Sygn. akt III APa 23/17 Sygn. akt III APz 23/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 stycznia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Małgorzata Gerszewska Sędziowie: SSA Lucyna Ramlo SSA Iwona Krzeczowska-Lasoń (spr.) Protokolant: sekr. sądowy Angelika Czaban po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2018 r. w Gdańsku sprawy G. K. przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi (...) we W. o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie na skutek apelacji G. K. od wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 14 sierpnia 2017 r., sygn. akt IV P 15/16 oraz zażalenia Wojewódzkiego Szpitala (...) we W. na postanowienie Sądu Okręgowego w Toruniu IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zawarte w punkcie III wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 14 sierpnia 2017 r., sygn. akt IV P 15/16 1. oddala apelację; 2. zasądza od powódki G. K. na rzecz pozwanego Wojewódzkiego Szpitala (...) we W. kwotę 2.700,00 (dwa tysiące siedemset 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za II instancję; 3. oddala zażalenie. SSA Lucyna Ramlo SSA Małgorzata Gerszewska SSA Iwona Krzeczowska-Lasoń Sygn. akt III APa 23/17, APz 23/17 UZASADNIENIE Powódka G. K., reprezentowana przez pełnomocnika w osobie syna - M. K.
(1), w pozwie z dnia 15 grudnia 2016 r. wniesionym przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi (...) we W. sprecyzowanym w pismach procesowych z dnia 16 lutego i 19 grudnia 2016 r. domagała się:
- nakazania pozwanemu, na podstawie art. 23 kc. w zw. z art. 24 § 1 zd. 2 kc. w zw. z art. 300 kp., zamieszczenia oświadczenia w hallu głównym Wojewódzkiego Szpitala (...) we W., mieszczącym się bezpośrednio za głównym wejściem dla odwiedzających na przeszklonej ściance, znajdującej się na lewo (patrząc od strony wchodzących do szpitala) od „Tablicy Informacyjnej” bezpośrednio przy drzwiach wewnętrznych przed główną klatką schodową na parterze, po lewej stronie drzwi wewnętrznych (patrząc od strony wchodzących na klatkę schodową) z tekstem zwróconym ku wchodzącym na klatkę schodową na wysokości wzroku, w terminie do dwóch miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku, na okres jednego miesiąca, czarną pogrubioną czcionką Arial rozmiar
- Na białej karcie formatu A4 położonej poziomo, następującej treści: „Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala (...) we W. przeprasza Panią G. K. - do dnia 14 marca 2015 roku Pielęgniarkę Oddziałową Oddziału (...) Ogólnej - za naruszenie jej dóbr osobistych na skutek bezprawnego wypowiedzenia jej w dniu 25 lutego 2015 roku umowy o pracę”;
- nakazania pozwanemu, na podstawie art. 23 kc. w zw. z art. 24 § 1 zd. 2 kc w zw. z art. 300 kp., wysłania powódce w formie listu tradycyjnego, w terminie do dwóch miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku, oświadczenia o następującej treści: „Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala (...) we W. przeprasza Panią G. K. – do dnia 14 marca 2015 roku Pielęgniarkę Oddziałową Oddziału (...) Ogólnej – za naruszenie jej dóbr osobistych na skutek bezprawnego wypowiedzenia jej w dniu 25 lutego 2015 roku umowy o pracę”;
- zasądzenia na podstawie art. 23 k. w zw. z art. 24 § 1 zd. 3 kc. w zw. z art. 445 § 1 kc. i art. 448 kc. w zw. z art. 300 kp., od pozwanego na rzecz powódki kwoty 50.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu stronie pozwanej do dnia zapłaty;
- zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu według norm przepisanych. Zdaniem powódki rażące naruszenie bezwzględnie obowiązujących pracodawcę materialnych norm prawa pracy dot. szczególnej ochrony osób w wieku przedemerytalnym spowodowało rozwiązanie umowy o pracę. Choć wypowiedzialnej sprzecznie z prawem to jednak skutecznie, z dniem 14 marca 2015 r. Działanie pracodawcy należy ocenić szczególnie nagannie wobec jego pełnej świadomości bezprawności inkryminowanego zachowania, o czym świadczą takie okoliczności jak: wieloletnie doświadczenie ówczesnego dyrektora pozwanego K. M.
(1)w zarządzaniu dużymi zakładami pracy, implikujące doświadczenie w zakresie praw pracowniczych; fachowa obsłucha spraw pracowniczych przez dział kadr pracodawcy; fachowa obsługa prawna pracodawcy przez zespół radców prawnych zajmujących się głównie sprawami z zakresu prawa pracy. W ocenie powódki okoliczności powyższe jednocześnie wskazują, że pozwany nadużył swego prawa podmiotowego ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, tj. uczciwego działania, dobrych obyczajów, przyzwoitości, lojalności wobec pracownika. Tym samych wypowiedzenie powódce umowy o pracę w dniu 25 lutego 2015 r. należy uznać za sprzeczną z bezwzględnie obowiązującym prawem materialnym i niezasadną i przede wszystkim nielegalną (sprzeczną z zasadami współżycia społecznego), a zatem stanowiącą czyn niedozwolony. Powódka wskazała, iż w przedmiotowym postępowaniu nie dochodzi świadczeń odszkodowawczych w następstwie niezgodnego z prawem rozwiązania z nią umowy o pracę w rozumieniu sprzeczności z art. 39 k.p., a dochodzi niemajątkowego oraz mającego charakter zadośćuczynienia (rekompensujących szkodę niemajątkową), albowiem powódka całkowicie świadomie i dobrowolnie zrezygnowała z dochodzenia wobec pozwanego roszczeń odszkodowawczych jako sprzeciwiających się jej poczuciu skrzywdzenia przez pozwanego przede wszystkim poprzez naruszenie jej dóbr niemajątkowych. W takiej sytuacji poszukiwanie ochrony sądowej przez powódkę roszczenia niemajątkowego oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę nie może być uzależnione od uprzedniego jakiegokolwiek wyroku sądowego. Zdaniem powódki nawet, gdyby hipotetycznie przyjąć, że wypowiedzenie jej umowy o pracę było zasadne i niesprzeczne z treścią art. 39 kp., to w kontekście pozostałych okoliczności sprawy inkryminowane zachowanie pozwanego w dalszym ciągu należy uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Poza tym powoływanie się przez stronę powodową na bezprawność wypowiedzenia jej umowy o pracę - z uwagi na ciężar dowodu w przedmiotowej sprawie - nie jest podstawą roszczeń powódki a antycypacją obalenia jedynej możliwej linii obrony strony pozwanej. Powódka podkreśliła, że złożono jej nielegalnie, bezprawnie i bezzasadnie oświadczenie z dnia 25 lutego 2015 r. w sprawie wypowiedzenia umowy o pracę z dnia 1 lutego 2011 r. już po powzięciu przez reprezentantów pozwanego wiedzy o wcześniejszej śmierci ojca powódki tego samego dnia tj. w dniu 25 lutego 2015 r. Pozwany przez swoje inkryminowane zachowanie niewątpliwie naruszył dobra osobiste powódki w postaci prawa do:
- przeżywania żałoby po zmarłej osobie bliskiej w sposób niezakłócony bezprawnym zachowaniem osób trzecich, w szczególności w najbardziej newralgicznym okresie jej śmierci oraz pogrzebu, pozwalający na pełną koncentrację żałobnika na osobie i pamięci zmarłego, bez konieczności zmagania się ze skutkami bezprawnych działań osób trzecich, implikujących imperatyw podejmowania działania nie związanego z potrzebą kontemplacji w okresie śmierci i pogrzebu najbliższej osoby ale i z nią sprzecznego; Inkryminowane zachowanie pozwanego nie pozwalało na przedmiotową kontemplację z uwagi na dodanie traumy związanej z utratą pracy. Taka koherencja inklinuje krzywdę odmienną jakościowo od tych powstałych na skutek odrębnego zaistnienia wzmiankowanych dramatycznych przeżyć. Na skutek inkryminowanego zachowania pozwanego powódka musiała, celem słusznej ochrony jej praw, wnieść pozew do sądu w terminie 7 dni od wypowiedzenia umowy o pracę, tj. w najbardziej newralgicznym okresie śmierci ojca oraz jego pogrzebu.
- tzw. godności (czci) pracowniczej; Inkryminowane zachowanie pozwanego spowodowało obniżenie własnej wartości w oczach samej powódki oraz bezpodstawne podważenie jej pozycji zawodowej w środowisku pielęgniarskim i całym personelu szpitala na skutek bezprawnie wyrażonej przez pozwanego negatywnej oceny pracy powódki (jak należy ocenić złożone wypowiedzenie umowy o pracę). Swoim nielegalnym, bezprawnym i bezzasadnym zachowaniem pracodawca dokonał niesprawiedliwej stygmatyzacji powódki, przekreślając jej dotychczasową karierę zawodową i związaną z nią dotychczasową nieposzlakowaną opinię.
- zachowania miejsca pracy; Z uwagi na miejsce pracy powódki, jej stanowisko i jego specyfikację, długoletnie permanentne zatrudnienie w jednym zakładzie pracy, w korelacji ze śmiercią ojca powódki, zachowanie przez nią dotychczasowego miejsca pracy należy uznać za przysługujące jej dobro osobiste w jego wymiarze niematerialnym. Prawo do miejsca pracy ma bowiem w przypadku powódki wymiar terapeutyczny, i tak było przez nią traktowane.
- zdrowia; Inkryminowane zachowanie pozwanego spowodowało rozstrój zdrowia powódki. Po dniu 25 lutego 2015 r. zdiagnozowano u niej nie występujący nigdy wcześniej zespół depresyjny, implikowany koincydencją zdarzeń z dnia 25 lutego 2015 r., w tym przede wszystkim poczuciem skrzywdzenia przez pozwanego reprezentowanego przez ówczesnego dyrektora K. M.
(1)i jego nominatów. Przedmiotowe schorzenie objawia się w przypadku powódki obniżeniem nastroju, niezdolnością do przeżywania przyjemności, obniżeniem napędu psychoruchowego, zaburzeniem rytmu dobowego, ograniczeniem kontaktów społecznych. Powódka doznała cierpień moralnych spowodowanych zasadnym i obiektywnym poczuciem skrzywdzenia przez istniejącą od chwili złożenia jej wypowiedzenia o pracę świadomość sprzeczności z bezwzględnie obowiązującym pracodawcę prawem pracy, przy jednoczesnej skuteczności jego zachowania oraz braku prawnej możliwości przywrócenia stanu odpowiadającemu stanowi prawnemu w przypadku jego nienaruszenia. Zakres ujemnych doznań powódki, z uwagi m. in. na jej status pracownika szczególnie chronionego, w odniesieniu do którego brak możliwości przywrócenia do pracy, pogłębiał niewątpliwie jej wiek, rodzaj wykonywanej pracy, jej wymiar temporalny u jednego pracodawcy, dotychczasowa ocena jej pracy w oczach własnych, przełożonych, współpracowników i pacjentów, pozbawienie możliwości wykonywania lubianej i szanowanej pracy, potrzeba zaczynania kariery zawodowej od początku, minimalna szansa na znalezienie nowej, równie prestiżowej pracy, itp. Pozwany, reprezentowany przez pełnomocnika procesowego, w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa i obciążenie powódki kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego pozwanego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy w Toruniu - IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2017 r. oddalił powództwo (pkt I), nie obciążył powódki kosztami procesu poniesionymi przez pozwanego (pkt II), kosztami sądowymi, których powódka nie miała obowiązku uiszczać obciąża Skarb Państwa (pkt III), sygn. akt IV P 15/16. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny. G. K. urodziła się (...) Wiek 60 lat osiągnęła (...) r. Zgodnie ustawą z dnia 11.05.2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2012 r. poz. 637) podwyższony wiek emerytalny dla powódki to 61 lat i 5 miesięcy. Możliwość przejścia na emeryturę wypada na czerwiec 2018 r. Powódka w dniu 19.06.1978 r. ukończyła Medyczne Studium Zawodowe w L. i uzyskała prawo do wykonywania zawodu pielęgniarki. G. K. była zatrudniona u pozwanego od dnia 18.09.1978 r. Początkowo powódka objęła stanowisko pielęgniarki z wynagrodzeniem zasadniczym w kwocie 2.050 złotych miesięcznie. Umowa o pracę została zawarta na 2 – tygodniowy okres próbny, następnie 1 – roczny okres wstępny i po tym czasie na czas nieokreślony. W okresie od 1.03.1980 r. do 30.09.1980 r. powódka przebywała na urlopie bezpłatnym z tytułu opieki nad dzieckiem. Do pracy powróciła 1.10.1980 r. Następnie w okresie od 1.12.1981 r. do dnia 30.11.1983 r. przebywała urlopie wychowawczym. Na podstawie zawieranych kolejno po sobie umów o pracę na czas nieokreślony powódka zajmowała stanowisko pielęgniarki do 31.05.1989 r. a jej wynagrodzenie regularnie wzrastało. Powódka jako pielęgniarka odcinkowa podlegała służbowo właściwemu ordynatorowi, a pod względem fachowym pielęgniarce oddziałowej. W dniu 1.06.1989 r. strony zawarły umowę o pracę na czas nieokreślony, na podstawie której powódka świadczyła pracę starszej pielęgniarki z miesięcznym wynagrodzeniem zasadniczym w kwocie 56.500 złotych, premią zgodną z regulaminem premiowania oraz 10% dodatkiem za staż pracy tj. 5.650 złotych. Kolejną umowę o pracę na czas nieokreślony strony zawarły w dniu 1.01.1991 r. W dniu 21.03.1997 r. powódka złożyła egzamin specjalizujący przed komisją egzaminacyjną i uzyskała specjalizację w zakresie pielęgniarstwa chirurgicznego. Od 1.03.1998 r. powódce powierzono obowiązki zastępczyni pielęgniarki oddziałowej dla I Oddziału (...) Ogólnej we W.. Jako zastępczyni powódka w okresie nieobecności pielęgniarki oddziałowej miała zastępować Pielęgniarkę Oddziałową. Do jej obowiązków należało w szczególności: - informowanie Ordynatora o ważniejszych wydarzeniach z ubiegłej doby, a także o każdym nowym chorym przyjętym na oddział, - o nagłych wypadkach/ nagłym pogorszeniu się stanu zdrowia chorego, omyłce w zakresie pielęgnowania itp./ zawiadamia natychmiast Ordynatora, lekarza leczącego lub lekarza dyżurnego, - zastępczyni składa Naczelnej Pielęgniarce sprawozdania o pracy pielęgniarskiej w oddziale. Powódka podlegała fachowo Pielęgniarce Oddziałowej a służbowo Ordynatorowi Oddziału. Od 1.07.2000 r. powódce powierzono pełnienie obowiązków Pielęgniarki Oddziałowej I Oddziału (...) Ogólnej - do czasu rozstrzygnięcia konkursu na stanowisko Przełożonej Pielęgniarek. Jako Pielęgniarka Oddziałowa powódka pod względem merytorycznym podlegała Naczelnej Pielęgniarce, a pod względem służbowym Ordynatorowi Oddziału. Do jej obowiązków na tym stanowisku należało: organizowanie pracy, ustawianie dyżurów, rozliczanie godzin pracy pielęgniarek i personelu niższego szczebla, zaopatrzenie apteczki oddziałowej, sporządzanie sprawozdań, kontrola oddziału i personelu, kontrole popołudniowe, udział w wizytach lekarskich, a także rozwiązywanie bieżących problemów. W dniu 10.09.2001 r. pozwany, z powodu braku uregulowań prawnych w przepisach płacowych obowiązujących w Szpitalu Wojewódzkim we W. dla wypłaty tego składnika oraz braku możliwości finansowych Szpitala, wypowiedział powódce warunki umowy o pracę w części dotyczącej dodatkowego wynagrodzenia rocznego