Sygnatura akt XIII Ga 629/18 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 2 marca 2018 roku Sąd Rejonowy w Kaliszu V Wydział Gospodarczy w sprawie o sygn. akt VGC 918/16 zasądził w pkt 1 od K. B. na rzecz W. W. i M. S. kwotę 3.310 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 7 listopada 2015 roku do dnia zapłaty, w pkt 2 kwotę 2.201,76 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania a w pkt 3 kwotę 480,47 zł tytułem kosztów opinii biegłego. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd ustalił, że strony łączyła umowa sprzedaży sprzętu narciarskiego obejmującego cztery pary używanych nart oraz parę butów narciarskich. Umowa została zawarta w formie telefonicznej i mailowej w dniu 14 października 2015 roku. Po dostarczeniu przedmiotu sprzedaży przesyłką kurierską w dniu 19 października 2015 roku powodowie dokonali jej sprawdzenia i ocenili, że nadesłane narty nie odpowiadały opisowi załączonemu do zdjęć na stronie internetowej, przesłanych powodom w formie linków do stron oraz ustnym zapewnieniom. Powodowie w wiadomościach e-mail wskazali na dostrzeżone wady a w braku reakcji pozwanej pismem z dnia 27 października 2015 roku przesłali oświadczenie o odstąpieniu od umowy i zażądali zwrotu kwoty 3.310 złotych do dnia 6 listopada 2015 roku. Sąd ustalił, w oparciu o dowód z opinii biegłego, że narty będące przedmiotem sprzedaży, a następnie oględzin i opinii biegłego posiadały istotne wady fizyczne, potwierdzające stanowisko powodów, że nadesłany towar odbiegał jakością od zamówionego, ze względu na stan techniczny. W oparciu o takie ustalenia faktyczne, Sąd Rejonowy uznał że powodowie mieli podstawę do odstąpienia od umowy sprzedaży z pozwaną i żądanie zwrotu ceny za zakupione rzeczy było zasadne w całości. /wyrok, k. 455, uzasadnienie, k. 456-464/ Apelację od opisanego wyroku złożyła strona pozwana zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego zmianę i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania przed Sądem I instancji, w tym uiszczonych po wyroku kosztów opinii biegłego oraz kosztów postępowania apelacyjnego. Pozwana zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy: 1. art. 233 § 1 k.p.c. i zawartej w tym przepisie zasady swobodnej oceny dowodów, polegające na wyprowadzeniu z dowodów w postaci dokumentów, zeznań powodów i z opinii uzupełniającej biegłego faktów i wniosków istotnych dla rozstrzygnięcia, których z tych dowodów nie da się wyprowadzić, w sposób charakteryzujący się dowolnością i w konsekwencji, błędne ustalenia faktyczne: - że sprzedane i wydane powodom narty miały wady, które istniały w chwili ich wydania powodom, - wzajemnie sprzeczne ustalenia, jakie konkretnie wady miały mieć narty o których mowa w wyroku, - że przesyłka z nartami sprzedanymi i wydanymi powodom została u powodów otwarta po 4-5 dniach od jej odebrania przez powodów i wtedy dopiero narty zostały zbadane, choć z zeznań W. W. wynika, że opakowanie zostało otwarte a narty zbadane tego samego dnia, kiedy z firmy powodów wysłano e-mail z żądaniem wystawienia faktury VAT, a wysłanie e-mail miało miejsce w dniu doręczenia nart 19 października 2015 roku, - że w paczce w której powodowie odesłali narty pozwanej znajdować się miały na płycie CD jakoby wtedy zrobione zdjęcia, dołączone do pisma procesowego powodów z dnia 3 marca 2016 roku, gdy tymczasem W. W. w zeznaniach stwierdził, że w paczce wysłano tylko narty zapakowane i odesłane pozwanej, żaden z powodów nie zeznał, że w paczce były zdjęcia na płycie CD, - że narty wydane biegłemu Piotrowi Gostyńskiemu do zbadania były nartami sprzedanymi i wydanymi przez pozwaną powodom; 2. art. 233 §1 k.p.c. i zawartej w tym przepisie zasady swobodnej oceny dowodów, polegające na uznaniu za wiarygodne zeznań W. W. i M. S. w kwestii, że sprzedane narty miały wady istniejące w momencie