polegające na uznaniu że doszło do zawarcia umowy z dnia 27 maja 2013 r. w sposób dorozumiany, podczas gdy nie wynika to z materiału dowodowego; b) naruszenie art. 455 k.c.
polegające na uznaniu, że dochodzona przez powoda kwota stała się wymagalna z dniem 1 lipca 2013 r., c) naruszenie art.734 § 1 w zw. z art. 750 k.c.
polegające na uznaniu, że powód wykonał czynności opisane w umowie, podczas gdy nie wynika to z materiału dowodowego. Pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwana wskazała, że ustalenia Sądu Okręgowego są nieprawidłowe, gdyż nie istnieją żadne okoliczności z których można by wywnioskować, że została ona zawarta per facta concludentia. Zdaniem pozwanej w realiach niniejszej sprawy, aby uznać, że miało miejsce zawarcie umowy w sposób dorozumiany, Sąd Okręgowy winien był ustalić jakie dowody przemawiają na okoliczność takiego zachowania prezesa fundacji (jako osoby uprawnionej do jej samodzielnej reprezentacji), które to zachowanie wskazywałoby na wolę zawarcia w sposób konkludentny umowy o treści analogicznej z nieważną umową z dnia 27 maja 2013 roku. Zdaniem skarżącej Sąd Okręgowy tego jednak nie uczynił. Zdaniem skarżącej ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika także, aby powód wykonał przedmiotową umowę. Pozwana zarzuciła Sądowi I instancji niedostrzeżenie sprzeczności w zeznaniach powoda w zakresie podmiotowego aspektu prowadzenia negocjacji. Pozwana zakwestionowała także ustaloną przez Sąd Okręgowy datę wymagalności zasądzonej należności. W tym zakresie pozwana wskazała, że zgodnie z § 2 pkt. 3 umowy z dnia 27 maja 2013 r. płatność za usługi miała nastąpić w ciągu 28 dni od daty wystawienia faktury. Zdaniem pozwanej taki zapis oznacza, że termin spełnienia świadczenia (zapłaty) nie został w umowie określony. Wobec powyższego, w ocenie pozwanej, datę wymagalności roszczenia należało zgodnie z art. 455 k.c. uzależnić od daty wezwania pozwanej do uiszczenia należności. Pozwana podkreśliła, że powód nie udowodnił, że doręczył (czy też podjął działania skutkujące uznaniem za doręczoną) pozwanej fakturę nr (...) r. na kwotę 234.500 zł brutto (k. 140 - 144). Powód w piśmie z dnia 19 września 2016 r. stanowiącym odpowiedź na apelację wniósł o oddalenie apelacji i o zasądzenie od pozwanej kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym (k.155 - 157). Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy, a dokonane przez ten Sąd ustalenia faktyczne oraz ocenę prawną Sąd Apelacyjny w całości podziela i przyjmuje za własne. Wyrok Sądu Okręgowego jest prawidłowy z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Tym samym za zbędne należy uznać na tym etapie postępowania powtarzanie argumentacji przedstawionej przez Sąd Okręgowy. W pierwszym rzędzie należy podnieść, że Sąd Okręgowy doszedł do prawidłowego wniosku, iż powód wykazał uprawnienie do dochodzenia przedmiotowej wierzytelności. Należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że strona powodowa udowodniła okoliczności stanowiące podstawę sformułowania roszczenia przeciwko pozwanej. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych, należy podnieść co następuje: Jako chybiony należało uznać zarzut strony pozwanej polegający na twierdzeniu, że Sąd Okręgowy naruszył przepisy art. 60 k.c.
