k.c. wezwał inwestora do dostarczenia gwarancji zapłaty całości wynagrodzenia dla etapu czwartego i piątego zadania – kwoty 4.348.938,27 zł wynikającej z treści umowy z dnia 21 października 2010 r. w terminie 45 dni pod rygorem skutków wynikających z treści art.
W odpowiedzi inwestor poinformował, że nie są mu znane powody ani okoliczności mające wpływ na wysuwanie podejrzeń lub domniemanie zagrożenia ewentualnej części lub całości należnej zapłaty. Ponadto wniósł o przedłużenie terminu wyznaczonego do przedłożenia gwarancji w związku z przygotowaniem wymaganych dokumentów przez uprawnione podmioty i wystawienie tego dokumentu przez stosowny bank. Dodatkową trudność miał stwarzać fakt zatrzymania wójta G. P. (prawdopodobnie tymczasowo aresztowanego) i braku dokumentu do właściwego funkcjonowania i reprezentowania G.. W dniu 11 października 2011 r. został sporządzony protokół częściowego odbioru robót wykonanych w okresie od dnia 1 sierpnia 2011 r. do dnia 11 października 2011 r. podpisany zarówno przez kierownika budowy jak i inspektora nadzoru. W protokole tym stwierdzono, iż jakość wykonanych robót jest dobra, a wartość robót wynosi 1.179.830,60 zł. W tym samym dniu (...) sp. z o.o. w Ł. wystawiła fakturę VAT nr (...) na kwotę 1.179.830,60 zł (1 451 191,64 zł brutto) z terminem płatności do dnia 10 listopada 2011 r. i przesłała inwestorowi celem dokonania płatności. Oświadczeniem złożonym w dniu 18 listopada 2011r. wykonawca na podstawie art.
odstąpił od umowy nr (...) z dnia 21 października 2010r. z winy inwestora ze skutkiem na dzień odstąpienia, tj. 18 listopada 2011 r. Jednocześnie zażądał komisyjnego rozliczenia dotychczas wykonanych robót oraz posiadanych przez wykonawcę materiałów na potrzeby tej inwestycji w terminie 10 dni. W związku z nieprzystąpieniem inwestora do rozliczenia robót wykowanych do dnia ustania umowy, przy piśmie z dnia 1 grudnia 2011 r. wykonawca przesłał protokół jednostronnego wykonania przydomowych oczyszczalni ścieków, zestawienie lokalizacji wykonanych oczyszczalni oraz fakturę VAT nr (...) na kwotę 237.463,37 zł. Ponadto wezwał inwestora na podstawie §15 ust. 2 w zw. z §11 ust. 1 umowy z dnia 21 października 2010 r. do zapłaty w terminie 5 dni kary umownej w kwocie 400.000 zł. Przedmiotowe wezwanie zostało doręczone G. P. w dniu 2 grudnia 2011 r. Pismem z dnia 10 stycznia 2012 r. (...) sp. z o.o. w Ł. wezwała G. P. do zapłaty kwoty 237.463,37 zł wynikającej z faktury VAT nr (...) z dnia 2011 r. Pismem z dnia 22 listopada 2011 r. G. P. poinformowała „ (...)” Sp. z o.o. w Ł., iż odmawia zapłaty faktury nr (...) na kwotę 1.451.191,64 zł z uwagi na szereg nieprawidłowości, w tym rachunkowych oraz niedostarczenia odpowiednich dokumentów związanych z realizacją budowy, takich jak: dzienników budowy, inwentaryzacji geodezyjnej zrealizowanych oczyszczalni, oświadczeń użytkowników o przyjęciu przydomowych oczyszczalni ścieków oraz niepodpisania zestawienia kosztorysowego robót przez kierownika budowy. Począwszy od lutego 2011 r. użytkownicy nowowybudowanych przydomowych oczyszczalni ścieków zaczęli zgłaszać ich awarie wskazując m. in. na zamarzanie studni, niechłonność studni, nieprzyjemny zapach, zwarcie instalacji elektrycznej czy awarię wyłącznika czasowego. Zarządzeniem nr (...)Wójta G. P. została powołana komisja do kontroli wykonanych robót w ramach zamówienia publicznego w postaci przydomowych oczyszczalni ścieków. W zarządzeniu określono skład komisji, przedmiot objęty kontrolą, zakres robót i termin rozpoczęcia prac. W czasie posiedzenia komisji w dniu 12 grudnia 2011 r. przedstawiono wstępne wyliczenia, iż 59 oczyszczalni wybudowanych przez wykonawcę (...) sp. z o. o. w Ł. nie posiada dokumentacji projektowej oraz ustalono brak inwentaryzacji geodezyjnej i protokołów rozruchowych. W dniu 29 grudnia 2011 r. odbyło się kolejne posiedzenie komisji ds. kontroli robót wykonanych przez (...), na którym ustalono występowanie różnic w zapisach projektu budowlanego co do: pominięcia zapisu, że obiekty winny być zlokalizowane na gruntach należących do danego użytkownika, likwidacji studni kopanej lub innej, która winna być wykonana zgodnie z projektem geologicznym, natomiast stosowane do zasypania grunty powinny odzwierciedlać profil litologiczny warstw, na których była zrealizowana studnia, pominięcia zapisu dotyczącego sygnalizacji świetlnej i akustycznej, co stanowi uproszczenie projektu i realizacji, wykonania pierścienia wokół zbiornika oczyszczalni oraz realizacji płyty dennej, które winny być uzasadnione warunkami gruntowymi terenu, na którym są lokalizowane oczyszczalnie, jak i kształtem obiektu oczyszczalni (pierścień – dla obiektu cylindryczno - stożkowego). Ponadto stwierdzono brak informacji o rozruchu, brak wyłącznika różnicowo - prądowego, łączenia nadstawki dopoziomowej ze zbiornikiem, które winno zostać wykonane poprzez zgrzewanie lub klejenie, a nie za pomocą wkrętów, brak zgodności sytuacyjnej z projektem. Na podstawie rozmów z mieszkańcami ustalono, że prawdopodobnie niewłaściwie wykonano warstwę rozsączająco - retencyjną ze żwiru płukanego – za mało kamienia, za płytko położono kabel elektryczny, przeprowadzono rozruch bez szczepienia osadu czynnego innym osadem, przywiezionym z dobrze funkcjonującej oczyszczalni oraz czas napowietrzania i przerwy w pracy dmuchawy zostały ustalone od razu na funkcjonowanie cykliczne obiektu. Na zlecenie (...) Sp. z o.o. w B. dokonał oceny indywidualnych rozwiązań technologicznych wraz z analizą funkcjonowania wybranych 42 przydomowych oczyszczalni ścieków z terenu G. P. wykonanych przez (...) sp. z o. o. w Ł. . Po przeprowadzeniu badań każdego z obiektów ustalono, iż wszystkie obiekty działają z zastosowaniem