postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne); nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny (art. 385 2 k.c.). W niniejszej sprawie zapisy części C. punktu 1. podpunkt 1.2 w zw. z wierszem trzecim tabeli zawartej w części B. umowy [oznaczonym w tabelce symbolem
k.c., a co za tym idzie nie są one wiążące i pozwana nie jest zobowiązana do zapłaty na rzecz powoda sumy wynikającej ze wskazanych zapisów umowy. W tym zakresie należy stwierdzić, że koszty ubezpieczenia spłaty pożyczki są bardzo wysokie, ponieważ wynoszą 284,00 zł, podczas gdy kwota rzeczywiście wypłacona pozwanej wynosi 200,00 zł. Istotą zawartej umowy była pożyczka określonej ilości środków pieniężnych, a nie zabezpieczenie udzielonej kwoty. Tymczasem zabezpieczenie pożyczonej kwoty wygenerowało większość kosztów. Przekraczały one znacznie samą pożyczkę, stanowiąc ok. 142 % całkowitej kwoty pożyczki. Oceniając opłatę za ubezpieczenie i pozostałe opłaty należy przyjąć, że realizacja umowy przez pozwaną, miała skutkować tym, iż pożyczkodawca poza przekazaną do dyspozycji pozwanego kwotą wraz z wynikającymi z umowy opłatami miał otrzymać dodatkowe wynagrodzenie. Powyższej opisane działanie pożyczkodawcy skierowane było na generowanie niczym nieuzasadnionych kosztów. Z dostępnej tak powszechnie jak i z urzędu wiedzy, a także z zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania wynika, iż składka ubezpieczeniowa nie jest zastrzegana przez zakłady ubezpieczeń dla żadnych rodzajów ubezpieczeń w takiej wysokości. Tak więc tego rodzaju postanowienie umowne stanowi niedozwoloną klauzulę umowną nie wiążącą konsumenta z uwagi na zastrzeżenie świadczenia akcesoryjnego służącego zabezpieczeniu umowy w rażąco nadmiernej wysokości, niewspółmiernej do obowiązujących realnie stawek składek ubezpieczeniowych. Jeżeli zaś pod sformułowaniem „kosztów” ubezpieczenia, ukryta była jakaś inna czynność czy koszty, to powód nie wskazał jakiego rodzaju to miałby pozostawać czynność, czy też jakie to byłyby koszty. Oczywiście nawet w przypadku wskazania tej okoliczności, także te czynności czy koszty podlegałyby wówczas odrębnej ocenie z punktu widzenia ważności, czy bezskuteczności wynikającej z naruszenia art. 385 2 k.c. Niewątpliwie też wskazane postanowienia umowne nie były indywidualnie negocjowane z pozwaną, gdyż stanowią część ogólnego wzorca umów stosowanego przez powoda. Powód takiej okoliczności nie udowodnił. Nie można też uznać aby zastrzeżenie ubezpieczenia spłaty pożyczki należało do postanowień określających główne świadczenia stron z umowy, tak więc nie wystąpiła żadna przesłanka negatywna wykluczająca zastosowanie art.
