k.c. Zgodnie z treścią art.
k.c., jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Odnosi się to również do wypadku, gdy prawomocne orzeczenie lub ostateczna decyzja zostały wydane na podstawie aktu normatywnego niezgodnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Powód dochodząc od strony pozwanej zapłaty za szkodę wyrządzoną orzeczeniami Sądu Okręgowego w P., Sądu Okręgowego w Ł. i Sądu Apelacyjnego w Ł. nie wykazał przesłanek niezbędnych do przypisania odpowiedzialności Skarbowi Państwa w myśl cytowanego przepisu. Pierwszą przesłanką warunkującą odpowiedzialność Skarbu Państwa wedle powyższego przepisu jest prawomocność orzeczenia, które rzeczoną szkodę miało wyrządzić. Zgodnie z konstytucyjną zasadą dwuinstancyjności i przepisami kodeksu postępowania cywilnego, od wyroku sądu pierwszej instancji przysługuje apelacja do sądu drugiej instancji (art. 367 § 1 k.p.c.). Okolicznością bezsporną w przedmiotowej sprawie było to, że powód zaskarżył orzeczenie Sądu Okręgowego w P. z dnia 29 maja 2014 roku i z dnia 04 kwietnia 2014 roku, a tym samym skorzystał z przysługującego mu uprawnienia do instancyjnej kontroli zapadłego orzeczenia, która nie doprowadziła do jego uchylenia bądź zmiany. Kolejną, kluczową przesłanką warunkującą uznanie odpowiedzialności Skarbu Państwa w myśl powyższego przepisu jest wcześniejsze stwierdzenie niezgodności z prawem takiego prawomocnego orzeczenia we właściwym postępowaniu, tj. istnienie tzw. prejudykatu. W orzecznictwie wskazuje się, że sąd rozpoznający roszczenie odszkodowawcze nie może samodzielnie ustalić niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądowego. Jeżeli ustawa wiąże oznaczone skutki prawne z obowiązywaniem prawomocnego orzeczenia, a jednocześnie reguluje zasady i tryb jego wzruszania z powodu niezgodności z prawem, to prawna skuteczność takich orzeczeń nie może być podważana bezpośrednio w każdym procesie odszkodowawczym, z pominięciem zasad i trybu postępowania zastrzeżonego do kontroli prawomocnych orzeczeń (patrz wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 września 2013 roku, I ACa 392/13, LEX nr 1372254). W odniesieniu do prawomocnych orzeczeń zapadłych w postępowaniu cywilnym przewidziane są trzy postępowania prejudycjalne: kasacyjne, o wznowienie postępowania oraz dotyczące skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Zmiana treści art.
k.c., dokonana ustawą z dnia 22 lipca 2010 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, ustawy - Kodeks postępowania cywilnego, ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. Nr 155, poz. 1037), polegała na uzupełnieniu pierwszego zdania tego przepisu o stwierdzenie „chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej”. Wskazano w ten sposób na możliwość uchylenia obowiązku uzyskania prejudykatu. Istotnym w tym względzie przepisem jest art. 424 1b k.p.c., który expressis verbis stanowi, że w wypadku prawomocnych orzeczeń, od których skarga nie przysługuje, odszkodowania z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem można domagać się bez uprzedniego stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze skargi, chyba że strona nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych. W rozpoznawanej sprawie powód korzystał z przysługujących mu środków prawnych, dlatego też dyspozycja z art. 424 1b k.p.c. nie może zostać przez Sąd zastosowana. Powód nie wykazał, że istnieje prejudykat, gdyż powyższe orzeczenia nie zostały uchylone na skutek skargi kasacyjnej lub skargi o wznowienie postępowania. Ponadto nie wykazał, że którekolwiek z tych orzeczeń było niezgodne z prawem. Niezależnie od powyższego wskazać należy, że roszczenie powoda z oczywistych względów nie znajduje również uzasadnienia w przepisach art.
