przez wody gruntowe, wykonania drenażu i utwardzenia terenu wokół budynku), z drugiej zaś przyjmuje, że celowym jest przeznaczenie (niebagatelnej wobec wysokości wpływów do majątku Wspólnoty) kwoty 25.000 zł na budowę placu zabaw. Ta niespójność nie została wyjaśniona w toku postępowania przed Sądem I i II instancji. Nie wynika z materiału procesowego, by inwestycja polegająca na zagospodarowaniu placyku przed budynkiem i wybudowaniu tam placu zabaw była pilniejsza niż kwestie opisywane przez powódkę a dotyczące substancji budynku. Z kolei dostrzec należy, (co czyni też Sąd Okręgowy), że budynek Wspólnoty jest budynkiem przedwojennym. Położenie budynku w pobliżu rzeki, na terenie podmokłym dodatkowo wpływa niekorzystnie na stan fundamentów i piwnic. Nadto w budynku niezakończona jest inwestycja związana z wymianą pionów kanalizacyjnych. W tych realiach środki pieniężne pozyskane przez wspólnotę zgodnie z zasadami racjonalnej gospodarki w pierwszej kolejności powinny być przeznaczane na remont substancji budynku, a dopiero po zabezpieczeniu tych kwestii wspólnota powinna przystąpić do ulepszania stanu zagospodarowania placyku przeznaczonego na plac zabaw dla dzieci. Nie zmienia tego twierdzenie, że wartość środków koniecznych dla wykonania prac związanych z odwodnieniem budynku przekracza obecne możliwości wspólnoty. Po pierwsze nie wynika z materiału dowodowego, by wspólnota przystąpiła do jakichkolwiek działań w celu dokładnego zdiagnozowania przyczyn stanu budynku, oszacowania zakresu koniecznych robót, ustalenia czy mogą być wykonywane etapowo i oceny możliwości pozyskania środków na wykonanie tych prac. Dodać nadto należy, że środki które zamierza wspólnota przeznaczyć na budowę placu zabaw, można spożytkować na wcześniejszą spłatę dotychczasowych zobowiązań kredytowych Wspólnoty (związanych z wcześniejszymi remontami i w ten sposób poprawić zdolność kredytową Wspólnoty). W tym kontekście nie można też uzasadniać żądania oddalenia powództwa względem na autonomię Wspólnoty co do gospodarowania środkami i zarządzania nieruchomością wspólną. Granice tej autonomii wyznacza bowiem art. 25 w zw. z art. 12 ustawy o własności lokali. Zatem decyzje większości właścicieli popadająca w sprzeczność z zasadami o których mowa wyżej, mogą być kwestionowane na podstawie art. 25 ustawy. Z tych przyczyn uznać należało, że zaskarżona uchwała nr 5 narusza zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną i podlega uchyleniu ją na podstawie art. 25 u.w.l. Rozstrzygnięcie te powoduje, że zbędne staje się dalsze szczegółowe odnoszenie do szerokiej grupy argumentów i zarzutów skarżącej, która dotyczy uchwały nr 5 a także ocena wniosków dowodowych o dopuszczenie dowodów powoływanych w toku postępowania apelacyjnego dotyczących opisanych wyżej kwestii. Co do pozostałych uchwał apelację uznać należy za bezzasadną. Po pierwsze skarżąca zaskarżając uchwały dotyczące zmian w składzie zarządu, nie wskazała żadnych merytorycznych zarzutów dotyczących tych uchwał. Z kolei podtrzymując argumenty o nieprawidłowościach proceduralnych powódka pomija całkowicie wywód Sądu Okręgowego oparty o utrwalone dotychczasowe orzecznictwo, że z uwagi na (wynikający już przepisów ustawy) odformalizowany i elastyczny charakter regulacji i organizacji zebrania właścicieli oraz podejmowania decyzji przez głosowanie, samo naruszenie przepisów dotyczących zwoływania i przebiegu zebrania nie uzasadnia jeszcze powództwa z art. 25 ustawy o własności lokali. Domagając się uchylenia uchwały należy więc nadto wykazać, że naruszenia przepisów dotyczących organizacji zebrania i jego przebiegu oraz aktu głosowania miało wpływ na