Sygn. akt I ACa 2123/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 czerwca 2018 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Edyta Mroczek (spr.)
§ 1k.p.c. przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania. Kolejno ustalono, iż Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w B. uznał obwinionego J. W.
(1)winnym tego, że wykonując zawód radcy prawnego, będąc pełnomocnikiem I. J. wyznaczonym z urzędu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie zawisłej w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku pod sygn. akt I ACa 157/09, opinię o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej złożył w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku w ostatnim dniu terminu zastrzeżonego do złożenia skargi kasacyjnej, uniemożliwiając tym samym I. J. skorzystanie z prawa do pomocy innego pełnomocnika, czym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu prawa oraz zasad rzetelności wymaganych przy wykonywaniu zawodu zaufania publicznego, to jest o czyn sprzeczny z art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 06 lipca 1982 roku o radcach prawnych i art. 6 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego w związku z art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 06 lipca 1982 roku o radcach prawnych. Za popełniony czyn (...) w B., na podstawie art. 65 ust. 1 pkt 1 ustawy o radcach prawnych wymierzył obwinionemu J. W.
(1)karę upomnienia. Orzeczeniem z dnia 10 kwietnia 2013 roku wydanym w sprawie o sygn. akt WO-11/2013 Wyższy Sąd Dyscyplinarny w Warszawie po rozpoznaniu odwołań pokrzywdzonej I. J. i obwinionego J. W.
(1), utrzymał w mocy orzeczenie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego w Białymstoku z dnia 20 listopada 2012 roku. Jak wynika z dalszych ustaleń Sądu Okręgowego na podstawie umowy generalnej z dnia 05 grudnia 2007 roku zawartej przez Krajową Izbę Radców Prawnych w W. z (...) S.A. w W., radca prawny J. W.
(1)został objęty ochroną ubezpieczeniową w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej radcy prawnego za szkody wyrządzone w następstwie działania lub zaniechania ubezpieczonego, podczas lub w związku z wykonywaniem obowiązków radcy prawnego. Zgodnie z § 8 ust. 1 umowy generalnej, suma gwarancyjna ubezpieczenia podstawowego wynosiła 100.000,00 Euro. W oparciu o tę samą umowę generalną radca prawny J. W.
(1)został objęty ochroną ubezpieczeniową także w ramach dodatkowego, dobrowolnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej radcy prawnego z sumą gwarancyjną wynoszącą 250.000,00 Euro. Zdaniem Sądu Okręgowego powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Sąd przywołał regulacje art. 822 § 1 k.c., art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2013 roku, Nr 392 ze zm.), § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 11 grudnia 2003 roku w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej radców prawnych (Dz.U. Nr 217, poz. 2135), oraz art. 822 § 4 k.c. i wskazał, że odpowiedzialność ubezpieczyciela ma charakter akcesoryjny, co oznacza, iż ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność tylko wtedy i tylko w takim zakresie, w jakim odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczony sprawca. Odpowiedzialność pozwanego z tytułu udzielonej radcy prawnemu J. W.
(1)ochrony ubezpieczeniowej odpowiedzialności cywilnej w zakresie szkód mogących powstać w związku z wykonywaniem przez niego zawodu radcy prawnego nie była kwestionowana, jak również to, że zdarzenie, z którym powódka wiąże swoją szkodę powstało w okresie trwania tej ochrony. Sąd Okręgowy wskazał, że stosunek zastępstwa prawnego, jaki powstaje na podstawie postanowienia sądu o ustanowieniu stronie pełnomocnika z urzędu, ma charakter stosunku umownego zbliżonego do stosunku zlecenia (art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. i w zw. z art. 118 k.p.c.). W rezultacie, w okolicznościach niniejszej sprawy, podstawy odpowiedzialności radcy prawnego J. W.
