← Polska

I ACa 281/13

Sygn. akt I ACa 281/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 stycznia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Ewa Popek Sędzia: Sędzia:

§ 3k.c.

wskutek nieuwzględnienia faktu, że odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia pojazdów, jakie otrzymałby finansujący pomniejszyłoby zobowiązanie powódki z tytułu niezapłaconych rat leasingowych oraz - art. 361 § 1 k.c. przez przyjęcie, że obowiązek uiszczenia przez powódkę wszystkich rat leasingowych i fakt nieuzyskania przez finansującego od ubezpieczyciela należnego odszkodowania za utracone pojazdy nie pozostaje w normalnym związku przyczynowym z zawinionym wyłącznie przez pozwaną nienależytym wykonaniem umowy. W ramach drugiej podstawy kasacyjnej powódka zarzuciła uchybienie przepisom postępowania: - art. 479 12§ 1 k.p.c. przez błędne zastosowanie, - art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. bowiem treść uzasadnienia orzeczenia uniemożliwia ocenę toku wywodu, który doprowadził do rozbieżnego zastosowania przepisów prawa materialnego, - art. 382 k.p.c. poprzez zawężenie granic wyrokowania i nierozważenia stanowiska powódki zawartego w pozwie. Sąd Najwyższy odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia prawa procesowego uznał, że zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. nie jest uzasadniony. Natomiast za uzasadniony uznał zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. oraz art. 479 12 k.p.c. obowiązującego do dnia 3 maja 2012 r., a zatem w dacie orzekania przez Sąd Apelacyjny. Powód był obowiązany wskazać twierdzenia i dowody na ich poparcie w pozwie pod rygorem utraty prawa powołania ich w toku postępowania z tym, że mógł je wskazać również w okresie późniejszym, jeżeli wykazał, iż dopiero wówczas taka potrzeba powstała. Powód w pozwie wskazał, że wskutek nienależytego wykonania zobowiązania przez pozwaną poniósł szkodę w kwocie 657.721 zł stanowiącej należność wynikającą z umowy leasingu w postaci wszystkich pozostałych do zapłaty rat oraz w kwocie 15.439 stanowiącej koszty procesu i w kwocie 83.461,30 zł z tytułu poniesionych kosztów postępowania egzekucyjnego. Żądanie obejmowało zatem raty opłat leasingowych, które stały się natychmiast wymagalne wskutek wypowiedzenia umowy leasingu. Sąd Apelacyjny pominął jednakże istotne twierdzenie powoda zawarte w pozwie, bowiem poza faktem niewykonania zobowiązania poprzez dopuszczenie do kradzieży pojazdów powód wskazał, że w wyniku powiadomienia go przez pozwaną o kradzieży dwa miesiące po tym fakcie, ubezpieczyciel odmówił leasingodawcy wypłaty odszkodowania z tytułu kradzieży wskutek zgłoszenia szkody po terminie (str. 4 pozwu). Zostały również wskazane dowody na tę okoliczność. !!!!!!!! Twierdzenie to nie zostało poddane analizie w kontekście wpływu na przesłanki odpowiedzialności pozwanej. Natomiast odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 361 § 1 kc Sąd Najwyższy wskazał, że aby dokonać prawidłowej oceny istnienia roszczenia odszkodowawczego należy w oparciu o ustalony stan faktyczny stwierdzić, czy miało miejsce zdarzenie wyrządzające szkodę, czy poszkodowany szkodę poniósł a jeżeli tak, to czy pomiędzy tymi dwoma zdarzeniami istnieje związek przyczynowy. Powód wskazał na dwa zdarzenia - kradzież oraz zawiadomienie o kradzieży po