Sygn. akt VI U 1872/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 stycznia 2014 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący:
§ 2
k.p.c., Sąd Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję, orzekając jak w punkcie I.a sentencji. Zasadne, chociaż tylko częściowo, okazało się również odwołanie ubezpieczonego od decyzji w sprawie ustalenia kapitału początkowego w zakresie w jakim domagał się on uwzględnienia w podstawie wymiaru kapitału początkowego dochodów uzyskanych w latach 1977-1991 w wysokości wynikającej z dostępnej dokumentacji płacowej. Ustalając wysokość dochodów ubezpieczonego w latach 1977-1979 Sąd oparł się na jego dokumentacji płacowej - angażach znajdujących się w aktach rentowych (plik I) oraz w aktach osobowych ubezpieczonego z okresu zatrudnienia w (...). Z kolei odnośnie lat 1980-1989 Sąd ustaleń dokonał w oparciu o karty wynagrodzeń ubezpieczonego ściągnięte do akt sprawy. Z kolei wyliczenia dochodu ubezpieczonego w latach 1990-1991 dokonano posiłkując się dokumentacją z okresu wykonywania pracy w ramach umowy agencyjnej przedłożoną przez ubezpieczonego (zielony segregator). Autentyczność dokumentacji płacowej ubezpieczonego nie była kwestionowana przez żadną stronę. Szczegółową wysokość wynagrodzenia ubezpieczonego w poszczególnych latach Sąd ustalił, posiłkując się opinią biegłego z zakresu rachunkowości. W tym miejscu należy wskazać, iż według doktryny i praktyki, opinią biegłego jest osąd o okolicznościach faktycznych, stanach lub zdarzeniach, dla których poznania i wyjaśnienia wymagany jest określony zasób wiadomości specjalnych (wykraczających poza zakres wiadomości i doświadczenia życiowego ogółu osób inteligentnych i ogólnie wykształconych) z różnych dziedzin nauki, techniki, sztuki, rzemiosła czy obrotu gospodarczego oraz doświadczenia zawodowego, sformułowany i wyrażony w toku postępowania przez osobę wyznaczoną w tym celu przez Sąd, niezainteresowaną rozstrzygnięciem sprawy (a spełniającą wskazane wyżej kryteria - biegłego), ułatwiający zarazem Sądowi właściwą ocenę faktów i rozstrzygnięcie konkretnej sprawy (Komentarz do art.278 kodeksu postępowania cywilnego (Dz.U.64.43.296), [w:] A. Jakubecki (red.), J. Bodio, T. Demendecki, O. Marcewicz, P. Telenga, M.P. Wójcik, Kodeks postępowania cywilnego. Praktyczny komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II.). Natomiast zgodnie z przepisem art. 233 § 1 k.p.c. - sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Opinia biegłych ma na celu ułatwienie sądowi należytej oceny zebranego w sprawie materiału wtedy, gdy potrzebne są do tego wiadomości specjalne. Nie może ona natomiast być sama w sobie źródłem materiału faktycznego sprawy ani tym bardziej stanowić podstawy ustalenia okoliczności będących przedmiotem oceny biegłych. Ustalenie stanu faktycznego należy do sądu orzekającego, a biegli powinni udzielić odpowiedzi na konkretne pytania dostosowane do stanu faktycznego sprawy. Opinia biegłego jest bowiem tylko dowodem, którego ocena należy do Sądu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2006 roku, III UK 144/2005). Zdaniem Sądu, sporządzona przez wyżej wskazanego biegłego opinia została oparta o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Biegły, będący specjalistą z dziedziny rachunkowości, co do zasady prawidłowo dokonał obliczeń należności przysługujących ubezpieczonemu w zakresie wynagrodzenia będącego podstawą wymiaru składek w latach 1977-
- Zgodnie ze wskazaniem Sądu, biegły wyliczył wysokość wynagrodzenia z uwzględnieniem wyłącznie składników wynagrodzenia, co do których na podstawie dostępnej dokumentacji płacowej można było ustalić, że z całą pewnością ubezpieczonemu przysługiwały. Ani ubezpieczony, ani organ rentowy nie wnieśli przy tym merytorycznych zarzutów odnośnie prawidłowości ustalenia przez biegłego czasu pracy ubezpieczonego w latach 1977-1979; strony nie zakwestionowały również wysokości przyjętych przez biegłego składników wynagrodzenia ubezpieczonego w latach 1980-1989 wynikających ze ściągniętych przez Sąd do akt sprawy kart wynagrodzeń ubezpieczonego z tego okresu. Organ rentowy zwrócił wyłącznie uwagę na drobne omyłki dotyczące pominięcia przez biegłego w latach 1982, 1986, 1987 i 1989 niektórych wypłaconych ubezpieczonemu składników wynagrodzenia, które są wliczane do dochodu stanowiącego podstawę wymiaru składki. Wyeliminowanie tych omyłek nie wymagało wiadomości specjalnych i sporządzenia opinii uzupełniającej, stąd też Sąd we własnym zakresie dokonał korekty opinii w tym zakresie dokonując prostego przeliczenia wynagrodzenia otrzymywanego przez ubezpieczonego w tych latach przy uwzględnieniu uwag organu rentowego. Pozostałe zarzuty organu rentowego – odnośnie ewentualnych nieprawidłowości w wyliczeniu dochodu ubezpieczonego w latach 1977,1978, 1981, 1983, 1984 i 1990-1991 - Sąd uznał natomiast za bezzasadne. Organ rentowy ograniczył się bowiem de facto do wskazania, że nie przedłożono mu do wglądu dokumentacji płacowej w oparciu o którą biegły dokonał wyliczenia. W tym miejscu trzeba więc zwrócić uwagę, że biegły wyliczenia należnych ubezpieczonemu wynagrodzeń w okresie od 1977 do 1979 roku dokonał w oparciu o dokumentację płacową ubezpieczonego, która znajdowała się w aktach rentowych (plik I k. 15a i następne), z kolei wyliczenia wynagrodzeń ubezpieczonego za lata 1990-1991 r. dokonano w oparciu o dokumentację znajdującą się w zielonym