Sygn. akt III AUa 1161/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lutego 2018 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Grażyna Czyżak Sędziowie: SSA Daria Stanek SSA Lucyna Ramlo (spr.) Protokolant: sekr.sądowy Agnieszka Makowska po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 2018 r. w Gdańsku sprawy S. K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. o zapłatę zaległych składek na skutek apelacji S. K. od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 28 marca 2017 r., sygn. akt VII U 906/17 oddala apelację. SSA Lucyna Ramlo SSA Grażyna Czyżak SSA Daria Stanek Sygn. akt III AUa 1161/17 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 16 marca 2016 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. stwierdził, że S. K. jest dłużnikiem organu rentowego z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne i Fundusz Pracy, w kwocie 152.178,68 zł. Odwołanie od powyższej decyzji złożył ubezpieczony. Decyzją z dnia 17 maja 2016 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. zmienił decyzję z dnia 16 marca 2016 r. i określił na dzień 17 maja 2016 r. wysokość należnych na rzecz ZUS od S. K. za okres od 1 lutego 2006 r. do listopada 2015 r. składek na ubezpieczenie społeczne na kwotę 66.924,62 zł oraz odsetki na kwotę 35.278 zł, składek na ubezpieczenie zdrowotne na kwotę 27.513,39 zł, oraz odsetki na kwotę 14.346 zł, składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na kwotę 5.627,95 zł oraz odsetki na kwotę 2.870 zł. Odwołanie od tej decyzji wywiódł S. K., wskazując, że generalnie nie prowadził działalności gospodarczej permanentnie a jedynie okresowo, zaś w spornym okresie w ogóle nie prowadził działalności, stąd też nie był zobowiązany do opłacania składek z tego tytułu. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie. Postanowieniem z dnia 5 października 2016 r. sprawy z odwołania wnioskodawcy zostały połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Wyrokiem z dnia 28 marca 2017 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w punkcie 1 umorzył postępowanie w zakresie odwołania od decyzji z dnia 16 marca 2016 r. w części objętej decyzją z dnia 17 maja 2016 r. i w punkcie 2 oddalił odwołanie w pozostałej części. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd wskazał, że S. K. figuruje w ewidencji podatników, jako osoba fizyczna, prowadząca działalność gospodarczą od 4 października 1991 r., rozliczając się w formie karty podatkowej. W okresach od 1 maja 2003 r. do 31 października 2003 r. i od 26 listopada 2015 r. odnotowano przerwy w prowadzeniu działalności gospodarczej, czego dowodem jest pismo naczelnika Urzędu Skarbowego w W.. W Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej S. K. figuruje, jako osoba (...) od 28 czerwca 2001 r. Od 26 listopada 2015 r. działalność gospodarcza została zawieszona. S. K. posiada licencję na przewóz taksówką od maja 2002 r. W dniu 1 marca 2016 r. organ rentowy zawiadomił o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie określenia wysokości należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy. W następstwie poczynionych w wyniku kontroli ustaleń, pozwany wydał decyzję z dnia 16 marca 2016 r., w której stwierdził, że S. K. jest dłużnikiem organu rentowego z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenie społeczne, ubezpieczenie zdrowotne i Fundusz Pracy w kwocie 152.178, 68 zł. Kolejną decyzją z dnia 17 maja 2016 r. pozwany zmienił decyzję z dnia 16 marca 2016 r. i określił na dzień 17 maja 2016 r. wysokość należnych na rzecz ZUS od S. K. za okres od 1 lutego 2006 r. do listopada 2015 r. składek na ubezpieczenie społeczne na kwotę 66.924,62 zł oraz odsetki na kwotę 35.278 zł, składek na ubezpieczenie zdrowotne na kwotę 27.513,39 zł, oraz odsetki na kwotę 14.346 zł, składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na kwotę 5.627,95 zł oraz odsetki na kwotę 2.870 zł. W dniu 12 sierpnia 2016 r. organ rentowy wydał decyzję, w której stwierdził, że wnioskodawca, jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą, niemająca ustalonego prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, dla której podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa, niż 60% kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym i wypadkowemu od 31 października 2003 r. do 25 listopada 2015 r. Od powyższej decyzji wnioskodawca nie złożył odwołania. Rozpoznając odwołanie od decyzji z dnia 16 marca 2016 r. i z dnia 17 maja 2016 r., Sąd zaznaczył, że decyzja z dnia 17 maja 2016 r. zmienia decyzję z dnia 16 marca 2016 r., rozstrzygając w tym samym przedmiocie, tj. stwierdzenia, że wnioskodawca jest dłużnikiem organu rentowego z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Jeśli zatem kwestia ta stanowiła również przedmiot rozstrzygnięcia decyzji z dnia 17 maja 2016 r., która zmieniła decyzję z dnia 16 marca 2016 r., to tym samym w zakresie, w jakim decyzja z dnia 17 maja 2016 r. rozstrzyga kwestię będącą przedmiotem decyzji z dnia 16 marca 2016 r., postępowanie podlegało umorzeniu na podstawie artykułu 355 § 1 k.p.c., bowiem wydanie wyroku w tym zakresie stało się zbędne (punkt 1 wyroku). Analizując zasadność odwołania wnioskodawcy od decyzji z dnia 17 maja 2016 r. w pierwszej kolejności Sąd wskazał, że jej przedmiotem była kwestia ustalenia wysokości nieopłaconych przez wnioskodawcę, a należnych składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, FP oraz FGŚP z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej. Wnioskodawca w odwołaniach kwestionował istnienie tytułu ubezpieczeniowego, skutkującego powstaniem obowiązku opłacania składek, wywodząc, że w istocie nie prowadził działalności gospodarczej, przy czym nie można pominąć, że decyzją z dnia 12 sierpnia 2016 r. - której ubezpieczony nie zaskarżył - organ rentowy stwierdził, że wnioskodawca w okresie od 31 października 2003 r. do 25 listopada 2015 r. podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalno - rentowym i wypadkowemu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej. Przedmiotowa kwestia miała decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem decyzja z dnia 12 sierpnia 2016 r. przesądziła kwestię istnienia tytułu ubezpieczenia w postaci prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej - Sąd Ubezpieczeń Społecznych jest związany ostateczną decyzją, od której strona nie wywiodła odwołania. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd stwierdził, że związanie Sądu w niniejszej sprawie prawomocną decyzją z dnia 12 sierpnia 2016 r., wyłącza możliwość ustalenia, że wnioskodawca nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, a w konsekwencji, że nie miał obowiązku opłacania składek. Przeciwnie, powyższe implikuje stwierdzenie, że w okresie tym ubezpieczony miał obowiązek opłacania składek z tego tytułu. W toku postępowania wnioskodawca nie kwestionował wysokości składek, a jedynie istnienie tytułu ubezpieczeniowego, stanowiącego podstawę obowiązku opłacenia należności publicznoprawnych. Wobec powyższego Sąd oddalił wnioski dowodowe strony o przesłuchanie świadków E. K., Ł. W. oraz wnioskodawcy, a także wnioski o dopuszczenie dowodów z dokumentów i informacji przesłanych przez Ministerstwo Cyfryzacji, uznając, że ich wynik nie ma dla sprawy merytorycznego znaczenia. Mając na uwadze powyższe, Sąd na mocy art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych w zw. z art. 477 14 § 1 k.p.c., oddalił odwołanie w pozostałym zakresie, o czym orzeczono w punkcie 2 wyroku. Apelację od wyroku wywiódł wnioskodawca zaskarżając go w całości i zarzucając mu: • naruszenie przepisów prawa materialnego tj. 6 ust. l pkt. 5 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że ubezpieczony w ciągły sposób od dnia l lutego 2006 r. do dnia 30 listopada 2015 r. prowadził pozarolniczą działalność gospodarczą, • naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 