ich wydania powodom, w sytuacji, gdy stoją one w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym oraz stanowiskiem i twierdzeniami prezentowanymi w piśmie procesowym powodów z 3 marca 2016 roku; 3. art. 233 § 1 k.p.c. i zawartej w tym przepisie zasady swobodnej oceny dowodów, polegające na odmówieniu wiary zeznaniom świadka S. B., z uwagi na to, że nie były one obiektywne, bowiem świadek był ojcem pozwanej, co zastępuje swobodną ocenę dowód oceną legalną, nie znaną procedurze cywilnej oraz uznaniu, że zeznania świadka stały w sprzeczności z opinią biegłego, co było nieprawdą, bowiem stały one w sprzeczności z zeznaniami powodów; 4. mające wpływ na wynik sprawy i treść wydanego wyroku naruszenie art. 6 k.c. i 217 § 2 k.p.c. poprzez oparcie wyroku na dowodach spóźnionych, które winny zostać pominięte i nie powinny być przeprowadzone, to jest opinii i opinii uzupełniającej biegłego w sytuacji, kiedy dowody takie jako kluczowe dla rozstrzygnięcia spornej sprawy powinny zostać zgłoszone już w pozwie, co nie nastąpiło, podobnie jak nie zostały zgłoszone w pismach powodów z dnia 27 października 2016 roku, 23 marca 2017 roku, 15 lutego 2017 roku a nie istniały przesłanki z art. 217 § 2 k.p.c. pozwalające na przeprowadzenie tych dowodów; 5. mające oczywisty wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. poprzez obciążenie niezgodnie z tymi przepisami pozwanej obowiązkiem udowodnienia, że sprzedane narty nie miały wad lub przyczyn tych wad w chwili przeniesienia niebezpieczeństwa na kupujących powodów, to jest w chwili wydania im nart; W zakresie prawa materialnego pozwana zarzuciła: 6. naruszenie art. 556 2 k.c. oraz art. 559 k.c. przez błędne ich niezastosowanie, skutkujące uwzględnieniem powództwa; 7. art. 560 § 1 k.c. przez błędne niezastosowanie, skutkujące uwzględnieniem powództwa; 8. art. 563 §1 k.c. poprzez jego błędne niezastosowanie, skutkujące uwzględnieniem powództwa; 9. wadliwe przeprowadzenie przesłuchania biegłego Piotra Gostyńskiego na posiedzeniu w dniu 28 lutego 2018 roku oraz wadliwe sporządzenie protokołu pisemnego naruszające art. 158 k.p.c. i art. 158 §1 k.p.c. prowadzące do błędnego ustalenia, jakie narty biegły Piotr Gostyński badał i czy narty które badał były tymi, które pozwana sprzedała powodom. Skarżąca wskazała, że na posiedzeniu 28 lutego 2018 roku nie był obecny jej pełnomocnik, gdyż zawiadomienie zostało wysłane na niewłaściwy adres jego kancelarii, choć wcześniej podawał na piśmie nowy adres. Nadto, apelująca podniosła, że zaskarża postanowienie Sądu I instancji udzielające terminu 14 dni stronom w celu podania stanowiska w sprawie i wskazania ewentualnych wniosków dowodowych, dopuszczenie dowodu z opinii biegłego i dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego, przewlekające postępowanie i naruszające art. 6 k.c. i 217 § 2 k.p.c. W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy, Sąd Gospodarczy zważył, co następuje: Zaskarżony wyrok, mimo niepełnego uzasadnienia oraz szeregu uchybień proceduralnych poprzedzających jego wydanie odpowiada prawu, a zatem apelacja podlegała oddaleniu jako niezasadna. Postępowanie apelacyjne stanowi bowiem kontynuację postępowania przed sądem pierwszej instancji, a jego przedmiotem jest także rozpoznanie zgłoszonego w pozwie żądania, nie zaś wyłącznie kontrola zaskarżonego orzeczenia (zob. uchwała składu siedmiu sędziów z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Oznacza to, że podstawowym celem postępowania apelacyjnego jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, a w realiach niniejszej sprawy nakłada na Sąd apelacyjny obowiązek dokonania rekonstrukcji stanu faktycznego i rozważenia materiału dowodowego. Sfera zarzutów procesowych zawartych w środku zaskarżenia jest rozbudowana i w znacznej mierze została powielona w treści apelacji odnoszącej się do