Sygn. akt X P 758/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 lipca 2018 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu Wydział X Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Marcin Szajner Protokolant: Dorota Wabnitz po rozpoznaniu w dniu 11 lipca 2018 r. we Wrocławiu sprawy z powództwa I. T. przeciwko(...)z siedzibą w J. o uchylenie kary porządkowej nagany I. uchyla karę porządkową nagany nałożoną na powódkę I. T. w dniu 19 października 2017 r.; II. nakazuje stronie pozwanej (...) z siedzibą w J. uiścić na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu) kwotę 30 zł tytułem opłaty od pozwu, od której uiszczenia powódka była zwolniona z mocy ustawy. UZASADNIENIE Pozwem z 15 listopada 2017 r. (data stempla pocztowego) skierowanym przeciwko (...) w J., powódka I. T. wniosła o uchylenie kary porządkowej – kary nagany, nałożonej na nią 19 października 2017 r. Uzasadniając swoje żądania, powódka podniosła, że pismem z 19 października 2017 r. strona pozwana nałożyła na nią karę nagany w żaden sposób jej nie uzasadniając, a ponadto w czasie zbyt odległym od powzięcia wiedzy o niewłaściwym wyliczeniu składek ZUS w opracowywanych wnioskach o świadczenia rodzinne oraz braku wydruku PESEL i CBB, bez uwzględnienia częściowego zrealizowania przez nią polecenia przełożonego. Pomimo wniesienia przez nią sprzeciwu, kara nie została uchylona. W ocenie powódki, wskazane przyczyny są nieprawdziwe, niekonkretne, zbyt oddalone w czasie oraz sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W dniu 18 sierpnia 2017 r. bezpośrednio po powrocie z urlopu, wezwano ją do złożenia wyjaśnień wskazując na trzy sprawy. Wyjaśnienia zostały złożone przez nią 25 sierpnia 2017 r. Niezwłocznie też, bo już 1 września 2017 r. przekazała komplety dokumentów do SKO we W.. Była przekonana, że wykonała w całości polecenie swojej przełożonej. W dniu 3 października 2017 r., przebywając w dziale świadczeń rodzinnych, ku swojemu zdziwieniu, została zapytana kiedy dostarczy pozostałe akta. Pracownik działu wyjaśniła jej jakie kryteria wyszukiwania w portalu empatia należy wskazać, by pozyskać prawidłowe wydruki. Powódka wskazała, że przedłożyła wnioski dotyczące świadczeń przyznanych w oparciu o kryterium dochodowe, gdzie tylko w trzech przypadkach miało to wpływ na wysokość świadczenia, w tym w jednym przypadku na prawo do świadczeń rodzinnych, w pozostałych przypadkach nie stwierdzono wpływu na prawo do przyznanych świadczeń. Poinformowała stronę pozwaną, że wszystkie sprawy, w których świadczenia były przyznawane w oparciu o ustawowe kryterium dochodowe zostały dostarczone. Pozostałe wnioski zostały zweryfikowane przez pracownice działu świadczeń rodzinnych w czasie jej urlopu, a poprawnie wygenerowane druki ZUS zostały dołączone do dokumentów. W dniu 6 października 2017 r. została wezwana aby w terminie do 13 października 2017 r. dołączyć wszystkie wydruki PESEL i CBB. Wydruki PESEL mają na celu potwierdzenie pokrewieństwa wnioskodawców z pozostałymi członkami rodziny. Zauważyła jednak, że w innych sprawach, prowadzonych przez innych pracowników również wielokrotnie brakowało takich wydruków. Składanie wniosków przez kolejny przez świadczeniobiorcę powodowało, że uznała, że stopień pokrewieństwa został zweryfikowany już w poprzednich okresach zasiłkowych. Weryfikacja CBB jest wewnętrzną weryfikacją, która nie ma wpływu na prawo do świadczeń, w