z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, który upłynął w dniu 31.12.2001 r. Pozwany zaznaczył, iż jeżeli przed upływem połowy okresu wypowiedzenia tj. do dnia 15.11.2001 r. powódka nie złoży oświadczenia o odmowie przyjęcia nowych warunków wynagrodzenia, będzie to równoznaczne z wyrażeniem zgody na proponowaną zmianę warunków umowy. Powódka nie zgłosiła zastrzeżeń. W dniu 12.06.2002 r. Komisja Konkursowa pozytywnie zaopiniowała kandydaturę powódki na stanowisko Pielęgniarki Oddziałowej I Oddziału (...) Ogólnej Szpitala Wojewódzkiego we W.. W związku z powyższym w dniu 1.07.2002 r. strony zawarły umowę o pracę na czas określony do dnia 30.06.2008 r. Na podstawie umowy powódce powierzono pracę Pielęgniarki Oddziałowej z miesięcznym wynagrodzeniem zasadniczym w wysokości 1.291,30 złotych, dodatkiem funkcyjnym w wysokości 25% wynagrodzenia zasadniczego oraz premią zgodną z regulaminem premiowania. W umowie wskazano też, iż dopuszcza się jej wcześniejsze rozwiązanie za dwutygodniowym okresem wypowiedzenia. W dniu 20.08.2003 r. pozwany, w związku z tym, że obowiązujący od 1.08.2003 r. nowy regulamin wynagradzania z dnia 6.06.2003 r. nie przewidywał wśród składników premii regulaminowej, wypowiedział powódce warunki umowy o pracę w części dotyczącej uprawnienia do premii regulaminowej z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, który upłynął w dniu 31.12.2003 r. Pozwany zaznaczył, iż jeżeli przed upływem połowy okresu wypowiedzenia tj. do dnia 15.11.2001 r. powódka nie złoży oświadczenia o odmowie przyjęcia nowych warunków wynagrodzenia, będzie to równoznaczne z wyrażeniem zgody na proponowana zmianę warunków umowy. Powódka nie zgłosiła zastrzeżeń. W dniu 29.09.2005 r. strony zawarły dwie umowy zlecenia, na mocy których powódka przyjęła do wykonywania funkcję opiekuna stażu cząstkowego wchodzącego w skład stażu podyplomowego pielęgniarek i położnych odbywanego w Szpitalu przez powierzonego opiekunowi stażystę za wynagrodzeniem w wysokości 80 złotych brutto miesięcznie za opiekę nad jednym stażystą, a także funkcję koordynatora stażu podyplomowego pielęgniarek i położnych za wynagrodzeniem miesięcznym w wysokości 40 złotych brutto. Praktyki odbywały się na Oddziale (...) Ogólnej, zaś powódka zajmowała się studentami w godzinach pracy. Kolejną umowę zlecenia dotyczącą wykonywania przez powódkę funkcji opiekuna stażu podyplomowego pielęgniarek i położnych strony zawarły w dniu 24 lipca 2006 r. W dniu 24.06.2006 r. powódka ukończyła studia wyższe na Wydziale (...) Wyższej Szkoły (...) we W. na kierunku pielęgniarstwo uzyskując tytuł licencjata pielęgniarstwa. W dniu 26.06.2008 r. strony zawarły umowę o pracę na czas określony od dnia 1.07.2008 r. do czasu rozstrzygnięcia konkursu na stanowisko Pielęgniarki Oddziałowej Oddziału (...) Ogólnej. Na podstawie umowy powódka świadczyła pracę Pielęgniarki Oddziałowej z miesięcznym wynagrodzeniem zasadniczym w kwocie 2.290,00 złotych, dodatkiem funkcyjnym w wysokości 25 % uposażenia zasadniczego oraz 20 % dodatkiem za staż pracy. W dniu 15.12.2008 r. kandydatura powódki na stanowisko Pielęgniarki Oddziałowej Oddziału (...) Ogólnej została pozytywnie zaopiniowana przez Komisję Konkursową. W efekcie, w dniu 30.12.2008 r. strony zawarły umowę o pracę na czas określony od dnia 1.01.2009 r. do dnia 31.12.2010 r. Na podstawie umowy powódka świadczyła pracę Pielęgniarki Oddziałowej z miesięcznym wynagrodzeniem zasadniczym w wysokości 2.290 złotych, dodatkiem funkcyjnym w wysokości 25% wynagrodzenia zasadniczego oraz premią zgodną z regulaminem premiowania. W umowie wskazano, iż dopuszcza się jej wcześniejsze rozwiązanie za dwutygodniowym okresem wypowiedzenia. W dniu 20.11.2010 r. powódka zwróciła się do pozwanego o przedłużenie w zakresie pełnionych obowiązków służbowych umowy o pracę, do czasu rozstrzygnięcia konkursu na stanowisko pielęgniarki Oddziałowej Oddziału (...) Ogólnej. W dniu 21.12.2010 r. strony zawarły umowę o pracę na czas określony do czasu rozstrzygnięcia konkursu, na mocy której powódka świadczyła pracę Pielęgniarki Oddziałowej z wynagrodzeniem zasadniczym w kwocie 2.616,00 złotych. Pozostałe warunki pozostały bez zmian. W dniu 18.01.2011 r. powódka po raz kolejny wygrała konkurs na stanowisko Pielęgniarki Oddziałowej Oddziału (...) Ogólnej. W dniu 1.02.2011 r. strony zawarły umowę o pracę na czas określony do dnia 31.01.2017 r., na mocy której powódka świadczyła pracę Pielęgniarki Oddziałowej, zaś pozostałe warunki zatrudnienia pozostały bez zmian. W umowie wskazano, iż dopuszcza się jej wcześniejsze rozwiązanie za dwutygodniowym okresem wypowiedzenia. W dniu podpisania umowy funkcję Dyrektora Szpitala pełnił B. D., zaś Naczelnej Pielęgniarki - D. Z.. W dniu 5.07.2011 r. powódka ukończyła studia wyższe na Wydziale Nauk o Zdrowiu Wyższej Szkoły (...) we W. uzyskując tytuł magistra. W dniu 18.09.2012 r. strony podpisały aneks nr (...) do zakresu czynności na stanowisku Pielęgniarki Oddziałowej Oddziału (...) Ogólnej. Zgodnie z nowym brzmieniem punktu I tego zakresu Pielęgniarka Oddziałowa pod względem merytorycznym podlegała Naczelnej Pielęgniarce, zaś pod względem służbowym Kierownikowi Oddziału. Z dniem 2.04.2013 r. Szpital Wojewódzki we W. został przejęty wraz z pracownikami przez Wojewódzki Szpital (...) we W. z siedzibą we W.. W dniu 27.09.2013 r. na mocy porozumienia zmieniającego strony zgodnie postanowiły, że od dnia 27.09.2013 r. zmianie uległy dotychczasowe warunki umowy o pracę dotyczące wynagrodzenia zasadniczego powódki, które wynosiło w okresie od 1.10.2013 r. do 31.03.2014 r. - 2.664,32 zł miesięcznie (wg. kat X), a począwszy od 1.04.2014 r. - 2.896,00 zł miesięcznie. Pozostałe składniki wynagrodzenia, w tym dodatki i inne świadczenia związane z pracą przysługiwały na zasadach określonych w obowiązującym regulaminie wynagradzania Wojewódzkiego Szpitala (...) we W. wprowadzonym Zarządzeniem Wewnętrznym nr (...) r. z dnia 30.08.2013 r. oraz zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. W pozostałym zakresie umowa o pracę pozostała bez zmian. Podpisanie przez strony porozumienia zmieniającego poprzedziło zebranie Pielęgniarek Oddziałowych z pełniącą funkcję Naczelnej Pielęgniarki I. P., które dotyczyło planowanego obniżenia płac pracowników. Pielęgniarki Oddziałowe liczyły, że Naczelna Pielęgniarka umożliwi im spotkanie z Dyrekcją pozwanego i dyskusję nad planowanymi zmianami. Na skutek prowadzonych rozmów pensje pracowników zostały obniżone o 7%, a nie o 15% jak pierwotnie zakładano. Wynagrodzenia wróciły do dawnej wysokości w przewidywanym terminie. W dniu 15.11.2013 r. powódka otrzymała od Dyrektora Szpitala dyplom w dowód uznania za długoletnią, sumienną i rzetelną pracę oraz osobiste zaangażowanie i wkład w rozwój Wojewódzkiego Szpitala (...) we W.. W grudniu 2014 r. G. K. otrzymała od Naczelnej Pielęgniarki propozycję prowadzenia zajęć praktycznych dla studentów pielęgniarstwa, którzy odbywali praktyki na Oddziale (...) Ogólnej. Zajęcia miały odbywać się od października 2015 r. w godzinach pracy powódki. W dniu 16.12.2014 r. strony aneksowały zakres czynności z dnia 26.09.2005 r. dodając do punktu II (obowiązki na stanowisku Pielęgniarki Oddziałowej) kolejny podpunkt w brzmieniu: zapoznanie się i przestrzeganie procedur systemu zarządzania jakością zgodnie z ISO. W dniu 19.01.2015 r. Naczelna Pielęgniarka poinformowała G. K. o propozycji zmiany jej stanowiska pracy wskazując jako powód brak możliwości dalszej współpracy z powódką w zakresie kierowania zespołem pielęgniarskim na Oddziale (...) Ogólnej (...). Przełożona zaproponowała powódce pracę na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w systemie jednozmianowym na stanowisku pielęgniarki w wybranej przez powódkę Poradni (...). G. K. nie wyraziła zgody na zmianę stanowiska pracy motywując swoją decyzję tym, iż po wielu latach pracy na stanowisku Pielęgniarki Oddziałowej nie wyobraża sobie pracy na stanowisku pielęgniarki na odcinku. W związku z odrzuceniem przez powódkę propozycji pracy na warunkach przedstawionych przez Naczelną Pielęgniarkę pracodawca w dniu 23.01.2015 r. poinformował powódkę, że propozycja jest nieaktualna. W dniu 25.02.2015 r. zmarł ojciec G. K.. Po otrzymaniu wiadomości o śmierci ojca powódka udała się do swojego gabinetu mieszczącego się na Oddziale (...) Ogólnej, wpisała godziny pracy na liście obecności i zadzwoniła do Naczelnej Pielęgniarki w celu poinformowania jej, że opuszcza stanowisko pracy. Naczelna Pielęgniarka nie odebrała telefonu. Następnie powódka poinformowała o swoim wyjściu Ordynatora Oddziału. W tym momencie do Sali weszła Kierownik Działu Kadr pozwanego – A. K.
(1), która zaprosiła powódkę do sali opatrunkowej i w obecności drugiego pracownika Działu Kadr – M. B.
(1), wręczyła G. K. oświadczenie pozwanego o wypowiedzeniu jej umowy o pracę zawartej w dniu 1.02.2011 r. z zachowaniem 2- tygodniowego okresu wypowiedzenia, który upłynął z dniem 21.02.2015 r. Przyczyną rozwiązania umowy o pracę był: 1) brak współpracy z bezpośrednim przełożonym z I. P. – Naczelną Pielęgniarką – i nie wykonywanie jej poleceń tj.: niepodejmowanie działań zleconych przez przełożonego zmierzających do usprawnienia pracy Szpitala, niedostosowanie obsady pielęgniarskiej w Oddziale (...) Ogólnej do poleceń przełożonego, niezlikwidowanie nieuzasadnionych stanowisk pielęgniarek pracujących w systemie jednozmianowym na Oddziale (...) Ogólnej; 2) nienależyte sprawowanie nadzoru nad realizacją umowy przez świadczących usługi higieniczno – sanitarne konsorcjum firm (...) sp. z o. o. i (...) Sp. z o. o. Spółka komandytowa w zakresie utrzymania czystości i porządku w Oddziale skutkujące nienależytym i nierzetelnym wywiązywaniem się przez firmę z obowiązków wynikających z zawartych umów; 3) brak dbałości nad mieniem Szpitala poprzez niezgłoszenie konieczności dokonania napraw np. podłogi dla utrzymania jej w dobrym stanie technicznym, nie zagrażającym bezpieczeństwu ludzi oraz w wymaganym stanie sanitarnym; 4) brak dbałości o zachowanie w tajemnicy informacji zawartych w dokumentacji medycznej poprzez nienależyte zabezpieczenie tej dokumentacji. Pozwany zobowiązał powódkę do wykorzystania urlopu wypoczynkowego w ilości 5 dni (37 godz. 55 min.) w terminie od dnia 16.02.2015 r. do 20.02.2015 r. Powódka została również pouczona o 7 dniowym terminie do wniesienia odwołania do sądu pracy. G. K. podpisała wypowiedzenie umowy o pracę, po czym ponownie zatelefonowała do Naczelnej Pielęgniarki, która złożyła jej kondolencje. Po opuszczeniu Szpitala powódka udała się do domu rodziców w B.. Decyzję o zwolnieniu G. K. podjął Dyrektor K. M.
(1), na wniosek złożony przez Naczelną Pielęgniarkę, która przedłożyła mu na piśmie brak zgody powódki na pracę na innym stanowisku oraz wyniki kontroli Oddziału (...) Ogólnej. I. P. omawiała kwestię zwolnienia powódki również z Ordynatorem K. K.. Rozmowy na ten temat trwały około pół roku a proces podejmowania decyzji – około tygodnia. Wypowiedzenie umowy o pracę na polecenie K. M.
(1)sporządziła osobiście Kierownik Działu Kadr we współpracy z radcą prawnym. Dokument przygotowano na podstawie powodów wypowiedzenia przedstawionych na piśmie przez Naczelną Pielęgniarkę. Zdaniem zespołu radców prawnych powódka nie znajdowała się w okresie ochronnym, ponieważ z dniem zakończenia umowy nie uzyskałaby uprawnień emerytalnych. W dniu 25.02.2015 r. A. K.
(1)wręczyła wypowiedzenie umowy o pracę jeszcze jednej Pielęgniarce Oddziałowej. Podane tam przyczyny rozwiązania umowy o pracę różniły się od tych wskazanych w wypowiedzeniu umowy o pracę powódki. Powódka nie informowała o zwolnieniu z pracy rodziny i nie brała udziału w przygotowaniach do pogrzebu ojca, który odbył się jeszcze w okresie wypowiedzenia umowy o pracę, tj. 28.02.2015 r. Na pogrzebie obecni byli pracownicy Szpitala – jako osoby prywatne. Pozwany nie wystosował natomiast żadnej oficjalnej delegacji. Stosunek pracy między stronami ustał z dniem 14 marca 2015 r. Powódce nie zorganizowano żadnego pożegnania. Na skutek interwencji G. K. Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła w Szpitalu kontrolę, której przedmiotem było zwolnienie powódki z pracy. W protokole kontroli wskazano, że kwestia zwolnienia powódki pozostaje do rozstrzygnięcia przez sąd. W dniu 27 lutego 2015 r. powódka wniosła do Sądu Rejonowego we Włocławku pozew przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi (...) we W. o uznanie za bezskuteczne oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę za wypowiedzeniem oraz jednocześnie wniosek o udzielnie zabezpieczenia tego roszczenia. Jednak po uświadomieniu sobie, że z uwagi na fakt, iż była zatrudniona u pozwanego na podstawie umowy o pracę na czas określony, nawet w razie ewentualnej wygranej nie zostanie przywrócona do pracy a może jedynie uzyskać odszkodowanie, nie była zainteresowana kontynuowaniem procesu. Z tego powodu postanowieniem z dnia 1 czerwca 2016 r. postępowanie zostało umorzone na skutek cofnięcia pozwu przez powódkę. Następczyni powódki na stanowisku Pielęgniarki Oddziałowej na Oddziale (...) Ogólnej została wybrana przez Ordynatora Oddziału. Pierwszą kandydatką była M. O. – wskazana przez Naczelną Pielęgniarkę. Jej kandydatura nie została zaakceptowana, zaś kolejna kandydatka na objęcie tej funkcji wycofała się. Ostatecznie stanowisko Pielęgniarki Oddziałowej zostało powierzone pielęgniarce opatrunkowej – T. S.. W ramach struktur Wojewódzkiego Szpitala (...) we W. funkcjonuje ponad 20 oddziałów, nad którymi kierownictwo sprawują lekarze ordynatorzy. Z kolei za jakość, komfort i zainteresowanie pacjentem odpowiada zespół pielęgniarski. Nadzór merytoryczny i formalny nad pielęgniarkami sprawuje Naczelna Pielęgniarka, która jest jednocześnie członkiem Dyrekcji Szpitala. Przełożona Pielęgniarka jest natomiast przełożoną Pielęgniarek Oddziałowych. W trakcie zatrudnienia powódki w Szpitalu panował duży niedobór pielęgniarek i położnych. W 2013 r. Dyrektorem Wojewódzkiego Szpitala (...) we W. został K. M.
(1). Z chwilą objęcia stanowiska zatrudnił on Naczelną Pielęgniarkę – I. P. i dyrektora medycznego – K. M.
(2), a także wymienił Ordynatorów na Oddziałach (...), Ortopedii i Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, dyrektora ds. ekonomicznych S. P. oraz Przełożoną Pielęgniarek. Stworzył też nowy zespół obsługujących Szpital radców prawnych. K. M.
