Sygn. akt I ACa 658/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 stycznia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Ewa Popek (spr.) Sędzia: Sędzia: SA Walentyna Łukomska-Drzymała SA Alicja Surdy Protokolant Katarzyna Furmanowska po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2014 r. w Lublinie na rozprawie sprawy z powództwa P. J. i D. K. przeciwko A. K. o zapłatę na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 23 kwietnia 2013 r. sygn. akt I C 527/12 I. oddala apelację; II. zasądza od powodów P. J. i D. K. na rzecz pozwanego A. K. kwoty po 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt I ACa 658/13 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 15 czerwca 2011 roku powodowie P. J. i D. K. wnieśli o zasądzenie na ich rzecz solidarnie od pozwanego A. K. kwoty 270.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 7 grudnia 2010 roku do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania. W dniu 24 czerwca 2011 roku Sąd Okręgowy w Lublinie, w sprawie sygn. akt I Nc 120/11, wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, w którym orzekł zgodnie z żądaniem pozwu. Pozwany A. K. wniósł zarzuty od powyższego nakazu zapłaty, zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i oddalenie powództwa w całości. Wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2013 roku Sąd Okręgowy w Lublinie uchylił nakaz zapłaty wydany w dniu 24 czerwca 2011 roku w sprawie sygn. akt I Nc 120/11 i oddalił powództwo (pkt I), zasądził od powodów P. J. i D. K. solidarnie na rzecz pozwanego A. K. kwotę 7.217 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt II), nakazał ściągnąć od powodów na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Lublinie kwotę 10.125 zł tytułem kosztów sądowych, których pozwany nie miał obowiązku uiścić(pkt III). W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy wskazał na następujące ustalenia i motywy rozstrzygnięcia. Powodowie P. J. i D. K. są wspólnikami Firmy Usługowo-Handlowej (...) S.C. (...) Usługi (...), D. K.. Działalność w formie spółki cywilnej prowadzona jest od dnia 4 kwietnia 2006 roku. Pozwany A. K. od dnia 14 listopada 2007 roku prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...) w B.. Pozwany poznał P. J. w 2003 roku, a D. K. w 2007 roku. Strony prowadziły w tym samym budynku działalność gospodarczą, powodowie prowadzili sklep komputerowy i obsługę informatyczną firm, zaś pozwany zajmował się sprzedażą telefonów komórkowych, a później działalnością z zakresu emisji reklam. W 2009 roku pozwany rozpoczął starania o dotację unijną na dofinansowanie działalności reklamowej - zakupu telebimów, systemów sterujących i komputerów. Przedsięwzięcie oszacowane zostało na około 440.000 zł brutto. Strony doszły do porozumienia, iż pozwany dokona zakupu niezbędnego sprzętu w spółce powodów. Współpraca stron miała polegać na obsłudze informatycznej telebimów, którą mieli prowadzić powodowie. Pozwany miał zajmować się pozyskiwaniem klientów w terenie. W dniu 3 grudnia 2009 roku pozwany zawarł z Województwem L. umowę o dofinansowanie, na mocy której otrzymał dofinansowanie w formie dotacji rozwojowej na prowadzenie działalności gospodarczej w kwocie 255.143 zł. W dniu 17 grudnia 2009 roku pozwany zawarł z (...) Bankiem (...) umowę kredytu obrotowego, na mocy której bank udzielił mu kredytu w kwocie 80.187,80 