do oceny tego fragmentu umowy. Niezależnie od powyższej argumentacji, wysokość poniesionych kosztów ubezpieczenia nie została wykazana. Jest tak dlatego, że w świetle umowy pożyczkodawca miał obowiązek zgłoszenia pozwanej ubezpieczycielowi i terminowego zapłacenia ubezpieczycielowi składki. Dopiero wykonanie tych obowiązków skutkowało powstaniem odpowiedzialności ubezpieczyciela. Powód nie wykazał wywiązania się z powyższych obowiązków i doprowadził do tego, aby pozwany został objęty ubezpieczeniem. Nie wykazano nawet czy, kiedy i jaką należność zapłacono ubezpieczycielowi tytułem składki. Zatem brak także podstaw faktycznych do zasądzenia tej należności tj. dokonania przez pożyczkodawcę koniecznych czynności skutkujących powstaniem ochrony ubezpieczeniowej. Powód winien być świadomy wadliwości powyższej praktyki, a także konsekwencji zaniechania wykazania, że przekazał składkę ubezpieczycielowi. Miejscowo właściwe Sądy dla siedziby powoda (i jego poprzednika prawnego) wielokrotnie zwracały uwagę, że żądanie z tytułu kosztów ubezpieczenia jest zasadne tylko w zakresie rzeczywiście odprowadzonej składki ubezpieczeniowej ( tak, przykładowo: Sąd Okręgowy w Bielsku Białej w wyrokach z 29.04.2014 r., II Ca 62/14, niepubl.; z 11.12.2014 roku, II Ca 563/14, niepubl., z 10.09.2015 r., II Ca 463/15, niepubl.). Podkreślić jeszcze trzeba, że tylko wymieniona kwota jako podlegająca wypłacie pozwanemu stanowiła przedmiot pożyczki. Kwota „ubezpieczenia”, czy też innych opłat nie mogła stanowić pożyczki w rozumieniu przepisów o pożyczkach, gdyż nigdy nie doszło do skutecznego zobowiązania się przez powoda do przeniesienia własności tej kwoty pieniędzy na pozwanego jako pożyczkobiorcę. Odmienny zapis w umowie, że jest to pożyczka nie odpowiada naturze zobowiązania oraz realnym czynnościom jakie strony dokonywały. Pożyczką jest tylko kwota 200,00 zł. Reszta to koszty pożyczki i tylko tak należy je traktować. Powód w ocenie Sądu jest świadomy wadliwości powyższych praktyk rynkowych, gdyż jej poprzedniczka prawna została objęta decyzją Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 31 października 2013 roku (...) 61-39/12/SB (publikowaną na stronie internetowej UOKiK), w której uznano, że opisana praktyka narusza zbiorowe interesy konsumentów i zakazano jej stosowania (pkt IV decyzji). W ostatniej kolejności pozostaje do rozważenia kwestia pozostałych roszczeń powoda, tj. tych jakie miały powstać już po zakończeniu umowy, na podstawie punktów 9.2a, 9.2b, 9.2c i 11.1 umowy. W tym zakresie należy stwierdzić, że jeżeli chodzi o koszty windykacji mające wynosić 80,80 zł (pkt 9.2b umowy), to powód nie udowodnił aby poniósł jakiekolwiek koszty windykacji, a zatem roszczenie to jest niewykazane. Pokreślenia wymaga okoliczność, iż nawet z umowy łączącej strony wynika, iż miały to być jedynie faktycznie poniesione koszty. Dodać można, iż ustalanie wygórowanych kosztów z tytułu różnych opłat prowadzi do apriorycznego przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej konsumenta (por. wyrok SN z 4.03.2010r., I CSK 404/09). To samo należy odnieść do kwoty 45 zł (pkt 9.2c umowy), jako opłat za pisemne upomnienia lub wezwania do zapłaty, gdyż powód nie wykazał tego, aby wystosował wobec pozwanej jakieś wezwania czy monity. Powód nie udowodnił, aby doręczał pozwanej jakiekolwiek tego rodzaju pisma, w tym wypowiedzenie umowy (brak dowodu doręczenia). Natomiast w przypadku kwoty 1,87 zł (pkt 9.2a umowy) i 1,80 zł (pkt 11.1 umowy), zapisy umowne na podstawie których dokonano wyliczenia tych kwot sugerują, iż chodzi o zastrzeżenie odsetek maksymalnych za opóźnienie i możliwość wliczenia do sumy