← Polska

XXI Pa 36/18

Sygn. akt XXI Pa 36/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 czerwca 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXI Wydział Pracy w składzie: Przewodniczący: SSO Dorota Czyżewska (spr.) Sędziowie: SO

§ 1pkt 2 k.p.

(mylnie oznaczony w apelacji jako art.

pkt 2 k.p.) wskazującym na różnicę wynagrodzenia i samo wynagrodzenie jako źródło dochodzonego roszczenia. Oznacza to, że na etapie postępowania apelacyjnego przedmiotem kognicji Sądu Okręgowego nie było roszczenie o odszkodowanie z tytułu naruszenia zasady równego traktowania, a żądanie wynagrodzenia (świadczenia wynikającego ze stosunku pracy), którego podwyższenia powódka żądała w związku ze stosowaną wobec niej dyferencją płacową, pomimo wykonywania identycznych zadań jak pracownicy na podobnych stanowiskach. Sformułowane w tym zakresie roszczenia powódki miały bowiem charakter wynagrodzenia („podwyższenie wynagrodzenia”), a nie odszkodowania zakreślonego kwotami w wysokościach 16.287 zł oraz 14.395,00 zł (pierwotnie 14.950 zł oraz 14.310 zł, vide pismo k. 371 a.s. oraz k. 407 a.s.). Przepis art. 18 3a § 1 k.p. zakazuje dyskryminacji w zatrudnieniu z przyczyn w nim wymienionych, tj. w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy (art. 18 3a § 2 k.p.). Dyskryminacja w zatrudnieniu może wyrażać się niekorzystnym ukształtowaniem wynagrodzenia za pracę z uwagi na naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu (art. 11 2 k.p.) tylko wtedy, gdy jest skutkiem różnicowania sytuacji pracowników z jednej lub kilku wskazanych wyżej przyczyn (art.

§ 1pkt 2 k.p.), co musi być uwzględnione przy wykładni art.

18 3c § 1 k.p., zgodnie z którym pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Zatem zakazane jest różnicowanie wynagrodzenia za pracę jednakową lub o jednakowej wartości z przyczyn uznawanych za dyskryminujące. Wynagrodzenie za pracę (zgodnie z zasadą korzystności - art. 9 i 18 k.p.) określają akty prawne powszechnie obowiązujące (ustawy, rozporządzenia wykonawcze), układy zbiorowe pracy (art. 77 1 k.p.), regulaminy wynagradzania (art. 772 KP) oraz umowa o pracę (art. 29 § 1 k.p.). Wynagrodzenia za pracę nie może natomiast ukształtować sąd pracy (art. 262 § 2 pkt 1 k.p., tak wyrok Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2016 r., III PK 116/15, Legalis 1471869). W wyroku z 15 października 1975 r., I PR 109/75 (OSNCP 1976 nr 6, poz. 145; NP 1977 nr 5, s. 778, z glosą M. Seweryńskiego), Sąd Najwyższy stwierdził, że sądy nie mogą kształtować treści stosunku pracy, ponieważ to należy do stron tego stosunku. Gdy więc pracownikowi przyznano wynagrodzenie mieszczące się w granicach wynagrodzeń przewidzianych dla wykonywanego stanowiska we właściwych przepisach płacowych, sąd nie jest władny zasądzić wyższego wynagrodzenia, chociażby określenie wynagrodzenia nastąpiło w najniższej