Sygn. akt III Ca 129/18 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 13 października 2017 r., wydanym w sprawie z powództwa P. J. przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę, uzupełnionym postanowieniem z dnia 29 grudnia 2017 r., Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 48.600,00 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 19 stycznia 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty oraz umorzył postępowanie w zakresie żądania zapłaty kwoty 10.300,00 zł, a ponadto zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4 847,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, zaś w pozostałym zakresie nie obciążył powoda obowiązkiem zapłaty tych kosztów i nakazał zwrócić ze środków Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi na rzecz powoda kwotę 500,00 zł, a na rzecz pozwanego kwotę 900,34 zł, tytułem niewykorzystanej zaliczki uiszczonej na poczet wydatków związanych z przeprowadzeniem dowodu z opinii biegłego. Sąd I instancji ustalił, że P. J. kupił w dniu 12 września 2013 r. samochód marki M. (...) w stanie uszkodzonym za cenę 17.500,00 zł, w pojeździe uszkodzony był prawy przód, w tym prawy reflektor, błotnik prawy, pokrywa silnika, zderzak, chłodnica, pasy bezpieczeństwa, przednia prawa opona oraz poduszki powietrzne. Powód wymienił uszkodzone elementy na zakupione we własnym zakresie za łączną cenę około 10 000,00 zł części sprawne, używane i oryginalne, a po dokonaniu naprawy samochód został dopuszczony do ruchu jako spełniający wymagania techniczne. W dniu 21 listopada 2013 r. P. J. zawarł z pozwanym ubezpieczycielem umowę ubezpieczenia autocasco tego pojazdu na okres od dnia 22 listopada 2013 r. do dnia 21 listopada 2014 r.; suma ubezpieczenia opiewała na kwotę 58.900,00 zł. We wniosku o ubezpieczenie pojazdu powód podał, że dotychczas nie wykonywano jego napraw blacharsko-lakierniczych ani wymiany podzespołów. W treści wniosku wskazano, że informacje zawarte w złożonym oświadczeniu podlegać będą weryfikacji w zakresie ich zgodności z bazą danych ubezpieczyciela oraz z danymi zawartymi w rejestrze umów i szkód Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, a w przypadku, gdyby się nie potwierdziły i miałoby to wpływ na wysokość należnej składki, ubezpieczyciel obciąży ubezpieczającego powstałą różnicą składki. Przed zawarciem umowy oględzin pojazdu dokonał agent ubezpieczeniowy, który wykonywał zdjęcia samochodu, w tym fotografie licznika przebiegu, ale nie wypytywał o wcześniejsze kolizje. W nocy z 17 na 18 grudnia 2013 r. powodowi skradziono przedmiotowe auto, co zostało niezwłocznie zgłoszone na policji, jednak dochodzenie zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy przestępstwa; w dniu 18 grudnia 2013 r. powód zgłosił fakt kradzieży również ubezpieczycielowi. Sąd meriti ustalił, że decyzją z dnia 24 lutego 2014 r. pozwany poinformował P. J., że odmawia wypłaty odszkodowania z tytułu kradzieży pojazdu, a jako podstawę tej decyzji wskazano § 5 ust. 2 i ust. 5 OWU pojazdów autocasco i fakt, że przy zawieraniu umowy ubezpieczenia powód nie poinformował, że przedmiotowy pojazd był wcześniej uszkodzony i jego stan wymagał wykonania szeregu poważnych napraw blacharsko-lakierniczych. Wartość rynkowa samochodu na dzień 18 grudnia 2013 r. wynosiła 48.600,00 zł. W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy Sąd Rejonowy zważył, że podstawą prawną odpowiedzialności ubezpieczyciela za skutki kradzieży pojazdu jest jej przyjęcie na podstawie umowy ubezpieczenia autocasco, a