Sygn. akt III Ca 4/18 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 8 listopad 2017 roku w sprawie o sygn. akt I C 374/16 Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi w sprawie z powództwa T. L. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę: 1. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3.669 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 lipca 2016 roku do dnia zapłaty, oraz kwotę 118 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; 2. umorzył postępowanie w pozostałym zakresie; 3. obciążył pozwanego obowiązkiem zwrotu na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi kwoty 594 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych; 4. nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi kwotę 148,47 zł z roszczenia zasądzonego w punkcie 1. Podstawę rozstrzygnięcia Sądu I instancji stanowiły następujące ustalenia faktyczne: Pozwem z dnia 4 lipca 2016 roku skierowanym przeciwko (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. powód T. L. wniósł o zasądzenie na swoją rzecz kwoty 4.510 zł wraz z odsetkami od dna 29 października 2013 roku do dnia zapłaty oraz o zwrot kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwu podano, że w dniu 24 września 2013 roku doszło do kolizji, której sprawca miał zawartą z pozwanym umowę ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Na skutek tej kolizji doszło do uszkodzenia samochodu powoda. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany wypłacił powodowi kwotę 2.797 zł tytułem odszkodowania. Zdaniem powoda była to kwota zaniżona, ponieważ koszty naprawy jego pojazdu wynoszą 7.227 zł. Powód w tym celu wykonał kalkulację, za która zapłacił 80 złotych. W pozwie powód dochodził różnicy między wypłaconym, a należnym według niego odszkodowaniem oraz domagał się zwrotu kosztów kalkulacji. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie zwrotu kosztów procesu. Strona pozwana zakwestionowała zakres i wysokość szkody. Zdaniem pozwanego górną granicę obowiązku naprawienia szkody stanowi rzeczywisty koszt naprawienia szkody, a nie hipotetyczny koszt naprawienia i tym samym powód może domagać się zwrotu kosztów naprawy potwierdzonych fakturami. W późniejszym piśmie procesowym strona powodowa podniosła także, że skoro powód sprzedał samochód w stanie nienaprawionym po kolizji z dnia 24 września 2013 roku wraz z innymi niesprecyzowanymi uszkodzeniami, a na jego rzecz wypłacono już odszkodowanie, to nie można uznać by w jego majątku występował uszczerbek w postaci konieczności poniesienia kosztów naprawy pojazdu. Pismem złożonym na rozprawie w dniu 25 października 2017 roku powód cofnął powództwo ze zrzeczeniem się roszczenia do kwoty 3.669 zł, która stanowiła różnicę miedzy oszacowanymi kosztami naprawy przez biegłego a wypłaconą kwotą odszkodowania oraz obejmowała koszty wyceny. W niniejszym postępowaniu ustalono, że w dniu 17 września 2013 roku J. L. darował powodowi „50 % udziałów samochodu osobowego” marki O. (...). Ponadto w tym samym dniu R. L. darował powodowi „50 % udziałów samochodu osobowego” marki O. (...). W dniu 24 września 2013 roku doszło do kolizji, której sprawca miał zawartą z pozwanym umowę ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Na skutek tej kolizji doszło do uszkodzenia samochodu powoda. Na chwilę zdarzenia powód był właścicielem samochodu marki O. (...) rok prod. 1998. Sąd I instancji ustalił, że przed tą kolizją samochód był sprawny, wszystkie uszkodzone elementy były sprawne, z oryginalnym lakierem. W wyniku przedmiotowego zdarzenia uszkodzeniu uległ tył samochodu. Następnie powód uczestniczył w kolejnej kolizji i szkodzeniu uległ przód samochodu. W dniu 12 grudnia 2013 roku powód sprzedał ten samochód za kwotę 5.000 zł. Samochód nie został naprawiony po kolizji z 24 września 2013 roku. Zakres uszkodzeń pojazdu był niesporny miedzy stronami. Uszkodzeniu uległ zderzak tylny, amortyzator zderzaka