dwóch miesiącach i z tych zdarzeń wywodził szkodę w postaci obowiązku uiszczenia wszystkich pozostałych rat w pełnej wysokości. Powód powołał się zatem na poniesienie szkody w postaci straty obejmującej wymagalne zobowiązania wobec leasingodawcy powstałe wskutek wygaśnięcia umowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2008 r., III CZP 62/08, OSNC 2009/7-8/106). Artykuł 361 § 1 k.c. obejmuje związek przyczynowo - skutkowy wyrażający się odpowiedzialnością dłużnika za skutki, dające się z punktu widzenia kauzalności połączyć w jeden łańcuch oraz charakterystyczne dla danej przyczyny jako normalny rezultat. Związek przyczynowy jest przedmiotową przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej; warunkuje powstanie tej odpowiedzialności (361 § 1 k.c.) i określa jej granice (art. 362 § 1 k.c.). Normalny związek przyczynowy odnieść trzeba do normalnych następstw zdarzenia szkodzącego, zbadanych w drodze testu conditio sine qua non. Test ten polega na przypisaniu roli przyczyny temu zdarzeniu, bez których szkodliwy skutek by nie nastąpił. Tak wyselekcjonowane przyczyny poddawane są kolejnemu badaniu pod kątem odpowiedniego stopnia ich wpływu na wystąpienie skutku. Wpływ ten, zgodnie z art. 361 k.c., ma być normalny i jest rozumiany jako odpowiedni stopień prawdopodobieństwa wystąpienia danego skutku w razie zaistnienia ocenianej przyczyny i który w zwykłym porządku rzeczy jest konsekwencją tego zdarzenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2011 r., III CSK 136/10, z dnia 11 września 2003 r., III CKN 473/01, uchwała z dnia 21 marca 2003 r., III CZP 6/03). Istnienie związku przyczynowego jako zjawiska obiektywnego determinowane jest określonymi okolicznościami faktycznymi konkretnej sprawy, które już nastąpiły, ale przy ustalaniu odpowiedzialności za zaniechanie uwzględnieniu podlegają także zdarzenia hipotetyczne. Badając w aspekcie powyższych zasad związek przyczynowy pomiędzy działaniem a szkodą powódki Sąd Najwyższy podzielił pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny, że brak jest związku przyczynowego pomiędzy działaniem polegającym na dopuszczeniu przez pozwaną do kradzieży pojazdów a szkodą polegającą na stracie równej pasywom w postaci wymagalnego zobowiązania do zapłacenia wszystkich rat. Obowiązek zapłaty rat nie pozostaje bowiem w normalnym związku z faktem kradzieży pojazdów, a z zawarciem umowy leasingu przez powoda. W związku z natychmiastową wymagalnością rat powód nie poniósł żadnych kosztów, które mogłyby stanowić szkodę, a w każdym razie na powstanie takich kosztów nie wskazywał. Kwestia kosztów procesu i egzekucyjnych zasądzonych przez Sąd Apelacyjny pozostaje poza rozważaniami z uwagi na zakres zaskarżenia. Sąd Najwyższy wskazał jednak na konieczność rozważenia czy istnieje związek przyczynowy pomiędzy działaniem pozwanej polegającym na zaniechaniu powiadomienia powoda o kradzieży przez dwa miesiące, a szkodą polegającą na wymagalnym zobowiązaniu do zapłaty rat w pełnej wysokości bez uwzględnienia w rozliczeniu odszkodowania z tytułu kradzieży pojazdów. Sąd Apelacyjny pominął tę kwestię błędnie uznając, że powód w pozwie zawarł tylko twierdzenia o działaniu pozwanej polegającym na umożliwieniu kradzieży. W wypadku wygaśnięcia umowy leasingu wskutek utraty jej przedmiotu, przewidziana w art.