technologii osadu czynnego, odbiór ścieków oczyszczonych realizowany był przy użyciu studni chłonnej. Oczyszczalnie nie posiadały żadnych oznakowani firmowych umożliwiających ich identyfikację, brak było oznakowań dotyczących certyfikatu CE, brak dokumentów oraz badań stwierdzających rozruch oczyszczalni i osiągnięcie zakładanego efektu oczyszczania. W większości z analizowanych oczyszczalni stwierdzono parametry ścieków zgodne z rozporządzeniem ministra środowiska z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełniać przy wprowadzaniu ścieków do lud lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego. Podstawowe problemy z eksploatacją oczyszczalni przydomowych były związane ze sposobem odprowadzania ścieków oczyszczonych do gruntu oraz brakiem prawidłowej bieżącej obsługi. Część z oczyszczalni wymagała wykonania ponownego rozruchu, ustalenia parametrów procesu i potwierdzenia prawidłowej pracy przez wykonanie badań ścieków. Na podstawie wykonanych odkrywek trzech studni chłonnych stwierdzono nieprawidłowe ich wykonanie, co było przyczyną braku możliwości prawidłowej pracy oczyszczalni. Ustalono, że sposób wykonania studni chłonnych, rodzaj zastosowanych materiałów jest i będzie powodem przymarzania oraz kolmatacji - konieczna jest zatem ponowna budowa studni chłonnych zgodnie ze sztuką budowlaną. W większości obiektów stwierdzono bezzasadne zastosowanie przepompowni ścieków oczyszczonych. Powinny być one zlikwidowane, albowiem ścieki z reaktora mogą być odprowadzone do prawidłowo zbudowanej studni chłonnej w sposób grawitacyjny. Konieczne było również prowadzenie eksploatacji analizowanych oczyszczalni w oparciu o specjalistyczną firmę. Każdy z analizowanych obiektów mógł pracować prawidłowo, przy czym warunkiem było wprowadzenie obsługi i wykonanie prac naprawczych Pismem z dnia 2 sierpnia 2012 r. G. P. zażądała od (...) Sp. z o.o. w Ł. usunięcia wad przydomowych oczyszczalni, wskazując iż roboty budowlane przydomowych oczyszczalni zostały wykonane wadliwe ze względu na: - brak zgodności z projektem i normami wszystkich studni chłonnych ścieków oczyszczonych; - zbudowanie zbędnych przepompowni ścieków oczyszczonych w miejscach, gdzie warunki gruntowo - wodne pozwalają na wprowadzenie do gruntu ścieków oczyszczonych w sposób grawitacyjny – ilość studni od 259 do 370 sztuk; - brak zgodności z projektem budowlanym sposobu posadowienia i zasypania zbiornika reaktora (...), tj. brak płyty cementowo-piaskowej pod bioreaktorem oraz pierścienia wokół bioreaktora; - brak szczepienia osadem czynnym wraz z procedurą wpracowywania wszystkich wybudowanych (...) jest to związane z rozruchem technologicznym oczyszczalni ścieków; - brak badania linii kablowej NN oraz wyłącznika różnicowo-prądowego; - brak tzw. wentylacji wysokiej przyłącza (...) z budynkiem; - brak wykonania oceny technicznej zgodności z warunkami technicznymi, dotyczącej każdej kompletnej przydomowej oczyszczalni ścieków, która została wybudowana niezgodnie z projektem; - legalizacja samowoli poprzez wykonanie projektu zagospodarowania działki, opisu technicznego i przeprowadzenia procedury legalizacji wybudowanego obiektu wraz z poniesieniem kosztów; - wymiana niektórych (...) na większe w sytuacjach zainstalowania małych obiektów o przepustowości odpowiadającej typowi 01; - brak wykonania oceny indywidualnych rozwiązań technologicznych wraz z analizą funkcjonowania; - brak wykonania inwentaryzacji geodezyjnej powykonawczej przez uprawnionego geodetę oraz osobę z uprawnieniami w specjalności sanitarnej. Zważywszy na to, że wykonawca nie zastosował się do wezwania z dnia 2 sierpnia 2012 r., G. P. pismem z dnia 28 sierpnia 2012 r. wezwała wykonawcę do obniżenia ceny przydomowych oczyszczalni ścieków na terenie G. P. w związku z wadami tych oczyszczalni o kwotę 4.526 448,54 zł. Realizując umowę z dnia 21 października 2010 r., przedmiotem której była budowa przydomowych oczyszczalni ścieków na terenie G. P., wykonawca dopuścił się błędów wykonawczych poszczególnych obiektów powodujących zaburzenia w hydraulice przepływu, co w konsekwencji prowadziło do tego, iż oczyszczone ścieki odprowadzane do gruntu nie były właściwej jakości, określonej przepisami prawa. Do błędów metodycznych i związanych z niewłaściwym montażem, jak i postępowaniem wykonawcy w prowadzeniu robót, należało wykonanie i montaż oczyszczalni bez dokumentacji projektowej, braki w inwentaryzacji geodezyjnej zamontowanych oczyszczalni, brak czynności związanych z likwidacją niektórych studni kopanych, posadowienie zbiornika bezpośrednio w gruncie bez płyty dennej, braki wykonania wokół reaktora pierścienia odciążającego, niezamontowanie na instalacji elektrycznej, zasilającej oczyszczalnię, wyłącznika różnicowo - prądowego jako zabezpieczenia przed porażeniem prądem użytkownika oczyszczalni, łączenie nadstawek metodami pozwalającymi na ich przemieszczanie się i wprowadzanie do reaktorów pewnych ilości wód deszczowych z infiltracji, wadliwe wykonanie warstwy drenażowo -rozsączającej pod studniami chłonnymi, wykonanie korpusów studni chłonnych z elementów plastikowych o średnicach innych niż 1000 mm, wybudowanie zbędnych przepompowni ścieków oczyszczonych w sytuacjach, gdy warunki wysokościowe tego nie wymagały. Zakres niezbędnych robót modernizacyjnych w niesprawnych oczyszczalniach, protokoły oraz zgłoszenia z awarii oraz brak funkcjonowania instalacji wykazały konieczność działań związanych praktycznie z przebudową obiektów w celu ich udrożnienia, mając na względzie hydraulikę przepływu, jak i efektywność działania. Z 470 przydomowych oczyszczalni wykonanych przez wykonawcę jedynie 70 nie zostało poddanych naprawie. Prace jakie zostały wykonane