k.c., Sąd Okręgowy, wskazał, że przedsiębiorca może posługiwać się skrótem firmy, co niewątpliwie dotyczy banku prowadzącego działalność w formie spółki akcyjnej. W ocenie Sądu nie ma przeszkód by przedsiębiorca posługiwał się w obrocie również skrótem swojej nazwy. Pomimo, że przepisy dotyczące Krajowego Rejestru Sądowego nie przewidują rubryki dla wpisania skrótu firmy, rozwiązaniem jest uznanie konieczności określenia skrótu firmy w statucie spółki, który podlega złożeniu do akt rejestrowych. Sąd Okręgowy odniósł się także do stanowisk reprezentowanych przez przedstawicieli doktryny, którzy także pomimo niechętnego odnoszenia się do możliwości posługiwania się skrótem nazwy w obrocie, dopuszczają w tym zakresie wyjątki w odniesieniu do niektórych od wielu lat używanych skrótów tj. np. (...) S.A., (...) S.A., (...) S.A. Sąd Okręgowy wskazał, że także w orzecznictwie opowiedziano się za możliwością stosowania skróconej nazwy podmiotu, również dla oznaczenia remitenta w wekslu, o ile skrót ten nie wprowadza wątpliwości co do osoby, do której się odnosi. Sąd Okręgowy wskazał, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w statucie spółki dopuszczono możliwość posługiwania się skrótem firmy, w formie która została wpisana w wekslu dla oznaczenia remitenta, a także w podpisanej przez pozwanego deklaracji wekslowej. Sąd Okręgowy zważył, że skrót (...) S.A. funkcjonuje w powszechnej świadomości i jest jednoznacznie identyfikowany z powodem. W ocenie Sądu podanie na wesklu jako osoby remitenta skrotu nazwy osoby prawnej, który to skrót funkcjonuje w powszechnym obrocie i jest wpisany w statucie osoby prawnej zarejestrowanym w KRS pozwana na jednoznaczne ustalenie osoby remitenta i nie powoduje nieważności weksla. Posłużenie się zatem skrótem firmy nie jest brakiem, którego uzupełnienie wymaga wykładni, skoro przepis art.
dopuszcza możliwość posługiwania się skrótem firmy. W związku z powyższym Sąd na podstawie art. 496 k.p.c. utrzymał w mocy nakaz zapłaty z 2 stycznia 2013 r. w całości. Od przedmiotowego wyroku Sądu Okręgowego pozwany złożył apelację zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
k.c. w zw. z art. 43 2 § 2 k.c. w zw. z art. 101 pkt 5 prawa wekslowego, poprzez uznanie, że ważne są weksle własne, w których dla oznaczenia remitenta użyto skrótowego oznaczenia korpusu firmy remitenta (pierwszych liter słów składających się na pełną firmę wpisaną do rejestru przedsiębiorców), który to skrót oznaczenia firmy nie został wpisany do rejestru przedsiębiorców, lecz został jedynie wpisany jako jeden z kilku skrótów do statutu spółki akcyjnej, złożonego do akt rejestrowych, z równoczesnym wpisaniem do rejestru przedsiębiorców wyłącznie pełnej firmy spółki akcyjnej; 7. art. 31 ust. 3 pkt 1 ustawy prawo bankowe z 29 sierpnia 1997 r., poprzez bezzasadne uznanie, że bank działający w formie spółki akcyjnej, może w obrocie prawnym używać firmy lub jej skrótu, niezawierającego słowa „bank" prowadzące do uznania, że ważny jest weksel, w którym na potrzeby oznaczenia remitenta będącego bankiem (w rozumieniu ustawy prawo bankowe), użyto skrótu jego firmy, w którym brak słowa „bank". W odpowiedzi na apelację pozwanego powód wniósł o jej oddalenie, jako bezzasadnej oraz zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna. Sąd Apelacyjny, z uwagi na konieczność omówienia podniesionych zarzutów, uzupełnia ustalania faktyczne sądu pierwszej instancji w następującym zakresie: W dniu 31 maja 2007 r. w (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w L. wystawiła dwie deklaracje wystawcy weksla własnego niezupełnego (in blanco) adresowane do(...) Spółki Akcyjnej w W., w których upoważniła (...) S.A., w przypadku niedokonania spłaty kredytu w terminie określonym przez (...) S.A., do wypełnienia weksli w każdym czasie na sumę odpowiadającą zadłużeniu wystawcy wobec (...) S.A. Pod treścią deklaracji w miejscu przeznaczonym na stempel firmowy (...) S.A. umieszczono pieczęć „(...) Spółka Akcyjna”. W deklaracji poręczenia weksla własnego niezupełnego (in blanco) J. B.