segregatorze, który został przesłany organowi rentowemu do wglądu w styczniu 2013 r. (k. 69). Pozostała dokumentacja znajdowała się natomiast przez cały czas w jawnych aktach sprawy – dostępnych w każdym czasie dla pełnomocników organu rentowego w sekretariacie Sądu. Wyraźnie trzeba też podkreślić, iż organ rentowy jest zwykłą stroną procesu cywilnego, niewyposażoną przez ustawodawcę w żadne szczególne uprawnienia, w szczególności w zakresie dostępu do akt sprawy. Jeśli więc organ rentowy miał wątpliwości co do treści zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, mógł je swobodnie i bez przeszkód zweryfikować przez cały czas trwającego dość długo procesu. Miarodajności opinii nie podważyły również zarzuty ubezpieczonego. T. I. co do zasady zgodził się przy tym z wyliczeniem biegłego, podnosząc wyłącznie, że w jego ocenie w latach 1977-1979 jego wynagrodzenie powinno być wyliczone tożsamo jak w roku 1980, tj. z uwzględnieniem wszystkich wypłacanych mu dodatków i premii. Nie przedstawił jednak żadnych dodatkowych dowodów, które pozwoliłyby na wyliczenie wynagrodzenia za te lata zgodnie z jego wnioskiem. Sąd nie neguje przy tym tego, że z całą pewnością w tych latach wynagrodzenie T. I. wynosiło znacznie więcej aniżeli wynika to z opinii biegłego, jednak uznał (mając na względzie orzecznictwo Sądu Najwyższego), że brak jest możliwości ustalenia wysokości tego wynagrodzenia w przybliżeniu, a jedyne co można zrobić, to ustalić minimalną jego wysokość, jaka z całą pewnością mu w tym czasie przysługiwała. Reasumując - w zakresie spornych należności – Sąd uznał wydaną w sprawie ekspertyzę za miarodajną - z uwzględnieniem części zarzutów organu rentowego oraz po wyeliminowaniu we własnym zakresie drobnych omyłek biegłego w zakresie wynagrodzenia z lat 1977 –
- Sąd dostrzegł nadto, że biegły przyjął w okresie od lutego do kwietnia 1977 r. zaniżoną stawkę godzinową (8,00 zł), zamiast prawidłowej wynikającej ze znajdującego się w aktach osobowych T. I. angażu (8,5 zł); dodatkowo w latach 1978-1979 biegły nie uwzględnił wyliczając wysokość wynagrodzenia faktu, iż od 30 marca 1978 r. ubezpieczonemu przysługiwał stały dodatek stażowy w wysokości 5% (co także jasno wynika z dokumentów znajdujących się w aktach osobowych T. I.). Także i w tym zakresie Sąd dokonał więc samodzielnie korekty opinii. Ustalając wysokość przysługującego ubezpieczonemu wynagrodzenia w latach 1977-1979 Sąd zauważył, iż ze znajdujących się w aktach rentowych (plik I) angaży wynikało, że stałe miesięczne wynagrodzenie ubezpieczonego w okresie zatrudnienia było określane według stawki godzinowej i wynosiło od dnia 1.01.1976 r. – 8,50 zł/godz., od dnia 2.05.1977 r. – 9,50 zł/godz., od dnia 1.06.1978 r. – 10,50 zł/godz. Dodatkowo ubezpieczonemu od 1.02.1977 r. wypłacano stały dodatek spedycyjny za obsługę codzienną w wysokości 26 zł dziennie (nie więcej niż 650 zł miesięcznie), a od 30.03.1978 r. dodatek stażowy w wysokości 5%. W tym miejscu podkreślenia wymaga - mając na uwadze zastrzeżenia organu rentowego – że fakt wypłacania ubezpieczonemu w latach 1977-1979 dodatku za obsługę codzienną w kwocie 26 zł dziennie oraz dodatku w wysokości 5% wynikał wprost z dokumentacji płacowej znajdującej się w aktach osobowych ubezpieczonego z okresu zatrudnienia w (...). Mianowicie w aktach tych znajduje się karta osobowa z 30 lutego 1980 r., w której wskazano, że od 30.03.1978 r. ubezpieczonemu przysługuje dodatek za staż w wysokości 5% wynagrodzenia zasadniczego, od 1.10.1980 r. w wysokości 10%, a od 21.12.1984 r. w wysokości 15%. W aktach tych znajdują się również zlecenia z 16 czerwca 1976 i 14 lipca 1976r., w których wskazano, że od 1 maja 1976r. powierzono ubezpieczonemu wykonywanie czynności spedycyjnych (odbiór i zdanie ładunku, załatwianie formalności dokumentacyjnych, nadzór nad ładunkiem), za których wykonywanie otrzymać miał wynagrodzenie dzienne w wysokości 26 zł (nie więcej niż 650 zł miesięcznie). Mając na uwadze powyższe, Sąd przyjął, że wynagrodzenie ubezpieczonego w okresie zatrudnienia w (...) w roku 1977 (w okresie od lutego do grudnia, bowiem w styczniu pracodawcą T. I. było jeszcze (...)) wyniosło co najmniej 26.337 zł. Biegły wyliczył, że w okresie zatrudnienia w (...) ubezpieczony w okresie od lutego do marca 1977 r. przepracował 63 dni po 8 godzin oraz 10 dni po 6 godzin. Stawka godzinowa w tym okresie wynosiła 8,50 zł (angaż z 3 lutego 1976 r. znajdujący się w aktach osobowych ubezpieczonego z okresu przedmiotowego zatrudnienia). Tym samym wynagrodzenie zasadnicze w tym czasie (luty – kwiecień) wyniosło 4794 zł ( 63 dni x 8 godzin pracy x 8,50 zł/godz. = 4.284 zł + 10 dni x 6 godzin pracy x 8,50 zł/godz. = 510 zł) – w tym zakresie Sąd dokonał korekty opinii biegłego. Z kolei wynagrodzenie zasadnicze za okres kwiecień – grudzień 1977 r. wyniosło 14.497 zł. Biegły wyliczył (i to jego wyliczenie przyjęto jako prawidłowe), że ubezpieczony przepracował w tym czasie 169 dni po 8 godzin oraz 29 dni po 6 godzin. Stawka godzinowa wynosiła w tym czasie 9,50 zł (169 dni x 8 godzin pracy x 9,50 zł/godz. = 12.844,00 zł + 29 x 6 godzin pracy x 9,50 zł/godz. = 1.653,00 zł). Dodatkowo doliczyć należało dodatek za obsługę codzienną w wysokości 26 zł dziennie (nie więcej niż 650 zł miesięcznie). Skoro ubezpieczony przepracował w okresie od lutego do grudnia 1977 r. łącznie 271 dni, przyjąć należało że wypłacono mu łącznie 7046 zł tytułem tego