← Polska

I ACa 643/13

Sygn. akt I ACa 643/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 stycznia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Jadwiga Chojnowska (spr.) Sędz

§ 2w zw.

z art. 417 k.c. poprzez uznanie, że nie zostały spełnione wszystkie przesłanki do zasądzenia odszkodowania; - art. 361 § 1 k.c. poprzez uznanie, że nie został wykazany normalny związek przyczynowy pomiędzy szkodą a niewydaniem decyzji. Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa w całości. Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania za II instancję. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. W wywiedzionej apelacji powód nie kwestionuje ustalenia Sądu Okręgowego, że dochodzona szkoda powiązana jest jedynie z decyzją z dnia 15 lipca 2008 r. Dla porządku należy wskazać, że treść protokołu rozprawy z dnia 13 marca 2013 r. dowodzi, że roszczenie jest powiązane z decyzją nr (...) r. z 7 lutego 2007 r. oraz z 15 lipca 2008 r. (k. 304 akt). Słuchany w charakterze strony powód podawał, że ta sprawa dotyczy tylko budynku przy ul. (...) (k. 325 akt). Decyzja nr (...) r. z 7 lutego 2007 r. ustalała warunki zabudowy – inwestycji polegającej na przebudowie i rozbudowie istniejącego budynku mieszkalnego jednorodzinnego poprzez dobudowę 3 segmentów budynków jednorodzinnych ze zjazdami na działce nr (...) (k. 11 akt). Została ona wydana przed podziałem działki nr (...) na działki: nr (...) o powierzchni 0,0220 ha, nr (...)o powierzchni 0,0182 ha oraz działki nr (...) o powierzchni 0,0338 ha. Decyzja nr (...) r. z 15 lipca 2008 r. ustalała warunki zabudowy inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego przez dobudowanie do istniejącego domu mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr (...) przy ul. (...) ze zjazdem do ul. (...). Uzupełniając ustalenia Sądu Okręgowego wskazać należy, że w oparciu o ostateczną decyzję nr (...) r. z 7 lutego 2007 r. powód otrzymał 21 czerwca 2007 r. pozwolenie na budowę, które stało się ostateczne z dniem 6 lipca 2007 r. (k. 27 akt). Natomiast w dniu 4 września 2009 r. powód uzyskał pozwolenie na budowę na działce nr (...) (k. 53 akt). W aktach sprawy znajduje się dziennik budowy – „Przebudowy i rozbudowy domu mieszkalnego B. ul. (...)”. Jego treść dowodzi, że roboty budowlane zostały rozpoczęte w dniu 6 lipca 2007 r. i zakończone w dniu 19 września 2007 r. Na rozprawie apelacyjnej powód złożył oświadczenie, że po 19 września 2007 r. nie prowadził żadnych robót. Zeznająca w sprawie świadek H. D. zeznała, że procedura legalizacji wybudowanych budynków została wszczęta w 2008 r. (k. 324 akt). Powyższe fakty uprawniają do postawienia wniosku, iż prace budowlane zostały zakończone 19 września 2007 r., zaś w następnym okresie trwały czynności zmierzające do przygotowania wydania pozwolenia na użytkowanie wybudowanych, częściowo niezgodnie z pozwoleniem na budowę, budynków do użytkowania. Jest w sprawie bezspornym, że zabudowane nieruchomości oznaczone jako działki nr (...) i powierzchni 0,0220 ha oraz nr (...) i powierzchni 0,0182 ha zostały przez powoda sprzedane (bliżej nie wskazał w jakiej dacie nieruchomości te zostały zbyte). Do zbycia pozostała powodowi jedynie zabudowana nieruchomość oznaczona jako działka nr (...) położona przy ul. (...). W apelacji powód wskazał, że łączy szkodę opisaną w uzasadnieniu pozwu z „brakiem