zł z przeznaczeniem tych środków na finansowanie podatku VAT. W dniu 17 grudnia 2009 roku pozwany zawarł z (...) Bankiem (...) umowę kredytu inwestycyjnego w kwocie 290.000 zł z przeznaczeniem na finansowanie zakupu urządzeń i oprogramowania służących do produkcji i emisji spotów reklamowych za pośrednictwem telebimów. W dniu 9 czerwca 2010 roku pozwany zawarł kolejną umowę kredytu, na mocy której bank udzielił mu kredytu odnawialnego w kwocie 60.000 zł, z przeznaczeniem tych środków na finansowanie bieżących zobowiązań wynikających z prowadzonej działalności. W dniu 1 stycznia 2010 roku w B., pomiędzy powodami - jako wspólnikami cichymi, a pozwanym - jako przedsiębiorcą, została zawarta umowa spółki cichej. Na mocy zapisu (...)umowy, wspólnicy cisi, tj. P. J. i D. K. „wnoszą tytułem wkładów do przedsiębiorstwa (...) prowadzonego pod nazwą (...) po 250.000 zł, czyli łącznie 500.000 zł z przeznaczeniem na zakup, między innymi telebimów (typu ściana diodowa, sztuk 2), systemów sterujących telebimami (sztuk 2), konstrukcji trwałych podtrzymujących telebimy (sztuk 2), zestawu komputerowego do produkcji spotów, zestawów komputerowych do emisji reklam (sztuk 2), wyposażenia biura, oprogramowania. Zakup w/w przedmiotów ma na celu prowadzenie przez przedsiębiorcę działalności polegającej na emisji spotów reklamowych za pośrednictwem telebimów w technologii L. wraz z merytorycznym i technicznym przygotowaniem spotów”. Stosownie do zapisu (...)umowy pozwany zobowiązał się zatrudnić w swoim przedsiębiorstwie każdego ze wspólników cichych. W (...) umowy postanowiono, że każdemu wspólnikowi cichemu przysługuje udział w zysku osiąganym przez przedsiębiorstwo w wysokości po 1/3 zysku z każdego miesiąca. Umowa nie określała zakresu godzin pracy, ani konkretnych obowiązków stron, zgodnie z ustnym porozumieniem pozwany miał zajmować się pozyskiwaniem klientów, zaś powodowie techniczną obsługą telebimów. W celu zabezpieczenia roszczeń powodów „z tytułu nakładów przez nich poczynionych na zakup telebimów, zestawów komputerowych, oprogramowania i wyposażenia biura na łączną kwotę 363.333,33 zł plus ewentualne odsetki za zwłokę i koszty” pozwany wystawił i wręczy powodom weksel in blanco. W dniu 19 stycznia 2010 roku pozwany zawarł z powodami umowy o pracę. P. J. został zatrudniony w firmie pozwanego na stanowisku informatyka, a D. K. na stanowisku specjalisty do spraw sprzedaży i marketingu. Pozwany dokonał następujących zakupów od Firmy Usługowo Handlowej (...) spółki cywilnej (...) Usługi (...): 1) w dniu 17 grudnia 2009 roku - telebimu za kwotę 184.464 zł; 2) w dniu 18 stycznia 2010 roku - niszczarki, telefaksu, urządzenia wielofunkcyjnego za kwotę 7.564 zł; 3) w dniu 18 stycznia 2010 roku - części bazowych komputera, czytnika kart, obudowy, klawiatury, myszy, monitora za kwotę 5.802,32 zł; 4) w dniu 19 stycznia 2010 roku – oprogramowania za kwotę 16.171,10 zł; 5) w dniu 20 stycznia 2010 roku – części bazowych komputera, obudowy, klawiatury, myszy, monitora za kwotę 15.128 zł; 6) w dniu 20 stycznia 2010 roku – oprogramowania za kwotę 2.196 zł; 7) w dniu 26 stycznia 2010 roku - systemu sterującego telebimem oraz konstrukcji trwałej podtrzymującej telebim za kwotę 14.152 zł; 8) w dniu 29 stycznia 2010 roku - telebimu za kwotę 184.464 zł; 9) w dniu 29 stycznia 2010 roku - systemu sterującego telebimem oraz konstrukcji