k.p.c. poprzez błędną ocenę zebranych w sprawie dowodów, skutkującą nierozstrzygnięciem istoty sporu w sprawie. Mając na uwadze podniesione zarzuty apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz ubezpieczonego kosztów postępowania apelacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że ubezpieczony zarówno w odwołaniu od decyzji z dnia 16 marca 2016 r., jak i w odwołaniu od decyzji z dnia 17 maja 2016 r. wykazywał, iż kwestionuje w większej części ustalenia organu co do przebiegu swojego ubezpieczenia i skutecznie w sensie prawnym je zaskarżył, inicjując postępowanie cywilne w tym zakresie. Mimo to Sąd meriti uznał, że przebieg ubezpieczenia strony jest niesporny, a zatem należność z tego tytułu - także jest w tej sytuacji niesporna. Konstatacja taka jest ze wszech miar błędna. Istota sporu w sprawie nie została zatem skutecznie rozstrzygnięta. Zdaniem skarżącego organ rentowy bezprawnie wydał - bez czekania na treść orzeczenia Sądu Okręgowego w Gdańsku - w sierpniu 2016 r. decyzję o przebiegu ubezpieczenia strony, pomijając istniejący już wówczas w sprawie spór między stronami. Rozstrzygnięcie to niezasadnie sankcjonuje Sąd I instancji. W ocenie apelującego, w opisanej wyżej sytuacji faktycznej doszło do naruszenia przepisów wskazanych w petitum apelacji, co czyni ją zasadną. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja wnioskodawcy nie zasługuje na uwzględnienie. Spór w przedmiotowej sprawie koncentrował się wokół kwestii, czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych w decyzjach z dnia 16 marca i 17 maja 2016 r. w sposób prawidłowy określił zasadność oraz wysokość zadłużenia z tytułu składek na obowiązkowe ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w okresie od 1 lutego 2006 r. do listopada 2015 r. ubezpieczonego prowadzącego pozarolniczą działalność gospodarczą. Analizując powyższą kwestię, Sąd Okręgowy przeprowadził stosowne postępowanie dowodowe, a w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił też uchybień w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, które mogłyby uzasadniać ingerencję w treść zaskarżonego orzeczenia. W konsekwencji Sąd Odwoławczy oceniając, jako prawidłowe ustalenia faktyczne i rozważania prawne dokonane przez Sąd I instancji uznał je za własne, co oznacza, że zbędnym jest ich szczegółowe powtarzanie w uzasadnieniu niniejszego wyroku (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5 listopada 1998 r., I PKN 339/98, OSNAPiUS z 1999 r., z. 24, poz. 776). Zajmując stanowisko w przedmiocie wywiedzionej przez wnioskodawcę apelacji, zważyć należy, iż w ocenie Sądu Odwoławczego argumenty w niej zawarte stanowiły jedynie powtórzenie stanowiska ubezpieczonego przyjętego przed Sądem I instancji i zostały już poddane analizie, przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny w pełni podzielił ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, jak również ocenę prawną przytoczoną na uzasadnienie zapadłego rozstrzygnięcia. Dokonując oceny prawidłowości wyroku Sądu I instancji w zakresie, w jakim umorzył on postępowanie z odwołania ubezpieczonego od decyzji pozwanego z dnia 16 marca 2016 r. w części objętej decyzją z dnia 17 maja 2016 r., wskazać należy, że trafnie Sąd Okręgowy zważył, że decyzja z dnia 17 maja 2016 r. zmienia decyzję z dnia 16 marca 2016 r., rozstrzygając w tym samym przedmiocie, tj. stwierdzenia, że wnioskodawca jest dłużnikiem organu rentowego z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Skoro więc kwestia ta stanowiła również przedmiot rozstrzygnięcia decyzji z dnia 17 maja 2016 r., która zmieniła decyzję z dnia 16 marca 2016 r., to tym samym w zakresie, w jakim decyzja z dnia 17 maja 2016 r. rozstrzyga kwestię będącą przedmiotem decyzji z dnia 16 marca 2016 r., wyrokowanie stało się zbędne, stąd zasadną była podjęta przez Sąd I instancji decyzja w przedmiocie umorzenia postępowania. Przy czym wskazać należy, iż podstawę