Sygn. akt I ACa 1380/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 marca 2018 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Dariusz Limiera Sędziowie: SA Alicja My
§ 5
k.c., za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez powoda jako podwykonawcę. Sąd Okręgowy uznał, że S. O. dokonał skutecznego w rozumieniu art. 509 § 1 k.c. przelewu wierzytelności w łącznej wysokości 599.833,98 zł brutto, przysługującej mu wobec pozwanego z tytułu zapłaty za wykonanie robót budowlanych. Sąd pierwszej instancji uwzględnił więc powództwo do kwoty 373.718 zł netto, stanowiącej wartość wykonanych przez powoda prac dodatkowych, oddalając powództwo w pozostałej części, oraz umarzając postępowanie co do kwoty 60.892,54 zł z odsetkami wobec skutecznego cofnięcia powództwa w tym zakresie. O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o przepis art. 481 § 1 k.c. zgodnie z żądaniem pozwu, zaś o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiodły obie strony. Powód zaskarżył wyrok sądu pierwszej instancji w części oddalającej powództwo co do kwoty 91.955,14 zł, to jest ponad zasadzoną kwotę 373.718 zł, oraz w części dotyczącej kosztów procesu. Podniósł następujące zarzuty: 1. naruszenia art. 5 ust. 1 ustawy o podatku o towarów i usług („podatek VAT”), przez nieuwzględnienie w kwocie zasądzonego roszczenia podatku od towarów i usług od zasądzonej kwoty; 2. naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., polegającego na braku wyjaśnienia w uzasadnieniu wyroku przyczyn nieuwzględnienia powództwa w zakresie kwot dochodzonych z tytułu podatku VAT, 3. sprzeczności między ustaleniami sądu, a treścią wyroku, polegającą na nieuwzględnieniu kwoty 6.000 zł, jako należnej powodowi, stanowiącej wartość materiałów pozostawionych pozwanemu przez powoda - pomimo ustaleń sądu, że materiały o tej wartości zostały pozostawione pozwanemu, 4. rozliczenia kosztów postępowania wbrew zasadzie słuszności z art. 102 k.p.c., polegającego na obciążeniu powoda częścią kosztów postępowania pomimo „obiektywnego wygrania sprawy”. W konkluzji powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty z odsetkami ustawowymi od 5 stycznia 2013 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, a także o obciążenie pozwanego kosztami postępowania - w tym kosztami postępowania apelacyjnego - w całości. Pozwany zaskarżył wyrok sądu pierwszej instancji w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie następujących przepisów: 1. art. 227 k.p.c. z uwagi na odmowę przeprowadzenia dowodu na okoliczności dotyczące zakresu, ilości i wartości robót zamiennych i zaniechanych, wynikających z umowy o roboty budowlane, przy wadliwej ocenie, iż nie są one istotne dla rozstrzygnięcia sprawy; 2. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie prawidłowego postępowania dowodowego, i nierozważeniu w sposób bezstronny i wszechstronny materiału dowodowego w sprawie oraz naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów na skutek błędnej i dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego i wadliwe ustalenie, polegające na tym, że:
- a)fakt nieujęcia robót budowlanych w przedmiarze robót tzw. ślepym kosztorysie sporządzonym przez Pozwanego Inwestora dla celów złożenia oferty oraz fakt złożenia oferty zgodnie z przedmiarem definitywnie przesądza o tym, że roboty takie nie mogą zostać uznane za objęte umową o roboty budowlane z dnia 7.10. 2009 roku w ramach wynagrodzenia ryczałtowego,
- b)skutecznie została zawarta umowa bez zachowania formy pisemnej z wykonawcą S. O. w przedmiocie wykonania prac dodatkowych , pomimo naruszenia szeregu zapisów umowy o roboty budowlane z dnia 7.10. 2009 roku, oraz Prawa Zamówień Publicznych oraz nie wskazania podstawy prawnej wynikającej z ustawy Prawo Zamówień Publicznych w związku przepisami Kodeksu Cywilnego rzekomo zawartej bez zachowania formy pisemnej umowy z eykonawcą S. O. w przedmiocie wykonania prac dodatkowych, jak również pominięto ocenę faktów (i tego nie uzasadniono) w postaci zapisu SIWZ w rozdziale. XV - „Opis sposobu obliczenia ceny" - ust. 2. I 3 oraz w rozdziale V. „Zamówienia uzupełniające", § 6, § 21 ust. 2 umowy o roboty budowlane z dnia 7.10. 2009 roku., procedury zgłaszania zmian umowy , z której to jednoznacznie wynika, iż prawo żądania zmiany umowy należy zgłosić w terminie 30 dni od daty darzenia uzasadniającego wniosek po rygorem utraty tego prawa i braku uzasadnienia tego faktu,