(1)pełnił obowiązki dyrektora Szpitala do momentu złożenia przez siebie rezygnacji z funkcji, co nastąpiło 17.06.2015 r. Oddział (...) ogólnej usytuowany jest na II i na III piętrze Szpitala. Na oddział składają się 3 duże odcinki – chirurgia operacyjna, odcinek pooperacyjny oraz chirurgia brudna. Znajduje się tam 70 łóżek pacjentów. Na oddziale pracuje około 10 lekarzy oraz 27 pielęgniarek podzielonych na dwie grupy – jednozmianowe i zmianowe. Praca odbywa się na trzy zmiany – od 7:00 do 15:00, od 6:00 do 18:00 oraz od 18:00 do 6:00. Powódka wraz z pielęgniarką zabiegową, pielęgniarką koordynującą i pielęgniarką opatrunkową pracowała jedynie na pierwszą zmianę. Dokumentacja medyczna na Oddziale (...) Ogólnej przechowywana jest w gabinecie lekarskim. Osobą, która za nią odpowiada jest lekarz. Powódka miała dostęp do dokumentacji medycznej w zakresie kompetencji pielęgniarki – kart zleceń, kart gorączkowych, obserwacji pielęgniarskich i raportów pielęgniarskich. Raporty nadzorowane były przez Ordynatora – pod względem lekarskim, a także przez Naczelną Pielęgniarkę – pod względem pielęgniarskim. Na Oddziale istniał problem z zabezpieczeniem dokumentacji pielęgniarskiej w związku ze złym stanem szafek i zamków. W okresie od 1984 r. do 2008 r. funkcję Ordynatora Oddziału (...) Ogólnej sprawował W. Z.. Jego praca z powódką układała się poprawnie. G. K. nie była osobą konfliktową, dobrze kontrolowała pracę na oddziale, była życzliwa dla pacjentów. Ordynator nie miał do pracy powódki żadnych zastrzeżeń. Uwag takich nie było również ze strony pielęgniarek, przełożonych czy ówczesnej Naczelnej Pielęgniarki. W okresie od 1 kwietnia 2010 r. do końca czerwca 2014 r. na stanowisku Ordynatora zatrudniony był A. G.. W trakcie współpracy z powódką odbierał ją jako osobę opanowaną, o wysokiej kulturze osobistej, prawidłowym podejściu do pacjentów oraz otwartą na nowości. Nie miał też zastrzeżeń do jej pracy, powódka nigdy nie odmawiała wykonania polecenia, ściśle stosowała się do obowiązujących przepisów dotyczących opieki pielęgniarskiej i kontrolowała atesty sprzętu. Wielokrotnie występowała również wraz z Ordynatorem o przeprowadzenie niezbędnego remontu, z uwagi na zły stan oddziału. Po A. G. funkcję Ordynatora Oddziału (...) Ogólnej przejął K. K.. I. P. sprawowała funkcję Naczelnej Pielęgniarki od 1.09.2013 r. Do jej obowiązków na tym stanowisku należała organizacja pracy pielęgniarek i położnych w Szpitalu oraz dbanie o jakość opieki pielęgniarskiej. W tym zakresie Naczelna Pielęgniarka sprawowała nadzór merytoryczny i formalny nad pracą podległych pielęgniarek. Ponadto I. P. zajmowała się organizowaniem konkursów i przeprowadzaniem rozmów kwalifikacyjnych na stanowiska pielęgniarek, położonych, ratowników medycznych i zatrudnianych sekretarek. W dniu 18.08.2015 r. I. P. zawarła z pracodawcą porozumienie zmieniające, na podstawie którego powierzono jej obowiązki dyspozytora medycznego w (...) Pogotowia (...) we W.. Nowe stanowisko objęła od lutego 2016 r. Nadto, w ramach działalności gospodarczej, pracuje też na Oddziale Neurochirurgii w T.. Naczelna Pielęgniarka większość swoich poleceń wydawała G. K. ustnie. Na piśmie zlecała wprowadzenie określonych procedur. Polecenia te powódka wykonywała na bieżąco. Ponadto zadania na przyszły okres i zadania dla Pielęgniarek Oddziałowych znajdowały się w protokołach z odbywanych z podwładnymi spotkań. Do stycznia 2015 r. Naczelna Pielęgniarka zgłaszała jedynie ustne uwagi odnośnie pracy powódki, które dotyczyły organizacji pracy oraz prowadzenia oddziału. W trakcie zatrudnienia powódka nigdy nie była też karana dyscyplinarnie. I. P. odbyła z G. K. rozmowę na temat zmniejszenia ilości pielęgniarek jednozmianowych pracujących na Oddziale. Uważała, że w związku z niedoborem kadry pielęgniarskiej zbyt duża liczba pielęgniarek jednozmianowych jest niedopuszczalna. Ponadto zobowiązała się przed Dyrektorem Szpitala do zorganizowania pracy pielęgniarkom jednozmianowym – w zamian za zatrudnienie dodatkowych pielęgniarek. Powódka poprosiła by I. P. dała jej czas na przeprowadzenie rozmowy z podwładnymi, na co ta przystała. Ostatecznie żadna pielęgniarka nie zgłosiła się do pracy zmianowej. I. P. odbywała z powódką również rozmowy na temat czystości Oddziału (...) Ogólnej. Do obowiązków pielęgniarek należało utrzymywanie czystości szafek i tac z lekami. Z kolei sprzątaniem Szpitala od kilku lat zajmowała się zewnętrzna firma (...), która decydowała m. in. o ilości osób sprzątających na poszczególnych Oddziałach. Na Oddziale (...) Ogólnej w godzinach od 6:00 do 18:00 zawsze przebywał jeden pracownik sprzątający, czasami w godzinach od 7:00 do 15:00 także sanitariusz. Sanitariaty nie były natomiast sprzątane od 18:00 do 6:00 rano. Jednocześnie pacjenci nie zawsze stosowali się do obowiązujących w Szpitalu zakazów i zdarzało się, że w znajdującej się na Oddziale łazience było brudno, w powietrzu unosił się zapach papierosów, czy też znaleziona została butelka po alkoholu. Codzienną oceną firmy (...) zajmowała się powódka, która uzupełniała karty kontroli poprzez zamieszczanie w nich swoich uwag. Następnie karta kontroli była podpisywana przez Pielęgniarkę Naczelną. G. K. zgłaszała sytuacje, w których dochodziło do istotnych naruszeń ze strony firmy sprzątającej – np. gdy pracownicy byli przesuwani na inne Oddziały, lub naczynia były brudne. Powódka składała również wnioski o zwiększenie liczby osób sprzątających Oddział i liczby pielęgniarek obecnych na zmianie. W odpowiedzi uzyskiwała informację, że brak jest na to środków finansowych. Naczelna Pielęgniarka przeprowadzała na Oddziale (...) Ogólnej niezapowiedziane kontrole – bez zgłaszania się do powódki, przy czym zwyczajowo Pielęgniarka Oddziałowa jest pierwszą osobą, do której kieruje się w takich sytuacjach. W trakcie jednej z kontroli powódkę zaproszono do udziału w niej dopiero po interwencji pielęgniarek. Ponadto I. P. zasięgnęła opinii na temat pracy powódki od 22 - letniej pielęgniarki M. L., która sama niedawno rozpoczęła pracę. Zdarzało się, że pielęgniarki zatrudnione na Oddziale (...) Ogólnej podważały polecenia G. K., wskazując, że I. P. wykonuje pewne czynności w inny sposób. Ponadto M. O. - gdy powódka kierowała ją na dyżur do innego Oddziału – mówiła, że zgłosi to do Naczelnej Pielęgniarki. Generalnie nie było jednak sytuacji, w których pielęgniarki odmówiłyby wykonania polecenia powódki. W trakcie pełnienia przez I. P. funkcji Naczelnej Pielęgniarki wymienionych zostało 5 Pielęgniarek Oddziałowych, przy czym trzy (E. K., M. S. i powódka) zostały zwolnione a dwie odeszły same. W okresie zatrudnienia powódki Oddział (...) Ogólnej przez kilka lat nie był remontowany, przez co jego stan techniczny był zły. Jedna z łazienek była niesprawna od dłuższego czasu. Wprawdzie wykonywaniem napraw na bieżąco zajmował się zespół szpitalnych techników, były to jednak naprawy doraźne. Powódka zgłaszała wnioski o usunięcie usterek w pismach kierowanych do Oddziału Administracyjnego oraz Dyrekcji Szpitala. Jej wnioski przekazywano bezpośrednio do Działu (...), zaś do Dyrektora zgłaszano projekty wraz z kosztorysem. Jedno ze zgłoszeń dotyczyło dziury w lenteksie, która była w przeszłości wielokrotnie naprawiana przez pracowników Działu (...). Ostatecznie jej likwidacją zajęła się firma zewnętrzna. Po złożeniu prac okazało się, że znaleziono szereg usterek. Wystosowany został więc wniosek o ich usuniecie. Firma usunęła usterki, zaś powódka podpisała pismo, że zostały one naprawione. W pierwszej kolejności przeprowadzony został remont części Oddziału (...) Ogólnej położonej na II piętrze Szpitala. W trakcie remontu I. P. kilkakrotnie wizytowała Oddział, w tym również z przedstawicielami Sanepidu, którzy zawracali uwagę na to, że w łazienkach jest brudno. Jesienią 2014 r. Dyrekcja szpitala wyraziła zgodę na remont odcinka pooperacyjnego usytuowanego na III piętrze Szpitala. Organizatorem remontu był D. Techniczny, przy czym jego zakres określony został wspólnie przez Kierownika Działu (...), Ordynatora i powódkę. Nadzór nad remontem (pod kątem wymagań Sanepidu) powierzono Naczelnej Pielęgniarce. W trakcie trwania remontu na Oddziale panowały ciężkie warunki, m. in. łóżka pacjentów znajdowały się na korytarzu. Po objęciu funkcji Ordynatora Oddziału (...) Ogólnej przez K. K. plan remontu uległ zmianie – podniesiony został standard przeprowadzanych prac i znacznie wzrósł ich koszt. Remont zakończył się w maju 2015 r. W trakcie trwania drugiego remontu Naczelna Pielęgniarka i K. M.
(1)odwiedzili odnowioną już część Oddziału (...) Ogólnej. Okazało się, że jest tam brudno. Powódka tłumaczyła to faktem, iż pracownicy firmy (...) byli przenoszeni w trakcie dyżuru do innej komórki Szpitala. Naczelna Pielęgniarka ustaliła, że każde przesunięcie pracownika firmy sprzątającej ma być konsultowane z Pielęgniarką Oddziałową. Nie wpłynęło to jednak na stan czystości na Oddziale. Dyrektor Medyczny zaczął upominać Naczelną Pielęgniarkę by podjęła środki zaradcze przeciwko szybkiej dewastacji świeżo odremontowanego Oddziału. W 2014 r. w Szpitalu przeprowadzona miała zostać procedura związana z uzyskaniem Międzynarodowej Normy Zarządzania Jakością ISO. Poprzedzał ją audyt, w ramach którego wytypowane zostało 5 oddziałów, które miały zostać poddane kontroli 5- osobowego zespołu – w celu wskazania co należy poprawić. Oddział (...) Ogólnej nie był pierwotnie wytypowany do audytu, zdecydowano o tym w ostatniej chwili. Oddział przeszedł kontrolę i zgłoszono jedynie drobne uwagi. Po ustaniu stosunku pracy powódka zaczęła unikać kontaktów z ludźmi – zwłaszcza z pracownikami Szpitala, a także wizyt w dawnym miejscu pracy. Miała problem z odwiedzinami przebywających w Szpitali kuzynki, matki i wnuka. Ponadto obiorem ze Szpitala niezbędnej dokumentacji zajmował się syn powódki. Powódka leczy się w Poradni Kardiologicznej i Poradni Endokrynologicznej. W związku z problemami z tarczycą dostała skierowanie do Szpitala z Z. na podanie jodu. W związku z pogorszeniem stanu zdrowia, w kwietniu 2015 r. została też skierowana przez lekarza rodzinnego do (...). Pogorszenie to polegało na zaburzeniach snu, poczuciu osłabienia, obniżeniu nastroju, poczuciu żalu i niesprawiedliwości. U G. K. rozpoznano zaburzenia depresyjne – reakcję depresyjną w przebiegu. Większość schorzeń miała charakter przewlekły. W okresie od 16 marca 2015 r. do 13 września 2015 r. powódka pobierała zasiłek chorobowy otrzymując od lekarza psychiatry leki i zwolnienia lekarskie. Po wyczerpaniu zasiłku chorobowego lekarz uznał, iż zachodzi konieczność dalszego leczenia, na skutek czego powódkę skierowano przed Komisję Lekarską ZUS, która przyznawała jej prawo do świadczenia rehabilitacyjnego w okresie od 14.09.2015 r. do 7.09.2016 r. Jednocześnie na zlecenie lekarza psychiatry – jako element diagnozy – powódka została skierowana na badania do psychologa. Pierwsza wizyta miała miejsce w lutym 2016 r., przy czym łącznie odbyły się 4 spotkania. Powódka składała też wniosek o rentę z tytułu niezdolności do pracy. Organ rentowy odmówił jej prawa do świadczenia, ponieważ Komisja Lekarska nie uznała powódki za częściowo niezdolną do pracy. Obecnie powódka pracuje w Miejskim Zakładzie Opieki Zdrowotnej we W. - jest pielęgniarką w dwóch szkołach. Pracuje około 8 godzin dziennie i zarabia 3.200 zł brutto. Po podjęciu nowej pracy stan zdrowia powódki uległ poprawie i pozwala jej na normalne funkcjonowanie. Powódka utrzymuje kontakt z częścią byłych współpracowników ze Szpitala, w tym również swoją następczynią na stanowisku Pielęgniarki Oddziałowej. Zaburzenia psychiczne, na które cierpi mają jednak charakter przewlekły i G. K. nadal wymaga leczenia. Sąd Okręgowy, rozpoznając sprawę, dopuścił dowód z opinii biegłych lekarzy sądowych. Zespół biegłych w składzie: psychiatra oraz psycholog po przeprowadzeniu badań lekarskich i zapoznaniu się z dokumentacją medyczną, w opinii z dnia 9 maja 2017 r. rozpoznał u powódki przebytą przedłużającą się reakcję depresyjną. Biegli wskazali, że reakcja ta stanowiła odpowiedź na sytuację stresową, którą było przede wszystkim otrzymanie wypowiedzenia z pracy. Oprócz tego czynnikiem niekorzystnie wpływającym na stan zdrowia psychicznego powódki była śmierć ojca oraz występujące jeszcze przed zwolnieniem problemy w miejscu pracy. Reakcja ta miała charakter przewlekły, jej objawy ulegały z czasem osłabieniu, ustępowały jesienią 2016 r. We wrześniu 2016 r. powódka podjęła pracę zawodową. Obecnie stan psychiczny uległ wyraźnej poprawie, utrzymuje się jeszcze poczucie krzywdy. Zdaniem biegłych wskazane jest utrzymywanie podtrzymującego leczenia farmakologicznego. Rokowanie co do ustąpienia objawów jest dobre. Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o zeznania wskazanych wyżej świadków, częściowo w oparciu o zeznania powódki jako strony, a także na podstawie analizy dokumentacji lekarskiej powódki, dokumentów znajdujących się w aktach niniejszej sprawy, dokumentów znajdujących się w aktach Sądu Rejonowego we Włocławku o sygnaturze IV P 158/15, akt osobowych powódki i opinii zespołu biegłych lekarzy: psychiatry i psychologa z dnia 9 maja 2017 r. Sąd Okręgowy dał wiarę dowodom z dokumentów, ponieważ ich autentyczność ani prawdziwość zawartych w nich informacji nie była kwestionowana przez strony, co nie budziło również wątpliwości Sądu. Oceniając z kolei wartość osobowych źródeł dowodowych Sąd przyznał w całości walor wiarygodności zeznaniom świadków: A. K.
(1), A. G., W. Z., A. K.
(2)i M. G., bowiem były one logiczne, spójne, konkretne i korelowały z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Tym niemniej uwadze Sądu nie uszło, że część z nich nie wniosła do sprawy nic istotnego. A. K.
(1)- zatrudniona u pozwanego na stanowisku Kierownika Działu Kadr - wskazała, że wypowiedzenie umowy o pracę powódki zostało sporządzone przez nią osobiście i we współpracy z radcą prawnym na polecenie Dyrektora Szpitala (...). Dokument przygotowano na podstawie powodów wypowiedzenia przedstawionych na piśmie przez Naczelną Pielęgniarkę I. P.. Świadek wyjaśniła również, że w dniu 25 lutego 2015 r. wręczyła wypowiedzenie umowy o pracę dwóm Pielęgniarkom Oddziałowym (w tym powódce). Podane w dokumentach powody rozwiązania stosunku pracy nie były tożsame. Świadkowie W. Z. (w latach 1984 – 2008) oraz A. G. (od 1.04.2010 r. do 30.06.2014 r.) pełnili funkcję Ordynatora Oddziału (...) Ogólnej Szpitala we W.. Obaj świadkowie zgodnie wskazywali, że ich współpraca z powódką układała się poprawienie, a powódka była dobrym pracownikiem. A. G. wskazał ponadto, że G. K. wielokrotnie występowała z nim o przeprowadzenie niezbędnego remontu, z uwagi na zły stan Oddziału. Świadkowie ci odnosili się również do okoliczności związanych – najogólniej rzecz ujmując – z funkcjonowaniem pozwanego i nie posiadali żadnej konkretnej wiedzy na temat przebiegu „nagonki” na G. K. wywołanej działaniem I. P. i K. M.