tylnego, pokrywa tylna oraz jej osłona, które kwalifikowały się do wymiany. Sąd Rejonowy ustalił, że uzasadniony koszt naprawy samochodu powoda na skutek uszkodzeń powstałych w wyniku kolizji z dnia 24 września 2013 roku wynosił 6.386,97 zł. Szacowana wartość samochodu przed szkodą wynosiła 9.500 złotych. Wartość pojazdu w stanie uszkodzonym, szacowana w oparciu o metodę zredukowanego kosztu naprawy wynosiła według cen z daty szkody 6.2000 zł. Tzw. Zredukowany koszt naprawy obliczany poprzez system InfoExpert to koszt naprawy zakładający użycie części pochodzących z odzysku i zapewniający jeszcze opłacalność naprawy. (...) oszacował go na kwotę 3.265 zł. Jednocześnie Sąd Rejonowy wskazał, że koszt technologicznie koniecznej naprawy uszkodzeń samochodu O. (...) nr rej (...) powstałych wyłącznie na skutek zdarzenia z dnia 24 września 2013 roku, z uwzględnieniem średniej stawki roboczogodziny dla nieautoryzowanych zakładów naprawczych, obowiązującej na lokalnym rynku w dniu ustalenia szkody przez pozwanego, z uwzględnieniem stosowanych korekt z tytułu wcześniejszych napraw, wieku pojazdu, przebiegu – przy zastosowaniu części zamiennych, o jakości porównywalnej do części oryginalnych, sygnowanych marką producenta innego, niż producent pojazdu wynosił 5.310,92 zł. Części o tzw. „porównywalnej jakości’’ nie można jednak uznać za części oryginalne w rozumieniu art. 70 a ustawy „prawo o ruchu drogowym”, gdyż nie są to części jak sama nazwa wskazuje, o tej samej jakości co części, sygnowane logo producenta pojazdu. Za takie mogą być uważane jedynie części sygnowane marką producenta części (tj. części o umownym oznaczeniu jakościowym Q), które nie były dostępne w dacie likwidacji szkody. Sąd wskazał także, że ilość roboczogodzin, niezbędna do naprawy pojazdu wynosiła: -4,8 rbg dla prac blacharsko-lakierniczych; -0,3 rbg dla zabezpieczenia antykorozyjnego; -4,7 rbg w przypadku prac lakierniczych. Zastosowanie do naprawy części nowych, innych niż sygnowanych logo producenta pojazdu, z uwagi na brak części o jakości Q (z logo producenta części), nie daje gwarancji przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody. Z dostępnych części alternatywnych występuje jedynie zderzak tylny, który jako element bezpieczeństwa biernego samochodu winien zostać zastąpiony częścią oryginalną, gwarantującą utrzymanie standardu bezpieczeństwa, zapewnianego przez producenta pojazdu. Natomiast dla części alternatywnych brak jest wyników testów zderzeniowych świadczących, że uzyskały one pozytywne wyniki w tym zakresie. Ustalono także, że powód wykonał kalkulacje kosztów naprawy pojazdu, za którą zapłacił 80 złotych. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd I instancji zważył, co następuje: W niniejszej sprawie niesporny był fakt powstania szkody w mieniu powoda oraz fakt, że powodowi wypłacono odszkodowanie w kwocie 2.797 zł. Sporna była okoliczność czy wypłacona kwota jest wystarczająca czy też powodowi należy się dopłata odszkodowania. Sąd I instancji wskazał, że w toku postępowania zostało wykazane że samochód powoda nie został naprawiony. Zdaniem Sadu w tej sytuacji należało przyjąć zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, iż obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić. Zdaniem Sądu Rejonowego poniesiona przez poszkodowanego szkoda nie zależy bowiem od tego, czy naprawił samochód, ale wyraża się utratą jego wartości w stosunku do pojazdu nieuszkodzonego. Sąd Rejonowy wskazał, że wymagalność roszczenia o świadczenie należne od ubezpieczyciela w ramach ustawowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego nie jest zależna od tego czy naprawa została już dokonana. Celem odszkodowania jest bowiem wyrównanie uszczerbku majątkowego, który powstał w wyniku zdarzenia wywołującego szkodę, a uszczerbek ten istnieje od chwili wyrządzenia szkody do czasu, gdy zobowiązany wypłaci poszkodowanemu sumę pieniężną odpowiadającą