- c)protokoły prac dodatkowych zostały sporządzone na 2-3 miesiące przed końcem budowy oraz zostały dostarczone inwestorowi przy dokonywaniu odbioru końcowego, zamiast prawidłowego ustalenia, że wykazy prac dodatkowych czy też kosztorysy zostały dostarczone do pozwanego zamawiającego po terminie zakończenia prac , który został ustalony na dzień 31 marca 2012 roku,
- d)dokonania przez sąd I instancji podziału wykonanych prac budowlanych rzekomo nieobjętych umową z dnia 7.10.2009 roku., na roboty dodatkowe i prace uzupełniające pomimo braku w materiale dowodowym jakichkolwiek dowodów o takim podziale świadczącym, w tym również braku wypowiedzi przez biegłych z uzasadnieniem przyjęcia takiego podziału oraz niewyjaśnienia przyczyn i podstaw prawnych przyjętego podziału oraz błędnym uznaniu, iż jedynym inicjatorem wykonania prac dodatkowych był inwestor, co oznacza zwolnienie wykonawcy z obowiązku informowania, o którym mowa w § 10 umowy,
- e)wykonanie prac dodatkowych zostało (rzekomo) potwierdzone przez inspektora nadzoru B. T. poprzez złożenie podpisu na sporządzonych wykazach prac uzupełniających (dotyczących obiektów: dworu, ogrodzeń, chałupy, wiatraków, budynku administracyjnego, zagospodarowania terenu, budynku gospodarczego oraz rzekomym zatwierdzeniu kosztorysów prac dodatkowych przez inspektora nadzoru B. T., a zarazem nieustaleniu daty dokonania potwierdzenia wykonanie tych prac dodatkowych i daty zatwierdzenia kosztorysów prac dodatkowych,
- f)ustaleniu, że podstawą roszczenia jest art
§ 5k.c.
w związku z art. 6471 § 1 i 2 k.c. w związku z przelewem wierzytelności zgodnie z art. 509 § 1 k.c. co oznacza powstanie sprzeczności wobec tak poczynionych ustaleń przez sąd I instancji polegających na tym, że: -podstawą odpowiedzialności Pozwanego jako odpowiedzialności solidarnej inwestora i wykonawca za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę jest przepis art
§ 5k.c.
w związku z art.
§ 1
i 2 k.c., co pozostaje w sprzeczności z przedstawionym przez sąd I instancji twierdzeniem o skuteczności przelewu wierzytelności zgodnie z art. 509 § 1 k.c., wobec czego posiada ona legitymację czynną do dochodzenia roszczeń z tytułu przelanej wierzytelności, - oraz pozostaje w sprzeczności z ustaleniami poczynionych przez Sąd I instancji polegających na przyjęciu, że prace dodatkowe były innymi pracami niż przewidywała umowa z dnia7.
- 2009 roku , a więc nie stanowiły prac dodatkowych wynikających z pierwotnej umowy o roboty budowlane z dnia 7.
- 2009 roku, co w konsekwencji oznaczałoby, że nie mogło dojść do skutecznego przelewu wierzytelności, gdyż przedmiotem przelewu jest roszczenie dotyczące wynagrodzenia w związku z wykonaniem umowy z 7.10.2009 roku, g) błędnym uznaniu opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa J. K.
(2)za w pełni przydatną jako dowód, która to rzekomo została sporządzona zgodnie z wymaganiami fachowości i niezbędną wiedzą specjalną, a przytoczona na ich uzasadnienie argumentacja jest w pełni przekonująca, a zgłaszane przez strony wątpliwości i zastrzeżenia do wniosków opinii zostały wyczerpująco wyjaśnione w opiniach uzupełniających;
- art. 7 ust. 3 , art. 144 ust. 1, art. 140 ust. 3 ustawy Prawo Zamówień publicznych w związku z art. 509 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię przejawiającą się w przyjęciu, iż w ustalonym stanie faktycznym dopuszczalna jest zmiana wykonawcy, z którym zawarto umowę w sprawie zamówienia publicznego po przeprowadzeniu postępowania o udzielenie zamówienia na podstawie przelewu wierzytelności;
- art
§ 5k.c.
w związku z art.