dodatku (271 x 26 zł). Reasumując, w 1977 r. ubezpieczony z tytułu zatrudnienia w (...) w okresie od lutego do grudnia 1977 r. otrzymał wynagrodzenie wynoszące co najmniej 26.337 zł. Do wynagrodzenia tego doliczono kwotę 5511,00 zł (wynagrodzenie za styczeń 1977 r. otrzymane w (...) niesporne). Łącznie w roku 1977 r. ubezpieczony otrzymał więc wynagrodzenie wynoszące co najmniej 31.848 zł. Wynagrodzenie ubezpieczonego w roku 1978 wyniosło co najmniej 31.693,20 zł. Biegły wyliczył bowiem, że w okresie zatrudnienia w (...) w roku 1978 ubezpieczony w okresie od stycznia do maja przepracował 107 dni po 8 godzin i 16 dni po 6 godzin. Stawka godzinowa w tym okresie wynosiła 9,50 zł (niesporne). Stąd biegły przyjął, że wynagrodzenie zasadnicze w tym czasie wyniosło 9044 zł (107 dni x 8 godzin pracy x 9,50 zł/godz. = 8.132,00 zł + 16 dni x 6 godzin pracy x 9,50 zł/godz. = 912,00 zł). Z kolei wynagrodzenie za okres od maja do grudnia 1978 r. biegły wyliczył na kwotę 13.850 zł. Biegły ustalił, że ubezpieczony przepracował w tym czasie 147 dni po 8 godzin oraz 24 dni po 6 godzin. Stawka godzinowa wynosiła w tym czasie, co było niesporne, 10,50 zł (147 dni x 8 godzin pracy x 10,50 zł/godz. = 12.348,00 zł + 24 dni x 6 godzin pracy x 10,50 zł/godz. = 1.512,00 zł). Dodatkowo biegły doliczył do wynagrodzenia zasadniczego otrzymanego przez ubezpieczonego w tym roku wypłacony mu dodatek za obsługę codzienną w wysokości 26 zł dziennie (nie więcej niż 650 zł miesięcznie). Skoro ubezpieczony przepracował w 1978 r. łącznie 294 dni biegły przyjął, że ubezpieczonemu wypłacono łącznie 7644 zł tytułem tego dodatku (294 x 26 zł). Sąd dokonał jednak korekty opinii biegłego w zakresie wyliczenia należności za rok 1978, gdyż z dokumentacji osobowej ubezpieczonego z okresu zatrudnienia w (...) wynikało, że od marca 1978 r. przysługiwał mu stały dodatek stażowy wynoszący 5% wynagrodzenia zasadniczego. Dodatek ten należało w ocenie Sądu doliczyć do dochodu ubezpieczonego stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, czego biegły jednak nie uczynił. Mając na uwadze powyższe Sąd wyliczył, że wynagrodzenie ubezpieczonego za okres styczeń – maj 1978 r. wynosiło de facto łącznie 9496,20 zł (9044 zł x 5% dodatek stażowy), zaś wynagrodzenie za okres czerwiec – grudzień 1978 r. - 14.544 zł (13850 zł x 5% dodatek stażowy). Reasumując, przyjąć należało, że w 1978 r. ubezpieczony z tytułu zatrudnienia w (...) otrzymał wynagrodzenie wynoszące co najmniej 31.693,20 zł (wynagrodzenie zasadnicze + dodatek stażowy + dodatek za obsługę codzienną). Tożsame składniki wynagrodzenia (wynagrodzenie zasadnicze + dodatek stażowy + dodatek za obsługę codzienną) były ubezpieczonemu wypłacane również w 1979 r. Biegły wyliczył, że w 1979 ubezpieczony przepracował 255 dni po 8 godzin i 40 dni po 6 godzin. Stawka godzinowa wynosiła wówczas 10,50 zł, stąd biegły przyjął, że wynagrodzenie zasadnicze ubezpieczonego w tym czasie wynosiło 23940 zł (255 dni x 8 godzin pracy x 10,50 zł/godz. = 21.420,00 zł + 40 dni x 6 godzin pracy x 10,50 zł/godz. = 2520,00 zł). Biegły dokonując wyliczenia ponownie jednak nie dostrzegł, że ubezpieczonemu przysługiwał stały dodatek stażowy w wysokości 5%. Stąd Sąd dokonał tożsamej jak w 1978 r. korekty tego wyliczenia, poprzez doliczenie tego dodatku do wynagrodzenia wyliczonego przez biegłego. I tak Sąd wyliczył, że wynagrodzenie zasadnicze ubezpieczonego w 1979 r. wynosiło łącznie 25.137 zł (255 dni x 8 godzin pracy x 10,50 zł/godz. = 21.420,00 zł + 40 dni x 6 godzin pracy x 10,50 zł/godz. = 2520,00 zł x 5% dodatek stażowy). Sąd zwrócił również uwagę, że biegły pominął w swoim wyliczeniu fakt wypłacania ubezpieczonemu stałego dodatku za obsługę wynoszącego 26 zł dziennie, mimo iż z dokumentacji znajdującej się w aktach nie wynikało, aby pracodawca w roku 1979 zaprzestał wypłaty tego dodatku przyznanego ubezpieczonego od 1976 r. na czas nieokreślony. Stąd Sąd dokonał dodatkowo korekty wyliczenia biegłego poprzez doliczenie do dochodu ubezpieczonego również wypłaconego mu w roku 1979 dodatku za obsługę codzienną w łącznej kwocie 7670,00 zł. Wyliczenia dokonano poprzez pomnożenie liczby przepracowanych przez ubezpieczonego dni przez stawkę dzienną (295 dni x 26 zł.). Po dokonanych korektach Sąd przyjął więc, że wynagrodzenie ubezpieczonego w roku 1979 wynosiło co najmniej 32.807 zł. Ustalając wysokość przysługującego ubezpieczonemu wynagrodzenia w latach 1980-1989 Sąd zauważył, że do akt sprawy złożono oryginały kart wynagrodzeń z tego okresu, z których wynika, że ubezpieczonemu wypłacano wynagrodzenie, którego składnikami były m.in.: pensja zasadnicza, akord, różne dodatki (m.in. za nadgodziny 50%, nadgodziny 100%, oszczędność ogumienia, obsługę codzienną, stażowy, funkcyjny, CWN, za pranie odzieży, spedycję). Ubezpieczonemu wypłacano również nagrody i premie. Na podstawie tych kart wynagrodzeń biegły dokonał prawidłowego wyliczenia wysokości wynagrodzenia ubezpieczonego w kolejnych latach, przyjmując przy wyliczeniu wyłącznie te składniki, które były brane pod uwagę przy obliczaniu podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne w tych latach (wynagrodzenie dniówkowe, akord, dodatki (specjalne, dodatki za dyżur, obsługę codzienną, spedycję, stażowy, dodatek ST. OOO, funkcyjny, CWN, warsztat, dodatek nocny), wynagrodzenie za przestoje, premie, wyrównania, dodatki nadgodziny 50% i nadgodziny 100%, wynagrodzenie za