stawce zastrzeżonej dla pracowników rozpoczynających pracę po raz pierwszy. Podobnie, gdy pracownikowi powierzono pełnienie obowiązków na stanowisku, które łączy się z wyższym wynagrodzeniem niż przyznane przez zakład pracy na stanowisku zajmowanym przez pracownika zgodnie z umową i niżej opłacanym, sąd nie może zasądzić wyższego wynagrodzenia od najniższego wynagrodzenia przewidzianego na stanowisku wyżej wynagradzanym (por. też uchwały Sądu Najwyższego z 7 listopada 1977 r., I PZP 44/77 OSNCP 1978 nr 12, poz. 231; z 27 września 1979 r., I PZP 37/79, OSNCP 1980 nr 2, poz. 22; OSPiKA 1980 nr 11, poz. 195, z glosą A. Świątkowskiego i z glosą I. Boruty; z 12 maja 1981 r., I PZP 6/81) OSNCP 1981 nr 11, poz. 210; OSPiKA 1983 nr 1, poz. 16, z glosą M. Seweryńskiego oraz uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego z 1 sierpnia 1990 r., I PR 258/90, OSNCP 1991 nr 8-9, poz. 114; z 6 listopada 1991 r., I PRN 47/91 OSP 1992 nr 7-8, poz. 151, z glosą T. Kuczyńskiego i uchwały z 24 lipca 1991 r., I PZP 24/91, OSNCP 1992 nr 4, poz. 52 oraz z 27 kwietnia 2005 r., II UZP 2/05, OSNP 2005 nr 21, poz. 338). Jak zatem trafnie stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 18 maja 2006 r., III PK 22/06 (OSNP 2007 nr 9-10, poz. 132), sąd pracy nie może ukształtować wynagrodzenia za pracę, jeżeli jest ono wypłacane w wysokości mieszczącej się w granicach określonych w przepisach prawa pracy i umowie o pracę, poza przypadkiem naruszenia zasady równego traktowania zatrudnieniu (niedyskryminowania z przyczyn określonych w art. 18 3a § 1 k.p.), bo tylko w takiej sytuacji znajduje zastosowanie art. 18 § 3 k.p., zgodnie z którym postanowienia umów o pracę i innych aktów, na podstawie których powstaje stosunek pracy, naruszające zasadę równego traktowania w zatrudnieniu są nieważne. Zamiast takich postanowień stosuje się odpowiednie przepisy prawa pracy, a w razie braku takich przepisów - postanowienia te należy zastąpić odpowiednimi postanowieniami niemającymi charakteru dyskryminacyjnego. W ramach apelacji powódka nie wskazała, która z niedopuszczalnych przesłanek wpływała na gorsze ukształtowanie wobec niej warunków płacowych. A contrario, swe rozważania w tym zakresie skupiła na zwróceniu uwagi na naruszanie wobec niej zasady równości pracownika (art. 11 2 k.p., a nie zasady zakazu dyskryminacji – art. 11 3 k.p.), wprost odwołując się do identycznej pracy wykonywanej na zajmowanym stanowisku. Powódka nie wskazywała natomiast na niedozwolone kryterium, które w jej ocenie mogło mieć wpływ na różnice powstałe w wynagrodzeniu. Już z przedstawionych wyżej powodów apelacja w zakresie dochodzonego roszczenia z tytułu podwyższenia wynagrodzenia nie ma usprawiedliwionych podstaw z uwagi na bezzasadność kluczowego dla rozstrzygnięcia sprawy zarzutu naruszenia art. 78 § 1 k.p. w zw. z art. 18 3c i art.

§ 1pkt 2 k.p.