także art. 805 § 1 k.c., zgodnie z którym, przez umowę ubezpieczenia zakład ubezpieczeń zobowiązuje się spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Określony w umowie ubezpieczenia wypadek zwykle jest zdarzeniem przyszłym i niepewnym, następującym niezależnie od woli ubezpieczającego, jego zakres jest definiowany przez strony w ramach obowiązującej zasady swobody umów i wskazuje na zakres odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń w ramach zawartej umowy ubezpieczenia. Szczegółowe uregulowanie praw i obowiązków stron umowy ubezpieczenia co do zasady są określane w ogólnych warunkach umów, które zgodnie z art. 812 k.c. zakład ubezpieczeń winien dostarczyć ubezpieczającemu przed zawarciem umowy i których przygotowanie jest przez zakład ubezpieczeń obligatoryjne. Bezsporne było, że strony zawarły umowę ubezpieczenia autocasco, a przedmiot ochrony ubezpieczeniowej obejmował m.in. kradzież pojazdu i w razie zajścia takiego zdarzenia ubezpieczyciel zobowiązywał się do wypłaty na rzecz poszkodowanego równowartości skradzionego w czasie obowiązywania umowy samochodu stanowiącego własność powoda, z ograniczeniem jednak do wysokości sumy ubezpieczenia wskazanej w umowie, jak również to, że samochód ten został skradziony w czasie obowiązywania umowy. Co do zasady przyjąć więc należało, że zachodziły przesłanki odpowiedzialności ubezpieczeniowej pozwanego, jednak kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy było to, czy zakład ubezpieczeń miał w ustalonym stanie faktycznym prawo do odmowy wypłaty odszkodowania. Sąd I instancji rozważył zarzut pozwanego oparty na twierdzeniu, że fakt, iż powód przy zawieraniu umowy ubezpieczenia nie poinformował, że przedmiotowy pojazd został uszkodzony i jego stan wymagał wykonania szeregu poważnych napraw blacharsko-lakierniczych, zwalnia ubezpieczyciela od odpowiedzialności. Wskazał, że zgodnie z powoływanym § 5 ust. 2 OWU pojazdów autocasco, ubezpieczający zobowiązany jest podać wszystkie znane sobie okoliczności, o które pozwana spółka pytała we wniosku o ubezpieczenie lub innych pismach przed zawarciem umowy ubezpieczenia, a w myśl zaś § 5 ust. 5 OWU, pozwana spółka nie ponosi odpowiedzialności za skutki okoliczności, które z naruszeniem § 5 ust. 2, 3 i 4 nie zostały podane do jej wiadomości, przy czym jeżeli do naruszenia obowiązków określonych w tych postanowieniach umownych doszło z winy umyślnej, w razie wątpliwości przyjmuje się, że zdarzenie powodujące szkodę i jego następstwa są skutkiem tych okoliczności. Sąd powołał dalej art. 815 § 1 k.c., który stanowi, iż ubezpieczający obowiązany jest podać do wiadomości ubezpieczyciela wszystkie znane sobie okoliczności, o które ubezpieczyciel zapytywał w formularzu oferty albo przed zawarciem umowy w innych pismach, a w razie zawarcia przez ubezpieczyciela umowy ubezpieczenia mimo braku odpowiedzi na poszczególne pytania, pominięte okoliczności uważa się za nieistotne. Przytoczył także § 3 tego artykułu, którego powtórzeniem jest § 5 ust. 5 OWU i z którego wynika, że ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za skutki okoliczności, które z naruszeniem paragrafów poprzedzających nie zostały podane do jego wiadomości, a jeżeli do naruszenia paragrafów poprzedzających doszło z winy umyślnej, w razie wątpliwości przyjmuje się, że wypadek przewidziany umową i jego następstwa są skutkiem tych okoliczności. Zdaniem Sądu, z powołanych przepisów wynika, że ubezpieczający nie jest obowiązany do informowania ubezpieczyciela o wszystkich znanych sobie