← Polska

II Ca 742/13

Sygn. akt II Ca 742/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 grudnia 2013 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Andr

§ 2k.c.

jeżeli dzieło ma wady, zamawiający może żądać ich usunięcia, wyznaczając w tym celu przyjmującemu zamówienie odpowiedni termin z zagrożeniem, że po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu nie przyjmie naprawy. Przyjmujący może odmówić naprawy, gdyby wymagała nadmiernych kosztów. Gdy wady usunąć się nie dadzą albo gdy z okoliczności wynika, że przyjmujący zamówienie nie zdoła ich usunąć w czasie odpowiednim, zamawiający może od umowy odstąpić, jeżeli wady są istotne; jeżeli wady nie są istotne zamawiający może żądać obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku. To samo dotyczy wypadku, gdy przyjmujący zamówienie nie usunął wad w terminie wyznaczonym przez zamawiającego. Poza tym, w myśl art. 638 k.c. do rękojmi za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży, a zatem przepisy zawarte w art. 556 – 576 k.c. Sąd Rejonowy zauważył również, że pozwany zawarł przedmiotową umowę w celu niezwiązanym z jego działalnością gospodarczą, czy zawodową, a powódka jako wykonawca zawarła z nim tę umowę w zakresie działalności jej przedsiębiorstwa, toteż zgodnie z art. 627 1 k.c. do tej umowy stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2002 roku, Nr 141, poz. 1176, ze zm.). Przepisy art. 8 tej ustawy przewidują możliwość żądania nieodpłatnej naprawy lub wymiany towaru, chyba, że są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Jeżeli kupujący nie może żądać naprawy ani wymiany, albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Pozwany niezwłocznie zgłosił powódce, w terminach określonych w art. 9 i art. 10 ustawy o sprzedaży konsumenckiej, występowanie wad i domagał się ich usunięcia, natomiast nie doszło do tego wskutek nieporozumień stron, pomimo gotowości zgłaszanej przez powódkę. W tym stanie rzeczy nieuzasadniony jest zarzut powódki, że pozwany utracił roszczenia z tytułu rękojmi. Sąd Rejonowy uznał, że wynagrodzenie powódki powinno zostać obniżone w ten sposób, że:

  1. wynagrodzenie należne za powierzchnie wymagające częściowej naprawy powinno zostać obniżone o połowę, tj. 28,42 m 2 x 25 zł/m 2 = 710,50 zł x 1/2 = 355,25 zł,
  2. wynagrodzenie należne za powierzchnie wymagające przebudowy1 powinno zostać obniżone o całą umówioną kwotę: a) 47,88 m 2 x 25 zł/m 2 = 1.197 zł, b) 22,26 m 2 x 25 zł/m 2 = 556,50 zł. Wobec powyższego Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo do kwoty 5.685,25 zł. Za niezasadne Sąd Rejonowy uznał zgłoszone dodatkowo żądanie zapłaty kwoty 919,91 zł (z ustawowymi odsetkami) z tytułu zwrotu poniesionych przez nią kosztów zakupu materiałów użytych przez powódkę do usunięcia wady robót budowlanych, w postaci nieodpowiedniego ukształtowania w sposób ciągły wykonanego, zamiast spełniającego funkcję liniowego odwodnienia korytka z polimerobetonu, spadku nawierzchni kostki brukowej i niedopasowania odpowiedniego nachylenia sąsiednich jej płaszczyzn przy budynku mieszkalnym (garażu), skutkującego powstaniem zagłębienia w nawierzchni tej kostki brukowej w tym miejscu i powodującym zbieranie się w tym miejscu wody powierzchniowej i piasku. Rzeczywiście powódkę tę wadę usunęła poprzez zainstalowanie korytek oraz metalowych kanałów A.. Powódka wykonywała jednak w ten sposób obowiązek usunięcia wady, a to, że wykonała go w ten sposób, a nie przez odpowiednie przebudowanie (wyprofilowanie) nawierzchni kostki brukowej w tym miejscu, nie może powodować obciążenia pozwanego poniesionymi przez powódkę kosztami tej czynności. Z ustaleń faktycznych wynika, że pozwany nie wyrażał woli (zgody) ponoszenia dodatkowych kosztów wynikających z takiego właśnie sposobu usunięcia przez powódkę przedmiotowej wady robót budowlanych. Na podstawia art. 481 §

§ 2k.c.