k.c. zapłata przez korzystającego finansującemu wszystkich przewidzianych w umowie, a nie zapłaconych rat, pełni funkcję odszkodowania. Jej celem jest bowiem przywrócenie takiego stanu majątku finansującego, jaki byłby, gdyby do utraty nie doszło i umowa zostałaby wykonana. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego odszkodowanie ma przywrócić stan majątkowy, w jakim znajdowałby się poszkodowany, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Odszkodowanie to nie może przewyższać poniesionej szkody, a zatem należy uwzględnić korzyści uzyskane przez poszkodowanego, czyli zastosować compensatio lucri cum damno (wyroki z dnia 13 stycznia 2012 r., I CSK 176/11, niepubl., z dnia 9 września 2010 r., I CSK 685/98, OSNC 2011, nr 5, póz. 58, z dnia 9 września 2010 r., l CSK 641/10, OSN -ZD 2011, nr 2, póz. 35). Taką samą zasadę stanowi art.

§ 3k.c.

określając granice dopuszczalnej wysokości odszkodowania należnego finansującemu w granicach art. 361 § 2 k.c. W paragrafie trzecim (art. 361 k.c.) ustawodawca ustanowił dla finansującego obowiązek pomniejszenia należnych mu rat o korzyści, jakie uzyskał wskutek zapłaty przed umówionym terminem i wskutek wygaśnięcia umowy oraz z tytułu ubezpieczenia rzeczy, a także naprawienia szkody. Przepis art.

§ 1k.c.

ma charakter imperatywny. Aczkolwiek strony mogą w wypadku wygaśnięcia umowy wprowadzić pewne modyfikacje sposobu rozliczenia pozostałych do zapłaty rat w stosunku do przewidzianego w paragrafie trzecim tego przepisu, ale finansujący musi pomniejszyć ich wartość o korzyści wskazane w tym przepisie (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2008 r., II CSK 31/08, niepubl.). Umowa stron zawierała zresztą co do obowiązku pomniejszenia rat tożsame postanowienia odnoszące się do kwoty uzyskanej przez leasingodawcę z tytułu odszkodowania ubezpieczeniowego. Określenie natomiast w umowie sposobu jej zakończenia w wypadku utraty przedmiotu leasingu jako „rozwiązanie ze skutkiem natychmiastowym" jest bez znaczenia dla rozliczenia stron z uwagi na wskazany wyżej charakter art.

§ 1k.c.

