Warunkiem zatem skutecznego dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przeciwko Skarbowi Państwa jest stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia we właściwym postępowaniu. Stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądowego wydanego w postępowaniu karnym może nastąpić w trybie wznowienia postępowania (art. 540 k.p.k.) lub w wyniku rozpoznania kasacji, która w sprawach karnych przysługuje od prawomocnego orzeczenia. Prawomocne orzeczenia wskazywane przez powoda, jako będące źródłem szkody, zapadły w toku postępowania wykonawczego. Właściwym zatem postępowaniem, służącym uzyskaniu prejudykatu, niezbędnego dla skutecznego dochodzenia odszkodowania z tytułu wydania prawomocnego orzeczenia karnego wykonawczego powinno być, stosownie do okoliczności konkretnej sprawy, wznowienie postępowania lub zmiana czy uchylenie postanowienia na podstawie art. 24 k.k.w. W każdym przypadku prejudykat dotyczyć powinien orzeczenia wydanego w tym samym postępowaniu, co orzeczenie będące źródłem szkody. Powód przed wystąpieniem z niniejszymi roszczeniami odszkodowawczymi winien był zatem doprowadzić do wzruszenia wskazanych w pozwie prawomocnych postanowień, czego nie uczynił. Z tego względu zgłoszone przez niego roszczenia nie mogły zostać uwzględnione, nie zostały bowiem spełnione przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej regulowanej w przepisie art.
k.c., a w szczególności nie doszło do stwierdzenia we właściwym postępowaniu bezprawności kwestionowanych przez niego prawomocnych orzeczeń pozwanej jednostki organizacyjnej Skarbu Państwa, tj. Sądu Okręgowego we W. ( wręcz przeciwnie - część z nich znalazła potwierdzenie w orzeczeniach Sądu Apelacyjnego w Gdańsku utrzymujących zaskarżone postanowienia w mocy). Na skutek apelacji powoda od opisanego wyżej wyroku Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 17 lutego 2016 r. w sprawie VCa (...) uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania (...) we W., pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Sąd odwoławczy wskazał, że powód nie było w stanie uzyskać stosownego prejudykatu. Wydane orzeczenia karno – wykonawcze wskazywane przez powoda- jako źródło szkody - nie podlegały bowiem zaskarżeniu kasacją, wznowienie postępowania na podstawie art. 24 k.k.w. nie wchodziło w rachubę, gdyż skarżący nie upatrywał wadliwości orzeczeń w nowych okolicznościach faktycznych, nie wchodziło również wznowienie postępowania na ogólnych zasadach, gdyż nie zachodziło żadne uchybienie z art. 439 § 1 k.p.k. W rezultacie Sąd pierwszej instancji powinien dokonać oceny zgodności z prawem roszczeń będących przedmiotem analizy w sprawie we własnym zakresie w sprawie o odszkodowanie bez konieczności uprzedniego uzyskania prejudykatu. Sąd Apelacyjny w Gdańsku podniósł, iż ponownie rozpoznając sprawę Sąd meriti powinien dokonać oceny orzeczeń karno – wykonawczych pod kątem ich zgodności z prawem. W przypadku stwierdzenia braku niezgodności z prawem tych orzeczeń - winien oddalić powództwo, zaś w przeciwnym razie powinien zająć się analizą wszystkich przesłanek odszkodowawczych. Sąd a quo powinien rozważyć także, czy w okolicznościach niniejszej sprawy pozwany Skarb Państwa jest właściwie reprezentowany, gdyż w przypadkach niektórych orzeczeń wypowiadał się również instancyjnie Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy we W. wyrokiem z dnia 8 lipca 2016 r.:
regulujący odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną wydaniem prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji (który stanowi lex specialis w stosunku do ogólnej normy zawartej w art. 417 § 1 k.c.), bowiem powód niewątpliwie upatruje swojej szkody w prawomocnych orzeczeniach sądu penitencjarnego, odmawiających mu udzielenia przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności oraz utrzymujących w mocy niekorzystne dla niego decyzje Dyrektora (...) we W. wydane w przedmiocie zezwolenia na czasowe opuszczenie zakładu karnego, których podstawę stanowiły przepisy art. 153 k.k.w. i 141 a § 1 k.k.w. Roszczenie powoda Sąd Okręgowy uznał za niezasadne. Sąd ten rozpoznając sprawę ponownie dokonał oceny wskazanych przez powoda orzeczeń (które szczegółowo zostały wymienione wyżej) pod kątem ich zgodności z prawem. Dokonując tej oceny Sąd Okręgowy miał na uwadze, co podkreślił Sąd Apelacyjny w Gdańsku w uzasadnieniu swojego orzeczenia (VACa (...)), że niezgodność z prawem, która stanowi podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa musi mieć elementarny i oczywisty charakter. Tylko tak negatywnie kwalifikowane orzeczenia mogą stanowić podstawę postępowania odszkodowawczego. Bezprawność jurysdykcyjna nie może być traktowana jako podstawa do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od Państwa w odniesieniu do każdego wadliwego orzeczenia. Tezę, że niezgodność z prawem prawomocnego orzeczenia musi być rażąca i kwalifikowana potwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27 września 2012 r. (Sk 4/11, OTK-A 2012/8/97, Dz. U. z 2012 r. poz. 1104) uznając, że kwalifikowanie w ten sposób niezgodności z prawem na gruncie