Nie sposób uznać, iż powód domaga się naprawienia szkody wyrządzonej przez wydanie aktu normatywnego w myśl przepisu art.
k.c., czy przez niewydanie orzeczenia lub decyzji w myśl przepisu art.
Podobnie należy wykluczyć przepis art.
k.c., gdyż w ustalonym stanie faktycznym nie ma mowy o niewydaniu aktu normatywnego, o którym mowa w tym przepisie. Sąd rozważył ponadto podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa wynikającą z treści art. 417 § 1 k.c. , zgodnie z którym za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa. Na samym wstępie należy zaznaczyć, iż odpowiedzialność deliktowa Skarbu Państwa, oparta na art. 417 k.c, powstaje wówczas, gdy spełnione są łącznie jej trzy ustawowe przesłanki: wystąpienie szkody majątkowej, niezgodne z prawem działanie Skarbu Państwa oraz adekwatny związek przyczynowy pomiędzy wykonywaniem władzy publicznej a poniesioną szkodą. Kolejność badania przez sąd powyższych przesłanek nie może być dowolna. Przede wszystkim konieczne jest ustalenie działania, z którego, jak twierdzi poszkodowany, wynikła szkoda oraz ustalenie, czy było ono bezprawne, a następnie - ustalenie czy wystąpiła szkoda i jakiego rodzaju, dopiero po stwierdzeniu, że obie te przesłanki zachodzą, możliwe jest zbadanie istnienia między nimi normalnego związku przyczynowego (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2012 roku, II CSK 648/11 LEX nr 1215614). Ciężar dowodu w niniejszej sprawie spoczywał na powodzie (art. 6 k.c.). Powinien on więc wykazać na czym polegała doznana szkoda, jakich działań lub zaniechań dotyczyła oraz, co najistotniejsze, że działania będące jej źródłem były niezgodne z prawem. Tymczasem powód nie sprostał temu zadaniu. Nie wykazał ani zaistnienia szkody, ani naruszenia jego dóbr osobistych, ani też w końcu bezprawnych działań pozwanego, które do tego naruszenia by doprowadziły. Biorąc pod uwagę, że pozwany zarzucał bezprawne działanie wobec sądów oraz wobec prokuratury, Sąd rozważył oddzielnie czy wobec którejkolwiek jednostki realizują się przesłanki z art. 417 k.c. Jest to konieczne, ponieważ trzeba zwrócić uwagę, że w odniesieniu do prawomocnych orzeczeń sądowych przyjęto przecież inne, autonomiczne pojęcie bezprawności w wymienionym wyżej art.
w postaci „orzeczenia niezgodnego z prawem”. Powyższa kategoria „bezprawności judykacyjnej” z art.
jest węższa od bezprawności obiektywnej z art. 417 § 1 k.c. Wynika to ze względu na specyfikę władzy sądowniczej obdarzonej w atrybut niezawisłości sędziowskiej. Sprzeciwia się zatem przyjęciu, że każde obiektywnie niezgodne z prawem orzeczenie, niezależnie od stopnia tej niezgodności, stanowi działanie, które może być źródłem odpowiedzialności Skarbu Państwa. Działalność orzecznicza sądów wymaga przecież zapewnienia sędziom pewnego zakresu władzy dyskrecjonalnej, ponadto polega ona na konieczności interpretacji i stosowania przepisów zawierających pojęcia nieostre i ocenne, co może prowadzić do przyjmowania różnych interpretacji przez sądy tych samych przepisów w podobnych stanach faktycznych. Dlatego ustawodawca w stosunku do ogólnego przepisu zawartego w art. 417 § 1 k.c. , regulującego odpowiedzialność odszkodowawczą za bezprawne działania władzy publicznej, przyjął odrębną regulację prawną, obecnie zawartą w art.