(1)należy upatrywać w art. 471 k.c. Obowiązek świadczenia pomocy prawnej przez profesjonalnego pełnomocnika z urzędu na rzecz strony dla której został ustanowiony, ma charakter obowiązku starannego (profesjonalnego) działania. Przyjmujący zlecenie jest obowiązany do dołożenia należytej staranności przy realizacji umowy, ale nie ponosi ujemnych konsekwencji, jeżeli nie osiągnie skutku określonego umową. Staranność zawodowa radcy prawnego może być uznania za niemieszczącą się w tym wzorcu tylko wtedy, gdy sporządzona przez niego opinia lub sposób postępowania w sprawie są oczywiście sprzeczne z przepisami mającymi zastosowanie albo z powszechnie aprobowanymi poglądami doktryny lub ustalonym orzecznictwem znanym przed podjęciem czynności. Prowadzące do powstania odpowiedzialności odszkodowawczej działania radcy prawnego powinny być oceniane z punktu widzenia tego, czy w toku postępowania sądowego zachował on odpowiednią staranność zawodową (art. 355 § 2 k.c.). W orzecznictwie przyjmuje się, że adwokat i radca prawny odpowiadają za szkody wyrządzone mocodawcy wskutek własnych zaniedbań i błędów prowadzących do przegrania sprawy, której wynik byłby korzystny dla strony, gdyby pełnomocnik zachował należytą staranność, ocenioną przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru ich działalności ( tak Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 29 listopada 2006 roku, II CSK 208/06, Legalis numer 163816 i z dnia 19 grudnia 2012 roku, II CSK 219/12, Biul. SN 2013/3/2-13). W tym kontekście Sąd Okręgowy wskazał, iż w sprawach o odszkodowanie z tytułu nienależytego wykonania obowiązków profesjonalnego pełnomocnika wymagana jest ocena, czy zaniedbania, bądź błędy pełnomocnika doprowadziły do przegrania sprawy przez mocodawcę. Strona domagająca się od pełnomocnika odszkodowania za przegranie procesu winna wykazać, że przy dochowaniu przez pełnomocnika należytej staranności miałaby duże szanse na wygranie sprawy ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 kwietnia 2013 roku, V CSK 210/12, Legalis numer 637488). Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że powódka upatrywała nienależytego wykonania zobowiązania przez radcę prawnego J. W.
(1)w pierwszej kolejności w tym, iż złożył on opinię o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej w ostatnim dniu terminu zakreślonego dla wniesienia tego środka zaskarżenia, a w dalszej kolejności w tym, iż sporządził taką opinię odmawiając tym samym sporządzenia środka zaskarżenia, czego domagała się powódka. Działania radcy prawnego J. W.
(1)miały miejsce przed wejściem w życie art. 118 § 5 zdanie pierwsze k.p.c., co nastąpiło w dniu 19 kwietnia 2010 roku. W stanie prawnym poprzedzającym wejście w życie przywołanego przepisu, nie było kwestionowane prawo profesjonalnego pełnomocnika ustanowionego z urzędu, do odmowy sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej, jeżeli byłaby ona niedopuszczalna lub oczywiście bezzasadna ( zob. m.in. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2000 roku, III CZP 14/00, OSNC 2001, nr 2, poz. 1), niemniej jednak forma, w jakiej ustanowiony adwokat lub radca prawny powinien zawiadomić stronę o swoim stanowisku, termin zawiadomienia, jak również możliwość ubiegania się przez stronę o wyznaczenie przez organ samorządu kolejnego adwokata lub radcy prawnego, nie były przedmiotem wyraźnej regulacji. Co nie oznacza, że profesjonalny pełnomocnik ustanowiony dla strony z urzędu mógł złożyć opinię o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej w dowolnym momencie 2 – miesięcznego terminu przewidzianego na złożenie tego środka zaskarżenia, a nawet w ostatnim dniu tego terminu jak to uczynił radca prawny J. W.
(1). W ocenie Sądu pierwszej instancji J. W.
(1)miał obowiązek złożenia opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej w takim terminie, aby zapewnić I. J. możliwość skorzystania z pomocy innego profesjonalnego pełnomocnika. Ewentualne prośby I. J. o wstrzymanie się ze składaniem opinii nie uzasadniały zwlekania przez radcę prawnego z jej złożeniem do ostatniego dnia terminu zakreślonego dla wniesienia skargi kasacyjnej, tym bardziej, że pierwszy projekt opinii był sporządzony już 10 sierpnia 2009 roku, a więc na ponad 2 tygodnie przed upływem tego terminu. Ponadto, profesjonalny pełnomocnik nie może usprawiedliwiać swoich uchybień tym, że powstały one na skutek nacisków i żądań klienta. Radca prawny jako profesjonalista zobowiązany jest nie tylko do zachowania szczególnej staranności, ale także do przestrzegania zasad etyki radcy prawnego, w tym zasady nieszkodzenia interesom klienta, a ponadto zgodnie z § 11 ust. 1 – 3 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, radca prawny obowiązany jest przy wykonywaniu obowiązków zawodowych chronić swą niezależność. Wyrażone przez kogokolwiek polecenia, czy wskazówki, nie zwalniają go z obowiązku rzetelnego i uczciwego wykonywania czynności zawodowych. Zdaniem Sądu raca prawny J. W.
(1)winien był przewidzieć konsekwencje zwlekania ze złożeniem opinii, w przeciwnym bowiem razie narażał się na zarzut braku należytej staranności i profesjonalizmu. Potwierdzeniem powyższej argumentacji jest orzeczenie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w B., która uznała radcę prawnego J. W.