art. 424 1 § 1 k.p.c., jest zgodne z art. 77 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Także w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej) dopuszcza się dochodzenie od państwa naprawienia szkody wyrządzonej naruszeniem prawa wspólnotowego tylko wtedy, gdy naruszenie jest „kwalifikowane”, „wystarczająco poważne” albo ma „odpowiedni ciężar”(zob. Jacek Gudowski (w:) System Prawa Procesowego Cywilnego. Środki zaskarżenia, Tom III, część druga, s. 1580 i wymienione tam orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości). Sąd Okręgowy wskazał, iż przy interpretacji pojęcia bezprawności uwzględnić należy istotę władzy sądowniczej, wyrażającą się w orzekaniu w warunkach niezawisłości, w sposób bezstronny, zależny nie tylko od obowiązujących ustaw, ale także od „głosu sumienia” oraz zakładającą swobodę sędziego w ocenie prawa i faktów. Pod uwagę wziąć także trzeba to, że ustawodawca nierzadko posługuje się pojęciami niedookreślonymi oraz klauzulami generalnymi i dekretującymi swobodę decyzji sędziego. Nie bez znaczenia pozostaje okoliczność, że istotną rolę w procesie stosowania prawa pełni wykładnia, której rezultaty mogą różnić się w zależności od jej przedmiotu, metod oraz podmiotu jej dokonującego. W konsekwencji, za orzeczenie niezgodne z prawem w rozumieniu powołanych przepisów uznać można tylko takie orzeczenie, które jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć (dyskrecjonalności) albo zostało wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa o charakterze oczywistym i niewymagającym głębszej analizy prawniczej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2006 r., IV CNP 25/05, OSNC 2007, nr 1, poz. 17; z dnia 17 maja 2006 r., I CNP 14/06, z dnia 7 lipca 2006 r., I CNP 33/06, OSNC 2007, nr 2, poz. 35, z dnia 4 stycznia 2007 r., V CNP 132/06, niepubl. i z dnia 25 maja 2007 r., I CNP 17/07, LEX nr 286765). Odnosząc te rozważania do okoliczności niniejszej sprawy, zdaniem Sądu meriti, należy postawić pytanie, czy wskazane przez powoda orzeczenia w przedmiocie odmowy udzielenia mu przerwy w karze oraz odmawiające mu zgody na opuszczenie zakładu karnego są niezgodne z prawem w tym znaczeniu, że są niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, sprzeczne z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć, zostały wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawnej. Sąd Okręgowy zważył, iż na tak sformułowane pytanie należy udzielić odpowiedzi negatywnej. Przerwa w wykonaniu kary pozbawienia wolności jest szczególną instytucją postępowania wykonawczego, stanowiącą wyjątek od zasady, w myśl której kara powinna być wykonywana w sposób ciągły. Przesłanki udzielania przerwy w odbywaniu kary powinny być zatem interpretowane ściśle. Udziela się jej tylko, gdy skazany kary odbywać nie może ze względów zdrowotnych bądź humanitarnych, a nie każda choroba stanowi taką przeszkodę (art. 153 § 1 i 2 k.k.w.). Orzeczenia Sądu Okręgowego we W. dotyczące przerwy w wykonaniu kary pozbawienia wolności (postanowienie z dnia 15 czerwca 2011 r. III K. (...) utrzymane w mocy postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 29 sierpnia 2011 r. II AKzw (...), postanowienie z dnia 23 października 2012 r. II K. (...) utrzymane w mocy postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 grudnia 2012 r. II AKzw (...), postanowienie z 11 kwietnia 2014 r. III K. (...) utrzymane w mocy postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 21 maja 2014 r. II AKzw (...)) zapadły po dokonaniu każdorazowo oceny przesłanek zastosowania instytucji przerwy w wykonaniu kary pozbawienia wolności i analizie zebranego w każdej z tych spraw materiału dowodowego. Prawidłowo została zastosowana podstawa prawna orzeczeń. Orzeczenia te poddane zostały kontroli instancyjnej z uwagi na to, że G. G. wnosił zażalenia. Wymienione orzeczenia są zgodne z prawem. Sąd Okręgowy zważył, iż istotnie w uzasadnieniu postanowienia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 grudnia 2012 r. II AKzw (...) znalazło się błędne sformułowanie, że G. G. popełnił przestępstwo w czasie udzielonej mu przerwy, jednak nie zmienia to oceny zgodności z prawem kwestionowanego orzeczenia. Również orzeczenia dotyczące uzyskania zezwolenia w trybie art. 141 a k.k.w. (postanowienie Sądu Okręgowego we W. z dnia 30 sierpnia 2012 r. III K. (...) utrzymujące w mocy decyzję Dyrektora (...) we W. z dnia 5 lipca 2012 r., postanowienie Sądu Okręgowego we W. z dnia 22 listopada 2012 r. utrzymujące w mocy decyzję dyrektora (...) we W. z dnia 23 sierpnia 2012 r., postanowienie Sądu Okręgowego we W. z dnia 26 kwietnia 2013 r., III K. (...) utrzymujące w mocy decyzję Dyrektora ZK we W. 1 marca 2013 r. postanowienie Sądu Okręgowego we W. z dnia 30 kwietnia 2013 r. III K. (...) utrzymujące w mocy decyzję Dyrektora (...) we W. z dnia 11 marca 2013 r., postanowienie Sądu Okręgowego we W. z dnia 24 lutego 2014 r. III K. (...) utrzymujące w mocy decyzję Dyrektora (...) we W. z dnia 25 listopada 2013 r.) wydane zostały zgodnie z obowiązującymi przepisami, we właściwym trybie, po analizie motywów podjętej przez