umożliwia jedynie zdiagnozowanie ewentualnych niespójności dla celów informacyjnych, statystycznych wynikających z różnic w danych w systemie, a danych wprowadzonych we wniosku. W dniu 13 października 2017 r. poprosiła o wydłużenie terminu na uzupełnienie wydruków. Wskazała, że zamierzała wykonać polecenie, gdyż dopiero 3 października 2017 r. miała wiedzę, że ma jej uzupełnić Z uwagi na bardzo duże natężenie prac spowodowane okresem, w którym na nowo składane są wszystkie wnioski w świadczeniach rodzinnych na kolejny okres zasiłkowy, chciała je uzupełnić przy okazji opracowywania wniosków na kolejny okres. Natomiast jej nieobecność spowodowana chorobą we wrześniu i październiku, spowodowała dodatkowe skumulowanie prac. W ocenie powódki, za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego należy uznać podpisywanie przez stronę pozwaną wszystkich projektów decyzji redagowanych przez nią w okresie od maja-sierpnia 2017 r. mimo posiadania przez stronę pozwaną wiedzy o formie i treści dołączanych przez nią wydruków systemowych oraz ewentualnym ich braku. Powódka wskazała również, że wielokrotnie zwracała się do pracodawcy o skierowanie na szkolenie, które pozwoliłoby jej zapoznać się z systemem warunkującym pracę w dziale świadczeń rodzinnych (k. 3-4). W odpowiedzi na pozew strona pozwana (...) w J. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódka zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko, strona pozwana zarzuciła, że czynności związane z nałożeniem kary były zgodne z przepisami prawa, a wymierzona kara była adekwatne do naruszenia obowiązków pracowniczych. Kierownik ośrodka odpowiada za sposób załatwienia spraw służbowych w związku z tym, powódce były wydawane polecenia służbowe w zakresie sposobu załatwienia spraw, przy czym z uwagi na trudności powódki w ich wykonywaniu, polecono jednemu z pracowników aby przeszkolił ją w zakresie obsługi oprogramowania służbowego komputera. Powódka jednak odmówiła skorzystania z pomocy, twierdząc, że jej nie potrzebuje. Ponieważ nie chciała wykonywać poleceń służbowych, zaczęły być one wydawane dla niej na piśmie. Od 1 maja 2017 r. powódka wykonywała swoje obowiązki służbowe w dziale świadczeń rodzinnych. W trakcie zatwierdzania decyzji jej projekty były wyrywkowo weryfikowane przez pracodawcę i w razie stwierdzenia nieprawidłowości i braków zwracane na bieżąco do poprawy, ale powódka często reagowała na to nerwowo dokonując w końcu poprawek, nie jednak wyciągając żadnych wniosków na przyszłość. W związku z pojawiającymi się niedociągnięciami, zostały zweryfikowane wszystkie sprawy prowadzone przez powódkę. Kontrola potwierdziła obawy pracodawcy co do nieprawidłowości. W dniu 18 sierpnia 2017 r. powódka została wezwana do złożenia wyjaśnień, w których utrzymywała, że dochody rodzin są wyliczone prawidłowo i że różnica w dochodzie wynika z procentowego wyliczenia wielkości składki zdrowotnej odliczanej następnie od dochodu. Podczas gdy błąd w wyliczeniu składki zdrowotnej wynikał z okresu za jaki ją wyliczyła. Na skutek błędu, zaszła konieczność skierowania akt trzech spraw do SKO we W., celem uznania ich za niezgodne z prawem. Strona pozwana wskazała, że powódka sama w swoim piśmie z 25 sierpnia 2017 r. wskazała, że słabo zna system, a pomimo tego nie chciała przyjąć pomocy innego pracownika. Nie korzystała też z samouczka, który był w oprogramowaniu, o czym była parokrotnie