urlop, wynagrodzenie chorobowe), a pominął przy wyliczaniu wszystkie te składniki wynagrodzenia, które nie podlegały oskładkowaniu (w 1980r. pominął dodatek za oszczędność ogumienia, PSK, posiłki regeneracyjne; w 1981 r. pominięto dodatek szkolny, posiłki regeneracyjne; w 1982 r. pominięto „ws”, posiłki regeneracyjne, PSK, nagrodę 0.5, ekwiwalent za pranie odzieży; w 1983 r. pominięto nagrodę z okazji 22 lipca, ekwiwalent za pranie odzieży roboczej i posiłki regeneracyjne oraz premię za oszczędność ogumienia i PSK; w 1984 r. pominięto ekwiwalent za pranie odzieży, nagrodę z okazji 22 lipca, nagrodę z ZFP; w 1985 r. pominięto nagrodę NM, nagrodę z ZFP, ekwiwalent za pranie odzieży; w 1986 r. pominięto nieokreśloną jednorazową wypłatę w wysokości 21.214 zł; w 1987 r. pominięto nagrodę 0,5, nagrodę z ZFN; w 1988 r. pominięto nagrodę z ZFN; w 1989 r. pominięto nagrodę 0,5, nagrodę z ZFN). Sąd uznał wyliczenia biegłego za prawidłowe w tym zakresie. Sąd miał przy tym uwagę, że organ rentowy de facto nie zakwestionował poprawności wyliczenia przez biegłego dochodów ubezpieczonego w tych latach, podzielając ustalenia biegłego w zakresie przyjętych do wyliczenia składników wynagrodzenia. Co więcej, organ rentowy – trafnie - wskazał dodatkowe składniki wynagrodzenia ubezpieczonego, które biegły pominął, a które podlegały uwzględnieniu w podstawie wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne (w 1982 r. dodatek ST. OOO, 1986 r. i 1987 r. premie motywacyjne, 1989 r. nagroda jubileuszowa oraz dodatek cenowy). Zastrzeżenia organu rentowego sprowadzały się wyłącznie do zakwestionowania zaliczenia przez biegłego do dochodu ubezpieczonego stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne w roku 1981 dodatku załadunkowego, a w latach 1983-1984 dodatku CWN, ze wskazaniem, że brak jest informacji co oznacza ten składnik wynagrodzenia. Sąd nie podzielił zastrzeżeń ZUS w tym zakresie. Odnośnie dodatku CWN wypłaconego ubezpieczonemu latach 1983 i 1984 Sąd zwrócił uwagę, że analiza dostępnej dokumentacji płacowej i osobowej z okresu zatrudnienia ubezpieczonego w (...)oraz pisemnych zeznań R. M.(dyrektora naczelnego (...)) nie nasuwa żadnych wątpliwości, że pod pojęciem dodatku CWN należy rozumieć dodatek za pracę na terenie (...)w S.((...)) przy ul. (...). Mianowicie Sąd zwrócił uwagę, że skrótem CWN pracodawca posłużył się na dokumencie w postaci karty obiegowej zwolnienia z grudnia 1989 r., gdzie wskazano jako przyczynę „agent CWN od 1.01.1990 r.” (od 1 stycznia 1990 r. ubezpieczony jako agent przejął warsztat naprawczy). R. M.w pisemnych zeznaniach wskazał, że ubezpieczony podjął pracę jako Agent (...)na terenie (...). Dodatkowo Sąd zwrócił uwagę, że podobny dodatek wypłacono ubezpieczonemu w 1981 r. – wypłata została jednak odnotowana jako „warsztat”. Odnośnie zaś wypłaconego ubezpieczonemu w 1981 r. dodatku załadunkowego Sąd zwrócił uwagę, że dodatek ten był wypłacany ubezpieczonemu na podstawie umowy o pracę dodatkową zawartej w dniu 22 grudnia 1980 r. (umowa – k. 15L plik I akt rentowych). Od dnia 1 stycznia 1981 r. pracodawca powierzył ubezpieczonemu wykonywanie dodatkowych czynności niewchodzących w zakres normalnych obowiązków kierowcy samochodu, tj. czynności ładowacza i czynności spedycyjnych. W umowie wskazano że za czynności ładowacza ubezpieczony będzie otrzymywał wynagrodzenie wg stawek akordowych, zaś za wykonywanie czynności spedycyjnych wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 1200 zł za miesiąc. W tabeli wynagrodzeń płaca za czynności ładowacza ujęto w rubryce dotyczącej pracy w akordzie. W ocenie Sądu nie powinno zatem budzić wątpliwości, że wynagrodzenie to stanowiło podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, gdyż było „zwykłym” wynagrodzeniem za wykonywanie czynności w ramach umowy o pracę (tyle że pracę dodatkową, nie zaś żadną ekstra należnością, wypłacaną ze źródeł niepodlegających oskładkowaniu. Mając na uwadze powyższe, Sąd ustalając wysokość wynagrodzenia wypłacanego ubezpieczonemu w latach 1980-1989 przyjął, iż T. I.niewątpliwie otrzymywał wynagrodzenie odpowiadające wysokości wynagrodzenia w wysokości określonej przez biegłego sądowego (z uwzględnieniem uwag organu rentowego odnośnie zarobków z lat 1982, 1986-1987 i 1989). I tak, Sąd przyjął za biegłym, iż w roku 1980 dochody ubezpieczonego stanowiące podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne wyniosły łącznie 109.400 zł, w roku 1981 - 136.076 zł, w roku 1982 - 153.920 zł (Sąd dodatkowo do wyliczenia biegłego doliczył dodatek ST. OOO zgodnie z wnioskami ZUS k. 192v), w roku 1983 – 208.194 zł, w roku 1984 – 213.593 zł, w roku 1985 – 232.344 zł, w roku 1986 – 283.538 zł (Sąd dodatkowo do wyliczenia biegłego doliczył wypłaconą ubezpieczonemu premię motywacyjną zgodnie ze stanowiskiem ZUS k. 192v), w roku 1987 – 408.618 zł (Sąd dodatkowo do wyliczenia biegłego doliczył wypłaconą ubezpieczonemu premię motywacyjną zgodnie ze stanowiskiem ZUS k. 192v), w roku 1988 – 596.824 zł, w roku 1989 (Sąd dodatkowo do wyliczenia biegłego doliczył wypłaconą ubezpieczonemu nagrodę jubileuszową i dodatek cenowy zgodnie ze stanowiskiem ZUS k. 192v). Na zakończenie, jako dodatkowy dowód na prawidłowość powyższych wyliczeń, trzeba zwrócić uwagę na fakt, że ubezpieczony w latach 1977-1984 zatrudniony był na stanowisku kierowcy. Na tożsamym stanowisku w tym samym okresie i w tym samym zakładzie zatrudniony był A. P.