(1), na co powoływała się powódka. Świadek A. K.
(2)jest psychologiem, u którego powódka odbyła 4 wizyty. Świadek ten wskazał, iż ze względu na dużą liczbę pacjentów nie pamięta powódki, a swoje zeznania oparł głównie na podstawie przedłożonej mu dokumentacji lekarskiej. Z kolei świadek M. G. jest lekarzem psychiatrą, u którego leczy się powódka. Świadek wskazał, iż G. K. trafiła do niego z pogorszeniem stanu zdrowia wywołanym utratą pracy a polegającym na obniżeniu nastroju, poczuciu żalu, niesprawiedliwości, przy czym już wcześniej leczyła się psychiatrycznie u innego lekarza. Rozpoznano u niej zaburzenia depresyjne – reakcję depresyjną w przebiegu. Wyjaśnił też, że nie wie czy zwolnienie z pracy było jedynym powodem stanu zdrowia powódki. Zdaniem świadka obecnie, po podjęciu ponownego zatrudnienia, stan powódki uległ poprawie i pozwala na normalne funkcjonowanie. Powódka wymaga jednak dalszego leczenia. Twierdzeniom świadków: M. K.
(1), I. P. i K. M.
(1), a także powódki Sąd zawierzył w przeważającym zakresie, zwłaszcza w którym były one ze sobą spójne. Dokonując oceny wiarygodności wskazanych osób, Sąd kierował się ostrożnością, albowiem miał na uwadze okoliczności, że należy ich podzielić na dwie grupy wspierające daną stronę konfliktu. W tej sytuacji zeznania świadków z konkretnej grupy stanowiły odzwierciedlenie stanowiska wyrażanego przez daną stronę konfliktu. Niemniej istotne dla rozstrzygnięcia sprawy stały się zeznania ówczesnego Dyrektora Szpitala – (...) i Naczelnej Pielęgniarki – I. P., którzy posiadając na ten temat dokładną wiedzę, szczegółowo opisali zasady funkcjonowania Szpitala, organizacji pracy, zmiany wprowadzone przez siebie po objęciu stanowisk Naczelnej Pielęgniarki i Dyrektora, przebieg sugerowanego przez powódkę konfliktu między stronami, a także przyczyny wypowiedzenia powódce umowy o pracę. Istotne jest przy tym, że wyżej wskazani świadkowie nie pełnią już funkcji Dyrektora oraz Naczelnej Pielęgniarki i nie posiadają ze stronami kontaktu, a więc ustały przyczyny mogące podważać wiarygodność tych świadków. Natomiast zeznania świadka M. K.
(1), a także przesłuchanie powódki w charakterze strony okazały się doniosłe - w zakresie dokładnie opisanego przez nich przebiegu zatrudnienia powódki, okoliczności związanych z wypowiedzeniem jej umowy o pracę, a także ze śmiercią i pogrzebem jej ojca, przebiegiem postępowania o stwierdzenie bezskuteczności wypowiedzenia umowy o pracę oraz okresem i sposobem leczenia. Sąd I instancji podzielił również wnioski biegłych sądowych zaprezentowane w opinii z dnia 9 maja 2017 r. Powołani biegli są doświadczonymi specjalistami z tych dziedzin medycyny, które odpowiadają schorzeniom powódki. Przedmiotowe opinie zostały sporządzone w oparciu o przedłożoną dokumentację lekarską, informacje uzyskane w trakcie wywiadu oraz po przeprowadzeniu badań specjalistycznych. Nadto wnioski opinii zostały przez biegłych fachowo, logicznie i wyczerpująco uzasadnione. I tak, biegli stwierdzili, że powódka przebyła przedłużającą się rekcję depresyjną stanowiącą odpowiedź na sytuację stresową, którą było przede wszystkim otrzymanie wypowiedzenia z pracy. Oprócz tego czynnikiem niekorzystnie wpływającym na stan zdrowia psychicznego powódki była śmierć ojca oraz występujące jeszcze przed zwolnieniem problemy w miejscu pracy. Reakcja ta miała charakter przewlekły, jej objawy ulegały z czasem osłabieniu, ustępowały jesienią 2016 r. We wrześniu 2016 r. powódka podjęła pracę zawodową. Obecnie stan psychiczny uległ wyraźnej poprawie, utrzymuje się jeszcze poczucie krzywdy. Zdaniem biegłych wskazane jest utrzymywanie podtrzymującego leczenia farmakologicznego. Rokowanie co do ustąpienia objawów jest dobre. Pozwany złożył zastrzeżenia do opinii biegłych. Biegli w opinii uzupełniającej z 14.06.2017 r. podtrzymali swoją opinię z dnia 9.05.2017 r. Nie zachodziła potrzeba do dopuszczania dowodu z opinii innych biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii. Przechodząc do rozważań merytorycznych Sąd Okręgowy wskazał, że przedmiotem sporu pomiędzy stronami były okoliczności podnoszone przez G. K., a dotyczące naruszenia przez pozwanego dóbr osobistych powódki, wynikające z wypowiedzenia jej w dniu 25 lutego 2015 r. umowy o pracę. Podstawą rozważań w sprawie niniejszej jest art. 11 1 kodeksu pracy, zgodnie z którym pracodawca jest obowiązany szanować godność i inne dobra osobiste oraz art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 300 kodeksu pracy. Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przez zasady przewidziane w kodeksie należy rozumieć odesłanie do art. 448 k.c., zgodnie, z którym w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Na podstawie art. 300 Kodeksu pracy w sprawach nie unormowanych przepisami prawa pracy do stosunku pracy stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego, jeżeli nie są one sprzeczne z zasadami prawa pracy. Kwestie dochodzenia roszczeń z tytułu naruszenia przez pracodawcę dóbr osobistych pracownika nie zostały uregulowane w kodeksie pracy, zatem odpowiednie zastosowanie znajduje art. 24 § 1 i art. 448 kodeksu cywilnego. Przepisy te nie są sprzeczne z zasadami prawa pracy. Z tego też względu możliwa jest ochrona cywilnoprawna w przypadku pracownika (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 30 września 2014 r. w sprawie sygn. akt III APa 11/14 LEX nr 1537396). Zgodnie z art. 11 1 k.p. pracodawca powinien szanować godność i inne dobra osobiste pracownika, a obowiązek ten podniesiony został przez ustawodawcę do rangi jednej z podstawowych zasad prawa pracy. Cytowany przepis nie definiuje pojęcia dóbr osobistych. Nie czyni tego również art. 23 kodeksu cywilnego, jednakże zawiera on przykładowy katalog owych dóbr, do których należy między innymi cześć. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że w doktrynie prawa cywilnego przyjmuje się, iż cześć człowieka przejawia się w dwóch aspektach - dobrym imieniu, które wiąże się z opinią, jaką o wartości danego człowieka mają inni ludzie (cześć zewnętrzna) i w godności, rozumianej jako wyobrażenie o własnej osobie (cześć wewnętrzna). Naruszenie dobrego imienia polega na pomawianiu człowieka o takie postępowania lub właściwości, które mogą go poniżyć w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego do zajmowania danego stanowiska bądź wykonywania zawodu, czy rodzaju działalności. Natomiast do naruszenia godności prowadzi zniewaga (por. A.Szpunar: Ochrona dóbr osobistych, Warszawa 1979, s. 104). Funkcjonujące w literaturze definicje godności pracowniczej utożsamiają ją raczej z czcią wewnętrzną, choć nie rozgraniczają całkowicie od czci zewnętrznej. Zdaniem autorów, w świadomości pracownika wytwarzają się szczególnego rodzaju wartości, nierozłącznie związane z pracą. Dotyczą one przede wszystkim oceny siebie jako pracownika, dokonywanej przez innych ludzi w procesie pracy. Oceny te są weryfikowane i obiektywizowane w życiu społecznym, ulegając utrwaleniu w świadomości jednostki. I właśnie ten zespół wartości wytworzonych na podstawie wskazanych procesów ocennych, składających się na sferę życia psychicznego jednostki w związku z jej uczestnictwem w stosunku pracy, można uznać za godność pracowniczą (por. J. A. Piszczek: Cywilnoprawna ochrona godności pracowniczej, Toruń 1981, s. 47- 48). Innymi słowy, pracowniczą godność tworzy poczucie własnej wartości, oparte na opinii dobrego fachowca i sumiennego pracownika oraz na uznaniu zdolności, umiejętności i wkładu pracy pracownika przez jego przełożonych (por. J. Jończyk: Sprawy ze stosunku pracy, Warszawa 1965, s. 135). Naruszeniem tak rozumianej godności pracowniczej może być upublicznienie przez pracodawcę pisma dyskredytującego umiejętności zawodowe pracownika. W orzecznictwie przeważa przy tym pogląd, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, także takiego jakim jest godność człowieka, przyjmować należy koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego, ustaloną w płaszczyźnie konkretnego stanu faktycznego, po przeanalizowaniu, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Nie można jednocześnie całkowicie wykluczyć subiektywnego odczucia osoby żądającej ochrony prawnej, zależy to jednak od istoty zdarzenia, na które powołuje się osoba uważająca, że jej dobra osobiste zostały naruszone (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2015 r., II PK 207/14, LEX nr 1794313). W każdym z tych przypadków, badając czy doszło do naruszenia dobra osobistego należy mieć na uwadze kryteria obiektywne, nie zaś subiektywne odczucia osoby żądającej ochrony prawnej. (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 10 grudnia 2010 r. sygn. akt I ACa 376/09). Prawo chroni jedynie przed bezprawnym naruszeniem lub zagrożeniem dóbr osobistych. Za bezprawne należy uznać działanie sprzeczne zarówno z przepisami prawa, jak i zasadami współżycia społecznego. Wobec wynikającego z art. 24 § 1 k.c. domniemania bezprawności ciężar udowodnienia przesłanek uchylających bezprawność spoczywa na osobie, która naruszyła dobra osobiste (art. 6 k.c.), a więc na pracodawcy. Tak więc nawet w przypadku stwierdzenia faktu, iż do naruszenia dobra osobistego doszło, nie jest oczywiste, że pracodawca poniesie odpowiedzialność za to naruszenie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrzymuje się rozbudowany katalog przyczyn wyłączających bezprawność. Sąd Najwyższy stwierdził, iż bezprawność działania jest wyłączona w następujących przypadkach: działanie to mieści się w ramach porządku prawnego, jest ono wykonywaniem prawa podmiotowego, zostaje podjęte w celu ochrony interesu zasługującego na obronę, uprawniony zezwala na dane działanie, przepisy szczególne wyłączają lub ograniczają ochronę dóbr osobistych albo też żądanie ochrony sprzeczne jest z zasadami współżycia społecznego (por. wyr. SN z 4.6.2002 r., I PKN 249/01, OSNP 2004, Nr 7, poz. 118). W odniesieniu do powyższych przesłanek Sąd Okręgowy wskazał, że strony niniejszego postępowania pozostawały w sporze co do tego, czy wskutek działania strony pozwanej doszło do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych G. K. w postaci prawa do przeżywania żałoby po zmarłej osobie bliskiej, prawa do godności pracowniczej, prawa do miejsca pracy oraz prawa do zdrowia. G. K. przytoczyła szereg okoliczności, na potwierdzenie działań przełożonych (ówczesnej Naczelnej Pielęgniarki i Dyrektora), które jej zdaniem, nosiły cechy „nagonki” na powódkę i miały na celu jej krytykę, podważenie kompetencji, przedstawienie jej w złym świetle, co w konsekwencji miało doprowadzić do jej zwolnienia ze stanowiska Pielęgniarki Oddziałowej na Oddziale (...) Ogólnej. Zdaniem G. K. wypowiedzenie jej umowy o pracę w dniu 25.02.2015 r., tj. w tym samym dniu, w którym dowiedziała się o śmierci ojca, było niedopuszczalne z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (z uwagi na okoliczności sprawy). Ponadto było ono także całkowicie sprzeczne z prawem materialnym, albowiem stanowiło rażące naruszenie bezwzględnie obowiązujących pracodawcę norm prawa pracy (o charakterze semiimperatywnym), do szczególnej ochrony pracowników w wieku przedemerytalnym, także tych zatrudnionych na podstawie umowy o pracę na czas określony, nawet jeśli zawarta umowa wygasa przed osiągnięciem przez nich wieku emerytalnego. Z kolei pozwany podnosił, że złożone powódce wypowiedzenie umowy o pracę było uprawnione i w oświadczeniu z dnia 25.02.2015 r. obszernie wywiódł powody swojej decyzji - chociaż nie miał takiego obowiązku. Pozwany podkreślał także, że powódka nie może oprzeć się na zarzucie bezprawności wypowiedzenia skoro okoliczność ta nie została stwierdzona w żadnym postępowaniu. Zaznaczył przy tym, że powódka nie ukrywa, iż cofając powództwo w sprawie IV P 158/15 oceniła swoje roszczenie jako nieskuteczne w kwestii przywrócenia do pracy ale ubiegając się o tzw. „kodeksowe” odszkodowanie mogła dowodzić bezprawności postępowania pracodawcy i wiązać z korzystnym dla siebie wyrokiem w tej kwestii określone roszczenia. Zdaniem Sądu Okręgowego chybione jest twierdzenie powódki, że jest ona uprawniona do dochodzenia zadośćuczynienia, gdyż pozwany dokonał rozwiązania umowy o pracę w sposób niezgodny z zasadami współżycia społecznego, przez co doszło do nadużycia prawa i co w konsekwencji powoduje sprzeczność rozwiązania przedmiotowej umowy o pracę z przepisami o wypowiedzeniu takiej umowy. Sąd zauważył, że konstrukcja nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c., art. 8 k.p.) ma charakter wyjątkowy i może być zastosowana tylko po wykazaniu wyjątkowych okoliczności (tak SN w wyroku z dnia 4 października 2011roku, I PK 48/11LEX nr 1125243). Stosowanie art. 8 k.p. (podobnie jak analogicznego art. 5 k.c.) oznacza pozbawienie danego podmiotu możliwości korzystania z prawa, które mu w świetle przepisów prawa przedmiotowego przysługuje. Prowadzi to więc zawsze do osłabienia zasady pewności prawa i przełamuje domniemanie korzystania z prawa w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego i jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. Z tego względu zastosowanie przez sąd konstrukcji nadużycia prawa jest dopuszczalne tylko wyjątkowo i musi być szczegółowo uzasadnione (tak SN w wyroku z dnia 6.04.2011 r., II PK 254/10, LEX nr 949026). Powódka nie wskazała w ocenie sądu zasady współżycia społecznego, która w niniejszej sprawie zostałaby naruszona. Tylko w niektórych, szczególnie rażących, wyjątkowych sytuacjach rozwiązania umowy można mówić o naruszeniu zasad współżycia społecznego, ale można to stwierdzić w razie zaistnienia dodatkowych okoliczności towarzyszących rozwiązaniu umowy, a nie można wywodzić z samego faktu rozwiązania umowy terminowej. W niniejszej sprawie takich okoliczności powódka nie wykazała. Przechodząc do kwestii oświadczenia strony pozwanej z dnia 25.02.2015 r. o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę zawartej na czas określony, Sąd Okręgowy stwierdził, iż jako przyczyny wypowiedzenia wskazano tam: 1) brak współpracy z bezpośrednim przełożonym z I. P. – Naczelną Pielęgniarką – nie wykonywanie jej poleceń tj.: niepodejmowanie działań zleconych przez przełożonego zmierzających do usprawnienia pracy Szpitala, niedostosowanie obsady pielęgniarskiej w Oddziale C. Ogólnej do poleceń przełożonego, niezlikwidowanie nieuzasadnionych stanowisk pielęgniarek pracujących w systemie jednozmianowym na Oddziale (...) Ogólnej; 2) nienależyte sprawowanie nadzoru nad realizacją umowy przez świadczących usługi higieniczno – sanitarne konsorcjum firm (...) sp. z o. o. i (...) Sp. z o. o. Spółka komandytowa w zakresie utrzymania czystości i porządku w Oddziale skutkujący nienależytym i nierzetelnym wywiązywaniem się przez firmę z obowiązków wynikających z zawartych umów; 3) brak dbałości nad mieniem Szpitala poprzez niezgłoszenie konieczności dokonania napraw np. podłogi dla utrzymania jej w dobrym stanie technicznym, nie zagrażającym bezpieczeństwu ludzi oraz w wymaganym stanie sanitarnym; 4) brak dbałości o zachowanie w tajemnicy informacji zawartych w dokumentacji medycznej poprzez nienależyte zabezpieczenie tej dokumentacji. Zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy wskazywał, w ocenie Sądu, że powódka wykonywała na bieżąco polecenia, które ustnie otrzymywała