Dyrektora (...) we W. decyzji i zarzutów zgłoszonych przez skarżącego G. G.. W ocenie Sądu pierwszej instancji, należy zwrócić uwagę na to, że powód wymieniając wszystkie orzeczenia, jakie zostały wydane w postępowaniach o udzielenie mu przerwy w karze oraz wyrażenie zgody na opuszczenie zakładu karnego w trybie art. 141a k.k.w. jedynie ogólnikowo podniósł, iż Sąd Okręgowy we W. działał niezgodnie z prawem, czym wyrządził mu szkodę. W żaden sposób powód nie wskazał jednak, na czym polegało to niezgodne z prawem działanie. Nie wskazał na naruszenie prawa materialnego lub przepisów postępowania, które spowodowały niezgodność orzeczeń z prawem, przy czym chodzi o niezgodność w opisanym wyżej rozumieniu. Powód ograniczył się jedynie do zrelacjonowania przebiegu każdego z postępowań, wymieniając podejmowane w tych sprawach czynność, nie stawiając przy tym konkretnych zarzutów. Powód wykazuje niezadowolenie z wydanych przez Sąd orzeczeń, które nie są zgodne z jego oczekiwaniami i pragnie je podważyć w niniejszym postępowaniu nie formułując w stosunku do nich konkretnych zarzutów świadczących o ich niezgodności z prawem. W swoich wywodach powód prezentuje jedynie dowolną polemikę z orzeczeniami sądu penitencjarnego. W tym stanie rzeczy, wobec stwierdzenia braku niezgodności z prawem wymienionych przez powoda orzeczeń, Sąd Okręgowy oddalił powództwo na podstawie art. 417 2 k.c. a contrario bez potrzeby dokonywania ustaleń w zakresie pozostałych przesłanek odpowiedzialności pozwanego, stąd też zbędne okazały się wnioski dowodowe powoda, dlatego Sąd Okręgowy je oddalił. Sąd Okręgowy zważył, iż pozew w niniejszej sprawie został wniesiony 18 grudnia 2014 r., stąd też uzasadnione jest twierdzenie pozwanego, że doszło do przedawnienia ewentualnych roszczeń powoda wynikłych z orzeczeń wskazywanych przez powoda jako niezgodne z prawem wydanych przed 18 grudniem 2011 r. O kosztach procesu Sąd pierwszej instancji orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Mając na uwadze, że powód przegrał sprawę w całości, Sąd ten zasądził od niego na rzecz Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Koszty te zostały przyznane na podstawie art. 99 k.p.c. w wysokości wynikającej z § 6 pkt. 6 i § 12 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn.: z dnia 25 lutego 2013 r., Dz. U. z 2013 r. poz. 461). Sąd nie znalazł podstaw do odstąpienia od obciążenia powoda kosztami przegranego procesu (art. 102 k.p.c.). W punkcie 4 wyroku Sąd Okręgowy przyznał od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego we W. radcy prawnemu M. Ż. kwotę 6.754,08 zł tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu. Na kwotę tę złożyło się wynagrodzenie w kwocie 5. 400 zł (§ 15 pkt. 1 w zw. z § 6 pkt. 6 oraz z § 2 ust. 3 i § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu), podatek VAT – 1.242 zł, koszt dojazdu pełnomocnika do siedziby sądu w związku z rozprawą w kwocie 92,28 zł oraz koszty korespondencji do sądu w łącznej kwocie 19,80 zł wykazane na k. 290- 291 i 301. Apelację od tego wyroku wywiódł powód, zaskarżając wyrok w części oddalającej powództwo (punkt 1 wyroku) oraz zasądzającej od niego na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 5.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (punkt 2 wyroku). Skarżący zarzucił wyrokowi: 1. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art.
k.c., a co za tym idzie przyjęcie, że wydane w sprawie orzeczenia nie były niezgodne z prawem,
k.c., a co za tym idzie przyjęcie, że wydane w sprawie orzeczenia nie były niezgodne z prawem. Sąd Okręgowy słusznie wskazał, iż przy interpretacji pojęcia bezprawności uwzględnić należy istotę władzy sądowniczej, wyrażającą się w orzekaniu w warunkach niezawisłości, w sposób bezstronny, zależny nie tylko od obowiązujących ustaw, ale także od „głosu sumienia” oraz zakładającą swobodę sędziego w ocenie prawa i faktów. Trafna jest także konstatacja tego Sądu, że za orzeczenie niezgodne z prawem uznać można tylko takie orzeczenie, które jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć (dyskrecjonalności) albo zostało wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa o charakterze oczywistym i niewymagającym głębszej analizy prawniczej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2006 r., IV CNP 25/05, OSNC 2007, nr 1, poz. 17; z dnia 17 maja 2006 r., I CNP 14/06, z dnia 7 lipca 2006 r., I CNP 33/06, OSNC 2007, nr 2, poz. 35, z dnia 4 stycznia 2007 r., V CNP 132/06, niepubl. i z dnia 25 maja 2007 r., I CNP 17/07, LEX nr 286765). Według art. 417 § 1 k.c., za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa. Przez „niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie”, przy uwzględnieniu art. 77 ust. 1 Konstytucji RP, rozumie się działanie sprzeczne z przepisami, zgodnie z konstytucyjnym ujęciem jego źródeł. Innymi słowy, chodzi o każde obiektywnie sprzeczne z prawem działanie władzy publicznej. Natomiast w odniesieniu do prawomocnych orzeczeń sądowych przyjęto inne, autonomiczne pojęcie bezprawności w art.
w postaci „orzeczenia niezgodnego z prawem”. Kategoria „bezprawności judykacyjnej” z art.