, dotyczącą odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem. Istota tego przepisu dotyczy przyjęcia specyficznie rozumianej przesłanki bezprawności działania w postaci orzeczenia niezgodnego z prawem oraz sposobu jej stwierdzenia co do zasady w odrębnym postępowaniu. Niezależnie od powyższego wskazać należy, że roszczenie powoda nie znajduje uzasadnienia w art. 417 k.p.c., który jako materialnoprawna podstawa powództwa o odszkodowanie wymaga wykazania wszystkich przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, w tym istnienia szkody i normalnego związku przyczynowego (art. 361 k.c.) pomiędzy tą szkodą a zdarzeniem sprawczym, jakim jest wydanie orzeczenia, które nadto nosi znamiona bezprawności, na co wskazano już wyżej. Powód, który domagał się zasądzenia odszkodowania z tytułu wydania orzeczenia przez sąd, powinien zatem wykazać wszystkie przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, w tym wysokości szkody. Za bezprawne nie można przy tym uznać nadanie przez Sąd Okręgowy w Ł. klauzuli wykonalności wyrokowi zaocznemu Sądu Wojewódzkiemu w Ł. z dnia 04 września 1998 roku wydanemu w sprawie o sygn. X GC 728/98, do którego powód odnosił się jako do orzeczenia, którego skutkowało powstaniem jego szkody, ponieważ ze względu na formalizm postępowania klauzulowego wynikający z przepisów proceduralnych, Sąd ten nie brał pod uwagę zarzutów podnoszonych przez powoda w sprawie o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności i obecnie podnoszonych, związanych z wykonaniem zobowiązania. Co warto podkreślić, powód skutecznie wykorzystał przysługujące mu możliwości proceduralne w celu ochrony przed egzekucją i uzyskał orzeczenia sądowe zgodnie ze swoim żądaniem, dotyczy to postanowienia o zawieszeniu postępowania egzekucyjnego, jak i wyroku pozbawiającego tytuł egzekucyjny wykonalności. Co istotne, z twierdzeń powoda ani z dostarczonych przez niego dokumentów nie wynika, czy rzeczywiście doszło do sprzedaży w drodze licytacji pawilonu handlowego, który był jego własnością i to na skutek owego tytułu wykonawczego, zwłaszcza, że pismach procesowych powód odnosił się do usiłowania sprzedaży tej nieruchomości. Ponadto z zeznań powoda wynika, że toczyły się przeciwko niemu jeszcze inne postępowania egzekucyjne, jak chociażby z tytułu zaległości podatkowych. Sąd zwrócił także uwagę na porozumienie, jakie zawarł powód i jego żona z nabywcą długu od spółki (...) już po pozbawieniu tytułu egzekucyjnego wykonalności, co pozwala domniemywać, że powód miał jeszcze inne zadłużenie u tego samego wierzyciela, a do którego żadne z orzeczeń, które wymieniał, się nie odnosiło. Oprócz tego powód wielokrotnie występował do sądów z zażaleniami na decyzje prokuratorów umarzających postępowania przygotowawcze lub odmawiających ich wszczęcia, co skutkowało wydawaniem orzeczeń uchylających te postanowienia. Wszystkie te okoliczności wskazują, że twierdzenia powoda o istnieniu grupy przestępczej składającej się z sędziów i prokuratorów działającej na jego niekorzyść są gołosłowne. Co do orzeczenia Sądu Okręgowego w P. z dnia 29 maja 2014 roku i oddalającego apelację od tego orzeczenia wyroku Sądu Apelacyjnego w Ł. z dnia 10 marca 2015 roku, to oczywistym jest, że nieuwzględnienie powództwa w żądanej wysokości nie może być utożsamiane z wyrządzeniem szkody (patrz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2016 roku, II CNP 24/ 16, Legalis nr 1565007). Był to natomiast jedyny zarzut jaki powód postawił pozwanemu, i jako taki nie mógł on odnieść żądanego przez powoda skutku. Z tego samego względu uznać należy, że odrzucenie przez Sąd Apelacyjny w Ł. skargi o wznowienie postępowania w sprawie o sygn. akt I Ca 990/14 z powództwa