jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem chyba, że przepis odrębny stanowi inaczej. Odnosi się to również do wypadku, gdy prawomocne orzeczenie lub ostateczna decyzja zostały wydane na podstawie aktu normatywnego niezgodnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Żadne takie orzeczenie nie zostało wydane w stosunku do decyzji wskazanych przez powodów np. poprzez stwierdzenie ich nieważności czy wznowienie postępowania. Decyzje te są prawomocne. Niektóre były korygowane w toku instancji. Od niektórych z nich były wnoszone skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który je oddalał, ale obecnie wszystkie te orzeczenia są prawomocne. Nie jest więc spełniona przesłanka określona w art.
Nie stwierdzono „we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem”. Nie ma też „przepisu odrębnego”, który zwalniałby od tego wymogu. Zdaniem Sądu a quo nie może też odnieść skutku zamierzonego przez powodów powoływanie się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 lutego 2015r. (sygn. akt SK (...)). Zgodnie bowiem z art. 190 ust. 4 Konstytucji orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygniecie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określnych w przepisach właściwych dla danego postępowania. Na ten tryb postępowania wskazuje też art.
2 k.c. Jest okolicznością niesporną w sprawie, że nie nastąpiło wznowienie postępowania co do decyzji wydanych przez organy celne, czy wyroków sądu administracyjnego. Sami powodowie to przyznają. Nie uchylono więc żadnej decyzji ze względu na to orzeczenie Trybunału. Sąd cywilny w niniejszym procesie nie jest natomiast uprawniony do badania zasadności orzeczeń organów administracji podatkowej czy sądu administracyjnego, w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Powodowie wskazali w uzasadnieniu pozwu ( tom. I , k. 14 ), że na złożenie wniosku o upadłość spółki miało wpływ, między innymi, wydanie dziewięciu decyzji w przedmiocie podatku akcyzowego. Pomijają jednak okoliczność, że wniosek o upadłość został złożony dnia 10 kwietnia 2006r. Spółka powołała się w nim tylko na jedną decyzję - nr (...) (...) oraz na zarządzenie o zabezpieczeniu ruchomości w kwocie 945.863 zł. ( tom I , k. 123 ). Faktycznie, w chwili złożenia wniosku była wydana tylko ta jedna decyzją, gdyż pochodzi ona z dnia 31 marca 2006r. Spółka nawet nie odwoływała się od niej. Była więc ona prawomocna. Czynienie obecnie zarzutu, że jej wydanie spowodowało szkodę, jest bezpodstawne w świetle wymogów stawianych przez art.
Pozostałe decyzje oraz wyroki sądu administracyjnego były wydane w okresie późniejszym. Odnośnie postępowania karnego, Sąd pierwszej instancji stwierdził, co następuje: Zgodnie z art. 417§ 1 k.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Przesłanką odpowiedzialności określonej w tym przepisie jest „niezgodność z prawem”. Kwestia zawinienia nie ma natomiast znaczenia. Powodowie błędne łączą odpowiedzialność Skarbu Państwa z Izbą (...) w T.. Jak bowiem wynika z dołączonych do pozwu kopii dokumentów, postępowanie karne było prowadzone przez Prokuratora. On wnioskował o areszt, wnosił akt oskarżenia i popierał go przed sądem, odwoływał się od wyroku sądu I instancji. Wprawdzie stroną pozwaną był Skarb Państwa, ale nie zwalniało to powodów, reprezentowanych przez profesjonalnego pełnomocnika, od prawidłowego wskazania jego statio fisci. Sąd a quo dodał, że nie jest działaniem niezgodnym z prawem wniesienie aktu oskarżenia nawet wtedy, gdy sprawa skończyła się uniewinnieniem oskarżonego. Jest tak dlatego, że prokurator nie działa bezprawnie, gdyż wykonuje swoje czynności w ramach obowiązującego porządku prawnego – ustawy o prokuraturze oraz przepisów kodeksu postępowania karnego. Art. 3 ust. 1 pkt 1 wówczas obowiązującej ustawy z dnia 20 czerwca 1985r. o prokuraturze (tekst jednolity - Dz. U z 2011r. , nr 270 poz. 1599 ze zm. ) stanowił, że prokuratorzy