oraz art. 233 § 1 k.p.c.. Skoro, biorąc pod uwagę podstawy apelacji i ich uzasadnienie, apelantka nie zaskarża wyroku Sądu Rejonowemu w zakresie odszkodowania z tytułu naruszenia zasady równych praw, jak również nie zarzuca Sądowi I instancji niezastosowania w niniejszej sprawie art. 11 2 k.p. w zw. z art. 471 k.c. w zw. z art. 300 k.p. bądź art. 18 3d k.p., to odszkodowanie nie jest samoistnym źródłem roszczenia powódki na etapie postępowania apelacyjnego. W konsekwencji kognicja Sądu Okręgowego ograniczała się do analizy żądania wypłaty podwyższonego wynagrodzenia, które mogłoby być uzasadnione wyłącznie w przypadku wykazania przez powódkę, że była ona dyskryminowana płacowo względem innych pracowników. Powyższej okoliczności powódka jednakże nie uprawdopodobniła nie wskazując konkretnego kryterium dyskryminacyjnego, względem którego jej sytuacja zawodowa była różnicowana względem innych pracowników. Co prawda w toku postępowania I instancyjnego powódka wskazała, że „podała, że zróżnicowanie było spowodowane niedozwolonymi przyczynami, w szczególności znajomościami z osobami zajmującymi kierownicze stanowiska”, jednakże tak wskazane kryterium dyskryminacyjne nie poddaje się kontroli sądowej. Przede wszystkim powódka nie wskazała znajomość której z osób, albo jej brak mogła wpływać na negatywne ukształtowanie zasad wynagradzania powódki. Ponadto powódka nie wskazała, którzy z pracowników lepiej zarabiających mieliby z powyższej okoliczności czerpać korzyści. Nie sposób natomiast domniemywać, że osobą na „kierowniczym stanowisku” byłaby chociaż przełożona powódki, skoro sama powódka – ze względu na wykonywaną pracę – tego rodzaju znajomość posiadała. Reasumując tak wskazane kryterium o ile mogłoby zostać uznane za dyskryminacyjne (dyferencja płacowa ze względu na nepotyzm), jednakże wymagałoby to przedstawienia przez powódkę twierdzeń i dowodów uprawdopodabniających powiązania poszczególnych osób względem ukształtowanego wynagrodzenia. Sam fakt naruszenia zasady równych praw, co do którego nie miał również wątpliwości Sąd I instancji (chociaż wskazywał, że rozróżnienie to miało charakter obiektywnie usprawiedliwiony), nie stanowi natomiast podstawy do modyfikacji stosunku pracowniczego w trybie art. 18 § 3 k.p. i zasądzenia na rzecz powódki dochodzonej różnicy wynagrodzenia, które byłoby jej należne. Odnosząc się do zarzutów zmierzających do wzruszenia rozstrzygnięcia w zakresie pozostałych dwóch roszczeń, tj. odszkodowania z tytułu nieuzasadnionego rozwiązania umowy o pracę w wysokości 8.597,49 zł (ze względu na sformułowany zarzut naruszenia art. 30 § 4 k.p.) oraz odprawy pieniężnej w wysokości 8597,49 zł (ze względu na sformułowany zarzut naruszenia przepisów ustawy o zwolnieniach grupowych), Sąd Okręgowy stwierdził, że są one również bezzasadne. W pierwszej kolejności strona skarżąca zarzuca wadliwość oceny dowodu w zakresie ustaleń poczynionych na podstawie dowodów z kserokopii przedłożonych przez stronę pozwaną. W tym zakresie powódka zarzuciła naruszenie art. 233 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 129 § 1 i 2 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, że złożone przez pozwanego dokumenty i kserokopie nie były kwestionowane przez strony, podczas gdy powódka zarzucała, że niektóre dokumenty są nie podpisane lub potwierdzone za zgodność z oryginałem przez osobę nieuprawnioną i nie mogą stanowić dowodu w sprawie. Skarżąca trafnie zauważa, że rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego zostało oparte na również kserokopiach złożonych do akt sprawy, których nie złożono w oryginałach i nie zostały potwierdzone za zgodność stosownie do art. 129 § 2 k.p.c. Nie są one również dowodem z dokumentu prywatnego w myśl art. 245 k.p.c.. Strona powodowa podniosła powyższe okoliczności w piśmie z 22 września 2017 r. (k. 406 i nast. a.s.) wskazując, że dowody „ocena pracy” (k. 286 – 287 a.s.), formularz oceny (k. 212 – 213 