k.c. w zw. z art. 43 2 § 2 k.c. w zw. z art. 101 pkt 5 prawa wekslowego. Istota tego zarzutu sprowadzała się do twierdzenia, iż spółka akcyjna nie może posługiwać się w obrocie skrótem firmy, gdyż takiego skrótu nie można ujawnić w rejestrze przedsiębiorców zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Sąd Apelacyjny nie podziela poglądów wyrażonych w uzasadnieniu apelacji w zakresie wyżej wskazanego zarzutu i zaznacza, iż wbrew twierdzeniom apelującego przedmiotowe zagadnienie prawne nie należy do grupy zagadnień, „które nie budzą najmniejszych wątpliwości interpretacyjnych”. Kwestie związane z niedopuszczalnością rejestracji skrótu firmy mają długą tradycję historyczną i były podnoszone już w czasie obowiązywania rejestru handlowego (zob. K. Golat, Skracanie nazw [w:] K. Golat, R. Golat, Oznaczenia indywidualizujące przedsiębiorców, Warszawa 1998, s. 62, 75 i n.), a także w kontekście ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (tj. Dz. U. z 2017 r. , poz. 700, dalej jako: ustawa o KRS), poprzednio obowiązujących rozporządzeniach wykonawczych, tj. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 21 grudnia 2000 r. w sprawie ustroju i organizacji Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego oraz szczegółowych zasad udzielania informacji z Krajowego Rejestru Sądowego (Dz.U. Nr 117, poz. 1238), rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 21 grudnia 2004 r. w sprawie ustroju i organizacji Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego oraz szczegółowych zasad udzielania informacji z Krajowego Rejestru Sądowego (Dz.U. Nr 281, poz. 2793), rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 grudnia 2006 r. w sprawie ustroju i organizacji Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego oraz szczegółowych zasad udzielania informacji z Rejestru i udostępniania kopii dokumentów z katalogu (Dz. U. Nr 247, poz. 1811) (zob. także S. Sołtys, Nazwy handlowe i ich ochrona w prawie polskim, Zakamycze 2003, s. 129; K. Kopczewska, R. L. Kwaśnicki, Autonomia woli w kształtowaniu firmy spółek kapitałowych, Monitor Prawniczy, nr 9/2003, s. 398; Ł. Zamojski, Działalność gospodarcza osób fizycznych, Gl. nr 4/2004, s. 7; nadto por. J. Szwaja [w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, J. Szwaja, Kodeks handlowy. Komentarz, t. I, Warszawa 1997, s. 268; D. Paszukiewicz-Garstka, Wpis niedopuszczalny – wpisem nie przewidzianym przez prawo czy wpisem dokonanym na podstawie niedopuszczalnych aktów prawnych, Prz. Sąd. nr 5/2000, s. 28 i n.; M. Wrzołek-Romańczuk, „Wpis niedopuszczalny” w Krajowym Rejestrze Sądowym, PPH nr 4/2002, s. 3; T. Stawecki, Rejestry publiczne. Funkcje instytucji, Warszawa 2005, s. 77 i n. oraz 281 i n.; R. Sowiński, Rejestry i Ewidencje działalności gospodarczej i przedsiębiorców, Wrocław 2007, s. 145 i 145-146 przyp. 427; Ł. Zamojski, Wykreślenie danych niedopuszczalnych z Krajowego Rejestru Sądowego, MPH nr 2/2011, s. 53-55). Do tego zagadnienia nawiązał także SN w wyroku z dnia 9 maja 2012 r. V CSK 258/11, dotyczącym oznaczenia remitenta, którym była spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. W uzasadnieniu tego wyroku wyrażono pogląd prawny, według którego zarówno firmę, a w niej formę prawną osoby prawnej, jak i ewentualny skrót firmy przedsiębiorca ma obowiązek ujawnić w rejestrze przedsiębiorców (art. 43 2 § 2 i art.