jest węższa od bezprawności obiektywnej z art. 417 § 1 k.c. Wzgląd na specyfikę władzy sądowniczej obdarzonej atrybutem niezawisłości sędziowskiej sprzeciwia się przyjęciu, że każde obiektywnie niezgodne z prawem orzeczenie, niezależnie od stopnia tej niezgodności, stanowi działanie, które może być źródłem odpowiedzialności Skarbu Państwa. Działalność orzecznicza sądów wymaga bowiem zapewnienia sędziom pewnego zakresu władzy dyskrecjonalnej, ponadto polega ona na konieczności interpretacji i stosowania przepisów zawierających pojęcia nieostre i ocenne, co może prowadzić do przyjmowania różnych interpretacji przez sądy tych samych przepisów w podobnych stanach faktycznych. Z tych względów, ustawodawca w stosunku do ogólnego przepisu zawartego w art. 417 § 1 k.c.,regulującego odpowiedzialność odszkodowawczą za bezprawne działania władzy publicznej, przyjął odrębną regulację prawną, obecnie zawartą w art.
oraz powiązanym z nim art. 424 1 k.p.c., dotyczącą odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem. Pojęcie orzeczenia „niezgodnego z prawem”, o którym mowa w art.
424 1 § 1 k.p.c., jak przyjmuje się jednolicie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 31 marca 2006 r., IV CNP 25/05, OSNC 2007, Nr 1, poz. 17, z dnia 7 lipca 2006 r., I CNP 33/06, OSNC 2007, Nr 2, poz. 35)nie obejmuje każdego orzeczenia obiektywnie sprzecznego z prawem, lecz tylko takie, którego niezgodność z prawem jest oczywista, rażąca i przybiera postać kwalifikowaną. Orzeczeniem niezgodnym z prawem jest orzeczenie niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2006 r., I CNP 33/06, OSNC 2007, nr 2, poz. 35 oraz z dnia 4 grudnia 2013 r., II BP 6/13). Przedstawiona wyżej wykładnia „bezprawia judykacyjnego” została uznana za zgodną z art. 77 ust. Konstytucji RP w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 września 2012 r. SK 4/11 (OTK-A 2012, Nr 8, poz. 97). Z tych względów badanie zasadności roszczenia odszkodowawczego za wydanie niezgodnego z prawem orzeczenia polega na ocenie, czy sąd dopuścił się wadliwej wykładni bądź błędnego zastosowania przepisów w stopniu kwalifikowanym w wyżej przedstawionym znaczeniu. Tego rodzaju sytuacja nie zachodzi wówczas, gdy sąd wybiera jeden z możliwych wariantów interpretacji przepisów, które stosuje w sprawie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 stycznia 2006 r., II BP 1/05, OSNP 2006, nr 23-24, poz. 351, z dnia 7 lipca 2006 r., I CNP 33/06, OSNC 2007, Nr 2, poz. 35, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2014 r., V CNP 32/13). W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy, prawidłowo uznał Sąd Okręgowy, iż wskazane przez powoda orzeczenia w przedmiocie odmowy udzielenia mu przerwy w karze oraz odmawiające mu zgody na opuszczenie zakładu karnego nie są niezgodne z prawem w wyżej wymienionym znaczeniu. Przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności udziela się, gdy skazany kary odbywać nie może ze względów zdrowotnych bądź humanitarnych, a nie każda choroba stanowi taką przeszkodę (art. 153 § 1 i 2 k.k.w.). W niniejszej sprawie, z uwagi na skutecznie podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia, zachodzi podstawa jedynie do oceny orzeczeń wydanych przez Sądy – Okręgowy we W. i Apelacyjny w G. wydane po dniu 18 grudniem 2011 r. Stąd też zarzuty powoda skierowane wobec orzeczeń wydanych przed tym dniem z góry muszą zostać odrzucone. Podobnie należy pominąć zarzuty odnoszące się do orzeczeń wydanych po wniesieniu pozwu, gdyż powód nie rozszerzył żądania pozwu przez objęcie podstawą faktyczną żądania orzeczeń wydanych po dacie wniesienia pozwu. Nie uczynił tego w sposób formalny, a był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zatem nie można poprzestać na domysłach, czy powód obejmuje żądaniem orzeczenia poza tymi, które wskazał w pozwie. Należy także zwrócić uwagę , iż niewątpliwie zarzut sprzeczności orzeczeń wydanych przez wyżej wskazane Sądy wiąże się nierozerwalnie z oceną, czy zachodziły podstawy do bezwzględnego odbycia przez powoda operacji chirurgicznej poza (...), gdyż wszystkie wnioski składane przez niego tego dotyczyły. Z tych względów nie budzi zdziwienia, że niezgodności wydanych orzeczeń z prawem powód upatruje w oparciu ich o nieprawidłowo sporządzone, czy zawierające nieprawidłowe wnioski opinie poszczególnych biegłych dotyczące stanu jego (...), które uległo kontuzji przed pozbawieniem powoda wolności. Nie można zatem upraszczać żądania pozwu i jego uzasadnienia zarzucając, że są ogólnikowe. Nie ma wątpliwości, że powód uważa, iż nieudzielenie przerwy w odbywaniu kary, czy też niewydanie zgody na opuszczenie przez niego (...) w celu odbycia stosownego zabiegu, wpłynęło negatywnie na jego stan zdrowia. Skarżący wskazał, iż związku z wydaniem po ogłoszeniu wyroku opinii instytutu naukowego - (...) w L. z dnia 14 czerwca 2016 r., zasadny jest wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii sporządzonej przez (...) Medyczny w L. dnia 14 czerwca 2016 r. Sąd Apelacyjny uwzględnił ten wniosek i dopuścił dowód z opinii wydanej przez (...) Medyczny w L. z dnia 14 czerwca 2016 r. w sprawie V ACa (...). W ocenie skarżącego, z powyższej opinii wynika, że „zastosowane postępowanie zachowawcze, prowadzone w istocie bez odniesienia się do doznanych uszkodzeń” oraz, że (...)powoda utrzymywała się, nie wystąpiło zjawisko dostatecznej kompensacji”. Skarżący wskazał też, że wnioski biegłych wskazują, iż w okresie odbywania kary istniała potrzeba wdrożenia leczenia operacyjnego(...) (...) zaniechanie tego postępowania utrzymywało stan stałej (...), sprzyjając jej nasileniu przez rozwój zmian wtórnych, wynikających z niestabilności”. Biegli wskazali też, że powód nadal jest kandydatem do leczenia operacyjnego, jednak z uwagi na zwłokę w wykonaniu zabiegu należy liczyć się ze zwiększonym ryzykiem miernej poprawy. W tym miejscu przywołać trzeba okoliczność, że sprawa, na potrzeby której została sporządzona wyżej wymieniona opinia toczyła się także z powództwa G. G., ale pozwanym był Skarb Państwa - (...)we W. i W. L., który zmarł w toku postępowania. Podstawę faktyczną powództwa w tamtym postępowaniu G. G. opierał na doznanym w maju 2004 r. urazie lewego kolana. Pozwanemu (...) we W. zarzucał uniemożliwienie mu przeprowadzenia zabiegu operacyjnego oraz rehabilitacji, a także nieprawidłowe leczenie (...). Podnosił przy tym, że odmówiono mu udzielenia przepustki w celu przeprowadzenia operacji (...)w prywatnej placówce. Zdaniem powoda (G. G.), niewłaściwe leczenie oraz niezapewnienie należytej opieki zdrowotnej doprowadziło do znacznego (...)w okresie ostatnich latach. Na skutek postępującej choroby (...) musiał zrezygnować z nauki. Pogarszający się stan zdrowia - w jego ocenie - może powodować także trudności w uzyskaniu w przyszłości pracy zarobkowej. Wskazał, że wielokrotnie domagał się podjęcia właściwego leczenia i przeprowadzenia niezbędnej operacji, jednak jego prośby nie zostały uwzględnione. Powyższe okoliczności skutkowały rozstrojem jego zdrowia oraz wywołały poczucie krzywdy zarówno w znaczeniu psychicznym (poczucie niższości wynikające z braku odpowiedniej opieki medycznej) oraz fizycznym (ból (...)). W ocenie powoda, niewdrożenie przez lekarzy więziennych niezbędnego w stanie jego zdrowia leczenia jest działaniem bezprawnym i pozostaje w zwykłym związku przyczynowym z powstaniem szkody, którą w pełni zrekompensuje żądana w pozwie kwota pieniężna. Odnośnie pozwanego biegłego W. L. podał, że pozwany wyrządził mu szkodę nierzetelną opinią, w której negatywnie wypowiedział się co do konieczności przeprowadzenia u powoda zabiegu operacyjnego(...), a tym samym uniemożliwił mu podjęcie leczenia. Jako podstawę prawną swoich roszczeń powołał art. 417 k.c. w zw. z art. 445 k.c. oraz art. 448 k.c. Z powyższego wynika, iż podstawy faktyczne tamtego pozwu i pozwu w niniejszej sprawie są wręcz identyczne, lecz w przedmiotowym postępowaniu powód upatruje zasadności swego powództwa w wydanych niezgodnie z prawem orzeczeniach sądów. Pozwany Skarb Państwa w sprawie V ACa (...) (I C (...)) zajmując stanowisko w sprawie wskazał, że pierwszy wniosek powoda o udzielenie zezwolenia na opuszczenie zakładu karnego w trybie art. 141a § 1 k.k.w. został rozpatrzony pozytywnie przez Dyrektora ZK, który zobowiązał jednocześnie G. G. do pokrycia kosztów konsultacji i konwoju. Ostatecznie jednak skazany odmówił zrealizowania zezwolenia. Pozwany w sprawie V ACa (...) Sądu Apelacyjnego w Gdańsku powołując się na orzeczenie Sądu Najwyższego wskazał, że sąd cywilny w procesie o naruszenie dóbr osobistych skazanego nie jest władny oceniać, czy funkcjonariusz służby więziennej, odmawiając przyznania skazanemu określonego uprawnienia, działał zgodnie z prawem czy bezprawnie, gdyż do tej oceny uprawniony jest jedynie sędzia lub sąd penitencjarny w sytuacji odwołania się skazanego od takich decyzji lub podjęcia działania z urzędu. Sąd cywilny nie może zatem inaczej ocenić prawidłowości stosowania przepisów kodeksu karnego wykonawczego niż Sąd penitencjarny. Jak już wskazano, w sprawie V ACa (...) Sąd Apelacyjny dopuścił dowód z opinii instytutu naukowego – biegłych (...). Sąd Apelacyjny wyjaśniając przyczyny prowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego w zakresie dowodu z opinii biegłych wskazał, że chociaż podzielał argumentację zaskarżonego wyroku w części dotyczącej niedopuszczalności badania sposobu prowadzenia postępowania resocjalizacyjnego w stosunku do powoda i podejmowania w związku z tym stosownych decyzji przez dyrekcję (...) we W. i Sąd Penitencjarny, co powinno skutkować zaniechaniem prowadzenia wspomnianego uzupełniającego postępowania dowodowego, to w sytuacji gdyby istniała bezwzględna konieczność wykonania rekonstrukcji (...), a jej zaniechanie groziłoby utratą zdrowia, rozważyć można było, czego Sąd Okręgowy nie czynił, czy w