(1)winnym tego, że wykonując zawód radcy prawnego, będąc pełnomocnikiem I. J. wyznaczonym z urzędu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie zawisłej w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku pod sygn. akt I ACa 157/09, opinię o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej złożył w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku w ostatnim dniu terminu zastrzeżonego do złożenia skargi kasacyjnej, czym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu prawa oraz zasad rzetelności wymaganych przy wykonywaniu zawodu zaufania publicznego, to jest o czyn sprzeczny z art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 06 lipca 1982 roku o radcach prawnych i art. 6 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego w związku z art. 64 ust 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych. Za popełniony czyn (...) w B. wymierzył obwinionemu J. W.
(1)karę upomnienia. W świetle powyższego Sąd Okręgowy uznał, że radca prawny J. W.
(1)składając opinię prawną o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 maja 2009 roku w ostatnim dniu terminu do złożenia tego środka zaskarżenia, nienależycie wykonał spoczywający na nim względem powódki obowiązek profesjonalnego i starannego świadczenia pomocy prawnej, co oznacza, że spełniony został podstawowy warunek dochodzenia roszczenia odszkodowawczego na podstawie art. 471 k.c., tj. fakt nienależytego wykonania zobowiązania. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się natomiast nienależytego wykonania zobowiązania przez radcę prawnego J. W.
(1)w fakcie sporządzenia opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej. Przywołując uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2000 roku, wskazał, że pomoc prawna udzielona stronie przez ustanowionego dla niej adwokata, po wydaniu w sprawie orzeczenia przez sąd drugiej instancji, nie może się sprowadzać do bezwzględnego obowiązku sporządzenia kasacji. Sąd Najwyższy uznał, że adwokat ustanowiony dla strony przez sąd może odmówić sporządzenia kasacji, jeżeli byłaby ona niedopuszczalna lub oczywiście bezzasadna. Taka sytuacja miała miejsce w okolicznościach niniejszej sprawy. Sporządzona przez J. W.
(1)opinia jest rzetelna i staranna. Opiniujący dokonał bardzo wnikliwej analizy argumentów przedstawionych w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 maja 2009 roku przez pryzmat wskazanych w art. 398 3 k.p.c. podstaw kasacyjnych oraz określonych w art.
§ 1k.p.c.
warunków przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. Podkreślił, iż w przedmiotowym wyroku nie można dopatrzeć się naruszenia przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Szczegółowo rozważał również możliwość zarzucenia Sądowi Apelacyjnemu naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 445 § 1 i 2 w zw. z art. 444 § 1 k.c., art. 448 k.c., art. 58 k.c., art. 65 k.c., art. 82 k.c., art. 88 k.c., czy art. 388 § 1 k.c., jednak doszedł do przekonania, że brak jest merytorycznych podstaw do podniesienia jakichkolwiek zarzutów w tym zakresie. Opiniujący wyraźnie również zaznaczył, powołując art. 398 3 § 3 k.p.c., że podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. W ocenie Sądu, przedmiotowa opinia została sporządzona z zachowaniem zasad należytej staranności, co oznacza, że radcy prawnemu J. W.
(1)nie można przypisać nienależytego wykonania zobowiązania w rozumieniu art. 471 k.c. Sąd Okręgowy podkreślił, że dla skutecznego dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na podstawie art. 471 k.c., konieczne jest nie tylko wykazanie, że dłużnik ponosi odpowiedzialność za nienależyte wykonanie zobowiązania, ale także udowodnienie szkody i związku przyczynowego pomiędzy nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą. W ocenie Sądu, powódka nie wykazała jednak tych dwóch ostatnich przesłanek. A mianowicie nie zostało wykazane, że z dużym prawdopodobieństwem, inny profesjonalny pełnomocnik (z wyboru) sporządziłby skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 maja 2009 roku zgodnie z jej żądaniem i, że skarga kasacyjna sporządzona od tego wyroku zostałaby przyjęta do rozpoznania, a następnie uwzględniona. Powódka nie przedstawiła opinii prawnej innego radcy prawnego albo adwokata, z której wynikałoby, że skarga kasacyjna w jej sprawie miała szansę powodzenia i, że dany radca prawny albo adwokat podjąłby się jej sporządzenia i wniesienia. Powódka nie przedstawiła również żadnych argumentów i dowodów wskazujących na istnienie wysokiego stopnia prawdopodobieństwa, że skarga kasacyjna w jej sprawie zostałaby przyjęta do rozpoznania i uwzględniona. Analiza uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 14 października 2008 roku V GC 5/08 oraz uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 maja 2009 roku sygn. akt I ACa 157/09, nie pozwala na przyjęcie, że Sąd Apelacyjny w Białymstoku dopuścił się naruszeń przepisów prawa procesowego czy materialnego, które mogłyby zostać podniesione w ramach którejkolwiek z podstaw kasacyjnych wskazanych w art. 398 3 § 1 k.p.c. Podkreślić przy tym trzeba, że Sąd rozpoznający sprawę o odszkodowanie za nienależyte świadczenie pomocy prawnej dokonując analizy faktycznej i prawnej sprawy, w której działał nierzetelny pełnomocnik nie ma obowiązku samodzielnego wyszukiwania potencjalnych uchybień jakie popełniły sądy rozpoznające taką sprawę. Nakładanie na sąd odszkodowawczy obowiązku poszukiwania za powoda tego rodzaju uchybień byłoby całkowicie nieracjonalne i sprzeczne z zasadą równości stron procesu cywilnego. W niniejszej sprawie to powódka, która twierdziła, że skarga kasacyjna w jej sprawie miała szansę powodzenia, powinna była przedstawić argumenty przemawiające za prawdziwością tych twierdzeń, w tym przede wszystkim wskazać jakiego rodzaju uchybienia popełnił Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Tymczasem z prezentowanego w toku postępowania stanowiska powódki wynika, iż nie dostrzega ona w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 maja 2009 roku żadnych uchybień polegających na naruszeniu prawa materialnego czy procesowego, poza tym, iż Sąd Apelacyjny w Białymstoku nie przydał należytej wagi faktowi wydania przez Sąd Okręgowy w Olsztynie wyroku zaocznego z dnia 18 czerwca 2008 roku uwzględniającego jej powództwo. Jednakże sam fakt, że w sprawie powódki zapadł korzystny dla niej wyrok zaoczny nie oznacza jeszcze, iż jej powództwo było w jakiejkolwiek mierze zasadne. Przepis art. 339 § 2 k.p.c. wprowadza domniemanie prawdziwości twierdzeń powoda dotyczących okoliczności faktycznych w wypadku bezczynności pozwanego. Przedmiotowe domniemanie zastępuje postępowanie dowodowe i sąd zwolniony jest z obowiązku jego przeprowadzania. Oznacza to, że sąd wydając wyrok zaoczny nie dokonuje weryfikacji prawdziwości twierdzeń o faktach przytoczonych przez powoda, chyba że budzą one uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa. Sąd Okręgowy w Olsztynie przy ponownym rozpoznaniu sprawy, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego oraz uwzględnieniu argumentów strony pozwanej, zajął odmienne niż przy wydawaniu wyroku zaocznego stanowisko, że powództwo I. J. nie jest jednak zasadne, toteż uchylił wyrok zaoczny i oddalił to powództwo, co ma oparcie w treści art. 347 k.p.c. Inne formułowane pod adresem kwestionowanego wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku zarzuty dotyczą tylko i wyłącznie stanu faktycznego oraz oceny dowodów, o czym świadczy treść pisma procesowego z dnia 14 maja 2009 roku. Wskazane w nim zarzuty dotyczą stanu faktycznego sprawy, które nie mogą stanowić podstawy skargi kasacyjnej, która oparta jedynie na tego rodzaju zarzutach podlegałaby odrzuceniu. Sąd Okręgowy podkreślił również, iż powódka nie udowodniła, że potencjalna skarga kasacyjna od wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku zostałaby przyjęta do rozpoznania. W ocenie Sądu, brak podstaw do przyjęcia, że zachodzi którakolwiek z przesłanek o których mowa w art.
§ 1
k.p.c., nie wystąpiło bowiem żadne istotne zagadnienie prawne, gdyż sprawa miała w przeważającym zakresie charakter sporu faktycznego, na co wskazuje nie tylko treść uzasadnienia wyroku zapadłego w tej sprawie, ale także charakter zarzutów kierowanych pod jego adresem przez powódkę. W przedmiotowej sprawie nie zaistniała również potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie. Zastosowane przez Sąd Apelacyjny przepisy, tj. art. 445 § 1 i 2 w związku z art. 444 § 1 k.c., art. 448 k.c., art. 58 k.c., art. 65 k.c., art. 82 k.c., art. 88 k.c., art. 388 § 1 k.c. czy art. 471 k.c. nie są przepisami budzącymi poważne wątpliwości czy rozbieżności w orzecznictwie, które wymagałyby dokonania przez Sąd Najwyższy pogłębionej analizy i interpretacji. Sąd Apelacyjny w Białymstoku nie dokonywał również wykładni tychże przepisów, ograniczając się do przytoczenia ich treści oraz dokonania subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod te normy. Nie ma również podstaw do przyjęcia, że wystąpiła którakolwiek z przyczyn nieważności postępowania, o jakich mowa w art. 379 k.p.c. Powódka nie udowodniła również, aby ewentualna skarga kasacyjna od kwestionowanego wyroku Sądu Apelacyjnego była oczywiście uzasadniona. Powołanie się przez autora skargi kasacyjnej na przesłankę zawartą w art.