zaskarżenia postanowień Sądu Rejonowego wydanych w toku postępowania dowodowego. Dlatego zanim Sąd odwoławczy dokona analizy poszczególnych zarzutów, należy się odnieść do zaskarżenia przez apelującego postanowień Sądu Rejonowego wydanych w toku rozpraw, a które podlegają kontroli odwoławczej zgodnie z art. 380 k.p.c. Skarżący wykazywał, że postanowienie w przedmiocie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, poprzedzone udzieleniem stronom terminu na złożenie wniosków dowodowych taki wpływ wywarło. Dowód z opinii biegłego – przy powoływaniu się na wadę rzeczy sprzedanej ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia ciężaru dowodu. Zatem kwestia zasadności dopuszczenia tego dowodu jawiła się jako kluczowa dla dalszej oceny postępowania Sądu I instancji. W ocenie Sądu Okręgowego wniosek powodów o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego był w niniejszej sprawie spóźniony. Trzeba się zatem zgodzić z apelującym, że wniosek ten złożyć należało najpóźniej w piśmie powodów z dnia 3 marca 2016 roku, stanowiącym polemikę z odpowiedzią na pozew. Wniosek ten nie został jednak zawarty w pozwie, wytoczonym w trybie uproszczony, bowiem konieczność skorzystania ze wskazań wiedzy specjalnej stanowiłaby przesłankę negatywną tego trybu rozpoznania sprawy ( a contrario wniosek z art. 505 7 k.p.c.). Do trybu uproszczonego zakwalifikowały sprawę oba Sądy Rejonowe w Bielsku Białej (k.2) i w Kaliszu (k.164). Postanowienie Sądu Rejonowego w Kaliszu z dnia 24 października 2016 roku odnośnie udzielenia terminu w celu m.in.: wskazania ewentualnych dalszych wniosków dowodowych nie stało w sprzeczności z trybem postępowania, ale wydłużało jej bieg. Niemniej, takie zakreślenie terminu na złożenie pism procesowych – wbrew treści zastrzeżenia z k.188 – nie stanowiło naruszenia prawa. Podstawą prawną postanowienia Sądu był art. 207 § 3 k.p.c. zgodnie z którym przewodniczący może także przed pierwszym posiedzeniem wyznaczonym na rozprawę zobowiązać strony do złożenia dalszych pism przygotowawczych, oznaczając porządek składania pism, termin, w którym należy je złożyć, i okoliczności, które mają być wyjaśnione. W toku sprawy złożenie pism przygotowawczych następuje tylko wtedy, gdy sąd tak postanowi, chyba że pismo obejmuje wyłącznie wniosek o przeprowadzenie dowodu. Pismo przygotowawcze może być złożone zarówno przed pierwszym posiedzeniem wyznaczonym na rozprawę, jak również później w toku sprawy. Nie jest zatem zasadne odczytywanie wskazanego przepisu, jako obowiązku stron złożenia wszelkich twierdzeń i dowodów przed pierwszym terminem rozprawy. Wprawdzie strona może złożyć pismo przygotowawcze z własnej inicjatywy albo na zarządzenie przewodniczącego lub postanowienie sądu, jednak własna inicjatywa strony w złożeniu pisma przygotowawczego została ograniczona do początkowej fazy postępowania, tj. do rozpoczęcia pierwszego posiedzenia wyznaczonego na rozprawę. Do tego momentu uprawnienie do zarządzenia przedłożenia pisma przygotowawczego zostało także zastrzeżone dla przewodniczącego. W toku sprawy składanie pism przygotowawczych przez strony uwarunkowane jest wcześniejszym wydaniem przez sąd postanowienia zobowiązującego do złożenia takiego pisma. W odniesieniu zaś do zakresu inicjowania wymiany pism procesowych – ustawodawca całkowicie odstąpił od systemu prekluzji dowodowej na rzecz systemu dyskrecjonalnej władzy sędziego. Literalna wykładnia art. 207 § 3 k.p.c. rodzi szereg problemów natury ustrojowej. Przepis ten może budzić wątpliwości w zakresie, w jakim przewiduje konieczność oznaczenia w postanowieniu faktów wymagających wyjaśnienia. Zadośćuczynienie powyższemu wymogowi spowoduje bowiem, że sąd wskaże stronie fakty istotne, na które należy się powołać i je udowodnić. Takie rozwiązanie może naruszać zasadę dyspozycyjności stron, a nawet może prowadzić