rozmiarowi szkody ustalonemu w sposób przewidziany przepisami prawa. Sąd Rejonowy dodał, że ponadto Sąd Najwyższy podkreślał, iż na wysokość świadczenia ubezpieczyciela nie ma wpływu dokonana przed likwidacją szkody przez zakład ubezpieczeń naprawa pojazdu i jej zakres. Sąd podał także, że nadto Sąd Najwyższy wskazuje, iż wysokość świadczeń obliczać należy na podstawie ustaleń co do zakresu uszkodzeń i technicznie uzasadnionych sposobów naprawy, przy przyjęciu przewidzianych kosztów niezbędnych materiałów i robocizny według cen z chwili ich ustalenia. W ocenie Sądu, dla rozstrzygnięcia sprawy niezbędnym było zatem ustalenie ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy pojazdu marki O. (...). W tym zakresie oparto się w całości na opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego W. S. jako na pełnowartościowym źródle wiedzy specjalnej. Podano, że zgodnie z treścią opinii przeciętny, ekonomicznie uzasadniony koszt naprawy przedmiotowego samochodu na skutek uszkodzeń z dnia 24 września 2013 roku wynosił 6.386,97 złotych. Sąd ustalił całkowitą wysokość kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu przy użyciu dostępnych części oryginalnych z logo producenta pojazdu. Wątpliwości, czy części konieczne do naprawy pojazdu winny być oryginalnymi częściami zamiennymi sygnowanymi logo producenta czy też częściami zamiennymi o porównywalnej jakości przesądził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 20 czerwca 2012 r. (III CZP 85/11, Lex nr 1218190), w którym stwierdził, że w przypadku uszkodzenia tych części pojazdu, które przed uszkodzeniem były częściami oryginalnymi sygnowanymi logo producenta, należy uwzględniać ceny nowych części oryginalnych, zaś pomniejszenie ich wartości o wartość zużycia uszkodzonych części dopuszczalne jest jedynie wówczas, gdyby uwzględnienie nowych części w znaczny sposób zwiększało wartość całego pojazdu. Punktem wyjścia przy ocenie wysokości odszkodowania powinny być ceny nowych części zamiennych sygnowanych logo producenta. Takie bowiem części co do zasady zapewniają przywrócenie pojazdu do stanu sprzed uszkodzenia, to znaczy do takiego stanu, w którym pod względem użytkowym, estetycznym i technicznym pojazd będzie zaspokajał potrzeby poszkodowanego. Jeśli zaś ubezpieczyciel chciałby podważyć wysokość tak ustalonego odszkodowania, wykazując przykładowo, że ze względu na wiek pojazdu lub jego stan sprzed uszkodzenia odszkodowanie to będzie zawyżone, powinien to wykazać, w tym bowiem zakresie to na nim spoczywa ciężar dowodowy. Dopiero wówczas przy ocenie sposobu obliczania wysokości odszkodowania należy brać pod uwagę, jakie części znajdowały się w pojeździe przed uszkodzeniem, czy były wcześniej naprawiane lub wymieniane, jak długo były eksploatowane oraz jaki jest wiek. Sąd Rejonowy wskazał, że w związku z powyższym wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego obejmują koszt nowych oryginalnych części zamiennych, jeśli ich użycie było konieczne do naprawienia uszkodzonego pojazdu. Przywrócenie uszkodzonemu przedmiotowi waloru stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu go do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Uwzględniając zatem wypłacone w toku postępowania likwidacyjnego odszkodowanie w wysokości 2.797 zł zasądzono od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3.669 zł tytułem odszkodowania za koszt naprawy uszkodzonego pojazdu, która obejmuje 3.589 złotych tytułem kosztów naprawy pojazdu i 80 złotych tytułem kosztów kalkulacji. Sąd Rejonowy podał, że w niniejszej sprawie powód zlecił wykonanie prywatnej wyceny wobec trwającego postępowania likwidacyjnego. Celem sporządzenia prywatnej wyceny było uzyskanie od niezależnego podmiotu stanowiska co do wysokości kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu. Posiadanie przez powoda wyceny pozwoliło na ocenę podjętej przez ubezpieczyciela decyzji o wysokości kosztów naprawy, a tym