38 pkt 1 a i b ustawy o KRS). Jest to związane z cechami firmy i zasadami jej ochrony, zarówno według przepisów zawartych w kodeksie cywilnym (art. 43 1 k.c.), jak i w ustawach z zakresu prawa publicznego (por. art. 14 i nast. oraz art. 24-26 ustawy o KRS). Jednakże w uzasadnieniu wyroku nie dostrzeżono, że w art. 38 pkt 1 lit. a i pkt 1 lit. b ustawy o KRS nie przewidują w ogóle wpisu skrótu firmy, tzn. przepis prawa nie zawiera regulacji umożliwiających rejestrację skrótu firmy we właściwym rejestrze. W piśmiennictwie kwestia ujawnienia skrótu firmy w rejestrze przedsiębiorców budzi istotne wątpliwości prawne. W nauce nie osiągnięto jednolitego konsensusu w tej kwestii prawnej. Współcześnie w literaturze wyraża się pogląd, iż ustawodawca zezwala osobom prawnym na posługiwanie się skrótem firmy (art.
1 k.c.), warunkiem zaś jest zarejestrowanie skrótu firmy w rejestrze przedsiębiorców (art.
2 k.c.) (zob. E. Gniewek [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2013, red. E. Gniewek, P. Machnikowski, komentarz do art.
; A. Janiak [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. I Część ogólna, Warszawa 2009, red. A. Kidyba, s. 222; M. Pazdan, [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. 1, Warszawa 2015 (przedsiębiorca «zawsze może używać skrótu […], byleby w odpowiednim rejestrze ujawniona została zarówno firma, jak i jej skrót […]»),), s. 106-107). Należy zauważyć, że art. 43
k.c.) wraz z określenie formy prawnej osoby prawnej (art.
Natomiast art.
zawiera określenie formy prawnej osoby prawnej, które może być podane w skrócie, a ponadto może wskazywać na przedmiot działalności, siedzibę tej osoby oraz inne określenia dowolnie obrane. Stosownie do art. 305 § 1 k.s.h. firma spółki może być obrana dowolnie; powinna zawierać dodatkowe oznaczenie ,,spółka akcyjna'', natomiast według art. 305 § 2 k.s.h. dopuszczalne jest używanie w obrocie skrótu ,,S.A.'' Z porównania zestawionych regulacji wynika, że przepisy prawa nie zawierają ograniczeń dotyczących używania przez spółkę akcyjną skrótu firmy w zakresie jej rdzenia. Ustawa wprowadza jedno zastrzeżenie, a mianowicie w art.
w zw. z art. 43 2 § 2 k.c., tj. przedsiębiorca może posługiwać się skrótem firmy; skrót firmy ujawnia się we właściwym rejestrze, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Art. 305 § 2 k.s.h. reguluje obowiązek zamieszczenia w firmie (pełnego) określenia formy prawnej spółki oraz zasadę budowy ewentualnego skrótu tego obowiązującego dodatku. Regulacja ta, jako dotycząca firmy wybranego rodzaju przedsiębiorcy, stanowi lex specialis w stosunku do art.
i 4 k.c., a nie lex specialis do art.
589), gdyż art.
k.c. nie ma jednostki - § 5. Wbrew zatem stanowisku apelującego (i przytoczonych przez niego poglądów doktryny) pomiędzy art. 305 § 2 k.s.h. i art.
nie zachodzi reguła wyłączania przepisu ogólnego przez przepis szczególny, gdyż nie ma uregulowania w Kodeksie cywilnym do którego apelujący odnosi szczegółowe uregulowanie z art. 305 § 2 k.s.h. Natomiast ten ostatni przepis ogranicza autonomię woli przy kształtowaniu skrótu dodatku obligatoryjnego dotyczącego formy prawnej spółki kapitałowej, jaką jest spółka akcyjna, a nie rdzenia firmy. Przepis ten dopuszcza możliwość posłużenia się wyłącznie – w odniesieniu do spółki akcyjnej – skrótem dodatku obligatoryjnego w brzmieniu: „S.A.”. Treść i funkcja art. 305 § 2 k.s.h. nie pozwala przy tym na przyjęcie, że do skrótu oznaczenia formy prawnej można ponadto stosować przepisy Kodeksu cywilnego. Regulacja Kodeksu spółek handlowych ma w swoim rzeczywistym zakresie charakter ścisły i wyłączny. Zatem przyjąć należy, że firma spółki akcyjnej musi, na podstawie art. 305 § 1 k.s.h., zawierać zawsze pełne oznaczenie formy prawnej. Spółka może natomiast, na podstawie art. 43 2 § 2 w zw. z art.
k.c., obrać i zarejestrować skrót firmy, jednak – pomimo art.