§ 1i 2 k.c.
oraz art. 651 k.c. i art. 655 k.c. w związku z przelewem wierzytelności zgodnie z art. 509 § 1 k.c. poprzez błędne zastosowanie, że podstawą odpowiedzialności pozwanego jest odpowiedzialność solidarna inwestora i wykonawca za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę;
- art. 509 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż powód posiada legitymacje czynną do występowania w procesie z uwagi na skutecznie dokonaną czynność przelewu wierzytelności zgodnie z umową z dnia 21 grudnia 2012 r. o „przelewie i potrąceniu wierzytelności";
- art. 647 k.c., art. 649 k.c. poprzez ich niezastosowanie oraz art. 648 § 2 k.c., w związku z § 1 i 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 02.09.2004 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy dokumentacji projektowej, specyfikacji technicznych wykonania i odbioru robót budowlanych oraz programu funkcjonalno-użytkowego poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż projekt budowlany nie jest integralną częścią umowy o roboty budowlane oraz nie jest podstawowym dokumentem, na podstawie którego realizowany jest proces budowlany, natomiast przedmiar robót, nie ma charakter dokumentu pomocniczego, określającego jedynie przewidywany zakres prac, lecz ma znaczenie decydujące dla określenia zakresu robót;
- naruszenie art. 139 ust. 2 PZP w związku z art. 77 § 1 k.c. przez jego niezastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie musi zostać zachowana forma pisemna czynności prawnej, zastrzeżona pod rygorem nieważności. Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz oddalenie powództwa w całości i umorzenie postępowania, a w przypadku nieuwzględnienia tego wniosku - o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Nadto wniósł o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania procesowego, z uwzględnieniem kosztów postępowania odwoławczego oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacje nie są zasadne. Rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji jest prawidłowe, pomimo częściowo błędnej argumentacji przytoczonej w jego uzasadnieniu. Odnosząc się w pierwszej kolejności do dalej idącej apelacji strony pozwanej, nie jest w ocenie Sądu Apelacyjnego uzasadniony zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Zarzucenie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania konkretnego dowodu przeprowadzonego w sprawie, którego zarzut ten dotyczy i podania, w czym skarżący upatruje wadliwej jego oceny w świetle zasad określonych w art. 233 § 1 k.p.c. Skarżący winien wykazać, że oceniając określone dowody sąd pierwszej instancji uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego - jeżeli bowiem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena ta nie narusza reguły swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego dawały się wysunąć wnioski odmienne (por. np wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/2000) Apelacja tak wymaganych zarzutów nie przedstawia i nie wykazuje, aby ocena dowodów (uznanych przez Sąd Okręgowy za wiarygodne) była dotknięta powyższymi uchybieniami. Pozwany zarzucał, że sąd pierwszej instancji nieprawidłowo ocenił dowód z opinii biegłego inż. J. K.
(2); zważyć jednak należało, że strony opinii tej, po jej uzupełnieniu przez biegłego, skutecznie przed sądem pierwszej instancji nie zakwestionowały; nadto sam pozwany na rozprawie w dniu 31 maja 2017 roku wskazał, że nie ma pytań do biegłego i jest gotów przyjąć wynikającą z wyliczeń tego biegłego kwotę. W pozostałym zakresie, stawiając w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. pozwany nie wskazywał, które dowody - jego zdaniem - zostały ocenione wadliwie i z jakich przyczyn taka ocena jest niewłaściwa w świetle zasad określonych w tym przepisie. Skarżący wyraził natomiast generalną dezaprobatę dla wniosków, które sąd pierwszej instancji wyprowadził z ustalonego stanu faktycznego, jak również dla sformułowań zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. W ten sposób określony zarzut nie przystaje w żaden sposób do treści art. 233 § 1 k.p.c., gdyż przepis ten reguluje jedynie sposób oceny wiarygodności i mocy dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie kwestię oceny prawnej ustalonego w sprawie stanu faktycznego czy konstrukcji uzasadnienia. Ma natomiast rację pozwany zarzucając naruszenie przez sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego poprzez błędne przyjęcie, że podstawą odpowiedzialności pozwanego jest odpowiedzialność solidarna inwestora. Należało bowiem zważyć, że w niniejszej sprawie zastosowanie znajdują przepisy ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz.U. Nr 19, poz. 177 ze zm.). Przepis art. 139 tej ustawy wskazuje, że do umów w sprawach zamówień publicznych stosuje się przepisy kodeksu cywilnego, jeżeli przepisy ustawy nie stanowią inaczej. Ustawa wymaga zaś, by umowa w sprawie zamówienia publicznego, bez względu na jej wartość oraz tryb udzielania zamówienia publicznego, była zawierana w formie