Rozważenia zatem wymagało, czy skutek wygaśnięcia umowy w postaci obowiązku zapłaty rat w pełnej wysokości przez powódkę na rzecz leasingodawcy, bez odliczenia odszkodowania ubezpieczeniowego, pozostaje w normalnym związku przyczynowym z działaniem pozwanej polegającym na zaniechaniu powiadomienia powódki o kradzieży przez okres dwóch miesięcy; inaczej mówiąc, - czy gdyby pozwana zawiadomiła powódkę o kradzieży niezwłocznie, to leasingodawca uzyskałby odszkodowanie ubezpieczeniowe podlegające zaliczeniu na należne mu niezapłacone raty, a w konsekwencji w jakiej wysokości powódka miałaby wymagalne zobowiązanie na rzecz osoby trzeciej czyli leasingodawcy. Przy ponownym rozpoznaniu apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 4 listopada 2011r. , w części w jakiej nie została ona prawomocnie rozpoznana, pozwana popierała apelację, a powódka wnosiła o jej oddalenie, wnosząc o zasądzenie kosztów procesu. Sąd Apelacyjny dopuścił dowód z pism Towarzystwa (...) w W. z dnia 20 sierpnia 2013r. i z dnia 1 października 2013r. [ k. 956 i 1026] na okoliczność przyczyn odmowy wypłacenia przez Ubezpieczyciela właścicielowi pojazdów kwot odszkodowania i na okoliczność sum, które byłyby wypłacone w wypadku pozytywnego zweryfikowania szkody przez ubezpieczyciela. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Apelacja nie jest uzasadniona. Na obecnym etapie postępowania przesądzona jest zasada odpowiedzialności pozwanej wobec powoda z tytułu utraty pojazdów użytkowanych przez powoda jako leasingobiorcę. Sąd Okręgowy uznał, że podstawa odpowiedzialności pozwanej Spółki wynika zarówno z przepisów o odpowiedzialności kontraktowej – art. 471 kc, jak i z przepisów o odpowiedzialności deliktowej – art. 415 kc, wskazując przesłanki tej odpowiedzialności. W szczególności w zakresie odpowiedzialności deliktowej Sąd Okręgowy wskazał, że wynika ona z faktu powiadomienia powódki o kradzieży pojazdów z dwumiesięcznym opóźnieniem, gdyż pozwana stwierdziła brak pojazdów w dniu 30 kwietnia 2009r., a powodową Spółkę powiadomiła o tym fakcie 2 lipca 2009r. Te ustalenia Sądu Okręgowego nie były kwestionowane w apelacji pozwanej. Co więcej wynikają one z treści zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa sporządzonej przez pracownika pozwanej Sółki [ k. 32]. Sąd Apelacyjny wydając wyrok w dniu 1 lutego 2012r. to stanowisko Sądu Okręgowego w pełni podzielił, czemu dał wyraz uwzględniając apelację jedynie w części i oddalając powództwo jedynie ze względu na brak związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem pozwanej Spółki, a szkodą określaną przez powodową Spółkę co do kwoty 619.215,45zł. Prawomocne pozytywne rozstrzygnięcie o części roszczeń powodowej Spółki przesądza zatem o odpowiedzialności pozwanej Spółki co do zasady. Sąd Najwyższy uchylając wyrok Sądu Apelacyjnego w części wskazał na konieczność rozważenia czy w normalnym związku przyczynowym z zaniedbaniem pozwanej pozostaje obowiązek zapłaty przez powódkę leasingodawcy – (...) Sp. z o.o., kwoty odpowiadającej wysokości niezapłaconych rat leasingowych bez odliczenia odszkodowania ubezpieczeniowego. Wyłącznie to zagadnienie na obecnym etapie postępowania stanowiło przedmiot rozpoznania Sądu Apelacyjnego. W tym zakresie strony procesu prezentowały odmienne stanowiska co do zakresu badania istnienia bądź nieistnienia związku przyczynowego, czemu dały wyraz w pismach procesowych [ pismo pozwanej z dnia 30 lipca 2013r., k. 835, pismo powoda z dnia 1 sierpnia 2013r. k. 946]. W ocenie Sądu Apelacyjnego zachodzi adekwatny związek przyczynowy pomiędzy zaniedbaniem pozwanej Spółki polegającym na dwumiesięcznym opóźnieniu w zawiadomieniu powódki o utracie pojazdów, a niemożnością pomniejszenia przez powódkę kwot należnych leasingodawcy z tytułu niezapłaconych rat leasingowych. Po pierwsze fakt opóźnienia jest w ocenie Sądu Apelacyjnego przesądzony ze względu na przesądzający o zasadzie odpowiedzialności pozwanej prawomocny wyrok zasądzający część roszczenia dochodzonego pozwem. Skoro w zakresie w jakim wyrok jest prawomocny, wskazywano na art. 415 kc jako podstawę odpowiedzialności pozwanej, a delikt pozwanej miał polegać również na zaniedbaniu polegającym na braku niezwłocznego powiadomienia powódki o utracie pojazdów, to uznać należy, że kwestia ta została prawomocnie rozstrzygnięta. Jedynie na marginesie stwierdzić należy, że materiał dowodowy na którym oparł się Sąd Okręgowy – a mianowicie zawiadomienie pozwanej o popełnieniu przestępstwa z dnia 10 lipca 2009r.