do naruszenia zasady bezstronności sądu i równego traktowania stron (por. K. Kołakowski, Dowodzenie w procesie cywilnym. Komentarz do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego uwzględniający nowelizację z 2000 roku, Warszawa 2000, s. 64). Zastrzeżeniom tym dał wyraz pozwany składając wniosek o wyłączenie Sędziego referenta, który to wniosek był następnie przedmiotem kontroli instancyjnej. Wniosek o wyłączenie Sędziego oddalono prawomocnie, co wiąże Sąd Okręgowy na etapie rozpoznawania apelacji. Podzielając stanowisko wyrażone w uzasadnieniu postanowienia z dnia 22 września 2017 roku, że naruszenie wytknięte w zastrzeżeniach do protokołu należy ujmować jako zarzuty natury procesowej, przyjąć należy, że były one niezasadne. Procedura cywilna w obecnym kształcie nie wprowadza ograniczeń, co do ilości możliwych zarządzeń w przedmiocie złożenia dalszych pism przygotowawczych. Oznacza to, że zarówno przewodniczący, jak i sąd w toku sprawy, mogą wydać więcej niż jedno zobowiązanie do złożenia pisma przygotowawczego przez stronę. Ilość takich nakazań będzie uzależniona od stopnia wyjaśnienia przez stronę w poprzednich pismach faktów będących przedmiotem zarządzenia lub postanowienia sądu. Ocena stopnia wyjaśnienia sprawy będzie zatem limitowana względami prakseologii oraz ekonomiki postępowania. Postanowienia Sądu powinny zatem zmierzać do wyjaśnienia istoty sprawy, nie elementów pobocznych. Ich zakres i czas na złożenie pisma procesowego powinien współgrać ze stopniem złożoności postępowania dowodowego. Postanowienia nie powinny przedłużać postępowania ponad miarę, stąd nie muszą być wydawane tylko na rozprawie, a równie skuteczne jest planowanie toku postępowania na posiedzeniu niejawnym. Wreszcie zakres wyjaśnienia sprawy powinien być limitowany kosztami przeprowadzenia kolejnych dowodów. Postanowienie Sądu z dnia 24 października 2016 roku nie uchybia tym kryteriom. Termin zakreślono w toku pierwszej rozprawy, a zatem nawet jeśli postanowienie to skutkowało odroczeniem rozprawy – nie wydłużało jej ponad miarę, ani nie naruszało prawa stron do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. Postanowienie to było przy tym symetryczne, nie wyróżniało żadnej ze stron. Zatem nawet jeżeli w wyniku złożenia pisma procesowego strona powodowa złożyła wniosek dowodowy obejmujący wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, koszt tego dowodu i teza pozostawały w ścisłym związku z istotą sporu. Badając zatem uprawnienie Sądu Rejonowego do wydania kwestionowanego postanowienia, Sąd odwoławczy ocenił, że miało ono oparcie w art. 207 §3 zd.2 k.p.c. Wynik postępowania dowodowego przyczynił się zaś do dokonania ustaleń faktycznych opartych nie na domniemaniach lecz na wnioskach z opinii. System władzy dyskrecjonalnej sędziego oznacza, że o granicach czasowych gromadzenia materiału procesowego decyduje sąd. Celem takiego systemu koncentracji materiału dowodowego jest z jednej strony usprawnienie postępowania dowodowego, ale system ten umożliwia korygowanie negatywnych skutków prekluzji dowodowej, aby rozstrzygnięcie oparte było o prawdziwe ustalenia faktyczne. Powyższe nie zmienia faktu, że Sąd dopuścił się naruszenia art. 279 k.p.c. dopuszczając dowód z opinii biegłego w formie zarządzenia z dnia 29 listopada 2016 roku (k.212). Wprawdzie wśród zastrzeżeń odnośnie dopuszczenia tego dowodu, strona pozwana na rozprawie nie wskazywała tego naruszenia, ale jest ono oczywiste i dostrzeżone przez Sąd odwoławczy z urzędu. Nieporozumieniem było natomiast powołanie przez pełnomocnika pozwanej przepisów prawa materialnego jako naruszonym przez dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, skoro art. 162 k.p.c. ma na celu wskazywanie na naruszenie przepisów procedury cywilnej. Trafnie jednak zarzucono wadliwość dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, zwłaszcza