Sygn. akt VI ACa 332/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 października 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA– Małgorzata Manowska Sędzia SA– Anna Orłowska (spr.) Sędzia SA – Teresa Mróz Protokolant: – sekr. sądowy Beata po rozpoznaniu w dniu 9 października 2013 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa M. G. przeciwko J. R. Naczelnemu tygodnika (...) o zobowiązanie do opublikowania sprostowania na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2012 r. sygn. akt IV C 1029/12 I oddala apelację; II zasądza od J. R. Naczelnego tygodnika (...) na rzecz M. G. kwotę 270 zł (dwieście siedemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt VI ACa 332/13 UZASADNIENIE Powód M. G. wniósł pozew przeciwko Redaktorowi Naczelnemu Tygodnika (...) J. B. o: 1) nakazanie pozwanemu opublikowanie w tygodniku (...) w dziale pod tytułem (...), czcionką Times Roman 12 pt. oraz w elektronicznym wydaniu tego bezpośrednio pod tekstem artykułu autorstwa P. P. pod tytułem (...) sprostowania o następującej treści: „Sprostowanie: W artykule (...), który został opublikowany w numerze (...) z dnia 27 lipca 2011 r. zawarto tezę, że zarządzana przeze mnie Spółka nie wniosła pozwu o naprawienie szkody między innymi wobec mojej osoby oraz, że celem takiego zaniechania było oczekiwanie na przedawnienie roszczenia. Otóż ta wypowiedź jest nieprawdziwa, ponieważ wniosek na podstawie art. 46 § 1 kodeksu karnego o zobowiązanie oskarżonych do naprawienia szkody został złożony w dniu 31 marca 2011 r. Oznacza to, iż w razie uznania przez sąd osób oskarżonych winnymi, będą oni zobowiązani do zapłaty Spółce odszkodowania. W takiej sytuacji nie mają również zastosowania przepisy o przedawnieniu. Od czasu, kiedy zostałem Prezesem (...), Spółka notuje najlepsze od 15 lat finansowe wyniki na sprzedaży. Od tego czasu wygenerowała łącznie ok. 8.000.000 zł zysku brutto. Nie należy ona być może do kolekcji sreber rodowych Rzeczypospolitej, ale bez przesady można ją uznać za cenny klejnot. Stale powiększa się jej wartość i rokrocznie wypłacane są milionowe dywidendy i podatki dla Skarbu Państwa. Artykuł zupełnie pomija fakt, że wszystkie zawiadomienia do prokuratury o opisywanych oszustwach zostały złożone przeze mnie. Kontrole NIK pojawiły się w Spółce znacznie później. Kolejną błędną informacją jest stwierdzenie, iż zastrzeżenia NIK do „aktualnego Prezesa" są nieuwzględniane przez Radę Nadzorczą i Ministerstwo Skarbu Państwa. Otóż ostateczne wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli z dnia 1 lutego 2011 r. pozytywnie ocenia działalność Spółki pod moim kierownictwem. M. G. - Prezes (...) Spółka z o. o. "; 2) zobowiązanie pozwanego do utrzymywania nakazanej publikacji w elektronicznym wydaniu tygodnika (...) przez taki sam okres, w jakim utrzymywana będzie elektroniczna publikacja artykułu autorstwa P. P. pod tytułem (...); 3) zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych. Na rozprawie, która odbyła się w dniu 5 grudnia 2012 r., strona pozwana w pierwszej kolejności wniosła o umorzenie postępowania w trybie art. 355 k.p.c. w zw. z art. 316 k.p.c., ewentualnie o oddalenie powództwa z uwagi na brak podstawy prawnej, ewentualnie o oddalenie powództwa jako niezasadnego merytorycznie. Wyrokiem z dnia 19 grudnia 2012 roku Sąd Okręgowy nakazał Redaktorowi Naczelnemu tygodnika (...) aby opublikował w tygodniku (...) w dziale pod tytułem (...), czcionką Times Roman 12 oraz w elektronicznym wydaniu tygodnika bezpośrednio pod tekstem artykułu