odpowiedniej decyzji”. Odwołał się przy tym do dokumentu dołączonego do pozwu, a mianowicie umowy przedwstępnej Twierdził, że gdyby nie przeciągające się problemy z wydaniem decyzji klient zakupiłby nieruchomość za cenę, która wystarczyłaby na spłatę pożyczki. Akcentował, że przyczyną rezygnacji klienta były wyłącznie przedłużające się procedury administracyjne. Istotnie Sąd I instancji nie dokonał oceny prawnej przywoływanej przez powoda okoliczności faktycznej oraz miarodajności dowodu dołączonego do pozwu. Mankament pisemnych motywów dotyczący powyższych kwestii nie uzasadniał jednak podzielenia wniosku apelacyjnego. Sąd II instancji jest bowiem sądem, który ponownie merytorycznie rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia (powód zaskarżył wyrok w całości i podnosił, że nie uwzględniono we właściwy sposób dowodu, który przedłożył w sprawie) Na k. 94 akt znajduje się dokument nazwany „Umowa przedwstępna nr (...)”. Nie jest to oryginał umowy. Kserokopia tejże umowy nie została poświadczona za zgodność ani przez powoda, ani też profesjonalnego pełnomocnika reprezentującego go przed Sądem I instancji. W takiej sytuacji nie może ona stanowić dowodu w postaci dokumentu prywatnego (por. min. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2007 r. w sprawie II CSK 401/06). Przy założeniu, że umowa stanowi odpis dokumentu prywatnego, to umowa ta – łącznie z aneksem do niej (k. 96) – nie potwierdza faktów przywoływanych przez skarżącego. Wskazać należy, iż „Umowa przedwstępna nr (...)” wskazuje, że powód zawarł umowę przedwstępną z A. M. w dniu 3 października 2007 r. Jest w niej mowa o wyodrębnionej działce o pow. ok. 338 m 2 i budynku mieszkalnym w zabudowie szeregowej o ogólnej pow. ok. 200 m 2. Strony ustaliły w niej termin zakończenia budowy domu mieszkalnego w podstawowym standardzie na 30 czerwca 2009 r. Jednocześnie przewidziały, że zaliczki w łącznej wysokości 200.000 zł będą wpłacone do 30 lipca 2008 r., zaś akt notarialny zostanie sporządzony po wniesieniu przez zamawiającego 100% kwoty – cenę ustalono na 650.000 zł. W umowie tej ustalono także, że wykonawca zobowiązuje się zwrócić zaliczki w przypadku odmowy zamawiającemu przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pozwolenia na zakup nieruchomości. Aneksem nr (...) z dnia 31 grudnia 2008 r. strony postanowiły zgodnie rozwiązać umowę z dniem 31 stycznia 2009 r. „bez skutków prawnych” i postanowiły o zwrocie zaliczek. Nie wskazano w tym aneksie przyczyn jej rozwiązania. Dowód ze źródeł osobowych na poparcie stanowiska powoda, że rozwiązanie umowy nastąpiło wskutek bezprawnych działań pozwanego, powiązanych z dwiema decyzjami o warunkach zabudowy nieruchomości, nie był wnioskowany. Zauważyć należy, że umowa przedwstępna została zawarta przed wydaniem decyzji z dnia 15 lipca 2008 r. i przed dokonaniem podziału działki nr (...). Aneks do umowy został zaś zawarty przed wydaniem wyroku przez WSA w Białymstoku w dniu 22 grudnia 2009 r. Wypływa z tego wniosek, że w dacie podpisania aneksu decyzja z 15 lipca 2008 r. była ostateczna i pozostawała w obrocie prawnym. Sąd Apelacyjny wyraża ocenę, że oddalając roszczenie powoda o zapłatę Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego wskazanych w apelacji. Na wstępie zaznaczyć należy, że wydaje się, iż powód upatrywał podstawy odpowiedzialności pozwanej w przepisie art.