pisemnej, pod rygorem nieważności, chyba że przepisy odrębne wymagają formy szczególnej. Między stronami nie doszło do zawarcia ważnej umowy o wykonanie prac dodatkowych i uzupełniających dotyczących realizacji zadania pn. „Budowa Kompleksu (...)Rekreacyjnego – (...) w U., jako że wszelkie ustalenia, dotyczące wykonywania tychże prac, czynione były między stronami ustnie. Niedochowanie formy pisemnej skutkowało w myśl art. 139 ustawy Prawo zamówień publicznych nieważnością umowy stron. Umowa rozszerzająca zakres robót nie została też zawarta w sposób ważny między pozwanym, a S. O.. Wykonane przez powoda prace dodatkowe i uzupełniające nie były przy tym objęte zakresem umowy zawartej między pozwanym a wykonawcą S. O. w dniu 7 października 2009 roku. Należy bowiem wskazać, że umowa ta przy określeniu przedmiotu zamówienia odwoływała się w jej § 1 ust. 3 do dokumentacji, która nie uwzględniała przeprowadzenia prac wykonywanych jako dodatkowe i uzupełniające, zaś potrzeba wykonania tych prac wyniknęła dopiero później. Skuteczna zmiana tej umowy wymagała zaś również formy pisemnej, i nie została w takiej formie dokonana. Wobec powyższego S. O. nie przysługiwała względem pozwanego wierzytelność o zapłatę za wykonanie robót dodatkowych i uzupełniających nieobjętych umową z 7 października 2009 roku, a co za tym idzie - przelew tej wierzytelności na powoda nie był możliwy. W tych okolicznościach nie można zatem mówić o odpowiedzialności pozwanego za zapłatę powodowi wynagrodzenia z tytułu wykonania robót dodatkowych i uzupełniających na podstawie przepisu art.
§ 3k.p.c.
Podniesione przez pozwanego zarzuty naruszenia prawa materialnego, pomimo ich trafności, nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji odpowiada bowiem prawu, skoro pozwany niewątpliwie skorzystał z prac dodatkowych i uzupełniających wykonanych przez powoda. Wskazać należy, że ustawa o zamówieniach publicznych nie reguluje cywilno-prawnych skutków zawarcia przez strony umowy z naruszeniem art. 139 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych, a przepis art. 139 ust. 1 tej ustawy potwierdza cywilistyczny charakter umów zawieranych w ramach zamówień publicznych, nakazując stosować do nich wprost przepisy kodeksu cywilnego. Brak jest zatem podstaw do kwestionowania możliwości stosowania przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu do umowy zawartej w trybie zamówienia publicznego, która z braku właściwej formy okazała się nieważna i nie może być podstawą dochodzenia wynagrodzenia. Podstawę taką stanowi art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c., albowiem świadczenie zrealizowane w wykonaniu nieważnej umowy należy kwalifikować jako świadczenie nienależne. Założeniem tego rozwiązania jest przyjęcie, iż stronie, która skorzystała z efektów prac wykonanych na podstawie nieważnej umowy jest bezpodstawnie wzbogacona (zob. wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 7 lutego 2013 r., II CSK 248/12, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 27 stycznia 2016 roku, I ACa 1599/15). Tak więc w odniesieniu do umów o roboty budowlane, zawartych z naruszeniem art. 139 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych lub w przypadku braku nawet takiej nieważnej umowy do wzajemnych rozliczeń stron zastosowanie znajdzie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Takie świadczenie wykonawcy należy bowiem kwalifikować jako świadczenie nienależne. Biorąc zaś pod uwagę odesłanie do przepisu art. 139 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych, zastosowanie znajdą przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia. Stąd Sąd Apelacyjny, po dokonaniu odmiennej kwalifikacji prawnej ustalonego w sprawie stanu faktycznego, uznał ostatecznie, że roszczenie powoda ma oparcie w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu. Z ustalonego stanu faktycznego wynikało, że wartość prac dodatkowych i uzupełniających, wykonanych przez powoda wynosi 373.718 zł netto. Wobec nieważności umowy między stronami, prace te stanowiły świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c., a pozwany winien zwrócić powodowi ich wartość w oparciu o przepisy art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Powód w apelacji zarzucał sprzeczność między ustaleniami sądu pierwszej instancji a treścią wyroku, polegającą na nieuwzględnieniu kwoty 6.000 zł jako należnej powodowi, stanowiącej wartość materiałów pozostawionych pozwanemu przez powoda. Wydana w sprawie opinia biegłego z zakresu budownictwa, kosztorysowania i rozliczania inwestycji wydaje się jednak kompleksowa i uwzględnia również te elementy o których mowa w apelacji. Tym samym zarzut ten odnieść należy jedynie do wadliwego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, które to uchybienie nie miało ostatecznie wpływu na treść rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny zwrócił też uwagę, że Sąd Okręgowy pozyskał dwie opinie na okoliczność wartości robót dodatkowych. Pierwsza opinia, sporządzona przez biegłego J. K.