autorstwa P. P. pod tytułem (...) sprostowania o następującej treści: "Sprostowanie: W artykule (...), który został opublikowany w numerze (...) z dnia 27 lipca 2011 r. zawarto tezę, że zarządzana przeze mnie Spółka nie wniosła pozwu o naprawienie szkody między innymi wobec mojej osoby oraz, że celem takiego zaniechania było oczekiwanie na przedawnienie roszczenia. Otóż ta wypowiedź jest nieprawdziwa, ponieważ wniosek na podstawie art. 46 § 1 kodeksu karnego o zobowiązanie oskarżonych do naprawienia szkody zostało złożone w dniu 31 marca 2011 roku. Oznacza to, iż w razie uznania przez sąd osób oskarżonych winnymi, będą oni zobowiązani do zapłaty spółce odszkodowania. W takiej sytuacji nie mają również zastosowania przepisy o przedawnieniu. Kolejną błędną informacją jest stwierdzenie, iż zastrzeżenia NIK do „aktualnego Prezesa" są nieuwzględniane przez Radę Nadzorczą i Ministerstwo Skarbu Państwa. Otóż ostatecznie wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli z dnia 1 lutego 2011 roku pozytywnie ocenia działalność Spółki pod moim kierownictwem. M. G. - Prezes (...) Spółka z o.o." (punkt 1.), zobowiązał Redaktora Naczelnego tygodnika (...) do utrzymywania nakazanego sprostowania w elektronicznym wydaniu tygodnika (...) przez taki sam okres, w jakim utrzymywana będzie elektroniczna publikacja artykułu autorstwa P. P. pod tytułem (...) (punkt 2.), w pozostałym zakresie powództwo oddalił (punkt 3.) oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda 960 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (punkt 4.). Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o następujące ustalenia i rozważania. W tygodniku (...) Nr (...) (27.07-2.08.2011) na stronach 28-29 ukazał się artykuł pod tytułem (...) autorstwa P. P.. W dniu 12 sierpnia 2011 r. ukazał się tenże artykuł w wydaniu elektronicznym tygodnika pod tytułem (...) pod (...) W powyższym artykule, jego autor opisuje sprawę kontraktu jaki zawarła Spółka Skarbu Państwa (...) z pośredniczącą firmą z P.. (...) zapłacił zaliczkę w wysokości 252 tys. euro za dostawę fenolu, który nigdy nie został dostarczony. Odpowiedzialnością za ten stan rzeczy autor obarcza ówczesną Prezes Zarządu (...). Zaznaczając jedynie, że powód - ówczesny członek Zarządu (...), złożył swoją parafkę na kontrakcie, po pewnych jednak wahaniach i konsultacjach z prawnikiem. W stosunku do powoda, późniejszego Prezesa (...), w artykule pojawia się zarzut, że mimo wniosku NIK, zawartego w wystąpieniach pokontrolnych, nie wystąpił on z pozwem wobec sprawców strat poniesionych przez (...) o zwrot wyliczonych szkód. „Aktualnego Prezesa, do którego pracy NIK ma wiele zastrzeżeń, resort broni z determinacją, podobnie jak rada nadzorcza (...) (wyznaczona przez ministerstwo). Ministerstwo powinno zmobilizować obecnego prezesa spółki do wystąpienia z takim roszczeniem, tym bardziej że niebawem ta kwestia ulegnie przedawnieniu. Problem polega na tym, że Prezes, adresując taki pozew, musiałby skierować go także przeciw sobie, bo składając podpis na rachunku za fenol przyczynił się do strat. Więc Prezes zapewne nie skieruje, ministerstwo nie zmobilizuje, a sprawa się przedawni.” Pismem z dnia 29 lipca 2011 r. pełnomocnik powoda wystosował w jego imieniu do Redaktora Naczelnego (...) pocztą elektroniczną pismo, w którym wniósł na podstawie art. 31 pkt 1 ustawy Prawo prasowe o opublikowanie w najbliższym numerze (...) sprostowania o treści takiej jak w późniejszym pozwie, a przytoczonej powyżej. Na podstawie zaś art. 24 § 1 k.c. wniesiono