takim razie istniała możliwość odbycia operacji w warunkach wolnościowych pod eskortą konwoju więziennego i odbywania dalszego procesu leczenia w warunkach lecznictwa więziennego po przetransportowaniu powoda z placówki lecznictwa otwartego do szpitala funkcjonującego w warunkach szpitalnictwa więziennego. W ocenie Sądu Apelacyjnego rozpoznającego sprawę V ACa (...) - gdyby bowiem istniała wspomniana bezwzględna konieczność wykonania zabiegu w warunkach, o których była mowa, zaniechanie podjęcia takich działań mogłoby obciążać pozwany Skarb Państwa i uzasadniać ewentualną jego odpowiedzialność, czy to opartą na zasadzie winy (gdyby została wyrządzona powodowi szkoda na osobie), czy wreszcie w oparciu o przepisy o ochronie dóbr osobistych, które mogło owo zaniechanie w tych warunkach naruszać, niezależnie od przyczyn podejmowania odmownych decyzji przez administrację zakładu karnego i Sąd Penitencjarny co do leczenia w innych warunkach i na innych zasadach. Rację przyznano G. G., że wydanie opinii bez jego badania dawało niepełny obraz stanu jego zdrowia i potrzeby oraz pilności wykonania zabiegu rekonstrukcji (...). Zlecając przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii w sprawie V ACa (...) Sąd Apelacyjny zwrócił biegłym uwagę na wpisy lekarzy (...) więziennej służby zdrowia dotyczące konieczności i pilności wykonania wspomnianej operacji celem ich uwzględnienia w trakcie opiniowania, gdyż powód na ową konieczność i pilność zabiegu przez cały czas się powoływał. W toku postępowania apelacyjnego w sprawie V ACa (...) ustalono – w oparciu o opinię biegłych - że chociaż istniały wskazania do operacji, to nie były to jednak wskazania bezwzględne, a zaniechanie jej przeprowadzenia nie było błędem medycznym. Co więcej, można było rozważać odroczenie przeprowadzenia zabiegu (...) z przyczyn zdrowotnych i innych. Zachodziły zatem podstawy usprawiedliwiające odsunięcie operacji w czasie i nie mogą być oceniane negatywnie w kontekście przywołanej ewentualnej odpowiedzialności Skarbu Państwa jako konsekwencji zaniechania podjęcia możliwych działań, wcześniej wskazanych (dwuetapowy sposób leczenia- na wolności i w warunkach lecznictwa ZK). W sprawie V ACa (...) prawomocnie przesądzono, iż nie było bezwzględnego wskazania do leczenia operacyjnego, także dlatego, że do codziennego funkcjonowania wiązadło krzyżowe przednie nie jest niezbędne. Biegli w cytowanej sprawy jednoznacznie wskazali, a Sąd Apelacyjny tę argumentację podzielił, że stan zdrowia G. G. nie był następstwem zaniechania przeprowadzenia wspomnianej operacji tylko naturalnie następującymi z wiekiem zmianami(...) . W żadnej zaś mierze odczuwany przez niego dyskomfort funkcjonowania związany z bolesnością biodra i kolana nie jest związany ze stanem (...). W doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, iż prawomocny wyrok, zgodnie z art. 365 k.p.c., wiąże zarówno strony procesu, Sąd, który je wydał jak i inne sądy. Moc wiążąca wcześniejszego orzeczenia odnosi się do treści sentencji, ale zawarte w uzasadnieniu Sądu pierwszej instancji motywy mają znaczenie dla ustalenia jej zakresu, a przesądzenie prawomocnym wyrokiem kwestii o charakterze prejudycjalnym oznacza, że w innym późniejszym procesie albo w tym samym procesie, ale w stosunku do innego pozwanego, nie może być już badana. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 stycznia 2013 r., II CSK 239/13 (nie publ.) mocą wiążącą objęte jest to, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia. Moc wiążącą uzyskuje bowiem rozstrzygnięcie o żądaniu w powiązaniu z jego podstawą faktyczną i w kolejnym postępowaniu sąd ma obowiązek przyjąć, że istotna z punktu widzenia zasadności żądania kwestia kształtowała się tak, jak to zostało ustalone w prawomocnym wyroku. Konsekwencją jest niedopuszczalność ponownej oceny prawnej, co do okoliczności objętych prawomocnym rozstrzygnięciem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2014 r. V CSK 6/14). Moc wiążąca orzeczenia merytorycznego, określona w art. 365 § 1 k.p.c., brana pod uwagę w kolejnym postępowaniu, w którym pojawia się dana kwestia, nie podlega już ponownemu badaniu. Związanie orzeczeniem oznacza niedopuszczalność nie tylko dokonywania ustaleń sprzecznych z nim, ale nawet przeprowadzania postępowania dowodowego w tym zakresie. O wystąpieniu powagi rzeczy osądzonej prawomocnego wyroku decyduje kumulatywne spełnienie dwóch przesłanek, a mianowicie tożsamości stron występujących w postępowaniu zakończonym tymże wyrokiem i w kolejnym postępowaniu sądowym oraz tożsamości podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia. W świetle utrwalonego w judykaturze poglądu, powagę rzeczy osądzonej ma w zasadzie tylko rozstrzygnięcie zawarte w sentencji wyroku, a nie uzasadnienie. Jeżeli jednak sentencja wyroku nie zawiera wyraźnych granic rozstrzygnięcia, aby ustalić granice powagi rzeczy osądzonej należy w pierwszej kolejności dokonać wykładni