wobec niedoręczenia orzeczenia w przedmiocie dopuszczenia dowodu – pomimo wydania go na posiedzeniu niejawnym. W ocenie Sądu jednak mimo oczywistego naruszenia procedury cywilnej, uchybienia te nie miały wpływu na przebieg badania nart przez biegłego, ani na jego ustalenia odnośnie wad rzeczy sprzedanej. Sąd ostatecznie wydał postanowienie w przedmiocie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego w dniu 28 lutego 2018 roku na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku (choć nie zakreślił tezy dowodowej). Przechodząc do kwestii wadliwego utrwalenia przebiegu rozprawy w dniu 28 lutego 2018 roku, to wniosek o sprostowanie zapisu tej rozprawy – sprecyzowany, jako wniosek o sprostowanie protokołu pisemnego jest bezzasadny. Niewątpliwie Sąd rozpoznając, już po wydaniu wyroku - wniosek o sprostowanie protokołu pisemnego z dnia 26 kwietnia 2018 roku, w treści postanowienia z dnia 14 maja 2018 roku nie zrozumiał intencji strony pozwanej. Intencją pozwanego nie była bowiem ingerencja w zapis obrazu i dźwięku – wyłączona wprost w treści 160 § 2 k.p.c. Strona podnosiła natomiast, że treść adnotacji w protokole skróconym nie odpowiadała treści zeznań biegłego. Doszło zdaniem strony do rozbieżności między protokołem skróconym (treścią adnotacji) a tym co rzeczywiście powiedział biegły. Do tej rozbieżności Sąd Rejonowy się nie odniósł, Sąd Okręgowy zaś poddał ją analizie przy rozważaniu zarzutu nr 9. W tym miejscu jednak należy stanąć na stanowisku, że protokół skrócony – odmiennie do protokołu pisemnego, nie podlega prostowaniu. W razie rozbieżności między treścią adnotacji a treścią zeznań – rozstrzygający jest zapis dźwięku – o czym Sąd I instancji kilkukrotnie zapewniał pełnomocnika pozwanej. Wnioski strony pozwanej należy na obecnym etapie uznać zatem za niezasadne, bowiem rozprawę utrwalono w trybie art. 160 § 2 k.p.c. Podstawą ustaleń Sądu odwoławczego były zeznania biegłego utrwalone na płycie, a nie ich synteza w protokole skróconym. Praktyka tworzenia takiego protokołu jest bogata, a metodyka odmienna w poszczególnych składach sądów: od ujmowania całych zeznań jako jednej adnotacji, bez zapisu w protokole skróconym, przez częste adnotacje zawierające kluczowe odpowiedzi przesłuchiwanej osoby, po literalny zapis całości zeznań. Niezależnie od sięgnięcia po jedną ze wskazanych technik, ustawodawca wyłączył możliwość korygowania treści adnotacji w protokole skróconym. Każda nieścisłość bowiem może, a ściślej winna być rozwiana poprzez przytoczenie treści rzeczywistej wypowiedzi, nie zaś jej opisu. Na marginesie, sprostowaniu nie podlega również transkrypcja nagrania z rozprawy. Stąd ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy, jako Sąd merytoryczny oparł o treść zeznań świadków i ustną opinię biegłego, dysponując w tym zakresie nagraniami rozpraw. Podsumowując, brak było podstaw do ingerencji w sposób sporządzenia adnotacji, bowiem nie stanowią one o treści zeznań biegłego, którą utrwalił zapis obrazu i dźwięku. Z podniesionych w apelacji zarzutów, w pierwszej kolejności rozważenia wymaga zarzut dotyczący naruszenia przepisów kodeksu postępowania cywilnego, gdyż poprawność zastosowania przepisów prawa materialnego może być oceniana jedynie w odniesieniu do stanu faktycznego ustalonego zgodnie z zasadami procedury cywilnej (tak: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 2 lipca 2004 roku, w sprawie II CK 409/03, opubl. Lex nr 148384). Należy podnieść, że Sąd apelacyjny jest związany zarzutami naruszenia prawa procesowego i w ramach tych zarzutów dokonuje oceny zaskarżonego wyroku. Apelujący zaś na kilku płaszczyznach upatrywał naruszenia art. 233 § 2 k.p.c. zarzucając nieprawidłową ocenę dowodów przez Sąd Rejonowy. Mimo bardzo obszernych zarzutów, łączących szereg odrębnych podstaw prawnych odnoszących