jej podjęcie. Takiej argumentacji nie przedstawiono, poprzestając na powołaniu dotychczasowych twierdzeń co do przebiegu zebrania i zbierania głosów przez córkę (a zarazem pracownika) zarządcy. Stwierdzić więc należy, że z materiału procesowego w niniejszej sprawie nie wynika, by wskazywane przez powódkę okoliczności w jakikolwiek sposób wpływały negatywnie na świadome i swobodne podjęcie decyzji oraz na udział w akcie głosowania przez właścicieli głosujących za podjęciem poszczególnych uchwał, Nie starała się też wykazać powódka, by osoby wskazane w liście do głosowania jako głosujące za uchwałami twierdziły, że nie oddały głosu za którąkolwiek z uchwał. W rezultacie apelacja nie podważa poprawności dokonanej oceny przez Sąd Okręgowy tej części argumentacji powódki. Stąd też bez znaczenia pozostają ponawiane kwestie dotyczące sprzeczności przebiegu zebrania z porządkiem obrad czy też przebiegu dyskusji i aktu głosowania. Odnosząc się do dalszych zarzutów dotyczących uchwał o udzieleniu absolutorium i zatwierdzeniu sprawozdania oraz zatwierdzeniu planu finansowego stwierdzić należy, że uchwała absolutoryjna ma znaczenie jako skwitowanie osoby pełniącej funkcję zarządcze ze sposobu sprawowania tych funkcji w okresie objętym absolutorium. Stanowi zatem wyraz akceptacji sposobu wykonywania funkcji. Podkreślić też należy, że nie wyłącza odpowiedzialności zarządcy wobec wspólnoty w sytuacji gdyby uchwała została podjęta przy braku wiedzy właścicieli o działaniach zarządcy wyrządzających szkodę. W sprawie nie wykazano, by właściciele głosujący nad absolutorium i niepodzielający zastrzeżeń powódki, nie mogli podjąć co do oceny zarządu decyzji w sposób nieskrępowany (swobodny i świadomy). Nie wynika z materiału procesowego, by większość właścicieli nie miała dostępu do danych pozwalających im na wyrobienie sobie stanowiska co do poprawności wykonywania przez zarząd obowiązków ustawowych określonych w art. 21 i 29 ustawy o własności lokali. Brak jest też twierdzeń, z których wynikałoby, że zarząd postępował w roku obrachunkowym sprzecznie z uchwałami Wspólnoty. W istocie więc całość argumentacji powódki sprowadza się do zarzutów dotyczących jej trudności w komunikacji z zarządcą i dostępie do dokumentów. Nie można przyjąć, by konflikt wyłącznie powódki z pozostałymi członkami zarządu a zwłaszcza osobą administrującą budynkiem mógł wpłynąć na wynik głosowania w przedmiocie podjętych uchwał. Ta sama uwaga dotyczy uchwały o zatwierdzeniu planu finansowego. Nie wyjaśnia skarżąca, jakie okoliczności miałyby świadczyć o tym, że akt ten narusza opisane wyżej zasady gospodarowania zasobami pieniężnymi wspólnoty, czy też interes właścicieli. Plan zawiera ogólne (kwotowe) i orientacyjne przeznaczenie planowanych dochodów. Podnosząc szereg zarzutów dotyczących wadliwej oceny dowodów przez Sąd Okręgowy skarżąca nie wskazuje żadnych okoliczności, z których miałoby wynikać, że Sąd I instancji nazbyt pobieżnie przeanalizował materiał procesowy. Wskazać jednak należy, że analiza materiału procesowego następuje w kontekście twierdzeń faktycznych powołanych przez strony po to, by uzasadnić powództwo lub linię obrony. Zatem strona (zwłaszcza reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika procesowego) w pierwszej kolejności przedstawia fakty, z których wywodzi skutki prawne oraz dowody. Następnie w wyniku postępowania dowodowego sąd weryfikuje prawdziwość twierdzeń stron i czyni ustalenia faktyczne będące podstawą rozstrzygnięcia. Norma art. 233 §1 k.p.c. dotyczy oceny wiarygodności i mocy dowodowej poszczególnych dowodów mających wykazać fakty powoływane przez strony. W rezultacie, jeśli strona