od I. P.. Zeznała o tym sama Naczelna Pielęgniarka, która wyjaśniła przy tym, że do stycznia 2015 r. zgłaszała jedynie ustne uwagi odnośnie pracy powódki, które dotyczyły organizacji pracy oraz prowadzenia Oddziału. Pomimo zgłaszanych uwag powódka nigdy nie była jednak karana dyscyplinarnie. Poza tym, w ocenie Sądu, sprawowanie należytego nadzoru nad pracownikami firmy sprzątającej Oddział (...) Ogólnej było utrudnione. Oddział ten jest Odziałem dużym, na którym znajduje się około 70 łóżek pacjentów rozlokowanych na 3 dużych odcinkach - chirurgii operacyjnej, odcinku pooperacyjnym oraz chirurgii brudnej. Tymczasem w godzinach od 6:00 do 18:00 przebywał tam tylko jeden pracownik sprzątający - czasami w godzinach od 7:00 do 15:00 także sanitariusz. Oddział nie był natomiast sprzątany od 18:00 do 6:00 rano. Co więcej, w trakcie dyżurów pracownicy firmy (...) byli nieraz przenoszeni do pracy na innych Oddziałach. Powódka nigdy nie ukrywała, że na Oddziale, zwłaszcza w czasie remontu, panowały ciężkie warunki. Wyjaśniła, że pacjenci nie zawsze stosowali się do obowiązujących w Szpitalu zakazów i zdarzało się, że w znajdującej się na Oddziale łazience było brudno, w powietrzu unosił się zapach papierosów, czy też znaleziona została butelka po alkoholu. Zgromadzony materiał dowodowy nie wskazywał jednak na to by sytuacja powyższa była przez powódkę ignorowana. Wręcz przeciwnie, składała ona wnioski o zwiększenie liczby osób sprzątających Oddział i liczby pielęgniarek obecnych na zmianie, lecz w odpowiedzi uzyskiwała informację, że brak jest na to środków finansowych. Ponadto powódka uzupełniała karty kontroli poprzez zamieszczanie w nich swoich uwag, a I. P. przyznała, że G. K. zgłaszała jej sytuacje, w których dochodziło do istotnych naruszeń ze strony firmy sprzątającej – np. gdy pracownicy byli przesuwani na inne Oddziały, lub naczynia były brudne. Z przedłożonych przez stronę powodową pism oraz zeznań świadków płynie jednoznaczny wniosek, że G. K. czuwała nad posiadaniem przez sprzęt szpitalny wymaganych atestów oraz wielokrotnie występowała, w tym wraz z byłym Ordynatorem A. G. o przeprowadzenie niezbędnego remontu, z uwagi na zły stan Oddziału. Sąd I instancji wskazał, że osobą odpowiedzialną za dokumentację medyczną przechowywaną na oddziale jest lekarz. Powódka miała dostęp do dokumentacji medycznej jedynie w zakresie kompetencji pielęgniarki – kart zleceń, kart gorączkowych, obserwacji pielęgniarskich i raportów pielęgniarskich. Ponadto istotne jest, że na Oddziale istniał problem z zabezpieczeniem dokumentacji pielęgniarskiej w związku ze złym stanem szafek i zamków. Wprawdzie I. P. podnosiła, że po przeprowadzeniu remontu istniały już odpowiednie warunki do przechowywania dokumentacji, jednakże nie sposób nie zauważyć, że remont zakończył się w maju 2015 r. – a więc już po rozwiązaniu z powódką umowy o pracę. Powyższe nie może jednak przekładać się, jak uznał Sąd Okręgowy, na uznanie roszczeń powódki za zasadne. Wypowiedzenie umowy zawartej na czas określony przez pracodawcę nie wymaga bowiem podania przyczyny (art. 30 § 4 k.p.) ani zachowania trybu konsultacji związkowej (art. 38 k.p.). Nie ma do niego zastosowania wymóg zasadności wypowiedzenia (art. 45 k.p.). Skoro zaś wypowiedzenie umowy o pracę na czas określony nie musi być uzasadnione, to może nastąpić z jakiejkolwiek przyczyny. W dalszej kolejności Sąd Okręgowy wskazał, że jak wynika z okoliczności sprawy, powódka bezprawnego zachowania pozwanego upatrywała w fakcie, iż w momencie wręczania jej oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej w dniu 1 lutego 2011 r. znajdowała się od dnia 25 czerwca 2014 r. pod ochroną art. 39 k.p. W tym miejscu Sąd przypomniał, że w dniu 27 lutego 2015 r. powódka wniosła do Sądu Rejonowego we Włocławku pozew przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi (...) we W. o uznanie za bezskuteczne oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę za wypowiedzeniem oraz jednocześnie wniosek o udzielnie zabezpieczenia tego roszczenia. Jednak postanowieniem z dnia 1 czerwca 2016 r. postępowanie zostało umorzone na skutek cofnięcia pozwu przez powódkę. G. K. twierdziła bowiem, że miała pełną świadomość skuteczności faktycznej inkryminowanej czynności oraz braku możliwości skutecznej sądowej ochrony roszczenia w zakresie zachowania miejsca pracy przy uznaniu umowy o pracę zawartej w dniu 1 lutego 2011 r. za umowę na czas określony. Sąd zauważył, że w istocie ustawodawca potraktował w sposób szczególny skutki niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy o pracę z pracownikami szczególnie chronionymi wskazanymi w art. 50 § 5 k.p. W odniesieniu tylko do tych pracowników przewidział możliwość odpowiedniego stosowania art. 45 k.p., a więc dochodzenia roszczenia o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, a po rozwiązaniu umowy - przywrócenia do pracy albo odszkodowania. Sąd zwrócił uwagę na stopniowe rozszerzanie zakresu podmiotowego komentowanego unormowania. Pierwotnie w art. 50 § 5 k.p. uwzględniano jedynie pracownice w okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego. W wyniku nowelizacji kodeksu pracy ustawą z dnia 21 grudnia 2001 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy (Dz. U Nr 154 poz. 1805) uzupełniono treść tego przepisu poprzez wskazanie w nim także pracownika-ojca wychowującego dziecko w okresie korzystania z urlopu macierzyńskiego. Wreszcie w wyroku z dnia 12 lipca 2010 r. (P 4/10 Dz. U. 135 poz. 912 OTK –A 210, nr 6 poz. 58) Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodny z art. 2 i art. 59 Konstytucji RP przepis art. 50 § 3 k.p. w zakresie, w jakim pomijał prawo pracownika - działacza związkowego do żądania przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach w przypadku wypowiedzenia umowy o pracę na czas określony niezgodnie z przepisami ochronnymi zawartymi w ustawie o związkach zawodowych. W następstwie tego wyroku w dniu 26 maja 2011 r. (Dz. U. nr 144 poz. 855) ustawą o zmianie ustawy - Kodeks pracy dokonano kolejnej nowelizacji art. 50 k.p., uwzględniającej w § 5 tego przepisu również pracowników w okresie korzystania z ochrony stosunku pracy na podstawie przepisów ustawy o związkach zawodowych (por. Zbigniew Góral Komentarz do art.50 Kodeksu pracy w „Kodeks pracy. Komentarz”, Baran K.W. (red.), Ćwiertniak B.M., Driczinski S., Gładoch M., Góral Z., Kosut A., Książek D., Perdeus W., Piątkowski J., Skąpski M., Tomaszewska M., Włodarczyk M., Wyka T. Opublikowano: LEX, 2014). Sąd przyznał rację powódce, iż obecnie zakres podmiotowy roszczenia o przywrócenia do pracy przewidzianego w art. 50 § 5 k.p. nadal jest ściśle określony. Także w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego rozwiązanie umowy o pracę na czas określony z pracownikiem w wieku przedemerytalnym wbrew zakazowi z art. 39 k.p. wiąże się tylko z roszczeniem odszkodowawczym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2012 r. II PK 82/11 LEX nr 1104490). Tym niemniej – zdaniem Sądu Okręgowego – nie jest wykluczone ponowne rozszerzenie katalogu pracowników chronionych, którzy w związku z bezprawnym wypowiedzeniem umowy o pracę na czas określony mogą ubiegać się o przywrócenie do pracy. Warto chociażby wskazać, że przed Trybunałem Konstytucyjnym toczy się aktualnie postępowanie wszczęte na skutek pytania prawnego Sąd Rejonowy w Koninie czy art. 50 § 3 Kodeksu pracy w zakresie, w jakim pomija prawo żądania przywrócenia do pracy pracownika objętego ochroną przedemerytalną wynikającą z art. 39 k.p., zatrudnionego na podstawie umowy o pracę na czas określony, któremu wypowiedziano umowę sprzecznie z prawem, jest zgodny z art. 2 oraz art. 32 Konstytucji RP. Z podobnym pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego mógłby się zwrócić Sąd Rejonowy we Włocławku, gdyby powódka zdecydowała się na kontynuację procesu o uznanie złożonego jej wypowiedzenia umowy o prace za bezskuteczne i przywrócenie do pracy. Skoro jednak powódka zdecydowała się na cofnięcie powództwa – musiała się liczyć z wynikającymi z tego ewentualnymi negatywnymi dla siebie konsekwencjami. Na tym tle nie można nie zauważyć bowiem trafnej wypowiedzi Sądu Najwyższego, że niezgodność z prawem (bezprawność) rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę pracownik może wykazać wyłącznie przez powództwo przewidziane w Kodeksie pracy (o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, o przywrócenie do pracy lub odszkodowanie), wniesione z zachowaniem odpowiedniego terminu (art. 264 k.p.). Bez wytoczenia takiego powództwa pracownik w żadnym innym postępowaniu nie może powoływać się na bezprawność rozwiązania umowy o pracę jako na przesłankę roszczeń odszkodowawczych przewidzianych w Kodeksie cywilnym (wyrok Sądu Najwyższego z 25 lutego 2009 r., II PK 164/08, OSNP 2010 nr 19-20, poz. 227 - i dalsze wskazane w nim orzecznictwo). Ta kardynalna - jak określono ją w tym orzeczeniu - zasada o ile może być wątpliwa w odniesieniu do deliktu, to rozwiązuje kwestię odpowiedzialności dalszej niż przewidziana w prawie pracy, gdy powództwo ma swe źródło w wypowiedzeniu umowy o pracę, które to składało się na zasadniczy przedmiot sporu i powinno być ocenione w sprawie o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne bądź o przywrócenie do pracy. Takie powództwo powódki zostało jednak – jak wskazano wyżej - cofnięte. Sąd Okręgowy uznał zatem, że powodzenie obecnego powództwa warunkowało więc stwierdzenie niezgodności z prawem wypowiedzenia, które mogło być oceniane w trybie odwołania od wypowiedzenia w terminie z art. 264 k.p. Powódka żąda bowiem kontroli zachowania pracodawcy, której wynik miał podważyć zgodność z prawem rozwiązania stosunku pracy. Powinno to być jednak przedmiotem sprawy poprzedniej, czyli z odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę z dnia 25.02.2015 r. Oceny tej nie zmienia szerszy zakres roszczeń w obecnej sprawie. Błędne jednak byłoby postrzeganie (prima facie), że chodzi tu tylko o uprzednie osądzenie sprawy, gdyż to prowadziłoby do odrzucenia pozwu i umorzenia postępowania. W tej zaś sprawie merytorycznie ją zakończono oddalając powództwo wobec niemożności wykazania innej bezprawności. Kontynuując rozważania Sąd Okręgowy wskazał, że jeżeli jednak nawet uznać, iż powódka w postępowaniu niniejszym dochodzi roszczenia niemajątkowego mającego charakter zadośćuczynienia i w takiej sytuacji poszukiwanie ochrony sądowej nie może być uzależnione od uprzedniego jakiegokolwiek wyroku sądowego to wskazać należy, że rozwiązanie (także wadliwe) stosunku pracy przez pracodawcę wyklucza możliwość stosowania przepisów prawa cywilnego o ochronie dóbr osobistych (art. 23 k.c., art. 24 k.c., art. 448 k.c.), chyba że w związku z tym rozwiązaniem pracodawca naruszy dobro osobiste pracownika poza zakresem stosunku pracy, podejmując działania nie mieszczące się w ukształtowanej przez ustawodawcę formie i treści czynności prawnej rozwiązującej stosunek pracy (por. wyrok S.N. z dnia 16 listopada 2000 r. w sprawie I PKN 537/00, publik. LEX nr 46072). Jak już powyższej wskazywano powódka zasadniczej podstawy naruszenia jej dóbr osobistych upatruje w istocie w samym fakcie bezzasadnego zwolnienia jej z pracy. Z faktem tym łączy zarówno naruszenie jej dóbr osobistych, jak i wskazywane w pozwie uszczerbki z tym związane (pogorszenie stanu zdrowia, silne negatywne odczucia związane ze zwolnieniem z pracy, w tym poczucie "skrzywdzenia", obniżenia własnej samooceny, brak radości życia, w końcu utrata możliwości rozwoju zawodowego). Również dochodzone w tej sprawie środki ochrony niemajątkowej, zmierzają do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, które - zgodnie z treścią żądanego oświadczenia niemajątkowego - polegało na "całkowicie niezasadnym wypowiedzeniu umowy o pracę" (fragment żądanego przeproszenia na tablicy ogłoszeń i w formie listu tradycyjnego). Powódka podnosi, że za bezzasadne zwolnienie jej z pracy odpowiedzialność ponoszą były Dyrektor K. M.
(1)i Naczelna Pielęgniarka I. P.. To ich działania bowiem, zgodnie z twierdzeniami G. K., miały bezpośrednio skutkować wypowiedzeniem powódce umowy o pracę. Rozpatrując w tym zakresie działania pozwanych Sąd Okręgowy uznał, że nie skutkowały one naruszeniem dóbr osobistych powódki. Otwarty katalog dóbr osobistych przewidziany w art. 23 k.c. nie upoważnia do konstruowania praw podmiotowych osobistych w stosunku do takich wartości, jak "trwałość stosunku pracy", "możliwość zachowania przez pracownika miejsca pracy", czy w końcu samo "miejsce pracy" (w podobnym kierunku cyt. wyżej wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2000 r., I PKN 537/00). Samo zaś wypowiedzenie powódce umowy o pracę nie stanowiło, obiektywnie rzecz ujmując, źródła naruszenia dóbr osobistych wskazanych w pozwie w postaci: dobrego imienia, czy godności osobistej, kultu zmarłych oraz zdrowia. Ponadto, jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w tej sprawie, czynności podejmowane przez pozwanych, zmierzające – w ocenie G. K. - do wypowiedzenia umowy o pracę, dokonywane były w ramach kompetencji i obowiązków pracowniczych pozwanych. Brak przy tym podstaw do przyjęcia, że swoimi działaniami przełożeni wykroczyli poza obowiązujące w tym zakresie ramy prawne, przekroczyli swoje uprawnienia, czy też podjęli działania niemieszczące się w obowiązującym porządku prawnym. Działania pozwanych, które ostatecznie skutkowały zwolnieniem powódki, podejmowane były w sferze ich kompetencji służbowych. Świadczy o tym materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, zarówno zeznania przesłuchanych świadków, a w szczególności: A. K.
(1), I. P., K. M.
(1)oraz przesłuchania samej powódki, jak i złożone w toku procesu dokumenty. Sąd Okręgowy wskazał, ze emocjonalne zarzuty powódki, która zarzuca przełożonym działania polegające na "gromadzeniu na powódkę haków", złośliwym i celowym doprowadzeniu do jej zwolnienia, czy zorganizowaniu „nagonki” na powódkę, nie znajdują oparcia i potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w tej sprawie. Po pierwsze bowiem cech takich nie nosi przeprowadzanie przez Naczelną Pielęgniarkę niezapowiedzianych kontroli na Oddziale (...) Ogólnej oraz uzyskiwanie informacji na temat pracy powódki od innych pielęgniarek – w tym nawet niedoświadczonych. W szczególności pracodawca ma prawo – oczywiście z poszanowaniem godności i innych dóbr osobistych pracownika oraz zasad współżycia społecznego – zwracać pracownikowi uwagę i informować go o zastrzeżeniach co do sposobu wykonywania pracy i możliwych, związanych z tym konsekwencjach prawnych. Działania takie, jak sprawdzanie terminowości czy prawidłowości wykonywanych czynności, nie oznacza naruszenia dóbr osobistych. Należy podkreślić, że pracodawca ma prawo wymagać, aby pracownik wykonywał swoją pracę w sposób należyty. Trzeba też przypomnieć, że co do zasady wydawanie przez pracodawcę zgodnych z prawem poleceń dotyczących pracy nie stanowi mobbingu ani też nie jest przejawem naruszenia godności czy innych dóbr osobistych (podobne stanowisko w powyższej kwestii zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 2005 r. , I PK 103/05, OSNP z 2006 r., nr 21-22, poz. 321: LEX nr 181541 ). Po drugie, jak wynika z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków: A. K.