prawną częściowego umorzenia postępowania stanowił art. 477 13 k.p.c. Umorzenie dotyczyło wyłącznie rozstrzygnięcia w przedmiocie różnicy w wysokości składek na ubezpieczenie społeczne i na Fundusz Pracy. Po uwzględnieniu przez organ rentowy okresowego zawieszenia działalności gospodarczej przez ubezpieczonego obniżeniu uległy składki na ubezpieczenie społeczne z 67 352,89 zł na 66 924,62 zł oraz składki na FP z 5 658,40 zł na 5 627,95 zł (łącznie z FGŚP). W pozostałej części Sąd I instancji oddalił odwołanie także od decyzji z dnia 16 marca 2016 r. Odnosząc się do kwestii zasadności odwołania S. K. od decyzji z dnia 17 maja 2016 r. powtórzyć za Sądem I instancji należy, że zasadnicze znaczenie dla oceny jej prawidłowości miał fakt, iż prawomocną decyzją z dnia 12 sierpnia 2016 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych stwierdził, że S. K., jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą niemająca ustalonego prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, dla której podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa, niż 60% kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym i wypadkowemu od 31 października 2003 r. do 25 listopada 2015 r. Jak wyjaśniał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 listopada 2015 r. (I UK 507/14, LEX nr 1943210) - które to stanowisko Sąd meriti w całej rozciągłości podziela i przyjmuje za własne - w sprawie, w której strona odwołuje się od decyzji organu rentowego dotyczącej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne (czy, jak w analizowanym przypadku, społeczne), sąd jest związany wydaną uprzednio ostateczną decyzją administracyjną regulującą samo podleganie strony temu ubezpieczeniu. Podleganie danej osoby ubezpieczeniu zdrowotnemu z określonego tytułu stanowi zagadnienie prejudycjalne w stosunku do rozstrzygnięcia w przedmiocie podstawy wymiaru składek z tego samego tytułu. Należy przypomnieć, że jak wskazuje się w judykaturze - sąd w postępowaniu cywilnym obowiązany jest uwzględniać stan prawny wynikający z osnowy ostatecznej decyzji administracyjnej, chyba że decyzja została wydana przez organ niepowołany lub w zakresie przedmiotu orzeczenia bez jakiejkolwiek podstawy w obowiązującym prawie materialnym, względnie z oczywistym naruszeniem reguł postępowania administracyjnego. W tych przypadkach sąd nie jest związany decyzją administracyjną, ponieważ jest ona bezwzględnie nieważna i - pomimo jej formalnego nieuchylenia - nie wywołuje skutków prawnych. W tym stanie rzeczy w sprawie o podstawę wymiaru składek sąd jest związany ostateczną decyzją administracyjną rozstrzygającą kwestię podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, która nie może być już przedmiotem ponownego badania w sprawie o podstawę wymiaru składek na to ubezpieczenie (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2008 r., I UK 173/07, OSNP 2009 nr 5-6, poz. 78 i z dnia 10 czerwca 2008 r., I UK 376/07, OSNP 2009 nr 21-22, poz. 295). Uwzględnianie przez sądy skutków prawnych orzeczeń organów administracyjnych ma swoje źródło w prawnym rozgraniczeniu drogi sądowej i drogi administracyjnej, czego wyrazem są art. 2 § 3 i art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. oraz art. 16 i art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., a także określona w Konstytucji RP idea podziału władz (art. 10). Jeśli zatem przez organ administracyjny – w tym ZUS – została wydana decyzja dotycząca praw lub obowiązków danej osoby, to w razie jej niezaskarżenia sąd musi mieć na względzie przy rozstrzyganiu innych spraw dotyczących tej osoby wynikający z niej stan prawny. Tak też wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z 29 stycznia 2008 r. (I UK 173/07, OSNP 2009/5–6/78), stwierdzając, że sąd ubezpieczeń społecznych jest związany ostateczną decyzją, od której strona ani nie wniosła odwołania w trybie art. 477
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.