a.s.” oraz „ocena kryteria niebiznesowe” (k. 214 a.s.), zestawienie „departament decyzji kredytowych” (k. 169 – 170 a.s. oraz wykres dotyczący szkoleń (k. 215 a.s.) nie stanowią dowodu z dokumentu i jako takie nie mogą stanowić dowodu w sprawie. Pomimo trafności powyższych spostrzeżeń, podniesiony zarzut nie może się ostać. Zgodnie z art. 129 k.p.c., strona powołująca się w piśmie na dokument obowiązana jest na żądanie przeciwnika złożyć oryginał dokumentu w sądzie jeszcze przed rozprawą. Przepis ten gwarantuje stronie prawo zapoznania się z oryginałem każdego dokumentu, na jaki powołuje się strona przeciwna, w celu zweryfikowania - na podstawie złożonego w sądzie oryginału dokumentu - czy powołana w piśmie lub przedłożona w odpisie treść istotnie odpowiada jego brzmieniu. W judykaturze przyjmuje się, że obowiązek złożenia w sądzie oryginału dokumentu powstaje automatycznie z chwilą zgłoszenia przez stronę przeciwną takiego żądania, a więc bez potrzeby wydawania przez sąd jakichkolwiek rozstrzygnięć w tym przedmiocie (por. wyroki Sądu Najwyższego z 4 marca 2005 r., sygn. akt III CK 109/04 i z 6 listopada 2002 r., sygn. akt I CKN 1280/00). Strona powodowa z powyższego uprawnienia nie skorzystała, nie wnosząc w piśmie do przedłożenia przez stronę pozwaną oryginałów dokumentów, co do których posiadała zastrzeżenia. W istocie, skarżąca nie wskazywała jakoby dokumenty te nie były niewiarygodne per se, powołując się wyłącznie na okoliczność, że jako niepodpisane wydruki nie mogą stanowić samodzielnego dowodu w niniejszym postepowaniu. Oznacza to, że podniesiony zarzut art. 129 k.p.c. pozostaje irrelewantny dla oceny podniesionego zarzutu, gdyż ze swej istotny nie może stanowić podstawy podniesionych wątpliwości powódki. Analizując podniesiony zarzut należy zatem stwierdzić, że zarówno niepoświadczone za zgodność z oryginałem kserokopie dokumentów, jak i wydruki komputerowe nie posiadające waloru dokumentu prywatnego mogą zostać włączone w poczet materiału dowodowego. Przepisy kodeksu postępowania cywilnego nie zawierają zamkniętej listy środków dowodowych. Przeciwnie, z treści art. 309 k.p.c. (w zw. z art. 227 k.p.c.) wynika, że możliwe jest przeprowadzenie dowodu także innymi środkami, niż wymienione w kodeksie, o ile są one nośnikami informacji o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a ich wykorzystanie nie pozostaje w sprzeczności z przepisami prawa. Nieuwierzytelnienie kserokopii poświadczeniem za zgodność z oryginałem, bądź też samodzielnego wydruku z programu komputerowego, niewątpliwie wpływa na ich moc dowodową, która jest uzależniona od innych zaoferowanych w sprawie dowodów. Poświadczenie kserokopii dokumentu za zgodność z oryginałem nie jest jednak warunkiem sine qua non wprowadzenia takiego środka dowodowego do postępowania cywilnego. Z regulacji kodeksowej da się wyprowadzić oczywisty wniosek, że ustawodawca różnicuje oba te środki dowodowe i czyni je legalnymi dowodami w postępowaniu cywilnym (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 12 stycznia 2016 r., I ACa 823/15, Legalis oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi - I Wydział Cywilny z 1 września 2016 r. I ACa 254/16, Legalis). Mając na względzie powyższe argumenty stwierdzić należy, że Sąd I instancji był władny do oparcia się na przedłożonych dowodach stanowiących inne, nieprzewidziane w przepisach kodeksu postępowania cywilnego środki dowodowe (inne niż dowody z dokumentów). Oznacza to, że podniesiony zarzut kwestionujący legalność ich wykorzystania przez Sąd Rejonowy w niniejszym procesie nie może się ostać. Strona chcąc podważyć ocenę stanu faktycznego na kanwie tych dowodów winna zatem przedstawić argumenty natury jurydycznej podważające ich wiarygodność bądź moc dowodową, czego też nie uczyniła, pomimo powiązania zarzutu art. 129 § 1 i 2 k.p.c. z art. 233 § 1 i 2 k.p.c. Strona skarżąca nie przeciwstawia bowiem ocenianym dowodom kontrdowodów czy argumentów