Sąd Rejonowy uwzględnił żądanie odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonego wynagrodzenia. Sąd Rejonowy przywołał przepis art. 654 k.c., zgodnie z którym w braku odmiennego postanowienia umowy inwestor obowiązany jest na żądanie wykonawcy przyjmować wykonane roboty częściowo, w miarę ich ukończenia, za zapłatą odpowiedniej części wynagrodzenia. Pozwany uchylał się od odbioru wykonanych robót budowlanych i popadł w opóźnienie z zapłatą wynagrodzenia po upływie terminu 14 dni wyznaczonego mu przez powódkę w piśmie z dnia 21 stycznia 2009 roku, który to termin Sąd Rejonowy liczył od ostatniego dnia, kiedy pozwany mógł odebrać poleconą przesyłkę pocztową (tj. od 9 lutego 2009 roku), przywołując przy tym przepisy art. 110 k.c. i art. 111 k.c. Wobec tego, zgodnie z art. 321 § 1 k.p.c., Sąd Rejonowy, uwzględnił żądanie odsetek ustawowych od daty wskazanej w pozwie, podnosząc jednak, że omyłkowo zasądził te odsetki od dnia 1 kwietnia 2009 roku zamiast od dnia 2 kwietnia 2009 roku, co nie jest jednak oczywistą omyłką i nie podlega sprostowaniu. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd Rejonowy uzasadnił przepisami art. 100 k.p.c., art. 108 § l k.p.c. oraz § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 roku, Nr 163, poz. 1348, ze zm.). Rozstrzygnięcia o nieuiszczonych kosztach sądowych Sąd Rejonowy uzasadnił przepisami art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. l ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005 roku, Nr 167, poz. 1398, ze zm.) w zw. z art. 100 k.p.c. Sąd Rejonowy wskazał, że powódka wygrała proces w 47,5 %, a pozwany – w 52,50 %. * Apelację od tego wyroku wniósł pozwany G. W., zaskarżając wyrok częściowo, tj. w pkt I., III. i V. Pozwany zarzucił zaskarżonemu wyrokowi: 1. naruszenie przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa procesowego mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy: a) art. 233 § l k.p.c. przez: - brak wszechstronnej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, w postaci zeznań pozwanego, M. W., M. M.