trwałej podtrzymującej telebim za kwotę 14.152 zł. Pozwany zapłacił za zakupione urządzenia i oprogramowania w terminach określonych przez strony. W trakcie współpracy pojawiły się dodatkowe koszty związane między innymi z kosztami prac geodezyjnych i budowlanych, przyłączami energetycznymi, montażem telebimów, kosztami dojazdów do W. i C., utworzeniem strony internetowej, wykupieniem serwera i domeny. Współpraca stron trwała do jesieni 2010 roku, powodowie zajmowali się obsługą techniczną telebimów, pozwany pozyskiwał klientów. Działalność ta nie przynosiła zysków. W dniu 24 listopada 2010 roku powodowie uzupełnili weksel in blanco na kwotę 270.000 zł, oznaczając termin jego płatności na dzień 6 grudnia 2010 roku. O wypełnieniu weksla powodowie zawiadomili pozwanego, wzywając go jednocześnie do jego wykupu. Sąd Okręgowy ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie dowodów z dokumentów wymienionych szczegółowo w uzasadnieniu oraz zeznań stron. Sąd Okręgowy uznał za wiarygodne dowody z dokumentów stanowiących podstawę ustaleń faktycznych. Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom pozwanego co do zakupu telebimów, zestawów komputerowych, oprogramowania i wyposażania biura, uzyskania środków finansowych z kredytów bankowych, otrzymania dofinansowania ze środków unijnych oraz dokonania zakupu sprzętu za uzyskane z tych źródeł środki pieniężne, ponieważ okoliczności te znalazły potwierdzenie w dokumentach (umowach, wyciągach bankowych, fakturach). Sąd dał również wiarę zeznaniom pozwanego co do podziału obowiązków w ramach współpracy z powodami oraz braku zysków z prowadzonej działalności stron, ponieważ te okoliczności nie były przez powodów kwestionowane. Sąd dał ponadto wiarę zeznaniom pozwanego, iż nie otrzymał od powodów kwoty 500.000 zł, która miała zostać wniesiona przez nich tytułem wkładu do spółki cichej na zakup telebimów, zestawów komputerowych, oprogramowania i wyposażania biura. Nie przekonały bowiem Sądu zeznania powodów w zakresie podawanych przez nich okoliczności, w jakich doszło do rzekomego przekazania tejże kwoty powodowi. Sąd Okręgowy ocenił zeznania powodów w tym zakresie jako niespójne i nielogiczne. Powodowie nie potrafili dokładnie wskazać, kiedy przekazali pozwanemu kwotę 500.000 zł, kiedy pozwany podpisał deklarację wekslową i wręczył weksel. Zarówno umowa spółki cichej, jak i weksel oraz deklaracja wekslowa opatrzone są dość szczególną datą 1 stycznia 2010 roku. Nowy Rok jest wyjątkowym dniem na prowadzenie interesów i zawieranie umów, a z pewnością na tyle szczególnym, że zapomnienie jego daty wydaje się dość dziwne. Zdaniem Sądu szczegółowa analiza zeznań powodów potwierdza, że pozwany nie otrzymał od nich żadnej kwoty pieniężnej. Dokonując oceny ustalonych okoliczności faktycznych Sąd Okręgowy podniósł, że weksel nie został wypełniony zgodnie z deklaracją wekslową i wolą pozwanego. Powodowie w sposób nieprzekonujący i nieudolny próbowali wykazać, że faktycznie przekazali pozwanemu kwotę 500.000 zł. Sam zapis widniejący w umowie spółki cichej z dnia 1 stycznia 2010 roku, iż powodowie mieli wnieść do przedsiębiorstwa pozwanego tytułem wkładów na zakup sprzętu 500.000 zł, nie stanowi wystarczającego argumentu, iż rzeczywiście przekazali pozwanemu taką kwotę. Powodowie, poza gołosłownymi twierdzeniami, które były nieprzekonujące i niespójne, nie przedstawili