(1), I. P. i K. M.
(1)decyzję o zwolnieniu G. K. podjął ówczesny Dyrektor, na wniosek złożony przez Naczelną Pielęgniarkę, przy czym rozmowy na ten temat trwały około pół roku a proces podejmowania decyzji – około tygodnia. Również samo wręczenie przez A. K.
(1)wypowiedzenie umowy o pracę w dniu 25.02.2015 r. zostało wcześniej uzgodnione. Nie było zatem możliwości, aby pracodawca przewidział, iż tego samego dnia powódka dowie się o śmierci ojca – co sama zresztą przyznaje. Nie można zatem uznać, że działania pozwanego doprowadziły do naruszenia dobra osobistego powódki w postaci prawa do kultu osoby zmarłej. Istotnym w niniejszej sprawie jest również, jak stwierdził Sąd I instancji, iż przed podjęciem decyzji o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę przełożona przedstawiła jej propozycję zmiany stanowiska pracy wskazując jako powód brak możliwości dalszej współpracy z powódką w zakresie kierowania zespołem pielęgniarskim na Oddziale (...) Ogólnej (...). Przełożona zaproponowała powódce pracę na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w systemie jednozmianowym na stanowisku pielęgniarki w wybranej przez powódkę Poradni (...). G. K. nie wyraziła zgody na zmianę stanowiska pracy. W ocenie Sądu wydźwięk tej czynności świadczy o braku chęci zwolnienia powódki z pracy i nie może być oceniany tylko i wyłącznie w oparciu o odczucia G. K. i jej bliskich. Powyższy daleko posunięty subiektywizm w ocenach potwierdza sama powódka w pozwie, formułując zarzut: naruszenie jej godności pracowniczej. Wreszcie, gdy chodzi o stan zdrowia powódki, to Sąd Okręgowy nie negował, że uległ on pogorszeniu po rozwiązaniu umowy o pracę. W opinii z dnia 9 maja 2017 r. zespół biegłych w składzie: psycholog oraz psychiatra rozpoznał u powódki przebytą przedłużającą się reakcję depresyjną. Biegli wskazali, że reakcja ta stanowiła odpowiedź na sytuację stresową, którą było przede wszystkim otrzymanie wypowiedzenia z pracy. Oprócz tego czynnikiem niekorzystnie wpływającym na stan zdrowia psychicznego powódki była śmierć ojca oraz występujące jeszcze przed zwolnieniem problemy w miejscu pracy. Ponadto, z materiału dowodowego wynika, że G. K. podjęła leczenie psychiatryczne w związku z obniżeniem nastroju, poczuciem żalu, niesprawiedliwości. Sąd Okręgowy uznał, że samo podniesienie zarzutów dotyczących bezprawnego wypowiedzenia powódce umowy o pracę i w efekcie wywołania działaniami pozwanego naruszenia zdrowia powódki, nie stanowi jednak samo w sobie wystarczającej podstawy dla uwzględnienia powództwa i zasądzenia żądanego zadośćuczynienia. Jeszcze raz podkreślić bowiem należy, że wypowiadając przedmiotową umowę o prace pozwany nie podjął działań nie mieszczących się w ukształtowanej przez ustawodawcę formie i treści czynności prawnej rozwiązującej stosunek pracy (ww. wyrok SN z dnia 16 listopada 2000 r. w sprawie I PKN 537/00, publik. LEX nr 46072). W świetle powyższych uwag, wątpliwości Sądu Okręgowego nie budziło, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia jakichkolwiek dóbr osobistych powódki. Z tych względów Sąd powództwo oddalił. Mimo oddalenia powództwa Sąd Okręgowy nie obciążył powódki – strony przegrywającej, kosztami strony pozwanej, mając na względzie zasadę słuszności, o której mowa w art. 102 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem – w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przywołany przepis, realizujący zasadę słuszności, stanowi wyjątek od ogólnej reguły obciążania strony przegrywającej kosztami procesu, zgodnie z którą strona, która przegrywa sprawę, jest zobowiązana zwrócić przeciwnikowi, na jego żądanie, wszystkie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (art. 98 §1 k.p.c.) – tzw. zasada odpowiedzialności za wynik procesu. Hipoteza przepisu art. 102 k.p.c., odwołująca się do występowania „wypadków szczególnie uzasadnionych”, pozostawia sądowi orzekającemu swobodę oceny, czy fakty związane z przebiegiem procesu, jak i dotyczące sytuacji życiowej strony, stanowią podstawę do nieobciążania jej kosztami procesu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2007 r., sygn. akt: I CZ 110/07; LEX nr 621775). Do kręgu „wypadków szczególnie uzasadnionych” należą okoliczności zarówno związane z samym przebiegiem procesu, jak i leżące „na zewnątrz”. Do pierwszych zaliczane są sytuacje wynikające z charakteru żądania poddanego sądowemu rozstrzygnięciu, jego znaczenia dla strony, subiektywne przekonanie strony o zasadności roszczeń, przedawnienie. Drugie natomiast wyznacza sytuacja majątkowa i życiowa strony – z tym zastrzeżeniem, że niewystarczające jest powoływanie się wyłącznie na trudną sytuację majątkową, nawet jeśli była podstawą do zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia pełnomocnika z urzędu. Całokształt okoliczności, które mogłyby uzasadniać zastosowanie tego wyjątku, powinien zostać oceniony z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dni: 1 grudnia 2011 r., sygn. akt: I CZ 26/11 (LEX nr 1101325) oraz 25 sierpnia 2011 r., sygn. akt: II CZ 51/11, LEX nr 949023). Przenosząc powyższe rozważania prawne na grunt niniejszej sprawy Sąd stwierdził, że obciążeniu powódki kosztami procesu nie sprzeciwiała się zła sytuacja majątkowa powódki, która aktualnie pracuje, posiada oszczędności ale fakt, że powódka dochodziła roszczeń ze stosunku pracy, a biorąc pod uwagę niełatwą materię merytoryczną niniejszej sprawy mogła być subiektywnie – choć błędnie - przekonany o zasadności swoich roszczeń (por. np. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2012 r., sygn. akt: II CZ 130/12, LEX nr 1288641; por. również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 1967 r., sygn. akt: III PRN 78/67, OSNC z 1968 r., nr 11, poz. 185, LEX nr 12152 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 1970 r., sygn. akt: III PRN 83/70, LEX nr 14091). Nadto, obciążeniu powódki kosztami procesu pozwanego sprzeciwiały się okoliczności zwolnienia jej z pracy. Mając na względzie całokształt podniesionych wyżej okoliczności Sąd odstąpił od obciążenia powódki kosztami procesu poniesionymi przez stronę pozwaną. Sąd nie obciążył G. K. kosztami sądowymi (kosztami dojazdu świadków na rozprawy i opinii biegłych kierując się w tym zakresie dyspozycją art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( Dz. U. z 2016 r. poz. 623 j.t. ). Apelację od wyroku wywiodła powódka reprezentowana przez pełnomocników procesowych w osobie syna M. K.
(2)oraz radcy prawnego B. Ś.. Pismo procesowe profesjonalnego pełnomocnika zatytułowane apelacją, wniesione w terminie otwartym na wywiedzenie apelacji, Sąd Apelacyjny potraktował jako uzupełnienie apelacji wniesionej przez syna powódki. Zauważyć można, że obaj pełnomocnicy podnieśli w zasadzie tożsame zarzuty, przedstawiając natomiast różne argumenty na ich uzasadnienie. I tak, zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1/naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: 1/ art. 227 kpc oraz art. 233 § 1 i 2 kpc oraz art. 232 kpc i art. 234 kpc poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie w postaci: a/ zeznań powódki, świadka M. K.
(1)i świadka A. K.
(1), dokonanej w sposób sprzeczny z konsekwencjami rozkładu ciężaru dowodu w sprawie na dowodzoną okoliczność bezprawności (w rozumieniu art. 24 § 1 kc) inkryminowanego zachowania pozwanego, tj. „wypowiedzenia umowy o pracę” z dnia 25 lutego 2015 roku (a także zaniechanie pozwanego w postaci braku cofnięcia oświadczenia woli w postaci „wypowiedzenia umowy o pracę” w okresie od dnia 25 lutego 2015 roku do dnia 14 marca 2015 rok, tj. po świadomości wszystkich okoliczności jego wręczenia i już po otrzymaniu pozwu z dnia 27 lutego 2015 roku zawierającego uzasadnianie oparte na naruszeniu art. 39 kp i stosowny wniosek o zabezpieczenie roszczenia, wskazujące na jednoznaczną chęć kontynuowania zatrudniania przez powódkę), stojącego w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (a zatem stanowiącego w myśl art. 8 kp nadużycie prawa podmiotowego nie korzystające z ochrony i nie będące tym samym wykonywaniem prawa podmiotowego), polegającej na zupełnym pominięciu faktu, że w dniu 25 lutego 2015 roku A. K.
(1)(kierownik Działu Kadr pozwanego), wobec której powódka złożyła ustny wniosek o zwolnienie od pracy z uwagi na śmierć ojca w trybie § 15 pkt 1 rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy, działając na polecenie dyrektora K. M.
(1)(co w swych zeznaniach wielokrotnie podkreślała A. K.
(1)), przed wręczeniem powódce inkryminowanego „wypowiedzenia umowy o pracę”, miała wiedzę i świadomość tego, że kilka minut wcześniej powódka otrzymała wiadomość o śmierci swojego ojca: b/ zeznań powódki, świadka I. P. i świadka K. M.
(1), dokonanej w sposób sprzeczny z konsekwencjami rozkładu ciężaru dowodu w sprawie na dowodzoną okoliczność bezzasadności w/w inkryminowanego zachowania pozwanego (i w/w zaniechania), polegającej na zupełnym pominięciu faktu, że zarówno I. P. jak i K. M.
(1)nigdy nie wydali powódce ani jednego polecenia (czy to ustnie czy pisemnie), którego powódka by nie wykonała; c/ zeznań powódki i świadka I. P., dokonanej w sposób sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz konsekwencjami rozkładu ciężaru dowodu w sprawie na dowodzoną okoliczność bezzasadności w/w inkryminowanego zachowania pozwanego (i w/w zaniechania), polegającej na zupełnym pominięciu faktu, że wszystkie tzw. „grafiki” powódki (tj. bardzo szczegółowy organizacyjny plan pracy pielęgniarek na Oddziale, sporządzany najpierw co miesiąc, a następnie co trzy miesiące) akceptowała od września 2013 roku do marca 2015 roku zatrudniona wówczas Pielęgniarka Naczelna, tj. I. P.; d/ zeznań powódki, świadka I. P., świadka A. G. oraz świadka K. M.
(1), dokonanej w sposób sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz konsekwencjami rozkładu ciężaru dowodu w sprawie na dowodzoną okoliczność bezzasadności w/w inkryminowanego zachowania pozwanego (i w/w zaniechania), polegającej na zupełnym pominięciu faktu, że na Oddziale (...) Ogólnej nigdy nie było problemów z zabezpieczeniem dokumentacji pielęgniarskiej (za którą odpowiadała powódka), mimo dramatycznych warunków lokalowych i technicznych wyposażenia, a jedynie, jak zeznał K. M.
(1), „walały się historie chorób pacjentów”, które jednak stanowiły dokumentację lekarską (yide zeznania świadka A. G.), za którą odpowiadali tylko i wyłącznie lekarze i ostatecznie Ordynator; e/ zeznań powódki i świadka I. P., dokonanej w sposób sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz konsekwencjami rozkładu ciężaru dowodu w sprawie na dowodzoną okoliczność sprzeczności z zasadami współżycia społecznego w/w inkryminowanego zachowania pozwanego (i w/w zaniechania), polegającej na zupełnym pominięciu faktu, że powódkę zwolniono tylko po to, by umożliwić objęcie stanowiska Pielęgniarki Oddziałowej Oddziału (...) Ogólnej przez osobę niekompetentną, a protegowaną przez I. P. i przez nią wskazaną na stanowisko powódki, tj. M. O. (której kandydatury na p.o. Oddziałowej nie zaakceptował jednak Ordynator Oddziału (...) Ogólnej K. K. - vide zeznania świadka I. P. na płycie z nagrania obrazu i dźwięku rozprawy z dnia 19 grudnia 2016 roku w czasie od 03:10:10 do 03:11:00-, wskazany na stanowisko p.o. Ordynatora w czerwcu 2014 roku osobistą decyzją K. M.
(1)); 2/ art. 227 kpc i art. 233 § 1 kpc poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie: a/ i błędne przyjęcie, że fakt, iż w dniu 25 lutego 2015 roku A. K.
(1), przed wręczeniem powódce inkryminowanego „wypowiedzenia umowy o pracę”, miała wiedzę i świadomość tego, że kilka minut wcześniej powódka otrzymała wiadomość o śmierci swojego ojca) nie był istotny dla rozstrzygnięcia prawy, podczas gdy stanowi on samodzielną przesłankę uznania w/w inkryminowanego zachowania pozwanego (i w/w zaniechania) za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego; b/ i błędne przyjęcie, że wiedza i świadomość pozwanego niezasadności przyczyn inkryminowanego „wypowiedzenia umowy o pracę” nie była istotna dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy stanowi ona samodzielną przesłankę uznania w/w inkryminowanego zachowania pozwanego (i w/w zaniechania) za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego; c/ i całkowite pominięcie tego, że już samo zaniechanie pozwanego w postaci braku cofnięcia oświadczenia woli w postaci „wypowiedzenia umowy o pracę” w okresie od dnia 25 lutego 2015 roku do dnia 14 marca 2015 roku (vide zeznania powódki, zeznania świadka M. K.
(1), zeznania świadka A. K.
(1), zeznania świadka I. P.), tj. po świadomości wszystkich okoliczności jego wręczenia i już po otrzymaniu pozwu z dnia 27 lutego 2015 roku zawierającego uzasadnianie oparte na naruszeniu art. 39 kp i stosowny wniosek o zabezpieczenie roszczenia, wskazujące na jednoznaczną chęć kontynuowania zatrudniania przez powódkę), stanowi samodzielna przesłankę uznania inkryminowanego zaniechania pozwanego za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego; d/ w postaci zeznań powódki, zeznań świadka M. K.
(1), świadka A. K.
(1), dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego oraz konsekwencjami rozkładu ciężaru dowodu w sprawie na dowodzoną okoliczność sprzeczności z zasadami współżycia społecznego w/w inkryminowanego zachowania pozwanego (i w/w zaniechania), polegającej na zupełnym pominięciu dla oceny inkryminowanego zachowania pozwanego z dnia 25 lutego 2015 roku tego, że koincydencja tego zachowania ze śmiercią ojca powódki nie była przypadkowa (a co najwyżej, z punktu widzenia tylko K. M.
(1)i I. P., „pechowa” i, jako jedyna okoliczność akcji usunięcia powódki ze stanowiska, przez w/w osoby inspirujące ową akcję nieantycypowana i nieprzewidziana), albowiem stanowiła wyraz swobodnej decyzji reprezentanta pracodawcy realizującego z góry powzięty zamiar, stanowiący w okolicznościach sprawy świadomy sposób reakcji na traumę osobistą powódki – A. K.
(1)miała bowiem wiedzę o śmierci ojca powódki przed osobistym (a innego nie było) wręczeniem powódce „wypowiedzenia umowy o pracę”; e/ w postaci zeznań powódki, zeznań świadka M. K.
(1), świadka A. K.
(1), świadka I. P., dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego oraz konsekwencjami rozkładu ciężaru dowodu w sprawie na dowodzoną okoliczność sprzeczności z zasadami współżycia społecznego w/w inkryminowanego zachowania pozwanego (i w/w zaniechania), polegającej na zupełnym pominięciu dla oceny inkryminowanego zachowania pozwanego z dnia 25 lutego 2015 roku tego, że I. P. o śmierci ojca powódki dowiedziała się od niej tego samego dnia, po telefonie z informacją o „zejściu” z Oddziału (...) Ogólnej, po osobistym wręczeniu „wypowiedzenia” przez A. K.