(2), M. K. i R. G., w zakresie, w jakim wskazywali oni na zakres prac umówionych między stronami oraz na fakt zapewnienia powódce przez pozwanego krawężników do ułożenia, co doprowadziło do błędnego stwierdzenia, że pozwany nie dostarczył powódce krawężników, a powódka wykonała wszystkie powierzone jej prace, - dokonanie błędnej wykładni dokumentu łączącej strony umowy z dnia 26 czerwca 2006 roku i ustalenie, wbrew jej literalnej treści, że powódka nie miała wykonać zjazdu na działce nr (...),
  1. b)art. 328 § 2 k.p.c. przez brak należytego uzasadnienia wyroku i nieodniesienie się w tym uzasadnieniu do: - okoliczności, że biegły E. F. wyliczył wartość robót budowlanych niezbędnych do usunięcia wad kostki ułożonej przez powódkę i wskazał, że wartość ta wynosi, w zależności od przyjętego wariantu, 6.068 zł lub 7.455 zł, - brak odniesienia się do umowy z dnia 26 czerwca 2006 roku, z której wynika, że powódka miała wykonać prace również na działce o nr (...),
  2. c)art. 100 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c. przez błędne określenie wysokości kosztów procesu, nieuwzględnienie, iż pozwany w toku procesu trzykrotnie uiszczał zaliczki na opinie biegłych oraz przez brak należytego uzasadnienia sposobu rozliczenia między stronami kosztów procesu. Nadto pozwany zarzucił zaskarżonemu wyrokowi dokonanie ustaleń faktycznych w sposób rażąco sprzeczny z uznanym za wiarygodny materiałem dowodowym, w szczególności przez: - dokonanie sprzecznego z uznaną w całości za wiarygodną opinią biegłego D. F. ustalenia, że powódka wykonała na nieruchomości pozwanego korytka, pomimo iż biegły ten na wprost wskazał, że nie stwierdził istnienia korytek odwodnieniowych, co w rezultacie doprowadziło do zasądzenia od pozwanego kwoty 228 zł z tytułu niewykonanych przez powódkę prac, - ustalenie, że wartość, o jaką należy obniżyć wynagrodzenie powódki, to łącznie kwota 2.108,75 zł, w sytuacji gdy z uznanej za wiarygodną opinii biegłego E. F. wynika, że wartość ta wynosi w zależności od przyjętego wariantu 6.068 zł lub 7.455 zł. W wypadku nieuwzględnienia powyższych zarzutów pozwany podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 8 ust. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie Kodeksu cywilnego w zw. z art. 627 1 k.c. przez pominięcie przy określaniu wysokości obniżenia wynagrodzenia powódki wartości prac naprawczych przedmiotowej kostki określonych przez biegłego E. F.. Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części przez oddalenie powództwa i o zasądzenie zwrotu kosztów procesu według norm prawem przepisanych za obie instancje. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego jest zasadna w niewielkiej części. W pierwszej kolejności należy wskazać, że zasądzając odsetki ustawowe od kwoty 5.685,25 zł za dzień 1 kwietnia 2009 roku Sąd Rejonowy orzekł ponad żądanie (art. 321 § 1 k.p.c.), do czego przyznał się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W tym zakresie zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu, a postępowanie umorzeniu na podstawie art. 386 § 3 k.p.c. ze względu na brak żądania powoda. Jeżeli chodzi o ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, to istotnie Sąd Rejonowy – zapewne przez przeoczenie – ustalił, że w ramach umowy stron powódka ułożyła również 76 mb korytek odwodnieniowych i należy się jej za tę część robót budowlanych wynagrodzenie w kwocie 228 zł. Z opinii biegłego D. F. wynikało, że nie stwierdził ułożenia takich korytek, a pełnomocnik powódki przyznał tę okoliczność na rozprawie apelacyjnej. W tym zakresie Sąd Okręgowy zmienia ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego ustalając, że korytka te nie zostały ułożone (późniejsze ułożenie korytek odwodnieniowych w ramach usunięcia wady robót budowlanych przy garażu pozwanego dotyczy zupełnie innego zagadnienia i trafnie zostało ocenione przez Sąd pierwszej instancji, a