(3)wskazuje na wartość spornych robót na poziomie, 369.898,48 zł netto (k. 625). Wartość wyników podanych przez obu biegłych jest więc bardzo podobna, chociaż różnią się o ok. 4 tysiące. Zbieżność wyników wskazuje z jednej strony na trafność rozstrzygnięcia, ale z drugiej strony dowodzi, trudności na jakie napotkali obaj biegli w zakresie oszacowania ilości ziemi nawiezionej przez powoda celem podwyższenia gruntu. W tym zakresie obie opinie opierają się na szacunkach. Szacunkowa w dużej części wartość wzbogacenia pozwanego pozwala zaś przyjąć, że w zasądzonej ostatecznie na rzecz powoda kwocie mieści się również należność z tytułu pozostawionych pozwanemu materiałów budowlanych. Nie mógł też odnieść zamierzonego skutku zarzut powoda odnoszący się do wadliwego zastosowania art. 5 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług i niedostatecznego w tym zakresie uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Za podstawę roszczenia powoda przyjęto bowiem przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Należność powoda nie wynika więc z umów między przedsiębiorcami i wystawionych faktur VAT. Odwołać się należy w tym zakresie do wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 stycznia 2016 roku, zgodnie z którym naliczenie podatku VAT w oparciu o nieważną czynność prawną powoduje, że w stosunkach cywilnoprawnych stron danej czynności ma on charakter świadczenia nienależnego w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 stycznia 2016 r., I ACa 1599/15).Gdyby pozwana zapłaciła wynagrodzenie wraz z podatkiem VAT w sytuacji, w której podatek ten został naliczony nienależnie, to nie miałaby możliwości odliczenia tego podatku, a powód nie miałby obowiązku jego odprowadzenia do urzędu skarbowego. W tym zakresie doszłoby więc do wzbogacenia powoda. Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do podważenia rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego co do kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego. Ocena czy przy orzekaniu o kosztach należy zastosować zasadę ogólną czy odstąpić od niej, stosując art. 102 k.p.c. zależy od uznania, że zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające zastosowanie tego przepisu. Orzecznictwo sądowe, wyrażające się m.in. w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2012 r. (V CZ 6/12, LEX nr 1232632) wskazuje na to, że nieuzasadniona jest nadmierna ingerencja w rozstrzygnięcia, co do zasadności bądź braku zasadności zastosowania art. 102 k.p.c. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym ocena sądu czy zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony ma charakter dyskrecjonalny oparty na swobodnym uznaniu, kształtowanym własnym przekonaniem oraz oceną okoliczności rozpoznawanej sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 10.10.2012 r. sygn. akt IV CZ 69/12). Sąd Okręgowy nie zastosował przepisu art. 102 k.p.c., nie znajdując w sprawie szczególnych okoliczności które uzasadniałyby odstąpienie od obciążania powoda kosztami postępowania. Ocena ta nie budzi zastrzeżeń, skarżący również w apelacji nie wskazywał, by takie szczególne okoliczności zachodziły w sprawie. Podkreślić w tym miejscu jedynie należy, że wbrew twierdzeniom apelującego powód nie został obciążony obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz Skarbu Państwa w kwocie 23.013,24 zł pomimo „obiektywnego wygrania sprawy” – sąd pierwszej instancji obciążył go bowiem z tego tytułu jedynie częścią kosztów w wysokości 13.929,78 zł, proporcjonalnej do części w jakiej przegrał on proces. Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił obie apelacje. O kosztach postępowania drugoinstancyjnego orzeczono w oparciu o przepisy art. 98 k.p.c. oraz § 2 pkt 6 i 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm). Każda ze stron wygrała w postępowaniu apelacyjnym wszczętym przez przeciwnika, inna była jednak w każdym przypadku wartość przedmiotu zaskarżenia. Z postępowania apelacyjnego wszczętego przez pozwanego powodowi należała się kwota 8.100 zł – jako zwrot kosztów zastępstwa procesowego. Z postępowania apelacyjnego wszczętego przez powoda pozwanemu należała się zaś za zastępstwo prawne kwota 4.050 zł. W efekcie skompensowania wzajemnych roszczeń w tym zakresie po stronie powoda pozostało niezaspokojone roszczenie o zapłatę kwoty 4.050 zł, które zostało rozliczone w punkcie 2 wyroku Sądu Apelacyjnego.