żądając uchylenia uchwał nie przedstawia twierdzeń faktycznych istotnych dla zastosowania normy art. 25 ustawy, to nie może oczekiwać, że Sąd będzie w ramach materiału procesowego doszukiwał się samodzielnie okoliczności i argumentów mogących uzasadniając żądania pozwu. Takie działanie w istocie stanowiłoby oparcie wyroku o podstawę faktyczną nieprzytoczoną przez powoda. W realiach sprawy Sąd słusznie więc zwrócił uwagę na lakoniczność twierdzeń faktycznych mających uzasadniać powództwo. Wskazywane w apelacji twierdzenia przytoczone w toku postępowania, jakkolwiek konkretyzujące wcześniejsze stanowisko to jednak w istocie pozostają bez powiązania z kwestionowanym w pozwie aktem głosowania lub ze skutkami podjętych uchwał. W rezultacie także ta część apelacji, która zarzuca brak analizy stanowiska procesowego powódki także nie zasługuje na uwzględnienie. Bez znaczenia dla oceny poprawności zaskarżonych uchwał posiada to, że powódka zgłaszała na zebraniu uwagi do zarządcy, które przez pozostałych członków zebrania zostały w istocie zlekceważone. Z materiału procesowego wynika, że zebranie odbywało się atmosferze napięcia i konfliktu między powódką i częścią pozostałych właścicieli. Zarazem powódka przedstawiła swoje krytyczne uwagi wobec zarządu i E. R., a więc zebranie miało możność wzięcia ich pod rozwagę w momencie głosowania. Jeśli więc mimo to uchwały uzyskały wymaganą większość, to stwierdzić należy, że nie może skarżąca z przebiegu zebrania wywodzić skutków dotyczących wadliwości podjętych uchwał. Pominięciu podlegały wnioski dowodowe w postępowaniu apelacyjnym dotyczące biegłego z zakresu rachunkowości. W toku sporu bowiem skarżąca nie potrafiła wskazać, jakie fakty istotne dla ustalenia istnienia przyczyn do uchylenia uchwał miałyby być wykazywane przez ten dowód. W szczególności dowód ten nie może służyć wykazaniu, że zarządca nie posiada pełnej dokumentacji (o czym wnioskuje skarżąca na podstawie tego, że nie udzielono jej wglądu w te dokumenty). Kwestia posiadania i zakresu dokumentacji prze zarządcę pozostaje bez znaczenia dla oceny uchwały o udzieleniu absolutorium zarządowi i rzutować może co najwyżej na odpowiedzialność administracyjnoprawną osoby administrującej budynkiem lub jej odpowiedzialność odszkodowawczą wobec Wspólnoty. Przede wszystkim jednak opinia biegłego zgodnie z art. 278 k.p.c. służy stworzeniu sądowi możliwość prawidłowej oceny materiału procesowego w wypadkach, kiedy ocena ta wymaga wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 k.p.c. (a więc wiedzy wykraczającej poza objętą zakresem wiedzy ogólnej – powszechnej). Zadaniem biegłego zasadniczo nie jest więc poszukiwanie dowodów i okoliczności mających uzasadniać argumentację stron lecz dokonanie oceny przedstawionego materiału z perspektywy posiadanej wiedzy i przedstawienie Sądowi danych (wniosków) umożliwiających poczynienie właściwych ustaleń faktycznych i właściwą ocenę prawną znaczenia zdarzeń z których strony wywodzą swoje racje. Biegły jest zobowiązany do zachowania bezstronności (art. 281 k.p.c.) i występując w procesie nie posiada zwłaszcza kompetencji prawnych, by poszukiwać i przedstawiać argumenty i dowody niezbędne dla poparcia stanowiska którejkolwiek ze stron procesu. Zatem w niniejszej sprawie bezzasadne jest żądanie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego w celu ustalenia czy zarządca posiada dokumentację. Jeśli strona chciała wywodzić z treści tej dokumentacji skutki prawne, to powinna złożyć wniosek o zobowiązanie do jej przedłożenia sądowi. Następnie zaś po złożeniu do akt sprawy można rozważać dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, o ile