o zaniechanie publikacji artykułu opatrzonego leadem (...) w wersji elektronicznej. Jednocześnie pismo wysłano zwykłą pocztą. W uzasadnieniu pisma podniesiono, że opublikowany materiał prasowy zawiera nieprawdziwe informacje, które naruszają dobra osobiste M. G.. W opinii strony powodowej teza artykułu jest nieprawdziwa, gdyż Spółka złożyła w dniu 31 marca 2011 r. w sprawie o sygn. akt IV Ds. 15/09 (opisywanej w artykule) na podstawie art. 46 § 1 k.k. wniosek o orzeczenie przez sąd obowiązku naprawienia szkody w całości przez oskarżonych, którą to szkodę wyrządzili Spółce. Ponadto w artykule znalazło się szereg innych informacji nieprawdziwych lub nieścisłych, które uzasadniają żądanie opublikowanie sprostowania. Pismem z dnia 10 sierpnia 2011 r. pozwany odmówił publikacji sprostowania albowiem wniosek nie został podpisany w sposób umożliwiający redakcji identyfikację autora, co na zasadzie 33 ust. 2 pkt 5 ustawy Prawo prasowe stanowi podstawę do odmowy. Dodatkowo - zdaniem pozwanego - sprostowanie nie spełnia wymogów, o których mowa w 31 pkt 1 ustawy Prawo prasowe, zawiera wypowiedzi nie odnoszące się do treści artykułu lub wypowiedzi o charakterze ocennym. W numerze (...) tygodnika (...) (17.08-23.08.2011), na stronie 87, w dziale (...) został umieszczony tekst zatytułowany: (...) z następującą treścią: „ W artykule (...) w oparciu o informacje uzyskane w Najwyższej Izbie Kontroli napisałem, że zarząd spółki (...) nie wytoczył powództwa o naprawienie szkód wyrządzonych tej firmie przez osoby oskarżone przez prokuraturę o niegospodarność. 24 marca 2011 r. NIK w wystąpieniu pokontrolnym do ministra A. G. podnosił tę sprawę, powołując się na opinię aktualnego prezesa spółki, iż <za decyzją odnośnie niewytoczenia ww. powództwa przemawiał wysoki koszt opłat sądowych>. 31 marca 2011 r. wniosek o naprawienie szkód został jednak skierowany do sądu. Dopiero w połowie lipca 2011 r., a więc już po napisaniu przeze mnie artykułu, Ministerstwo Skarbu powiadomiło o tym NIK. " Tekst został podpisany przez P. P.. Kolejnym pismem z dnia 31 sierpnia 2011 r. pozwany odmówił ostatecznie opublikowania sprostowania z następujących przyczyn: 1) informacja prostowana w pierwszym akapicie wnioskowanego oświadczenia, o tym że spółka (...) nie wniosła pozwu, została już sprostowana przez autora w numerze (...) tygodnika (...). Zgodnie z art. 33 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo prasowe redaktor naczelny może odmówić publikacji sprostowania, jeśli odnosi się ono do informacji już sprostowanej. Druga z informacji zawartych w tym akapicie, jakoby celem zaniechania złożenia pozwu było oczekiwanie na przedawnienie roszczenia, nie dotyczy treści zawartych w spornym materiale prasowym, co na zasadzie art. 33 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo prasowe upoważnia redaktora naczelnego do odmowy publikacji; 2) fragment zamieszczony w drugim akapicie nie prostuje żadnej informacji zawartej w spornej publikacji, a przez to nie spełnia wymagań, o których mowa w art. 31 pkt 1 ustawy. Na zasadzie 33 ust. 1 pkt 1 ustawy redaktor jest zobowiązany do odmowy publikacji; 3) fragment zamieszczony w trzecim akapicie nie dotyczy treści zawartych w spornym materiale prasowym. Podstawą odmowy publikacji jest art. 33 ust. 2 pkt 1 ustawy; 4) fragment zamieszczony w czwartym akapicie, dotyczący NIK, to wypowiedź polemiczna dotycząca ocen a nie faktów. Autor spornego artykułu odczytuje wnioski z raportu NIK w sposób zgoła odmienny. Polemika co do ocen nie jest sprostowaniem