(1); f/ w postaci zeznań powódki i zeznań świadka M. G., dokonanej wybiórczo, polegającej na zupełnym pominięciu faktu, że podstawą niezdolności do pracy powódki w okresie od 16 marca 2015 roku do 7 września 2016 roku była tylko i wyłącznie rozpoznana u powódki po raz pierwszy w życiu przewlekła depresja, stanowiąca konsekwencję „wypowiedzenia” umowy o pracę w okolicznościach sprawy; g/ w postaci zeznań powódki i świadka I. P., dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej ta zupełnym pominięciu dla oceny świadomości pozwanego bezzasadności w/w inkryminowanego zachowania (i w/w zaniechania) faktu, że powódka w listopadzie 2014 roku pozytywnie „przeszła” zobiektywizowaną kontrolę jej pracy w ramach procedury uzyskiwania certyfikatu jakości ISO 9001; h/ w postaci zeznań powódki, świadka W. Z. i świadka A. G., dokonanej wybiórczo, polegającej na zupełnym pominięciu faktu, że bezpośrednim przełożonym powódki był Ordynator Oddziału (...) Ogólnej oraz Pielęgniarka Przełożona, a nie - jak w wskazano w pkt 1 pisma pt. „rozwiązanie umowy o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia” z dnia 25 lutego 2015 roku – Pielęgniarka Naczelna, wchodząca w skład zespołu dyrekcji pozwanego; i/ w postaci zeznań powódki i świadka I. P., a także pisma pozwanego o zmianach kadrowych w szpitalu, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na zupełnym pominięciu faktu, że zarówno przed zwolnieniem powódki jak i po jej zwolnieniu na Oddziale (...) Ogólnej pracowały pielęgniarki jednozmianowe jako niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania Oddziału (tj. oprócz Pielęgniarki Oddziałowej, która nie może pracować w innym systemie z zasady, także Pielęgniarka Koordynująca, Pielęgniarka Zabiegowa i Pielęgniarka Opatrunkowa – vide zeznania powódki w dniu 28 marca 2017 roku); 3/ art. 233 § 1 kpc poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie: a/ poprzez pominięcie przy ocenie dowodów z zeznań świadków I. P. i K. M.
(1)faktu, że w/w są reprezentantami poprzedniej dyrekcji pozwanego, jedynymi osobami sprawczymi, których intencjonalnie bezzasadne i bezprawne działanie znalazło wyraz w w/w inkryminowanym zachowaniu pozwanego (i w/w zaniechaniu), dlatego też de facto są one stroną w tym procesie i osobami bezpośrednio zainteresowanymi przebiegiem i wynikiem postępowania w sprawie, jak sami zeznali I. P. i K. M.
(1), zwolnionymi z pozwanego szpitala ze swych stanowisk w 2015 roku (I. P. z uwagi na „utratę zaufania” została zdegradowana przez następcę K. M.
(1)) na skutek wyrażonej skrajnie negatywnej oceny ich pracy w zakresie „zarządzania” pozwanym szpitalem i nie będącymi bezpośrednimi współpracownikami czy przełożonymi powódki, mogącymi wyrazić się o merytoryce jej pracy, również organizacyjnej, a także nie mających żadnej wiedzy o okolicznościach samego wręczenia powódce inkryminowanego „wypowiedzenia”; b/ poprzez pominięcie przy ocenie dowodów z zeznań świadków I. P. i K. M.
(1)faktu, że pozwany, zakład pracy z ok. 1000 pracowników, dysponował fachową obsługą prawną świadczoną przez zespół prawników z wieloletnim doświadczeniem i wyspecjalizowanych w prawie pracy; c/ w postaci zeznań powódki i świadka I. P., dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na zinterpretowania działania pozwanego z dnia 19 stycznia 2015 roku („propozycji” degradacji zawodowej ze znacznym obniżeniem wynagrodzenia poprzez wyeliminowanie dodatku funkcyjnego w wysokości 25% wynagrodzenia zasadniczego) jako wyraz dobrej woli pozwanego, a nie jako próbę „zalegalizowania” obejścia art. 39 kp, złożoną pod bezprawną groźbą, w razie odrzucenia „propozycji”, definitywnego zwolnienia z pracy (vide zeznania I. P. na płycie z nagrania obrazu i dźwięku rozprawy z dnia 19 grudnia 2016 roku w czasie od 02:04:14); 4/ art. 231 kpc poprzez jego niezastosowanie i nie uznanie, na podstawie zeznań powódki, świadka M. K.
(1), świadka A. K.
(1)i świadka A. G., że: a/ jedynym celem niewymaganego prawem wskazania w piśmie z dnia 25 lutego 2015 roku bezzasadnych przyczyn „wypowiedzenia” (w znacznym zakresie de facto obciążających bezpośrednio dyrekcję pozwanego - i skutkujących degradacją zawodową I. P. w 2015 roku przez nowego dyrektora M. B.
(2), który, jak zeznała świadek I. P., utracił do niej zaufanie na skutek braku nadzoru nad realizacją umów przez firmy zewnętrzne obsługujące szpital w zakresie usług sprzątania - tj. nierealizowanie zadań w wystarczającym zakresie na Oddziale (...) przez wybrane przez dyrekcję firmy zewnętrzne, fatalny stan techniczny Oddziału (...) i jego wyposażenia na skutek wieloletnich braków remontów i wymian sprzętów na skutek zaniechań dyrekcji), było uniknięcie wypłaty powódce odprawy na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników i zniwelowanie ryzyka możliwego pociągnięcia do odpowiedzialności osobistej K. M.
(1)w trybie art. 281 pkt 3 kp; b/ jedynym celem inkryminowanego „wypowiedzenia” umowy o pracę, złożonym wobec braku zgody powódki na propozycję z dnia 19 stycznia 2015 roku (degradacji zawodowej ze znacznym obniżeniem wynagrodzenia poprzez wyeliminowanie dodatku funkcyjnego w wysokości 25% wynagrodzenia zasadniczego), było umożliwienie objęcia stanowiska Pielęgniarki Oddziałowej Oddziału (...) Ogólnej przez osobę niekompetentną, a protegowaną przez I. P. i przez nią wskazaną na stanowisko powódki, tj. M. O. (której kandydatury na p.o. Oddziałowej nie zaakceptował jednak Ordynator Oddziału (...) Ogólnej K. K., wskazany na stanowisko p.o. Ordynatora w czerwcu 2014 roku osobistą decyzją K. M.
(1)), na co wskazuje zaniechanie pozwanego w postaci braku cofnięcia oświadczenia woli w postaci „wypowiedzenia umowy o pracę” w okresie od dnia 25 lutego 2015 roku do dnia 14 marca 2015 rok, tj. po świadomości wszystkich okoliczności jego wręczenia i już po otrzymaniu pozwu z dnia 27 lutego 2015 roku zawierającego uzasadnianie oparte na naruszeniu art. 39 kp i stosowny wniosek o zabezpieczenie roszczenia, wskazujące na jednoznaczną chęć kontynuowania zatrudniania przez powódkę, a dodatkowo fakt, oprócz zeznań powódki i I. P., że powódce celowo nie wręczono tzw. dyscyplinarnego rozwiązania umowy o pracę (podstaw faktycznych do tego nie było żadnych, ale dobrowolne i nie wymagane przez prawo sprokurowanie. z pełną świadomością pozwanego, wszystkich czterech nieprawdziwych zarzutów w piśmie z dnia 25 lutego 2015 roku pt. ..rozwiązanie umowy o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia” z dnia 25 lutego 2015 roku dowodzi. że to nie był żaden problem dla pozwanego, a takie „dyscyplinarne” zwolnienia pozwalałoby nie naruszyć bezwzględnie obowiązującego pracodawcę art. 39 kp dot. tylko wypowiedzenia), gdyż takie „dyscyplinarne” zwolnienie mogłoby być wzruszone przed sądem pracy i finalnie doprowadzić do odzyskania przez powódkę swego dotychczasowego stanowiska pracy, tj. Pielęgniarki Oddziałowej Oddziału (...) Ogólnej, na skutek możliwości realizacji roszczenia restytucyjnego także przy umowie na czas określony (vide art. 56 § 1 kp w zw. zart. 59 kp), którego na skutek regulacji ustawowych nie mogła zrealizować odwołując się od „wypowiedzenia” (vide: art. 50 § 3 kp); 5/ art. 316 § 1 kpc poprzez wzięcie za podstawę przy wyrokowaniu hipotetycznych faktów, które w sprawie nie zaistniały, a jedynie teoretycznie mogły zaistnieć i świadczyć o przypadkowości koincydencji inkryminowanego zachowania pozwanego ze śmiercią ojca powódki, tj. uznanie, że inkryminowane „wypowiedzenia umowy o pracę” z 25 lutego 2015 r. mogło zostać przesłane pocztą wcześniej (tj. przed powzięciem informacji o śmierci ojca powódki tak przez powódkę jak i pozwanego), a zostać doręczone później (tj. po powzięciem informacji o śmierci ojca powódki tak przez powódkę jak i pozwanego), mogło zostać złożone w innym terminie (choć nie mogło - vide art. 39 kp !!!), powódka o sporządzeniu pisma pt. „rozwiązanie umowy o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia” z 25 lutego 2015 r. mogła się dowiedzieć wcześniej nieoficjalnie, mimo, że żaden z w/w hipotetycznych stanów nie zaistniał w niniejszej sprawie (powódka wiedziała jedynie, jak zeznała w dniu 28 marca 2017 roku, od pracownika szpitala, którego nazwiska mimo pytań pełnomocnika strony pozwanej nie ujawniła, że prawnicy szpitala dostali zadanie, wobec obowiązywania art. 39 kp, którego obowiązywania miała świadomość powódka, znalezienia prawnego rozwiązania, by się jej pozbyć ze stanowiska Pielęgniarki Oddziałowej), a inkryminowane zachowanie, o którym powódka nie była wcześniej uprzedzona choćby i nieoficjalnie, pozwany podjął (uzewnętrznił i uskutecznił) dopiero po powzięciu przez swego reprezentanta (A. K.
(1)), realizującego osobiście wręczenie pisma pt. „rozwiązanie umowy o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia” z 25 lutego 2015r., informacji o tym, że kilka minut wcześniej powódka otrzymała wiadomość o śmierci swojego ojca; 6/ art. 365 § 1 kpc i art. 366 kpc w zw. z art. 361 kpc poprzez błędne uznanie, że moc wiążąca prawomocnego postanowienie Sądu Rejonowego we Włocławku o umorzeniu postępowania z pozwu z dnia 27 lutego 2015 roku rozciąga się na przesłankę z art. 50 § 3 kp, tj. „naruszenie przepisu o wypowiadaniu umów o pracę na czas określony” (w niniejszej sprawie art. 39 kp, którego naruszenie tak dla powódki jak i pozwanego było, jest i będzie oczywiste), podczas gdy owa przesłanka w ogóle nie była badana przez Sąd Rejonowy we W., a obligatoryjne wydanie postanowienia o umorzeniu nastąpiło tylko i wyłącznie dlatego, że powódka świadomie i intencjonalnie cofnęła pozew z dnia 27 lutego 2015 roku tylko i wyłącznie w wyniku braku chęci jego kontynuowania z uwagi na, ukształtowaną ustawowo, niemożliwość restytucji stosunku pracy (co ostatecznie okazało się definitywnie przesądzone po otrzymaniu z Sądu Rejonowego we Włocławku postanowienia o oddaleniu, idącego w tym kierunku, wniosku powódki o zabezpieczenie roszczenia); II/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1/ art. 8 kp w zw. z art. 24 $ 1 zd. 2 i 3 kc w zw. z art. 300 kp poprzez ich niezastosowanie: a/ do ustalonego w sprawie stanu faktycznego, co skutkowało udzieleniem ochrony prawnej intencjonalnemu działaniu pozwanego, pomimo że „wypowiedzeniu umowy o pracę” z dnia 25 lutego 2015 roku (a także zaniechanie pozwanego w postaci braku cofnięcia oświadczenia woli w postaci „wypowiedzenia umowy o pracę” w okresie od dnia 25 lutego 2015 roku do dnia 14 marca 2015 rok, tj. po świadomości wszystkich okoliczności jego wręczenia i już po otrzymaniu pozwu z dnia 27 lutego 2015 roku zawierającego uzasadnianie oparte na naruszeniu art. 39 kp i stosowny wniosek o zabezpieczenie roszczenia, wskazujące na jednoznaczną chęć kontynuowania zatrudniania przez powódkę – vide: wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 24 września 2009 r., sygn. akt II PK 58/09) w okolicznościach sprawy należy uznać za w sposób oczywisty sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (vide art. 8 kp), a zatem bezprawne (w rozumieniu art. 24 § 1 kc); b/ w zakresie nieuwzględnienia konsekwencji rozkładu ciężaru dowodu na okoliczność bezprawności (w rozumieniu art. 24 § 1 kc) inkryminowanego intencjonalnego zachowania (i zaniechania) pozwanego (ukonstytuowane wzmiankowanym przepisem domniemanie bezprawności w sposób korzystny dla pokrzywdzonego wpływa na rozłożenie ciężaru dowodu oraz ryzyka nie wyjaśnienia okoliczności stanu faktycznego, od których bezprawność zależy) jako sprzecznego z zasadami współżycia społecznego i nie uwzględnienie faktu, że w dniu 25 lutego 2015 roku A. K.
(1)(kierownik Działu Kadr pozwanego), wobec której powódka złożyła ustny wniosek o zwolnienie od pracy z uwagi na śmierć ojca w trybie § 15 pkt 1 rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy, przed wręczeniem powódce inkryminowanego „wypowiedzenia umowy o pracę”, miała wiedzę i świadomość tego, że kilka minut wcześniej powódka otrzymała wiadomość o śmierci swojego ojca; c/ w zakresie nie uwzględnienia, iż jedyną i bezpośrednią implikacją bezprawnego (w rozumieniu art. 24 § 1 kc) inkryminowanego intencjonalnego zachowania (i zaniechania) pozwanego, sprzecznego z zasadami uczciwości, lojalności, przyzwoitości i poszanowania bólu po utracie osoby najbliższej, w szczególności w newralgicznym momencie dowiedzenia się o śmierci osoby najbliższej i w okresie jej pogrzebu, jest naruszenie następujących dóbr osobistych powódki: prawa do niezakłóconego „ostatniego pożegnania” z osobą najbliższą, zdrowia, miejsca pracy w jego wymiarze terapeutyczny, pracowniczej godności i czci osobistej, miru środowiskowego w postaci szacunku jakim cieszyła się powódka w środowisku medycznym W., a wynikającym z 37 lat wzorowej pracy; 2/ art. 24 § 1 kc w zw. z art. 300 kp poprzez jego błędną wykładnię i bezzasadne utożsamienie „bezprawność” w rozumieniu art. 24 § 1 kc z „naruszeniem przepisów o wypowiadaniu umów o pracę” z art. 50 § 3 kp (tj. w niniejszej sprawie konkretnie „tylko” art. 39 kp), podczas gdy owa „bezprawność” w rozumieniu art. 24 § 1 kc jest znacznie szersza i znajduje w niniejszej sprawie podstawę w ocenie inkryminowanego zachowania pozwanego z dnia 25 lutego 2015 roku i jego zaniechania w okresie od 25 lutego 2015 roku do 14 marca 2015 roku jako sprzecznych z zasadami współżycia społecznego, ergo nie stanowiących, na mocy art. 8 kp, wykonywania prawa podmiotowego (vide: wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 4 listopada 2010 r„ II PK 112/10); 3/ art. 60 kc i art. 61 § 1 zd. 1 kc w zw. z art. 300 kp poprzez ich niezastosowanie i dokonanie błędnej subsumcji sprowadzającej się do ustalenia, że: a/ osobiste wręczenie powódce inkryminowanego „wypowiedzenia umowy o pracę” przez A. K.
(1)w dniu 25 lutego 2015 roku, po powzięciu przez reprezentanta pozwanego (A. K.
(1)) informacji o tym, że kilka minut wcześniej powódka otrzymała wiadomość o śmierci swojego ojca, nie ma znaczenia relewantnego prawnie, albowiem znaczenie takie ma kwestia wcześniejszego technicznego przygotowania pisma z dnia 25 lutego 2015 roku, choć nie uzewnętrznionego wobec powódki, podczas gdy w rzeczywistości to kwestia wcześniejszego technicznego przygotowania pisma z dnia 25 lutego 2015 roku nie ma znaczenia prawnego, albowiem pracodawca może sporządzić pismo z decyzją personalną ale go nie wręczyć i tym samym nie tylko nie uskutecznić, ale nawet nie uzewnętrznić - inaczej mówiąc, relewantna prawnie jest tylko chwila złożenia oświadczenia, która pokrywa się z momentem prawidłowego doręczenia pisma zawierającego oświadczenie woli adresatowi (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 1984 r., I PRN 111/84 OSNCP 1985 z. 4 poz. 57, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 16 marca 1995 r. I PRN 2/95, uchwała Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 2 października 2002 r., III PZP 17/02, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 18 stycznia 2007 r., II PK 178/06 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 1982 r., II CR 380/82, OSNC 1983, nr 8, poz. 117 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 1984 r., I PRN 111/84, OSNC 1985, nr 4, poz. 57, z glosa T. Liszcz, PiZS 1985. nr 11. s. 68); b/ wręczenie powódce osobiście inkryminowanego „wypowiedzenia umowy o pracę” przez A. K.