ponadto pozostaje poza zakresem zaskarżenia apelacji pozwanego). W pozostałym zakresie Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Okręgowy przyjmuje za własne. Zarzuty pozwanego w tym zakresie należy uznać za chybione. Słusznie Sąd Rejonowy ustalił, że strony nie umówiły się o wykonanie przepustu i zjazdu na drogę publiczną. Należy podkreślić, że za takim ustaleniem przemawiały nie tylko dowody osobowe, ale przede wszystkim umowa stron, która w żaden sposób nie określała, jakie wynagrodzenie należałoby się powódce za takie prace. Zważywszy, że powódka umówiła się o wynagrodzenie ryczałtowe i określono jego wielkość w stosunku do wszystkich zamierzonych prac w postaci stawki za określoną powierzchnię (czy to w m 2, czy w mb), niewiarygodne jest, aby strony pominęły w umowie tak istotną i pracochłonną czynność, której przy tym nie można przyporządkować zakresowo do czynności, za które przewidziano umownie wynagrodzenie. Możliwe, że pozwany liczył, iż powódka (jej pracownicy) wykonają także ten zjazd na drogę publiczną, rozmawiał o tym z powódką, czy wspominał o tym jej pracownikom, ale nie można przyjąć, aby umowa stron objęła swoim zakresem także te roboty budowlane, względnie doszło do późniejszej zmiany umowy poprzez rozszerzenie jej zakresu na te prace. Zeznania powódki i jej pracowników w tym przedmiocie są logiczne i przekonujące. Sąd Rejonowy szczegółowo wyjaśnił, dlaczego nie dał wiary stronniczym zeznaniom M. W., zaś zeznania pracowników powódki skarżący traktuje wybiórczo. Jedyne co wynika z wypowiedzi przywołanych w apelacji, to okoliczność, iż pozwany wspominał tym pracownikom o potrzebie wykonania przepustu, nie da się natomiast wywieść tego, że była to robota umówiona, która nie została przez powódkę wykonana. Z kolei M. M.
(2)relacjonował jedynie wypowiedzi pozwanego, a o samym zakresie umowy nie miał szczegółowych informacji z innych źródeł. Podobnie w sposób prawidłowy Sąd Rejonowy ocenił dowody osobowe w zakresie tego, z jakich powodów nie doszło do ułożenia krawężników będących zakończeniem ułożonej drogi. Należy stwierdzić, że jest to czynność tak niepracochłonna i niekosztochłonna, że gdyby pozwany dostarczył powódce te krawężniki, niewątpliwie pracownicy powódki ułożyliby je w okresie późniejszym, chociażby uwzględniając to, że powódka deklarowała rzeczywistą chęć usunięcia wad położenia kostki brukowej. Ponadto należy zauważyć, że za żadną z tych czynności powódka nie domagała się wynagrodzenia, które było ustalone nie jedną kwotą za całość prac, ale ryczałtowo jako iloczyn obmiaru prac i ustalonej stawki wynagrodzenia. Wobec tego oczywiste jest, że żądane przez powódkę wynagrodzenie nie obejmuje kosztów tych prac, które – później – zostały wykonane przez inne osoby i za odrębnym wynagrodzeniem. Nie wpłynęło to zatem w żaden sposób na wysokość roszczenia powódki w sprawie niniejszej, ani jego wymagalność. Skarżący odwołuje się do wskazanego w umowie numeru działki, podczas gdy strony nie przywiązywały do tych numerów większej wagi, a sama umowa z kolei nie podaje innego numeru działki ((...)), na której bezsprzecznie prace miały zostać wykonane. Należy podkreślić, że pozwany na bieżąco nadzorował wykonywane roboty budowlane. Mimo, że w pierwszym etapie, kiedy wykonano wytyczenie powierzchni, na której miano położyć kostkę brukową, osadzono obrzeża i wykonano podbudowę, widoczne było, że prace te nie obejmują zjazdu na drogę publiczną, pozwany uiścił część wynagrodzenia, a zaczął uchylać się od odbioru robót budowlanych dopiero po ich zakończeniu. W tak ustalonym stanie faktycznym, w granicach zaskarżenia, Sąd Rejonowy dokonał również – co do zasady – prawidłowej oceny prawnej roszczenia powódki, które jedynie – z uwagi na zmianę ustalenia faktycznego w przedmiocie ułożenia korytek odwodnieniowych – powinno zostać obniżone o kwotę 228 zł. W szczególności Sąd Rejonowy prawidłowo określił