poprzez uznanie, że doszło do zawarcia umowy o wykonanie usługi nagłośnienia w sposób dorozumiany. Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni i zastosowania przepisu art. 60 kc, a ustalenia poczynione przez ten Sąd zostały poprzedzone oceną dowodów zgodną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. W ocenie Sądu II instancji Sąd Okręgowy trafnie uznał, że umowa dotycząca wykonania nagłośnienia, o treści która została sformułowana w umowie z 27.05.2013 r., została w istocie zawarta przez strony w drodze czynności konkludentnych. Sąd ten doszedł do prawidłowego wniosku, że strona powodowa przedstawiła szereg dowodów wskazanych przez tenże Sąd, które świadczą o tym, że chociaż umowa zawarta w formie pisemnej jest nieważna wobec treści art. 38, 39 § 1 kc, to zachowanie stron świadczy o rzeczywistej woli zawarcia umowy o wykonanie usługi nagłośnienia. Dowody te przeprowadzone przed Sądem I instancji układają się w logiczną i spójną całość. Pozwana nie tylko zezwoliła powodowi na wykonanie zleconej usługi, ale przede wszystkim usługa ta za zgodą pozwanej została wykonana, powód uzyskał od pozwanej na zasadzie zaliczki część wynagrodzenia za jej wykonanie. Należy podkreślić, że pozwana nie tylko kwestionowała przed Sądem I instancji braku wiedzy prezesa zarządu pozwanej o zawarciu tej umowy i o jej wykonaniu, ale z treści oświadczenia samego prezesa zarządu pozwanej z dnia 21 czerwca 2013 r. wynika, że pozwana w żadnym wypadku nie kwestionowała faktu zawarcia i wykonania umowy, przeciwnie pozwana skierowała w tym oświadczeniu do powoda przeprosiny w związku z brakiem terminowej płatności za wykonanie tej usługi (k. 59). Dodatkowo nie można tracić z pola widzenia i tej okoliczności, że przy ocenie zachowania ujawniającego wolę dokonania czynności prawnej przez osobę prawną należy uwzględnić nie tylko zachowanie osób powołanych do reprezentacji, ale także innych osób upoważnionych do podejmowania czynności faktycznych i prawnych w imieniu i na rzecz tej osoby (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.03.2014 r., III CSK 160/13, Lex nr 1467218). W realiach niniejszej sprawy taką osobą po stronie pozwanej był M. C. pełniący funkcję członka zarządu, którego zachowanie wobec powoda w sposób bezsporny świadczyło o woli zawarcia przedmiotowej umowy. Zgodnie z treścią art. 60 k.c., czynność prawna może być dokonana w sposób wyraźny lub dorozumiany. Ta reguła ma zastosowanie zarówno do czynności prawnych dokonywanych przez osoby fizyczne, jak i osoby prawne. Zgodnie z art. 38 k.c., osoby prawne działają przez swoje organy w sposób przewidziany w ustawie i w opartym na niej statucie. Pojęcie czynności prawnej dokonanej per facta concludentia odnosi się wyłącznie do sposobu wyrażenia woli. Dlatego dla wywołania określonego skutku prawnego istotne ponadto jest, aby oświadczenie woli złożone w formie dorozumianej pochodziło od osób uprawnionych do ich składania w imieniu osoby prawnej. Należy przez to rozumieć takie zachowania skierowane do osób trzecich, które w normalnym toku postępowania należą do kompetencji organu uprawnionego do reprezentacji osoby prawnej a ich faktyczne podejmowanie usprawiedliwia przyjęcie, że dzieje się tak zgodnie z wolą osób uprawnionych do składania oświadczeń woli w imieniu osoby prawnej. Przy braku sprzeciwu prezesa zarządu pozwanej co do czynności faktycznych podejmowanych przez pozwaną spółkę, które zostały uznane przez Sąd I instancji za jej dorozumiane oświadczenie woli nie może zostać uwzględniony zarzut apelacyjny niewłaściwego zastosowania art. 60 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.09.2008 r., V CSK 108/08, Lex nr 465962). W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji nie naruszył przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z przepisem art. 233 § 1 k.p.c, sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W konsekwencji zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów może zostać uznany za usprawiedliwiony jedynie wtedy, gdy sąd zaprezentuje rozumowanie sprzeczne z regułami logiki bądź z doświadczeniem życiowym. Postawienie zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów; skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Jak natomiast podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 stycznia 2004 r. (IV CK 339/02) podstawy zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie uzasadnia wywód przedstawiający odmienną ocenę szczegółowych faktów składających się na stan faktyczny stanowiący jako całość podstawę orzeczenia co do istoty sprawy, choćby ten wywód odpowiadał regułom logiki. Wiarygodność i moc poszczególnych dowodów nie podlega klasyfikacji parametrycznej, stąd przekonanie uczestników postępowania może być odmienne od przekonania składu orzekającego. Rozwiązanie pozornej sprzeczności istnienia dwóch usprawiedliwionych sądów (mniemań) tkwi w ustawowym przyznaniu kompetencji składowi orzekającemu ustalenia według swobodnego uznania, którą spośród prawdopodobnych wersji uznaje za prawdziwą. Dlatego też przedstawianie w środku zaskarżenia własnej oceny wiarygodności dowodów może mieć wartość tylko w takim zakresie, w jakim uzasadnia zarzut naruszenia wymienionych w art. 233 § 1 k.p.c. reguł oceny zgromadzonego materiału (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2004 r., IV CK 339/02). Analiza rozstrzygnięcia dokonanego przez Sąd Okręgowy prowadzi do wniosku, iż Sąd ten dokonał oceny dowodów zgodnie zasadą swobodnej oceny dowodów określoną w art. 233 § 1 kpc. Jako nieuzasadnione należy uznać odmienne twierdzenie skarżącego. Zgodnie z przyjętym