k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i w efekcie nieprawidłowe przyjęcie, że postanowienia umowy pożyczki gotówkowej z dnia 13 czerwca 2016 r. dotyczące prowizji są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes pozwanej, a tym samym nie wiążą strony pozwanej, - art. 720 k.c. poprzez uznanie, że pozwana obowiązana jest do zwrotu pożyczki mniejszej, a nie takiej samej kwoty pożyczki jaką otrzymała w wyniku zawartej w dniu 13 czerwca 2016 r. umowy pożyczki gotówkowej, - art. 36 a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, a w konsekwencji nieprawidłowe uznanie postanowienia umowy zastrzegające prowizję za klauzulę abuzywną, - art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 720 § 1 k.c. poprzez nieprawidłowego zastosowanie a w konsekwencji nie zasądzenie na rzecz powodów w pełnej wysokości odsetek za opóźnienie od zadłużenia przeterminowanego liczonych od dnia wymagalności całej pożyczki do dnia sporządzenia pozwu od kwoty niespłaconego kapitału pożyczki, II. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, to jest art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego, a tym samym nieprawidłowe przyjęcie, iż powód nie może domagać się prowizji w wysokości zastrzeżonej w umowie W oparciu o tak sformułowane zarzuty pełnomocnik powoda wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów dodatkowo kwoty 2.457,13 zł wraz z umownymi odsetkami za opóźnienie w wysokości dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 15 grudnia 2017 r. do dnia zapłaty, a ponadto wniósł o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem II instancji. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja powodów G. C., A. Z.
k.c., tj. kontrola incydentalna dokonywana przez sąd rozpoznający konkretną sprawę oraz kontrola abstrakcyjna sprawowana przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Mając na względzie brzmienie art.
k.c. , aby można było uznać klauzulę za abuzywną (inaczej postanowienie nieuczciwe lub niegodziwe) muszą zostać spełnione cztery przesłanki: umowa musi być zawarta z konsumentem, postanowienia tej umowy nie zostały uzgodnione z konsumentem w sposób indywidualny, a ponadto kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszając jego interesy, a postanowienie sformułowane w sposób jednoznaczny nie dotyczy głównych świadczeń stron. Bezsprzecznie, na co wskazywał Sąd Rejonowy, pożyczkodawca jest przedsiębiorcą zajmującym się prowadzeniem działalności gospodarczej, między innymi w zakresie udzielania pożyczek gotówkowych, a strona pozwana jako osoba fizyczna jest konsumentem. Postanowienia umowy łączącej strony nie zostały też uzgodnione indywidualnie, albowiem strona pozwana nie miała na treść umowy jakiegokolwiek wpływu. W judykaturze uznaje się, że pod pojęciem działania wbrew dobrym obyczajom kryje się wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku, natomiast przez rażące naruszenie interesów konsumenta rozumie się nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2006 r., I CSK 173/06, Lex nr 395247). Dokonując oceny rzetelności określonego postanowienia umowy konsumenckiej należy zawsze rozważyć indywidualnie rozkład obciążeń, kosztów i ryzyka, jaki wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadać jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone, pamiętając jednocześnie podczas dokonywania kontroli o tym, że każdorazowo istotny jest charakter stosunku prawnego regulowanego umową, który w konkretnej sytuacji może usprawiedliwiać zastosowaną konstrukcję i odejście do typowych reguł wyznaczonych przepisami dyspozytywnymi. Warto w tym miejscu podnieść, że ratio legis wprowadzenia w dniu 11 marca 2016 r. nowelizacji ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2016 r. poz.1528), na którą powołuje się Sąd I instancji, miało na celu ukrócenie niewłaściwych praktyk rynkowych polegających na zawyżaniu opłat około kredytowych, w odpowiedzi na często powtarzające się praktyki tego typu. Rację ma skarżący, iż przepis art. 36a powołanej wyżej ustawy wprowadza mechanizmy ochrony konsumentów, którego celem jest pozwolenie konsumentowi podjęcie rozsądnej decyzji dotyczącej zaciągnięcia kredytu, poprzez określenie maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu. Pełnomocnik powodów nie dostrzega jednak, że nie jest to jednak wyłączny środek ochrony konsumenta zawierającego umowę kredytu konsumenckiego, lecz dodatkowy mechanizm ochronny, który wzmocnić ma wzmocnić ochronę konsumenta zawierającego umowę pożyczki gotówkowej. Regulacja ta nie wyłącza innych mechanizmów chroniących konsumentów przewidzianych w przepisach Kodeksu Cywilnego. Wobec uznania analizowanego postanowienia za klauzulę niedozwoloną, brak było podstaw do zastosowania, choćby pomocniczo, w/w przepisu art. 36a. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że postanowienie umowne o zobowiązaniu pozwanej do zapłaty na rzecz pożyczkodawcy prowizji we wskazanej wysokości zastrzeżonej w umowie stanowi niedozwoloną klauzulę umowną i powód nie ma prawa się jej domagać. Odnosząc się do podniesionych przez pełnomocnika powodów zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art.
k.c. oraz art. 36 a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim podnieść należy, iż sprowadzają się one w zasadzie do tego samego uchybienia, którego zdaniem skarżącego miał dopuścić się Sąd I instancji, tj. do przyjęcia przez wskazany organ, że postanowienia umowy pożyczki gotówkowej z dnia 13 czerwca 2016 r. dotyczące prowizji nieprawidłowo uznane zostały za klauzulę abuzywną. Dokonując rozważań w tym zakresie przypomnieć przede wszystkim należy, że w niniejszym stanie faktycznym pożyczkodawca był przedsiębiorcą zajmującym się prowadzeniem działalności gospodarczej w zakresie udzielania pożyczek gotówkowych i przy zawieraniu umów posługującym się wzorcami umownymi. Strona pozwana zaś jako osoba fizyczna winna być w niniejszej sprawie traktowana jako konsument. Kodeks cywilny w art. 22 1 pod pojęciem konsumenta wskazuje osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zawarta pomiędzy stronami umowa pożyczki nie była związana z działalnością zawodową ani gospodarczą pozwanej. Dlatego też należało ustalić, czy postanowienia umowy pożyczki były dla jej stron wiążące. Bo jak była już mowa powyżej Sąd może, a nawet powinien dokonywać oceny postanowień zawartych umów, a także postanowień samych wzorców umów, co do ich zgodności z prawem. Ocena ta może zostać dokonana in concreto w toczącym się miedzy przedsiębiorcą a konsumentem sporze, którego przedmiotem są skutki prawne określonego postanowienia umowy. Umowy konsumenckie podlegają ocenie w świetle klauzuli generalnej z art. art.
z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez proferenta ( zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 roku, VI Ca 228/07). Zgodnie zaś z treścią art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W rozumieniu art.
„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. R. legis przepisu art.
k.c. jest ochrona konsumenta jako słabszego uczestnika obrotu w relacjach z przedsiębiorcą - profesjonalistą w danej dziedzinie. Postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, która to sprzeczność rażąco narusza jego interesy. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. W ocenie Sądu Okręgowego postanowienia umowy łączącej strony są niedozwolone w zakresie, w jakim przewidują obowiązek uiszczenia przez pożyczkobiorcę opłaty prowizji w określonej w tej umowie wysokości. Zaznaczyć bowiem należy, że analizowana opłata dodatkowa stanowiła aż 75% świadczenia głównego. W ocenie Sądu Okręgowego zastrzeżenie opłaty w takiej wysokości nie miało żadnego uzasadnienia w rzeczywistej wysokości kosztów ponoszonych za takie czynności, do uznania czego wystarcza już samo doświadczenie życiowe. Nadto w ocenie Sądu ewentualne opłaty dodatkowe winny być ustalone na rozsądnym poziomie i nie mogą godzić w interesy konsumenta, a z pewnością nie mogą one stanowić aż 75% kwoty pożyczki. Mając powyższe na uwadze należało uznać, że w rozpoznawanej sprawie zapis umowny, który zastrzega konieczność uiszczania świadczenia ubocznego w postaci opłaty dodatkowej na poziomie ustalonym we wzorcu, w sposób oczywisty narusza interesy konsumenta oraz kształtuje jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a tym samym stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.