– nie może w tym skrócie zamieścić innego skrótu oznaczenia formy prawnej niż dopuszczony w art. 305 § 2 k.s.h. W wyżej wymienionej sytuacji dedukowanie z art. 305 k.s.h. nakazu posługiwania się firmą wyłącznie w podstawowej formie i zakazu rejestrowania skrótu firmy nie ma żadnych podstaw prawnych (tak również Z. Wiśniewski, [w:] Kodeks spółek handlowych. Tom III A. Spółka akcyjna. Komentarz do art. 301-392, red. A. Opalski, Warszawa 2016 r. komentarz do art. 305 nb. 10). Po trzecie, zdaniem Sądu Apelacyjnego zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 31 ust. 3 pkt 1 ustawy prawo bankowe z 29 sierpnia 1997 r. jest bezzasadny. Jak stanowi art. 31 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tj. Dz. U. z 2016 r., poz. 1998), projekt statutu, o którym mowa w ust. 2 pkt 1 ,(tj. projekt statutu banku – przyp. wł.), powinien określać w szczególności: firmę, która powinna zawierać wyodrębniony wyraz ,,bank'' i odróżniać się od nazw innych banków oraz wskazywać, czy jest to bank państwowy, bank w formie spółki akcyjnej czy bank spółdzielczy. Przepis określa zatem wymogi statutu banku w zakresie dotyczącym jego firmy. Wbrew twierdzeniom apelującego, przedmiotowa regulacja dotyczy firmy banku, a nie skrótu firmy banku. Prawo bankowe nie zawiera żadnych odrębnych regulacji dotyczących używania skrótu firmy banku. Ustawodawca określił obowiązkowy dodatek w firmie banku przez użycie słowa „bank” w firmie bankowej spółki akcyjnej. Innymi słowy, firma banku działającego w postaci spółki akcyjnej w rozumieniu prawa bankowego stanowi firmę, w znaczeniu art. 305 k.s.h. i art. 43 2 § 1 k.c., z tym zastrzeżeniem, że prawo bankowe stanowi, że wyraz "bank" może być używany w nazwie oraz dla określenia działalności wyłącznie banku będącego osobą prawną utworzoną zgodnie z przepisami ustaw, działającą na podstawie zezwoleń upoważniających do wykonywania czynności bankowych obciążających ryzykiem środki powierzone pod jakimkolwiek tytułem prawnym. Dlatego nie można zgodzić się z twierdzeniem apelującego, że „firma banku bez różnicy czy pełna, czy ta, o której mowa w art. 43
k.c. nie ma takiej jednostki, należy zauważyć, że poglądu takiej treści nie można wyprowadzić ze stanowiska nauki, które zostało przytoczone w apelacji (tj. J. Frąckowiak, Komentarz do art. 305 k.s.h., LEX). Przywołane zapatrywanie dotyczy wskazania, że przepis szczególny z art. 31 ust. 3 pkt 1 prawa bankowego zawiera obligatoryjny dodatek firmy (a nie skrótu firmy) w brzmieniu „bank” w firmie banku, który jest spółką akcyjną, i nie stawia - jak twierdzi apelujący - znaku równości pomiędzy firmą banku a skrótem firmy banku. Po czwarte, zdaniem Sadu Apelacyjnego nie jest zasadny zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 101 pkt 5 w zw. z art. 102 ust. 1 prawa wekslowego. Istota tego zarzutu sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy w świetle art. 101 pkt 5 w zw. z art. 102 ust. 1 prawa wekslowego dopuszczalne jest oznaczenie w treści weksla remitenta będącego spółką kapitałową za pomocą skrótu firmy określonego zgodnie z przepisami prawa. Należy więc rozważyć, czy weksel, w którym w miejscu oznaczenia remitenta nie jest podana pełna firma spółki kapitałowej, lecz skrót tej firmy, jest ważny na podstawie art. 101 pkt 5 prawa wekslowego; czy zatem nazwisko osoby fizycznej według powołanego przepisu prawa wekslowego odpowiada pełnej nazwie firmy przedsiębiorcy, będącego osobą prawną, czy też może odpowiadać skrótowi firmy. Z brzmienia art. 101 pkt 5 prawa wekslowego wynika, że weksel własny zawiera m.in. „nazwisko osoby, na której rzecz lub na której zlecenie zapłata ma być dokonana". W przepisie chodzi o określenie remitenta. Podobnie są sformułowane przepisy odnoszące się