wekslowej także skapitalizowanych odsetek za opóźnienie zastrzeżonych w tej wysokości. Jednak w tym przypadku nie wskazano w piśmie zawierającym wypowiedzenie umowy, w którym zostały wyszczególnione te kwoty, za jaki okres miałyby być liczone te odsetki i od jakich kwot. Podobnie kwestia ta nie została wyjaśniona w piśmie procesowym z dnia 06.04.2018r. Tymczasem Sąd rozpoznając roszczenie w przedmiocie odsetek za opóźnienie, niezależnie od tego czy skapitalizowanych czy też nie, musi dysponować wiedzą na temat tego, od jakiej kwoty odsetki były liczone i za jaki okres, w przeciwnym razie roszczenie odsetkowe nie jest w ogóle skonkretyzowane w sposób umożliwiający ocenę jego zasadności. Sąd nie może zastępować w tym zakresie powoda i „wybierać” za jaki okres odsetki mogłyby być zasadne, tak więc brak konkretyzacji roszczenia w tym zakresie prowadzi do jego oddalenia. W konkluzji, zasadnymi roszczeniami z przedmiotowej umowy były następujące kwoty: - 200,00 zł tytułem całkowitej kwoty pożyczki, - 118,00 zł tytułem opłaty przygotowawczej, - 4,00 zł tytułem wynagrodzenia umownego, razem 322 zł, na poczet których pozwana uiściła kwotę 303,00 zł (co przyznał powód w piśmie procesowym z dnia 06.04.2018r. k.34 i dołączonym wykazie wpłat k. 44). Wobec tego pozwana winna zapłacić powodowi kwotę 19,00 zł stanowiącą różnicę pomiędzy kwotą, którą zasadnie się domaga tytułem łączącej strony pożyczki oraz dotychczas wpłaconą kwotą. W tym miejscu wskazać należy, że jeżeli doszło do zastrzeżenia w umowie świadczenia, które nie jest wiążące dla konsumenta z uwagi na treść (...) § 1 k.c., podczas gdy według treści umowy przysługują przedsiębiorcy jeszcze inne świadczenia, co do których nie ma zastrzeżeń odnośnie ich ważności i skuteczności, to bezskuteczne z mocy wskazanego przepisu są także postanowienia o zaliczaniu płatności dokonywanych przez konsumenta na poczet należności wynikających z nie wiążących dla konsumenta przepisów. W takiej sytuacji w miejsce umownego zaliczenia zapłaty wchodzą ogólne zasady zaliczenia zapłaty, ponieważ kwoty pobierane na poczet świadczenia nie mającego charakteru wiążącego dla strony mogą podlegać zwrotowi stosownie do przepisów o nienależnym świadczeniu, bądź też zaliczeniu na poczet innych wymagalnych należności faktycznie wynikających z tego samego stosunku prawnego, jeżeli te pozostałe należności mają późniejszy termin wymagalności (por. Sąd Najwyższy w uchwale z 23.12.1987 r., III CZP 77/87, publ. OSNC 1989/6/92). Trzeba podkreślić, że powód skorzystał z uprawnienia do naliczania odsetek umownych na podstawie § 11 ust. 1 umowy poprzez domaganie się odsetek umownych w wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP od dnia 20 marca 2016r., a więc od dnia następującego po dniu wskazanym w wekslu jako termin zapłaty (19.03.2016r. k.7). Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności, Sąd na podstawie wyżej wymienionych przepisów orzekł jak w punkcie I sentencji orzeczenia, czego konsekwencją było oddalenie powództwa w pozostałym zakresie, jak w punkcie II części dyspozytywnej wyroku. Rozstrzygnięcie z punktu III części dyspozytywnej wyroku o kosztach procesu znajduje oparcie w treści normy art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 100 zd. 2 k.p.c., zgodnie z którą sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania. Biorąc pod uwagę rozstrzygnięcie, nie ulega wątpliwości, że powód przegrał ten proces w 96%, a pozwana przegrała jedynie w 4%. Stąd, w ocenie Sądu, to powoda należało obciążyć kosztami procesu w całości, uznając je za uiszczone. SSR Katarzyna Porada – Łaska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.