przez Sąd Najwyższy ( zob. wyrok z dnia 10.06.1999 r., II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000/17/655 ) jak również doktrynę stanowiskiem normy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymogami prawa procesowego, zasadami doświadczenia życiowego i regułami logicznego rozumowania, według których Sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i wiążąc ich moc i wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji tak zakreślonych granic nie przekroczył. Należy podkreślić, iż Sąd pierwszej instancji dokonał rzetelnej analizy przedstawionego materiału dowodowego. Wbrew twierdzeniu skarżącego Sądowi I instancji nie można postawić zarzutu niedostrzeżenia sprzeczności w zeznaniach powoda w zakresie podmiotowego aspektu prowadzenia negocjacji, albowiem relacja powoda nie zawiera takich sprzeczności, wynika z niej bowiem, że rozmowy na temat umowy były prowadzone zarówno przez powoda, jak i tez przez jego pracowników. Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji nie uchybił zasadom logicznego rozumowania lub też doświadczenia życiowego. Pozwany nie wykazał takich błędów Sądu Okręgowego. Z postawionym przez pozwanego zarzutem naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc wiąże się kolejny zarzut pozwanego polegający na twierdzeniu, że Sąd I instancji popełnił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający zdaniem skarżącego na błędnym i bezpodstawnym przyjęciu, że powód udowodnił zawarcie przedmiotowej umowy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ma racji skarżąca czyniąc Sądowi Okręgowemu zarzut naruszenia art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. poprzez uznanie, że powód wykonał czynności opisane w umowie, podczas gdy nie wynika to z materiału dowodowego. W pierwszym rzędzie należy podnieść, że zarzut ten należy rozumieć jako zarzut dokonania błędnego ustalenia stanu faktycznego, a nie jako zarzut naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego, albowiem pozwana nie czyni Sądowi zarzutu dokonania nieprawidłowej wykładni lub zastosowania w/w przepisów. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty dotyczące błędnego ustalenia stanu faktycznego mają charakter wyłącznie polemiczny z ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez Sąd Okręgowy i sprowadza się do przedstawienia alternatywnego stanu faktycznego, który zdaniem pozwanego powinien zostać przez ten Sąd ustalony na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Jak już zostało to uprzednio podniesione zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny dowodów i wyprowadził z niej prawidłowe ustalenia faktyczne. Tym samym brak jest podstaw do uznania tego rodzaju zarzutów pozwanego za uzasadnione. Ponadto w odniesieniu do zarzutu dotyczącego błędnego ustalenia wykonania przez powoda przedmiotowej usługi nagłośnienia imprezy okolicznościowej, należy podnieść, że strona pozwana przed Sądem I instancji nie kwestionowała samego faktu wykonania tej usługi przez powoda. Stało się to przedmiotem kwestionowania dopiero na etapie apelacji. Sąd I instancji był uprawniony do uznania, że okoliczność ta ma charakter bezsporny. Niezależnie od powyższego wymaga zaznaczenia, że fakt wykonania usługi wynika z treści zeznań powoda (k. 108 – 111, k. 127) oraz z treści pisma pozwanej z dnia 21 czerwca 2013 r. (podpisanego przez prezesa zarządu T. B. i członka zarządu M. C.) skierowanego do powoda, z analizy treści którego wynika, że pozwana nie ma zastrzeżeń co do usługi wykonanej przez powoda oraz że brak płatności za jej wykonanie stanowi jedynie następstwo problemów finansowych po stronie pozwanej (k. 59). W ocenie Sądu Apelacyjnego jako chybiony należało uznać także zarzut naruszenia art. 455 k.c.
poprzez uznanie, że dochodzona przez powoda kwota stała się wymagalna z dniem 1 lipca 2013 roku. Zdaniem Sadu Apelacyjnego Sąd I instancji wobec prawidłowego ustalenia, że umowa dotycząca wykonania nagłośnienia, o treści która została sformułowana w umowie z 27.05.2013 r., została w istocie zawarta przez strony w drodze czynności konkludentnych, doszedł do trafnego wniosku, że zgodnie z treścią tej umowy wierzytelność powoda stawała się wymagalna po upływie 28 dni od dnia wystawienia faktury. Jest w sprawie bezsporne, że przedmiotowa faktura została wystawiona w dniu 3 czerwca 2013 r. (k. 36), a zatem termin na spełnienie świadczenia upływał z dniem 1 lipca 2013 roku. Po tym dniu dłużnik popadł w stan opóźnienia, co stosownie do treści art. 481 § 1 kc uzasadnia żądanie zasądzenia odsetek ustawowych. Ustalenie umownego terminu spełnienia świadczenia zwalniało powoda z obowiązku wezwania pozwanej do zapłaty celem wywołania stanu wymagalności wierzytelności. Wobec w/w sposobu ustalenia przez strony daty początkowej biegu terminu płatności kwestia doręczenia faktury nie miała znaczenia dla określenia wymagalności wierzytelności. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia apelacji strony pozwanej. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 par. 1 i 3 kpc, art. 100 kpc w zw. z art. 108 kpc oraz na podstawie par. 2 pkt 6 w zw. z par. 10 ust. 1 pkt 2 i par. 22 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Sąd zastosował zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy, mając na uwadze, iż skarżąca pozwana przegrała spór przed Sądem II instancji. Przed sądem odwoławczym strona powodowa poniosła koszty w postaci wynagrodzenia pełnomocnika procesowego. Mając na uwadze całokształt poczynionych powyżej rozważań Sąd na podstawie art. 385 kpc orzekł jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.