polegały na: wykonaniu złoża filtracyjnego dla końcowego oczyszczania ścieków biologicznie oczyszczonych i odprowadzania ich do gruntu rodzimego, w takiej wielkości wymaganej, jaka wynika z gruntu rodzimego, montażu studni chłonnych do odprowadzania ścieków nad uformowanym we właściwej wielkości i kształcie złożu filtracyjnym, likwidacji wielu przepompowni (294 sztuk), budowie sieci kanalizacyjnej – grawitacyjnej w związku z przemieszczeniem niektórych obiektów, czy zwiększeniem złoża filtracyjnego, budowie sieci kanalizacji tłocznej, montażu wyłączników różnicowo – prądowych, montażu studzienek rewizyjnych. Ponadto, z uwagi na lokalizację części oczyszczalni niezgodnie z projektem oraz brak inwentaryzacji geodezyjnej dla wszystkich wybudowanych oczyszczalni, inwestor był zobowiązany przygotować właściwą dokumentację techniczną i geodezyjną, dokonać opłat legalizacyjnych i w konsekwencji zalegalizować samowolę budowlaną, której dopuścił się wykonawca. Uzasadnione koszty dokonanych przez G. P. kompleksowych napraw technicznych 400 oczyszczalni ścieków wyniosły 2.501 285,30 zł. Na podstawie powyższych ustaleń Sąd I instancji uznał, że strony w dniu 21 października 2010 r. zwarły umowę o roboty budowlane, której postanowienia zmodyfikowały aneksem z dnia 8 sierpnia 2011 r. w zakresie wynagrodzenia. Na jej podstawie wykonawcy – konsorcjum składające się z lidera (...) Sp. z o.o. w Ł. oraz wchodzącego w skład konsorcjum (...) prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwa (...), zobowiązali się do wybudowania 700 przydomowych oczyszczalni ścieków na terenie G. P. za ryczałtową kwotę 8.065.573,74 zł brutto. Inwestycja miała zostać zrealizowana do dnia 1 grudnia 2012 r. Ostatecznie do zrealizowania całości umowy nie doszło albowiem w dniu 18 listopada 2011 r. została ona rozwiązana przez wykonawcę z winy inwestora. Wykonawca wybudował łącznie 470 przydomowych oczyszczalni ścieków na kwotę 5.408.115,97 zł, z czego inwestor zapłacił łączną kwotę 3.719.460,96 zł dokonując częściowego odbioru robót i płatności, natomiast odmówił zapłaty kwoty 1.688.655,01 zł za realizację zamówienia obejmującego okres od 1 sierpnia 2011 r do 18 listopada 2011 r, dochodzonej w niniejszej sprawie przez powódkę. Jako przyczynę odmowy wypłaty wynagrodzenia inwestor wskazał na wady wykonanych robót, których pomimo wezwania wykonawca nie usunął, co w konsekwencji doprowadziło do wystąpienia przez niego z roszczeniem z zakresu rękojmi o obniżenie ceny za wykonane roboty początkowo o kwotę 2.485.069,35 zł, a ostatecznie o kwotę 2.617.129,31 zł. Odwołując się do treści art. 647 k.c. Sąd Okręgowy wskazał, że podstawowym obowiązkiem wykonawcy robót budowlanych jest oddanie przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, zaś podstawowymi obowiązkami zamawiającego są, oprócz przedsięwzięcia wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem frontu robót, także odebranie obiektu i zapłata umówionego wynagrodzenia. Podkreślił, że przepis ten nakłada na wykonawcę obowiązek należytego wykonania robót, natomiast na zamawiającego dokonania odbioru obiektu, jeżeli został on zrealizowany i zapłaty wynagrodzenia. Nie wiąże przy tym obowiązku zamawiającego odbioru obiektu z jego jakością. Zauważył, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego funkcjonuje stanowisko, wedle którego inwestor ma obowiązek odbioru obiektu budowlanego wykonanego zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej. Strony umowy o roboty budowlane nie mogą natomiast uzależnić wypłaty wynagrodzenia należnego wykonawcy od braku jakichkolwiek usterek. Sąd zwrócił uwagę na różnicę w sytuacjach niewykonania oraz nienależytego wykonania zobowiązania. W związku z tym wskazał, że ujawnienie wad robót budowlanych nie wpływa na obowiązek inwestora dokonania odbioru robót zgodnie z art. 647 k.c. Z tą chwila inwestor nabywa bowiem uprawnienia z tytułu rękojmi przewidziane w art. 637 k.c. i art. 638 k.c. Oddanie robót z wadami istotnymi może mieć jedynie wpływ na wymagalność roszczenia wykonawcy o zapłatę wynagrodzenia. O niewykonaniu zobowiązania z reguły nie można mówić, jeżeli wykonawca wykonał roboty, lecz są one wadliwe. Decydujące znaczenie ma charakter wad. Niewykonanie zobowiązania wynikającego z umowy o roboty budowlane ma bowiem miejsce wtedy, gdy roboty budowlane nie zostały wykonane w ogóle, bądź gdy wada jest tego rodzaju, że uniemożliwia normalne wykorzystanie rezultatu robót lub odbiera im cechy wyraźnie oznaczone w umowie istotnie zmniejszając ich wartość. W dalszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że do obowiązków wykonawcy należy również prawidłowe odczytanie projektu i realizacja inwestycji zgodnie z jego założeniami oraz z zasadami sztuki budowlanej. Wykonawca, jako profesjonalista, nie jest bowiem bezkrytycznym odtwórcą projektu oraz ewentualnych wskazówek inwestora, gdyż swoje zadanie musi wykonać przy uwzględnieniu zasad wiedzy technicznej. W konsekwencji obarczającym wykonawcę błędem w sztuce budowlanej będzie także niedostrzeżenie wadliwości powszechnie stosowanych, czy ogólnych rozwiązań konstrukcyjnych. W związku z tym, że ustalenie czy wybudowane przez wykonawcę przydomowe oczyszczalnie ścieków dotknięte były wadami, jaki był charakter tych wad oraz koszt ich usunięcia (z uwagi na roszczenie pozwanej o obniżenie wynagrodzenia z tytułu rękojmi), wymagało zasięgnięcia wiadomości specjalnych, Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu sieci sanitarnych i ochrony (...). Biegły sądowy na potrzeby niniejszego procesu sporządził opinię zasadniczą z dnia 30 kwietnia 2015 r. oraz kolejne trzy opinie uzupełniające. Sąd uznał te opinie za rzetelny i miarodajny dowód do ustalenia wad i