okolicznościach, a jedynie o tych, o które ubezpieczyciel zapytywał przed zawarciem umowy ubezpieczenia – czyli obowiązek ubezpieczającego ogranicza się do udzielenia prawdziwych odpowiedzi na zapytania ubezpieczyciela, a ujemne konsekwencje błędnie lub nieprecyzyjnie sformułowanego pytania albo braku określonego pytania ponosi wyłącznie ubezpieczyciel. Zwrócenie się z pytaniem o określoną okoliczność przesądza zarazem, że jest ona istotna dla oceny wielkości ubezpieczanego ryzyka oraz że ubezpieczający powinien udzielić ubezpieczycielowi wszystkich posiadanych informacji o niej. Wymóg zadania ubezpieczającemu pytania o określone okoliczności nie może być zastępowany postanowieniami ogólnych warunków ubezpieczeń zobowiązującymi ubezpieczającego do informowania ubezpieczyciela o wszystkich znanych mu faktach, które mogą mieć wpływ na ocenę ryzyka ubezpieczeniowego, gdyż obowiązek deklaracji powstaje przed zawarciem umowy, a zatem nie może wynikać z ogólnych warunków ubezpieczenia, które określają wzajemne prawa i obowiązki stron umowy dopiero od chwili jej zawarcia. W toku dalszych rozważań Sąd meriti wskazał, że pozwany ubezpieczyciel nie wykazał, by powód naruszył obowiązek podania ubezpieczycielowi zgodnej z rzeczywistością informacji z winy umyślnej, jak również nie udowodnił, by wypadek przewidziany umową i jego następstwa były skutkiem naruszenia przez ubezpieczającego obowiązku podania prawdziwej informacji o powypadkowej historii pojazdu. Podkreślono przy tym, że ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za wypadek ubezpieczeniowy tylko wówczas, gdy okoliczności, które zostały mu podane do wiadomości z naruszeniem obowiązków określonych w art. 815 § 1 k.c. przez ubezpieczonego, spowodowały zajście wypadku, a zatem między określoną okolicznością niepodaną ubezpieczycielowi a wypadkiem lub jego następstwami – powstaniem szkody lub przybraniem przez nią określonych rozmiarów – musi zachodzić związek przyczynowy. Na gruncie okoliczności sprawy Sąd uznał, że postępowanie dowodowe nie wykazało, aby uchybienie powoda przyczyniło się do powstania szkody, powołując się przy tym na stanowisko orzecznictwa, z którego wynika, iż sprzeczne z art. 815 § 3 k.c. byłoby postanowienie umowy, przewidujące utratę przez ubezpieczającego prawa do świadczenia w razie zatajenia okoliczności, która nie ma wpływu na zwiększenie prawdopodobieństwa wypadku. W ocenie Sądu niepodanie przez powoda informacji o uszkodzeniu przedmiotowego pojazdu nie miało wpływu na zwiększenie prawdopodobieństwa wypadku, a na gruncie ustaleń faktycznych dokonanych w toku postępowania wniosek o istnieniu związku przyczynowego pomiędzy niepodaniem informacji o uszkodzeniach pojazdu a kradzieżą jest w sposób oczywisty nieuprawniony. Sąd podkreślił również, że informacje dotyczące wystąpienia szkód w pojeździe wiążą się jedynie z potrzebą oceny ryzyka ubezpieczeniowego przez ubezpieczyciela i mają mu umożliwić podjęcie decyzji co do udzielenia ochrony, a także co do kalkulacji składki. Nadto podniesiono, że co prawda ubezpieczyciel nie miał obowiązku przy zawieraniu umowy ubezpieczenia weryfikowania podanych przez pozwanego informacji, ale jednak – jak wynika z treści wniosku o ubezpieczenie pojazdu – wskazał, iż ich weryfikacja może nastąpić w trakcie trwania umowy, a tym samym pozwana spółka dała do zrozumienia, iż okoliczności te mogą mieć wpływ jedynie na wysokość składki. Powoływanie się w tej sytuacji na § 5 OWU pojazdów autocasco i odmowę wypłaty odszkodowania Sąd ocenił negatywnie oraz uznał