← Polska

VIII Ga 346/13

Sygnatura akt VIII Ga 346/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 grudnia 2013 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie VIII Wydział Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Anna Bu

§ 1k.p.c.

poprzez dopuszczenie dowodów z dokumentów załączonych przez powódkę do pisma z dnia 24.01.2013 r. stanowiącego odpowiedź na sprzeciw, podczas gdy dowody te były spóźnione; 3) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż zobowiązanie w zakresie 5-dniowego terminu dotyczyło „dostarczenia” dokumentów potwierdzających wykonanie usługi, podczas gdy kara umowna została zastrzeżona za „niedoręczenie” dokumentów w terminie. Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania przed Sądem I i II instancji. W uzasadnieniu pozwana podniosła, że – wbrew stanowisku Sądu I instancji - kara umowna może zostać zastrzeżona na wypadek naruszenia dowolnego obowiązku umownego, niezależnie od tego, czy jest ono funkcjonalnie związane z długiem czy też nie, wobec czego zastrzeżenie kary umownej na rzecz pozwanego nie nastąpiło z naruszeniem art. 483 k.c. W ocenie pozwanej nie powinno budzić również wątpliwości określenie ,,data zakończenia usługi” - w każdym bowiem zleceniu wskazano datę wykonania rozładunku. Pozwana podała, że przez dostarczenie dokumentów należy rozumieć ich odebranie przez adresata. Wskazała przy tym, że istnieje wiele możliwości zachowania 5 dniowego terminu na dostarczenie dokumentów np. wysłanie ich faksem z trasy, przesyłką kurierską czy chociażby emailem. Pozwana zarzuciła, że powódka nie wysyłała dokumentów niezwłocznie. Wysyłki tej dokonywała partiami, tak aby ekonomicznie rozliczyć jedną przesyłkę pocztową, co skutkowało ostatecznie tym, że dokumenty te były wysyłane po upływie 5 dniowego terminu. Podniósł, że zeznania świadka J. W. nie pozostają w sprzeczności z treścią pisma Poczty Polskiej. Z pisma tego wynika bowiem, że w 9 na 12 przypadkach korespondencja odbierana byłą następnego dnia po jej awizacji, opóźnienia zaś zdarzały się tylko wtedy gdy przesyłka była awizowana w piątek lub sobotę. Skarżący zarzucił także, że Sąd Rejonowy dopuścił się naruszenia art.

§ 1k.p.c.