samym domaganie się wyższego odszkodowania. Sąd I instancji podzielił w tym względzie stanowisko orzecznictwa, zgodnie z którym odszkodowanie, przysługujące z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, może - stosownie do okoliczności sprawy - obejmować także koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego. W kwestii zasądzonych należności ubocznych orzeczono na podstawie art. 481 § 1 kc i zasądzono je od dnia następującego po dniu wniesienia pozwu. Uzasadniono to tym, że powód zgłosił pozwanemu w 2013 roku szkodę, ale nie sprecyzował kwoty dochodzonego roszczenia. Natomiast na podstawie art. 355 § 1 kpc Sąd umorzył postępowanie w pozostałym zakresie wobec cofnięcia pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go na podstawie art. 367 § 1 i 2 kpc w części, tj. w zakresie pkt 1, 3 i 4 wyroku. Na podstawie art. 368 § 1 pkt 2 kpc zakażonemu wyrokowi zarzucono: 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a. art, 233 § 1 kpc w zw. z art. 227 kpc w zw. z art. 316 § 1 kpc poprzez naruszenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie oceny dowodów wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, co przejawiało się w tym, że Sąd podzielił wnioski i twierdzenia strony powodowej co do sposobu wyliczenia odszkodowania w oparciu o hipotetyczne koszty naprawy wyliczone przez biegłego sądowego, podczas gdy poszkodowany sprzedał pojazd w stanie uszkodzonym, zatem wypłata odszkodowania stanowiącego równowartość hipotetycznych kosztów naprawy nie naprawi rzeczywistej szkody jaka powstała w majątku powoda i nie wypełni swojej kompensacyjnej roli (art. 361 § 2 kc), ani też koszty te nie stanowią wydatków niezbędnych do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody (art. 363 § 1 kc); b. art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 227 kpc oraz w zw. z art. 278 § 1 i 3 kpc poprzez dokonanie nieprawidłowej oceny dowodu z opinii biegłego polegającej na przyjęciu, że koszty naprawy ustalone przez biegłego stanowią szkodę podlegającą naprawieniu w niniejszym postępowaniu; c. art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 227 kpc, art. 245 kpc i 278 kpc poprzez poczynienie wadliwych ustaleń w zakresie konieczności i celowości zlecenia opinii prywatnej, w sytuacji gdy sporządzenie prywatnej kalkulacji było zbędne albowiem poszkodowany nie naprawił pojazdu, a zbył go w stanie uszkodzonym; nadto w przypadku uznania, że szkodą poszkodowanego są ,,uzasadnione koszty naprawy'', zarzucono Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: d. art. 233 § 1 i 2 kpc w zw. z art. 278 § 1 i 3 kpc oraz art. 227 kpc poprzez błędną i wybiórczą ocenę dowodu z opinii biegłego i przyjęcie, że przywrócenie stanu poprzedniego powinno nastąpić przy zastosowaniu oryginalnych części zamiennych (w sytuacji, gdy: • biegły w opinii stwierdził, że naprawa - z uwagi na wiek pojazdu (powyżej 15 lat eksploatacji w dacie szkody, z wcześniejszymi uszkodzeniami) – możliwa jest przy zastosowaniu części niesygnowanych logo producenta pojazdu (jakości (...)), jak również oryginalnych części z logo producenta pojazdu pochodzących z rynku wtórnego, będących w dobrym stanie wizualnym; • poszkodowany nie serwisował do dnia szkody pojazdu w autoryzowanym serwisie naprawczym, nie dokonywał w nim napraw pojazdu, pojazd nie był już na gwarancji producenta pojazdu, a zatem nie zachodziła konieczność naprawy pojazdu z zastosowaniem nowych, oryginalnych części zamiennych z logo producenta pojazdu; 2. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie: a. art. 361 § 1 i 2 kc w zw. z art. 363 § 1 i 2 kc w zw. z art. 822 § 1 i 2 kc oraz art. 824 1 § 1 kc poprzez niewłaściwe zastosowanie powyższych przepisów polegające na: • błędnej wykładni tych przepisów i przyjęcie, że szkoda rozumiana jako pomniejszenie majątku poszkodowanego na skutek określonego zdarzenia (art. 361 § 2
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.