nieprawidłowości w robotach budowlanych wykonanych na podstawie umowy z dnia 21 października 2010 r. oraz kosztów ich usunięcia. Treść sporządzonych opinii wskazuje bowiem, iż biegły posiada rozległą wiedzę w zakresie sieci sanitarnych, legitymuje się tytułem doktora, jest również pracownikiem naukowym Politechniki (...). Opinie zostały sporządzone w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach sprawy, jak i przesłane na nośnikach elektronicznych przez pozwaną, ustalenia dokonane w czasie wizji lokalnych, analizę materiału zgromadzonego na płytach DVD, na których utrwalono czynności odkrywkowe i naprawcze oczyszczalni, jak również na podstawie rozmów z mieszkańcami, którzy eksploatują przedmiotowe oczyszczalnie. Sąd zwrócił uwagę przy tym, że ustalenia biegłego korespondowały z ustaleniami zawartymi w ekspertyzie sporządzonej przez Instytut (...) Sp. z o.o. w B.. Sąd miał na uwadze, iż ekspertyza ta została sporządzona na zlecenie pozwanej, jednakże z uwagi na rangę jej autora – instytut naukowy, uznał że stanowi ona istotny materiał dowodowy w sprawie. W oparciu o prawidłowe ustalenia biegłego zawarte w powyższych opiniach, znajdujące potwierdzenie w obszernej dokumentacji związanej z realizacją inwestycji, Sąd I instancji doszedł do wniosku, że w ramach kontraktu zawartego pomiędzy stronami zostało wybudowanych 470 sztuk biologicznych przydomowych oczyszczalni ścieków - do momentu zejścia wykonawcy z placu budowy w listopadzie 2011 r. Błędy w montażu przydomowych oczyszczalni ścieków, jak i niedomagania konstrukcyjne oraz instalacyjne zaczęły się uwidaczniać w trakcie pierwszych tygodni i miesięcy eksploatacji. Początkowo były to awarie związane z zatrzymaniem prac pompy, spaleniem się wyłącznika, awarią dmuchawy, rozsypaniem się rozdzielacza lub brakiem recyrkulacji. W związku z rosnącą ilością zgłoszeń awarii, pozwana G. podjęła działania naprawcze. W ich wyniku ujawniono błędy formalne, polegające na posadowieniu oczyszczalni w dowolnie wskazanych przez użytkownika miejscu, a nie zgodnie z projektem, nieprzeprowadzeniu inwentaryzacji geodezyjnej zamontowanych oczyszczalni. Przede wszystkim jednak stwierdzono nieprawidłowości montażowe i realizacyjne, które wymagały naprawy celem prawidłowego funkcjonowania oczyszczalni. Do błędów technologiczno – technicznych zaliczono zbyt małą ilość złoża filtrującego co skutkowało brakiem odpływu ścieków oczyszczonych, brak wyłącznika różnicowo - prądowego skutkującego wyłączeniem z pracy oczyszczalni bez jednoczesnego powiadomienia użytkownika (w kosztorysie wykonawca przewidział takie instalacje jedynie dla 96 obiektów), awarie mechaniczne elementów wyposażenia, niezgodne z dokumentacją wykonanie korpusów studni chłonnych, niestaranne łączenie nadstawek, nieprzeprowadzenie rozruchu technologicznego oczyszczalni ścieków. Błędem było także wybudowanie nadmiernej ilości zbędnych przepompowni ścieków oczyszczonych. W wyniku działań naprawczych zostało zdemontowanych 294 sztuk przepompowni, co miało korzystny wpływ na wielkość kosztów eksploatacyjnych. Błędy montażowe i technologiczne ujawnione w obiektach były podstawową przyczyną niedrożności przepływu ścieków lub słabych efektów oczyszczania, a tym samym funkcjonowania oczyszczalni przydomowych i wymagały naprawy, w tym szczególnie udrożnienia układu filtracji ścieków oczyszczonych, jak i ich efektywnego przesiąkania do gruntu. Za konieczne zostały uznane działania polegające na przebudowie obiektów w celu ich udrożnienia, mając na względzie hydraulikę przepływu, jak i efektywność działania. W konsekwencji pozwana w latach 2012 r. – 2014 r. dokonała kompleksowej naprawy technicznej 400 sztuk oczyszczalni ścieków z 470 wykonanych przez powódkę. Koszty postępowania naprawczego i modernizacji obiektów obejmowały: wykonanie kompleksowych przeglądów i protokolarnych określeń błędów, doposażenie i wymianę niektórych elementów, wykonanie właściwej dokumentacji technicznej i geodezyjnej, poprzedzonych ustaleniem zakresu prac naprawczych, wykonanie przedmiarów i kosztorysów, likwidacja wielu przepompowni, budowę pewnych odcinków sieci kanalizacyjnej, montaż wyłączników różnicowo–-prądowych oraz montaż kilku studni rewizyjnych na ciągach przepływowych. Ponadto pozwana poniosła koszty związane ze wszczęciem postępowań administracyjnych mających na celu legalizację tych oczyszczalni, które zostały wybudowane jako samowola budowlana – w dowolnych miejscach, niezgodnie z projektem. Sąd Okręgowy uznał, iż uzasadnione koszty usunięcia wad wybudowanych przez wykonawcę przydomowych oczyszczalni ścieków wyniosły 2.501.285,30 zł. Ustalając powyższą wartość uwzględnił faktury i rachunki przedstawione przez pozwaną oraz opinie biegłego J. P., a w szczególności opinię z dnia 15 listopada 2016 r. Sąd w większości podzielił ustalenia co do zasadności poniesionych przez pozwaną kosztów napraw. Nie uznał jedynie kwot wskazanych w opinii, w tabeli 2 pod numerem XI, XII, XVI, XVIa, XVII w wysokości 115.844,01 zł. Zauważył, że koszty całego postępowania naprawczego, jak wskazał biegły, obejmowały nie tylko stricte naprawy technologiczno - techniczne, ale również działania w ramach procedury naprawczej w związku ze zmianami lokalizacyjnymi w odniesieniu do zgłoszeń dokumentacyjnych. W związku z tym, że wykonawca dopuszczał się lokalizacji przydomowych oczyszczalni ścieków w dowolnie wskazanym przez użytkownika miejscu, w sprzeczności z projektem, a po zakończeniu robót nie dokonał inwentaryzacji geodezyjnej, celem usankcjonowania lokalizacji oczyszczalni przydomowych pozwana została zobowiązana do przygotowania odpowiedniej dokumentacji projektowej i uiszczenia opłat legalizacyjnych, co zdaniem Sądu obciąża pozwanych