do remitenta weksla trasowanego (art. 1 pkt 6 prawa wekslowego) oraz do trasata, którego ma się oznaczyć przez nazwisko osoby, która ma zapłacić (art. 1 pkt 3 prawa wekslowego). Takie samo lub podobne sformułowanie wskazanych przepisów sprawia, że należy podobnie je interpretować. Wymienione regulacja mają na uwadze tylko osoby fizyczne, żądając podania tylko nazwiska, imię czyniąc obojętne. Dlatego zawsze wpisanie samego nazwiska osoby fizycznej, jako trasata i remitenta weksla trasowanego lub remitenta weksla in blanco jest wystarczające. Rozważenia wymaga, czy nazwisko osoby fizycznej według art. 101 pkt 5 prawa wekslowego odpowiada nazwie firmy przedsiębiorcy, będącego osobą prawną. Należy przypomnieć, że z art. 2 i art. 102 prawa wekslowego wynika, iż nie jest wekslem dokument, któremu brakuje jednej z cech wskazanych w art. 1 lub 101 prawa wekslowego jednocześnie podane są wyjątki, kiedy mimo braków formalnych weksel zachowa ważność. Wyjątki te są wymienione enumeratywnie, toteż ze względu na charakter weksla, jako papieru wartościowego uważa się, że wszelkie inne odstępstwa od rygorystycznego przestrzegania treści weksla są niedopuszczalne. Prawo wekslowe nie zawiera żadnego przepisu, który by wskazywał na prawidłowe, a przy tym wystarczające określenie osoby prawnej, będącej trasatem lub remitentem. Należy zatem posłużyć się przepisami ogólnymi prawa cywilnego o osobach prawnych oraz przepisami szczególnymi dotyczącymi konkretnej kategorii osób prawnych, jeśli w zakresie ich oznaczenia takie przepisy obowiązują. Powódka jest spółką akcyjną. Zgodnie z art. 304 § 1 pkt 1 k.s.h. statut spółki akcyjnej powinna określać firmę i firma ta jest zamieszczona w zgłoszeniu spółki przez zarząd do sądu rejestrowego (art. 318 pkt 1 k.s.h.), a następnie jest uwidoczniona w rejestrze przedsiębiorców, według powołanych wcześniej przepisów ustawy o KRS. Firma spółki akcyjnej może być obrana dowolnie (art. 305 § 1 zd. 1 k.s.h.), powinna jednak zawierać dodatkowe oznaczenie (dodatek obligatoryjny) - „spółka akcyjna" (art. 305 § 1 zd. 2 k.s.h.) przy czym dopuszczalne jest używanie w obrocie skrótu „ S.A." (art. 305 § 2 k.s.h.). W odniesieniu do spółki akcyjnej będącej bankiem art. 31 ust. 3 pkt 1 prawa bankowego, wprowadza dodatkowe obostrzenie dotyczące firmy wprost wskazując, iż w firmie banku powinno znaleźć się słowo: „Bank”. Jak już wyjaśniono, zastrzeżenie to nie dotyczy skrótu firmy banku. W niniejszej sprawie wszystkie wyżej wskazane wymogi zostały spełnione. Nie jest prawdą, jak twierdzi apelujący, że remitent został oznaczony w brzmieniu: (...) (zob. k. 305). W treści weksli, jako remitenta oznaczono: (...) S.A. (k. 53-54). Jest to skrót firmy powoda. Abstrahując od tego, iż apelujący nie rozróżnia w tej części rozważań firmy od skrótu firmy używając tych terminów zamiennie, a w zarzucie apelacji odwołuje się do „skrótowego oznaczenia firmy”, podaje nieprawdę w zakresie oznaczenia w treści weksli remitenta. Dlatego wywody apelującego na temat nieistnienia spółki akcyjnej o firmie (...) nie mogą się ostać. Pozwany przytoczył w apelacji orzeczenia sądów powszechnych, z których wynika, że podmioty niebędące osobami fizycznymi powinny posługiwać się w obrocie wekslowym nazwą (firmą) w takim brzmieniu, w jakim została ujawniona w rejestrze. Orzeczenia te zostały właściwie przytoczone i omówione przez sąd pierwszej instancji (dokładnie wskazano rozbieżności i odrębności w tych orzeczeniach), natomiast w apelacji podnosi się te same argumenty, co przed sądem pierwszej instancji. Podzielając zapatrywania zaskarżonego wyroku w tym zakresie, należy stwierdzić, iż nie zachodzi potrzeba ponownej analizy tych judykatów, jako niemających przełożenia na grunt niniejszej sprawy. Art.