powódka bowiem odebrała wniesiony sprzeciw w dniu 14.01.2013 r., a zatem powinna przywołać nowe dowody najpóźniej w dniu 28.01.2013 r., data zaś stempla pocztowego pisma powódki stanowiącej odpowiedź na sprzeciw to 29.01.2013 r. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że Sąd Okręgowy podziela w całości i uznaje za własne wywody prawne Sądu I instancji dotyczące kwalifikacji i wskazania podstawy prawnej dochodzonego przez powódkę roszczenia. Odnosząc się do zarzutów apelacji stwierdzić należy, że Sąd I instancji w sposób prawidłowy ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy - trafnie uznając, że w niniejszej sprawie pozwana nie zwolniła się z obowiązku zapłaty należnego powódce wynagrodzenia za wykonanie przewozów z powołaniem się na zarzut potrącenia wzajemnej wierzytelności z tytułu zastrzeżonej kary umownej za przekroczenie terminu dostarczenia pozwanej dokumentów potwierdzających wykonanie usług transportowych. Zgodzić wprawdzie należy ze skarżącym, że Sąd Rejonowy przeprowadzając wykładnię art. 483 k.c. niezasadnie uznał, że zastrzeżenie kary umownej może odnosić się jedynie do niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązań stanowiących essentialia negotti stosunku umownego. Podnieść trzeba, że z przepisu art. 483 k.c. wynika, że kara umowna może być zastrzeżona jedynie na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego. Unormowanie to poza wskazaniem, że kara umowna odnosić się może do zobowiązań niepieniężnych, nie wprowadza dalej idących ograniczeń. Powyższe oznacza, że kara umowna może być zastrzeżona za naruszenie jakiegokolwiek zobowiązania w ogólności lub – jak w niniejszej sprawie – powiązana z poszczególnymi przejawami niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. W doktrynie przyjmuje się, że ukształtowanie zastrzeżenia kary umownej jest w szerokim zakresie pozostawione woli stron. Może więc dotyczyć ono poszczególnych obowiązków dłużnika (główne, uboczne), których naruszenie skutkować będzie powstaniem roszczenia o zapłatę kary umownej. Innymi słowy kara umowna może być zastrzeżona zarówno za naruszenie zobowiązania głównego, jak i innych zobowiązań pochodnych wynikających z umowy (tak: P. Drapała w „System Prawa Prywatnego” t. 5, wydanie 2, Warszawa 2013 r.) Trafność powyższego zarzutu w zakresie wykładni art. 483 k.c - w ocenie Sądu Okręgowego - pozostaje jednak bez wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. Dla powstania obowiązku zapłaty kary umownej niezbędne jest bowiem istnienie skutecznego postanowienia umownego przewidującego obowiązek zapłaty kary umownej. Strona pozwana jako podstawę prawną roszczenia w zakresie kary umownej wskazywała treść punktu 21 zleceń transportowych, w których zastrzeżono możliwość naliczenia kar umownych w wysokości 50% frachtu w przypadku niedostarczenia dokumentów potwierdzających wykonanie przewozu w ciągu 5 dni kalendarzowych od daty zakończenia wykonywania usługi. Skarżąca w swoich wywodach pomija jednak dalszą treść wskazanego punktu 21 – w którym - w następnym zdaniu – wskazano, że „w przeciwnym razie termin płatności zostanie wydłużony o dodatkowe 30 dni” i dopiero dalej w tym samym punkcie zawarto zapis o zastrzeżeniu prawa do obciążania zleceniobiorcy kwotą 50 % frachtu. Z powyższego postanowienia umownego wynikają zatem w istocie dwie sankcje za niedostarczenie dokumentów w terminie – wydłużenie terminu płatności o dodatkowe 30 dni oraz kara umowna, przy czym jako bezwarunkową wskazano wydłużenie terminu płatności o 30 dni. W ocenie Sądu Okręgowego zastrzeżenie przez pozwanego ,,podwójnej sankcji” w za ten sam przejaw nienależytego wykonania obowiązku wynikającego z umowy – nie może skutkować uznaniem, że doszło między stronami do skutecznego zastrzeżenia kary umownej za niedostarczenie w terminie dokumentów przewozowych. Dodać należy, iż zasadnie Sąd Rejonowy wskazał również na dokonanie przez stronę pozwaną błędnej wykładni postanowienia punktu 21 zleceń i przyjęcia w konsekwencji, że doszło do naruszenia przez powódkę obowiązku dostarczenia pozwanej w zakreślonym tym postanowieniem terminie dokumentów potwierdzających wykonanie zlecenia. Sąd I instancji wskazał w tym względzie na istniejące między stronami wątpliwości co do rozumienia terminu „zakończenia usługi” – od którego rozpoczynał bieg 5 – dniowy termin dostarczenia przez powódkę stronie pozwanej oryginalnych dokumentów potwierdzających wykonanie usługi. Pozwany podnosił, że termin ten należy wiązać z datą rozładunku samochodu (i to od pierwszego rozładunku, nawet w sytuacji gdy usługa transportowa była kontynuowana tym samym pojazdem do innych miejsc rozładunku), powódka zaś z momentem powrotu kierowcy do bazy, w którym to momencie powódka otrzymywała od kierowcy dokumenty potwierdzające wykonanie transportu. Wskazać należy, że przy interpretacji powyższego postanowienia umownego należy wziąć pod uwagę wypracowany przez strony sposób realizacji poszczególnych zleceń spedycyjnych oraz naliczania przez powódkę wynagrodzenia za ich wykonanie. W sprawie niespornym było, że wśród dokumentów które zobowiązana była dostarczyć w terminie 5 dni była również faktura VAT. Wbrew stanowisku pozwanej – możliwość wystawienia faktury przez powódkę aktualizowała się dopiero z chwilą otrzymania od kierowców dokumentów potwierdzających realizację usługi, co następowało po powrocie kierowców. Z tym momentem istniała też dopiero możliwość dostarczenia oryginałów dokumentów przewozowych. Brak jest w konsekwencji podstaw do przyjmowania jako terminu początkowego, od którego powstawał po stronie powódki obowiązek dostarczenia dokumentów – od daty rozładunku towaru. Brak – jest w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego – przekonujących argumentów – aby tak jak podnosiła to pozwana -obie strony rozumiały termin „ zakończenia usługi”. Podkreślić należy, że w literaturze i orzecznictwie wskazuje się, że jeżeli zastrzeżenie kary umownej znalazło się we wzorcu umów przyjętym przez strony (w przedmiotowej sprawie wszystkie zlecenia transportowe, pochodzące od pozwanej zawierały tożsamą treść w zakresie postanowienia o karze umownej), wówczas wykładnia postanowień dotyczących kary umownej powinna odbywać się z zachowaniem zasady ochrony prawnej kontrahenta autora wzorca umowy czy też strony załączającej te postanowienia jako element umowy (porównaj między innymi uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, OSNC 1995/12/168). Niezależnie od powyższego - w ocenie Sądu Okręgowego - zastrzeżenia budzi także przyjęty przez pozwaną sposób naliczania kary umownej, a w konsekwencji wysokość wzajemnej wierzytelności zgłoszonej do potrącenia. Z materiału dowodowego wynika bowiem, że w przeważającej ilości zleceń powódka nie wystawiała faktury VAT za każde jednostkowe zlecenie spedycyjne pozwanego. Wystawienie tego dokumentu rozliczeniowego obejmowało należność za wykonanie kilku przewozów, wynikających z udzielonych przez pozwaną zleceń. Na podkreślenie zasługuje fakt, że pomiędzy zleceniami objętymi daną fakturą VAT zachodziła w większości przypadków tożsamość – tzn. przewozy te wykonywał ten sam kierowca, który otrzymał polecenie zdania towaru w kilku miejscach. Prowadziło to ostatecznie do tego, że kierowca musiał dokonywać rozładunku towaru w kilku miejscach. W tej sytuacji nieuprawnionym było wiązanie przez pozwaną początku biegu, wynikającego z pkt 21 zleceń spedycyjnych, terminu do dostarczenia oryginałów dokumentów potwierdzających wykonanie przewozu z ,,pierwszym rozładunkiem towaru” ponieważ do czasu powrotu kierowcy z trasy powódka – jak wskazano wcześniej - nie dysponowała dokumentami, w oparciu o które wystawiła faktury VAT. To również prowadzi to do przekonania, że termin ten należało wiązać dopiero z momentem powrotu kierowcy do bazy, wówczas to bowiem powódka znalazła się w posiadaniu dokumentów potwierdzających wykonanie zleceń spedycyjnych, za które domagała się wynagrodzenia ujętego w jednej fakturze. Innymi słowy skoro powódka obejmowała jedną fakturą kilka zleceń spedycyjnych to przed wykonaniem wszystkich tych zleceń nie mogła wcześniej wystawić faktury obejmującej wynagrodzenie za ich realizację. Wskazać należy, że w okolicznościach badanej sprawy brak jest podstaw do uznania aby takie postępowanie powódki było sprzeczne z umową stron, nadto pozwana aprobowała taki system dokumentowania i rozliczania wynagrodzenia powódki (zbiorczo w jednej fakturze), stąd też za nieuprawnione należało uznać przyjęcie przez pozwanego kilku różnych terminów