§ 1pkt 4 k.p.c.
zobowiązuje go do przedstawienia wywodu prawnego, uzasadniającego jego pogląd, że skarga jest oczywiście uzasadniona, przy czym, o ile dla uwzględnienia skargi kasacyjnej wystarczy, że jej podstawa jest usprawiedliwiona, to dla jej przyjęcia do rozpoznania konieczne jest wykazanie kwalifikowanej postaci naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego polegającej na jego oczywistości, widocznej prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej ( tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 03 lutego 2010 roku, II PK 304/09, Legalis numer 348963). Sąd Okręgowy dokonując analizy prawnej sprawy Sądu Apelacyjnego w Białymstoku o sygn. akt I ACa 157/09 uznał zatem, iż brak jest podstaw do przyjęcia, że ewentualna skarga kasacyjna od wyroku tego Sądu byłaby oczywiście uzasadniona. Reasumując, Sąd Okręgowy wskazał, iż pomimo wykazania faktu nienależytego wykonania zobowiązania przez radcę prawnego J. W.
(1)polegającego na złożeniu opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej w ostatnim dniu terminu zakreślonego dla wniesienia tego środka zaskarżenia, nie wykazana została szkoda oraz związek przyczynowy pomiędzy szkodą a działaniem J. W.
(1). Wbrew twierdzeniom powódki radca prawny J. W.
(1)nie miał również bezwzględnego obowiązku sporządzenia skargi kasacyjnej, a w sytuacji, gdy uznał, że skarga jest oczywiście bezzasadna, był zobligowany do sporządzenia stosownej opinii o braku podstaw do wniesienia tego środka zaskarżenia, co też uczynił. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o art. 102 k.p.c., odstępując od obciążania tymi kosztami przegrywającej sprawę powódki. Apelację od tego rozstrzygnięcia złożyła powódka zaskarżając je w części oddalającej powództwo i wniosła o jego zmianę poprzez orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu, uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz obciążenie pozwanego kosztami za drugą instancję. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego oraz procesowego – nie precyzując jednakże w sposób szczegółowy, o jakie przepisy chodzi, w uzasadnieniu wskazując jedynie, iż wina radcy prawnego J. W.
(1)jest bezsporna. Następnie w piśmie z dnia 15 czerwca 2018 r., stanowiącym uzupełnienie apelacji, skarżąca podniosła okoliczności nieustanowienia dla niej pełnomocnika z urzędu, braku inicjatywy Sądu w zakresie przeprowadzenia dowodu z urzędu oraz błędu w ustaleniach faktycznych i prawnych. Skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z umów kredytowych z dnia 20.07.2001 r. i 26.09.2001 r. na okoliczność: ich analizy pod kątem nieważności i zawartych kłamstw odnośnie wypłaty poszczególnych transz kredytu. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Apelacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji i przyjmuje je za własne, bez konieczności powtarzania w całości, w tym również przyjętą przez Sąd I instancji kwalifikację prawną stanu faktycznego będącego podstawą wydania zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny na podstawie art. 381 k.p.c. oddalił wnioski dowodowe powódki zgłoszone w toku postępowania apelacyjnego, albowiem nie noszą one cech nowości, a ponadto zostały przeprowadzone i ocenione przez Sąd pierwszej instancji. Nie ma zatem potrzeby ponownego ich dopuszczania, bowiem Sąd Odwoławczy orzeka również na podstawie materiału zebranego przed sądem pierwszej instancji. Wbrew zarzutom apelacji nie doszło do naruszenia przepisów postępowania. Zdaniem powódki nieustanowienie dla niej pełnomocnika z urzędu stanowi naruszenie chronionego w art. 45 Konstytucji RP prawa do sądu. Stanowisko to nie jest jednak zasadne. Przepis art. 45 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Istoty tego prawa nie narusza okoliczność, iż wnioski powódki o ustanowienie dla niej pełnomocnika z urzędu zostały prawomocnie oddalone - postanowieniem z dnia 25 listopada 2015 r. oraz z dnia 26 października 2016 r. Istota tego przepisu polega na zagwarantowaniu każdemu, w razie udziału w procesie sądowym, prawa do skorzystania ze wszystkich uprawnień jakie prawo przyznaje stronie w procesie cywilnym. Powódka z takich uprawnień skorzystała w niniejszym postępowaniu, w tym m.in. złożyła wnioski o zwolnienie od kosztów i ustanowienie pełnomocnika z urzędu oraz skorzystała z prawa zaskarżenia orzeczeń zapadłych w wyniku rozpatrzenia tychże wniosków. Okoliczności, jakie zaważyły na sposobie ich rozpoznania nie mogą być ponownie analizowane na tym etapie postępowania. Ponadto Sąd Okręgowy udzielił powódce niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych w zakresie postępowania dowodowego, co zresztą skarżąca przyznała w apelacji. Nie można natomiast utożsamiać konstytucyjnej zasady równości wobec prawa i dostępu do sprawiedliwego i bezstronnego