wyroku. Następnie trzeba posłużyć się treścią uzasadnienia, a jeśli nie zostało ono sporządzone, sąd orzekający musi sam - na podstawie akt sprawy - odtworzyć rozumowanie sądu, który wydał rozstrzygnięcie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2011 r. I UK 239/10). W sytuacji, gdy zachodzi związanie prawomocnym orzeczeniem sądu i ustaleniami faktycznymi, które legły u jego podstaw, niedopuszczalne jest w innej sprawie dokonywanie ustaleń i ocen prawnych sprzecznych z prawomocnie osądzoną sprawą. Rozstrzygnięcie zawarte w prawomocnym orzeczeniu stwarza stan prawny taki, jaki z niego wynika. Sądy rozpoznające między tymi samymi stronami inny spór muszą przyjmować, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak przyjęto w prawomocnym, wcześniejszym wyroku (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2009 r. II CSK 12/09, niepubl.). A zatem w kolejnym postępowaniu, w którym pojawia się ta sama kwestia, nie może być ona już ponownie badana. Związanie orzeczeniem oznacza więc zakaz dokonywania ustaleń sprzecznych z uprzednio osądzoną kwestią, a nawet niedopuszczalność prowadzenia w tym zakresie postępowania dowodowego (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2007 r. II CSK 452/06, OSNC-ZD 2008/1/20 oraz uchwałę składu siedmiu sędziów z dnia 17 listopada 2008 r. III CZP 72/08, OSNC 2009/2/20). Związanie treścią prawomocnego orzeczenia oznacza nakaz przyjmowania przez podmioty wymienione w art. 365 § 1 k.p.c., że w objętej orzeczeniem sytuacji faktycznej, stan prawny przedstawia się tak, jak to wynika z sentencji wiążącego orzeczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2011 r., IV CSK 563/10). W konkretnym przypadku związanie to rozciąga się na motywy wyroku w takich granicach, w jakich stanowią one konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia niezbędne dla wyjaśnienia jego zakresu, w jakim indywidualizują one sentencję - jako rozstrzygniecie o przedmiocie sporu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11lutego 2011 r. I CSK 249/10 czy z 29 września 2011r. IV CSK 652/10). Wyrazem statuowanej tym przepisem prawomocności materialnej orzeczenia jest konieczność brania jej pod uwagę w kolejnym postępowaniu, w którym pojawia się dana kwestia, która nie może podlegać już ponownemu badaniu. W orzecznictwie słusznie podkreśla się, że prawomocne przesądzenie określonej kwestii między tymi samymi stronami tworzy indywidualną i konkretną normę prawną wywiedzioną przez sąd z norm generalnych i abstrakcyjnych zawartych w przepisach prawnych. Związanie sądu orzeczeniem prawomocnym wydanym w innej sprawie występuje w zasadzie tylko przy tożsamości podmiotowej i przedmiotowej. Jeśli określona kwestia objęta tą indywidualną normą prawną ma znaczenie prejudycjalne w sprawie aktualnie rozpoznawanej między tymi samymi stronami, nie może być ona w ogóle badana. Co do zasady nie stanowi zatem prejudykatu wyrażona w prawomocnym orzeczeniu indywidualna norma prawna wiążąca inne - niż w toczącym się postępowaniu - strony (tak np. SN w wyrokach: z dnia 13 października 2010 r., II UK 105/10, LEX nr 687035; z dnia 15 lipca 1998 r., II UKN 129/98, OSNAPiUS 1999, nr 13, poz. 437; z dnia 22 czerwca 2010 r., IV CSK 359/09, OSNC 2011, nr 2, poz. 16; w uzasadnieniu uchwały z dnia 21 września 2004 r., II UZP 8/04, OSNP 2005, nr 5, poz. 68). Skoro tak, to w przypadku gdy zachodzi rozszerzona prawomocność materialna w sensie pozytywnym, może ona być od strony negatywnej ujęta jako zakaz prowadzenia kolejnego sporu w tej samej kwestii. Przyjęciu takiej koncepcji nie stoi na przeszkodzie fakt, że sąd zobowiązany jest zbadać, czy w nowym procesie nie mamy do czynienia ze zmianą okoliczności faktycznych. Badanie takie jest bowiem niezbędne także w przypadku zwykłej (wąskiej) powagi rzeczy osądzonej w ramach instytucji określanej jako causa superveniens (por. Małgorzata Manowska – Komentarz do art. 365 k.p.c. LEX). Mocą wiążącą objęte jest to, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia. Konsekwencją jest niedopuszczalność ponownej oceny prawnej co do okoliczności objętych prawomocnym rozstrzygnięciem. Sąd drugiej instancji jest wprawdzie sądem merytorycznym i rozpoznając sprawę w granicach apelacji nie jest związany zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, ale uprawomocnienie się części wyroku wywiera skutki zarówno w zakresie sytuacji prawnej stron w toku dalszego procesu, jak i wskazane wyżej skutki w odniesieniu do sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia z dnia 20 listopada 2014 r. V CSK 6/14 LEX nr 1604655). W sprawie V ACa (...) i niniejszej stronami są co do zasady G. G. i Skarb Państwa, różne jest tylko statio fisci – tu zamiast (...) we W. są Sądy. Sprawa V ACa (...) zakończyła się oddaleniem powództwa. U podstaw rozstrzygnięcia niewątpliwie legła opinia instytut badawczego, która była niekorzystna dla skarżącego, a która odnosi się do tego