żadnych innych dowodów potwierdzających ten fakt. Niespójne i nielogiczne, a przez to niewiarygodne były zeznania powodów dotyczące daty i okoliczności, w jakich miało dojść do przekazania tych środków. Również opisywana przez powodów forma, w jakiej miało nastąpić przekazanie tak dużej kwoty pieniędzy była nielogiczna i nieprzekonująca. Powodowie twierdzili, iż przekazali pozwanemu kwotę 500.000 zł w gotówce, podczas krótkiego spotkania w siedzibie firmy, w banknotach po 100 zł i 200 zł, zaś pozwany przeliczył gotówkę, po czym powodowie i pozwany rozstali się. Po pierwsze, przeliczenie takiej kwoty w banknotach o takich nominałach z pewnością zajęłoby sporo czasu, bowiem - jeżeli przyjąć, iż kwota ta składałaby się z banknotów po 100 zł i 200 zł - byłoby to 2.500-5.000 banknotów. Po drugie, dziwi fakt przekazania tak dużej kwoty pieniędzy bez żadnego pokwitowania. Powodowie nie przedstawili żadnego wiarygodnego dowodu potwierdzającego, iż dokonywali jakichkolwiek operacji finansowych (wypłat, przelewów bankowych) celem uzyskania kwoty 500.000 zł, która rzekomo została przekazana pozwanemu. Sąd Okręgowy nie dał wiary gołosłownym twierdzeniom powodów, iż taką gotówkę posiadali w domu oraz że taka kwota stanowiła ,,niewielki uszczerbek w budżecie domowym”. W dzisiejszej dobie przeczy to bowiem zasadom logiki i doświadczenia życiowego. Poza tym żadne inne okoliczności oraz dowody nie przemawiały za tym, iż powodowie są osobami majętnymi oraz, że z prowadzonej działalności osiągają tak wysokie dochody. Skoro powodowie od wielu lat prowadzą interesy z różnymi osobami, winni więc posiadać wiedzę, że pokwitowanie przekazania pieniędzy należy uzyskać celem zabezpieczenia własnych interesów. Powodowie tłumaczyli brak pokwitowania zabezpieczeniem ich roszczeń wystawionym przez pozwanego wekslem in blanco. Na marginesie należy tylko zwrócić uwagę, iż weksel zabezpieczał roszczenia powodów do kwoty „jedynie” 363.333,33 zł, nie zaś 500.000 zł. Pozwany wystawił i wręczył powodom weksel in blanco celem zabezpieczenia roszczeń powodów „z tytułu nakładów przez nich poczynionych na zakup telebimów, zestawów komputerowych, oprogramowania i wyposażenia biura na łączną kwotę 363.333,33 zł plus ewentualne odsetki za zwłokę i koszty”. W niniejszej sprawie zostało wykazane, iż pozwany już w 2009 roku rozpoczął starania o dotację unijną na dofinansowanie działalności reklamowej (zakup telebimów, systemów sterujących i komputerów). Przedsięwzięcie oszacowane zostało na około 440.000 zł brutto. Następnie w dniu 3 grudnia 2009 roku pozwany zawarł z Województwem L. umowę o dofinansowanie, na mocy której otrzymał dotację na prowadzenie działalności gospodarczej w kwocie 255.143 zł. Ponadto, w dniu 17 grudnia 2009 roku pozwany zawarł umowę kredytu obrotowego w kwocie 80.187,80 zł z przeznaczeniem na finansowanie podatku VAT. W tym samym dniu pozwany zawarł umowę kredytu inwestycyjnego w kwocie 290.000 zł z przeznaczeniem na finansowanie zakupu urządzeń i oprogramowania. Powyższe okoliczności wskazują, iż jeszcze przed zawarciem z powodami umowy spółki cichej, pozwany podejmował starania o pozyskanie środków finansowych z różnych źródeł na rozpoczęcie i uruchomienie działalności w zakresie emisji reklam i środki te uzyskał. Następnie, dopiero w dniu 1 stycznia 2010 roku pomiędzy stronami została zawarta umowa spółki cichej. Na