sądu z zagwarantowaniem obywatelowi wygrania procesu sądowego i podzielenia jego racji. Wbrew zarzutom powódki brak ustanowienia na jej rzecz profesjonalnego pełnomocnika nie pozbawił jej prawa do rzetelnego rozpoznania sprawy i wydania trafnego rozstrzygnięcia. Sąd pierwszej instancji bardzo szczegółowo i przekonująco uzasadnił swoje stanowisko, wskazując, jakie przepisy prawa materialnego zastosował przy wydaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Nie ma racji również skarżąca wskazując, iż Sąd Okręgowy powinien skorzystać z art. 232 k.p.c. i dopuścić z urzędu dowód na okoliczność zaistnienia związku przyczynowego oraz szkody. Zgodnie z treścią art. 6 k.c. to na powódce spoczywał ciężar dowodowy w niniejszej sprawie. Obowiązująca w polskiej procedurze cywilnej zasada kontradyktoryjności jedynie w wyjątkowych przypadkach pozwala Sądowi na podjęcie czynności mających na celu ożywienie inicjatywy stron. Zasadą jest natomiast samodzielne dążenie uczestników postępowania do wykazania prawdziwości podnoszonych twierdzeń. W ramach inicjatywy dowodowej stron, Sąd pierwszej instancji dopuścił dowody zgłoszone przez strony i w oparciu o nie dokonał ustaleń faktycznych. A mianowicie ustalenia te oparte zostały przede wszystkim o treść dokumentów; w tym głównie o treść uzasadnień orzeczeń wydanych w sprawie V GC 5/08 Sądu Okręgowego w Olsztynie i Sądu Apelacyjnego w Białymstoku (sygn. akt I ACa 157/09), orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego w Warszawie w sprawie WO-11/2013, opinii z dnia 20 sierpnia 2009 r. o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej, oraz na podstawie zeznań świadka J. W.
(1). Zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego Sąd Okręgowy dokonał trafnej oceny przeprowadzonych dowodów co doprowadziło do dokonania prawidłowych ustaleń faktycznych. Sąd Okręgowy nie był natomiast ani zobowiązany, ani uprawniony do przeprowadzenia dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń powódki i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa bowiem na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (patrz wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 r., I CKU 45/96, OSNC 1997/6-7/76). Do sfery faktów należy zwłaszcza wykazanie związku przyczynowego i w tym zakresie powódka powinna zaoferować materiał dowodowy. W sytuacji natomiast gdy brak jest spełnienia wszystkich łącznie przesłanek odszkodowawczych dopuszczanie z urzędu dowodu z opinii biegłego celem ustalenia wysokości szkody, nie miałoby żadnego uzasadnienia, a jedynie generowałoby zbędne koszty i skutkowało opóźnieniem w rozpoznaniu sprawy. Zasada prawdy materialnej, na którą zdaje się powoływać w apelacji skarżąca, nie może przekreślać kontradyktoryjności procesu, gdyż ciężar wskazania niezbędnych dowodów spoczywa przede wszystkim na stronach procesowych. Dopuszczenie dowodu z urzędu winno nastąpić jedynie wówczas, gdy taka potrzeba jest szczególnie uzasadniona lub oczywista i to tylko pod warunkiem, że sąd ma wiedzę o istnieniu danego dowodu. W tej sprawie takie okoliczności nie zachodziły. Wbrew tezom apelacji, obowiązki procesowe wynikające z art. 6 k.c. w związku z art. 232 k.p.c. obciążają stronę niezależnie od tego, czy korzysta ona z profesjonalnego zastępstwa procesowego czy też działa w procesie samodzielnie. Możliwość dopuszczenia przez sąd dowodu niewskazanego przez strony nie oznacza, że sąd obowiązany jest zastąpić własnym działaniem bezczynności strony. Powódka dochodzi odszkodowania od ubezpieczyciela radcy prawnego J. W.
(1), za nienależyte wykonanie obowiązku w zakresie świadczenia pomocy prawnej. Skarżąca nienależyte wykonanie obowiązku utożsamia w pierwszej kolejności ze złożeniem przez radcę prawnego opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej w ostatnim dniu terminu do wniesienia tego środka zaskarżenia, a w dalszej kolejności z odmową sporządzenia przez reprezentującego ją radcę prawnego z urzędu skargi kasacyjnej i wobec tego sporządzenie opinii o braku podstaw do jej wniesienia. Rację miał Sąd Okręgowy upatrując w niniejszej sprawie podstawy odpowiedzialności profesjonalnego pełnomocnika w treści art. 471 k.c. Prawidłowo również Sąd pierwszej instancji zakwalifikował stosunek prawny pełnomocnika z urzędu z reprezentowaną przez niego stroną jako zbliżony do stosunku zlecenia. Aby można było mówić o odpowiedzialności cywilnoprawnej radcy prawnego należy stwierdzić łączne zaistnienie przesłanek stanowiących konieczny warunek powstania tej odpowiedzialności, a mianowicie: działanie lub zaniechanie, które doprowadziło do powstania szkody, powstanie szkody i jej wysokość; oraz związek przyczynowy pomiędzy powstaniem szkody, a zachowaniem dłużnika. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, iż radca prawny J. W.