z powództwa G. P., gdyż roboty budowalne w tym zakresie zostały wykonane nieprawidłowo. Podkreślił, że z opinii biegłego J. P. wynika, że relatywnie wysokie koszty postępowania naprawczego i modernizacji obiektów wynikały z faktu zerwania realizacji umowy, zejścia z placu budowy, nie wykonania całego przedsięwzięcia oraz licznych uchybień w zrealizowanej części kontraktu. Gdyby wykonawca kontynuował realizację kontraktu, czy też już po jego zerwaniu usunął wady w części zrealizowanej na skutek wezwania przez inwestora, koszty te byłyby niewątpliwie niższe. Zauważył jednak, że pozwani z powództwa G. P., pomimo wezwania przez inwestora do usunięcia wad w wyznaczonym terminie, nie podjęli żadnych działań zmierzających do ich usunięcia. W związku z tym inwestor na podstawie art.637 § 2 k.c. w zw. z art.656 § 1 k.c. (obowiązującego do dnia 24 grudnia 2014r.) uzyskał prawo do obniżenia wynagrodzenia o kwotę 2.501.285,30 zł, która została w niniejszym procesie udowodniona. Zakres czynności naprawczych był bowiem szeroki, gdyż obejmował on przegląd każdej z oczyszczalni i protokolarne określenie błędów i niedociągnięć w aspekcie zgodności z dokumentacją (lokalizacja), rozwiązaniem technicznym (usytuowanie wysokościowe), wyposażeniem (pompownia, studnia chłonna, drenaż rozsączający). W oparciu o te ustalenia została sporządzona opinia techniczna, w której ujęto zakres prac do wykonania oraz sporządzono inwentaryzację powykonawczą. Następnie wykonano przedmiar robót oraz kosztorys realizacji robót. Na dalszym etapie procesom naprawczym poddano 400 oczyszczalni ścieków. Sąd I Instancji nie uwzględnił roszczenia inwestora w zakresie kwoty 115 844,01 zł. Wskazał, że G. P. swoje roszczenie wobec (...) S.A. i W. B. o obniżenie ceny wywodziła z rękojmi (art.637 k.c.). Przedstawione do rozliczenia wydatki w postaci opłaty za doradztwo prawne oraz tłumaczenia nie pozostawały jednak w bezpośrednim związku z czynnościami naprawczym. Wydatki te, jak podała G. P., dotyczyły postępowania toczącego się przed Sądem Litewskim w związku z zagrożeniem braku zwrotu środków wynikających z realizacji projektu w ramach współpracy polsko – litewskiej. Ewentualny zwrot poniesionych w tym zakresie wydatków mógłby się odbyć w przypadku domagania się przez G. P. od pozwanych z wytoczonego przez nią powództwa odszkodowania w oparciu o przepisy o odpowiedzialności kontraktowej (art.471 k.c.) przy przejęciu jednocześnie obowiązku udowodnienia faktu nienależytego wykonania zobowiązania przez wykonawcę, rodzaju i wysokości szkody oraz istnienia normalnego związku przyczynowego między nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą. Sąd zwrócił uwagę, że w przedmiotowym postępowaniu G. P. nie sformułowała roszczenia w tym zakresie i nie wykazywała okoliczności warunkujących zasadność odpowiedzialności kontraktowej wykonawcy. Na rozprawie w dniu 6 marca 2017 r. zaprezentowała jedynie stanowisko, że generalnie jej roszczenie w stosunku do pozwanych oparte jest na uprawnieniu wynikającym z rękojmi, bądź alternatywnie jest to odpowiedzialność odszkodowawcza z art.415 k.c., ewentualnie żądanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Wobec tak enigmatycznego stanowiska G. P. bez wskazania jakichkolwiek okoliczności potwierdzających odpowiedzialność deliktową pozwanych bądź ich bezpodstawne wzbogacenie kosztem G. P. oraz zaprzeczenie przez pozwanych aby taką odpowiedzialność ponosili, Sąd nie miał podstaw do dokonywania ustaleń w tym zakresie. Ustosunkowując się do zgłoszonego przez pozwanych (...) S.A. oraz W. B. zarzutu przedawnienia wskazał, iż w przypadku umów o roboty budowlane zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą a inwestorem nie prowadzącym działalności gospodarczej, w myśl art. 118 k.c. roszczenia wykonawcy przedawnią się z upływem 3 lat, ponieważ są to roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, ale roszczenia inwestora, wywodzone z tej samej umowy przedawnią się dopiero po upływie 10 lat, gdyż jego roszczenie nie jest związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Uwzględniając powyższe Sąd Okręgowy uznał, że wykonawcy: (...) S.A. i W. B. prowadzący E. w Ł. nienależycie wykonali umowę z dnia 21 października 2010 r., co w konsekwencji uzasadniało wstrzymanie się przez inwestora z zapłatą wynagrodzenia za czwarty etap inwestycji w kwocie 1.451.191,64 zł oraz za dalsze roboty wykonane do dnia rozwiązania umowy na kwotę 237.463,37 zł i w ramach uprawnień wynikających z rękojmi uzasadniało zażądanie – początkowo usunięcia wad, a następnie obniżenia ceny z uwagi na wady zamówienia. Sąd zaznaczył, że 400 oczyszczalni z 470 wybudowanych przez wykonawcę wymagało mniejszych lub większych napraw, a wartość prac naprawczych wynosiła 43,80% wartości zamówienia wykonanego przez (...) S.A. w W. i W. B. prowadzącego E. w Ł.. W konsekwencji Sąd uznał, że należność łączna w kwocie 5.408.115,97 zł przysługująca wykonawcy winna być obniżona o kwotę 2.501.285,30 zł. W związku z tym oddalił w całości roszczenie powódki (...) S.A. w W. wynikające z pozwu pierwszego oraz roszczenie o zapłatę kwoty wynagrodzenia 237.463,37 zł wynikającej z pozwu drugiego. Kwoty te mieściły się bowiem w żądaniu G. P. o obniżenie wynagrodzenia. W konsekwencji z kwoty 2.501.285,30 zł dochodzonej przez pozwaną do zapłaty na jej rzecz pozostała różnica w wysokości 812.630,29 zł i taką Sąd zasądził solidarnie od pozwanych z powództwa G. P. wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, uwzględniając częściowo powództwo G. P.. Wskazał, że odpowiedzialność solidarna pozwanych z powództwa G. P. nie była kwestionowana i wynikała z treści art.141 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2015r. poz. 2164 t.j.). Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia stanowiska G. P., że przysługuje jej prawo do obniżenia wynagrodzenia bez obowiązku zapłaty wynagrodzenia za część wykonanej inwestycji. Podkreślił, że poza sporem było to, że zakres robót budowalnych obejmował nie tylko wybudowanie przydomowych oczyszczalni ścieków, ale przede wszystkim dostarczenie przez wykonawcę materiałów niezbędnych do realizacji inwestycji. G. P. przyznała, że pomimo przeprowadzenia szeregu napraw materiały dostarczone przez wykonawcę zostały wykorzystane, przyznała również, że ujawnione wady nie były to wady istotne, a w wyniku napraw oczyszczalnie aktualnie nadają się do eksploatacji. Wysokie i zasadne koszty postępowania naprawczego wynikały z potrzeby określenia błędów wykonawczych, zakresu pracy i ich kosztów, przeprowadzenia czynności naprawczych oraz legalizacji tych oczyszczalni ścieków, które wykonawca posadowił w miejscach niezgodnych z projektem. W sytuacji gdy inwestycja wykonana przez pozwanych miała wartość 5 408.115,97 zł, taką kwotę winna zapłacić G. P.. Jednakże z uwagi na jej wady, wynagrodzenie winno być obniżone o kwotę uznaną przez Sąd, tj. o 2.501.285,30 zł. Za uzasadnione Sąd I instancji uznał roszczenie powódki określone w pozwie drugim o zapłatę kary umownej w kwocie 400.000,00 zł w związku z rozwiązaniem umowy z dnia 21 października 2010 r. z winy zamawiającego. Wskazał, że możliwość zastrzeżenia kary umownej przewiduje przepis art. 482 k.c., wedle którego w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Strony niniejszego postępowania w umowie z dnia 21 października 2010 r. w § 15 ust. 2 przewidziały, że zamawiający zapłaci wykonawcy kary umowne za odstąpienie od umowy z przyczyn zależnych od zamawiającego w wysokości 5% wynagrodzenia brutto, określonego w § 10 ust. 1., którego wysokość następnie zmodyfikowano aneksem do umowy z dnia 8 sierpnia 2011 r. ustalając wynagrodzenie ostatecznie na kwotę 8.065 573,74 zł brutto. Sąd Okręgowy podzielił stanowisko powódki, wedle której do rozwiązania umowy z dnia 21 października 2010 r. doszło w dniu 18 listopada 2011 r. z winy zamawiającego. Rozwiązanie umowy poprzedzone zostało pismem z dnia 14 września 2011r., w którym wykonawca robót budowlanych oraz konsorcjant W. B. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (...) w Ł., na podstawie art. 649 1 –
k.c. wzywali G. P. jako inwestora do dostarczenia gwarancji zapłaty całości wynagrodzenia dla etapu czwartego i piątego zadania – kwoty 4.348.938,27 zł wynikającej z treści umowy z dnia 21 października 2010 r. w terminie 45 dni pod rygorem skutków wynikających z treści art.
W zakreślonym przez wykonawcę terminie inwestor nie przedłożył żądanej gwarancji zapłaty. W tej sytuacji, oświadczeniem złożonym inwestorowi w dniu 18 listopada 2011 r. wykonawca na podstawie art.
odstąpił od umowy nr (...) z dnia 21 października 2010 r. z winy inwestora ze skutkiem na dzień odstąpienia, tj. 18 listopada 2011r. Sąd I instancji, odwołując się do art.649 3 § 1 k.c. wskazał, że wykonawca robót budowlanych może w każdym czasie zwrócić się o udzielenie gwarancji. Jedynym warunkiem jest istnienie ewentualnego roszczenia z tytułu wynagrodzenia wynikającego z umowy. W przypadku powódki takie roszczenie istniało albowiem kwota, co do której żądała przedstawienia gwarancji zapłaty stanowiła równowartość wynagrodzenia za czwarty i piąty etap inwestycji. Skoro zatem w zakreślonym przez wykonawcę terminie 45 dni, inwestor gwarancji zapłaty nie przestawił, wykonawca uzyskał uprawienie do rozwiązania umowy. Sąd podkreślił również, że niezależnie od tego, czy niezapewnienie udzielenia gwarancji zapłaty nastąpiło z winy inwestora, w art.
ustawodawca przesądził, że wykonanie wynikającego z tego przepisu uprawnienia do odstąpienia następuje z winy inwestora. Odnosząc się do zarzutów pozwanej G. zgłoszonych po ponad 5 latach procesu, że roszczenie o zapłatę kary umownej winno być oddalone z uwagi na pozorność oświadczenia w zakresie żądania gwarancji, jak również działania (...) S. A. w W. sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, Sąd uznał, że pozwana poza przywołaniem treści przepisów prawa oraz ich wykładni nie udowodniła faktów, z których wywodziła skutki prawne zgodnie z zasadą określoną w art.6 k.c. Twierdzenia pozwanej, którym powód zaprzeczył i które nie znalazły odzwierciedlenia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, nie mogły zatem zostać uznane za słuszne. W tych okolicznościach Sąd Okręgowy uznał roszczenie powódki za zasadne zarówno co do zasady jak i wysokości i zasądził żądaną kwotę wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 8 grudnia 2011 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty. Ponieważ w wezwaniu do zapłaty z dnia 1 grudnia 2011 r. powódka określiła, że termin zapłaty wynosi 5 dni i biegnie od daty doręczenia wezwania, co miało miejsce w dniu 2 grudnia 2011 r., Sąd uznał, że należne odsetki powinny być liczone od 8 grudnia 2011 r., a nie jak żądała powódka od dnia 4 grudnia 2011r. Rozstrzygając w przedmiocie roszczenia o zapłatę kary umownej Sąd I instancji miał na uwadze treść art.484 § 2 k.c., który przewiduje miarkowanie kary umownej z uwagi na znaczne wykonanie zobowiązania przez dłużnika oraz rażące wygórowanie kary. Podkreślił, że miarkowanie kary może nastąpić wyłącznie w przypadku zgłoszenia wniosku w tym zakresie przez dłużnika, na którym również spoczywa ciężar udowodnienia występowania jednej lub obu przesłanek redukcji kary. Zważywszy na fakt, iż w sprawie niniejszej do czasu zamknięcia rozprawy pozwana G. P. nie podniosła takiego zarzutu, Sąd nie był władny rozstrzygać w tym zakresie. W przedmiocie zwrotu