M. K. przeciwko T. H., samo oddalenie powództwa w tej sprawie, a także umorzenie postępowania w sprawie o sygn. akt I C 1300/98 przez Sąd Wojewódzki w P. lub odrzucenie przez Sąd Okręgowy w P. skargi małżonków K. o wznowienie postępowania w tej sprawie oraz oddalenie przez Sąd Apelacyjny w Łodzi zażalenia na to postanowienie, nie może być utożsamiane z wyrządzeniem szkody powodowi. W zakresie odpowiedzialności jednostek prokuratury, to w ocenie powoda bezprawność działa lub braku działań tych jednostek sprowadzała się do wydawania postanowień umarzających postępowania przygotowawcze wobec wierzycieli powoda lub odmawiające wszczęcia takich postępowań. W okolicznościach faktycznych sprawy nie można przyjąć, jak tego oczekuje powód, bezprawności działania tych jednostek, polegającego na braku postawienia w stan oskarżenia osób, co do których powód składał zawiadomienia. Poza gołosłownym zarzutem dotyczącym działań tych jednostek powód nie wskazuje na czym polegała bezprawność tego działania. W świetle przepisów ustawy z dnia 28 stycznia 2016 roku Prawo o prokuraturze (tekst jedn., Dz.U. z 2017 roku, poz. 1767 ze zm.), jak i w świetle odpowiednich przepisów regulujących przebieg postępowania karnego (art. 9 k.p.k., art. 10 k.p.k., art. 331 k.p.k.), organy ścigania są nie tylko uprawnione, ale i zobowiązane do wszczęcia i prowadzenia postępowania karnego, a prokurator do składania aktu oskarżenia. Natomiast art. 3 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy Prawo o prokuraturze stanowi, że prokuratorzy wykonują swoje zadania przez prowadzenie lub nadzorowanie postępowań przygotowawczych w sprawach karnych oraz sprawowanie funkcji oskarżyciela publicznego przed sądami. Na prokuratorach nie ciąży przy tym obowiązek wnoszenia aktu oskarżenia w każdej sprawie, która była przez prokuratora nadzorowana lub prowadzona. Postępowanie przygotowawcze służy bowiem weryfikacji czy sprawa powinna zakończyć się wniesieniem aktu oskarżenia do sądu poprzez interpretację stanu faktycznego, jako noszącego znamiona przestępstwa (art. 297 k.p.k.), czy też niewniesieniem takiego aktu. Organy postępowania karnego kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (art. 7 k.p.k.). Ta naczelna zasada postępowania karnego dotyczy wszystkich organów postępowania, nie tylko sądu rozpoznającego sprawę. Powód wobec postanowień prokuratora o umorzeniu postępowania, jak i odmowy wszczęcia postępowania, mógł zaskarżyć te postanowienia do sądu, co zresztą kilkukrotnie czynił. Nie ma zatem żądanych przesłanek do uznania, że prowadzący postępowania przygotowawcze uchybili przepisom ustawy, do której stosowania byli zobowiązani. Abstrahując od powyższego należy podkreślić, że powód nie wykazał szkody majątkowej, jaką miałby ponieść w związku z działaniami lub brakiem działań sądów i prokuratury. Wnosząc o zasądzenie na swoją rzecz kwoty 100 000,00 zł tytułem odszkodowania w żaden sposób nie wykazał, co składa się na dochodzoną przez niego kwotę. Nie przedstawił też żadnych danych pozwalających na weryfikację prawidłowości dochodzonej kwoty, nawet w kontekście sprzedaży pawilonu handlowego, skoro ostatecznie nie wykazał, że do tej sprzedaży w opisywanych przez niego okolicznościach w ogóle doszło. Należało także w niniejszej sprawie rozważyć, czy powodowi przysługuje ewentualne odszkodowanie za szkody na jego osobie, które zostały wyrządzone działaniem sądów i prokuratury. Szkoda na osobie powstaje wskutek naruszenia dóbr osobistych poszkodowanego, a w szczególności uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Naprawienie dotyczyć więc będzie majątkowych i niemajątkowych uszczerbków w dobrach osobistych poszkodowanego, natomiast ochroną nie jest objęte mienie