wysokość należnego powódce wynagrodzenia (obmiar robót poza kwestią korytek odwodnieniowych nie był kwestionowany) i prawidłowo dokonał obniżenia wysokości tego wynagrodzenia z uwagi na stwierdzone wady ułożenia kostki brukowej. Sąd Okręgowy nie podziela natomiast wywodu Sądu pierwszej instancji co do zastosowania w niniejszej sprawie przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie Kodeksu cywilnego (poprzez odesłanie z art. 627 1 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c.). Ustawa ta dotyczy sprzedaży rzeczy ruchomych (art. 1 ust. 1 cyt. ustawy), a odesłanie do jej przepisów w art. 627 1 k.c. dotyczy tylko dzieł będących rzeczami ruchomymi. Roboty budowlane, w szczególności polegające na ułożeniu kostki brukowej, obejmują tymczasem prace dotyczące części składowych nieruchomości (art. 47 § 2 k.c. i art. 48 k.c.). Ponadto odesłanie w art. 656 § 1 k.c. nie obejmuje swoim zakresem wszystkich przepisów o umowie o dzieło (w tym art. 627 1 k.c.), a jedynie wyraźnie określone zagadnienia, w tym wady dzieła (art. 637 k.c.). Należy podkreślić, że jest to uzasadnione przede wszystkim tym, że przedmiot robót budowlanych w sposób istotny odbiega od charakteru rzeczy ruchomych (czy to nabywanych, czy wykonywanych na podstawie umowy o dzieło), a zatem uprawnienia przewidziane konsumentowi w umowach dotyczących rzeczy ruchomych nie przystają do okoliczności, jakie mogą zaistnieć w przypadku wadliwego wykonania robót budowlanych. Tym samym błędny jest podniesiony w apelacji zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 8 ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie Kodeksu cywilnego, gdyż przepis ten nie znajdował w sprawie zastosowania. Do roszczenia powódki zastosować należało, oprócz art. 647 k.c., przepisy art. 637 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c. Słusznie Sąd Rejonowy wskazał, że w niniejszej sprawie nie zaistniały okoliczności uprawniające pozwanego do odstąpienia od umowy, ani też do odstąpienia od umowy nie doszło. Pozwany mógł natomiast żądać obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku. Określenie tego odpowiedniego stosunku przez Sąd Rejonowy należy uznać za w pełni prawidłowe i zasługujące na aprobatę. Podkreślić należy, że Sąd Rejonowy w istocie pozbawił powódkę wynagrodzenia za tę część powierzchni kostki brukowej, która wymaga całkowitego odnowienia i o połowę obniżył wysokość wynagrodzenia za część powierzchni kostki brukowej wymagającą częściowej naprawy. Pozwany w apelacji odwołuje się do ustalonych w opinii biegłego E. F. kosztów usunięcia tych wad, nie dostrzegając, że pozwany nie wystąpił przeciwko powódce z roszczeniem odszkodowawczym na podstawie art. 471 k.c. i nast., ani też nie przedstawił takiej wierzytelności do potrącenia z roszczeniem powódki o zapłatę pozostałej części wynagrodzenia. Tym samym, o stopniu obniżenia wynagrodzenia nie może decydować to, czy i w jakiej wysokości pozwany poniósł szkodę na skutek nienależytego wykonania robót budowlanych przez powódkę, przy czym w niniejszej sprawie sporna była między stronami sama zasada odpowiedzialności powódki, a w końcowej fazie procesu – przede wszystkim wysokość szkody, gdyż powódka kwestionowała w tym zakresie wnioski opinii biegłego E. F.. Przepis art. 637 § 2 k.c. odwołuje się do pojęcia obniżeniu wynagrodzenia, a więc podkreśla, że chodzi nie o pełne zrekompensowanie zamawiającemu szkody, ale o proporcjonalne zmniejszenie umówionego wynagrodzenia. Unormowanie to koreluje z art. 637 § 1 k.c., zgodnie z którym przyjmujący zamówienie może odmówić naprawy, jeżeli wymagałaby nadmiernych kosztów (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2008 roku, sygn. IV CNP 147/07, Lex nr 3616455). Sąd Rejonowy prawidłowo uznał też, że w dniu 2 kwietnia 2009 roku pozwany pozostawał w opóźnieniu z zapłatą części wynagrodzenia i od kwoty należnej powódce na podstawie art. 481 §