stanowi wyraźnie: przedsiębiorca może posługiwać się skrótem firmy. W regulacji tej chodzi o skrót firmy utworzony zgodnie z przepisami prawa. Skrótem korpusu firmy – wbrew twierdzeniom apelującego – mogą być także pierwsze litery firmy. Unormowanie to nie zawiera żadnych zakazów ani ograniczeń co posługiwania się skrótem firmy. Takich ograniczeń nie zawiera również Kodeks spółek handlowych w odniesieniu do podmiotów, których pozycję prawną reguluje. Także ustawodawca, wprowadzając do Kodeksu cywilnego: Dział III. Przedsiębiorcy i ich oznaczenia na podstawie ustawy z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2003 r., nr 49, poz. 408), nie dostrzegł potrzeby limitowania używania skrótów firm w prawie wekslowym. Dlatego przepisy prawa wekslowego nie reglamentują oznaczania remitenta wyłączając dopuszczalność posługiwania się skrótem firmy. Skoro zaś ustawodawca wskazuje, że przedsiębiorca może posługiwać się skrótem firmy, gdy skrót ten jest zgodny z wymaganiami ustawowymi, to nie ma żadnych racji prawnych, aby zakazać używania takiego skrótu firmy dla oznaczania remitenta. Nie można zatem stosować względem posiadacza weksla negatywnej sankcji cywilnoprawnej w postaci nieważności weksla, gdyż przepisy prawa dopuszczają się posługiwaniem skrótem firmy i nie zawierają żadnych ograniczeń w tym zakresie na płaszczyźnie prawa wekslowego. Gdyby ustawodawca chciał limitować posługiwanie się skrótem firmy w prawie wekslowym, to uczyniłby to w wyżej wymienionej ustawie z dnia 14 lutego 2003 r. albo w czasie późniejszym. Przeciwko zaprezentowanemu podejściu nie przemawia wielokrotnie akcentowany w apelacji formalizm prawa wekslowego. Formalizm ten jest cechą, która wyróżnia dokument wekslowy od zwyczajnego dokumentu obligacyjnego, który nie ma przepisanej przez ustawę formy, za nieprzestrzeganie której groziłaby nieważność dokumentu. Z uwagi na to, że ów formalizm obwarowany jest sankcją nieważności czynności prawnej, nie można w ramach tego formalizmu wyróżniać elementów czynności prawnej, które nie są przewidziane przez ustawę, powodujących taką nieważność. Dlatego przedmiotowy formalizm nie może przemawiać na niekorzyść podmiotów działających zgodnie z prawem. Jeżeli spółka kapitałowa posługuje się skrótem firmy zgodnym z wymogami ustawy, natomiast ustawa (kodeks cywilny, kodeks spółek handlowych, prawo wekslowe, czy też inne akty prawne) nie zawierają żadnych ograniczeń w zakresie posługiwania skrótem firmy w prawie wekslowym, to nie można takiego działania zakazać spółce kapitałowej w oznaczeniu remitenta w treści weksla. Po piąte, w ocenie Sądu Apelacyjnego częściowo słuszny jest zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 101 i art. 102 prawa wekslowego oraz art. 65 k.c., jednakże naruszenie to nie ma wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Apelujący twierdzi, że sąd dokonał wykładni zobowiązań wekslowych wynikających z dwóch weksli własnych na podstawie innych dokumentów oraz źródeł niż treść samego weksla, w szczególności polegające na ustaleniu podmiotu na rzecz, którego ma nastąpić zapłata z weksli (tj. remitenta) w oparciu o ogólną wiedzę „funkcjonującą w powszechnej świadomości" oraz na podstawie dokumentów towarzyszących wystawieniu weksli, m.in. deklaracji wekslowej. Trafnie wskazuje apelujący, że treść zobowiązania wekslowego ustala się na podstawie tekstu weksla ( uchwała SN z dnia 29 czerwca 1995 r. III CZP 66/95). Dlatego nie jest dopuszczalna wykładnia treści weksla w zakresie oznaczenia