mocy zapisu (...) umowy powodowie zobowiązali się wnieść tytułem wkładów do przedsiębiorstwa pozwanego po 250.000 zł (łącznie 500.000 zł) z przeznaczeniem na zakup m.in. telebimów i innych przedmiotów. Jednakże powyższy zapis widniejący w umowie wcale nie oznacza, w świetle innych niezbitych faktów, iż kwotę powyższą powodowie faktycznie przekazali pozwanemu. Brak dowodów na to, iż kwota ta została pozwanemu kiedykolwiek faktycznie przez powodów przekazana. Ponadto z przedstawionych przez pozwanego dowodów z dokumentów w postaci faktur, wyciągów z konta firmowego oraz rozliczeń środków trwałych wynika, iż w momencie kiedy pozwany uzyskał środki z dofinansowania unijnego oraz kredytów bankowych dokonywał zakupu w firmie powodów sprzętu, do którego zakupu zobowiązał się na mocy umowy spółki cichej. Nie ma więc podstaw aby przyjąć, iż pozwany nie miał środków finansowych na zakup sprzętu i skorzystał z dofinansowania powodów. Ponadto w dniu 9 czerwca 2010 roku pozwany zawarł kolejną umowę kredytu w kwocie 60.000 zł z przeznaczeniem na finansowanie bieżących zobowiązań wynikających z prowadzonej działalności. Podkreślenia wymaga też okoliczność, iż powodowie wskazywali, iż na kwotę dochodzoną pozwem, tj. sumę wekslową składa się wkład wniesiony przez powodów na zakup telebimów i uruchomienie całej inwestycji oraz na dodatkowe koszty, które pojawiły się w trakcie rozpoczynania współpracy (związane między innymi z kosztami prac geodezyjnych i budowlanych, przyłączami energetycznymi, montażem telebimów, kosztami dojazdów do W. i C., utworzeniem strony internetowej, wykupieniem serwera i domeny). Na marginesie wskazać należy, iż zeznania powodów dotyczące tego, kto pokrywał koszty tych „dodatkowych prac” były całkowicie nielogiczne i niespójne. Powodowie nie potrafili jednoznacznie wskazać kto i z jakich środków pokrywał te koszty, raz wskazywali, że koszty te zostały pokryte z ich środków, po czym za chwilę zeznawali, iż brali na ten cel środki od pozwanego. Istotną kwestią był fakt, iż weksel in blanco miał zabezpieczać roszczenia powodów „z tytułu nakładów przez nich poczynionych na zakup telebimów, zestawów komputerowych, oprogramowania i wyposażenia biura”, co jasno wynika z deklaracji wekslowej. Biorąc powyższe pod uwagę, powodowie nie byli uprawnieni do wypełnienia weksla na kwotę „dodatkowych kosztów uruchomienia działalności”, ponieważ było to niezgodne z deklaracją wekslową i wolą pozwanego. Sąd nie mógł poczynić głębszej analizy odnośnie tego co składa się na sumę wekslową, ponieważ powodowie nie wskazali tego dokładnie. W toku całego postępowania podawali jedynie bardzo ogólnikowo, iż „na sumę wpisaną na wekslu składa się wkład wniesiony przez P. J. i D. K. na zakup telebimów i uruchomienie całej inwestycji”. Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy w punkcie I wyroku uchylił nakaz zapłaty w całości i oddalił powództwo. O kosztach procesu w punkcie II wyroku Sąd Okręgowy orzekł na podstawie w art. 98 § 1 k.p.c. Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd Okręgowy nakazał ściągnąć od powodów jako strony przegrywającej proces na rzecz Skarbu Państwa nieuiszczoną opłatę od zarzutów od nakazu zapłaty, od której pozwany został zwolniony. Apelację od powyższego wyroku wnieśli powodowie, zaskarżając go w całości oraz zarzucając:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.