samego stanu zdrowia skarżącego, o który chodzi w niniejszej sprawie. Prawomocność materialna wynikająca z wyroku w sprawie V ACa (...) musi zatem być brana pod uwagę w niniejszej sprawie w tym znaczeniu, że Sąd rozpoznający tę sprawę nie może dokonać ustaleń co do stanu zdrowia skarżącego sprzecznych z rozstrzygnięciem wydanym w sprawie V ACa (...). W tamtej sprawie wykorzystana była dokumentacja lekarska (oraz badanie skarżącego) identyczna, na którą powołuje się on w sprawie rozpoznawanej obecnie. Zaznaczenia w tym miejscu wymaga, iż co do zasady procedura cywilna nie pozwala na wykorzystanie opinii sporządzonej na potrzeby jednej sprawy w innej sprawie. Niemniej jednak w rozpoznawanym przypadku mamy do czynienia z nieco inną sytuacją – prawomocność materialna obejmująca wnioski płynące z opinii sporządzonej w sprawie V ACa (...) musi być uwzględniona w niniejszej sprawie, mimo że tu nie został powołany odrębny biegły w celu dokonania oceny tych samych okoliczności, które były badane i rozstrzygane (obecnie już prawomocnie) w sprawie V ACa (...). Z tych względów Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie oddalił wniosek dopuszczenie dowodu w opinii instytutu na okoliczność aktualnego stanu zdrowia powoda, konieczności poddania się przez niego operacji stawu kolanowego w warunkach wolnościowych oraz zakresu doznanej przez niego krzywdy. Wskazać też należy, iż powód miał już udzieloną zgodę na opuszczenie (...) w celu odbycia zabiegu, ale nie skorzystał z tej możliwości. W ocenie Sądu Apelacyjnego, apelacja jest zasadna jedynie w odniesieniu do orzeczenia o kosztach procesu. Wbrew ocenie Sądu Okręgowego, zasadne było zastosowanie w niniejszej sprawie dyspozycji art. 102 k.p.c. Wskazać należy, iż przepis art. 102 k.p.c. stanowi odstępstwo od zasady wyrażonej w art. 98 § 1 k.p.c. i ustanawia zasadę słuszności przy orzekaniu o kosztach procesu. Co oczywiste jest rozwiązaniem szczególnym, niepodlegającym wykładni rozszerzającej, wykluczającym stosowanie wszelkich uogólnień, wymagającym do swego zastosowania wystąpienia wyjątkowych okoliczności. Nie konkretyzuje on pojęcia wypadków szczególnie uzasadnionych, pozostawia ich kwalifikację, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy, sądowi (por. m.in. postanowienie SN z dnia 20 grudnia 1973 r., II CZ 210/73, LEX nr 7366, postanowienie SN z dnia 6 września 2011r., I PZ 24/11). Do okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek zastosowania dyspozycji omawianego przepisu według doktryny zaliczyć można nie tylko te związane z samym przebiegiem postępowania, lecz także dotyczące stanu majątkowego i sytuacji życiowej strony (por. postanowienie SN z dnia 8 grudnia 2011 r., IV CZ 111/11, LEX nr 1119554). Należy podkreślić, iż przepis art. 102 k.p.c. odwołuje się do pojęcia „wypadków szczególnie uzasadnionych”. Takie sformułowanie opiera się na zwrocie niedookreślonym, co pozwala organowi stosującemu prawo dokonać we własnym zakresie oceny, czy należy zastosować zasadę ogólną czy odstąpić od niej z powodu szczególnej sytuacji strony z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy. Sposób skorzystania z przepisu art. 102 k.p.c. jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym sądu orzekającego i do jego oceny należy przesądzenie, czy wystąpił szczególnie uzasadniony wypadek. W ocenie Sądy Apelacyjnego, uwzględniając sytuację materialną i osobistą powoda, zadłużenie alimentacyjne, czas odbywania kary pozbawienia wolności a także istniejące u powoda niewątpliwie subiektywne przekonanie o zasadności powództwa, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. w punkcie drugim w ten sposób, że odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu za pierwszą instancję, orzekając jak w punkcie II wyroku. Z przytoczonych względów, nie znajdując podstaw do uwzględnienia apelacji powoda w pozostałej części, Sąd Apelacyjny zasadzie art. 385 k.p.c. oddalił ją - orzekając jak w punkcie III wyroku. W punkcie I wyroku - na zasadzie art. 350 § 3 k.p.c. – Sąd Apelacyjny sprostował zaskarżony wyrok w ten sposób, że w miejsce nazwiska pełnomocnika (...) nakazał wpisać prawidłowe dane (...). W punkcie IV wyroku Sąd Apelacyjny, na zasadzie art. 102 k.p.c. z identycznych względów jak te, które legły u postaw zmiany zaskarżonego wyroku - odstąpił od obciążania powoda kosztami zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne należnymi Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. W punkcie V wyroku Sąd Apelacyjny na zasadzie § 8 pkt 6 , w zw. z § 16 ust.1 pkt. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu zasądził od Skarbu Państwa Sądu Okręgowego we W. na rzecz radcy prawnego M. Ż. kwotę 5.400 zł powiększoną o należną stawkę podatku od towarów i usług tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu powodowi w postępowaniu apelacyjnym oraz kwotę 630,84 zł tytułem zwrotu wydatków.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.