k.c. i należy uznać go za godzący w równowagę kontraktową tego stosunku. Skutkuje to jego bezskutecznością w zakresie wysokości przedmiotowej opłaty. W przekonaniu Sądu Okręgowego Sąd I instancji nie uchybił treści art. 720 § 1 k.c. oraz art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 720 § 1 k.c. poprzez uznanie, że pozwana obowiązana jest do zwrotu pożyczki mniejszej, a nie takiej samej kwoty pożyczki jaką otrzymała w wyniku zawartej umowy pożyczki gotówkowej oraz poprzez nieprawidłowe zastosowanie, a w konsekwencji nie zasądzenie na rzecz powodów w pełnej wysokości odsetek za opóźnienie od zadłużenia przeterminowanego liczonych od dnia wymagalności całej pożyczki do dnia sporządzenia pozwu od kwoty niespłaconego kapitału pożyczki. Z pisemnych motywów rozstrzygnięcia Sądu Instancji jednoznacznie wynika bowiem, że na zasądzoną przez Sąd I instancji kwotę składają się kwota 1.991,35 zł z tytułu niespłaconego kapitału (czyli kwota pozostała do spłaty z należności głównej wynoszącej 3.000 zł), kwota 151,32 zł z tytułu niespłaconych odsetek kapitałowych skapitalizowanych na dzień wypowiedzenia umowy pożyczki tj. 18 kwietnia 2017 r., kwota 24,80 zł z tytułu niespłaconych odsetek za opóźnienie naliczonych na dzień 18 kwietnia 2017 r. oraz kwota 183,31 zł z tytułu odsetek za opóźnienie od zadłużenia przeterminowanego liczonych od dnia wypowiedzenia umowy tj. 19 kwietnia 2017 r. do dnia poprzedzającego wniesienie powództwa tj. 14 grudnia 2017 r. (liczonych od kwoty 1991,35 zł zamiast wskazanej przez powoda kwoty 4.241,35 zł). Z powołanego zestawienia wskazującego co składa się na zasądzoną przez Sąd I instancji kwotę bezspornie wynika, że pozwana zobowiązana została do zwrotu pożyczki w kwocie odpowiadającej kwocie pożyczki jaką otrzymała w wyniku zawartej umowy pożyczki gotówkowej powiększonej o należne odsetki. Niezasadny okazał się również zarzut dotyczący odsetek. Po pierwsze wbrew sugestii skarżącego pozwanej do dyspozycji została przekazana kwota 3.000 zł, a nie jak wskazał kwota 5.250 zł. Po drugie Sąd Okręgowy w pełni podziela zapatrywania Sądu I instancji co do zasadności roszczenia głównego, że zasadne jest zasądzenie na rzecz strony powodowej kwoty 1.991,35 zł, a nie kwoty 4.241,35 zł, w związku z powyższym w pełni prawidłowo Sąd zasądził odsetki umowne od kwoty 1.991,35 zł w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, zgodnie z treścią umowy stron oraz art. 481§2 1 k.c. Wobec powyższego uznać trzeba, że rozstrzygnięcie Sądu I instancji było prawidłowe, a podniesione w apelacji zarzuty nie mogły doprowadzić do uwzględnienia jej wniosków. Uzasadnia to oddalenie złożonego środka zaskarżenia na podstawie art. 385 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.