(1)w dniu 25 lutego 2015 roku, po powzięciu informacji o tym, że kilka minut wcześniej powódka otrzymała wiadomość o śmierci swojego ojca, nie ma znaczenia relewantnego prawnie, albowiem mogłoby dojść do wysiania takiej decyzji pocztą lub pocztą elektroniczną przed powzięciem informacji o śmierci ojca powódki tak przez powódkę jak i pozwanego (nie mogłaby - vide art. 39 kp!!!), a doręczenia go faktycznie później (tj. po powzięciem informacji o śmierci ojca powódki tak przez powódkę jak i pozwanego), podczas gdy w niniejszej sprawie do tych hipotetycznych stanów nie doszło, a inkryminowana decyzja personalna została wręczona osobiście powódce nie w innych okolicznościach jak po powzięciu przez reprezentanta pozwanego (A. K.
(1)) informacji o tym, że kilka minut wcześniej powódka otrzymała wiadomość o śmierci swojego ojca; c/ wręczenie powódce inkryminowanego „wypowiedzenia umowy o pracę” przez A. K.
(1)w dniu 25 lutego 2015 roku, po powzięciu informacji o tym, że kilka minut wcześniej powódka otrzymała wiadomość o śmierci swojego ojca, nie ma znaczenia relewantnego prawnie, albowiem decyzja taka mogłaby zostać jej doręczona później (nie mogłaby – vide: art. 39 kp!!!), podczas gdy w niniejszej sprawie inkryminowana decyzja personalna została wręczona nie w innym terminie jak po powzięciu przez reprezentanta pozwanego (A. K.
(1)) informacji o tym, że kilka minut wcześniej powódka otrzymała wiadomość o śmierci swojego ojca; d/ wręczenie powódce inkryminowanego „wypowiedzenia umowy o pracę” przez A. K.
(1)w dniu 25 lutego 2015 roku, po powzięciu informacji o tym, że kilka minut wcześniej powódka otrzymała wiadomość o śmierci swojego ojca, nie ma znaczenia relewantnego prawnie, albowiem koincydencja taka była wynikiem zbiegu okoliczności i nie miał pozwany na nią wpływu, podczas gdy w niniejszej sprawie decyzja personalna została wręczona po powzięciu przez reprezentanta pozwanego (A. K.
(1)) informacji o tym, że kilka minut wcześniej powódka otrzymała wiadomość o śmierci swojego ojca, a zatem pozwany (a ściślej jego reprezentant wykonujący czynności służbowe, w miejscu i czasie pracy, pod kierownictwem pracodawcy) choć nie miał wpływu na datę śmierci ojca powódki to miał wpływ na sformułowanie swojej reakcji wobec przedmiotowej okoliczności, tworząc tym samym relewantną prawnie koincydencję zdarzeń (np. mógł złożyć kondolencje, mógł nic nie robić, mógł wykupić w prasie nekrolog - w niniejszej sprawie reakcją pozwanego na traumę osobistą powódki było osobiste wręczenie jej w sposób świadomy „bezzasadnego” i „sprzecznego z zasadami współżycia społecznego” „wypowiedzenia” umowy o pracę); 4/ art. 31 § 1 kp, art. 416 kc, art. 422 kc i art. 430 kc w zw. z art. 300 kp poprzez jego niezastosowanie i dokonanie błędnej subsumpcji sprowadzającej się do ustalenia, że działania i zaniechania pracowników pozwanego (I. P., A. K.
(1), osób świadczących obsługę prawną pozwanego), wykonywanych w ramach obowiązków służbowych, ich wiedza, świadomość i zamiar, nie mają znaczenia relewantnego prawnie i nie są przypisywane pozwanemu reprezentowanemu jedynie przez dyrektora K. M.
(1), podczas gdy pracodawca w tym przypadku ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania tak swego organu jakim jest dyrektor jak i upoważnionych jego podwładnych (wraz z towarzyszącą tym działaniom lub zaniechaniom wiedzą, świadomością i zamiarem poszczególnych reprezentantów stosownie upoważnionych, wykonujących swoje normalne obowiązki służbowe, działających w ich ramach, w czasie i miejscu pracy, pod kierownictwem dyrektora pozwanego i zobowiązanych stosować się do jego wskazówek) – i to na zasadzie ryzyka (vide: wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy. Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 2 lutego 2011 r.. sygn. akt II PK 189/10); 5/ art. 50 § 3 kp poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że w trybie tego przepisu sąd pracy, rozpoznając odwołanie od wypowiedzenia umowy terminowej, analizuje zarówno „zasadność” wypowiedzenia jak i „zgodność z przepisami o wypowiadaniu umów o pracę”, a także inne możliwości sprzeczności z prawem materialnym, podczas gdy w tym trybie istotnym dla rozstrzygnięcia jest jedynie „zgodność z przepisami o wypowiadaniu umów o pracę”; 6/ art. 30 § 4 kp poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że skoro przepis ten nie wymaga wskazania przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę na czas określony to wypowiedzenie umowy o pracę na czas określony „może nastąpić z jakiejkolwiek przyczyny” (vide str. 39 pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku), podczas gdy wskazanie przyczyn przez pracodawcę, mimo braku takiego obowiązku, nie jest jednak obojętne prawnie i wywołuje określone konsekwencje, szczególnie w sytuacji oceny inkryminowanej decyzji personalnej przez pryzmat zasad współżycia społecznego (czy bowiem indyferentne prawnie byłoby hipotetyczne dobrowolne wskazania pracownikowi przez pracodawcę w wypowiedzeniu umowy na czas określony, bez łamania przy tym żadnych „przepisów o wypowiadaniu”, jako przyczyny tej decyzji np. to, że jest „głupi i gruby”? Czy takie zachowanie pracodawcy również byłoby pozbawione możliwości oceny prawnej przez pryzmat art. 8 kp, albowiem, jak wskazuje Sąd Okręgowy w Toruniu, „może nastąpić z jakiejkolwiek przyczyny”? Jaką rolę w takim razie pełnią w kodeksie pracy przepisy o zakazie dyskryminacji w zatrudnieniu?); 7/ obowiązującego w dniu podpisania „wypowiedzianej” umowy o pracę powódki z pozwanym (tj. dnia 1 lutego 2011 roku) art. 44a ust. 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (tj. z dnia 8 stycznia 2007 r. , Dz. U. Nr 14, poz. 89 ze zm.) i zastępującego go art. 49 ust. 6 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (tj. z dnia 8 września 2016 r., Dz. U. z 2016 r. poz. 1638 ze zm.) poprzez ich błędną wykładnię i uznanie (w sposób dorozumiany), że funkcją obligatoryjnej 6-letniej kadencji Pielęgniarki Oddziałowej jest umożliwienie nowej dyrekcji swobodne i arbitralne zwalnianie dotychczasowych pracowników pełniących stanowiska funkcyjne, przy wykorzystaniu faktu posiadania przez owych pracowników z tytułu wzmiankowanych stanowisk umów na czas określony, znacznie przekraczający limit czasowy z kodeksu pracy oraz, w przypadku powódki, limit liczby następujących po sobie umów o pracę z kodeksu pracy, podczas gdy w rzeczywistości funkcją tą jest z jednej strony zapewnienie sprawowania bardzo odpowiedzialnych stanowisk Pielęgniarki Oddziałowej i Ordynatora przez najlepszych kandydatów, obligatoryjnie poddawanych okresowej weryfikacji, a z drugiej zapewnienie owym pracownikom trwałości stosunku pracy między kolejnymi otwartymi konkursami i pewności w tym czasie zatrudnienia, mogącego być zakończonym przed upływem kadencji tylko na skutek wyjątkowych okoliczności; 8/ § 15 pkt 1 rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (tj. z dnia 16 września 2014 r., Dz. U. z 2014 r. poz. 1632 ze zm.) poprzez jego błędną wykładnię i uznanie (w sposób dorozumiany), że wobec wniosku pracownika o zwolnienie od pracy z uwagi na śmierć ojca (nawet wyrażonego ustanie wobec Kierownika Działu Kadr pozwanego) pracodawca może podjąć, uskutecznić i uzewnętrznić każdy rodzaj decyzji personalnej, podczas gdy przepis ten jednoznacznie obliguje pracodawcę, w przypadku zaistniałych w nim przesłanek, tj. „zgonu ojca”, do tylko i wyłącznie uwzględnienia wniosku pracownika o zwolnienie od pracy z uwagi na śmierć ojca, nie pozostawiając możliwości podjęcia, uskutecznienia i uzewnętrznienia przez pracodawcę żadnej innej decyzji personalnej w tym momencie i w tych okolicznościach; 9/ art. 300 kp poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że w przypadku dochodzenia od pracodawcy odpowiedzialności uzupełniającej z kodeksu cywilnego konieczne jest uzyskanie „prejudykatu” w trybie art. 45 § 1 kp czy też art. 50 § 3 kp, rozumianego jako de facto warunek formalny procedowania (jaki przewiduje np. art. 199 kpc i jaki musi bezwzględnie wynikać wprost z przepisów prawa), obejmujący także przesłanki wykraczające poza ukonstytuowane treścią art. 45 § 1 kp czy też art. 50 § 3 kp, precyzyjnie zakreślających ustawowo zakres kognicji sadów na tych przepisach orzekających i wyznaczających tym samym ramy prowadzonego postępowania, podczas gdy w rzeczywistości chodzi tu tylko o możliwość powoływania się w procesie „uzupełniającym” na okoliczność badaną w zakresie kognicji sądu procedującego prejudycjalnie i mającą moc przesłanki jego rozstrzygnięcia, ergo li tylko, w przypadku art. 50 § 3 kp, na „naruszenie przepisów o wypowiadaniu umów o pracę” i li tylko przy ocenie zachowania w postaci dokonania owego „wypowiedzenia”. Dodatkowo, w piśmie procesowym stanowiącym uzupełnienie apelacji podniesiono zarzuty: I/ naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: 1/ art. 227 kpc oraz art. 233 § 1 i 2 kpc poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie: a/ i błędne przyjęcie, że wiedza i świadomość pozwanego niezasadności przyczyn inkryminowanego „wypowiedzenia umowy o pracę” nie była istotna dla rozstrzygnięcia prawy, podczas gdy stanowi ona samodzielną przesłankę uznania w/w inkryminowanego zachowania pozwanego (i w/w zaniechania) za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego; b/ dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na zupełnym pominięciu dla oceny świadomości pozwanego sprzeczności w/w inkryminowanego zachowania pozwanego (i w/w zaniechania) z art. 39 kp faktu, że pozwany posiadał wieloosobową fachową obsługę prawną, konsultującą sytuację prawną powódki, zajmującą się głównie sprawami z zakresu prawa pracy, co implikuje świadomość obowiązywania art. 39 kp, istnienia wydanego ponad 2 miesiące przed inkryminowanym zachowaniem pozwanego wyroku Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 18 grudnia 2014 r. II PK 50/14 oraz prawidłowość interpretacji w odniesieniu do sytuacji powódki wyroku Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 27 lipca 2011 r., II PK 20/11 (co do prawidłowego sposobu właściwej interpretacji przedmiotowego wyroku w odniesieniu do sytuacji powódki, instrumentalnie wykorzystanego przez pozwanego w odniesieniu do sytuacji powódki, odsyłam do argumentacji zawartej na str. 10 pozwu z dnia 15 grudnia 2015 roku), tym bardziej, że przed dniem rozwiązania z powódką „wypowiedzianej” umowy o pracę, tj. przed dniem 14 marca 2015 roku, pozwany otrzymał pozew z dnia 27 lutego 2015 roku zawierający uzasadnianie oparte na naruszeniu art. 39 kp, i tym samym zgodnego z rzeczywistością ustalenia, że zespół /sic!/ fachowych osób świadczących obsługę prawną pozwanego w zakresie prawa pracy, konsultujący przez długi okres czasu sprawę powódki, miał na celu nie realizację przez pozwanego zasad praworządności w działaniu, ale „legitymizowanie” jego sprzecznych z prawem i zasadami współżycia społecznego decyzji personalnych. II/ naruszenia prawa materialnego, tj.: 1/ art. 8 kp w zw. z art. 264 § 1 kp poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie zarzutu „przedawnienia” co do możliwości powoływania się w niniejszym procesie na okoliczność świadomego, umyślnego i intencjonalnego naruszenia przez pozwanego przy „wypowiedzeniu” powódce umowy o pracę w dniu 25 lutego 2015 roku art. 39 kp jako jednej tylko z dodatkowych okoliczności „budujących” sprzeczność z zasadami współżycia społecznego inkryminowanego zachowania i zaniechania pozwanego i tym samym przydanie ochrony prawnej stanowisku strony pozwanej, sprowadzającego się do konstatacji, iż w niniejszym postępowaniu nie można (na skutek umorzenia postępowania wobec cofnięcia przez powódkę pozwu z dnia 27 lutego 2015 roku w wyniku braku chęci kontynuowania procesu z uwagi na, ukształtowaną ustawowo, niemożliwość restytucji stosunku pracy, a nie oddalenia powództwa wobec braku przesłanki „naruszenia przepisu o wypowiedzeniu mowy o prace na czas określony”, tj. art. 39 kp, której zaistnienie dla powódki było, jest i pozostanie oczywiste, tak samo zresztą jak i dla pozwanego) przywoływać świadomego, umyślnego i instrumentalnego naruszenia przez pozwanego bezwzględnie go obowiązującej normy art. 39 kp, świadomie, umyślnie i instrumentalnie uskutecznionego w najbardziej traumatycznym momencie życia powódki, choć takie stanowisko jest w sposób rażący całkowicie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego; 2/ z bardzo daleko idącej ostrożności procesowej, w przypadku uznania przez Sąd II instancji, iż w niniejszym procesie powódka dochodzi jednak odpowiedzialności uzupełniającej pozwanego, a nie samoistnej deliktowej - art. 300 kp poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że w przypadku dochodzenia od pracodawcy odpowiedzialności uzupełniającej z kodeksu cywilnego konieczne jest uzyskanie „prejudykatu” w trybie art. 45 § 1 kp czy też art. 50 § 3 kp, rozumianego jako de facto warunek formalny procedowania (jaki przewiduje np. art. 199 kpc i jaki musi bezwzględnie wynikać wprost z przepisów prawa), obejmujący także przesłanki wykraczające poza ukonstytuowane treścią art. 45 § 1 kp czy też art. 50 § 3 kp, precyzyjnie zakreślających ustawowo zakres kognicji sadów na tych przepisach orzekających i wyznaczających tym samym ramy prowadzonego postępowania, podczas gdy w rzeczywistości chodzi tu tylko o możliwość powoływania się w procesie „uzupełniającym” na okoliczność badaną w zakresie kognicji sądu procedującego prejudycjalnie i mającą moc przesłanki jego rozstrzygnięcia, ergo li tylko, w przypadku art. 50 § 3 kp, na „naruszenie przepisów o wypowiadaniu umów o pracę” i li tylko przy ocenie zachowania w postaci dokonania owego „wypowiedzenia”. W oparciu o tak sformułowane zarzuty powódka wniosła o: 1/ zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uwzględnienie powództwa w ostatecznej wersji w całości (roszczeń z pkt 1 i 2 petitum pozwu z dnia 15 grudnia 2015 roku, przy czym roszczenie z pkt 1 petitum pozwu z dnia 15 grudnia 2015 roku w kształcie, jaki wynika z pisma procesowego z dnia 19 grudnia 2016 roku, a roszczenie z pkt 2 w zakresie odsetek na podstawie art. 481 § 1 kpc, tj. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, oraz roszczenia z pisma procesowego z dnia 16 lutego 2016 roku) oraz zasądzenie na rzecz powódki od pozwanego kosztów procesu za I instancję zgodnie ze spisem kosztów z dnia 7 sierpnia 2017 roku; 2/ zasądzenie na rzecz powódki od pozwanego kosztów procesu poniesionych w postępowaniu apelacyjnym, w tym kosztów zastępstwa procesowego przez fachowego pełnomocnika jako trzykrotności stawki minimalnej (z