byłaby ona niezbędna dla prawidłowego ustalenia faktów opartych o treść dokumentacji. Skoro w niniejszej sprawie nie przedłożono materiału procesowego, który miałby podlegać ocenie przy udziale biegłego, to wniosek strony poczytać należało za bezzasadny w świetle art. 278 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Bezzasadny jest też zarzut naruszenia art. 328 §2 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem, uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. W orzecznictwie jednolicie wskazuje się, że powołanie się na podstawę naruszenia w postaci art. 328 § 2 k.p.c. jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2008 r., sygn. akt III CSK 315/07, niepubl., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2008 r., sygn. akt III CSK 264/07, pub. OSNC-ZD 2008, nr 4, poz. 118, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2009 roku, sygn. akt I UK 21/09, LEX nr 515699). Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 328 § 2 k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania. To, czy w istocie sprawa została wadliwie, czy prawidłowo rozstrzygnięta nie zależy od tego, jak zostało napisane uzasadnienie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2009 roku, sygn. akt II PK 2010/08, LEX nr 523527, wyrok Sąd Najwyższego z dnia 16 grudnia 2008 roku, sygn. akt I PK 96/08, LEX nr 529754). Jedynie w takim wypadku uchybienie art. 328 § 2 k.p.c. może być uznane za mogące mieć wpływ na wynik sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2008 roku, sygn. akt II PK 48/08, LEX nr 513006). Oznacza to, że nie każde uchybienie w zakresie konstrukcji uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji może stanowić podstawę do kreowania skutecznego zarzutu. Skarżący musi przy tym wykazać zaistnienie tego rodzaju wadliwości. Odnosząc te uwagi do materiału procesowego w niniejszej sprawie stwierdzić należy, że skarżąca nie wskazała żadnych przyczyn uzasadniających (w świetle wyżej wskazanych argumentów) zarzut naruszenia art. 328 §2 k.p.c. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego stwierdzić należy, że wyżej już omówiono kwestie czyniące bezzasadnym zarzut naruszenia art. 23 i 32 ustawy o własności lokali. Z kolei zarzut naruszenia art. 25 ustawy oparty jest w zasadniczej części na argumentach wyrażających niezadowolenie powódki z wyników jej sporu z ubezpieczycielem (co samo przez się nie może uzasadniać twierdzeń o zawarciu niekorzystnej dla wspólnoty umowy z ubezpieczycielem, skoro brak jest podstaw do przyjęcia, że umowa była skonstruowana na niekorzyść wspólnoty). Dalsze kwestie poruszane przez powódkę dotyczą nieuwzględnienia w działalności zarządu priorytetów wskazywanych przez powódkę. Pomija jednak powódka, że decyzje o podjęciu szerokich działań remontowych w płaszczyznach przez nią wskazywanych wymagają uchwały zebrania i zarzuty dotyczące niepodjęcia tych kwestii nie mogą wpływać na udzielenie absolutorium zarządowi. Z tych przyczyn na podstawie ar.t 386 §1 k.p.c. częściowo zmieniono zaskarżony wyrok i uchylono uchwałę nr 5 oddalając na podstawie art. 385 apelację w pozostałym zakresie. Zmiana orzeczenia co do istoty sprawy spowodowała modyfikację rozstrzygnięcia o kosztach procesu Wobec tego, że powódka doprowadziła w procesie do uchylenia jednej z pięciu zaskarżonych uchwał, przyjąć należy, że wygrała proces w 20% i w takiej też proporcji obciążono powódkę kosztami procesu należnymi pozwanej. Na koszty pozwanej składa się koszt stawiennictwa na rozprawę ustalony na kwotę 294 zł jako iloczyn liczby wskazanych w spisie kosztów kilometrów oraz stawki 0,50 zł za kilometr oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone na kwotę 360 zł (jako dwukrotność stawki minimalnej) powiększone o kwotę 17 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa. Sąd odwoławczy nie znalazł podstaw, by zasądzić wynagrodzenie w wysokości czterokrotności stawki minimalnej lub uwzględnić jako koszty celowe i niezbędne do prowadzenie sprawy wartość dodatkowych opłat od pełnomocnictwa. Odnosząc się do kosztów dojazdu stwierdzić należy, że profesjonalny pełnomocnik wskazał w spisie kosztów podstawę ich wyliczenia. Sąd jest uprawniony do dokonania oceny prawidłowości tego wyliczenia, zwłaszcza, że pełnomocnik nie wskazywał na wyliczenie ich zgodnie z rzeczywiście poniesionymi kosztami, a jedynie na zastosowanie stawek maksymalnych wynikających z powyższego rozporządzenia Ministra Infrastruktury (por. np. wywody zawarte w uzasadnieniu postanowienia SN z dnia 16 lutego 2011 II CZ 202/10). Przepisy cytowanego rozporządzenia dotyczą sytuacji używania samochodu prywatnego do celów służbowych w dłuższym okresie czasu, a zatem w sytuacji, w której właściciel samochodu ponosi także inne koszty jego eksploatacji, niż paliwo. Przyjęta stawka może, lecz nie musi odpowiadać maksymalnej i jest ustalana umową stron. Natomiast w sytuacji, w której zwrot kosztów dojazdu na rozprawy, nie sposób mówić o ponoszeniu takich kosztów, a zatem koszty w tym przypadku powinny zostać ograniczone do kosztów paliwa, które należało oszacować na 0,50 zł/km. Takie też stanowisko przyjął Sąd Najwyższy w cytowanym postanowieniu z 16 lutego 2011 r. Zatem ustalając koszty stawiennictwa na pięciu rozprawach, na które pełnomocnik dojeżdżał samochodem osobowym uwzględniono liczbę kilometrów między siedzibą sądu i pełnomocnika, liczbę rozpraw oraz konieczność odbycia drogi powrotnej. Iloczyn tych wartości pomnożono przez stawkę 0,50 zł i koszt stawiennictwa na tych rozprawach ustalono na kwotę 294 zł. W rezultacie koszty pozwanej zamykają się kwotą 671 zł z czego 80% wynosi 536,80 zł i taką też wartość należało zasądzić od powódki. Sąd odwoławczy uwzględnił zarzuty dotyczące orzeczenia o cofnięciu zwolnienia od kosztów. Pomijając to, że kwestia cofnięcia zwolnienia od kosztów nie stanowi materii, która powinna by rozstrzygana w wyroku, dodać należy, że w świetle art. 110 UKSC sąd cofa zwolnienie od kosztów sądowych, jeżeli okazało się, że okoliczności, na podstawie których je przyznano, nie istniały lub przestały istnieć. W obu wypadkach strona obowiązana jest uiścić wszystkie przepisane opłaty oraz zwrócić wydatki, jednakże w drugim wypadku sąd może obciążyć stronę tym obowiązkiem także częściowo, stosownie do zmiany, jaka nastąpiła w jej stosunkach. W realiach sprawy sąd nie wskazała na żadne przesłanki określone tym przepisem w związku z tym także w odniesieniu do tego rozstrzygnięcia należało wydać wyrok reformatoryjny. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 108 §1 k.p.c. Powódka wygrała proces w 20% zatem ponosi obowiązek zwrotu stronie przeciwnej 80% jej kosztów. Na koszty te składa się koszt stawiennictwa na rozprawie w wysokości 107 zł (ustalony jako iloczyn stawki 50 groszy za kilometr i liczby deklarowanych przez pełnomocnika pozwanej kilometrów) oraz wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 270 zł. 80% sumy tych kosztów opiewa na kwotę 301,60 zł i taką też wartość zasądzono na rzecz pozwanej. Wynagrodzenie pełnomocnika powódki z urzędu ustalono na podstawie §4 ust
2 w zw. z §14 ust 1 pkt.
§16ust 2 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r.
w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu. (Dz. U. poz. 1715 z późn. zm.). Krzysztof Górski Agnieszka Sołtyka Mirosława Gołuńska