(1). W aktach rentowych A. P. prowadzonych przez ZUS O/S. znajduje się tymczasem zaświadczenie Rp-7 wystawione przez pracodawcę, dokumentujące wysokość zarobków tego pracownika w (...). Ustalone w niniejszym postępowaniu zarobki ubezpieczonego stanowiące podstawę wymiaru składek w latach 1977-1984 są porównywalne do zarobków A. P., wynikających ze wskazanego zaświadczenia Rp-7, uznanego przez organ rentowy za miarodajne (w oparciu o dane wpisane w tym zaświadczeniu ustalono wysokość wypłacanemu A. P. świadczenia). Ustaleń odnośnie wynagrodzeń otrzymywanych przez ubezpieczonego w latach 1990 -1991 Sąd dokonał w oparciu o przedłożoną przez ubezpieczonego dokumentację związaną zatrudnieniem ubezpieczonego na podstawie umowy agencyjnej (zielony segregator) oraz ekspertyzę biegłego. W ocenie Sądu w oparciu o te dowody można precyzyjnie ustalić minimalną wysokość podstawy wymiaru składek ubezpieczonego za lata 1990 i
- W przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 stycznia 1990 r. w sprawie wysokości i podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, zgłaszania do ubezpieczenia społecznego oraz rozliczania składek i świadczeń z ubezpieczenia społecznego (w brzmieniu na dzień uchwalenia) w § 20 ust. 1 wskazano, że składka na ubezpieczenie społeczne osób wykonujących pracę na rzecz jednostek gospodarki uspołecznionej na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia oraz osób z nimi współpracujących wynosi, z zastrzeżeniem § 21, 38% podstawy wymiaru składki (od dnia 1 stycznia 1992 r. 40%). W ust. 2 z kolei wskazano, że składkę, o której mowa w ust. 1, w części wynoszącej 50%, pokrywa osoba, która zawarła umowę, za siebie i osoby z nią współpracujące, a w pozostałej części - jednostka gospodarki uspołecznionej. W § 22 ust. 1 rozporządzenia wskazano, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie stanowi dochód z wykonywania umowy podlegający podatkowi od wynagrodzeń, pomniejszony o opłacony podatek. W ust. 2 doprecyzowano, że jeżeli podatek od wynagrodzeń nie jest wymierzany od dochodu, lecz jest ustalany w kwocie ryczałtowej, podstawę wymiaru składek stanowi bieżąco zadeklarowany dochód, nie niższy jednak od kwoty odpowiadającej 60% przeciętnego wynagrodzenia. Mając na uwadze powyższe Sąd zwrócił uwagę, że z dokumentów źródłowych (dowody wpłat składki w kasie (...)) wynika, że w roku 1990 ubezpieczony wpłacił do kasy (...) tytułem składki ZUS: -za styczeń 271.760 zł, za luty 386.142 zł, w dniu 17.04.1990 r. za marzec 436.850 zł, za kwiecień 12.750 zł, za maj 345.975 zł, za czerwiec 341.310 zł, w dniu 16.08.1990 r. za lipiec 493.585 zł, za sierpień 652.270 zł, w dniu 28.12.1990 r. za wrzesień 656.872 zł, w dniu 19.11.1990 r. za październik 586.740 zł, w dniu 17.10.1990 r. za listopad 447.050 zł), w dniu 18.01.1991 r. za grudzień 1990 r. - 738.445 zł. Biegły dokonując wyliczenia osiąganego przez ubezpieczonego wynagrodzenia prawidłowo przyjął, że wpłacone kwoty stanowiły wyłącznie 50% należności tytułem należnej składki, a pozostałe 50% należności zostało za te okresy opłacone przez (...). Mając na uwadze powyższe, dokonując wyliczenia należnego ubezpieczonemu wynagrodzenia należało przyjąć, że w 1990 r. należne składki na ubezpieczenie społeczne T. I. wynosiły kolejno: za styczeń 543.520,00 (2x 271.760 zł) zł, za luty 772.284,00 zł (2x386.142 zł), za marzec 873.700 zł (2x436.850 zł), za kwiecień 25.500 zł (2x12.750 zł), za maj 691.956 zł (2x345.975 zł), za czerwiec 682.620,00 zł (2x341.310 zł), za lipiec 987.170 zł (2x493.585 zł), za sierpień 1.304.540 zł (2x652.270 zł), za wrzesień 1.313.744 zł (2x 656.872 zł), za październik 1.173.480 zł (2x586.740 zł), za listopad 894.100 zł (2x447.050 zł), za grudzień 1.476.890 zł (2x 738.445 zł). Dysponując tymi danymi biegły wyliczył wysokość dochodu ubezpieczonego w poszczególnych miesiącach, a w konsekwencji w ciągu roku
- Biegły wziął pod uwagę, że należna składka na ubezpieczenie społeczne osób wykonujących pracę na rzecz jednostek gospodarki uspołecznionej na podstawie umowy agencyjnej w roku 1990 wynosiła 38% podstawy wymiaru składki. Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie stanowił dochód z wykonywania umowy podlegający podatkowi od wynagrodzeń, pomniejszony o opłacony podatek. Mając na uwadze powyższe biegły wyliczył, że dochód ubezpieczonego osiągnięty w 1990 r., od którego zapłacono składki na ubezpieczenia społeczne wyniósł łącznie 28.862.797 zł i taką też kwotę Sąd uznał za prawidłową. Odnośnie roku 1991 Sąd ustalił, że dochody ubezpieczonego stanowiące podstawę wymiaru składki wynosiły co najmniej 21.861.093 zł. Sąd zwrócił uwagę, że wprawdzie w dokumentacji źródłowej znajdują się dowody opłacenia przez T. I. składek wyłącznie za niektóre miesiące roku 1991 (dowód wpłaty z dnia 18.02.1991 r. za styczeń 322.950 zł, z dnia 15.03.1991 r. za luty 679.945 zł, z dnia 16.05.1991 r. 1.373,356 zł, z dnia 13.06.1991 r. 380.000 zł, z dnia 12.07.1991 r. 380.000 zł, z dnia 1.08.1991 r. za lipiec 380.000 zł, z dnia 16.11.1991 r. za sierpień i wrzesień 760.000 zł), to jednak nie stało to na przeszkodzie do precyzyjnego określenia minimalnej wysokości dochodu osiągniętego przez ubezpieczonego w roku 1991 r. Jak już bowiem ustalono i uzasadniono wyżej, niewątpliwie przez cały 1991 r. ubezpieczony podlegał ubezpieczeniu społecznemu z tytułu wykonywania umowy agencyjnej i opłacał składki na to ubezpieczenie. Mając na uwadze powyższe Sąd w oparciu o dowody wpłat składek ustalił, że w miesiącach styczeń, luty oraz kwiecień 1991 r. dochody ubezpieczonego musiały wynosić 12.506.493 zł (przy przyjęciu, że składki wpłacone przez ubezpieczonego stanowiły 50% należnej składki, a kolejne 50% opłacał pracodawca oraz że składka wynosiła 38% podstawy wymiaru (dochodu). Z kolei ustalenia wysokości dochodów ubezpieczonego w pozostałych miesiącach Sąd dokonał posiłkując się treścią przepisu § 22 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 stycznia 1990 r. w sprawie wysokości i podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, zgłaszania do ubezpieczenia społecznego oraz rozliczania składek i świadczeń z ubezpieczenia społecznego, w którym wskazano, że podstawę wymiaru składek stanowi bieżąco zadeklarowany dochód, nie niższy jednak od kwoty odpowiadającej 60% przeciętnego wynagrodzenia. Skoro więc – jak wyjaśniono i uzasadniono już wyżej – w roku 1991 ubezpieczony przez cały czas musiał być objęty ubezpieczeniem społecznym, za te miesiące musiał więc odprowadzić składki co najmniej w minimalnej przewidzianej ówczesnymi przepisami wysokości. Przeciętne wynagrodzenie miesięczne w 1991 r. wyniosło 1.770 tys. zł, a w czwartym kwartale 1991 r. wyniosło 2.045 tys. zł i wzrosło w stosunku do trzeciego kwartału 1991 r. o 15,0%. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie pracowników w gospodarce uspołecznionej w I kwartale 1991 r. wynosiło 1.657.000 zł, w II kwartale 1.698.000 zł, zaś w trzecim kwartale 1991 r. wyniosło 1.778.589 zł. Mając na uwadze powyższe Sąd ustalił, że w miesiącach marzec, maj i czerwiec podstawa wymiaru składki ubezpieczonego musiała wynosić co najmniej 2982600 zł (3 x 994.200 zł – 60% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w tym czasie). Z kolei w drugim półroczu 1991 r. w miesiącach lipiec- grudzień podstawa wymiaru składki musiała wynosić co najmniej 6.372.000zł (6x 1062000 – 60% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w tym czasie). W tej sytuacji Sąd ustalając wysokość wynagrodzenia osiągniętego przez ubezpieczonego w 1991 roku przyjął, iż niewątpliwie otrzymywał on wynagrodzenie odpowiadające wysokości wynagrodzenia w wysokości określonej przez biegłego sądowego w miesiącach styczeń, luty i kwiecień, zaś w pozostałych miesiącach w wysokości odpowiadającej 60% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Łącznie dochody ubezpieczonego w roku 1991 r. wyniosły więc co najmniej 21.861.093 zł. Mając na uwadze powyższe, na podstawie przepisu art.