(1)składając opinię o braku podstaw do złożenia kasacji w ostatnim dniu terminu do wniesienia tego środka zaskarżenia, nie wykonał należycie zobowiązania. O ile zatem wykazane zostało, iż w ten sposób radca prawny – J. W.
(1)nienależycie wykonał zobowiązanie, to jednak nie wykazane zostały dalsze przesłanki jego odpowiedzialności. Sąd Okręgowy badał bowiem, jakie skutki prawne wywołało zachowanie pełnomocnika z urzędu powódki polegające na odmowie sporządzenia kasacji i złożeniu opinii w ostatnim dniu na wniesienie tego środa zaskarżenia. Jak słusznie bowiem wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 grudnia 2004 r. V CK 297/04, niepubl.) do sfery faktów należą tylko same zaniechania pełnomocnika procesowego, natomiast ocena, czy i jakie wywołały one następstwa w stosunkach prawnych łączących strony, należy do rozstrzygnięcia Sądu Wywody Sądu pierwszej instancji przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku są bardzo obszerne i klarowne, znajdują w pełni akceptację Sądu Odwoławczego, a zatem nie wymagają ponownego powtórzenia. Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku podkreślił, iż obowiązkiem reprezentującego powódkę radcy prawnego było złożenie opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej w takim terminie, aby zapewnić powódce możliwość skorzystania z pomocy innego profesjonalnego pełnomocnika. Sąd prawidłowo przytoczył przepisy prawne, które należało rozpatrywać z punktu widzenia oceny odpowiedzialności kontraktowej pełnomocnika, podkreślając, iż podstawę faktyczną roszczenia stanowiło niewłaściwe wykonywanie obowiązków pełnomocnika procesowego, a zatem nienależyte wykonanie umowy o zastępstwo procesowe. W sprawie nie zostało jednak wykazane np., że gdyby radca prawny J. W.
(2)podjął staranne działanie polegające na złożeniu opinii o braku podstaw do wywiedzenia skargi kasacyjnej z wyprzedzeniem, a nie w ostatnim dniu upływu terminu na złożenie skargi kasacyjnej, skarga ta mogłaby być wywiedziona przez innego pełnomocnika. Ponadto rzeczą powódki było także wykazanie, że skarga kasacyjna od niekorzystnego dla niej wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku mogła odnieść skutek. Zauważyć bowiem należy, że nawet gdyby skarga kasacyjna została skutecznie wniesiona, nie oznacza to jeszcze, że wyrok zostałby uchylony, a w dalszej konsekwencji zmieniony na korzyść powódki. Sąd Okręgowy słusznie wskazał, iż powódka nie wykazała przesłanek warunkujących odpowiedzialność pozwanego, czyli szkody oraz związku przyczynowego. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 czerwca 2008 r. I CSK 514/07 w sytuacji, gdy podstawą roszczenia odszkodowawczego dochodzonego od pełnomocnika procesowego jest twierdzenie, że z jego winy strona przegrała proces, zachodzi konieczność zbadania, czy wynik procesu mógł być inny, przy założeniu należytego wypełnienia obowiązków przez pełnomocnika. Sąd Okręgowy trafnie zatem poddał analizie przebieg postępowania zarówno przed Sądem Okręgowym w Olsztynie (sygn. akt V GC 5/08), jak i przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku (sygn. akt I ACa 157/09) stwierdzając, że przedstawione w toku postępowania przez powódkę okoliczności, twierdzenia i dowody nie pozwalały na uznanie racji powódki, która zresztą nie wskazała konkretnych uchybień procesowych Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, podnosząc jedynie, iż w sprawie zapadł początkowo korzystny dla powódki wyrok zaoczny. Sąd Okręgowy bardzo obszernie wyjaśnił przyczyny dla których wydanie wyroku zaocznego korzystnego dla powódki nie wiąże się z automatycznym uznaniem jej twierdzeń za prawdziwe, nie jest przesądzające o zasadności powództwa po ponownym rozpoznaniu sprawy. W uchwale z dnia 21 września 2000 r. sygn. akt III CZP 14/00 podjętej w składzie 7 sędziów Sąd Najwyższy wskazał, że profesjonalny pełnomocnik ustanowiony dla strony przez sąd może odmówić sporządzenia kasacji, jeżeli byłaby ona niedopuszczalna lub oczywiście bezzasadna. Pomoc prawna adwokata ustanowionego z urzędu może sprowadzić się do udzielenia porady prawnej i wyjaśnienia w jej ramach np. szans skuteczności rozważanego przez stronę wystąpienia do sądu z określonymi żądaniami w przedstawionym jej, obowiązującym stanie prawnym. Także pomoc prawna udzielana stronie zwolnionej od kosztów przez ustanowionego dla niej pełnomocnika, po wydaniu w sprawie orzeczenia przez sąd drugiej instancji, nie może się sprowadzić do bezwzględnego obowiązku sporządzenia kasacji, jeśli tylko wyrazi ona takie żądanie. Brak jest podstaw do uznania, iż radca prawny J. W.