wykonują swoje zadania przez prowadzenie lub nadzorowanie postępowań przygotowawczych w sprawach karnych oraz sprawowanie funkcji oskarżyciela publicznego przed sądami. Poza tym, nie jest działaniem bezprawnym dokonana przez prokuratora interpretacja stanu faktycznego jako noszącego znamiona przestępstwa. Prokurator, tak jak każdy prawnik, dokonuje oceny danego stanu faktycznego pod kątem wystąpienia znamion czynu zabronionego – przestępstwa. Musi ocenić dowody, dokonać podporządkowania stanu faktycznego pod dyspozycję określonego przepisu prawa karnego. Weryfikację tej oceny dokonuje sąd. Wyniki postępowania przed tym organem, nie zawsze potwierdzają pierwotne założenie dokonane w akcie oskarżenia. O tym natomiast, że w niniejszej sprawie istniały podstawy do jego wniesienia świadczy chociażby to, że sąd I instancji przychylił się do wniosku o tymczasowy areszt dla powodów, a sąd II instancji podtrzymał to rozstrzygniecie w mocy. Istniało uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Prokurator miał przecież świadomość ustaleń dokonywanych przez organy celne oraz wydawanych przez nie decyzji, jak również orzeczeń sądu administracyjnego. W tej sytuacji wszczęcie postępowania i wniesienie aktu oskarżenia było działaniem zgodnym z prawem. Prokurator musiał podejmować czynności, do których był zobowiązany. Postępowanie prokuratora wszczynającego postępowanie karne nie było bezprawne, gdyż nie nosiło znamiona oczywistości w naruszeniu jakiegoś przepisu prawa, nie opierało się na dowodach nieistniających, czy sfałszowanych. Powodowie niczego przeciwnego nie wykazali w tym procesie. Jak należy rozumieć, wniosek o „niezgodności z prawem” działania organu państwa wyprowadzają oni tylko z faktu uniewinnia ich przez sąd od czynów zarzucanych im w akcie oskarżenia. Jak już wskazano, rozumowanie to jest błędne, gdyż prowadziłoby ono do wniosku, że prokurator nie mógłby podjąć żadnych czynności w obawie przed potencjalną możliwością uniewinnienia oskarżanego i narażenia przez to Skarbu Państwa na odpowiedzialność z art. 417 § 1 k.c. W ocenie Sądu meriti wobec braku podstaw odpowiedzialności Skarbu Państwa, zbędne było przeprowadzanie dowodów na okoliczność istnienia związku przyczynowego oraz wysokości poniesionej – według twierdzeń powodów - szkody. Dlatego Sąd oddalił wnioski dowodowe zgłoszone przez nich o przesłuchanie świadków oraz o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych. Skoro powodowie przegrali sprawę, to zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. i art. 99 k.p.c. byli oni zobowiązani do zwrotu kosztów procesu na rzecz Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa w W.. Od obowiązku tego nie zwalania ich uzyskanie zwolnienia od kosztów sądowych – przez J. D. w całości (tom. VI , k. 1242), a przez J. J. – ponad kwotę 2.000 zł. ( tom. VI, k. 1243 ) - art. 108 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Wysokość wynagrodzenia radcy Prokuratorii została określona na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie ( Dz. U . poz. 1800 ). Wynosi ono 14.400 zł. Zgodnie z art. 105 § 1 k.p.c. współuczestnicy sporu zwracają koszty w częściach równych. Dlatego od każdego z powodów zasądzono kwotę 7.200 zł. Wobec przegrania sprawy przez powodów, nieuiszczone koszty sądowe nie obciążają żadnej ze stron (abstrahując w tym miejscu od treści art. 94 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych) - por. art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i art. 98 § 1 k.p.c. Powyższe orzeczenie w całości zaskarżyli apelacją powodowie i zarzucając: 1. nierozpoznanie istoty sprawy, w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c., z tego powodu, iż sąd pierwszej instancji nie orzekł w ogóle merytorycznie o żądaniach powodów, a ponadto zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania pozwu ograniczając się do stwierdzenia, iż „nie spełniono przesłanki określonej w art.