§ 2
k.p.c., Sąd Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję, orzekając jak w punkcie I.b sentencji. W punkcie III wyroku Sąd oddalił odwołanie ubezpieczonego w pozostałym zakresie, tj. w zakresie jego wniosku o ustalenie wysokości należnego mu świadczenia przy przyjęciu, że do wynagrodzenia ustalonego przez biegłego dla lat 1977-1979 należy dodać wszystkie dodatki uwzględnione w roku 1980, wynikające z karty wynagrodzeń. Oceniając wniosek ubezpieczonego w tym zakresie Sąd zwrócił w pierwszej kolejności, że żadna ze stron niniejszego postępowania nie kwestionowała iż rzeczywiście w latach 1977-1979 ubezpieczony poza pensją zasadniczą, dodatkiem stażowym oraz dodatkiem za obsługę codzienną mógł mieć wypłacane podobnie jak w 1980 r. jeszcze inne należności. W ocenie Sądu w analizowanym stanie faktycznym należało jednak podzielić stanowisko organu rentowego w tym zakresie poprzez przyjęcie, że brak było podstaw prawnych do uwzględnienia wniosku ubezpieczonego. Sąd zwrócił bowiem uwagę, że brak jest w aktach pracowniczych i płacowych T. I. dokumentów wskazujących wysokość wypłaconych ewentualnie w tych latach innych niż już uwzględnione dodatków czy premii. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że o ile strona pragnie uzyskać korzystne dla siebie rozstrzygnięcie, musi na okoliczność twierdzeń przedstawić sądowi dowody. Nie gołosłowne, hipotetyczne założenia, nie mające pokrycia w jakimkolwiek innym dowodzie, ale rzeczywiste dowody, pozwalające ustalić (tu – na gruncie niniejszej sprawy), jakie zarobki wnioskodawca faktycznie osiągnął w latach 1977-1979. Sąd zważył, iż dla celów ustalenia podstawy wymiaru świadczenia w żadnym razie nie może być wystarczające ustalenie wysokości wynagrodzenia jedynie "w przybliżeniu", w sposób jedynie prawdopodobny. Uzasadnione w ocenie Sadu okazało się również odwołanie ubezpieczonego od decyzji z dnia 6 marca 2012 r. odmawiającej mu prawa do wcześniejszej emerytury. T. I.
(1)w toku niniejszego postępowania domagał się przyznania mu prawa do tzw. wcześniejszej emerytury, w związku z osiągnięciem przez niego wieku 60 lat i przepracowaniem ponad 15 lat w warunkach szczególnych. Ponieważ jest on jednak osobą urodzoną po dniu 31 grudnia 1948 roku, prawo do takiej emerytury mógł nabyć wyłącznie niejako w drodze wyjątku, po spełnieniu ściśle określonych przepisami wymogów. I tak, zgodnie z przepisem art. 24 ust. 1 ustawy emerytalnej, ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r. przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku emerytalnego, wynoszącego co najmniej 60 lat dla kobiet i co najmniej 65 lat dla mężczyzn, z zastrzeżeniem art. 46, 47, 50, 50a i 50e i
- W myśl przepisu art. 184 ust. 1 i 2 ustawy emerytalnej w brzmieniu obowiązującym na dzień złożenia przez ubezpieczonego wniosku o emeryturę (styczeń 2012 r.) ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r. przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32 (tj. w przypadku mężczyzn – 60 lat), 33, 39 i 40, jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy osiągnęli:
- okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymagany w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku 65 lat - dla mężczyzn oraz
- okres składkowy i nieskładkowy, o którym mowa w art. 27 (co najmniej 25 lat dla mężczyzn). Emerytura, o której mowa w ust. 1, przysługuje pod warunkiem nieprzystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego albo złożenia wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za pośrednictwem Zakładu, na dochody budżetu państwa oraz rozwiązania stosunku pracy - w przypadku ubezpieczonego będącego pracownikiem. Wykaz prac zaliczanych do prac w warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze zamieszczony został w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego dla pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 z późn. zm.). Przepis § 4 ust. 1 tego rozporządzenia stanowi przy tym, że pracownik, który wykonywał prace w szczególnych warunkach, wymienione w wykazie A, nabywa prawo do emerytury, jeżeli spełnia łącznie następujące warunki: 1) osiągnął wiek emerytalny wynoszący: 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn, 2) ma wymagany okres zatrudnienia, w tym co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach. W myśl przepisu §2 powołanego aktu prawnego, okresami pracy uzasadniającymi prawo do emerytury są okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy. Okresy pracy, o którym mowa stwierdza przy tym zakład pracy, na podstawie posiadanej dokumentacji, w świadectwie wykonywania prac w szczególnych warunkach, wystawionym według wzoru stanowiącego załącznik do przepisów wydanych na podstawie § 1 cytowanego rozporządzenia lub w świadectwie pracy. W załączniku do powyższego rozporządzenia, w wykazie A w dziale VIII, zatytułowanym „W transporcie i łączności”, w podtytule „Transport”, pod pozycją 3 wskazano, że pracami w szczególnych warunkach są „prace kierowców do prac w warunkach szczególnych należą prace kierowców samochodów ciężarowych o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony, specjalizowanych, specjalistycznych (specjalnych), pojazdów członowych i ciągników samochodowych balastowych, autobusów o liczbie miejsc powyżej 15, samochodów uprzywilejowanych w ruchu w rozumieniu przepisów o ruchu na drogach publicznych, trolejbusów i motorniczych tramwajów”; z kolei w dziale IV, dotyczącym prac chemii pod pozycją 19 wskazano, że pracami w szczególnych warunkach są „przetwórstwo, magazynowanie, przepompowywanie, przeładunek, transport oraz dystrybucja ropy naftowej i jej produktów”. W niniejszym postępowaniu koniecznym było zbadanie zasadności odwołania od decyzji odmawiającej T. I.