§ 2k.c.

w zw. z art. 417 k.c. Wskazanie podstawy prawnej przez stronę przy odpowiedzialności Skarbu Państwa, czy jednostki samorządowej wykonującej zadania z zakresu władzy publicznej, nie jest wiążące dla sądu procedującego w sprawie (nie ma znaczenia przesądzającego w tym znaczeniu, iż tylko ta podstawa odpowiedzialności może być rozważana, gdyż subsumcji właściwego przepisu prawa materialnego dokonuje sąd rozpoznający sprawę merytorycznie). W doktrynie i orzecznictwie sądowym (poglądy przytaczane w motywach Sądu I instancji, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2013 r. w sprawie ACa 1042/12, lex nr 1322742) prezentowane jest stanowisko, że na kanwie odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez wydanie ostatecznej decyzji, właściwym trybem jest tryb przewidziany art. 145-152 i 156-159 k.p.a., a więc nie stanowi prejudykatu w rozumieniu art.

§ 2k.c.

uchylenie decyzji administracyjnej zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Ostateczna decyzja administracyjna może być przyczyną szkody, jeżeli została uchylona w postępowaniu sadowo-administracyjnym w trybie z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. i szkoda taka może być naprawiona przez Skarb Państwa, czy jednostkę samorządową wykonującą zadania z zakresu władzy publicznej, w oparciu o art. art. 417 k.c. (por. min wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2012 r. w sprawie IV CSK 406/11). W niniejszej sprawie wyrokiem z dnia 23 października 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta B. z dnia 5 lutego 2007 r. z powodu naruszenia prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy, uznając, że uchylenie decyzji pierwszoinstancyjnej przyczyni się do szybszego końcowego załatwienia sprawy. Prezydent Miasta B. nie rozpoznał merytorycznie wniosku powoda złożonego w listopadzie 2006 r., gdyż został on cofnięty. O ile zatem można było uznawać, że doszło do wydania w dniu 5 lutego 2007 r. decyzji niezgodnej z prawem, to nie bez znaczenia przy ocenie istnienia pozostałych przesłanek odpowiedzialności pozwanego jest zachowanie powoda w odniesieniu do sprawy, którą winien zająć się ponownie Prezydent Miasta B. po uchyleniu jego decyzji. Wyrokiem z dnia 22 grudnia 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. uchylił decyzję SKO w B. z dnia 17 listopada 2008 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta B. z 15 lipca 2008 r. na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 litera a i c p.p.s.a. F. S. wiązał poniesioną przez siebie szkodę z faktem niespłacenia w terminie zaciągniętej pożyczki z czym powstał po jego stronie obowiązek płacenia, jak to określał w toku postępowania, „lichwiarskich” odsetek. Twierdził, że na 3 września 2012 r. koszt spłaty pożyczki wynosił 871.958,75 zł, dokonał spłaty 540.031,30 zł i do spłaty pozostał kapitał w wysokości 170.398,76 zł oraz odsetki – 161.528,69 zł. Do pozwu dołączył zaświadczenie pożyczkodawcy oraz sporządzone przez siebie wyliczenie odsetek. Tak wyliczona przez powoda szkoda była kwestionowana przez pozwaną. W toku postępowania sądowego sposób jej wyliczenia nie był zmieniany. W apelacji nie znalazł się zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego przez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości celem wyliczenia straty powoda wskutek niespłacenia w terminie pożyczki. W takiej sytuacji procesowej rozważania, czy powód poniósł szkodę mogą być czynione w oparciu o dowody, które przedłożył przed Sądem Okręgowym. Tymi dowodami są: umowa pożyczki z dnia 15 lutego 2007 r. na kwotę 435.000 i aneks do niej z 28 lutego 2008 r., zgodnie z którym termin spłaty pożyczki strony ustaliły na koniec lutego 2009 r. oraz informacja pożyczkodawcy na temat spłat pożyczki z 22 marca 2012 r. (k. 98-99 akt) i opierające się częściowo na tejże informacji zestawienie sporządzone przez pożyczkobiorcę. Słusznie pozwana w toku postępowania podnosiła (na co właściwie zwrócił uwagę Sąd I instancji), że z treści umowy pożyczki wynika, że została ona zaciągnięta na zakup nieruchomości oraz częściowo na pokrycie kosztów związanych z jej rozbudową. Powód przyznał, że z tej pożyczki kwotę 350.000 zł przeznaczył na kupno nieruchomości – pieniądze w tej wysokości trafiły bezpośrednio na konto sprzedawcy nieruchomości. Oznacza to, że na pokrycie kosztów związanych z jej rozbudową mogła być przeznaczona jedynie kwota 85.000 zł. Odpowiednie rozliczenie pożyczki, uwzględniające fakt, że o ewentualnej szkodzie w postaci straty można byłoby mówić jedynie w odniesieniu do niespłaconej pożyczki w wysokości 85.000 zł, nie zostało przedłożone. Może to dowodzić nieudowodnienia szkody w rozumieniu prezentowanym w