tj. iż „nie stwierdzono we właściwym postępowaniu niegodności z prawem przedmiotowych decyzji podatkowych", co uniemożliwia rozpoznanie sprawy odszkodowania od Skarbu Państwa, 2. obrazę przepisów prawa materialnego:
k.c., poprzez ich błędną wykładnię i pozbawienie powodów prawa do wynagrodzenia szkody i nierozpoznanie sprawy w zgodzie z wykładnią prokonstytucyjną przepisów dotyczących odpowiedzialności Skarbu Państwa i bezzasadne przyjęcie, że wskazanie przez powodów podstawy prawnej dochodzonego roszczenia jest wiążące dla sądu i zwalnia go od oceny roszczenia w aspekcie wszystkich przepisów prawnych, które powinny być zastosowane, jako mające oparcie w ustalonych faktach, c) art. 77 ust 2 Konstytucji RP w zw. z art.
k.c., poprzez ich błędną wykładnię i zamknięcie stronie drogi do dochodzenia odszkodowania od Skarbu Państwa i naruszenie istoty prawa do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organów władzy publicznej, d) art. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 31 ust 3 w zw. z art.
k.c., poprzez zaakceptowanie wykładni przepisów dotyczących odpowiedzialności Skarbu Państwa pozbawiających możliwości dochodzenia przez powodów odszkodowania od Skarbu Państwa w sytuacji stworzenia pułapki legislacyjnej, w efekcie której rzetelny podatnik (spółka powodów) nieświadomie przyjmując nieprawdziwe oświadczenia od oszustów podatkowych stracił swój byt w wyniku działań organów podatkowych i organów ścigania działających na podstawie tychże przepisów i został prawomocnie wykreślony z rejestru KRS-u, przez co uniemożliwiono dochodzenie słusznego odszkodowania,
i art. 417 2 nie stosuje się, jeżeli odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej jest uregulowana w przepisach szczególnych. Jednym z klasycznych przykładów szczególnego uregulowania są przepisy art. 552-558 k.p.k. Jednoznacznie należy przyjąć, że wskazane przepisy Kodeksu postępowania karnego wyłączają możliwość zastosowania przepisów Kodeksu cywilnego, chyba, że co innego wynika, bądź z przepisu prawa (art. 553 § 3 k.p.k.), bądź z utrwalonej wykładni judykatury i nauki prawa, bazującej na tym, że w istocie analizowana problematyka dotyczy roszczeń cywilnoprawnych. Podkreślenia również wymaga, że art. 552-558 k.p.k. regulują szczególny tryb postępowania w zakresie rozpoznawanych roszczeń. Zaś w myśl art. 558 k.p.k. w sprawach o odszkodowanie za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego stosuje się tylko w kwestiach nieuregulowanych w niniejszym kodeksie. Bezspornym jest, że w sytuacji, w której osoba tymczasowo aresztowana, następnie zostaje uniewinniona bądź postępowanie wobec niej zostaje umorzone, znajdzie zastosowanie art. 552 § 4 k.p.k., w myśl którego odszkodowanie i zadośćuczynienie przysługuje również w wypadku niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania lub zatrzymania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2015 r., V KK 417/14, KZS 2015/6/55). Po drugie, również nie powinno być spornym, że jeżeli źródłem szkody jest fakt zastosowania niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania, to wszelkie roszczenia wywodzone z tego zdarzenia (odszkodowanie i zadośćuczynienie) muszą być – bez wyjątku – dochodzone w trybie określonym przepisami art. 552-558 k.p.k. Tymczasem powodowie – co zostało potwierdzone wypowiedzią ich pełnomocnika na rozprawie w dniu 14 