(1)prawa do wcześniejszej emerytury, w której podstawą rozstrzygnięcia przez organ rentowy był brak u ubezpieczonego wymaganego stażu pracy w warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze. Ubezpieczony wskazywał, ze w warunkach szczególnych pracował w okresie zatrudnienia od 23 marca 1973 r. do 31 grudnia 1989 r., kiedy to był zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach szczególnych w Przedsiębiorstwie (...) w S.. Organ rentowy wskazał, że ubezpieczony nie przedłożył świadectwa, w którym pracodawca potwierdziłby wykonywanie pracy w warunkach szczególnych w tym okresie. Mając na uwadze powyższe, trzeba rozpocząć od podkreślenia, iż wydanie lub niewydanie przez pracodawcę świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach nie rodzi żadnych skutków materialnoprawnych. Jest to bowiem jedynie dokument prywatny (art. 245 k.p.c.), wydawany dla celów dowodowych, a okoliczności potwierdzone w nim przez pracodawcę podlegają weryfikacji zarówno w postępowaniu sądowym, jak i w postępowaniu przed organem rentowym. Określenie stanowiska pracy i jej charakteru wskazane w wystawionym przez pracodawcę świadectwie pracy nie wiąże zatem Sądu, który na podstawie całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego ocenia, czy ubezpieczony pracował – stale i w pełnym wymiarze czasu pracy – w warunkach szczególnych. Samodzielnie Sąd ustala również, jak zakwalifikować pracę danej osoby w odniesieniu do wykazu prac określonych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. 1983 r. Nr 8 poz. 43 ze zm.). Dla oceny, czy pracownik pracował w szczególnych warunkach, nie ma bowiem istotnego znaczenia nazwa zajmowanego przez niego stanowiska, tylko rodzaj powierzonej mu pracy. Praca w szczególnych warunkach to praca wykonywana stale (codziennie) i w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach pozwalających na uznanie jej za jeden z rodzajów prac wymienionych w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia z Rady Ministrów w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Mając powyższe na uwadze, w ramach postępowania dowodowego w niniejszej sprawie Sąd dopuścił dowód z dokumentów zawartych w aktach emerytalnych ubezpieczonego oraz w jego aktach osobowych z okresu zatrudnienia w spornym czasie. Autentyczność dokumentów nie była przez strony kwestionowana i nie budziła wątpliwości Sądu. Zostały one sporządzone w sposób zgodny z przepisami prawa, przez uprawnione do tego osoby, w ramach ich kompetencji, stąd też Sąd ocenił je jako wiarygodne. Prymat wiarygodności przyznał Sąd także zeznaniom świadków R. M., A. P.
(1)oraz J. Ł. oraz korespondującym z nimi zeznaniom ubezpieczonego. Oceniając zeznania świadków Sąd miał na względzie, że przesłuchane osoby są osobami obcymi dla ubezpieczonego i nie mają żadnego interesu w tym, by nieprawdziwie zeznawać na korzyść ubezpieczonego, narażając się jednocześnie na odpowiedzialność karną. Zeznania przesłuchanych świadków były przy tym spójne, konsekwentne i zbieżne ze sobą wzajemnie, nie budząc jakichkolwiek wątpliwości Sądu co do ich wiarygodności. W wyniku przeprowadzonego postępowania Sąd ustalił, iż w spornym okresie od 23 marca 1973 r. do 31 grudnia 1989 r. ubezpieczony zatrudniony był w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach szczególnych kolejno na stanowiskach kierowcy w okresie od 23 marca 1973 r. do 9 października 1984 r. oraz kierownika stacji paliw w okresie od 10 października 1984 r. do 31 grudnia 1989 r. Początkowo zatrudniony był w (...) Przedsiębiorstwie (...) w S., a od dnia 1.02.1977 r. w związku z reorganizacją firmy w Przedsiębiorstwie (...) w S.. Powyższy okres zatrudnienia ubezpieczonego, którego długość nie była kwestionowana przez żadną ze stron, znajduje potwierdzenie w dokumentacji przedłożonej przez ubezpieczonego (świadectwo pracy, angaże). Jednocześnie zgromadzony materiał dowodowy (w szczególności zeznania świadków i ubezpieczonego oraz zakresy obowiązków znajdujące się w aktach osobowych ubezpieczonego z przedmiotowego okresu zatrudnienia) dawał podstawy do przyjęcia, że praca wykonywana przez ubezpieczonego w ww. okresie była pracą w warunkach szczególnych. Mianowicie Sąd zwrócił uwagę, że z zeznań świadków i ubezpieczonego wynika, że podczas zatrudnienia na stanowisku kierowcy w okresie od 23 marca 1973 r. do 9 października 1984 r. ubezpieczony stale i w pełnym wymiarze czasu pracy kierował samochodem ciężarowym powyżej 3,5 tony. Ubezpieczony rozwoził materiały budowlane na budowy obsługiwane przez pracodawcę. bezpieczonemu oprócz prac kierowcy samochodów ciężarowych pow. 3,5 tony (samochody typu K. B., T., S.) pracodawca nie powierzał w okresie zatrudnienia na tym stanowisku żadnych innych prac. Z kolei szczegółowa analiza zakresu obowiązków ubezpieczonego na stanowisku kierownika stacji paliw w okresie od 10 października 1984 r. do 31 grudnia 1989 r., w oparciu o dokumenty znajdujące się w jego aktach osobowych oraz o zeznania świadków R. M., A. P.