informowana. Po złożonych przez nią wyjaśnieniach, pismem z 30 sierpnia 2017 r. została zobowiązana do usunięcia braków formalnych w załatwianych przez nią sprawach i w czterech punktach wyjaśniono jej, na czym ma polegać program naprawczy, wyznaczając jej jednocześnie 14 dniowy termin do załatwienia sprawy. Jednak reakcja powódki ograniczyła się jedynie do wysłania akt trzech rodzin do SKO. Po wyznaczonym terminie była jeszcze ustnie wzywana do poprawienia akt i ich przedłożenia. Przedłożyła jednak tylko 10 akt spraw z 80, które załatwiała w weryfikowanym okresie. Potwierdza to system identyfikacji osoby zamieszczony na wydrukach. Po 22 września 2017r. powódka nie przedłożyła już żadnych akt. W tej sytuacji, pismem z 6 października 2017 r. została wezwana do przedłożenia pozostałych akt. W wyznaczonym do tego terminie, powódka zwróciła się o jego przedłużenie tłumacząc się nadmiarem obowiązków. W dniu 19 października 2017 r. została wezwana na rozmowę, z nadzieją, że zobowiąże się do uzupełnienia wniosków na bieżąco. Jednak powódka oświadczyła, że podtrzymuje swoje wcześniejsze stanowisko wyrażone na piśmie (k. 21-24). Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny. Powódka I. T., została zatrudniona przez stronę pozwaną (...) w J. od 7 lipca 2008 r. początkowo na podstawie umowy o pracę na zastępstwo, następnie na czas określony, a od 1 marca 2009 r. na czas nieokreślony w pełnym wymiarze czasu pracy, początkowo na stanowisku referenta, a następnie samodzielnego referenta ds. świadczeń rodzinnych. Pismem z 19 października 2017 r. wręczonym powódce tego samego dnia, strona pozwana zawiadomiła ją o nałożeniu na nią kary nagany za niestaranne i nierzetelne wykonywanie obowiązków służbowych oraz niewykonywanie poleceń pracodawcy. Pismem z 26 października 2017 r. powódka wniosła sprzeciw. Pismem z 30 października 2017 r. strona pozwana odrzuciła sprzeciw. Dowód: - Okoliczności bezsporne. Od maja 2017 r. do obowiązków powódki w dziale świadczeń rodzinnych należało: - Zasiłki rodzinne od M od nazwiska M. do Ż od nazwiska Ż., - Dłużnicy alimentacyjni od Ł od nazwiska Ł. do Ż do nazwiska Ż., - Fundusz alimentacyjny od K od nazwiska K. B. do Ż do nazwiska Ż., - Zasiłki pielęgnacyjne od M od nazwiska M. do Ż, - Świadczenia pielęgnacyjne od M od nazwiska M. do Ł do nazwiska Ł., - (...) + świadczenie opiekuńcze od P od nazwiska P. do M do nazwiska Maj. Dowód: - Podział obowiązków powódki w dziale świadczeń rodzinnych od 01.05.2017 r. – B.55 akta osobowe dołączone do sprawy X P 759/17. Bezpośrednią przełożoną powódki była kierownik ośrodka I. E.. Do lipca 2016 r. powódka przebywał na urlopie wychowawczym. Zaraz po powrocie do pracy została przeniesiona na trzy miesiące do działu pomocy środowiskowej. Na skutek dowołania do sądu pracy, w maju 2017 r. została przywrócona do pracy w dziale świadczeń rodzinnych. Dział, składa się z 5 osób, z czego 4 osoby uczestniczą w procesie decyzyjnym. Pracownicy działu informują klientów jakie świadczenia im się należą, sporządzają projekty decyzji odmawiających lub przyznających świadczenia, przygotowują listę wypłat dla działu księgowego, sporządzają kwartalne sprawozdania z realizacji zadań. Po powrocie do pracy, zakres obowiązków powódki nie uległ zmianie. W czasie nieobecności powódki trwającej około 4 lata, nastąpiły duże zmiany w przepisach, powierzono Ośrodkowi dodatkowe zadania nie wykonywane