lutego 2018 r. – jako jedno (podstawowe) ze źródeł poniesionej szkody wskazali fakt tymczasowego aresztowania. W takiej sytuacji, Sąd cywilny nie mógł orzekać, gdyż zgodnie z art. 554 k.p.k. sądem właściwym jest odpowiedni Sąd karny. Nadto, aktualnie w myśl art. 554 § 2 k.p.k. Sąd okręgowy orzeka wyrokiem na rozprawie w składzie jednego sędziego. Jednakże w momencie, gdy niniejsza sprawa została wszczęta obowiązywał art. 554 § 2 k.p.k. zgodnie z którym Sąd okręgowy orzekał wyrokiem na rozprawie w składzie jednego sędziego i dwóch ławników. W rezultacie, poza tym, że sprawa winna być rozpoznana przez Sąd karny, to nadto postępowanie przed Sądem a quo, w części dotyczącej roszczeń wywodzonych z faktu tymczasowego aresztowania, było dotknięte nieważnością, gdyż zgodnie z art. 379 pkt. 4 k.p.c. nieważność postępowania zachodzi jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy. W takiej sytuacji – zgodnie z art. 386 § 2 k.p.c. - w razie stwierdzenia nieważności postępowania sąd drugiej instancji uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Oczywiście, mogła być również rozważana sytuacja przewidziana w art. 386 § 3 k.p.c., gdyż powodowie zgłosili jednocześnie wnioski odszkodowawcze przed Sądem karnym. Jednakże analiza poszczególnych akt, a w szczególności zapadłych orzeczeń, prowadzi do wniosku, że w sprawie o sygn. akt II Ko (...), powód J. J. domagał się zadośćuczynienia i odszkodowania, o czym orzekł Sąd karny. Jednakże, jak się wydaje podstawy faktyczne, z których powód wywodził roszczenie w zakresie odszkodowania, w sprawie karnej i w niniejszej sprawie, nie pokrywają się. Zatem, kwestia ta wymaga zbadania przez właściwy Sąd karny. Z kolei, w sprawie o sygn. akt II Ko (...), powód J. D. domagał się tylko zadośćuczynienia, o czym orzekł Sąd karny. W przedmiotowej sprawie zaś, domagał się odszkodowania. Zatem, i w tym zakresie kwestię tę winien zbadać właściwy Sąd karny. 4. Przechodząc aktualnie do oceny zarzutów wskazanych w petitum apelacji należy wstępnie stwierdzić, że okazały się one nietrafne. Aby uzasadnić powyższą tezę należy nawiązać do drugiego aspektu wskazywanych przez powodów źródeł poniesionej przez nich szkody, a mianowicie do zapadłych decyzji administracyjnych (podatkowych). Bezspornym jest w sprawie, że żadna z tych decyzji nie została wzruszona w jakimkolwiek trybie. Sąd a quo uznał, że w tym wypadku należy dokonać merytorycznej oceny w kontekście przepisu art.
k.c., w myśl którego jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Odnosi się to również do wypadku, gdy prawomocne orzeczenie lub ostateczna decyzja zostały wydane na podstawie aktu normatywnego niezgodnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Sąd meriti uznał, że powyższy przepis wymaga prejudykatu, a powodowie – co jest bezsporne – takowego nie posiadają. Niewątpliwie, rzeczone decyzje administracyjne nakazujące zwrot akcyzy nie zostały uznane za niezgodne z prawem w jakimkolwiek trybie. Powodowie – jak się wydaje – ostatecznie podzielili stanowisko Sądu pierwszej instancji, jednakże uznali, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, zachodziły przesłanki do bezpośredniego zastosowania przepisów Konstytucji RP, w szczególności art. 77 ust. 1 i 2. W sumie powodowie zwrócili uwagę na dwa zagadnienia związane z powyższym problemem. Po pierwsze, zarzucili niekonstytucyjność art.