uzasadnieniu pozwu. W ocenie Sądu Apelacyjnego przedłożonymi dokumentami powód nie wykazał poniesienia szkody (straty) w kwocie dochodzonej pozwem. Przy hipotetycznym założeniu, że skarżący poniósł stratę, gdyż wskutek bezprawnych działań pozwanej nie mógł spłacić w umówionym terminie pożyczki i stan zadłużenia na 3 września 2012 r. (pozew wniesiony 5 listopada 2012 r.) opiewa na kwotę 297.075 zł, to niewątpliwie nie została spełniona trzecia konieczna przesłanka odpowiedzialności pozwanej, a więc występowanie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy uchylonymi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. decyzjami a stratą powoda w kwocie 297.075 zł. F. S. podnosił, że jego wcześniejsze doświadczenia w procesach inwestycyjnych pozwalały nabrać przekonania, że po uzyskaniu warunków zabudowy inwestycja zostanie zakończona w ciągu jednego roku. Mając takie przekonanie zaciągnął pożyczkę typu ventere ze spłatą do końca lutego 2008 r., aneksem termin spłaty przedłużono do 28 lutego 2009 r. Twierdził, że w wyniku błędnych decyzji w sprawie warunków zabudowy nie mógł w terminie zaplanowanym oddać do użytku wybudowanych mieszkań (w przypadku segmentu usytuowanego na działce nr (...) rozpocząć jego budowy). Do końca lutego 2009 r. stan procesu budowlanego nie uległ zmianie, co spowodowało niemożność spłacenia pożyczki w terminie. Jeżeli chodzi o pierwszą decyzję – z 7 lutego 2007 r. to podkreślić należy, że z dziennika budowy wynika, że pozwolenie na budowę dotyczyło działki nr (...) przed jej podziałem, a więc odnosiło się także do tej części budynku, który miał być posadowiony na działce nr (...) (oznaczenie działki po podziale nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...)). Dziennik budowy znajdujący się w aktach sprawy dowodzi, że budowa została zrealizowana w 2007 r. Z zeznań powoda wynika, że segmenty posadowione na działkach nr (...) zostały przez niego sprzedane (nie wskazał dat zbycia budynków – segmentów). Jak już wskazywano pożyczka z dnia 15 lutego 2007 r. dotyczyła pokrycia kosztów związanych z rozbudową domu, a w dacie jej udzielania działka nr (...) nie była jeszcze podzielona, a zatem pożyczka odnosiła się do całej inwestycji czynionej na tej nieruchomości. Powód nie wytłumaczył przyczyny niespłacenia jej kwotami uzyskanymi od nabywców segmentów znajdujących się na działkach nr (...). Zauważyć jedynie należy, że podział nieruchomości nastąpił w dniu 16 kwietnia 2008 r., a więc po wydaniu przez WSA w Białymstoku w dniu 23 października 2007 r. decyzji uchylającej ostateczną decyzję. Zwrócić też należy uwagę ponownie i na to, że ostatecznie niewiadomym jest w jaki sposób zakończyłaby się sprawa w zakresie warunków zabudowy rozpoznawana wskutek wniosku powoda złożonego w listopadzie 2006 r., bowiem postępowanie zostało umorzone z powodu cofnięcia wniosku przez powoda. Jak już wskazywano powód łączył szkodę z wycofaniem się potencjalnego nabywcy nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...), co jego zdaniem powiązane było z przedłużaniem się postępowania administracyjnego w zakresie warunków zabudowy działki. Ponownie zwrócić należy uwagę na fakt, że– przy założeniu, że dołączone do pozwu kserokopie umowy przedwstępnej zawartej z A. M. w dniu 3 października 2007 r. oraz aneksu w dniu 31 grudnia 2008 r. są odpisami dokumentów prywatnych – to dokumentami tymi powód nie wykazał, iż do rozwiązania umowy doszło wskutek przedłużającego się postępowania administracyjnego powiązanego z wydawaniem decyzji o warunkach zabudowy. Aneks nie wskazywał przyczyn rozwiązania umowy i został zawarty przed uchyleniem w dniu 22 grudnia 2009 r. decyzji przez WSA Białymstoku. Rezygnacja z zawarcia umowy definitywnej kupna nieruchomości winna być wliczana w ryzyko prowadzonej działalności gospodarczej przed podmiot zajmujący się budową i sprzedażą budynków (mieszkań). W ocenie Sądu Apelacyjnego szkoda powoda polegająca na uszczerbku majątkowym powiązanym z koniecznością spłaty pożyczki zaciągniętej w (...) Funduszu Kapitałowym w B. z uwzględnieniem wyższych odsetek nie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z decyzjami wydanymi przez Prezydenta B.. Ocena prawna dotycząca tejże kwestii wyrażona przez Sąd Okręgowy była zatem w pełni uprawniona. Oddalając powództwo Sąd I instancji nie dopuścił się zatem naruszenia art. 361 § 1 k.c. Kierując się powyższymi względami Sąd Apelacyjny, na mocy art. 385 k.p.c., orzekł jak w sentencji. O kosztach procesu w instancji odwoławczej postanowił na podstawie art. 98 k.p.c. (zasądzona kwota stanowi wynagrodzenie z tytułu zastępstwa procesowego według stawki minimalnej).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.