się do przepisów procedury cywilnej, w istocie skarżący pod różny kątem polemizuje jedynie z kilkoma kluczowymi aspektami rozstrzygnięcia Sądu I instancji. Kwestionowanie oceny Sądu dotyczyło węzłowych elementów stanu faktycznego: daty zbadania rzeczy i zgłoszenia reklamacji, jakie narty były przedmiotem sprzedaży, reklamacji oraz badania przez biegłego, czy narty posiadały wady uzasadniające odstąpienie od umowy sprzedaży, poboczną kwestią było załączenie dokumentacji zdjęciowej do przesyłki z nartami odesłanej pozwanej. Pierwszy kwestionowany element ustaleń faktycznych – data zbadania rzeczy – istotnie nie został wyjaśniony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, niemniej, nie miał on zasadniczego znaczenia dla sprawy. Apelujący twierdził, że narty zostały zbadane w dniu 19 lub 20 października 2015 roku. Tymczasem i powodowie i świadek S. B. zeznawali spontanicznie, zeznania te zatem nie wskazywały ściśle dat, co doskonale obrazuje że S. B. twierdził że reklamacja nastąpiła „ już 25 listopada 2015 roku”, co jest oczywiście sprzeczne z treścią e-maila z k.18 wskazującego na 21 października 2015 roku i treścią oświadczenia o odstąpieniu z dnia 23 października 2015 roku, paczkę z nartami powodowie wysłali zaś 29 października, stąd data, jaką wskazał świadek była całkowicie niezgodna z rzeczywistością. Niemniej, nawet gdyby przyjąć, zgodnie z zarzutem apelacyjnym że narty zbadano w dniu ich otrzymania, to oświadczenie o odstąpieniu złożono po dwóch dniach i nie może budzić wątpliwości, że nastąpiło to niezwłocznie. Nie ma również nic niezwykłego w sformułowaniu żądania dosłania faktury z nabycie nart w e-mailach z 19 i 20 października 2015 roku, przed poinformowaniem o wadach nart. Powód M. W. zamawiając narty 13 października 2015 roku zwrócił się o wysłanie wraz z nimi paragonu i butów A. (k.17). Faktur zażądał pracownik na polecenie W. W., pod nieobecność M. S., a wady nart zgłosił W. W.. W ocenie Sądu odwoławczego nie ma zatem nic szczególnego, w fakcie, że jeden z pracowników powodów zajmował się kwestiami finansowymi (faktura) a kwestiami technicznymi takimi jak stan nart i ich zużycie zajmowali się powodowie, zaś te narty badał M. S., który telefonicznie negocjował ich zakup, a potem próbował telefonicznie ustalić kwestię ich zwrotu. M. S. wyjaśnił również, że do firmy przychodzi wiele paczek i są otwierane po kolei. Zaś w dacie, kiedy przyszła paczka M. S. był na urlopie. W. W. nie pamiętał zaś dokładnie, kiedy pracownicy otworzyli paczkę. Drugi problem wyniknął z techniki, jaką strona pozwana stosowała w ramach obrony procesowej, polegającej na „ chwytaniu za słówka” wszystkich uczestników procesu i błędnym stawiania znaku równości między uzasadnieniem pism procesowych i zeznań świadków. Choć te ostatnie stanowią źródło dowodowe, zaś te pierwsze jedynie interpretację treści płynących z zebranych dowodów w sprawie. Zarzucanie zatem sprzeczności treści uzasadnienia pisma procesowego z dnia 3 marca 2016 roku z treścią zeznań powodów zawiera błąd w samym założeniu. Autorem pisma był pełnomocnik powodów i treści tam zawarte stanowiły polemikę faktyczną ale także prawną. Sąd zaś miał obowiązek – co uczynił – badać treść zeznań powodów, nie zaś twierdzenia i zarzuty ich pełnomocnika. Przy czym ten ostatni istotnie nie stosował konsekwentnie oznaczeń poszczególnych modeli nart, czym wprowadził zamieszanie terminologiczne (myląc oznaczenie nart 170 cm i podając (...) zamiast (...) Omyłki te nie miały jednak żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Zarówno strona powodowa jak i pozwana posługiwały się bardzo ogólnikowymi opisami nart będących przedmiotem sprzedaży. W e-mailu powoda M. S. z dnia 13 października 2015 roku (17:08) narty opisano poprzez załączenie linków z portalu A. (...):
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.