w tej części, w której nakłada na nich konieczność uzyskania prejudykatu, pomimo, ze nie jest to możliwe. Po drugie, wskazali, że w powyższej sytuacji, Sąd orzekający powinien bezpośrednio zastosować przepisy Konstytucji RP i w ramach stosowania prawa samodzielnie rozstrzygnąć kwestię niezgodności z prawem przedmiotowych decyzji podatkowych. Gdy chodzi o pierwsze zagadnienie, to co do zasady konstytucyjność danej normy prawnej powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny. Przyjmując nawet, że badanie mogłoby się odbyć w oparciu o tzw. koncepcję rozproszonego badania konstytucyjności, w ocenie Sądu ad quem w przedmiotowej sprawie, a priori brak podstaw do takiego postępowania. Nie można bowiem zapominać, że aktualnie obowiązujące przepisy dotyczące odpowiedzialności odszkodowawczej władzy publicznej, zostały wprowadzone do Kodeksu cywilnego właśnie w wyniku zbadania poprzednich norm prawnych przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, OTK 2001, nr 8, poz. 256. W orzeczeniu tym wskazano m.in., że regulacja zawarta w art. 77 ust. 1 Konstytucji RP nie jest powtórzeniem zasad ukształtowanych w ramach prawa powszechnego, ale wprowadza nowe, samodzielne treści, które muszą być uwzględnione na poziomie regulacji ustawowej, przede wszystkim zawartej w kodeksie cywilnym (por. G. Bieniek, J. Gudowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, WKP 2018, teza 12 do art. 417). W rezultacie, z powyższej wypowiedzi Trybunału Konstytucyjnego wynika, że widział on potrzebę wprowadzenia do Kodeksu cywilnego nowych rozwiązań prawnych. Refleksem tego wskazania była nowela z 2004 r., w wyniku której wprowadzono aktualnie obowiązujące przepisy dotyczące odpowiedzialności władzy publicznej, tj. art. 417,
i 417 2 k.c. przy uwzględnieniu oczywiście normy wynikającej z art. 421 k.c. Innymi słowy, powyższe przepisy zostały wprowadzone do Kodeksu cywilnego właśnie w wyniku badania konstytucyjności poprzednio obowiązujących norm prawnych. Zatem, zdaniem Sądu Apelacyjnego konstytucyjność aktualnie obowiązujących przepisów obejmujących odpowiedzialność władzy publicznej, była już przedmiotem analizy. Wskazać należy, że powyższa wypowiedź Trybunału Konstytucyjnego, zawarta w wyroku z dnia 4 grudnia 2001 r., ma jeszcze jedno znaczenie. Odpowiada bowiem na drugie z zagadnień nurtujących stronę powodową. Otóż, Trybunał Konstytucyjny jednoznacznie stwierdził, że nowe rozwiązania prawne „muszą być uwzględnione na poziomie regulacji ustawowej, przede wszystkim zawartej w kodeksie cywilnym”. Rezultatem tego założenia – jak już wcześniej wskazano – było wprowadzenie do Kodeksu cywilnego art. 417,
i 417 2 k.c. Sąd ad quem w pełni akceptuje pogląd, że w przypadku kompleksowego uregulowania w Kodeksie cywilnym odpowiedzialności odszkodowawczej władzy publicznej, brak podstaw do bezpośredniego stosowania w tym zakresie przepisów Konstytucji RP, w szczególności art. 77 ust. 1. W konsekwencji zarzuty podniesione w petitum apelacji w punktach: 1, 2 a)-d), 3
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.