§ 2k.c.

należą się jej odsetki ustawowe za opóźnienie. Zauważyć jedynie należy, że dojście do strony oświadczenia woli (czy wiedzy), w tym np. wezwania do zapłaty, w przypadku jego nieodebrania należy uznać za dokonane wtedy, gdy doszło do strony w taki sposób, że mogła się zapoznać z jego treścią (art. 61 k.c.). Co do zasady nastąpi to w pierwszym dniu, kiedy strona mogła rzeczywiście zapoznać się z przesyłką, a nie w ostatnim dniu, kiedy mogło to nastąpić, gdyż art. 139 k.p.c. nie ma tu zastosowania, co nie wyklucza w konkretnej sprawie odwołania się do niego w drodze analogii (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2009 roku, sygn. II PZP 3/09, Lex nr 519963, czy uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2001 roku, sygn. II CSK 655/11, Lex nr 12284436). Zagadnienie to nie miało w sprawie praktycznego znaczenia z uwagi na związanie sądów orzekających żądaniem pozwu (art. 321 § 1 k.c.) i kierunek zaskarżenia (art. 384 k.c.), bowiem niewątpliwie przed dniem 2 kwietnia 2009 roku pozwany popadł w opóźnienie. Nie jest również trafny zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Podkreślić należy, że uzasadnienie wyroku jedynie relacjonuje motywy wcześniej podjętych rozstrzygnięć, a zatem ewentualne uchybienia w uzasadnieniu wyroku co do zasady nie mają wpływu na treść zaskarżonego orzeczenia. Tylko wtedy, gdy sporządzone uzasadnienie jest tak wadliwe, że uniemożliwia w ogóle ocenę, o czym i w jaki sposób orzekł Sąd pierwszej instancji, a tym samym uniemożliwia kontrolę instancyjną orzeczenia, taki zarzut może zostać skutecznie podniesiony. Tak w niniejszej sprawie nie jest, zaś zarzut ten sprowadzał się do nieodniesienia się przez Sąd Rejonowy do dwóch okoliczności (numeru działki wskazanej w umowie oraz wyliczonego przez biegłego E. F. kosztu usunięcia wad położenia kostki brukowej), a także nieprzedstawienia szczegółowo wyliczenia kosztów procesu i nieuiszczonych kosztów sądowych. Należy natomiast przyznać rację skarżącemu co do tego, że Sąd Rejonowy nie przedstawił w sposób klarowny uzasadnienia rozstrzygnięć o kosztach procesu i o nieuiszczonych kosztach sądowych, a w okolicznościach sprawy zastosował w sposób nieprawidłowy przywołaną trafnie zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu (art. 100 k.p.c.), bowiem te rozstrzygnięcia są rachunkowo błędne. Dodać też należy, że zaskarżenie wyroku co do istoty jest równoznaczne z zaskarżeniem również rozstrzygnięć o kosztach procesu i o nieuiszczonych kosztach sądowych (także należnych od drugiej strony), gdyż te orzeczenia są pochodną określonego wyniku procesu i w razie jego zmiany ulegną odpowiedniej zmianie, a zmniejszenie kwoty nieuiszczonych kosztów sądowych obciążających jedną ze stron zarazem rodzi konieczność obciążenia drugiej strony większą częścią tych kosztów, względnie odstąpieniem od takiego obciążenia i przejęcia ich w całości bądź w części na rachunek Skarbu Państwa. Uwzględniając zmianę dokonaną przez Sąd Odwoławczy należy stwierdzić, że powództwo zostało uwzględnione w 45,60 %, a zatem zgodnie z art. 100 k.p.c. taką część sumy kosztów procesu powinien ponieść pozwany. Koszty procesu po stronie powodowej wyniosły 3.016 zł (opłata od pozwu w kwotach 553 zł i 46 zł, wynagrodzenie pełnomocnika – 2.400 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł), a po stronie pozwanej 4.569,60 zł (wynagrodzenie pełnomocnika – 2.400 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł, zaliczki na opinie w kwotach: 650 zł, 700 zł, 700 zł, 85,60 zł), ich suma wynosi 7.585,60 zł. Na pozwanego powinna przypaść kwota 3.459,03 (45,60 % z sumy kosztów procesu), a poniósł te koszty w kwocie wyższej, toteż należy mu się od powódki zwrot różnicy. Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 k.p.c. należało też odpowiednio rozdzielić nieuiszczone koszty sądowe w kwocie 1.158,12 zł, co oznacza, że na pozwanego przypadła kwota 528,10 zł (45,60 %), a pozostała część – na powódkę. Na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. należało też stosunkowo rozdzielić koszty postępowania odwoławczego, które po stronie powódki wyniosły 600 zł (wynagrodzenie pełnomocnika w stawce minimalnej liczonej od wartości przedmiotu zaskarżenia, bez VAT), a po stronie pozwanego 885 zł (wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 600 zł, opłata od apelacji w kwocie 285 zł), ich suma wynosi 1.485 zł. Apelacja pozwanego została oddalona w 95,99 %, a zatem pozwany powinien ponieść taką część sumy kosztów postępowania odwoławczego (czyli kwotę 1.425,45 zł). Powinien zatem powódce dopłacić różnicę pomiędzy kosztami poniesionymi a tymi, jakie powinien ponieść. Z tych względów na podstawie art. 386 §

§ 3k.p.c.

oraz art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku. 1 Opinia biegłego E. F. – k. 272.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.