remitenta na podstawie okoliczności pozawekslowych i w wekslu niewyrażonych, w tym w o oparciu o powszechną wiedzę skrótu firmy skonkretyzowanej spółki kapitałowej. Nie ma żadnych podstaw prawnych ani racji funkcjonalnych i celowościowych do tego, aby różnicować w zakresie wykładni oznaczenia remitenta w treści weksla podmioty w zależności od tego, czy ich firma ujęta w treści weksla w oznaczeniu remitenta jest rozpoznawalna w obrocie czy też nie jest rozpoznawalna w obrocie. Wprawdzie w orzecznictwie sądów powszechnych utrzymuje się i rozwija tendencja do dokonywania wykładni treści weksla co do osoby remitenta poprzez odniesienie się do właściwości jaką jest rozpoznawalność remitenta w obrocie (zob. wyrok SA w Katowicach z dnia 31 stycznia 2013 r. I ACa 663/12; wyrok SA w Katowicach z dnia 22 grudnia 2015 r. I ACa 839/15; wyrok SA w Katowicach z dnia 14 grudnia 2012 r. I ACa 822/12; wyrok SA w Krakowie z dnia 22 grudnia 2014 r. I ACa 1247/14), jednakże nie jest to podejście prawidłowe. Wykładnia treści weksla co do oznaczenia remitenta dokonana w oparciu o okoliczność, jaką jest rozpoznawalność firmy przedsiębiorcy w obrocie jest wykładnią dokonaną na podstawie okoliczności pozawekslowych i w treści weksla niewyrażonych. Jednakże, jak już wskazano, zarzut podniesiony przez pozwanego nie może odnieść skutku prawnego. Podejście to uzasadnione jest tym, że w niniejszej sprawie nie zachodzi potrzeba wykładni tekstu weksla ani wykładnia oświadczenia woli wyrażonego w wekslu w zakresie oznaczenia remitenta. Remitent został jasno oznaczony i nie zachodzą okoliczności faktyczne wymagające wykładni tego elementu weksla. Natomiast istotą sporu jest zagadnienie prawne dopuszczalności oznaczenia remitenta za pomocą skrótu firmy, lecz nie jest to kwestia wiążąca się z wykładnią treści weksla (elementu weksla jakim jest oznaczenie remitenta), lecz wykładni przepisów prawa wekslowego, tj. art. 101 pkt 5 i odpowiedzi na pytanie, czy w świetle tego przepisu można oznaczyć remitenta za pomocą skrótu firmy spółki kapitałowej zgodnego z wymogami ustawowymi. Po szóste, zdaniem Sądu Apelacyjnego nie jest zasadny zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 43 3 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 101 pkt 5 prawa wekslowego. Istota tego zarzutu sprowadzała się do przyjęcia, że powód używa w obrocie wekslowym, tj. na potrzeby oznaczenia siebie jako remitenta w treści weksli własnych, skrótu (...) S.A.", w sytuacji gdy skrót ten wprowadza w błąd co do tożsamości remitenta, w związku z występowaniem w obrocie w Polsce firm o pełnych nazwach zawierających wyrażenia składające się na ten skrót, które prowadzą działalność gospodarczą o podobnym przedmiocie, co powód. Jak wskazano w uzasadnieniu wyroku SN z dnia 9 maja 2012 r. V CSK 258/11, art. 101 pkt 5 prawa wekslowego w zakresie oznaczenia remitenta ma na uwadze tylko osoby fizyczne, żądając podania tylko nazwiska, imię czyniąc obojętne, co nie wyłącza dość łatwych pomyłek, zwłaszcza w stosunku do osób o powtarzającym się nazwisku lub tożsamym jego brzmieniu niezależnie od tego, czy chodzi o kobietę i mężczyznę, np. małżonków. Wprawdzie, jak zauważył SN, w piśmiennictwie tłumaczy się to dość lakonicznie, jako wystarczające przy podaniu tylko nazwiska zidentyfikowanie w konkretnych okolicznościach osoby, o którą chodzi, w co można w to wątpić, ale przytoczone przepisy brzmią jednoznacznie, więc zawsze wpisanie samego nazwiska osoby fizycznej, jako trasata i remitenta