wcześniej, wprowadzono liczne zmiany w systemie informatycznym. Przychodząc w maju 2017 r. powódka nie była dostatecznie przygotowana do pracy w tym dziale i wymagała przeszkolenia. Program komputerowy zmienił się mocno dwa lata temu, kiedy zostało wprowadzone nowe świadczenie 500+. Po wprowadzeniu zmian pracownicy poza J. K., która w maju 2016 r. uczestniczyła w Ministerstwie szkoleniu z obsługi programu (...), nie przechodzili żadnych szkoleń z Ministerstwa, ani z firmy tworzącej program z obsługi całego oprogramowania. Sami przyuczali się, drukując sobie z systemu samouczek. Kiedy powódka zaczęła pracować w dziale świadczeń rodzinnych, firma (...) poinformowała stronę pozwaną, że pracownicy mogą zapisać się na szkolenie z programu komputerowego. I. E. przekazała te informacje pracownikom. Powódka wyraziła chęć uczestnictwa w szkoleniu i wypełniła formularz. Szkolenie zostało jednak odwołane z uwagi na małe zainteresowanie. Przed powrotem powódki do pracy I. E. poprosiła pracowników o udzielenie pomocy powódce, gdyż wraca ona do pracy po długiej nieobecności i w tym czasie zaszły duże zmiany. Kiedy w maju 2017 r. powódka przyszła do działu świadczeń rodzinnych, A. J. zebrała wnioski, które wcześniej przyjęła i chciała je przekazać powódce zgodnie z podziałem alfabetycznym, aby mogła na nich pracować. Wśród tych wniosków było tzw. (...), tj. świadczenie opiekuńcze dla osób, które rezygnują z pracy w ramach zajmowania się osobami starszymi. Poinformowała powódkę, że w ramach tego wniosku należy zlecić przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, bo jest to nowy wymóg ustawowy. Powódka oburzyła się na to i powiedziała, że sprawdzi to w zakresie obowiązków, nie potrzebuje jej pomocy i nie będzie się dzielić pieniędzmi. Pozostali pracownicy nie chcąc się narażać na nieprzyjemności ze strony powódki, zamknęli się w sobie. Idąc na urlop wypoczynkowy w sierpniu 2017 r., powódka poprosiła A. J., aby z uwagi na upływający termin, dokończyła jedną sprawę, w której przeprowadzona była już weryfikacja i pozostało wydać tylko decyzję. Przeglądając sprawę w czasie urlopu powódki, A. J. zorientowała się jest błędnie drukowany ZUS. Poinformowała o tym I. E. jeszcze w sierpniu 2017 r. Kierowniczka ośrodka zleciła jej aby dokonała wydruku systemowego wszystkich akt, które powódka do tej pory opracowała oraz poleciła jej oraz M. J. sprawdzenie wszystkich akt. Weryfikacja wykazała, że powódka popełnia błędy przede wszystkim przy weryfikacji ZUS-u. Z uwagi na to, że prawie każde świadczenie zależne jest od dochodu, w systemie komputerowym (...) są udostępnione odpowiednie zakładki. Pracownik musi w systemie zbadać jaki dochód za rok bazowy uzyskała dana osoba. Następnie pomniejszyć go o składkę z ZUS, składkę zdrowotną oraz podatek. Składka z ZUS wychodzi zaraz przy dochodzie. Natomiast składka zdrowotna należy zweryfikować odrębnie. Pierwszą weryfikację robi się od 1-31 stycznia roku bazowego, bo jest to faktycznie odprowadzona składka, za ten rok bazowy, z którego pomniejsza się dochód. Drugą weryfikację robi się natomiast od stycznia następnego roku do dnia weryfikacji. Wówczas po NIP-e zakładu pracy wychodzi, czy ktoś ma ciągłość pracy czy zmienił zatrudnienie, gdyż wówczas inaczej przelicza się dochód. Natomiast powódka weryfikowała składkę zdrowotną od stycznia danego roku bazowego
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.