dla wyliczenia kary umownej w odniesieniu do jednej faktury (k. 145 verte). Znamiennym przy tym było, że pozwana wcześniej nie kwestionowała przyjętego przez powódkę sposobu wystawiania i wysyłania dokumentów rozliczeniowych i przewozowych, zaś jego zarzuty w tym zakresie pojawiły się dopiero po zażądaniu przez powódkę wynagrodzenia za dalsze przewozy. Dodać należy, że stanowisko powódki co do interpretacji pojęcia ,,data zakończenia usługi” koresponduje także z treścią pkt 8 części zleceń spedycyjnych, wymienionych przez Sąd I instancji na k. 520, w których wskazano, że ,,do faktury należy dołączyć podpisaną kopie zlecenia z kwitem wagowym z miejsca załadunku”. Świadek S. G. wyjaśnił, że ,,kwity wagowe to jest dowód na to, że sprawdzona została przez przewoźnika masa towaru. Dokument ten jest potrzebny magazynierowi celem określenia stanu wydawanych towarów” (k. 432-433). Oczywistym jest, że dopiero po powrocie kierowcy z trasy, powódka mogła wejść w posiadanie przekazanych jej przez kierowcę kwitów wagowych. Odnosząc się do pozostałych zarzutów apelacji - zgodzić się należy także z Sądem I instancji, że zastrzeżenie tak krótkiego - 5 dniowego terminu (dni kalendarzowe) na dostarczenie oryginałów dokumentów potwierdzających, liczonego – jak czyni to pozwana- od daty rozładunku towaru - jawi się jako nieskuteczne w świetle art. 353 1 k.c. Nie sposób bowiem przyjąć za stroną pozwaną, że powódka miała wiele możliwości wywiązania się z 5-dniowego terminu, np. wysłanie dokumentów faksem z trasy, przesyłką kurierską czy chociażby e- mailem” (k. 535). Skarżąca zdaje się pomijać, że obowiązek ten przewidywał dostarczenie oryginałów dokumentów, stąd też należy odrzucić możliwość wysłania ich emailem czy też faksem. Zauważyć przy tym trzeba, że ze wskazanej już wyżej przez pozwanego w sprzeciwie tabeli wynika, że pomiędzy datami poszczególnych rozładunków towarów, objętych tą samą fakturą, upływało nawet kilka dni, co przy uwzględnieniu czasu koniecznego na powrót kierowcy do bazy oraz obieg korespondencji czyni wątpliwym możliwość dochowania 5 dniowego terminu na dostarczenie dokumentów liczonego, tak jak wywodzi pozwany od daty pierwszego rozładunku. Niezależnie zatem od nieskuteczności zastrzeżonej kary umownej, stwierdzić należy, że powódce nie sposób jest przypisać winy w przekroczeniu 5 dniowego terminu na dostarczenie dokumentów. Dokumenty te bowiem były wysyłane przez powódkę niezwłocznie po przybyciu kierowcy do bazy. Jedynie w jednym przypadku, a mianowicie w odniesieniu do przesyłki nadanej w dniu 22 lipca 2011 r. dotyczącej zleceń spedycyjnych nr (...), (...), (...) powódka dokonała wysłania faktury VAT z prawie miesięcznym opóźnieniem jednakże, jak wyjaśniła w odpowiedzi na apelację, opóźnienie było spowodowane zaginięciem dokumentów przewozowych (k. 551-552) i koniecznością ich ponownego uzyskania, których to twierdzeń pozwana nie zakwestionowała. Zgodzić się przy tym należy przy tym z Sądem Rejonowym, że obowiązujące zasady udostępnienia przez Pocztę Polską przesyłki odbiorcy nie mogły obciążać powódki. Odnosząc się do naruszenia prawa procesowego należy wskazać, że zasadnie skarżący podniósł, iż powódka otrzymała odpis sprzeciwu pozwanego w dniu 14 stycznia 2013 r. (potwierdzenie odbioru k. 411), wobec czego zgodnie z regulacją obowiązującego w niniejszej sprawie art.

§ 1k.p.c.

powódka nowe dowody powinna powołać w ciągu 14 dni, a zatem do dnia 28 stycznia 2013 r. Powódka natomiast zawnioskowała o przeprowadzenie nowych dowodów ze zleceń spedycyjnych oraz korespondencji emailowej w piśmie z dnia 24 stycznia 2013 r., nadanym pocztą w dniu 29 stycznia 2013 r. (koperta k.393). Dowody te były więc spóźnione, wskazać niemniej należy, że powyższa wadliwość nie miała wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia. Wymienione wyżej dowody zostały bowiem powołane przez powódkę na poparcie podniesionej już w pozwie argumentacji o stałej współpracy stron w oparciu o ustną umowę, na warunkach odmiennych niż wynikały z pisemnych zleceń transportowych, która to argumentacja powódki nie została jednak przez Sąd Rejonowy zaakceptowana. Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił apelację jako bezzasadną.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.