(1), J. Ł. i samego ubezpieczonego pozwoliła bowiem na ustalenie, iż w ramach zajmowanego stanowiska ubezpieczony wykonywał czynności związane z magazynowaniem, przepompowywaniem, przeładunkiem, transportem oraz dystrybucją ropy naftowej oraz jej produktów wymienione w załączonym do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r. wykazie A dział IV poz. 19 pkt
- Zajmując stanowisko kierownika (...)ubezpieczony pracował bowiem na stacji paliw zaopatrującej jednostki sprzętowe na placach budowy w paliwo i materiały eksploatacyjne takie jak smary, oleje, rozpuszczalniki, paliwa i płyny eksploatacyjne. Na stanowisku kierownika ubezpieczony miał przy tym obowiązki zbliżone do tych, jakie spoczywały na zwykłym pracowniku fizycznym. Do jego podstawowych obowiązków należało jednak (wynika to ponad wszelką wątpliwość tak z dokumentów, jak i z zeznań świadków) rozwożenie paliwa cysterną ((...)- pow. 3,5 tony) na budowy obsługiwane przez (...), gdzie zaopatrywał w paliwo sprzęt budowlany. Prace te wykonywał przez co najmniej 80-90 % czasu pracy, przy czym zajmowały mu one często powyżej 8 godzin dziennie. W pozostałym czasie – jeżeli nie było wyjazdów, lub jeżeli trwały one mniej niż 8 godzin - ubezpieczony przebywał na terenie stacji, gdzie zajmował się prowadzeniem magazynu paliw, wydawaniem i przyjmowaniem paliw z (...)oraz materiałów eksploatacyjnych, tankowaniem pojazdów, prowadzeniem zbiórki zużytych olejów. Taki zakres obowiązków ubezpieczonego znalazł potwierdzenie w pisemnym zakresie jego obowiązków, w którym wprost wskazano, że do jego zadań na stanowisku kierownika należało m.in. prowadzenie magazynu paliw, tankowanie pojazdów, prowadzenie zbiórki olejów zużytych. Z kolei w angażach z dnia 10.10.1984 r. (k.15L plik I akt rentowych), z 8.02.1985 r. ((...)plik I akt rentowych), z 29.01.1988 r. ((...)plik I akt rentowych) wskazano, że ubezpieczonemu przysługuje dodatek za rozwóz paliwa po budowach (co potwierdza prawdziwość twierdzeń o wykonywaniu w tym czasie także pracy kierowcy samochodu ciężarowego pow. 3,5 tony). Nie uszło też uwadze Sądu, że z ustaleń stanu faktycznego dokonanych w oparciu o dokumentację znajdującą się w aktach osobowych ubezpieczonego wynika, że w tym czasie w zakresie swych obowiązków ubezpieczony miał także obowiązki o charakterze biurowym. Do jego zadań należało bowiem prowadzenie kartoteki obrotu magazynowego - w tym celu dokonywał codziennego pomiaru paliwa, co zajmowało ok. 5 min. Dokonywał również odczytów liczników sumujących z sześciu dystrybutorów i sporządzał zapotrzebowanie na paliwa i materiały. Zdaniem Sądu ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika jednak, że prace te miały tylko marginalny charakter, natomiast przez większość czasu ubezpieczony wykonywał czynności związane z magazynowaniem, przepompowywaniem, przeładunkiem, transportem oraz dystrybucją ropy naftowej oraz jej produktów. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że okoliczność ta nie miała wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Zdaniem Sądu orzekającego nawet bowiem przy przyjęciu, że ubezpieczony wykonywał pewne czynności w warunkach nienarażających go bezpośrednio na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia, nie oznacza to jeszcze, iż nie wykonywał on stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach szczególnych. W pełni należy bowiem podzielić pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 września 2009 r. (II UK 31/09, LEX nr 559949), że jeśli czynności ogólnie pojętej kontroli oraz dozoru inżynieryjno-technicznego wykonywane są stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na stanowisku pracy związanym z określoną w pkt 24 działu XIV wykazu A rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.) kontrolą lub dozorem inżynieryjno-technicznym, to okres wykonywania tej pracy jest okresem pracy uzasadniającym prawo do świadczeń na zasadach przewidzianych w rozporządzeniu, niezależnie od tego ile czasu pracownik poświęca na bezpośredni dozór pracowników, a ile na inne czynności ściśle związane ze sprawowanym dozorem i stanowiące jego integralną część, takie jak sporządzanie związanej z nim dokumentacji. Czym innym jest bowiem wykonywanie czynności administracyjno-biurowych ściśle związanych ze sprawowaniem dozoru inżynieryjno-technicznego, a czym innym wykonywanie w ramach zakresu obowiązków również innych czynności, niemających związku z wykonywaniem bezpośredniego dozoru nad procesem produkcji. Wykonywanie takich czynności w ramach zakresu obowiązków na danym stanowisku pracy uniemożliwia sprawowanie dozoru stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, a w konsekwencji wyłącza zaliczenie takiego okresu zatrudnienia do pracy w szczególnych warunkach. Jednocześnie w wyroku z dnia 11 marca 2009 r. (sygn. akt II UK 243/
- Lex nr 550990) Sąd Najwyższy wyjaśnił, iż czynności obejmujące sporządzenie dokumentacji związanej z dozorem stanowią integralną część sprawowanego dozoru. Nie ma zatem podstaw do ich wyłączania i traktowania odrębnie. W sytuacji, gdy dozór inżynieryjno-techniczny jest pracą w szczególnych warunkach i praca polegająca na dozorze była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, nie ma żadnej potrzeby ustalania, ile czasu pracownik poświęcał na bezpośredni nadzór nad pracownikami, a ile na inne czynności, które również były związane z tym dozorem. Odróżnić jedynie należy czynności administracyjno - biurowe ściśle związane ze sprawowanym dozorem inżynieryjno - technicznym, stanowiące jego immanentną cechę, od czynności, które nie pozostają w żadnym związku z tym dozorem i stanowią dodatkowe obowiązki. Identyczny pogląd wyraził Sąd Najwyższy wyroku z dnia 30 stycznia 2007 r., I UK 195/07 (LEX nr 375610). W ocenie Sądu Okręgowego, w oparciu o powołane stanowisko Sądu Najwyższego, odniesione bowiem do okoliczności niniejszej sprawy, w której ubezpieczony nie wykonywał czynności związanych z nadzorem, ale bezpośrednio wykonywał pracę zaliczaną do prac w warunkach szczególnych, uznać należy, że wykonywanie przez ubezpieczonego prac biurowych było ściśle związane z wykonywaną pracą w warunkach szczególnych. W wyniku tak poczynionych ustaleń faktycznych i na tle dokonanych rozważań prawnych, koniecznym było więc uznanie – przy wzięciu pod uwagę zasad doświadczenia życiowego oraz logiki - iż w okresie od 23 marca 1973 r. do 31 grudnia 1989 r. ubezpieczony pracował stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach szczególnych, a więc – w konsekwencji - że legitymuje się on okresem zatrudnienia w warunkach szczególnych przekraczającym 15 lat. W myśl przepisu art. 129 ust. 1 ustawy emerytalnej - świadczenia wypłaca się poczynając od dnia powstania prawa do tych świadczeń, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek lub wydano decyzję z urzędu, z uwzględnieniem ust.
- W tym stanie rzeczy, na podstawie art.
§ 1i 2 k.p.c. Sąd zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w ten sposób, że przyznał T. I.
(1)prawo do emerytury od dnia 1 stycznia 2012 r. (tj. od pierwszego dnia miesiąca, w którym złożył on wniosek o emeryturę), obliczonej przy uwzględnieniu dodatkowo okresów ubezpieczenia i wynagrodzeń stanowiących podstawę wymiaru składki określonych w punkcie I wyroku.