kosztów procesu Sąd Okręgowy orzekł: co do pierwszego z pozwów - w oparciu o art. 98 k.p.c., natomiast co do pozwu drugiego i trzeciego – w oparciu o art.100 k.p.c. Sąd uznał, że wydatki poniesione przez strony na wynagrodzenie biegłego oraz związane ze stawiennictwem świadków na rozprawę związane są z każdą z trzech spraw połączonych do wspólnego rozpoznania. Dlatego też podzielił je na trzy równe części ustalając, że z tego tytułu wydatki (...) S.A. wyniosły w pierwszej i drugiej sprawie po 7.595,66 zł; G. P. w każdej ze spraw po 7.349,18 zł; (...) S.A. oraz W. B. w trzeciej sprawie – 7.595,66 zł. W ten sam sposób Sąd dokonał rozdzielenia nierozliczonych wydatków w wysokości 2.100 zł (z tytułu wynagrodzenia biegłego), uznając iż w każdej ze spraw pozostaje nierozliczona kwota 700 zł. W związku z tym, że pierwszą ze spraw powódka przegrała w całości Sąd uznał, że winna ona zwrócić pozwanej poniesione koszty procesu, w tym koszty zastępstwa procesowego w wysokości 7.200 zł (§ 6 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.), opłatę skarbową od pełnomocnictwa – 17 zł, wydatki w wysokości 7 349,18 zł. Ponadto, doszedł do wniosku, że powódka jako przegrywająca proces winna uiścić na rzecz Skarbu Państwa kwotę 700 zł tytułem nierozliczonych wydatków. W zakresie drugiego z roszczeń Sąd orzekł o kosztach procesu w oparciu o przepis art.100 k.p.c. Przyjął, że powódka wygrała proces w 62,75 %, a pozwana w 37,25 %. Koszty procesu poniesione przez powódkę wyniosły 46.686,66 zł (opłata sądowa – 31 874 zł, koszty zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową – 7 217 zł, wydatki – 7 595,66 zł), natomiast koszty pozwanej to kwota 14 566,18 zł (koszty zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową – 7.217 zł, wydatki – 7 349,18 zł), dlatego też po stosunkowym rozdzieleniu kosztów procesu pozwana winna zapłacić powódce kwotę 23.869,97 zł. Na zasadach określonych w art. 100 k.p.c. strony zostały obciążone nierozliczonymi wydatkami w kwocie 700 zł, odpowiednio – powódka kwotą 260,75 zł (700 x 37,25%), a pozwana kwotą 439,25 zł (700 zł x 62,75%). W zakresie roszczenia G. P. przeciwko „ (...)” S.A. w W. i W. B. Sąd orzekł o kosztach procesu w oparciu o przepis art.100 k.p.c. przyjmując, że G. P. wygrała proces w 17,95 %, a pozwani w tej sprawie w 82,05 %. Podkreślił, że cofnięcie przez G. P. pozwu i zrzeczenie się roszczenia o kwotę 1.924 173,10 zł oznaczało, że w tym zakresie przegrała ona proces. Koszty procesu poniesione przez G. P. wyniosły 29.566,18 zł (opłata sądowa – 15 000 zł, koszty zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową – 7 217 zł, wydatki – 7 349,28 zł), natomiast koszty pozwanych to kwota 14.812,66 zł (koszty zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową – 7 217 zł, wydatki – 7 595,66 zł), dlatego też po stosunkowym rozdzieleniu kosztów procesu zobowiązano G. P. do zapłaty pozwanym solidarnie w ramach zainicjowanego przez nią postępowania kwoty 6.846,66 zł. Na zasadach określonych w art.100 k.p.c. strony zostały obciążone nierozliczonymi wydatkami w kwocie 700 zł, odpowiednio – G. P. kwotą 574,35 zł (700 x 82,05%), a (...) S.A. i W. B. kwotą 125,65 zł (700 zł x 17,95%). Nadto pozwani, w zakresie, w jakim przegrali proces (17,95%) zostali zobowiązani do uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Suwałkach opłaty sądowej, od której powódka została zwolniona (85 000 zł x 17,95% =15 257,50 zł). W zakresie pozostałych nieuiszczonych kosztów sądowych Sąd orzekł o odstąpieniu od obciążania nimi stron. Apelacje od tego wyroku złożyły obie strony (...) S.A. i W. B. w wywiedzionym wspólnie środku odwoławczym zaskarżyli przedmiotowe rozstrzygnięcie w części, z tym że (...) S.A. co do punktu I., II., III, V, VI, VII, VIII, X i XII wyroku, a W. B. co do punktu VIII, X i XII wyroku. W apelacji zarzucili Sądowi Okręgowemu:
k.c. W związku z tym, stosownie do art.
wykonawca był uprawniony do odstąpienia od umowy z winy inwestora ze skutkiem na dzień odstąpienia. Z tych przyczyn, w obliczu braku udowodnienia podnoszonych przez pozwaną twierdzeń o pozorności powyższego odstąpienia, Sąd Apelacyjny uznał, że wykonawca skutecznie odstąpił od przedmiotowej umowy. Stan faktyczny niniejszej sprawy nie dawał zatem jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że do odstąpienia nie doszło. W chwili odstąpienia od umowy wykonawca zrealizował roboty budowlane w zakresie 470 przydomowych oczyszczalni z 700 stanowiących przedmiot umowy (około 2/3 całkowitej liczby) i zostały one odebrane przez inwestora. Przedmiotem obowiązku umownego wykonawcy było zatem niewątpliwie świadczenie podzielne. Z oświadczeń obu stron, znajdujących się w aktach sprawy wynika, że obie strony oświadczenie o odstąpieniu od umowy przez wykonawców traktowały (zarówno w dacie jego złożenia, jak i później) jedynie jako skuteczne na przyszłość, dotyczące robót budowlanych niezrealizowanych w czasie złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy. W związku z tym argumenty zawarte w apelacji powódki i W. B. o działaniu oświadczenia o odstąpieniu wstecz, tj. tak jakby umowa została niezawarta, należało ocenić jako chybione. Potwierdziła to sama powódka w toku procesu - (...) S.A. w złożonych przez siebie pozwach wskazywała bowiem jednoznacznie, że domaga się zapłaty sprecyzowanych w ich treści kwot tytułem wynagrodzenia umownego za zrealizowane roboty budowlane do czasu odstąpienia od umowy zawartej z G. P., podczas gdy w razie odstąpienia od umowy ze skutkiem wstecznym mogłaby się ona domagać jedynie rozliczenia prac na podstawie art. 494 k.c. W takiej sytuacji prawnej, kiedy nastąpił odbiór części robót wykonawcy, a odstąpienie od umowy dotyczyło jej części niewykonanej, roszczenie wykonawcy o zapłatę wynagrodzenia było więc uzasadnione. Powyższe żądanie było usprawiedliwione zarówno co do zasady, jak i przedstawionej przez powódkę wysokości w zakresie robót będących przedmiotem pierwszego powództwa (...) S.A. (1.451.191.64 zł) jak i robót objętych drugim powództwem (237.463.37 zł). Co do zasady na uwzględnienie zasługiwało również żądanie wykonawcy względem inwestora zapłaty kwoty 400.000 zł tytułem kary umownej. Niemniej jednak zauważyć trzeba, że w ramach niniejszego postępowania pozwana G., nie tylko wystąpiła z odrębnym powództwem o zapłatę 4.526.448,54 tytułem obniżenia ceny, ale też wcześniej w obu sprawach zainicjowanych przez (...) S.A. podniosła zarzut obniżenia wynagrodzenia oraz w związku z tym braku podstaw do zasądzenia kwot wynagrodzenia dochodzonych przez wykonawcę. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższy zarzut pozwanej okazał się skuteczny w zakresie kwot żądanych tytułem wynagrodzenia (...) S.A. Mając na względzie kolejność spraw oraz zgłoszone przez pozwaną zarzuty obniżenia wynagrodzenia, które wynikały z obowiązującego w dacie zawierania przez strony umowy art. 637 § 2 k.c. (do dnia 25 grudnia 2014 r.) w pierwszym rzędzie należności G. P. z tytułu obniżenia ceny zostały rozliczone w ramach zarzutów zgłoszonych w sprawach o zapłatę wynagrodzenia, w których powodem była spółka (...) S.A. W związku z tym, że kwota obniżenia ceny była wyższa, w dalszej kolejności rozpoznawano sprawę zainicjowaną przez G. P.. Niewątpliwie bowiem inwestor może bronić się przed roszczeniem wykonawcy o zapłatę wynagrodzenia w drodze zarzutu z tytułu rękojmi, podnosząc, że żądanie wynagrodzenia jest bezzasadne na skutek jego obniżenia na podstawie art. 637 § 2 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c. i nie ma potrzeby zgłaszania w tej mierze zarzutu potrącenia (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 26.06.2014 r., III CSK 234/13), może też w zakresie wynagrodzenia już uiszczonego wytoczyć powództwo o zapłatę. Odnosząc się do kwestii uwzględnionego przez Sąd Okręgowy roszczenia powódki o zapłatę kwoty 400.000 z tytułu kary umownej, zakwestionowanego przez pozwaną, Sąd Apelacyjny uznał, że w niniejszej sprawie należy podzielić argumentację G. P. co do zasadności dokonania miarkowania kary na podstawie art. 484 § 2 k.c. O ile bowiem samo odstąpienie od umowy było skuteczne, a w konsekwencji żądanie o zapłaty kary umownej słuszne co do zasady, o tyle uwzględnić również należało, że kwota 400.000 zł w realiach niniejszego postępowania została słusznie zakwestionowana przez pozwaną z uwagi na wykonanie zobowiązania w znacznej części oraz jako rażąco wygórowana. Zaakcentować przy tym trzeba, że zarzut materialny, sformułowany w tym zakresie dopiero na etapie postępowania apelacyjnego, z uwagi na oparcie go na dowodach zgromadzonych w toku postępowania przed Sądem I instancji, został zgłoszony w sposób prawidłowy. Dlatego, podzielając stanowisko pozwanej, zważywszy na całokształt okoliczności sprawy, w tym częściową realizację inwestycji przez powoda, tj. budowę 470 przydomowych z 700 objętych umową oczyszczalni, a więc wykonanie przedmiotu umowy w 2/3, należy uznać, że jego interes ekonomiczny został częściowo zaspokojony w drodze uwzględnienia należnego mu wynagrodzenia wynikającego z tytułu wykonanych prac. Wobec powyższego Sąd Apelacyjny uznał za uzasadnione obniżenie wysokości kary umownej, zasądzonej przez Sąd Okręgowy na rzecz (...) S.A. w drugiej sprawie, o tę część, w której powódka otrzymała wynagrodzenie. Z tej przyczyny Sąd II instancji obniżył więc karę umowną do kwoty odpowiadającej 1/3 wysokości przewidzianej w umowie, zasądzając z tego tytułu na rzecz (...) S.A. kwotę 133.000 zł. zamiast 400.000 zł (pkt I. b). Podkreślić też trzeba, że wykonawca otrzymał 2/3 wynagrodzenia w żądanej przez siebie wysokości, a kwestia następującego w dalszej kolejności obniżenia tego wynagrodzenia nie jest związana z samym wykonaniem zobowiązania, lecz z wadliwością robót stwierdzoną po odbiorze. Ponadto sposób wykonania umowy przez wykonawcę opisany i oceniony przez biegłego, brak profesjonalizmu, rzetelności i fachowości prowadzący do tego, że 400 z 470 wykonanych oczyszczalni było wadliwych uzasadnia również przyjęcie, że kwota 400.000 zł kary umownej jest w okolicznościach tej sprawy rażąco wygórowana, a jej zasądzenie prowadziłoby do nieuzasadnionego premiowania niesolidnego wykonawcy. To także ten wykonawca bezpodstawnie pomówił wójta G. P. o działania korupcyjne przy wykonywaniu analizowanej umowy (wyrok uniewinniający jest prawomocny), następnie zaś, po aresztowaniu wójta i przy oczywistym braku problemów z wypłacalnością G. oraz braku istotnych utrudnień w wykonywaniu umowy ze strony inwestora, zażądał gwarancji zapłaty reszty wynagrodzenia i odstąpił od umowy, co można oceniać także w aspekcie próby uniknięcia odpowiedzialności za wadliwość wykonywanych robót. Także te argumenty, zdaniem Sądu Apelacyjnego uzasadniają wskazane powyżej miarkowanie kary umownej w oparciu o art. 484 § 2 k.c. Analizując kwestię obniżenia wynagrodzenia stwierdzić należy w pierwszej kolejności, że chybiony jest zarzut apelacji co do tego, że przepis art. 637 § 1 i 2 k.c. w brzmieniu z daty zawarcia i wykonywania umowy stron nie ma w sprawie zastosowania. Raz jeszcze podkreślić trzeba, że zarówno z samej treści oświadczenia o odstąpieniu od umowy, jak też z korespondencji wymienianej między stronami po tej dacie, a w końcu także z treści pism procesowych w toku procesu (w tym sposobu formułowania żądań przez (...) S.A. w pozwach, w których nie powoływał się na art. 649
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.