które mogłyby stanowić podstawę do przyjęcia odmiennej ich oceny i poczynionych na tej podstawie ustaleń stanu faktycznego. W odniesieniu do pozostałych zarzutów powódki dotyczących naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., wskazać należy, że Sąd Rejonowy ocenił wiarygodność i moc dowodów na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Sąd ten nie przekroczył ram swobodnej oceny dowodów, zakreślonych wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia. Sąd pierwszej instancji rozważył materiał dowodowy jako całość w sposób bezstronny i racjonalny. Powódka nie wykazała w tym zakresie braku logiki w wysnuwaniu wniosków ze zgromadzonego materiału dowodowego, czy wnioskowania wbrew zasadom doświadczenia życiowego. Nie można zgodzić się z powódką, że Sąd Rejonowy przy ocenie dokumentu znajdującego się na k. 217 a.s. naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów. Podniesiony w tym zakresie zarzut bazuje na zakwestionowaniu jego wiarygodności przez pryzmat „niepełnych danych”, a w szczególności „nieuwzględnieniu usprawiedliwionych nieobecności powódki w pracy”. Zarzut ten jest chybiony. Podniesione przez powódkę wątpliwości co do rzetelności danych nie zostały w żaden sposób wykazane i opierają się wyłącznie na niedozwolonej polemice powódki, bez oparcia tychże wątpliwości w jakikolwiek uzasadniony sposób. Powódka wskazała bowiem wyłącznie na czasookres powyższego dokumentu (tj. lata 2011 – 2012), co nie podważa wiarygodności zawartych w nim informacji. Tym bardziej nie podważa to ustaleń Sądu I instancji odnoszących się do mniejszej ilości wykonywanych przez powódkę czynności w okresie objętym tym dokumentem ( vide ustalenia str. 9 uzasadnienia, k. 442 a.s.), w których Sąd wprost przytacza dane zawarte w tabelach, w tym w szczególności procentowy udział powódki w liczbie zweryfikowanych protokołów w aplikacji A. i (...) w okresie od maja 2011 r. do stycznia 2012 r. Nie jest natomiast zrozumiałym, w jaki sposób nieobecności powódki miałyby wpływać na przedstawione tabelarycznie udziały powódki w dokonywanych czynnościach. Dokument przedstawia bowiem wyłącznie procent całości załatwionych przez powódkę wniosków, a więc stwierdza fakt wykonanej przez powódkę w tym okresie pracy. Bez znaczenia dla samego tylko faktu uzyskanych wyników pozostaje natomiast to, że powódka w okresie tym przebywała na usprawiedliwionych nieobecnościach. Innymi słowy sam fakt nieobecności w pracy nie wpływałby na procentową wysokość uzyskanych przez powódkę wyników w zestawieniu z innymi pracownikami. Okoliczność ta powinna być jednak wzięta pod uwagę przy ocenie zasadności wypowiedzenia powódce umowy o pracę, co też uczynił Sąd I instancji szeroko odnosząc się do zarzutu dezorganizacji pracy przez częste usprawiedliwione nieobecności powódki oraz związany z nimi brak oczekiwanych wyników. W konsekwencji mając na względzie stan faktyczny sprawy ustalony przez Sąd I instancji oraz bezzasadność zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 30 § 4 k.p. Powódka kwestionuje zastosowanie powyższego przepisu „poprzez uznanie, że wskazane przez pracodawcę przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę są prawdziwe”. Oceniając powyższe stwierdzić należało, że prawdziwość przyczyn wypowiedzenia stanowi sferę ustaleń faktycznych sądu, które na etapie postępowania apelacyjnego nie zostały wzruszone. Zgodnie ze złożonym wypowiedzeniem powódce istotą wskazanych przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę był brak właściwego i oczekiwanego zaangażowania w wykonywaniu powierzonych obowiązków służbowych oraz dezorganizowanie pracy zespołu poprzez częste nieobecności w pracy (w okresie IV kwartału 2011 nieobecności z tytułu zwolnień stanowiły 69% czasu pracy). Z ustaleń stanu faktycznego wynika natomiast, że faktycznie zaangażowanie pracownicze powódki było wątpliwe. Źródłem niezadowolenia powódki była natomiast wysokość wynagrodzenia, które