[ k. 30 -33], potwierdza zaniedbanie pozwanej. Skoro bowiem najpóźniej w dniu 30 kwietnia pracownik pozwanej stwierdził brak pojazdów i ograniczył swoje działania jedynie do nieskutecznego połączenia telefonicznego z powodową Spółką, pozostawiając sprawę niewyjaśnioną aż do dnia 1 lipca 2009r. [ pkt 6 i 7 pisma k. 32], to zarzut zaniedbania pozwanej jest oczywiście uzasadniony. Fakt zaniechania zawiadomienia powódki na samym początku okresu liczonego od utraty pojazdów i to przez okres dwóch miesięcy, uzasadnia uznanie, że była to pierwsza i wystarczająca przyczyna do odmowny wypłaty odszkodowania, za którą w całości odpowiedzialność ponosi pozwana. Po drugie, z treści pisma (...) S.A. jako ubezpieczyciela z dnia 5 października 2009r skierowanego do właściciela pojazdów, leasingodawcy (...) Sp. z o.o.. wynika, że jedyną przyczyną odmowy wypłaty odszkodowania było opóźnienie w zawiadomieniu o szkodzie, co naruszało (...) Umowy Generalnej Ubezpieczenia[ k. 34]. Po trzecie wysokość odszkodowań, które byłyby wypłacone ubezpieczonemu z tytułu utraty pojazdów przewyższałaby kwotę, do której zapłaty powodowa Spółka była zobowiązana z tytułu niezapłaconych rat leasingiowych. Zasądzona przez Sąd pierwszej instancji z tego tytułu kwota 619 215,45zł jest niższa od kwot ewentualnego odszkodowania, które należałoby się leasingodawcy, gdyby nie zaniedbanie pozwanej Spółki [pisma (...)wskazują w sumie kwotę 640 444zł. należnego odszkodowania za obydwa samochody - k. 956 i 1026]. W ocenie Sądu Apelacyjnego poza przedmiotem badania w sprawie niniejszej pozostaje kwestia czy poza opóźnieniem w zawiadomieniu o utracie pojazdów z winy pozwanej Spółki, istniały także inne przyczyny odmowy wypłaty odszkodowania aniżeli wskazywane przez (...) w piśmie z dnia 5 października 2010r.; i czy oceniając istnienie związku przyczynowego w zakresie wskazanym przez Sąd Najwyższy można oceniać działania podejmowane przez strony stosunku ubezpieczeniowego w procesie likwidacji szkody [ takie jak brak odwołania od decyzji odmawiającej wypłatę odszkodowania, brak zaskarżenia odmowy ubezpieczyciela do Sądu]. Wskazać bowiem należy, że ubezpieczyciel w piśmie do (...) Sp. z o.o. z 5 października 2009r. wskazał wyłącznie opóźnienie w zawiadomieniu o utracie pojazdów za podstawę odmowy wypłaty odszkodowania. Zatem rozważania czy istniały ewentualne inne przyczyny wpływające na odmowę wypłaty odszkodowania, oceniać by można jedynie w kategoriach spekulacji. Tym bardziej, że strony niniejszego procesu nie były stronami umowy ubezpieczeniowej, a w konsekwencji nie miały wpływu na przebieg postępowania odszkodowawczego. Związek przyczynowy pomiędzy wynikiem ubezpieczeniowego postępowania likwidacyjnego, a powstałą szkodą powoda można rozpatrywać wyłącznie w oparciu o zapadłe w toku postępowania likwidacyjnego decyzje i czynności podejmowane przez strony stosunku ubezpieczeniowego w postępowaniu likwidacyjnym. Nie zaś w oparciu o decyzje i czynności które mogłyby być ewentualnie podjęte, ale podjęte nie były. Powodowa Spółka nie była dysponentem ubezpieczeniowego postępowania likwidacyjnego i nie miała wpływu na jego przebieg. Natomiast skutki zapadłych w toku postępowania likwidacyjnego decyzji wpływają na wielkość szkody, którą poniosła. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 kpc oddalił apelację pozwanej Spółki co do zasądzonej przez Sąd pierwszej instancji kwoty 619.215,45zł. W konsekwencji na podstawie art. 108 § 1 kpc i art. 98 § 1 i 3 kpc zasądził od pozwanej na rzecz powódki koszty procesu za postępowanie apelacyjne i kasacyjne w wysokości 31 000zł, na które złożyły się opłata sądowa od skargi kasacyjnej w wysokości 25 000zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika w łącznej wysokości 6 000zł ustalone na podstawie § 2 ust. 2, § 6 pkt 7, § 13 ust. 1 pkt 2 i § 13 ust. 4 pkt 2 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu [ Dz.U. 163, poz.1348]. Sąd uznał wniosek pełnomocnika powódki o przyznanie wynagrodzenia za udział w sprawie w postępowaniu apelacyjnym w stawce czterokrotnej wynagrodzenia minimalnego za nieuzasadniony. Apelację w sprawie składała wyłącznie strona pozwana, natomiast wynagrodzenie za sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej zostało powódce przyznane. Na podstawie art. 113 ust. 1 uksc Sąd nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 5 961zł stanowiącą część opłaty sądowej od skargi kasacyjnej, od uiszczenia której powódka była zwolniona.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.