weksla trasowanego lub remitenta weksla in blanco jest wystarczające dla ważności weksla. Ze względu na brak bliższego, poza nazwiskiem oznaczenia osoby fizycznej (imię, adres itp.), nawet w razie wątpliwości, wynikających z podania samego nazwiska, weksel nie może zostać uznany za nieważny. W związku z powyższym może ujawnić się problem, kto jest remitentem oznaczonym w treści weksla. Jeżeli bowiem przyjmiemy, że jako remitent została oznaczona osoba fizyczna o powszechnie brzmiącym nazwisku (np. K.), a wystawca weksla będzie zarzucać, że remitent został oznaczony w sposób wprowadzający w błąd albo że konkretny podmiot nie jest remitentem pomimo tego, że ma takie samo nazwisko jak wskazane w treści weksla. Rzecz jasna wątpliwości te należy odnieść również oznaczenia remitenta jakim są osoby prawne. Istotne w tym względzie jest ustalenie, czy podmiot oznaczony jako remitent w świetle przepisów prawa wekslowego jest rzeczywiście uprawniony do żądania zapłaty do wystawcy weksla. Jak zauważono w doktrynie (I. Heropolitańska, Prawo wekslowe i czekowe, Warszawa 2009, komentarz do art. 1 nb. 9), nie czyni weksla nieważnym brak imienia trasata, pomimo że ułatwiłoby to jego identyfikację. Jest to zgodny pogląd doktryny i orzecznictwa (np. orzeczenie SN z dnia 28 listopada 1928 r., Rw. III 2428/28, PS 1929, poz. 310; uchwała 7 sędziów SN z dnia 30 grudnia 1993 r., III CZP 146/93, OSN 1994, nr 5, poz. 94). Skoro prawo nie wymaga wskazania imienia trasata, nie unieważnia weksla błąd w oznaczeniu imienia trasata. Może to jednak spowodować konieczność przeprowadzenia dowodu co do tożsamości trasata, gdyby identyczność ta została zaprzeczona (orzeczenie SN z dnia 28 listopada 1928 r., Rw. III 2428/28, RPEiS 1929, s. 528). Zatem dla ważności weksla imię trasata nie musi być podane. Może być napisane w pełnym brzmieniu, zdrobniale, w skrócie lub podana tylko jego pierwsza litera. Należy zauważyć, że remitent jest wekslobiorcą, tj. osobą na rzecz której lub na zlecenie której ma nastąpić zapłata sumy wekslowej. Z definicji remitenta wynika, że podmiot ten musi być identyfikowalny zgodnie z treścią weksla. Właściwość ta nie wiąże się z jego rozpoznawalnością w obrocie gospodarczym. Identyfikowalność umożliwia ustalenie, kto jest w rzeczywistości remitentem. W razie sporu sądowego ustalenie takie następuje w ramach postępowania dowodowego i dowodzenie, kto jest remitentem może nastąpić na podstawie zebranego materiału dowodowego. W niniejszej sprawie powód jest pierwszym wekslobiorcą, nie doszło do indosu praw z weksla. Remitent został określony w treści weksla, a identyfikacja remitenta nastąpiła na podstawie dokumentów, takich jak: - deklaracja wystawcy weksla własnego niezupełnego (in blanco) z dnia 31 maja 2007 r., w której użyto pełnej firmy powoda: „(...) Spółka Akcyjna”, oraz skrótu firmy: (...) S.A.” (k. 7, 10 ), w której wprost wskazano, że weksel jest złożony do dyspozycji (...) SA jako zabezpieczenie wierzytelności (...) S.A. z tytułu umowy kredytu Nowy dom sprzedaż udzielnego na podstawie umowy kredytowej nr (...) z dnia 31 maja 2007 r. w kwocie 34 000 000 zł (k. 7) oraz z tytułu umowy kredytu Nowy dom zakup udzielnego na podstawie umowy kredytowej nr (...) z dnia 31 maja 2007 r. w kwocie 1 700 000 zł - deklaracja poręczyciela weksla własnego niezupełnego (in blanco) stanowiącego część deklaracji wystawcy weksla własnego (in blanco) z dnia 31 maja 2007 r., podpisanego przez J. B.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.