(1)w sposób nienależyty wykonał swoje obowiązki wynikające z funkcji pełnomocnika z urzędu, składając opinię, a nie skargę kasacyjną, co mogłoby uzasadniać jego odpowiedzialność na podstawie art. 471 k.c. Skargę kasacyjną można oprzeć wyłącznie na podstawach o jakich mowa w art. 398 3 § 1 k.p.c., a więc na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz naruszeniu przepisów postępowania, jeśli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto zgodnie z art. 398 3 § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Powódka w toku niniejszego postępowania nie wykazała, aby sporządzona przez radcę prawnego z urzędu opinia była wadliwa - nie wykazała prawdopodobieństwa sporządzenia skargi kasacyjnej która mogłaby doprowadzić do wydania przez Sąd Najwyższy korzystnego dla niej rozstrzygnięcia. Dopiero na etapie postępowania apelacyjnego powoływała się - w ramach zarzutu błędnych ustaleń faktycznych i prawnych – na brak poszukiwania powodzenia skargi kasacyjnej w treści art. 58 k.c. w odniesieniu do umowy kredytowej z dnia 26 września 2001 r. Argumentacja ta jednak jest chybiona. Wskazać bowiem należy, iż Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyraźnie wskazał, iż w/w umowa została zawarta w ramach zasady swobody umów stron, o jakiej mowa w art. 353 1 k.c. Dokonał jej wnikliwej analizy podkreślając, że powódka zgodziła się na postanowienia z niej wynikające, w tym na realizację kredytu według zasad wskazanych w §1 ust. 1 umowy w tym zasad kursowych przeliczania walut. Ocenił również, iż umowa ta nie jest dotknięta bezwzględną nieważnością w świetle art. 82 i 88 k.c. Sporządzający natomiast opinię o odmowie sporządzenia skargi kasacyjnej radca prawny J. W.
(1)dostrzegł brak oceny przedmiotowej umowy przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku przez pryzmat art. 58 k.c., ale jednocześnie wskazał, iż w jego ocenie nie było podstaw do formułowania zarzutów kasacyjnych w oparciu o ten przepis, jak również w oparciu o przepis art. 388§1 k.c. wskazując, iż powódka w terminie dwóch lat od zawarcia umowy kredytu z 26.09.2001 r. nie wystąpiła o stwierdzenie jej nieważności ani o zmianę jej warunków z powodu „wyzysku”. Nie mogły również stanowić podstawy skargi kasacyjnej przepisy dotyczące abuzywności postanowień umownych - art. 385 1 k.c., albowiem skarżąca zawierała umowy kredytowe z bankiem jako przedsiębiorca, a nie jako konsument. Reasumując powódce nie udało się wykazać, że radca prawny J. W.
(1)jako pełnomocnik dopuścił się błędu lub zaniedbania odmawiając sporządzenia skargi kasacyjnej, a ponadto - że opracowana z należytą starannością skarga kasacyjna zostałaby przyjęta do rozpoznania, a także że zostałaby uwzględniona na korzyść powódki (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2014 r. V CSK 189/12, LEX nr 1436183). W ocenie Sądu Apelacyjnego powódka nie wykazała istnienia związku przyczynowego między odmową sporządzenia skargi kasacyjnej, złożeniem opinii o braku podstaw do jej złożenia w ostatnim terminie na złożenie środka zaskarżenia, a szkodą w postaci nie zasądzonego na jej rzecz powódki świadczenia. Sąd pierwszej instancji dokonując oceny sporządzonej przez J. W.
(1)opinii badał ją przez pryzmat należytej staranności wymaganej od profesjonalnego pełnomocnika przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru jego działalności i słusznie uznał, iż nie można przypisać mu nienależytego wykonania zobowiązania w rozumieniu art. 471 k.c. A zatem nie ma podstaw do uznania, iż odmowa sporządzenia skargi kasacyjnej wynikała z nienależytego wykonywania przez radcę prawnego J. W.
(1)obowiązków związanych z funkcją pełnomocnika z urzędu, nie został wykazany adekwatny związek przyczynowy między wskazanym zaniechaniem pozwanego a nieuzyskaniem przez powódkę prawomocnego orzeczenia uwzględniającego powództwo, powódka nie wykazała też szkody, jako niezbędnej przesłanki odpowiedzialności kontraktowej Mając powyższe na względzie i uznając podniesione w apelacji zarzuty za bezzasadne, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji. Agnieszka Wachowicz-Mazur Edyta Mroczek Dorota Markiewicz