za sprzeczne z dobrymi obyczajami i nierzetelne wobec konsumenta. Zwrócił też uwagę, że wysokość składki została ustalona przez ubezpieczyciela bez weryfikacji historii wypadkowej pojazdu powoda, mimo posiadanych możliwości, o których świadczy choćby ich wykorzystanie w toku postępowania likwidacyjnego, a skoro na etapie zawierania umowy sprawdzono samochód i przedstawiciel ubezpieczyciela nie miał zastrzeżeń co do jego stanu technicznego, tym bardziej nieuzasadnione wydają się zarzuty pozwanego w tym przedmiocie zgłaszane obecnie. W tych okolicznościach Sąd Rejonowy stwierdził, że pozwany na podstawie umowy ubezpieczenia ponosi odpowiedzialność za szkodę powoda polegającą na utracie na skutek kradzież przedmiotowego samochodu, a przechodząc do rozstrzygnięcia o wysokości należnego powodowi odszkodowania, wskazał, że zgodnie z § 17 ust. 1 OWU w przypadku utraty pojazdu wskutek kradzieży pozwana spółka ustala wysokość odszkodowania w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu w momencie zaistnienia szkody. Rynkowa wartość samochodu w dacie kradzieży, stanowiąca szkodę w majątku P. J. podlegającą wyrównaniu przez pozwanego na podstawie umowy autocasco, opiewała na kwotę 48.600,00 zł, co ustalono po skorzystaniu z opinii biegłego sądowego, i jest ona niższa niż ustalona w umowie suma ubezpieczenia. Wobec powyższego, Sąd uznał roszczenie powoda w całości za zasadne i zasądził od pozwanego na jego rzecz kwotę 48.600,00 zł. Podstawą prawną rozstrzygnięcia o roszczeniu odsetkowym był art. 481 k.c. stanowiący, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, z uwzględnieniem treści art. 817 § 1 i 2 k.c., w myśl którego ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku, a jeśli wyjaśnienie w tym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, to wówczas świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Skoro szkoda została pozwanemu zgłoszona w dniu 18 grudnia 2013 r., a pozwany nie wykazał, aby istniała obiektywna przeszkoda do wypłaty powodowi odszkodowania w terminie wynikającym z art. 817 § 1 k.c., to przyjąć należy, że odsetki należne są od dnia 19 stycznia 2014 r., zgodnie z żądaniem zawartym w pozwie. Sąd na podstawie art. 355 k.p.c. umorzył postępowanie w zakresie kwoty 10.300,00 zł, gdyż w tym zakresie powód skutecznie cofnął pozew. O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c., wskazując, że na poniesione przez powoda koszty złożyły się: opłata od pozwu, wynagrodzenie pełnomocnika oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa. Sąd zaznaczył też, że choć skutkiem cofnięcia pozwu jest co do zasady uznanie, że powód przegrał sprawę w tej części, to jednak w rozpoznawanej sprawie istniały podstawy do zastosowania w tym zakresie art. 102 k.p.c., gdyż P. J., któremu skradziono samochód wkrótce po zawarciu umowy, miał uzasadnione podstawy, by sądzić, że jego wartość kształtuje się na poziomie określonej przez ubezpieczyciela sumy ubezpieczeniowej, a rzeczywistą wartość pojazdu określono dopiero w toku postępowania na podstawie opinii biegłego. Na podstawie art. 84 ust. 2 w związku z art. 80 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 300) nakazano zwrócić stronom ze Skarbu Państwa niewykorzystane pozostałości zaliczek wpłaconych z przeznaczeniem na pokrycie kosztów opinii biegłego. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go w całości i domagając się jego zmiany poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania przed Sądem I i II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.