było najniższe wśród pracowników wykonujących analogiczne do powódki obowiązki. Jednocześnie z ustaleń stanu faktycznego wynika, że rzeczywiście nieobecności powódki dezorganizowały pracę zespołu pracowniczego, wymuszając potrzebę zlecenia pracy w godzinach nadliczbowym innym pracownikom, bądź czasowego przekierowania pracownika z innej jednostki pozwanego Banku jako wsparcia w miejsce powódki. Strona pozwana wykazała również, że wykonywanie pracy powódki, polegające na niezapisywaniu wyników swojej pracy na dyskach sieciowych uniemożliwiające skorzystanie z nich przez innych członków zespołu, skutkowało koniecznością dublowania zadań przez innych pracowników. Nie ulega zatem wątpliwości, że wskazane przez pozwanego przyczyny wypowiedzenia są prawdziwe w rozumieniu art. 30 § 4 k.p. i ponadto uzasadnione w rozumieniu art. 45 § 1 k.p.. Wskazać bowiem należy, że art. 45 § 1 k.p. odnoszący się do zasadności wypowiedzenia należy interpretować w ten sposób, iż każda nieobecność pracownika w pracy, w szczególności długotrwała lub powtarzająca się (nawet jeżeli jest ona usprawiedliwiona w rozumieniu przepisów prawa pracy), w określonym stopniu dezorganizuje proces pracy, powoduje konieczność przydzielania dodatkowej pracy pozostałym pracownikom, przesunięcia zaplanowanych wcześniej wypoczynków, czy konieczność zatrudnienia zastępstwa. W konsekwencji z reguły może stanowić przyczynę wypowiedzenia umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1997 r., sygn. akt I PKN 327/97, OSNP1998/16/476). W wykładni powołanego artykułu Sąd Najwyższy wskazuje nawet, że absencje chorobowe pracownika mogą dezorganizować pracę również, gdy konieczność jego zastępstwa nie wiąże się z powierzaniem innym pracownikom pracy ponadwymiarowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 marca 2014 r., I PK 177/13). Podobnie wnioski płyną z wyroku Sądu Najwyższego z 11 lipca 2006 roku (I PK 305/05), gdzie wskazuje, że długotrwała (porównywalna z okresem wskazanym w art. 53 k.p.) choroba pracownika samodzielnie stanowi usprawiedliwioną przyczynę wypowiedzenia, gdyż zawsze powoduje niekorzystne skutki dla pracodawcy. W czasie takiej długotrwałej nieobecności, albo obowiązki (czynności) pracownika nie są wykonywane, albo są wykonywane przez inne osoby, co zawsze powoduje "dezorganizację" pracy. Wykładnia przedmiotowych norm nakazuje stwierdzić, że wypowiedzenie mogą uzasadniać również nieprzewidziane, długotrwałe i powtarzające się nieobecności w pracy, jeśli wymagają podejmowania przez pracodawcę działań natury organizacyjnej (wyznaczanie zastępstw) (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 grudnia 1997 r., sygn. akt I PKN 422/97, OSNP 1998/2/600). Z reguły bowiem częste lub długotrwałe nieobecności pracownika nie pozwalają na osiągnięcie celu zamierzonego w umowie o pracę, tj. świadczenia przez pracownika pracy za wynagrodzeniem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 września 1998 r., sygn. akt I PKN 335/98, OSNP 1999/2/648). W konsekwencji stwierdzić należało, że wypowiedzenie umowy o pracę było uzasadnione i zgodne z prawem, a zgłoszone przez powódkę roszczenie o odszkodowanie podlegało oddaleniu. Ostatnim z zarzutów podniesionych przez powódkę jest naruszenie przepisów prawa materialnego polegające na niezastosowaniu przepisów ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników w szczególności „art. 1 ust. 1 w zw. z art. 8 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1” w sytuacji gdy rozwiązanie stosunku pracy spowodowane było przyczynami niedotyczącymi pracownika, gdy zostało zlikwidowane jego stanowisko pracy. Zarzut ten nie może się ostać. Jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy podstawą roszczenia powódki jest art. 10 ust. 1 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. Nr 90, poz. 844 ze zm.), zgodnie z którym art. 8 ustawy stosuje się również w razie konieczności rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę zatrudniającego co najmniej 20 pracowników, jeżeli przyczyny te stanowią wyłączny powód uzasadniający wypowiedzenie stosunku pracy lub jego rozwiązanie na mocy porozumienia stron, a zwolnienia w okresie nieprzekraczającym 30 dni obejmują mniejszą liczbę pracowników niż określona w art. 1 ustawy. Z uwagi na zastosowane w powyższej regulacji kryterium „przyczyn niedotyczących pracownika” przedmiotem ustaleń w niniejszej sprawie były przyczyny wypowiedzenia powódce umowy o pracę. Mając na względzie wskazane wyżej motywy, Sąd I instancji zasadnie uznał, że wskazane – prawdziwe i uzasadnione przyczyny wypowiedzenia leżące po stronie powódki – uniemożliwiają zasądzenie na jej rzecz odprawy ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Wskazać bowiem należy, że nawet przy uznaniu, że stanowisko pracy powódki po rozwiązaniu z nią stosunku pracy zostało zlikwidowane, brak jest podstaw do uznania, że odprawa powódce będzie należna. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji odwołując się do poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z 25 stycznia 2012 r. (II PK 102/11, MoPr 2012 nr 7, str. 338) przesłankami prawa do odprawy przysługującej na podstawie art. 8 ust. 1 w związku z art. 10 ust. 1 ustawy o zwolnieniach grupowych jest po pierwsze - rozwiązanie stosunku pracy oraz po drugie - wyłączność niedotyczącej pracownika przyczyny tego rozwiązania. Ad casum spełnienie ostatniej przesłanki jest niemożliwe, gdyż wskazane przez pozwanego przyczyny rozwiązania stosunku pracy leżące po stronie powódki okazały się prawdziwe i uzasadnione. Wobec powyższego Sąd Okręgowy w Warszawie, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację powódki jako bezzasadną. Sąd Okręgowy przyznał radcy prawnej J. K. ze Skarbu Państwa – Kasy Sądu Okręgowego w Warszawie zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c. oraz art. 29 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, ustalając stawkę wynagrodzenia na podstawie § 15 ust 1 pkt 2 w zw. z § 8 pkt 5 w zw. z § 16 pkt 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U. z 2016 r. poz. 1715 ze zm.) w wysokości 960 zł powiększonej o stawkę podatku od towarów i usług. Koszty nieopłaconej pomocy prawnej, zgodnie z regułą wyrażoną w § 4 ust. 3 w/w rozporządzenia zostały powiększone o podatek od towarów i usług w stawce 23%. Rozliczając koszty procesu między stornami, Sąd Okręgowy uznał, że obciążanie powódki kosztami zastępstwa prawnego strony pozwanej w instancji odwoławczej będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, wobec czego w niniejszej sprawie zastosowanie znajdzie art. 102 k.p.c. Z niezakwestionowanego oświadczenia powódki złożonego na rozprawie apelacyjnej wynika, że powódka aktualnie nie pracuje, a wcześniej prowadziła działalność gospodarczą i dwukrotnie podejmowała pracę na zastępstwo. Obecnie utrzymuje się z alimentów na dwójkę dzieci, które wychowuje. Wskazać jednocześnie należy, że o ile ostatecznie stanowisko pozwanej w zakresie oddalonej apelacji ostało się, nie było to spowodowane przedstawioną argumentacją. W szczególności Sąd Okręgowy miał na względzie, że za nieuwzględnieniem roszczenia powódki związanego z naruszeniem zasady wyrażonej w art. 11 2 k.p. przemawiał wyłącznie sposób zaskarżenia przez powódkę wyroku Sądu I instancji. W tym stanie rzeczy obciążenie powódki dalej idącymi kosztami zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, podczas którego strona pozwana zachowywała bierną postawę i kwestionowała wyłącznie sposób sporządzenia apelacji, nie zajmując merytorycznego stanowiska w sprawie zgłoszonych zarzutów, ani nie odnosząc się w żaden inny sposób do merytorycznego stanowiska powódki, uznać należało za sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości i uzasadniało zastosowanie instytucji przewidzianej art. 102 k.p.c. Grzegorz Kochan Dorota Czyżewska Monika Sawa

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.