w rozumieniu 31 pkt 1 ustawy. W zakresie zaniechania publikacji w wydaniu internetowym (...) strona pozwana wskazała, iż brak jest podstaw do uznania takiego żądania. W ocenie pozwanego sporny materiał został przygotowany rzetelnie, a jedyna nieścisła informacja dotycząca zaniechania złożenia pozwu została skorygowana w formie autosprostowania. Sąd Okręgowy wskazał, iż wyrokiem z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. akt K 41/07 (Dz. U. 2010/235/1551), Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż art. 46 ust. 1 oraz art. 31 i art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) są niezgodne z art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przez to, że nie zachowują wymaganej precyzji określenia znamion czynu zagrożonego karą. W wyroku tym Trybunał orzekł, iż przepisy powyższe tracą moc obowiązującą z upływem 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Przepisy art. 46 ust. 1 oraz art. 31 i art. 33 ust. 1 ustawy Prawo prasowe utraciły moc dnia 14 czerwca 2012 r. Z dniem 2 listopada 2012 r. weszła w życie ustawa z dnia 14 października 2012 r. o zmianie ustawy - Prawo prasowe (Dz. U. 2012. 1136), która wprowadziła zmiany w tej ustawie w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Według Sądu Okręgowego do rozstrzygnięcia o żądaniu pozwu zastosowanie będą miały aktualnie obowiązujące przepisy ustawy Prawo prasowe, zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy nowelizującej. Jak wynika bowiem ze stanu sprawy, wniosek o opublikowanie sprostowania strony powodowej nie został uwzględniony na podstawie poprzednich przepisów ze względu na utratę ich mocy obowiązującej. Stało się tak dlatego, że przepisy te utraciły moc w trakcie prowadzenia omawianej sprawy. W ocenie Sądu Okręgowego w żaden sposób nie można zgodzić się ze stanowiskiem pełnomocnika pozwanego, zgodnie z którym wobec utraty mocy obowiązującej starych przepisów Prawa prasowego, żądanie powoda nie znajduje podstawy prawnej. Stare bowiem przepisy nie obowiązują, a na nowe powód nie ma prawa się powołać. Trybunał Konstytucyjny właśnie dlatego, aby zapobiec tego typu sytuacji de facto pozbawiającej obywateli prawa do żądania sprostowania do czasu uchwalenia nowelizacji Prawa prasowego, odroczył moment utraty mocy obowiązującej zakwestionowanych przepisów. Przepisy te utraciły moc dnia 14 czerwca 2012 r., a nowela ustawy weszła w życie 2 listopada 2012 r. (cztery i pół miesiąca później). Dlatego właśnie ustawa zawiera przepisy przejściowe, pozwalające na zastosowanie nowych przepisów do uprzedniego stanu faktycznego, aby w sytuacjach takich jak opisywana, nie pozbawiać obywateli prawa do żądania sprostowania. Pozwany odmówił opublikowania sprostowania, zgodnie zatem z treścią art. 39 ust. 1 ustawy Prawo prasowe została spełniona przesłanka możliwości wytoczenia powództwa o opublikowanie sprostowania. Powód dopełnił przesłanek formalnych jakie, zgodnie z art. 31a ustawy Prawo prasowe, są wymagane dla wniosku o sprostowanie. Nadał pisemne sprostowanie w placówce pocztowej, zachował stosowny termin ((...) datowana jest na okres 27.07-2.08.2011, pismo zaś zostało złożone w dniu 29 lipca 2011 r.). Ponadto sprostowanie nie zajmuje dwukrotnej objętości fragmentu materiału prasowego, którego dotyczy i jest sporządzone w języku polskim. Działając w oparciu o przepisy ustawy Prawo prasowe w nowym brzmieniu, Sąd Okręgowy uwzględnił żądanie powoda w zakresie akapitu 1. i 4. treści żądanego sprostowania, oddalił zaś w zakresie akapitu 2. i 3. W zakresie akapitu 1. treści żądanego sprostowania, w ocenie Sądu I instancji nie można uznać, iż opublikowany w numerze (...) tekst P. P. spełnia w świetle obowiązującego prawa przesłanki sprostowania. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że tekst ten został zamieszczony w rubryce (...), czyli w dziale innym niż sporny artykuł, na stronie 87 tygodnika (...). Tymczasem art. 32 ust. 4 ustawy Prawo prasowe wymaga, aby sprostowanie w drukach periodycznych było opublikowane w tym samym dziale i taką samą czcionką, co materiał prasowy, którego dotyczy, pod widocznym tytułem „Sprostowanie". Ratio legis powyższego przepisu jest zaś takie, by odpowiedź ukazała się jako sprostowanie, a nie jako bliżej niezidentyfikowany tekst o niewiadomym charakterze, przyczynie i przeznaczeniu. Wobec powyższego - w ocenie Sądu Okręgowego - nie można uznać tego tekstu za sprostowanie, nie było zatem podstaw do odmowy opublikowania sprostowania w oparciu o treść art. 33 ust. 2 pkt 1 Prawa prasowego. W zakresie akapitu 2. i 3. treści żądanego sprostowania Sąd Okręgowy wskazał, iż w akapitach tych powód przedstawił, iż w czasie gdy był Prezesem Spółki (...), zanotowała ona lepsze wyniki finansowe, ponadto wskazuje, iż artykuł zupełnie pomija fakt, że wszystkie zawiadomienia do prokuratury o opisywanych oszustwach zostały złożone przez niego, a kontrole NIK pojawiły się w Spółce znacznie później. W ocenie Sądu Okręgowego powyższa treść żądanego sprostowania nie odnosi się do faktów zawartych w tekście opublikowanym w (...) numerze (...), w konsekwencji nie prostuje informacji w nim zawartych. Wobec powyższego redaktor naczelny, działając w oparciu o treść art. 33 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo prasowe, zobowiązany był do odmowy publikacji. W zakresie akapitu 4. treści żądanego sprostowania, w ocenie Sądu I instancji nie można uznać, iż treść tego akapitu jest nierzeczowa lub nie odnosi się do faktów. Strona powodowa w sposób oczywisty odniosła się do treści materiału prasowego w zakresie wskazanych przez autora tekstu zastrzeżeń NIK do „aktualnego Prezesa" i ich nieuwzględniania przez Radę Nadzorczą i Ministerstwo (...). W tym zakresie nie było zatem również podstaw do odmowy opublikowania sprostowania. Konkludując - w ocenie Sądu Okręgowego - redaktor naczelny Tygodnika (...) J. B. nie mógł odmówić opublikowania sprostowania w zakresie akapitu 1. i 4. treści żądanego wniosku. Sąd I instancji uwzględnił również żądanie pozwu odnośnie zobowiązania pozwanego do utrzymywania nakazanej publikacji w elektronicznym wydaniu tygodnika (...) przez taki sam okres, w jakim utrzymywana będzie elektroniczna publikacja artykułu autorstwa P. P. pod tytułem (...). Skoro bowiem w Internecie będzie można zapoznać się z treścią omawianego materiału prasowego w przyszłości, to zasadne jest żądanie utrzymywania treści sprostowania przez taki sam okres, w jakim utrzymywana będzie elektroniczna publikacja artykułu. Apelację od wyroku złożył pozwany, zaskarżając orzeczenie w części, tj. w zakresie jego punktu 1, 2 oraz 4, wnosząc o uchylenie wyroku w tej części i umorzenie postępowania, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku w jego punktach 1 i 2 poprzez oddalenie wymienionych tam żądań pozwu w całości oraz zmianę zaskarżonego wyroku w jego punkcie 4 i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za I i II instancję według norm przepisanych. Skarżący podniósł zarzuty: 1. zarzuty naruszenia prawa materialnego:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.