poszkodowanego. Poszkodowany może żądać naprawienia szkody majątkowej, ale także zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Z treści art. 444 § 1 k.c. wynika, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty (§ 2). Natomiast z treści art. 445 § 1 k.c. wynika, że w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Mając na uwadze treść tych przepisów i ustalony w sprawie stan faktyczny należy stwierdzić, że z oczywistych względów nie mają one zastosowania do żądania powoda o zadośćuczynienie, gdyż Skarb Państwa nie wyrządził powodowi szkody w postaci uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Nie wynika to ze zgromadzonego materiału dowodowego. Powód podawał, że choruje na serce, jednak nie przedstawił żadnych dowodów, z których wynika, że ta choroba pozostaje w normalnym związku przyczynowym z działaniem lub brakiem działania pozwanych jednostek organizacyjnych Skarbu Państwa. Należy też dodać, że sąd może przyznać zadośćuczynienie także na podstawie art. 448 k.c., który stanowi ku temu podstawę w razie naruszenia dobra osobistego. Treść powołanego art. 448 k.c., jak i przepisów art. 23 k.c. i 24 k.c., które stanowią o ochronie dóbr osobistych wskazuje, że przesłanką do ochrony tychże dóbr, jest fakt ich bezprawnego naruszenia lub ich zagrożenie. Co istotne jednak, ocena czy doszło do naruszenia dobra osobistego dokonywana jest według kryteriów obiektywnych, a nie subiektywnych odczuć pokrzywdzonego. Przede wszystkim działaniu pozwanego przypisać nie można bezprawności. Takim działaniem nie jest prowadzenie przez organ władzy publicznej postępowania w ramach określonej przez ustawodawcę procedury. Trzeba stanąć na stanowisku, że nawet błędne zastosowanie prawa materialnego przez organ władzy publicznej w toku przewidzianego przez prawo postępowania nie jest równoznaczne z naruszaniem dóbr osobistych strony tego postępowania. Odmienne zapatrywanie prowadziłoby do uniemożliwienia prowadzenia jakiegokolwiek postępowania publicznoprawnego: administracyjnego, cywilnego czy karnego. Okoliczność, że organ prowadzący postępowanie niewłaściwie zinterpretował prawo materialne, wydał błędną decyzję lub powstrzymał się od jej wydania uznając, że nie ma ku temu odpowiednich podstaw, jest z tego powodu wzruszalne w drodze kontroli instancyjnej. W tym miejscu można jeszcze dodać, że pozwany nie wskazał ani nie udowodnił, że naruszono jego dobro osobiste w postaci zdrowia, co wymagałoby ustaleń z zakresu specjalnej wiedzy, której sąd nie posiada. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że zgromadzony w sprawie materiał dowody nie dostarczył podstaw do uznania odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za niezgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej. Powód nie wykazał, by na skutek tych działań lub braku działań poniósł szkodę majątkową bądź niemajątkową, pozostającą z takimi zdarzeniami w normalnym związku przyczynowym. Z tych wszystkich względów powództwo podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł, jak w pkt 2 wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł, jak w pkt 3 wyroku, na podstawie art. 98 i 99 k.p.c. związku z art. 32 ust. 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2016 roku o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2016 roku, poz. 2261) w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800 ze zm.). O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu Sąd orzekł, jak w pkt 3 wyroku, na podstawie § 8 pkt 6 w zw. z § 4 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 03 października 2016 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2016 roku, poz.1714 ze zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.